PDA

Zobacz pełną wersję : D800 - serwis czy rękojmia?



Marcin_gda
07-08-2012, 00:29
Dojrzewam do decyzji, ale chętnie posłucham Waszych sugestii.
Tytulowa osiemsetka nabyta została w związku z dg.
Niestety, trapi ją przypadłość "lewego af".
Jakoś niewiele widać postów o pomyślnym rozwiązaniu problemów przez serwis. Dlatego dochodzę powoli do wniosku, że może lepiej oddać to cudo, żeby martwił się sprzedawca...
Poczytam chętnie o Waszych doświadczeniach z naprawą. Lub zwrotem.

RobertMiernik
07-08-2012, 08:36
Możesz spróbować ale to jest wada produkcyjna, do której przyznaje się producent, więc nie wiem czy rękojmią można ją obsłużyć.

MC_
07-08-2012, 08:52
Oczywiście, że można. Ja bym się nie wahał, bo w razie czego można odstąpić od umowy.

maxtor
07-08-2012, 08:54
Możesz spróbować ale to jest wada produkcyjna, do której przyznaje się producent, więc nie wiem czy rękojmią można ją obsłużyć.

Producent nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia, nie opublikował żadnych wskazówek dla właścicieli felernych D800. To milczenie Nikona w tak ewidentnym przypadku to wstyd dla firmy. Ciekawe jak długo będą udawali, że wszystko z tym aparatem jest OK. Serwisy m.in. w USA, w części przypadków nie są w stanie w żaden sposób prawidłowo wyregulować AF. Wystarczy poczytać fora. Moim zdaniem jeśli aparat jest wadliwy, to lepiej go oddać i poczekać aż producent upora się z problemem.
Sprzedaż D800 chyba wyraźnie spadła po początkowym szale zakupowym. Ceny codziennie nieco niższe. Myślę, że może to mieć związek z wadliwie działającym AF. Kłopot w tym, że felerne sztuki jeszcze długo będą zalegać w polskich sklepach. Pozostaje jedynie czekać na ostateczne rozwiązanie kłopotu prez Nikona, jeśli kiedyś nastąpi :(

Marcin_gda
07-08-2012, 08:55
Możesz spróbować ale to jest wada produkcyjna, do której przyznaje się producent, więc nie wiem czy rękojmią można ją obsłużyć.

Oficjalnie brak jakiegokolwiek oświadczenia w tej sprawie. I pewnie nie będzie, bo serwisy zostałyby zasypane kilkunastoma tysiącami aparatów miesięcznie.

JanTarn1
07-08-2012, 08:56
Jeśli wada jest istotna, a nie minął okres rękojmi i gwarancji - to konsument decyduje, z ktorego z uprawnień chce skorzystać - czy przeciwko sprzedawcy, czy przeciwko producentowi. M. zd. jeśli dochodzić naprawy, to raczej u producenta i z nim uzgadniać szczegóły, a jeśli odstąpienia od umowy i zwrotu ceny - to od sprzedawcy, bo po co angażować w to producenta?

Marcin_gda
07-08-2012, 09:07
Jeśli wada jest istotna, a nie minął okres rękojmi i gwarancji - to konsument decyduje, z ktorego z uprawnień chce skorzystać - czy przeciwko sprzedawcy, czy przeciwko producentowi. M. zd. jeśli dochodzić naprawy, to raczej u producenta i z nim uzgadniać szczegóły, a jeśli odstąpienia od umowy i zwrotu ceny - to od sprzedawcy, bo po co angażować w to producenta?

Jak wspomniałem, zakup na DG, czyli gwarancja lub rękojmia...

JanTarn1
07-08-2012, 22:51
A "DG" to co oznacza?

wunat
07-08-2012, 22:58
dzialalnosc gospodarcza?

Matey3000
07-08-2012, 23:02
Oficjalnie brak jakiegokolwiek oświadczenia w tej sprawie. I pewnie nie będzie, bo serwisy zostałyby zasypane kilkunastoma tysiącami aparatów miesięcznie.

Problem rozwiazany, maja wysylac "wezwania service'owe" na kalibracje.
nikonrumors.com (http://nikonrumors.com/2012/07/29/rumor-nikon-to-announce-a-repair-advisory-for-the-d800-left-focusing-issue.aspx/)

Marcin_gda
07-08-2012, 23:46
Problem rozwiazany, maja wysylac "wezwania service'owe" na kalibracje.
nikonrumors.com (http://nikonrumors.com/2012/07/29/rumor-nikon-to-announce-a-repair-advisory-for-the-d800-left-focusing-issue.aspx/)

Póki co, to prawie dwutygodniowa plotka. Obecna skuteczność serwisów nie wskazuje, aby pojawiło się wezwanie serwisowe. Gdyby miało być tak, jak chciałby autor newsa, to 90% kamer naprawianych byłoby w pierwszym podejściu. Wiele wskazuje, że naprawianych jest ca. 20%, i to za którymś podejściem (mówię o serwisach ma całym świecie).

