PDA

Zobacz pełną wersję : wyłączający się PC



stock
09-08-2012, 19:13
Mam już powoli dośc mojego kompa więc postanowiłem zapytać o poradę nim go wywalę oknem :) Wyłącza się dziad co chwilę. Sam. Bez mojej zgody. Bez mojej akceptacji. Rano standardowo musi się wyłączyć z 5-7 razy nim zacznie działać. Czasem popracuje pół dnia i się nie wyłaczy. Czasem wyłącza się co godzinę lub co dwie. Wyłącza się czasem jak przypadkowo dotknę obudowy. Myślałem ze to wina kurzy w środku - poczyściłem, zaniosłem do sklepu komputerowego by sprężarką przedmuchali. Może to wina przegrzewających się dysków? Nie wiem - nie znam się na tym. Nawet nie bardzo wiem skąd miałbym wpisać tu konfigurację tego kompa by ktoś zobaczył o co chodzi. Może jakimś programem to przetestować i tu wrzucić print screen by ktoś to ocenił. Sam juz nie wiem co może być przyczyną tego ciągłego samoistnego resetowania. Aha - resetuje się zarówno podczas pracy w PSie jak i podczas przeglądania netu i zupełnej bezczynności. Nie ma to więc w związku z uruchomionym i pracującym oprogramowaniem. Pomoże ktoś albo choć powie czym to przeskanowac i co wrzucić by ktoś mógł coś doradzić.

puciek
09-08-2012, 19:18
Jaki masz zasilacz? Marka i model?

stock
09-08-2012, 19:20
pytanie :P Nie da się jakoś takiej informacji z systemu wyciągnać ? Czy musze się dogrzebywać do srodka ?

puciek
09-08-2012, 19:23
Nie, musisz otworzyć obudowę po podać dane z naklejki na zasilaczu. Te dane nie są podawane w żadnym systemie.

stock
09-08-2012, 19:29
Tracer 4Life 450 HF
Hell Fire Silent
:)

Greg77
09-08-2012, 19:37
Tracer 4Life 450 HF
Hell Fire Silent
:)

http://peb.pl/sprzet/835500-faq-o-zasilaczach-polecane-zasilacze-i.html

Zerknij na czarna liste.....
Na 99% ten zasilacz sie konczy, jest niestabilny i gubi napiecia, stad problemy z kompem;)

jaroo1
09-08-2012, 19:38
Może masz coś z systemem mi też ,czasem się wyłącza sam .Najlepiej wymień go na inny model bo szkoda nerwów....

adriansocho
09-08-2012, 19:40
Wiatrak na procku, źle zamocowany radiator na procku, nie kontaktująca wtyczka samego wiatraka (ale nie każdego wiatraka, tylko tego na procku), kawałeczek drucika lub innego metalowego śmiecia walającego się w obudowie i dotykającego przypadkowo ścieżek na płycie głównej, kostki pamięci ram w obluzowanych slotach, to samo odnośnie kart rozszerzeń. Ja bym tego kompa rozebrał do zera i potem jeszcze raz złożył. Jeżeli za słaby zasilacz (wątpię), to odłączenie cdromów i włączenie kompa pozwoli sprawdzić, czy to to - wtedy uruchomi się bez problemów.

stock
09-08-2012, 19:43
OK Greg - tylko problem jest taki że to wszystko jest w starej budzie - tak prawie 3 letniej. Wymieniać kompa na nowy na razie nie planuje - bo chciałbym wymienić na taki jaki się marzy a nie na taki na jaki starczy kasy :)
I teraz nie wiem czy uda się dopasować jakiś zasilacz do starej budy - jak mówiłem, komputer to ja tylko włączam i klikam - to co w środku nigdy mnie nie podniecało i nigdy tam nie grzebałem :)
Który w takim razie wybrać by się zmieścił w obudowie i dało radę go zainstalować. Jak żyć ?

