Zobacz pełną wersję : Photoshop vs Paint Shop Pro vs Gimp
Oprogramowanie do obróbki zdjęć do użytku domowego:
1. Cena
Photoshop - cena około 2500
Paint Shop Pro - cena około 450
Gimp - Free
2. Dostępność podręczników/publikacji/przykładów
Zdecydowana większość dotyczy Photoshopa
3. Pluginy
Oczywiście wszystkie pluginy pisane są do Photoshopa
Próbowałem dzisiaj uruchomić plugin "Virtual Photographer" w PSP i działał, w gimpie działa choć jest problem z podglądem
Jakie wy macie doswiadczenia z używaniem tych programów? - szybkość, jakość, przetwarzanie wsadowe - oczywiście pytam o gimpa i PSP bo że w PS jest to wiem, ale do użytku domowego PS'a nie kupie, pirata nie chce
Opiszcie swoje doświadczenia może nie tylko mi się to przyda.
orion_64
13-03-2007, 21:44
ale do użytku domowego PS'a nie kupie, pirata nie chce
A bo ja tam wiem? Możliwe że sam sobie odpowiedziałeś. Jeżeli przyrównać GIMP do PS(biorąc pod uwagę możliwości) to darmowe narzędzie odpadnie w przedbiegach(choć GIMP jak na darmola jest całkiem dobrym narzędziem).
Najlepiej wygrzebać gdzieś PS 7.0 Lub ewentualnie PS 8.0 (CS1), jeśli chce się tym NEF-y wywoływać. Ja sam używam zawodowo 7-ki.
... ale do użytku domowego PS'a nie kupie, pirata nie chce
popytaj znajomych na uczelniach zeby Ci zalatwili PSa na licencji studenckiej. do zastosowania domowego zupelnie wystarczy a jest o niebo tansze (np za caly pakiet CS 2 - 210$, w PL pewnie bedzie drozej, ale to wciaz nie 2500zl)
popytaj znajomych na uczelniach zeby Ci zalatwili PSa na licencji studenckiej. do zastosowania domowego zupelnie wystarczy a jest o niebo tansze (np za caly pakiet CS 2 - 210$, w PL pewnie bedzie drozej, ale to wciaz nie 2500zl)
Wlasnie nie chce kombinować, jak mam mieć "załatwianą licencje" to tak jakbym miał nielegalną bo prawnie ona mi nie przysługuje. Ciekawe czy gdyby nie dało się zainstalować nielegalnie PS'a to dalej byłoby tyle postów dotyczących tego programu cz nagle wszyscy zadawaliby pytania dotyczące Gimpa, Paint.Net czy PSP
popytaj znajomych na uczelniach zeby Ci zalatwili PSa na licencji studenckiej. do zastosowania domowego zupelnie wystarczy a jest o niebo tansze (np za caly pakiet CS 2 - 210$, w PL pewnie bedzie drozej, ale to wciaz nie 2500zl)
Czy jest jakaś funkcjonalna różnica pomiędzy wersją akademicką a detaliczną? Pytam bo właśnie kupiłem PS CS2 na żonę (jest nauczycielką), niby taniej ale zawsze to $300, a nie chciałbym aby się to okazało po prostu inną wersją PSE.
nie, to jest dokladnie to samo :) Pelny Adobe Creative Suite 2.3, w moim przypadku bylo to 180$ + $10 za costam + tax
nie, to jest dokladnie to samo :) Pelny Adobe Creative Suite 2.3, w moim przypadku bylo to 180$ + $10 za costam + tax
Gdzieżeś to za $180 dostał? Ja kupowałem na CampusTech.com, a na AcademicSuperstore.com była cena dokładnie taka sama: Adobe CS2 za $289.85.
Stojąc przed podobnym dylematem do swoich wprawek używam Gimpa. No ale zawodowcem to ja nie jestem. Gdybym był zainwersowałbym w PS. Przecież niejedna puszka, niejeden obiektyw droższy jest od PSa. Software to też przecież narzędzie, tak samo jak statyw, lampa, szkła i cała reszta.