RobertMiernik
07-08-2012, 23:51
Kurcze wydawało mi się, że jakiś czas temu widziałem oświadczenie w tej sprawie (znaczy informację, że znają problem i pracują nad naprawą, czy coś w tym stylu) ale nie mogę odszperać gdzie to czytałem.

W każdym razie, rzeczywiście nie widzę takiej informacji na oficjalnych stronach

Zwykle szybsze jest załatwienie sprawy ze sprzedawcą, ale pewniejsze z producentem, wszystko zależy od tego czego oczekujesz, czy działającej puszki czy zwrotu kasy.

Fatman
08-08-2012, 00:11
Marcin_gda, skorzystanie z rękojmi to raczej rozsądniejszy wybór, jeśli Nikon w niedługim czasie oficjalnie nie zajmie jakiegoś stanowiska w tej sprawie. W przeciwnym wypadku możesz przechodzić tą samą drogę przez mękę co ja przez 1.5 roku w przypadku Nikona D7000.

Daga
08-08-2012, 00:28
Robicie problem. Bylam w serwisie, wyregulowali mi AF w ciagu jednego dnia, na poczekaniu. Robie zdjecia i sie ciesze ;). Rowniez mialam problem z lewym punktem, a malo tego, mam podobnie w d5100. Znajde czas, udam sie znowu do serwisu i tyle. Mozna oddawac, bawic sie w rekojmie, itp, ale szkoda byloby mi na to czasu.

Fatman
08-08-2012, 00:36
Daga, mam nadzieję że wszyscy którzy oddadzą D800 do naszego serwisu w związku z tym problemem, będą równie zadowoleni jak Ty. Niestety na naszym forum są już takie osoby, którym problemu "lewego AF" nie naprawiono -a czytając forum DPR można odnaleźć takich osób o wiele więcej. No i moje doświadczenie z serwisem podpowiada mi, że lepiej dmuchać na zimne.

Jacek_Z
08-08-2012, 01:42
.. nie minął okres rękojmi i gwarancji - to konsument decyduje, z ktorego z uprawnień chce skorzystać Sęk w tym, że body kupione na DG i .. już nie jest się konsumentem. Trzeba się dogadać ze sprzedawcą i jak będzie miły to wymieni body. A jak nie - to będziesz musiał się bujać z naprawami gwarancyjnymi.

Sprzęt należy kupować tak - brać paragon, a po jego sprawdzeniu, po kilku dniach zażądać faktury na firmę.

Marcin_gda
08-08-2012, 08:13
Popraw mnie, jeżeli się mylę, ale zakup na działalność daje "mocniejsze" prawa niż konsumencki...

fafniak
08-08-2012, 08:18
Oj nie

jjj
08-08-2012, 08:21
Popraw mnie, jeżeli się mylę, ale zakup na działalność daje "mocniejsze" prawa niż konsumencki...
Poprawiam ;)
Mylisz się jest odwrotnie.

Marcin_gda
08-08-2012, 08:47
Znalazłem takie coś w sieci
http://www.digit.pl/artykuly/38762/Rekojmia.i.gwarancja.html
"Jeżeli więc działamy jako profesjonalista - a więc kupujemy sprzęt w celu związanym z działalnością zawodową lub g
ospodarczą i okazał się on wadliwy, możemy nadal skorzystać z uprawnień określonych w przepisach kodeksu cywilnego o rękojmii. Są one następujące: odstąpienie od umowy sprzedaży (możemy wtedy zwrócić wadliwe urządzenie i żądać zwrotu zapłaconej za nie kwoty), żądanie obniżenia ceny, żądanie dostarczenia zamiast rzeczy wadliwej rzeczy wolnej od wad, a w pewnych sytuacjach żądanie usunięcia usterek. Można wskazać dwa podstawowe warunki, których spełnienie jest niezbędne do zachowania omówionych wyżej uprawnień:

o zauważonej wadzie powinniśmy niezwłocznie zawiadomić sprzedawcę - najlepiej listem poleconym,

uprawnienia z tytułu rękojmi nie przysługują, jeżeli w chwili sprzedaży wiedzieliśmy o wadzie rzeczy.
Warto podkreślić, że uprawnienia z tytułu rękojmii wygasają po upływie roku od dnia wydania rzeczy kupującemu."
To nie wygląda źle, jeśli tylko jest aktualne...

TOP67
08-08-2012, 08:55
Sęk w tym, że body kupione na DG i .. już nie jest się konsumentem. Trzeba się dogadać ze sprzedawcą i jak będzie miły to wymieni body. A jak nie - to będziesz musiał się bujać z naprawami gwarancyjnymi.

