PDA

Zobacz pełną wersję : Projekt : Tatry w poprzek ...



milk
29-07-2012, 16:51
Witajcie


Jeśli nie znudziły się Wam relacje z poprzednich wypadów to zapraszam na kolejną :)
Dużo zdjęć i tekstu więc cierpliwość wskazana :)


Tym razem projekt „Tatry w poprzek” Zamiar przejścia ze Smokowca do Chaty Teryego w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich następnie wspinaczka na Lodową Przełęcz - najwyżej położoną przełęcz w Tatrach, na którą prowadzi znakowany szlak turystyczny i zejście Doliną Jaworową do Tatrzańskiej Jaworzyny.

Taki plan wymaga samochodu z kierowcą, który będzie oczekiwał po drugiej stronie gór.
Moja Pani się poświęciła :) więc mamy wariant luksusowy… zwyczajowo wyjeżdżamy z Krakowa o 3.30, jedziemy moim fiacikiem. Mały i silny zespół to Maciek z Milanówka-nie mylić z W-wą :) (znów nie spał), Mariusz, mój syn Paweł i ja.

Na 6 rano meldujemy się w Smokowcu. Błękit nieba, warunki idealne. Jesteśmy gotowi do wyjścia. Magda z odpowiednimi instrukcjami rusza w swoją „drogę” ;) i sam nie wiem kto się bardziej stresuje…

My ruszamy w kierunku Hrebienka… idąc wzdłuż torów kolejki w 25 min jesteśmy przy górnej stacji. Dalej wybieramy wariant „szybki” czyli omijamy Wodospady Zimnej Wody i idziemy Magistralą, po kilkunastu minutach dochodzimy do przepięknego, imponującego Wyżniego Wodospadu tzw. Olbrzymiego – dwudziestometrowa struga wody spadająca pionowo wśród głazów… ostatnio, gdy tu byliśmy, to zaczynało świtać dopiero w tym miejscu.
Po chwili wychodzimy z lasu - szlak otoczony jest przez kosodrzewinę, limby oraz gigantyczne złomy skalne. Wkrótce szlak ostro zakręca i wówczas odsłania nam się wnętrze doliny Zimnej Wody. Wchodzimy znów do lasu. Po kilku minutach docieramy do skrzyżowania szlaków, skręcamy w lewo wraz ze szlakiem zielonym i po chwili wchodzimy na werandę Schroniska Zamkovskiego (Zamkovského chata 1475m).

Czas na postój, odpoczynek i śniadanko.
Wchodząc w Dolinę Zimnej Wody od schroniska idziemy przez chwilę lasem, potem zaczynają się kosodrzewiny, limby, brzozy i jarzębiny. Od lewej strony Dolinę Zimnej Wody ogranicza Pośrednia Grań, a od prawej - masyw Łomnicy. Po przejściu niewysokiego progu doliny idziemy przez płaskie jej dno, porośnięte kwiatami i trawą. Wyciągam aparat i zaczynam fotografować w świetle coraz cieplejszego słońca. Możemy przyjrzeć się temu, co nas czeka: przed sobą widzimy skalny, wysoki na 300m próg następnego piętra doliny, a na górze można nawet wypatrzeć kamienne Schronisko Téry'ego (Téryho Chata).


1.Z lewej Żółta Ściana, centralnie Lodowy i na pierwszym planie próg doliny ze Złotą Siklawą.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/3638/001spc.jpg)


Idziemy dobrym, nie za szybkim tempem, gdyż robi się stromiej. Przy dobrej pogodzie, takiej jaką mamy właśnie dziś, słońce praży tu bezlitośnie – trzeba chronić głowy… Szlak skręca w lewo i wchodzi w ścianę progu. W centralnej jego części mijamy niedużą siklawę. Ścieżka pnie się mozolnie, zakosami po płytach i usypiskach skalnych. Po lewej stronie w „cieniu” Pośredniej Grani mamy trójkątną turnię o jednej ścianie całkiem pionowej. Jest to Żółta Ściana (Žlatá stena, 2182m) – bardzo popularne miejsce wspinaczkowe, aczkolwiek dziś jest pusta i nie słychać charakterystycznych odgłosów wspinających się tu często Taterników.