Gdzieżeś to za $180 dostał? Ja kupowałem na CampusTech.com, a na AcademicSuperstore.com była cena dokładnie taka sama: Adobe CS2 za $289.85.
ale to jeszcze inna licencja jest. To co kupiles, to chyba dla pracownikow resortu edukacji czy cos, natomiast $180 jest dla studentow uczelni USA i Kanady... cos takiego widzialem na stronie Adobe tutaj wlasnie (http://www.adobe.com/aboutadobe/openoptions/student.html) no i.. w computer store na moim kampusie : )
Art.
A PSE nie bierzesz pod uwagę?
A PSE nie bierzesz pod uwagę?
A własnie został jeszcze PSE którego znam tylko i wyłacznie z netu, widzę że nie pozostaje nic innego jak zainstalować wszystkie programy i potestować. Czy znajde gdzieś opis czym rózni sie PSE od PS?
używam PSE i dla mnie podstawowe różnice w stosunku do pełnego PSa to:
- brak obsługi poszczególnych kanałów
- brak maski
- brak krzywych tonalnych w prawdziwego zdarzenia
- brak mi masek warstw
- brak korekcji optycznej obiektywów czy perspektywy
- brak pełnej obsługi trybu 16 bitowego
- brak możliwości zautomatyzowania powtarzanych często czynności (akcje)
w części przypadków mozna się wspomóc pluginami ale niestety tylko w częsci. Mimo wszystko PSE ma i tak duże możliwości w stosunku do jego ceny. Nie znam zupełnie pakietu paint shop pro - być może nie jest aż tak mocno okrojony jak elements. Warto sprawdzić.
Kacper_84
14-03-2007, 10:23
nie przyzwyczajony jestem do kupowania softu za wlasna kase. przewaznie uzywam w pracy na sprzecie sluzbowym z licencja zakupiona na firme albo jak w przypadku paint shop pro mialem okazje pracowac goscinnie u kumpla na próbe.
uzywam non stop PSa bo sie naumialem podstawowych rzeczy i na tym bazuje (a znam uczciwoe mowiac moze ze 5% wszystkich mozliwosci tegoz programu..) ostatnio kumplowi zrobilem zdjecia do dokumentow i u niego chcialem je obrobic do wydruku i mial tylko paint shop pro ktory widzialem 1 raz na oczy i.. dziwne uczucie, jak ps zrobiony dla poczatkujacych, wszystko jest z instrukcjami, gotowe narzędzia (odszumianie jest fajne), masa funkcji rodem z adobe, moze tam suwaki inaczej chodzą ale generalnie idzie sie polapac.. nie wgryzalem sie w sam program i sam zainstaluje na probe (na 30 dni triala) i sprobuje go rozkminic ale czuje ze to jest dobre narzedzie do podstawowej obrobki zdjec i z pewnoscia nie tylko, wlasnie jak do druku, wysterowanie barw itp itd a dalej sie zobaczy a w glebi duszy mam nadzieje ze mi nie przypadnie do gustu bo zżera sporo więcej zasobów systemowych niz PS (przy 512 ramu jest to odczuwalne). No i takie gotowe funkcje rozleniwiają... to jak korzystanie w aparacie z tego brzydkiego zielonego znaczka na kole nastaw :] wyceluj i nacisnij... a gimpa na oczy nie widzialem i z pewnoscia sporo stracilem. Pewno nabral bym pokory dla PS.. jeszcze wiekszej;] gdyby nie bylo trialowych wersji tylko same pelne za pelna kwote - bez znizek czy dalej by tyle osob o tym mowilo..? no pewnie waskie grono by o tym gadalo a reszta patrzyla, jak na rozmowy uzytkownikow puszek klasy profi posiadajac samemu to co sie posiada. w zasadzie pytanie retoryczne.
heh w zyciu sam bym nie wpadl na pomysl samodzielnego zakupu softu.. taka mentalosc, takie przyzwyczajenie :D
To forum nie popierało kradzieży oprogramowania, nie popiera i nie będzie popierać. Nie ma tu przyzwolenia na takie praktyki, podawania linków, hasełek, cracków, itp. syfiszcza.