puciek
09-08-2012, 19:44
To ten zasilacz - pseudo zasilacz może być problemem wyłączania się kompa w najmniej oczekiwanych momentach. Tracer nigdy nie robił dobrych zasilaczy. Ale na początek zrobiłbym tak. Przy wyłączonym kompie wyciągasz pamięci i czyścisz styki. Najprościej użyć do tego zwykłej gumki do wycierania. Czyścisz do momentu, aż wszystkie styki będą jednakowo jasno złote. Potem pamięci kilka razy wkładasz i wyciągasz i jeszcze raz czyścisz. Nie tylko styki pamięci się brudzą (śniedzieją) a także styki w slotach więc je także trzeba w jakiś sposób przeczyścić. Tak samo postępujesz z kartą graficzną i (o ile posiadasz) innymi kartami w slotach. Jeżeli to nie pomoże, to trzeba ściągnąć radiator (z wentylatorem), zetrzeć całą pastę termoprzewodzącą z procka i z radiatora i nałożyć nową pastę. Dla pewności wyciągnąć procek i kilka razy zapiąć i opuść dźwignię mocowania procka. Jeżeli to procek intela z punktami, a nie z nóżkami, to warto też przeczyścić jego punkty (gumką tak jak pamięci). Jeżeli nie pomoże, to radzę pożyczyć od kogoś znajomego sprawny zasilacz i sprawdzić całość na innym zasilaczu.

stock
09-08-2012, 19:46
no masz ci los - dobra Panowie - popróbuję przy weekendzie w środku pogrzebać i poczyścić. Poodpinam wszystko, poodłączam CD Romy (a mam dwa - może to też obciąża) i dwa dyski :)

puciek
09-08-2012, 19:51
Przeważnie jest to objaw braku poprawnego kontaktu na stykach. Należy je przeczyścić i to dokładnie. (o ile te wyłączanie się jest po tzw. blue screenie) W tym wypadku problem mogą stanowić pamięci ram. W tym wypadku należy pobrać z netu program memtest (na płytkę cd albo z dowolnym linuxem live np. ubuntu)

stock
09-08-2012, 19:59
klasyczny reset - żadnych komunikatów o jakichkolwiek błędach. Po prostu robi się czarno i windows startuje od nowa.

puciek
09-08-2012, 20:10
Przeczyść styki i potem radzę wymienić baterię na płycie CR2032 i oczywiście sprawdzić zasilacz.

adriansocho
09-08-2012, 20:24
klasyczny reset - żadnych komunikatów o jakichkolwiek błędach. Po prostu robi się czarno i windows startuje od nowa.

Zaraz zaraz, on nie przechodzi przez POST? Coś mi tu nie gra, wydawało mi się, że cały komp się uruchamia od zera.

W każdym razie, widzę po innych postach, że nie czujesz się w tym dość mocny, nie masz jakiegoś zioma ze swojego miasta, który by Ci pomógł to ogarnąć? Jeśli zasilacz (można dopisać do mojej listy), to być może taki uczynny kolega zgodziłby się wyjąć zasilacz ze swojego kompa i przyjść do Ciebie, podłączyć i sprawdzić?

A, obudowa 3-letnia to wg moich standardów prawie nowa.

puciek
09-08-2012, 20:58
Kiepski zasilacz po 2ch latach potrafi restartować kompa bez przyczyny. Pamięci - ich styki potrafią zaśniedzieć - miedź - po 2ch latach. Podstawowa rzecz to przeczyścić wszystko zaczynając od styków - wszystkich - karta graficzna pamięci wszelkie końcówki sygnałowe i zasilająca a potem sprawdzić kondensatory na płycie głównej, karcie graficznej i w zasilaczu

Aeon88
09-08-2012, 22:14
Brat miał ten sam problem, u niego okazało się że zasilacz padał. Tak czy siak, sprawdzenie takiego czegoś to banał, idź do kumpla, najlepiej takiego który ma podobny komp do Ciebie. Wpinasz jego zasilacz - sprawdzasz efekt, działa - ok, nie działa - wpinasz spowrotem swój, a przepinasz ramy, potem grafikę, potem odpinasz to co niepotrzebne (m.in. wszystkie napędy oprócz dysku systemowego, dodatkowe wiatraki i inne pierdółki). Wkońcu wykluczając wszystko pokolei dojdziesz co jest przyczyną.

Bartek1218
09-08-2012, 22:39
Rowniez typuje powolną śmierć zasilacza. Miałem podobny problem u mnie reset nastepowal różnie raz tak jak u Ciebie raz na cały dzień a az co 5 minut. U mnie reset następował równiez podczas nagrywania płyt.

erro
09-08-2012, 22:42
Zasilacz -> przegrzewanie się (ale rano i przy zimnym kompie to raczej nie to) -> płyta główna.