2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img407.imageshack.us/img407/3280/002py.jpg)


3. Za nami Dolina Małej Zimnej Wody (Mala Studena Dolina)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/7690/003dt.jpg)


Widoczne ze ścieżki schronisko wydaje się być już niedaleko. Widzimy je pozornie tuż przed nami, jednak skręcamy w następny zakos i idziemy, idziemy, idziemy, a po dziesięciu minutach widzimy, że jest ono tak samo daleko, jak przedtem. Kiedy wychodzimy z ostatniego zakosu, otwiera się nam widok w głąb Doliny Pięciu Stawów Spiskich, nad którą, w centralnej części góruje potężny masyw Lodowego Wierchu. Z prawej strony zamyka ją Łomnica a z lewej niejako nad schroniskiem Pośrednia Grań.


4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img607.imageshack.us/img607/1640/004kch.jpg)


Téryho Chata (2010m), Schronisko Téry'ego, nazwane tak na cześć założyciela i działacza węgierskiego Towarzystwa Turystów, ma już przeszło sto lat i tak jak Chata Zbójnicka i Chata pod Rysami, zaopatrywane jest przez nosiczów, wnoszących wszelkie potrzebne rzeczy na plecach.



5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img703.imageshack.us/img703/3113/005xsq.jpg)


6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img585.imageshack.us/img585/8446/006ub.jpg)


Jest godzina 9.30 od parkingu idziemy równe 3 godziny. Mile zaskoczeni ofertą lanego Zlatego Bażanta ( ostatnio było tylko puszkowe :) ) zasiadamy z kuflami na werandzie… słonko, temperatura i otoczenie sprawiają, że smakuje jak nigdy…



7. Zdrowie Tych, co tym razem nie mogli być z nami …


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img819.imageshack.us/img819/8283/007mgr.jpg)


Na sesje foto i drugie śniadanko lub zupkę, jak kto woli, przeznaczamy ok. 30 min, po czym ruszamy dalej …


8.Na pierwszym planie Durny Szczyt 2.556 m npm, z prawej wierzchołek Łomnicy towarzyszący nam od Parkingu, aż do zejścia z Lodowej Przełęczy.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img809.imageshack.us/img809/7793/008zui.jpg)


9. „Auto” czwórki :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/8161/009wem.jpg)

10.Otoczenie Doliny to masyw głównie Lodowego Szczytu 2627 m npm, po lewej Mały Lodowy Szczyt 2462 m npm.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img717.imageshack.us/img717/4044/010ca.jpg)
Od schroniska szlak zielony wraz z żółtym wiedzie pomiędzy stawami-wszak jesteśmy w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich. Przepiękne tafle wypełniają polodowcowe zagłębienia skalne, idąc możemy się im przyjrzeć z bliska. Wcześniej jeszcze, przed schroniskiem mijaliśmy Mały Staw Spiski, a teraz na prawo najpierw Pośredni i Wielki, a wyżej na lewo od ścieżki widzimy Niżni .

11. Wielki Staw Spiski


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img94.imageshack.us/img94/8113/011wkl.jpg)


12. Łomnica, Durny, Pośredni i Mały Staw Spiski oraz schronisko tuż nad krawędzią …


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img829.imageshack.us/img829/2537/012uls.jpg)


Ścieżka wspina się w górę zakosami, pośród kamieni, na ramię Kopy Lodowej .



13.Próg Doliny z widoczną ścieżką szlaku podejścia, Chata Teryego, Niżni, Pośredni i Mały Staw Spiski


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/2285/013pfa.jpg)


Przekraczamy Lodową Grań i schodzimy w dziką i pustą Dolinkę Lodową (Dolinka pod Sedelkom). Gorące słońce reguluje postoje gównie pod „uzupełnienie” płynów…


14. Centralnie Mały Lodowy Szczyt… po lewej stronie na krawędzi skały małe punkciki(czerwone kropki) … to ludzie wspinający się najtrudniejszym szlakiem Tatr czyli wejściem na Czerwoną Ławkę ( opis drogi z września 2009 tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=115915) po prawej stronie wierzchołka mamy dzisiejszy nasz cel czyli Lodową Przełęcz.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/img31/6589/014apa.jpg)


Zatrzymujemy się przy rozwidleniu szlaków: żółty odchodzi w lewo na Czerwoną Ławkę (Priečne Sedlo, 2352m ), a w prawo nasz zielony na Lodową Przełęcz.