Propagowanie tego typu praktyk, chwalenie się nimi, usprawiedliwianie ich itd. absolutnie nie będzie mieć tutaj miejsca. Proszę wyedytować swój post! I nie życzę sobie na przyszłość tego typu uwag, a w razie recydywy wyciągnę konsekwencję, więc proszę to potraktować ze śmiertelną powagą - a dyskusji w tym temacie wogóle nie przewiduję. Taką mam mentalność, takie przyzwyczajenie.
orion_64
14-03-2007, 16:18
Kacper_84, czytam... i czytam, może wyprowadź mnie z błędu, używałeś wersji "trial"? tak? tylko tak do sprawdzenia?
Nie chce mi się wierzyć, że ludzie są na tyle głupi żeby się chwalić tak publicznie, że jeździli kradzionym samochodem.
Co do tematu może by lepiej analizować płatne/komercyjne produkty? w kategoriach cena/możliwości.
Co do tematu może by lepiej analizować płatne/komercyjne produkty? w kategoriach cena/możliwości.
Miałoby to sens pod warunkiem, że ludzie nie używaliby pirackich wersji oprogramowania. Cena dla części nie gra roli, bo i tak jej nie ponoszą.
używam PSE i dla mnie podstawowe różnice w stosunku do pełnego PSa to:
- brak obsługi poszczególnych kanałów
- brak maski
- brak krzywych tonalnych w prawdziwego zdarzenia
- brak mi masek warstw
- brak korekcji optycznej obiektywów czy perspektywy
- brak pełnej obsługi trybu 16 bitowego
- brak możliwości zautomatyzowania powtarzanych często czynności (akcje)
w części przypadków mozna się wspomóc pluginami ale niestety tylko w częsci. Mimo wszystko PSE ma i tak duże możliwości w stosunku do jego ceny. Nie znam zupełnie pakietu paint shop pro - być może nie jest aż tak mocno okrojony jak elements. Warto sprawdzić.
Będę się posługiwał angielską terminologią bo nie mam polskiej wersji PSE, więc nie wiem jak te terminy są po polsku.
No więc zgadzam się co do większości wyszczególnionych punktów z wyjątkiem zarzutu co to braku maski.
Otóż na początek to wiadomo że adjustment layers mają normalne maski.
Natomiast normalne warstwy rzeczywiście nie mają mask bezpośrednio, ale można to bardzo łatwo zaimplementować pośrednio, poprzez użycie dowolnego adjustment layer:
1. Pod normalną warstwą do której chcesz mieć maskę wsadź dowolny adjustment layer. Dowolny, na przykład layers. Nic tam nie zmieniaj, to jest tylko twoja maska i nic więcej.
2. Następnie kliknij na twoją normalną warstwę zaraz powyżej tego adjustment layer i zrób Group with Previous (Ctrl-G).
Teraz maska twojego adjustment layer jest po prostu maską tej normalnej warstwy. Proste. Jest to nie tak bezpośrednio jak w PS, ale funkcjonalność jest dokładnie taka sama.
Co do PSE, to ja go używałem przez dwa lata bardzo intensywnie i jestem bardzo z niego zadowolony. Mnóstwo literatury, grup dyskusyjnych (angielskich niestety), materiałów i wtyczek. Można zrobić nim prawie wszystko co można normalnym PS. Czasami trzeba trochę naokoło jak z tymi maskami, ale jest to możliwe.
Powodem dla którego przesiadam się na PS-a, to po prostu stałem się już zbyt zaawansowany w PSE i przestaje mi on wystarczać do moich celów.
Na początek jest on jednak znakomity i za jego cenę to nie znajdziesz nic lepszego. A jest on też znakomitym wstępem do PS-a w przyszłości.