Nigdy nie widziałem ram-u uszkodzonego tak o samego z siebie, powaga. Ani styków które trzeba by było czyścić.

Ten Tracer to siłacz raczej nie jest a trzy lata obniża dosyć mocno jego parametry.

Kurtz
09-08-2012, 23:01
RAM uszkodzony widzialem, sam z siebie, od nowosci - nie przechodzil memtest86+.
Rowniez stawiam na zasilacz.

Greg77
09-08-2012, 23:09
OK Greg - tylko problem jest taki że to wszystko jest w starej budzie - tak prawie 3 letniej. Wymieniać kompa na nowy na razie nie planuje - bo chciałbym wymienić na taki jaki się marzy a nie na taki na jaki starczy kasy :)
I teraz nie wiem czy uda się dopasować jakiś zasilacz do starej budy - jak mówiłem, komputer to ja tylko włączam i klikam - to co w środku nigdy mnie nie podniecało i nigdy tam nie grzebałem :)
Który w takim razie wybrać by się zmieścił w obudowie i dało radę go zainstalować. Jak żyć ?

Kazdy zasilacz bedzie pasowal, otwory na sruby sa znormalizowane a watpie, ze twoja obudowa jest jakas wyjatkowa, sadze, ze kazdy z zasilaczy bez problemu podpasuje;)
Widzisz Marcinie, duzo glosow za zasilaczem, na 99,9% widze tutaj wine zasilacza, zero bluescreenow, poprostu sie wylacza i startuje od zera, brakuje mu stabilnych napiec i to jest powod.
Oczywiscie wcale nie musisz kupowac jakiegos mega mocnego zasilacza....
Wszystko zalezy od tego jak uzywasz kompa i do czego, czy podkrecasz procesor, czy masz mocna karte graficzna, ile masz dyskow....itd.
Jednak wiekszosc komputerow do obrobki zdjec spokojnie bedzie pracowac na 450W, ale stabilnych, kup markowy zasilacz, link ktory podalem wczesniej jest bardzo dobrym zrodlem wiedzy na temat zasilaczy i tego co jest obecnie na rynku, dla mnie jednak malo przydatny, bo tutaj gdzie mieszkam nie da sie nawet takich zasilaczy kupic, sa inne marki i trzeba sobie radzic;)
Osobiscie przyznam sie, ze pracuje na Chieftecu 450W za 200zl juz z 5 lat, grafika u mnie siedzi mocna, procek podkrecony, 2 HDD i jeden SSD, zero problemow, kiedys nawet podpiete mialem takie cudo od znajomego ktore pokazywalo mi zuzycie pradu w danym momencie pracy komputera, maksymalnie mialem 380W, wiec mialem zapas;)
Kupuj zasilke z polecanych w linku i wymien sobie sam, to bardzo proste;)
Bedzie git;)

Dodam jeszcze, ze wymiana tego podzespolu jest obowiazkowa i to szybko, nie wiadomo, czy ten Tracer ma zabezpieczenia a jak sie spali to moze pojarac reszte sprzetu a po takiej akcji to bedzie nowy komp;)

jasiu_q
09-08-2012, 23:24
Dwa lata temu miałem podobny problem, komputer bez wyraźnej przyczyny się restartował (czasem po kilku minutach, czasem po kilku godzinach pracy). Przeczyszczenie komputera nie dało wyraźnego efektu. Dopiero wymiana zasilacza (wyjętego z bebech starego, nieużywanego już, dawcy organów) przyczyniła się do stabilnej pracy komputera.

erro
10-08-2012, 00:08
RAM uszkodzony widzialem, sam z siebie, od nowosci - nie przechodzil memtest86+.
Rowniez stawiam na zasilacz.

No tak, ale to nie bylo tak ze w ogole dzialal a potem nagle przestal...

@greg77 nie kazdy bedzie pasowal. Antec 1000w jest niewymiarowy ;-)
A co do zapasu to 70 W to nie jest zaden zapas, nie ryzykowalbym ciaglej pracy przy takim obiazeniu % na niczym ponizej topowych modeli.