15.Zdjęcie reportażowe bez pozowania …:)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img59.imageshack.us/img59/427/015vzg.jpg)


16.A to powód zadzierania głowy w górę… mały punkcik(czerwone kropki) u dołu podejścia- to jedyny człowiek przed nami…


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img577.imageshack.us/img577/6148/016ye.jpg)


Wchodzimy na następny próg doliny, za którym leży Modré Pleso (Lodowy Staw, 2157m ), najwyżej położony niewysychający staw w Tatrach. Podchodzimy teraz piarżyskiem, ścieżką wijącą się zakosami po usypisku kamieni. Jest ona, mówiąc najoględniej, paskudna: przypomina chodzenie po torze kolejowym, tylko że nachylonym pod kątem 45stopni. Drobny tłuczeń usypuje się spod nóg, wzbija się pył, mozolnie i powoli nabieramy wysokości.



17.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/992/017lso.jpg)


18.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img862.imageshack.us/img862/6214/018nm.jpg)


Ostatnie kilkanaście metrów przed przełęczą szlak ubezpieczony jest kilkoma łańcuchami. Jest godzina 12 stajemy na Przełęczy Lodowej (Sedielko, 2376m)


19. W pierwszej kolejności widok w stronę, z której przyszliśmy : Łomnica, Pośrednia Grań i w dole mijane wcześniej Modre Pleso


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img26.imageshack.us/img26/9987/019kb.jpg)


Szybkie oddechy w prażącym słonku, lekki wiaterek i widok, który jest tak piękny, szeroki i niezwykły, z nawiązką wynagradza uciążliwość podejścia.



20.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img521.imageshack.us/img521/3364/020ye.jpg)


Ściana Jaworowych; na lewo od nich, w drugim rzędzie, wznoszą się potężne masywy Gerlacha i Staroleśnej; na wprost mamy Wysoką, Rysy, pomiędzy nimi skrawek Krywania, dalej Mięguszowieckie Szczyty, Cubrynę…


21. Zbiorówka z ręki … nie było kogo poprosić…


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img802.imageshack.us/img802/3935/021ccq.jpg)


Rozsiadamy się wygodnie… na przełęczy jest praktycznie pusto dwie, trzy osoby. Ciszę „zakłóca” wiaterek i … wiadomo szum maszynki gotującej wodę na zupki i kawę. Pogoda jest pewna więc nie musimy się spieszyć… oczekując na wrzątek robię zdjęcia we wszystkich możliwych kierunkach…


22. Jak to zwykle bywa najczęściej wzrok kieruje się na najwyższy szczyt czyli Gerlach, wcześniej Ostry i wierzchołki Jaworowych.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img707.imageshack.us/img707/7028/022jgc.jpg)


23.Centralnie na środku Przełęcz Waga, z jej prawej Rysy, z lewej Wysoka.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/4461/023tcu.jpg)


24.Łomnica ze stacją kolejki.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/2402/024jda.jpg)


Kawa była pyszna ... tym razem nikt nie narzekał :)



25.Całkiem niepozorna nasza, polska: Orla Perć.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/9959/025pnd.jpg)


26. Przed rozpoczęciem zejścia musieliśmy tradycyjnie „ pozować”


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/1531/026sks.jpg)


Na Przełęczy spędziliśmy prawie 2h, żal było schodzić przy takich warunkach… nie daliśmy się również namówić apelom Mariusza, aby skoczyć na Mały, który dopiero później okazał się Kopą :)


27.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img850.imageshack.us/img850/4726/027hig.jpg)


Ruszamy w drogę, bo do końca dzisiejszej trasy mamy jeszcze spory kawałek. Schodzimy w głąb Doliny Jaworowej. Początek zejścia jest mało przyjemny, gdyż wijąca się zakosami stroma ścieżka jest pokryta odłamkami kamieni.



