PDA

Zobacz pełną wersję : Jakość obrazka w jpg.



smartkid
01-08-2012, 13:53
Witam

Mam jedno konkretne pytanie. Po przesiadce z nikona d50, z której puszki obrazek będzie porównywalny (najlepszy w jpg) ? W grę wchodzą: używane D200/d300.Nowe d90/d7000. Fotografia ogólna z nastawieniem na krajobraz.

Pozdrawiam

qba87
01-08-2012, 13:59
Witam

Mam jedno konkretne pytanie. Po przesiadce z nikona d50, z której puszki obrazek będzie porównywalny (najlepszy w jpg) ? W grę wchodzą: używane D200/d300.Nowe d90/d7000. Fotografia ogólna z nastawieniem na krajobraz.

Pozdrawiam

D7000 Przy założeniu że AF trafi :)

stachmuszel
01-08-2012, 14:57
D7000 Przy założeniu że AF trafi :)

Trafi, trafi. Jeśli JPG to omijaj D200, to korpus stworzony do NEF. Polecam za qba87 również D7000.

toto5
01-08-2012, 15:21
To ja się podepnę, co myślicie o jpg z d700 względem nefa, oczywiście zakładam że warunki były na tyle dobre że WB jest ok i nic z cienia nie będzie trzeba wyciągać. Daje radę? Czy też tak jak w d200 lepiej rawa wywołać?

smartkid
01-08-2012, 15:32
Skoro mówicie, że jpg w przypadku d200 odpada to pozostaje D7000 lub ew. używane D300. CZy obrazek w jpg z tych dwóch aparatów jest porównywalny? Będzie to zakup na kilka lat więc chciałbym wybrać coś niezawodnego i twałego.

siwyozzman
01-08-2012, 16:34
Jeżeli chodzi o jakość obrazu to zdecydowanie im nowsza puszka ta jednak lepiej... Z d50 to myślę że spokojnie możesz przesiąść się na D5100...pewne braki w ergonomii nie powinny Ci doskwierać bo używasz korpusu z tej samej półki... Za to jakość obrazu jest bardzo wysoka... Miałem okazję testować ten model i możliwość "wyciągania z cieni oraz świateł jest naprawdę wysoka...Nie używam jpg w aparacie ale generalnie modele amatorskie mają bardziej dopieszczony ten format... (właśnie D50 jest w tym względzie bardzo ok ale D5100 zostawia daleko w tyle D200 i D300 )

cheyenne
01-08-2012, 16:44
Trafi, trafi. Jeśli JPG to omijaj D200, to korpus stworzony do NEF. Polecam za qba87 również D7000.

Bzdura.
Znam osoby fotografujące d200 i nie wiedzących co to nef.
Ich jpg bez obróbki niejednokrotnie były nagradzane.
CCD d200 robi fantastyczne jpg prosto z puszki.
Zobacz np. tu fonuss.pl (http://fonuss.pl)

stachmuszel
01-08-2012, 17:38
Bzdura.
Znam osoby fotografujące d200 i nie wiedzących co to nef.
Ich jpg bez obróbki niejednokrotnie były nagradzane.
CCD d200 robi fantastyczne jpg prosto z puszki.
Zobacz np. tu fonuss.pl (http://fonuss.pl)

Wiesz, mam D200 od kilku lat i uwazam, ze z NEF wyciagnie sie zdecydowanie wiecej niz z JPG w przypadku tej puszki. Co oczywiscie nie oznacza, ze jak ktos potrafi, zrobi dobrego JPG.
D200 ma bardzo skromny zakres ustawien dotyczacych tego formatu i pliki prosto z puszki sa dosyc miekkie. Jako material do dalszej obrobki oczywiscie nadaja sie doskonale. Prosto z puszki mnie osobiscie nigdy sie nie podobaly.

smartkid
01-08-2012, 19:31
O to chodzi, że nie bawię się w NEFY i dlatego szukam aparatu,który da mi najlepszy z możliwych obrazek prosto z puszki. Na aparat mogę wydać max. 3500 zł. Jeśli wydam mniej zawsze zostanie coś na obiektyw. Puszka musi być z silnikiem więc d5100 odpada. Jest do kupienia D200 z przebiegiem ok 5000 za 1600zł , D300 z p.6000 za 3300zł lub nowy d7000. Pytanie,który z nich da mi to czego szukam i posłuży kilka lat :)

puciek
01-08-2012, 19:37
Przy takich założeniach, to tylko D7000 ale zawsze możesz trafić na nowy egzemplarz chlapiący olejem na matrycę.