Uwaga: musisz jednak się zaopatrzyć w PSE 5, ponieważ czwórka to żart i pomyłka.
TrOn a nie masz w domku nikogo, kto by się kwalifikował do edukacyjnej licencji Corela? Np. uczące się w szkole dzieci/ rodzeństwo, studiujące młode pokolenie albo jakiś nauczyciel... bo jeśli tak to proponowałbym się zainteresować pakietem Corel X3 Edu.
Gimp jak na swoją cenę jest więcej niż znakomity. Szkoda, że niedoceniany, i szkoda, że ludzie nie chcą zmieniać przyzwyczajeń :)
orion_64
14-03-2007, 21:35
Miałoby to sens pod warunkiem, że ludzie nie używaliby pirackich wersji oprogramowania. Cena dla części nie gra roli, bo i tak jej nie ponoszą.
Kwestia wyuczenia pewnej świadomości, problem w tym że większość użytkowników pirackich wersji uważa to za coś bardzo oczywistego, ja u siebie w pracy walczę z tego typu wypaczoną świadomością, dla przykładu szef uważa że skoro kupił jedną kopię corela to znaczy że można w całej firmie go instalować, zakupiliśmy wspomnianą przez Erie wersję edukacyjną corela 12, została zainstalowana na pracowni komputerowej(sprzedawany pakiet to 15+1) na której są prowadzone jakieś tam kursy, a dyrek po instalacji juz ustawił się w kolejkę po instalkę. I nic tu nie daje tłumaczenie i ostrzeganie że instaluje juz jako pirata u siebie. Ajjj, drażni mnie to, nie masz kasy? to nie powód żeby kraść(to oczywiście nie do Ciebie Tr0n, tak pod nosem przebąkuję) wystarczy zmienić przyzwyczajenia i korzystać z tego na co stać. Jeśli nie wchodzą w gre koszty zakupu programu to Gimp+ćwiczyć
Gimp jak na swoją cenę jest więcej niż znakomity. Szkoda, że niedoceniany, i szkoda, że ludzie nie chcą zmieniać przyzwyczajeń :)
Może i jest znakomity, ale ja go jakoś nie trawię. A i na sprzęcie którym go instalowałem wykazywał się delikatnie mówiąc brakiem stabilności.
Na temat (nie)legalności softu nie chcę dyskutować. Każdy kij ma dwa końce. Akceptuję zasady forum. A tu taka mała ciekawostka odnośnie piratów
http://tinyurl.com/ytqtle
Kacper_84
15-03-2007, 01:28
Kacper_84, czytam... i czytam, może wyprowadź mnie z błędu, używałeś wersji "trial"? tak? tylko tak do sprawdzenia?
Nie chce mi się wierzyć, że ludzie są na tyle głupi żeby się chwalić tak publicznie, że jeździli kradzionym samochodem.