Co do szybkiej wymiany to fakt, nawet pamietam taka plage wsrod znajomych, jak te tanie zasilacze zaczely ze soba zabierac plyty glowne w zaswiaty.... ale to bylo bardzo dawno.

Kurtz
10-08-2012, 01:14
No tak, ale to nie bylo tak ze w ogole dzialal a potem nagle przestal...
Mi bledy nie pokazywaly sie caly czas - odkrylem to dopiero przy powtornej instalacji windowsa ktora chodzila jakby bardzo nie chciala. Problem w tym ze uszkodzony RAM nie musi byc widoczny od razu, czasem po prostu nie uzywa sie tego RAM ktory jest adresowany najwyzej - w moim zestawie bylo to 12 GB a uszkodzona byla chyba 4 kosc. Dla tego teraz pozlozeniu kazdego komputera najpierw leci dluuugi test memtest86+, pozniej burntest processora i zazwyczaj jakies testy dysku, tak zeby na szybko zalatwiac sprawe.

Rowniez uwazam ze 70W zapasu to malo.

Greg77
10-08-2012, 01:45
Rowniez uwazam ze 70W zapasu to malo.

70W zapasu mialem przy burntescie.....zasilka dziala bez problemu od pieciu lat, jest stabilna i trzyma napiecia, jak bede mial za malo to kupie nowy zasilacz, zaden problem.

puciek
10-08-2012, 08:49
Nigdy nie widziałem ram-u uszkodzonego tak o samego z siebie, powaga. Ani styków które trzeba by było czyścić.
To widocznie krótko żyjesz. Styki miedziane śniedzieją i tracą kontakt po kilku latach. Niestety trzeba je co jakiś czas czyścić. Jeżeli chodzi o zasilacz, to nie patrzcie na ogólną moc zasilacza, a moc na poszczególnych liniach zasilających. Aktualnie w 90% jest wykorzystywana linia 12V. Markowy zasilacz 350W może mieć na niej maksymalną moc do 300W więc 70W zapasu na takiej linii to naprawdę dużo, ale jeżeli to będzie 70W na linii 5V, a na 12V tylko kilka W, to te 70W zapasu można sobie wsadzić. Aby poprawnie dobrać zasilacz do kompa, to niestety trzeba znać jego parametry i to dokładnie, oraz parametry zasilacza, czyli jego maksymalną obciążalność na poszczególnych liniach zasilających.

ps. A jeszcze odnośnie RAM. Tak widziałem pamięć ram uszkodzoną od tak sobie. Nowa - sprawna, po jakimś czasie padnięta i sypiąca błędami w memteście. Dlaczego? Przyczyna jest prosta ROHS - czyli użycie cyny bezołowiowej do lutowania układów scalonych. Nie raz słyszeliście pewnie o artefaktach kart graficznych. Zjawisko jest proste jak budowa cepa. Cyna nie zawierająca ołowiu jest stopem twardszym i bardziej podatnym na pękanie. A układy scalone czy to chipsety, czy GPU czy pamięci po prostu cały czas się nagrzewają i ochładzają. Wszystko to powoduje rozszerzanie się i kurczenie stopu cyny i w dłuższym czasie do jego pękania. Dodatkowo dochodzi do tego zjawisko korozji cyny bezołowiowej. Dla ciekawych zapraszam na elektrodę http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic447387.html

mirekkania
10-08-2012, 09:14
Kolega sobie kupi porządny zasilacz i nie oszczędza na tym.
Przeszedłem 3 lata temu podobny problem.

szabuk
10-08-2012, 18:23
Też obstawiam przy tych objawach w pierwszym rzędzie zasilacz. Kup jakikolwiek markowy zasilacz typu ATX - to standard obudów od lat ( Chieftec, enermax, OCZ, be quiet, corsair, seasonic). Co prawda te najtańsze z tych lepszych, też nie będą super, ale i tak lepsze od badziewia za 50zł (tracery, modecomy, feele etc). Myślę, że przy 3 letnim kompie 450W spokojnie wystarczy - chyba, że zainwestujesz na przyszłość, żeby go wsadzić w następny komputer - to wtedy mocniejszy. Tak naprawdę za w miarę sensowny zasilacz, który utrzymuje jako tako stabilność na głównych liniach zasilających i ma w miarę sprawność (koło 80%) - to trzeba dać ze 200zł najmniej. Chiefteci widzę, ze są i po 130-150 zł - ale cudów za te pieniądze nie będzie (to są budżetowe wersje). Ewentualnie jak możesz od kogoś pożyczyć / wymontować na chwilę z innego komputera - wtedy mógłbyś przed kupnem przetestować czy to na pewno wina zasilacza.