28.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img35.imageshack.us/img35/9189/028ntz.jpg)


Krajobraz jest surowy, co w połączeniu z brakiem ludzi, wpływa na bardzo pozytywny odbiór dzikiej przyrody.
Ogromne wrażenie robią na nas półkilometrowe ściany Jaworowego Szczytu. Tutaj, w ścianie Jaworowego, w 1910r. uległ wypadkowi taternickiemu Stanisław Szulakiewicz, a podczas akcji ratowniczej zginął zabity przez lawinę kamienną Klimek Bachleda, "Król przewodników tatrzańskich”.



29.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img546.imageshack.us/img546/1936/029av.jpg)


Docieramy w pobliże Żabiego Stawu Jaworowego (1878m) - bardzo pięknego, otoczonego złomami skalnymi.



30.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img515.imageshack.us/img515/5135/030blc.jpg)


Kilkadziesiąt metrów niżej wypatrujemy pojedynczą Kozicę… krótki obiektyw zapięty nie sięgnie… nie ma rady trzeba podbiec, więc 200m sprint na dół, przyczajka za kamieniem, zmiana szkła na bardziej stosowne… kilkadziesiąt już spokojniejszych kroków i mamy spotkanie w cztery oczy.


31. Troszkę więcej jest tutaj : http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2885113#post2885113


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/7891/031sb.jpg)


Szybkim tempem schodzimy za następny próg na dno Zadniej Doliny Jaworowej – która o tej porze jest wyjątkowo pięknie zielona i bujnie ukwiecona. Nawet po wąskiej ścieżce można sądzić, że niewiele osób tutaj zagląda.


32.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/7807/032pg.jpg)


33. Wchodzimy w piętro kosodrzewiny.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/9220/033ug.jpg)


Dalej szlak biegnie przez las i nieliczne polany z wysokimi trawami.


34. W jednym z „okien widokowych” żegnamy się z „Naszym Lodowym” .


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img803.imageshack.us/img803/9039/034dm.jpg)


35.Pasmo Tatr Bielskich z Muraniem będzie nam towarzyszyć do samego końca drogi…


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img51.imageshack.us/img51/27/035us.jpg)


Docieramy do drogi jezdnej… na której obracając się raz po raz wyłaniają się przepiękne widoki na pasmo szczytów od Jagnięcego, przez Kołowy, Durny, Baranie Rogi do Lodowego.
Dolina Jaworowa jest długa, pokonaliśmy ją dość szybkim tempem co kosztowało nas spory nakład sił. Widoki i spokój, którego można zaznać w tym mało uczęszczanym miejscu są warte tego, aby tu jeszcze kiedyś wrócić.


36. O 17.00 docieramy do samochodu… Magda, która od rana zdążyła się wyspać, opalić, przypiec, poczytać książkę i troszkę ponudzić, robi nam zdjęcie i jak widać po minach raczej wyglądamy całkiem dobrze jak na przebyte 25km.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img189.imageshack.us/img189/3865/036fv.jpg)


Według wykonanych obliczeń wyprzedziliśmy czas przewodnikowy o 1h więc nie jest jeszcze z nami tak źle :)
Około 8h drogi i niecałe 3h odpoczynków, z czego 2h na Przełęczy Lodowej.
Ruszamy w kierunku Łysej Polany przed, którą obowiązkowy postój i zaprowiantowanie, bo jak niektórzy określili już im „wyschło” z poprzedniego wyjazdu. Zakupy zakończyły się oczywiście degustacją, bo było zimne, smaczne itd. tym razem Grześ był najbardziej poszkodowany…



37. I kto ma najwięcej? :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img833.imageshack.us/img833/3883/037dx.jpg)


Ruszamy w kierunku Krakowa, gdzie docieramy na 20.15. Ja mogę usiąść do Bażanta, a Maciek ma przed sobą jeszcze 300 km.

Serdeczne podziękowania całej „silnej” ekipie – Panowie daliśmy radę!