Nie mozna tego sprawnie odniesc do samochodow no ale pojdziemy tym torem zeby juz nie mieszac - samochod mozesz kupic uzywany, uzywanego oprogramowania nie kupisz, ew starsza wersje. Mowiac o tym ze jezdzisz autem ktore nie jest Twoje nie oznacza ze go ukradles. Nie znam osob (lub byly to sporadyczne przypadki) ktore po zrobieniu prawka wsiadaly do auta z salonu. Sam mam do tej pory golfa II ktorym sie uczylem jezdzic a teraz zbieram na auto ktore bedzie mi odpowiadalo a ktorego bylo by szkoda na nauke. temat rzeka.. na nauce jazdy "wypozyczasz" cudze auto, nie jezdzisz swoim w czasie nauki. Jesli bym powiedzial ze jezdzilem innym autem niz moj golf np wypasionym lincolnem to pytanie, ukradlem i jezdzilem do pracy wozilem cos itd i uzywalem czy wsiadlem do auta szefa przejechalem sie 2 kilometry na stacje i odstawilem pod firma.. Filozofia pod kazdym wzgledem nacigana w kazda strone w zaleznosci od sytuacji. Copyrighted oznacza IMO zakaz wykorzystywania w sposob zarobkowy bez licencji, salony z autami daja jazde probna, dystrybutorzy softu udostepniaja wersje trial. Tak, uzywam triala zeby ocenic moje zainteresowanie a w pracy uzywam oryginalow bo dostaje za to pensje i wykorzystuje oprogramowanie zarobkowo. W domu na swoim komputerze to przemilcze co robie, w kazdym razie nie pracuje na dowmoym sprzecie zarobkowo. To co robie w dziedzinach inych niz foto najczesciej oddaje bezplatnie tak jak ludzie dziela sie bezplatnie swoimi doswiadczeniami i wskazowkami na forum ktore mozna by kupic wypunktowane w drogiej ksiazce, np z kursem obslugi PSa... tu mamy za free. Sami pokazujemy swoje zdjecia w dobrej mierze i wierze i wk...ili bysmy sie gdyby ktos nasze zdjecia sprzedal jako swoje albo jak kolwiek by na nich zarobil. Te programiki ktore sam napisalem oddaje za darmo potrzebujacym i uczacym sie ale jesli ktos chce program do celow zarobkowych to mi za to placi. Jesli uzywalem kiedykolwiek softu za ktory nie zaplacilem to po to zeby sie przekonac do niego lub nie a jesli robie na nim cos z czego bede mial zysk to autorowi nalezy sie z tego gaza w postaci kupionej licencji.
co do osob (np prezesow) ktore nie rozumieja czemu trzeba szanowac autorow softu.. nie mam pomyslu z dobrym rozwiazaniem. Jest to ich wola i mozna ich tylko uswiadomic ze kradna soft i robia to na wlasne ryzyko i odpowiedzialnosc. Mozna sie tylko nie zgodzic na przeprowadzenie instalacji, zostawic plyte i jak chce to niech robi to sam...
Może i jest znakomity, ale ja go jakoś nie trawię. A i na sprzęcie którym go instalowałem wykazywał się delikatnie mówiąc brakiem stabilności.
No toż mówię, zmiana przyzwyczajeń. Albo GimpShop :D
A co do stabilności .. dużo czytałem na temat jego (nie)stabilności, i jakoś nigdy się to u mnie nie potwierdziło. IIitam :)
IMHO dla 90% użytkowników cyfraków jest idelanym narzędziem. Tylko trzeba chcieć.
[quote]
pebees widzę, że jesteś obeznany z Gimpem. Mógłbyś podesłać jakiś link do tutoriali, bo ja w sofcie zielony jestem.
A tak na szybko - jak podejrzeć EXIF w Gimpie?
wrrum nie jestem obeznany, bawię się czasem :) Exif w gimpie? Nie wiem, w ufraw widać bez problemu, a potem to .. już go nie ma :) Aha, no i link do tutoriali (http://www.google.pl/search?q=gimp+tutorial&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl-PL:official) :)
troche tutoriali niesamowitego mimooh-a:
http://www.inf.sgsp.edu.pl/lab/gimp/start/gimp.php
Moi mili, mam Corela zakupionego przez internet nie wspomnę o nazwie sklepu ale jest duży i sprzedaje komputery oprogramowanie i sprzęt elektroniczny. Bez ceregieli zamówiłem tego Corela bo ... był tani 230 zł, z przesyłką.
Jestem semi profesjonalistą czy jak kto woli półamatorem bo na obróbce zarabiałem (drukowałem pocztówki własne ze swoich fotek) w zapisywaniu ustawiałem jako corel 9 a drukarnia nie miała problemów. Myślę że to jest dobre wyjście dla użytku domowego. Fotografie obrabia też bardzo dobrze tylko, tak jak w PS trzeba niektóre funkcje uruchomić.
