Zobacz pełną wersję : [dyfuzor] STO-FEN czy Tumax T6
Witajcie
Już mialem dokonać zakupu tumaxa t6 gdy kolega skutecznie postarszyl mnie ze podobno owy sprzet ma jakies zolte odblyski ;)
jak to wyglada w praktyce - czy warto 'przeplacic' dwukrotna wartosc t6 i kupic stofena czy nie robi to zadnej roznicy?
pozdr
shaddixx
13-03-2007, 10:56
Dopisuje sie do pytania..
ani_qwerty
13-03-2007, 11:16
Różnica w cenie jest niewielka, więc po co ryzykować. A na marginesie, to było już sporo wątków na ten temat.
Różnica w cenie jest niewielka, więc po co ryzykować. A na marginesie, to było już sporo wątków na ten temat.
rzeczywiscie pare watkow bylo jednak na tak sprecyzowane pytanie - konkretnej odpowiedzi nie znalazlem
pozornie nie na temat ale...
też się zastanawiałam też rozważałam - w końcu termin mnie naglił. Potrzeba matką wynalazku - z resztki pianki montażowej pod panele podłogowe wycięłam prostokącik, docięłam, aby pasował idealnie, przymocowałam do lampy najzwyklejszą gumką... zadziałało, z zakupu dyfuzora na razie zrezygnowalam.
PS żadnego zafarbu na fotkach nie odnotowałam.
qwerty1237
13-03-2007, 19:09
Mam Tumaxa i nie ma zadnych zoltych przebarwien, no chyba ze walisz blyskiem od zoltych scian i sufitu...
Tu sobie zobacz: http://www.toddwalker.net/e20/flashtest/
Tam akurat jest "Stefan" testowany ale wg mnie Tumax czy Stefan to zadna roznica, oprocz moze kilku dych w kieszeni gdy zdecydujesz sie na Tumaxa'a. IMHO nie widze sensu w przeplacaniu za kawalek plastiku. Pozdro...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.