Piękny dzień, świetna droga i doborowe Towarzystwo złożyło się na bardzo dobre i miłe wspomnienia. Lodowa Przełęcz 2012 to już dla nas historia, choć zawsze może pozostać wariant w drugą stronę… choć taki był planowany z Jackiem w 2008 i od tamtego czasu jakoś się nie składało…
Buziak dla mojej Pani za cierpliwość i poświęcenie, choć jak stwierdziła po takich pustych i dobrych drogach to jest zawsze do dyspozycji :)

Pozostaje obszerny materiał zdjęciowy jako pamiątka.

Zaglądającym na moje relacje, czytającym do końca i nie tylko ;) , dziękuję i mam nadzieję, że czasem komuś taki foto-opis się przyda.

Pozdrawiam z Krakowa


Grzegorz vs Milk

Jacek5001
29-07-2012, 17:09
"Zdrowie Tych, co tym razem nie mogli być z nami …" Oj fajnie się czyta relację.. Gratulacje Chłopaki..!!

mypod
29-07-2012, 22:41
Aż się człowiek rozmarzył...

22,27,33 się najbardziej podobają :)

marekb
30-07-2012, 00:29
fajny relaks czytając relację, dzięki :)

bradley
30-07-2012, 00:39
Ty to wiesz jak zdenerwować człowieka! Na Lodową wsybieram się już kilka lat.... Może w przyszłym roku jak dobrze pójdzie... (a zaczyna iść dobrze :-) )
Twoje foty jak zwykle..... i tu nie napiszę, że świetne, bo jakiś "Mod" potraktuje to jako "koleśioatwo" i "grupowy nepotyzm" Ładnie Ci Taterki pozują ;-)
pozdr

razza
30-07-2012, 08:13
Panowie - gratuluję kondycji, świetnego czasu !, pięknych widoków, które możemy dzięki Wam oglądać, a za kozicę z podejścia szczególne gratulacje dla autora !
pozdrawiam

tmc
30-07-2012, 08:54
Znów świetny reportaż:-)
Zazdroszczę pogody. Przyznaję się, że czwarty dzień siedzę z żoną w Jurgowie i chodzimy trochę Waszymi szlakami. Pierwszy dzień miał być Jagnięcy szczyt, niestety już przy łancuchach musieliśmy się wycofać - burza. Za to drugi dzień wynagrodził wszystko. Koprowy Szczyt niesamowita panorama na Tatry Polskie i Słowackie. Dla mnie najpiękniejszy widok w całych Tatrach. Przy schodzeniu oczywiście zaczęła się burza.
Wczoraj dzień opoczynku i dziś miała być Przełęcz Lodowa tylko pada. Ale mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i uda się wejść na przełęcz.
Pozdrawiam Tomek

milk
30-07-2012, 11:07
Znów świetny reportaż:-)
Zazdroszczę pogody. Przyznaję się, że czwarty dzień siedzę z żoną w Jurgowie i chodzimy trochę Waszymi szlakami. Pierwszy dzień miał być Jagnięcy szczyt, niestety już przy łancuchach musieliśmy się wycofać - burza. Za to drugi dzień wynagrodził wszystko. Koprowy Szczyt niesamowita panorama na Tatry Polskie i Słowackie. Dla mnie najpiękniejszy widok w całych Tatrach. Przy schodzeniu oczywiście zaczęła się burza.
Wczoraj dzień opoczynku i dziś miała być Przełęcz Lodowa tylko pada. Ale mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i uda się wejść na przełęcz.
Pozdrawiam Tomek

dzięki dzięki
a na Koprowym to w zeszłym roku byliśmy i też było ekstra pogoda. Większość z nas również bardzo miło wspomina ten szlak... a widoki z góry rzeczywiście bajka!
relacja tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=190075