Sprzęt należy kupować tak - brać paragon, a po jego sprawdzeniu, po kilku dniach zażądać faktury na firmę.

A jeśli ktoś ma działalność jednoosobową, to brać fakturę imienną bez nazwy firmy. Można ją spokojnie zaksięgować, NIP i adres jest ten sam.

Marcin_gda
08-08-2012, 08:58
A jeśli ktoś ma działalność jednoosobową, to brać fakturę imienną bez nazwy firmy. Można ją spokojnie zaksięgować, NIP i adres jest ten sam.

Ale nazwa niekoniecznie...

TOP67
08-08-2012, 09:04
Jak się prowadzi działalność jednoosobową, to w nazwie musi być nazwisko właściciela. Reszta to dodatki. Zawsze można zrobić notę księgową.

Marcin_gda
08-08-2012, 09:22
A co sądzicie o prawach z tut. rękojmi, zacytowanymi kilka postów wyżej?

MC_
08-08-2012, 09:25
Od umowy nie można odstąpić, jeśli sprzedawca niezwłocznie wady usunie. Przy czym niezwłocznie to nie oznacza natychmiast. W orzecznictwie związanym z tym zagadnieniem używa się określenia "w rozsądnym terminie", a ten należy rozstrzygać ad casum. Tym niemniej - właśnie z tego względu rękojmia w mojej ocenie daje kupującemu więcej uprawnień niż gwarancja.

Jacek_Z
08-08-2012, 09:34
Rękojmię można ... wyłaczyć. Skomplikowana sprawa,

http://twojeporady.onet.pl/artykulydlabiznesu/zobacz/306,reklamacje-i-rekojmia

Poza tym warto wspomnieć, że w obrocie między przedsiębiorcami umowa może pozbawiać nas praw z tytułu rękojmi. Prowadząc działalność gospodarczą i kupując rzecz od innego przedsiębiorcy powinniśmy zatem zwracać szczególną uwagę na postanowienia podpisywanej przez nas umowy lub akceptowane przez nas (niekiedy nawet poprzez kliknięcie myszki), ogólne warunki umowne.


oraz tu dokładniej podane artykuły KC:

http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/281162-sprzedaz-przedsiebiorca-przedsiebiorca-prawo-rekojmi.html

sorry z moje kilkukrotne edycje, ale zamieszałem i wolałem zostawić tylko to co prawidłowe.

TOP67
08-08-2012, 10:00
Przy zakupie na firmę należy też przeczytać gwarancję. Zdarza się, że jest tam klauzula wykluczająca gwarancję przy zakupie na firmę. Znam przypadki odmowy naprawy gwarancyjnej odkurzacza czy ekspresu do kawy. Intencja jest jasna, towar konsumpcyjny nie wytrzyma intensywnej eklspoatacji, jak np. tani ekspres w barze czy dużym biurze lub odkurzacz w hotelu. Na szczęście nie dotyczy to aparatów.

MC_
08-08-2012, 10:28
Nie mam pewności, ale jakaś firma również takie wyłączenie stosowała. Nazwy nie podam, bo nie chcę wprowadzić w błąd.
No i właśnie dlatego mamy rękojmię, o ile sprzedawca jej nie wyłączy. Należy więc uważnie czytać regulamin itp.

jjj
08-08-2012, 10:29
A jeśli ktoś ma działalność jednoosobową, to brać fakturę imienną bez nazwy firmy. Można ją spokojnie zaksięgować, NIP i adres jest ten sam.



Ale nazwa niekoniecznie...
Adres też niekoniecznie ten sam

LordRamzes
08-08-2012, 11:11
Oj Nikon spada na psy najpierw afera z d90 z err i cha potem d5000 też coś było d7000 (olej AF itd) teraz już kwiatki z d800 strach wymieniać puszki :) gdzie te czasy (d70 nawet d80 d40 d3 )

maxtor
08-08-2012, 12:19
Robicie problem. Bylam w serwisie, wyregulowali mi AF w ciagu jednego dnia, na poczekaniu. Robie zdjecia i sie ciesze ;). Rowniez mialam problem z lewym punktem, a malo tego, mam podobnie w d5100. Znajde czas, udam sie znowu do serwisu i tyle. Mozna oddawac, bawic sie w rekojmie, itp, ale szkoda byloby mi na to czasu.

Na forach jest wiele opinii o tym, że jest to poważny problem, czasami nie do naprawienia przez serwis Nikona. Nie można tej sprawy lekceważyć. Moim zdaniem osoby, które teraz mają podjąć decyzję o zakupie powinny poczekać do całkowitego rozwiązania usterki AF. Ja tak właśnie robię, ale cóż: "do odważnych świat należy ..."
Pozdrawiam,

JanTarn1
08-08-2012, 14:53
Sęk w tym, że body kupione na DG i .. już nie jest się konsumentem. Trzeba się dogadać ze sprzedawcą i jak będzie miły to wymieni body. A jak nie - to będziesz musiał się bujać z naprawami gwarancyjnymi.