Kurtz
10-08-2012, 22:00
Lepiej teraz wydac i ponad 300PLN na dobry zasilacz, ze sprawnoscia 80+ ( najlepiej kolo 90 ). Bedzie to i oszczednosc pradu ( jezeli komputera uzywamy sporo ), a jezeki bedzie to dobry sprzet to posluzy naewt i 5 lat - standardy sie nie zmienia raczej, wiec i do nastepnej maszyny bedzie ok. Jezeli kogos stac, to nawet bym popatrzyl na serie AX/HX Corsaira - sprzet nie najtanszy, ale zacny.
Sprzet ktory posiadasz ( mowie o zasilaczu ) wiele wart nie jest, wiec i nie szkoda go zamienic na inny, a bezpieczniej dla reszty podzespolow. Taka dobra rada, bo on jeszcze z ery gdzie kiepskie zasilacze potrafily padajac puscic zbyt wysoki prad...

Kyle
11-08-2012, 09:08
jezeki bedzie to dobry sprzet to posluzy naewt i 5 lat5 lat to jest nic.

Kurtz
11-08-2012, 12:01
5 lat to jest nic.

To jest okres gwarancji na wiekszosc zasilaczy corsair. ;)


Professional Series™ Gold (Models AX1200, AX850, AX750, and AX650) have a 7 year warranty
Professional Series (Models HX450, HX650, HX750, HX850 and HX1050) have a 7 year warranty
Enthusiast Series™ V2 (Models TX650V2, TX750V2, and TX850V2) have a 5 year warranty
Enthusiast Series Modular (Models TX650M, TX750M, and TX850M) have a 5 year warranty
Gaming Series™ (Model 600G, 700G and 800G) have a 3 year warranty
Builder Series™ V2 (Models CX430V2, CX500V2, and CX600V2) have a 3 year warranty
Builder Series (Models CX430, CX500, and CX600) have a 3 year warranty
HX Series (Models HX520W, HX620, and HX1000) have a 5 year warranty
TX and VX Enthusiast Series (Models TX650, TX750, TX850, TX950, VX450, and VX550) have a 5 year warranty
CX Series (Model CX400) has a 3 year warranty

Johanan
11-08-2012, 12:41
Gwarancja na firmowy sprzęt komputerowy zakłada ciągłą pracę urządzenia, więc jeśli jest dawana na 5 lat, to to już coś znaczy. ;)

p4oj
11-08-2012, 13:22
a ja mam 350 wat-owy, sztuka się liczy - 60-80 zł. Jak się zużyje to kupuje nowy :) do tych 300 na porządny dobiję po 6 latach :P Kwestia jest tylko czy pociągnie podzespoły.
Prawda jest taka ze każdy zasilacz prędzej czy później dokona żywota, 3 lata, 5 lub 7.
Z tym ostatnim to bym się zastanawiał czy warto. Po 7 latach to ja zmieniam cały komputer.

wunat
11-08-2012, 13:39
tylko ze dobry zasilacz konczac zywota zdechnie sam, a slaby pociagnie za soba reszte sprzetu.

Kyle
11-08-2012, 13:54
a ja mam 350 wat-owy, sztuka się liczy - 60-80 zł. Jak się zużyje to kupuje nowy :) do tych 300 na porządny dobiję po 6 latach :P Kwestia jest tylko czy pociągnie podzespoły.
Prawda jest taka ze każdy zasilacz prędzej czy później dokona żywota, 3 lata, 5 lub 7.
Z tym ostatnim to bym się zastanawiał czy warto. Po 7 latach to ja zmieniam cały komputer.Ja tam wolę by zasilacz był niesłyszalny, a nie wył tak jak Twój złom za 60-80zł :) Dodatkowo lepiej by miał sprawność ~90%+ a nie jak ten Twój pomiot złomski za 60-80zł ze sprawnością 70% (jak nie 60%) :) Nie chciałbym też ryzykować gorszej stabilności/przyspieszonej degradacji podzespołów, jak ma to miejsce w tych tanich, bezwartościowych szrotach za 60-80zł, które sieją szumami/niestabilnością napięć na wszystkie strony. No i wskazane by miał jakieś działające zabezpieczenia termiczne, przeciwprzepięciowe, przeciwzwarciowe, czego w tych tanich wypierdkach za 60-80zł nie ma na znośnym poziomie. Po prostu nie lubię g...na pseudozasilaczowego za 60-80zł ;)