No to trzymam kciuki za Waszą Lodową ... a może Czerwoną Ławkę i powrót dookoła ... jutro do południa macie pogodę ... później burzowo więc mało przewidywalnie... powodzenia

tmc
30-07-2012, 12:00
....
No to trzymam kciuki za Waszą Lodową ... a może Czerwoną Ławkę i powrót dookoła ... jutro do południa macie pogodę ... później burzowo więc mało przewidywalnie... powodzenia[/QUOTE]
Dzięki.
Niestety cały czas burzowo, dlatego pobutka po trzeciej i w drogę. Do południa pogoda się raczej utrzymuje.
Na Czerwoną Ławkę mam ochotę, ale zadecydujemy gdy staniemy na rozstaju szlaków. Zachęca mnie to, że nie trzeba wracać tym samym szlakiem, tylko te łańcuchy...
Na Koprowy zdecydowałem się czytając Waszą relację. Dlatego wielkie podziękowanie za trud włożony w napisanie jej. Nie tylko wspaniałe zdjęcia, ale i opis szlaków bardzo pomaga tym co są tu pierwszy raz.
Pozdrawiam
Tomek

milk
30-07-2012, 12:05
....
No to trzymam kciuki za Waszą Lodową ... a może Czerwoną Ławkę i powrót dookoła ... jutro do południa macie pogodę ... później burzowo więc mało przewidywalnie... powodzenia
Dzięki.
Niestety cały czas burzowo, dlatego pobutka po trzeciej i w drogę. Do południa pogoda się raczej utrzymuje.
Na Czerwoną Ławkę mam ochotę, ale zadecydujemy gdy staniemy na rozstaju szlaków. Zachęca mnie to, że nie trzeba wracać tym samym szlakiem, tylko te łańcuchy...
Na Koprowy zdecydowałem się czytając Waszą relację. Dlatego wielkie podziękowanie za trud włożony w napisanie jej. Nie tylko wspaniałe zdjęcia, ale i opis szlaków bardzo pomaga tym co są tu pierwszy raz.
Pozdrawiam
Tomek[/quote]

fajnie, że się podoba i przydaje :)

Ławka jest do przeżycia a łańcuchy nie takie znów straszne... gorzej jak jest dużo ludzi bo zatory i kolejki... powrót dookoła jest całkiem ok ale trzeba brać pod uwagę względy kondycyjne bo to kawał drogi do zrobienia jest ... opis gdzieś tam wkleiłem... Lodowa wszak mniej "spektakularna" i powrót Jaworową do rozważenia bo dolina warta obejrzenia... tylko znów te km drogi :)

admin
30-07-2012, 12:09
Grzesiu, napiszę po raz kolejny że jesteście teraz moim jedynym OKIEM na Tatry wysokie. Zrobiłem tą drogę ponad 20 lat temu. Mam identyczne wrażenia. Teraz gdy mam zakaz odwiedzin w Tatrach i tak nie wytrzymuję i 3 tygodnie temu byliśmy z Małgosią. Niestety nic wysokiego nie wolno mi zaliczyć o długiej wędrówce mogę zapomnieć. Tak więc moje oczy na Tatry: WIĘCEJ!!!

Kelvin
30-07-2012, 12:24
Grzesiek, relacja jak zwykle super. Foty wszystkie dobre, nie będę wybierał tych naj. Jak wiesz, chyba nie dla mnie są takie eskapady, tym bardziej więc z ciekawością czytam i oglądam..
pzdr

tmc
30-07-2012, 12:27
Ławka jest do przeżycia a łańcuchy nie takie znów straszne... gorzej jak jest dużo ludzi bo zatory i kolejki... powrót dookoła jest całkiem ok ale trzeba brać pod uwagę względy kondycyjne bo to kawał drogi do zrobienia jest ... opis gdzieś tam wkleiłem... Lodowa wszak mniej "spektakularna" i powrót Jaworową do rozważenia bo dolina warta obejrzenia... tylko znów te km drogi :)

Jaworowa raczej nie wchodzi w grę, nasz samochód niestety się nie przemieści. A innego pomysłu, żeby pojawić się tam wcześnie rano nie mam. Czyli czeka nas ten sam szlak na dół. Jedynie, że impuls chwili popchnie nas na Ławkę...

milk
30-07-2012, 12:31
Jaworowa raczej nie wchodzi w grę, nasz samochód niestety się nie przemieści. A innego pomysłu, żeby pojawić się tam wcześnie rano nie mam. Czyli czeka nas ten sam szlak na dół. Jedynie, że impuls chwili popchnie nas na Ławkę...


