Misiek92
09-08-2012, 21:02
Witam, to mój pierwszy post i liczę na wyrozumiałość.
Mimo moich szczerych chęci, nie wiem czy dobrze umiejscowiłem temat, gdyż trudno mi scharakteryzować konkretnie o co chodzi, a nie chcę rozbijać się na kilka tematów, zatem z góry przepraszam jeżeli nabroiłem.
Od jakiegoś już czasu zbieram środki oraz wiedzę by kupić lustrzankę cyfrową. Kompakty, które posiadałem zawsze były niestety ubogie w opcje, a "strzelanie" zdjęć na auto mnie nie satysfakcjonuje, chcę się w tej dziedzinie rozwijać, z resztą nie w tym rzecz.
Fundusze jakie chciałbym poświęcić to kwota ok. 2500 plus minus, przy czym miałby to być sprzęt nowy (tym bardziej, że w grę będą raczej wchodziły raty). Wiem, takich tematów jest mnóstwo w internecie tak jak i tematów na ich temat i prawda owszem jest taka, że różnic wielkich nie ma, i każdy ma coś czego inny nie ma, albo z kolei jest tańszy i tak trwa przeciąganie liny, a ja prawdę mówiąc mam mętlik w głowie i mam nadzieję, że ktoś rozwieje go.
Ostatecznie analizując wszelkie fakty, wady i zalety i moje możliwości finansowe, stanąłem przed wyborem:
- Pentax k-r
- Nikon d5100
i ew. nowy pentax k30, jeżeli może stanieje w najbliższym czasie :)
Pentax jest tańszy, a jakość zdjęć jest podobna i sugerując się większością opinii - ma teoretycznie lepsze obiektywy kitowe, a ciekawych funkcji ma podobnie jak nikon jak nie więcej. Ale to też nie jest najważniejsze.
Nikon d5100 byłby dla mnie idealny gdyby nie jeden szkopuł - wymagany silnik AF w obiektywie. To mnie zniechęca trochę. Fakt faktem, nie będę szklarni wymieniał szybko, dużo pewnie też nie kupię, ale nie chciałbym przepłacać specjalnie z tego względu. Chciałbym, by ktoś rozwiał moje wątpliwości. O Pentaxie się mówi, że ma mało obiektywów, jednakże w stosunku do obiektywów nikona z AF, jest ich wydaje mi się więcej, a do tego cena. Nie wnikam w jakość produktów, bo długo, lub nigdy nie będzie mnie stać na najwyższej klasy obiektywy i godzę się z kompromisami, ale jak to faktycznie jest? Ile się faktycznie dopłaca za fakt posiadania tego silnika?
Na starcie starczy mi kitowy obiektyw (musi), co więcej posiadam dwa obiektywy ze starej Prakticy i konwerter 2x:
- pentacon 2.8/29
- pentacon 50 1.8
tu też pytanie, czy na to mocowanie istnieje jakiś adapter na Nikona? Wiem, że będzie to manual, ale do portretów...
W przyszłości będę chciał kupić w rozsądnej cenie jakiś zoom, może coś uniwersalnego też, zatem jeżeli dopłata będzie niewielka to może bym się skusił. Wygląda to tak, że obiektywów kupować raczej wielu nie będę ale boję się, że później zostanę z ręką w nocniku.
Co Wy zatem byście wybrali, drodzy użytkownicy?
Mimo moich szczerych chęci, nie wiem czy dobrze umiejscowiłem temat, gdyż trudno mi scharakteryzować konkretnie o co chodzi, a nie chcę rozbijać się na kilka tematów, zatem z góry przepraszam jeżeli nabroiłem.
Od jakiegoś już czasu zbieram środki oraz wiedzę by kupić lustrzankę cyfrową. Kompakty, które posiadałem zawsze były niestety ubogie w opcje, a "strzelanie" zdjęć na auto mnie nie satysfakcjonuje, chcę się w tej dziedzinie rozwijać, z resztą nie w tym rzecz.
Fundusze jakie chciałbym poświęcić to kwota ok. 2500 plus minus, przy czym miałby to być sprzęt nowy (tym bardziej, że w grę będą raczej wchodziły raty). Wiem, takich tematów jest mnóstwo w internecie tak jak i tematów na ich temat i prawda owszem jest taka, że różnic wielkich nie ma, i każdy ma coś czego inny nie ma, albo z kolei jest tańszy i tak trwa przeciąganie liny, a ja prawdę mówiąc mam mętlik w głowie i mam nadzieję, że ktoś rozwieje go.
Ostatecznie analizując wszelkie fakty, wady i zalety i moje możliwości finansowe, stanąłem przed wyborem:
- Pentax k-r
- Nikon d5100
i ew. nowy pentax k30, jeżeli może stanieje w najbliższym czasie :)
Pentax jest tańszy, a jakość zdjęć jest podobna i sugerując się większością opinii - ma teoretycznie lepsze obiektywy kitowe, a ciekawych funkcji ma podobnie jak nikon jak nie więcej. Ale to też nie jest najważniejsze.
Nikon d5100 byłby dla mnie idealny gdyby nie jeden szkopuł - wymagany silnik AF w obiektywie. To mnie zniechęca trochę. Fakt faktem, nie będę szklarni wymieniał szybko, dużo pewnie też nie kupię, ale nie chciałbym przepłacać specjalnie z tego względu. Chciałbym, by ktoś rozwiał moje wątpliwości. O Pentaxie się mówi, że ma mało obiektywów, jednakże w stosunku do obiektywów nikona z AF, jest ich wydaje mi się więcej, a do tego cena. Nie wnikam w jakość produktów, bo długo, lub nigdy nie będzie mnie stać na najwyższej klasy obiektywy i godzę się z kompromisami, ale jak to faktycznie jest? Ile się faktycznie dopłaca za fakt posiadania tego silnika?
Na starcie starczy mi kitowy obiektyw (musi), co więcej posiadam dwa obiektywy ze starej Prakticy i konwerter 2x:
- pentacon 2.8/29
- pentacon 50 1.8
tu też pytanie, czy na to mocowanie istnieje jakiś adapter na Nikona? Wiem, że będzie to manual, ale do portretów...
W przyszłości będę chciał kupić w rozsądnej cenie jakiś zoom, może coś uniwersalnego też, zatem jeżeli dopłata będzie niewielka to może bym się skusił. Wygląda to tak, że obiektywów kupować raczej wielu nie będę ale boję się, że później zostanę z ręką w nocniku.
Co Wy zatem byście wybrali, drodzy użytkownicy?