Sprzęt należy kupować tak - brać paragon, a po jego sprawdzeniu, po kilku dniach zażądać faktury na firmę.

No jak się nie jest konsumentem, to nie korzysta się z rękojmi sprzedawcy na podstawie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (regulującej rękojmię dla konsumenta jeszcze korzystniej niz w kc - stosownie do dyrektywy konsumenckiej EU) - tylko wprost z kodeksu cywilnego. Który tego uprawnienia nie odbiera przedsiebiorcy. A poza tym z gwarancji producenta, o ile ją przyznał na swój produkt (bo nie musi). Oczywiście o ile podpisując umowę nie zgodziliśmy się na wyłączenie uprawnień z rękojmi (558 par. 1 kc) - dopisanych gdzieś małym druczkiem - bo czytać zawsze lepiej przed zakupem niż po. Ale po co w obecnnej sytuacji rynkowej kupwać u kogoś, kto oferuje nam towar bez rękojmi za prównywalną kwotę jak u konkurencji, ktora nadto może ją także rozszerzyć?
Reasumując - w braku zgody na wyłacznie uprawnień, gdy nie minął termin ich realizacji i są warunki ustawowe do ich dochodzenia - przysługują do wyboru oba uprawnienia. Też przy zakupie na "DG". A inne stanowisko sprzedawcy to raczej jego życzeniowy spsób myślenia kończący się w razie sporu sądowego.

Karrampuk
03-09-2012, 20:09
Na Twoim miejscu zdecydował bym się na pozew sądowy. Poszukaj prawnika, który zgodzi się na zapłatę po zakończeniu sprawy (jest ich coraz więcej - ich też dotyka kryzys). Prawnicy też ludzie i chcą zarobić. Za darmo nikt Ci sprawy nie poprowadzi. I do przodu. Po pierwsze sądzisz się ze sprzedawcą to on Ci sprzedał wadliwy towar (czasem dla świętego spokoju po pierwszym wezwaniu idą na ugodę) Po drugie staraj się porządnie udokumentować problem (im więcej papierków, świadków, ekspertyz, dowodów w sprawie tym lepiej) Masz spore szanse na wygraną. Sędziowie są w takich sprawach przychylni (to też klienci). Nie odpuszczaj, bo zostaniesz z uszkodzonym towarem !!! W przypadku wygranej masz zwrot kasy za towar i postępowanie sądowe. Czy na tym forum nie ma prawników, którzy by mogli pomoc koledze? Nie wierzę :-) Na priv mogę Ci jeszcze coś podpowiedzieć :-)

Marcin_gda
08-09-2012, 00:27
Robicie problem. Bylam w serwisie, wyregulowali mi AF w ciagu jednego dnia, na poczekaniu. Robie zdjecia i sie ciesze ;). Rowniez mialam problem z lewym punktem, a malo tego, mam podobnie w d5100. Znajde czas, udam sie znowu do serwisu i tyle. Mozna oddawac, bawic sie w rekojmie, itp, ale szkoda byloby mi na to czasu.

Też myślałem, że mi wyregulowali.
Dopóki nie zamieniłem 35/1.4 na 14-24/2,8. Z tym szkłem ostrzy tylko przy "targetach" o dużym kontraście.
Ciekawe, ze ten pierwszy obiektyw nic złego nie wykazał.

Tak na marginesie - serwis JEST SUPER. Piszę absolutnie serio, i szczerze pozdrawiam - o ile czytają :)
Jeżeli mam żal, to do ich centrali z Japonii. Za złe - w moim odczuciu - podejście do problemu i nieadekwatne procedury serwisowe.

Marcin_gda
12-09-2012, 00:08
Też myślałem, że mi wyregulowali.
Dopóki nie zamieniłem 35/1.4 na 14-24/2,8. Z tym szkłem ostrzy tylko przy "targetach" o dużym kontraście.
Ciekawe, ze ten pierwszy obiektyw nic złego nie wykazał.

Tak na marginesie - serwis JEST SUPER. Piszę absolutnie serio, i szczerze pozdrawiam - o ile czytają :)
Jeżeli mam żal, to do ich centrali z Japonii. Za złe - w moim odczuciu - podejście do problemu i nieadekwatne procedury serwisowe.

Się okazało, ze to albo wina 14-24, albo cam3500 - na d700 mam to samo. Na D300 jest lepiej...
Ponieważ 24/1.4 chodzi "w punkt" temat naprawy AF-a uznaję za rozwiązany (w moim przypadku).

Dzięki za rady i wsparcie.
Pozdrawiam Żółty Serwis :)