Musicie zadecydować na rozstaju szlaków w Dolince Lodowej... głównie bierzcie pod uwagę sprawy burzowe ... za Ławką do w miarę bezpiecznych miejsc jest jeszcze kawałek...
Nocne wstawanie może się opłacić...

moshica
30-07-2012, 14:03
Grzesiek, no cóż nie będę piał po raz kolejny nad zachwytami, napiszę prościej, rzucę jeżdżenie po świecie i dołączę do Waszej paki ;-) nic nie zadziała tak kojąco na moją spragnioną wrażeń duszę jak pobyt w Tatrach. Najbardziej mnie chwyciło w tekście, że kolega ma jeszcze 300km przed sobą, jak widać się da......

milk
30-07-2012, 14:06
Grzesiu, napiszę po raz kolejny że jesteście teraz moim jedynym OKIEM na Tatry wysokie. Zrobiłem tą drogę ponad 20 lat temu. Mam identyczne wrażenia. Teraz gdy mam zakaz odwiedzin w Tatrach i tak nie wytrzymuję i 3 tygodnie temu byliśmy z Małgosią. Niestety nic wysokiego nie wolno mi zaliczyć o długiej wędrówce mogę zapomnieć. Tak więc moje oczy na Tatry: WIĘCEJ!!!

Dzięki Piotrze za miłe słowa ... cieszę się, że przynajmniej w ten sposób mogę przybliżyć Ci tatrzańskie klimaty.

Byliśmy niedawno a mnie już korci aby gdzieś wyskoczyć :) ale sierpień mam dość pracowity więc może pod koniec coś się uda ...
Ponownie jest przygotowana długa rasowa trasa... obiecuję, że nie zabraknie opisu.

WSZYSTKIM zaglądającym i komentującym dziękuję... to miłe i fajnie, że komuś moje opisy się przydają...

milk
30-07-2012, 14:11
Grzesiek, no cóż nie będę piał po raz kolejny nad zachwytami, napiszę prościej, rzucę jeżdżenie po świecie i dołączę do Waszej paki ;-) nic nie zadziała tak kojąco na moją spragnioną wrażeń duszę jak pobyt w Tatrach. Najbardziej mnie chwyciło w tekście, że kolega ma jeszcze 300km przed sobą, jak widać się da......

Przecież już mówiłem, że Katowice nie tak znowu daleko ... :)

stachmuszel
31-07-2012, 13:53
Czytałem i oglądałem z otwartymi ustami i marzeniami w głowie :-). Piękne fotki i super relacja.
Pozdrawiam serdecznie.

tmc
31-07-2012, 17:37
Musicie zadecydować na rozstaju szlaków w Dolince Lodowej... głównie bierzcie pod uwagę sprawy burzowe ... za Ławką do w miarę bezpiecznych miejsc jest jeszcze kawałek...
Nocne wstawanie może się opłacić...
5.00 wymarsz z Starego Smokowca i powrót przed 15. Wybraliśmy Czerwoną Ławkę. Żona poczuła się trochę rozczarowana (z opisu myślała, że będzie trudniej). Mi również Orla bardziej podnosiła ciśnienie. Ale i tak było cudownie. Dzięki za porady.
Teraz zastanawiamy się nad dniem jutrzejszy.
Pozdrawiamy

milk
31-07-2012, 18:44
5.00 wymarsz z Starego Smokowca i powrót przed 15. Wybraliśmy Czerwoną Ławkę. Żona poczuła się trochę rozczarowana (z opisu myślała, że będzie trudniej). Mi również Orla bardziej podnosiła ciśnienie. Ale i tak było cudownie. Dzięki za porady.
Teraz zastanawiamy się nad dniem jutrzejszy.
Pozdrawiamy

nawet byłem ciekawy jak zareagujecie ... ale powiem krótko większość ludzi sądzi tak samo ... i ja chyba również :)
a ranking najtrudniejszego szlaku nie wiem kto ustala :)
Może wpływ ma na to wysokość sam już nie wiem ...

