PDA

Zobacz pełną wersję : odpadl guziczek od lampy w D800... co z tym fantem ?



Daga
13-08-2012, 23:55
Hmm... rzecz stala sie 13go. Moze to cos tlumaczy, bo ogolnie to nie rozumiem zdarzenia.
Otoz jestem na wczasach. Szlam sobie dzisiaj, tj. spacerowalam z d800 zawieszonym na szyi. Zrobilam zdjecie, aparat znowu znalazl sie w pozycji.... no zawieszonej :). Trzymalam go jeszcze reka, zeby mi nie dyndal :) i poczulam, jak cos wpadlo do tej reki. Owe cos okazalo sie byc przyciskiem do otwierania lampy blyskowej. No jasna ch... ! Aparat mi nie upadl, obchodze sie z nim jak z jajkiem, chucham i dmucham, a tu takie cos... chwile potem jakies cos, kawalek elektroniki chyba wewnatrz, z drugiej strony tego odpadnietego guziczka, spadlo ze swojego miejsca i teraz nie mam juz zadnej mozliwosci otworzenia lampy.
Czy ktos sie spotkal z czyms takim ?
Uznaja mi to na gwarancji, czy ciezko bedzie ? Pytam, choc nie wiem w czymze ja moglam zawinic...
Naprawiaja takie rzeczy w miare szybkim czasie, czy raczej zajmie im to miesiac ? Taka naprawa wiaze sie z rozebraniem calego aparatu, tzn gumy tez sie sciaga ?
Wiem, ze bez serwisu sie nie uda, ale chyba nikt stamtad nie udzieli mi miarodajnych informacji... a wizja wysylki aparatu i czekanie mnie przeraza... nie mam czasu na to... jakos sie musze na to przygotowac...

Skibek
14-08-2012, 10:03
Myślę, że jeżeli w serwisie nie znajdą żadnych śladów "udziału osób trzecich" na przycisku i w jego otoczeniu to bezproblemowo uznają Ci tę usterkę w ramach gwarancji.
Aby to naprawić trzeba rozebrać aparat i niestety wymienić gumy (ale to też w ramach gwarancji).

Mariusz Lesiuk
16-08-2012, 08:38
Zadzwoń do serwisu i podpytaj. Mi się wydaje, że zrobią Ci to na gwarancji. Miałem przypadek z MB-d11, który kupiłem z pękniętym na pół joystickiem wyboru pola AF. Nie było żadnych śladów uderzenia, nie wiem jak doszło do uszkodzenia, zrobili w ramach gwarancji.

Daga
16-08-2012, 17:23
Ja sie nie boje az tak bardzo o gwarancje, ale o to, ile bedzie trwala ta naprawa. Nie moge sobie pozwolic na dluzsze "rozstanie" z aparatem... gwarancje mi raczej uznaja. Zadzwonie do serwisu w poniedzialek, po powrocie z urlopu. Dzieki !

blackmetal_x
21-08-2012, 17:25
Nie dzwoń, wysyłaj. Mi guziczek wypadł w d200, w sumie obywałem się prawie bez lampy wewnętrznej. Jednak jest to wada aparatu, więc naprawią bez problemu w ramach gwarancji. Nie da sie tego samemu wydłubać

Daga
23-08-2012, 11:53
blackmetal, a ile czekałeś na aparat ?

Dzwoniłam, chciałam zapytać głównie o terminy. Powiedzieli mi, że standardowo naprawy trwają 2-3 tygodnie,
ale jak przyjadę osobiście i powiem, że aparat jest mi pilnie potrzebny (do wykonywanej pracy) to powinno sie udać szybciej...
Wybieram się więc w poniedziałek. Jeśli od ręki mi wykonają regulację AF w D5100, to jakoś przeżyję te "kilka" dni bez D800 :).

Oczywiście lampa nie jest mi do niczego potrzebna, ale czasem CLS sie przydaje...

blackmetal_x
25-08-2012, 00:40
nie czekałem, bo nie naprawiałem;) załatw od kogoś legitymację prasową;)

Daga
25-08-2012, 17:19
może wypis z działalności lub REGON im wystarczy ;),
dzięki !