mOSAd
01-08-2012, 22:52
D7000 lub Fuji S5Pro. D300 to fajny aparat, ale bardziej reporterski - niepotrzebny w tym wypadku - brak ISO 100 i ogromnej dynamiki matrycy z D7000 to jego minus. Fuji jest fajne, ale to też leciwa konstrukcja - matryca ma dobrą dynamikę, jednak rozdzielczość o wiele słabsza. Jednak zdjęcia prosto z puszki - oj nie wiem czy nie będą nawet najlepsze. Oczywiście nowy fotograf mógłby wybrać jeszcze lepszą matrycę - Pentaksa K-5. No, ale tak to co chwila jakiś lepszy korpus ktoś wypuści. Lepiej pomyśleć o szkłach, które będziemy chcieli/mogli podpiąć i które nas zadowolą w przewidywanych zastosowaniach. Zarówno D7000 jak i K-5 miały wpadki z pechowymi korpusami słabo ostrzącymi. Przy krajobrazie to drobiazg - ustawimy ręcznie. Jednak ogólnie, to już słabo i trzeba się poużerać trochę z serwisem lub w fatalnym wypadku zwrócić korpus. Podobnie przy chlapaniu olejem. No jakoś kontrola jakości została tu mocno ograniczona.

cheyenne
01-08-2012, 23:14
Świetne jpg robi fuji s5pro

Mathis
02-08-2012, 11:00
Przejdź się do sklepu - sprawdź D7000 - upewni się że w razie problemu mógłbyś wymienić korpus i kup D7000 - będzie najlepszy z wymienionych - K-5 może być lepszy (budowa, jakość zdjęć) ale skoro potrzebujesz silnika w body tzn. że masz już jakieś szkła nikona i bez sensu zmieniać system.
Kolega kupił ostatnio D7000 i działał wyśmienicie i nie miał oznak żadnych "chorób" :) Choć z 70-200/2.8 VR jakoś ciężko mu było się dogadać - z każdym innym ostrzył ładnie, a tutaj nie bardzo.

Pawel Pawlak
04-08-2012, 10:43
wg mnie w JPGu nowe konstrukcje - d3200, d5100, d7000, d800 i d4 wyprzedzają swoich poprzedników o epokę.

stachmuszel
05-08-2012, 14:13
wg mnie w JPGu nowe konstrukcje - d3200, d5100, d7000, d800 i d4 wyprzedzają swoich poprzedników o epokę.

Znam obrazek z D7000 (innych wymienionych przez Ciebie nie znam), sporo nim fotografuje i jpg jest napewno lepszy niż z korpusów wcześniejszych (D200/D300/s/D90 etc). Ale nigdy nie odważyłbym się napisać, że to inna epoka.

Pawel Pawlak
05-08-2012, 17:17
A ja się odważyłem i to podtrzymuję. Tonalność i jakość cieni JPGów z nowych nikonów jest nieporównywalna w stosunku do poprzedniej lini (d300/d700/d3). Im wyższa czułość tym przewaga jest większa. Oczywiście jak zawsze przy ocenie obrazka moja ocena jest subiektywna.

Davit
05-08-2012, 17:47
tak samo mozna powiediec o totalnosci kliszy a cyfrówek imo jest w dalszym ciągu przepaść pomimo skoku technologicznego jaki cały czas sie dokonuje.

stachmuszel
06-08-2012, 07:08
A ja się odważyłem i to podtrzymuję. Tonalność i jakość cieni JPGów z nowych nikonów jest nieporównywalna w stosunku do poprzedniej lini (d300/d700/d3). Im wyższa czułość tym przewaga jest większa. Oczywiście jak zawsze przy ocenie obrazka moja ocena jest subiektywna.