A jutro hmm Jagnięcy jest fajny z Zielonym Stawem...Sławkowski ze względu na panoramę... Polski Grzebień z Małą Wysoką i Rohatka... Krywań... albo bardzo rasowo : Bystra Ławka i wypad na Furkot ( pozaszlakowo) tu masz opis :) : http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=193366

Rial
02-08-2012, 09:15
Jak zwykle świetna relacja , zarówno pod względem tekstowym jak i zdjęciowym :) Piękna trasa!

rotor
03-08-2012, 11:08
nawet byłem ciekawy jak zareagujecie ... ale powiem krótko większość ludzi sądzi tak samo ... i ja chyba również :)
a ranking najtrudniejszego szlaku nie wiem kto ustala :)



może chodzi o najtrudniejszy szlak po stronie Słowackiej, Ławka nijak się ma do naszej Orlej

milk
03-08-2012, 11:16
może chodzi o najtrudniejszy szlak po stronie Słowackiej, Ławka nijak się ma do naszej Orlej


nie, jest mowa o najtrudniejszym szlaku turystycznym w całych Tatrach. Chyba poszukam tego wpisu...
Nawet kiedyś z kumplem o tym rozmawialiśmy, że na Rochaczach można dużo większe "lufty" znaleźć ... ale są niżej więc nie wiadomo czemu nie biorą ich pod uwagę ...

bowie
03-08-2012, 21:36
Zrobiłem kiedyś tę trasę tylko, że w odwrotną stronę i dodatkowo przez Lodowy Szczyt :)
Start był w Jaworzynie i słynnego śp. Antona Pitnera

milk
03-08-2012, 21:57
Zrobiłem kiedyś tę trasę tylko, że w odwrotną stronę i dodatkowo przez Lodowy Szczyt :)
Start był w Jaworzynie i słynnego śp. Antona Pitnera

też kiedyś tak planowałem, ale teraz po zejściu Jaworową uważam, że to lepszy i ciekawszy wariant ... a Lodowy cóż ta gratka czeka na początek września... może tym razem się uda :)

bowie
03-08-2012, 22:32
też kiedyś tak planowałem, ale teraz po zejściu Jaworową uważam, że to lepszy i ciekawszy wariant ... a Lodowy cóż ta gratka czeka na początek września... może tym razem się uda :)

Przeszedłem od Tatrzańskiej Jaworzyny, Doliną Jaworową, Sedielko, Mały Lodowy, Lodowy, Teryho, Hrebienok, Smokovec. Jednego dnia. Na Lodowym byłem dwa razy, wchodziłem z obydwu stron. Pewnie mój wpis w zeszyciku na szczycie jeszcze jest. Mega!

wasyl1965
05-08-2012, 21:42
7 ka podobnie jak pozostałe powoduje wzrost zazdrości :)

Amadeusz
11-08-2012, 10:23
Grześku, no świetne zdjęcia i szczegółowe opisy. Jak można to wszystko wiedzieć :) Opisy są tak zbudowane, że naprawdę mogą zachęcić. To ogromne masywy, to wielkie stawy, to wielkie doliny itp. no Himalaje :) Ostatnio leciałem samolotem nad Tatrami przy bezchmurnej pogodzie, a one takie maleńkie są... robiąc zdjęcia przez szybę nie byłem do końca przekonany, że to Tatry.
Super relacja!

PS. A syn to ile ma, że już piwko popija he? ;) Te wspólne zdjęcia są świetne.

milk
12-08-2012, 11:20
Grześku, no świetne zdjęcia i szczegółowe opisy. Jak można to wszystko wiedzieć :) Opisy są tak zbudowane, że naprawdę mogą zachęcić. To ogromne masywy, to wielkie stawy, to wielkie doliny itp. no Himalaje :) Ostatnio leciałem samolotem nad Tatrami przy bezchmurnej pogodzie, a one takie maleńkie są... robiąc zdjęcia przez szybę nie byłem do końca przekonany, że to Tatry.
Super relacja!

PS. A syn to ile ma, że już piwko popija he? ;) Te wspólne zdjęcia są świetne.

dzięki dzięki :)

nie wiesz, że tylko dzieci się nam starzeją! Pewnie nie wygląda chłopczyk ale ma 20 :)

stachmuszel
12-08-2012, 21:42
Fakt, ilekroc lece nad Tatrami, mysle sobie, jakie one male ;-)