Pozdrawiam
orion_64
16-03-2007, 10:42
Z corelem to akurat od faceta z drukarni słyszałem jakie on cuda wyrabiał, zakupił skaner do którego dodawano corela, a następnie wykupił aktualizację do wyższej wersji, mówił że to mu się opłacało. Nie wiem czy PS dodają lub dodawali do jakiegoś sprzętu komputerowego.
Władca Pixeli
17-03-2007, 04:43
Nie wiem czy PS dodają lub dodawali do jakiegoś sprzętu komputerowego.
Kiedyś do skanerów Microtek o wartości 1/4 ceny Photoshopa dokładano pełną wersję Photoshopa!!!
Kiedyś do skanerów Microtek o wartości 1/4 ceny Photoshopa dokładano pełną wersję Photoshopa!!!
SE dokładali, bez mozliwości późniejszego upgrade, bez książeczek itp, ale faktycznie pelny PS
Ja tam widziałem tylko wesję LE (Light Edition), chyba przy Agfie. Co prawda była w miarę tania, ale za to rzeczywiście light, np. bez obsługi CMYKa, czyli dla mnie bezużyteczna...
To było tak na wysokości wersji 5.
Do Duoscanów dawali pełne 5.0
Władca Pixeli
17-03-2007, 19:33
SE dokładali, bez mozliwości późniejszego upgrade, bez książeczek itp, ale faktycznie pelny PS
Moja wersja ze skanera bez problemu została rozpoznana przy noweszej wersji i numer seryjny przyjęty.
Ponieważ Microsoft sporo wydziwiał z upgrade programów z wersji OEM, rozmawiałem osobiście z Adobe i powiedzieli, że wszystko jest legalnie i można to robić. Zarejestrowali również program bez przeszków i ograniczeń.
Kilka razy spotkałem się na polskich stronach, że upgrade można zrobić tylko z wersji 5.5 czy 6. Kilka tygodni temu również rozmawiałem temu na temat i powiedzieli, że nie ma takiego ograniczenia.
Pozostaje pytanie czy są to jakieś specjalne ograniczenia na inne kraje, czy może firma Adobe Polska nie jest dobrze poinformowana.
Moja wersja ze skanera bez problemu została rozpoznana przy noweszej wersji i numer seryjny przyjęty.
Ponieważ Microsoft sporo wydziwiał z upgrade programów z wersji OEM, rozmawiałem osobiście z Adobe i powiedzieli, że wszystko jest legalnie i można to robić. Zarejestrowali również program bez przeszków i ograniczeń.
Kilka razy spotkałem się na polskich stronach, że upgrade można zrobić tylko z wersji 5.5 czy 6. Kilka tygodni temu również rozmawiałem temu na temat i powiedzieli, że nie ma takiego ograniczenia.
Pozostaje pytanie czy są to jakieś specjalne ograniczenia na inne kraje, czy może firma Adobe Polska nie jest dobrze poinformowana.
Hmmmm, w firmie był kiedyś Microtek właśnie z PSem i nie można z niego było zrobić upgrade (wg informacji z Adobe) - stąd moja wypowiedź powyżej, a ja wówczas nie zajmowałem się licencjami i kupowaniem softu więc nie wnikałem w to jaki był stan faktyczny. Mże jednak być i tak, że polityke upgrade zmieniała się w czasie, bowiem w pewnym momencie zostały również wprowadzone upgrade równoległe, np. z konkurencyjnego oprogramowania itp, więc może to się również zmieniło, nie wiem... ale to chyba możliwe. Skaner z tym PSem już i tak dawno wylądował w jakimś niebycie :)
Pozdrawiam
Erie
Władca Pixeli
17-03-2007, 21:21
Hmmmm, w firmie był kiedyś Microtek właśnie z PSem i nie można z niego było zrobić upgrade (wg informacji z Adobe)
Ale Adobe Polska czy Adobe USA, bo jak rozmawiałem z Adobe USA
Władco, w Polsce gadka z dystrybutorem była, bodajże Wimal (o ile się nie mylę w pisowni).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.