Widocznie pracujesz na lepszym monitorze niż ja, albo widzisz więcej niż ja:-). Rożnica jest, ale nie dramatyczna. Na wydruku jeszcze mniejsza niż na monitorze :-)
p.s. moja ocena jest również subiektywna :-)

jamnik
06-08-2012, 09:39
Kupiłem dla żony D5100. Myślę sobie - jakoś da radę z jpegami, bo nie mam sumienia zadręczać ją obróbką NEF-ów. Ale to, co zobaczyłem prosto z puszki D5100 przeszło moje wyobrażenia! Teraz to ja zadręczam się NEF-ami z D300, żeby dorównać jakością żoninym obrazkom. Nigdy nie wierzyłem w tzw. "epokowe różnice", ale dziś już złudzeń nie mam.
Wniosek? Nawet prosty aparacik nowszej generacji (w bezwzględnej kwestii samego obrazka) jest po prostu lepszy. Gdy dodamy inne zmienne, wniosek może być inny, ale to temat rzeka...

stachmuszel
06-08-2012, 09:46
JPG w amatorskich puszkach był zawsze lepszy od puszek pro. Kolega ma D40 i JPG z tej starej puszeczki zawsze mnie zaskakiwał.

Pawel Pawlak
06-08-2012, 11:02
Nie wiem co może mieć lepszego JPG z amatorskiego body od tego co znam z D800 ? ;)
Mój NEC 2690WUXi ma już kilka lat, ale nadal daje radę i widać na nim sporo więcej niż na przeciętnym monitorze.
Cały temat opiera się o subiektywne odczucia - trudno powiedzieć co jest obiektywne. Niektórym podobają się JPGi z kompakta, inni zachwycają się totalnie odszumionymi JPGami z nowych canonów.
Mi podoba się wyważenie odszumiania/rozdzielczości i detalu oraz pełna możliwość konfiguracji wyglądu plików w D800/D4. Nie wiem czy D5100/d7000 i d3200 też tak ma, ale możliwość ustawiania w JPGu ADL + kontrastu + jasności, pozwala w fantastyczny sposób kontrolować spłaszczenia DR z jednoczesnym zachowaniem wrażenia kontrastu obrazu. Dzięki nowym algorytmomo obsługi JPGa, obraz traktowany ADLem nie wygląda jak wyprany z kolory i spłaszczony, ale jest żywy, barwny i naturalny. Do tego domyślnie bardziej naturalne odcienie skóry. Całość jest dla mnie wizualnie przełomowa.

stachmuszel
06-08-2012, 11:35
Nie wiem co może mieć lepszego JPG z amatorskiego body od tego co znam z D800 ? ;)
...

Masz oczywiście rację. Miałem na myśli, że jest bardziej "gotowy", a nie "lepszy". Amatorska puszka ma wypluć plik w formie ostatecznej, tak aby "amator" nie musiał używać innych narzędzi.

nokinnikon
11-08-2012, 08:23
Nie wiem co może mieć lepszego JPG z amatorskiego body od tego co znam z D800 ? ;)
Mój NEC 2690WUXi ma już kilka lat, ale nadal daje radę i widać na nim sporo więcej niż na przeciętnym monitorze.
Cały temat opiera się o subiektywne odczucia - trudno powiedzieć co jest obiektywne. Niektórym podobają się JPGi z kompakta, inni zachwycają się totalnie odszumionymi JPGami z nowych canonów.
Mi podoba się wyważenie odszumiania/rozdzielczości i detalu oraz pełna możliwość konfiguracji wyglądu plików w D800/D4. Nie wiem czy D5100/d7000 i d3200 też tak ma, ale możliwość ustawiania w JPGu ADL + kontrastu + jasności, pozwala w fantastyczny sposób kontrolować spłaszczenia DR z jednoczesnym zachowaniem wrażenia kontrastu obrazu. Dzięki nowym algorytmomo obsługi JPGa, obraz traktowany ADLem nie wygląda jak wyprany z kolory i spłaszczony, ale jest żywy, barwny i naturalny. Do tego domyślnie bardziej naturalne odcienie skóry. Całość jest dla mnie wizualnie przełomowa. Czy ktoś z nas, ja nie, oglądając zdjęcia papierowe zastanawia się jak wygląda JPG. Ciekawi mnie czy potrafimy wskazać patrząc na zdjęcia papierowe powstałe na podstawie np JPG D7000 i D300 które jest które? Jakie zatem znaczenie dla efektu końcowego ma jakość JPG