Kurtz
11-08-2012, 13:58
To po pierwsze.
Po drugie, ja zmieniam komputer srednio co ok 3 lata, ale nie widze powodu zmiany zasilacza, ktory pracuje u mnie juz dosc dlugo ( Corsair HX620, stara dobra jednostka )
Po trzecie, wazna jest tez sprawnosc zasilacza, szczegolnie jezeli komputer jest uzywany czesto i dlugo - najlepsze i najdrozsze modele oferuja sprawnosc nawet ok 90%, co oczywiscie ma spory wplyw na zuzycie energii i ilosc wydzielanego ciepla, aw efekcie takze na zywotnosc takiego zasilacza.
W tej chwili Kupienie AX/HX ok 600W, jest opcja nie najtansza, ale dosc rozsadna. Dla osoby majacej wlaczony komputer praktycznie caly czas, ma to sporo sensu wlasnie przez sprawnosc i mniejsze zuzycei energii, ale takze przez to ze ten zasilacz posluzy dluzej niz biedne zasilacze za 100PLN. Mozna zmieniac wszystko kupujac nowy komputer, ale ani to ekologiczne ani bardzo oplacalne w przypadku lepszej klasy sprzetu. Takie czesci jak obudowa, coolery, zasilacz, etc moga posluzyc dluzej niz oplaca sie trzymac CPU.

@Kyle
Ja po prostu za bardzo lubie swoj komputer zeby zasilac go szrotem ;P

Greg77
11-08-2012, 15:04
Powiedzmy sobie szczerze, zasilacz jest jedna z najwazniejszych jednostek komputera, blednie jest zastepowany tanimi sztukami, zwlaszcza "firmy specjalizujace sie w skladaniu komputerow" wciskaja bubel, bo trzeba na czyms przyciac cene;)
Moj bratanek dostal na komunie komputer z reala, oczywiscie ich skrytykowalem, ale bylo to dobre 7 lat temu, komputera juz nie ma, gwarancja roczna sie skonczyla i zaraz po niej zasilka spalila plyte glowna, procesor i grafike, docelowo zlozylem mlodemu "nowego" kompa z czesci zamiennych ktorych mam zawsze sporo w swoich zbiorach, ten juz dzialal mu 5 lat do czasu zakupu nowej maszyny, zasilacz ktory kupilem do tamtego zestawu to byl Zalman za 200zl - 450W i co smieszne mlody nadal uzywa tej zasilki bez zadnych problemow. Wczesniej mial magicznego FEELa ktory sie zjaral po 14 miesiacach uzytkowania:(

Aeon88
12-08-2012, 13:13
Oj nie zazdroszczę podejścia kupowania zasilacza za 60-80zł jak się stary zepsuje... Będziesz miał wielkie szczęście jak Ci taki pasztet nie zepsuje połowy sprzętu padając. Ja miałem ostatnio chiefteca, jedną z najlepszych firm, ale model budżetowy najtańszy jaki był 450W, był cichy więc nie zauważyłem że wiatrak po 3 latach przestał się kręcić, zasilacz przegrzewając się dawał złe napięcia i spierniczył mi grafikę wartą 500zł, która niestety była już po gwarancji (obecnie była używana warta 500zł, nie nowa, nowa "tyci" drożej).

Także ja wolę zaoszczędzić na procku nawet bo tu największe skoki cenowe są pomiędzy modelami a zainwestować w dobry zasilacz i mieć spokój, bez wyłączającego się kompa i przepalonych podzespołów. Obecnie używam OCZ ModXStream-PRO 500W modularny i jestem zadowolony, ma normę 80plus i jest dość cichy, w dodatku ma jakieś tam zabezpieczenia przed przepięciami, reguluje sobie prąd wchodzący itp, ogólnie jest polecany, polecam i ja.