mOSAd
11-08-2012, 13:23
JPEGI w puszkach pokroju D80, D90, D300, D700 są traktowane trochę po macoszemu. Korzystamy tu z trybów manualnych, a nie programowych. Zatem inżynierowie założyli, że obraz ma być wierny, bo nie wiadomo czy fotografujemy obrazy do reprodukcji, jedzenie do karty dań, kolory do wzornika, ludzi, przyrodę itd. Stąd dość oszczędne podejście do domyślnych ustawień i choćby krzywej kontrastu. Matryca nie dawała zbyt wielu możliwości na błąd, więc starano się zachować dość bezpieczne podejście.
Natomiast w korpusach amatorskich nastawienie było na dobre JPEGi. Zatem odpowiednie dostosowanie krzywej kontrastu, nasycenie kolorów, zadbanie o cienie i światła. W D800 oraz w D7000 jest ciut inna sytuacja, gdyż matryca nareszcie jest rewelacyjna pod względem rejestrowanej dynamiki i pozwala na połączenie obu światów. Jej dynamika umożliwia większe manipulacje, bez straty jakości zdjęcia. Rejestruje wielokrotnie więcej danych niż 8 bitów na kolor w JPEGu i wraz z dobrym szybkim procesorem, można zaszaleć. No i programiści wyciągnęli nauki z poprzednich modeli nareszcie.

Jacek_Z
11-08-2012, 18:39
JPEGI w puszkach pokroju D80, D90, D300, D700 są traktowane trochę po macoszemu. Korzystamy tu z trybów manualnych, a nie programowych. Zatem inżynierowie założyli, że obraz ma być wierny, bo nie wiadomo czy fotografujemy obrazy do reprodukcji, jedzenie do karty dań, kolory do wzornika, ludzi, przyrodę itd. Stąd dość oszczędne podejście do domyślnych ustawień i choćby krzywej kontrastu. Matryca nie dawała zbyt wielu możliwości na błąd, więc starano się zachować dość bezpieczne podejście..
1. Wrzuciłeś do jednego wora D80 - właśnie amatorskiego, gdzie wg ciebie powinny być dobre jpg, z D700. A tymczasem to inne światy.

2. Skąd ci się biorą te przekonania? Jest od groma opcji ustawienia body (D700, D300) wpływające na to jak wygląda jpg. Są Picture style, można wgrać swoje, jest możliwość regulacji kontrastu, nasycenia, ostrości itd w każdym profilu, jest ADL, korekta winietowania. Cuda można robić. Mi w D700 w 90% przypadków wystarczał jpg.

mOSAd
11-08-2012, 19:47
Widocznie robisz lepsze zdjęcia. :)

Ale D700 jako pełna klatka ma właśnie to samo co nowe matryce - duży zakres dynamiki, ADL i można zbliżyć się do ideału. Chyba nawet Ken stwierdził, że już może bardzo cukierkowe i nasycone kolorki uzyskać. Jasne, że za pomocą wgranych krzywych można niemal wszystko, ale dla ogromnej ilości ludzi to czarna magia, zatem to moja obserwacja dotycząca tego, co muszę robić w obróbce by zdjęcia doprowadzić do kształtu, w jakim mi się podobają. Szczerze mówiąc bawiłem się dostosowywaniem JPEGów pod siebie tylko przez chwilę. Dało to jakiś tam efekt, ale jestem za leniwy by szukać świętego Graala w JPEGach przy każdym świetle. Jak ktoś robi zdjęcia głównie w studio - jasna sprawa. Ale jak raz w żarowym, raz w jarzeniowym, raz w mieszanym. Na ISO małym, dużym, w nocy, w dzień. Motywy roślinne zwierzęce, ludzkie, reporterskie - wówczas poszukiwanie optymalnych ustawień JPEGa dla danej sytuacji mnie odrzuca. W amatorskich lustrzankach, czyli tych z trybami automatycznymi, można sobie wybrać tryb kółeczkiem. I aparat myśli za nas. Raz wysyci zielenie, innym razem zadba o mniejszy kontrast skóry itd. Szczerze mówiąc nie używałem ich w D80 - chyba głównie jest to związane z problemem doboru poprawnego balansu bieli w JPEGu. Mnie on prawie nigdy nie odpowiadał, a wprowadzanie korekt to kolejna upierdliwość. I tak dalej i tak dalej. Dopiero w D7000, D5100, D800 widzę, że chyba to wszystko zaczyna wyglądać tak, jak powinno. Przynajmniej sądząc po wrzutach różnych osób. Mniej typowej żółtaczki Nikonowskiej, balans nagle trochę odżył i kolorki także lepiej wyglądają na moje oko.

Oczywiście w klasie wyżej zawsze było o dziwo lepiej z uzyskaniem ładnego obrazka. D2X, D3X a wcześniej nawet D200 w pewnym sensie (choć mało ostry) radziły sobie naprawdę dobrze. Coś tam prócz samej obudowy było innego.
Nie chce mi się już kopać i przeszukiwać danych, ale może ma to jakiś związek ze sposobem sczytywania (i ilością) danych z matrycy i prędkością przetwarzania? Może na przykład obróbka 14- i 12-bitowa różni się zauważalnie od pracy na 10 bitach?

Ale to takie tam bajdurzenie nie poparte jakimiś badaniami - ot takie mam wrażenie po kontakcie z kilkoma puszkami i oglądaniem tysięcy zdjęć nimi robionych przez różnych ludzi na forum czy recenzji na sieci.

Jacek_Z
11-08-2012, 19:59
D200 nie bardzo, konfiguracja dla jpg była uboga. Za to D2x miał fajne profile, bo one były symulowane i możliwe do wgrania w D700 i innych body. Używałem tego profilu lub profilu portret (w D700).
Kwestia 12 czy 14 bitów nie ma za dużego znaczenia dla wrażenia koloru. Prędzej dla jakiegoś masakrycznego wyciągania cieni.

mariusz67
11-08-2012, 20:31
W d800 przestałem robić rawy wolę jpga lub gotowego tiffa jeżeli zależy mi na najwyższej jakości, robię głównie w studio a w plenerze poprawnie naświetlam (nie muszę bardzo wyciągać).Przekonałem się ,że łatwiej jest wystroić w puszce i daje to lepszy efekt niż dociągać rawy -strata czasu.W PS jpg i tiff z d800 też się świetnie obrabiają. W tym przypadku d800 to przełom ,wcześniej robiłem(d200, d300 ,d3 5d) tylko i wyłącznie rawy i nie uznawałem innego formatu.

Długi
12-08-2012, 13:17
W amatorskich lustrzankach, czyli tych z trybami automatycznymi, można sobie wybrać tryb kółeczkiem. I aparat myśli za nas.

To jak jest w d800,? Jest tak inteligentny, że rozpoznaje scenę i stąd ten świetny jpg?

mOSAd
12-08-2012, 16:06
To jak jest w d800,? Jest tak inteligentny, że rozpoznaje scenę i stąd ten świetny jpg?
Wystarczy przeczytać co napisałem wyżej. Jeżeli masz inne wnioski, podziel się.

Długi
13-08-2012, 07:59
Ja mam tylko takie wnioski, że przeglądając różne zdjęcia w necie, czy tu na forum, to nie mam pojęcia jakim sprzętem były robione. Jeszcze najczęściej uda mi się rozpoznać d700. d800 jeszcze jest mało, więc, może rzeczywiście będzie od razu rozpoznawalne. Natomiast nic takiego nie zauważyłem w d7000, czy, d5100. Mam oczywiście na myśli dobrze naświetlone zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych.

nokinnikon
13-08-2012, 18:42
Ja mam tylko takie wnioski, że przeglądając różne zdjęcia w necie, czy tu na forum, to nie mam pojęcia jakim sprzętem były robione. Jeszcze najczęściej uda mi się rozpoznać d700. d800 jeszcze jest mało, więc, może rzeczywiście będzie od razu rozpoznawalne. Natomiast nic takiego nie zauważyłem w d7000, czy, d5100. Mam oczywiście na myśli dobrze naświetlone zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych.A co dopiero na papierze.