Zobacz pełną wersję : jaki Nikon F do nauki, dla 15 latki;))
Musashi_Miyamoto
12-03-2007, 16:44
Witam, Brata córka postanowiła, jak jej wujek robić zdjęcia, do tej pory miała automacik, ale z racji tego, że sprzęt analogowy potaniał chce tradycyjną lustrzaneczkę. Jaki model Nikona F polecacie do nauki, powiedziałem jej, że na puszkę musi uzbierać ja kupię obiektyw;) myślałem o F-70 lub 90X czasem myślę też o 801s sam od tego zaczynałem;). Czy to dobry wybór, co do szkieł to chcę jej kupić Sigma 28-200/F-3.5-5.6 Macro, to fajny zoom o fajnej ogniskowej od szerokiego do tele. Co myślicie o takim zestawiku?? A może ktoś z was ma jakiś aparat w dobrej cenie do sprzedania, F-50, 65 itd. odpada w przedbiegach. Interesują Mnie sprawdzone niezawodne modele. Nauką fotografii zajmę się osobiście, więc chciałbym aby puszka była choć trochę rozbudowana.
Pozdrawiam i dzięki Jaca
BugsBunny
12-03-2007, 17:30
poleciłbym F80 - poręczny, niedrogi, świetnie wyposażony ale bez zbędnych bajerów ; dobre przejście do wyższych modeli analogowych czy cyfrowych, bo ma wszystkie zaawansowane funkcje; jedyny minus to brak sensownej współpracy ze szkłami manualnymi
orion_64
12-03-2007, 18:24
Witam, Brata córka postanowiła, jak jej wujek robić zdjęcia, do tej pory miała automacik, ale z racji tego, że sprzęt analogowy potaniał chce tradycyjną lustrzaneczkę. Jaki model Nikona F polecacie do nauki, powiedziałem jej, że na puszkę musi uzbierać ja kupię obiektyw;) myślałem o F-70 lub 90X czasem myślę też o 801s sam od tego zaczynałem;). Czy to dobry wybór, co do szkieł to chcę jej kupić Sigma 28-200/F-3.5-5.6 Macro, to fajny zoom o fajnej ogniskowej od szerokiego do tele. Co myślicie o takim zestawiku?? A może ktoś z was ma jakiś aparat w dobrej cenie do sprzedania, F-50, 65 itd. odpada w przedbiegach. Interesują Mnie sprawdzone niezawodne modele. Nauką fotografii zajmę się osobiście, więc chciałbym aby puszka była choć trochę rozbudowana.
Pozdrawiam i dzięki Jaca
A który Cię zawiódł? :mrgreen: Zastanów się czy chcesz dzieciaka męczyć manualami(nie wiem jak tam ze wzrokiem) czy to będzie priorytet, biorąc pod uwagę że to dziewczyna, warto brać pod uwagę to że ma pewnie trochę słabsze rączki i może cięższego pancerniaka to tak nie koniecznie, no ale warto zwrócić na to uwagę.(masło maślane :D)
ja bym tak czy siak knuł coś z wbudowaną lampą, a kto wie może zechce coś z lampą pyknąć i powie że wujek jakieś g.... wcisnął :mrgreen:
Musashi_Miyamoto
12-03-2007, 18:43
jaki Mnie zawiódł, F-50 w końcu to nie Ferrari hahaha;)) kumpela miała F-60 też zawsze coś bylo, choć ja uważam, że NIkon nie zawodzi, bo od nieszczęsnej 50, żaden Nigdy Mnie nie zawiódł i dla tego jestem Wierny Nikonowi AVE NIKON;). Dla tego zaznaczyłem, że odpadają, F-80 jest ok ale nie znam zupełnie tego modelu, stąd też pomysł F-70, no z tym 90X rzeczywiście przesadziłem, zapomniałem o tej lampce:)) Manuale nie wchodzą w grę, choć myślę, że to Najlepsza Szkoła:) w sumie wybór pozostał między F-70 a F-80, tylko teraz który, F-80???? hmmmmm:)
Pozdrawiam Jaca
mam do sprzedania n70 (amerykanska wersja f70) w bardzo dobrym stanie za 300pln
Między F70 a F80 nie jest wcale tak łatwo wybrać.
Za F70:
- wizjer lepszy niż F80
- mierzy światło z manualami ale to raczej sporadycznie się przyda
- mocny i nie za ciężki korpus
- nieźle radzi sobie z wbudowaną lampą
- szybszy niż F80 (fps i ze śrubokrętem chyba AF) przy tym niewiele głośniejszy
- pojedynczy punkt ale bardzo sprawny AF
Za F80:
- niewielki, lekki i całkiem solidny (wbrew pozorom) korpus
- podgląd GO
- cichy
- dużo lepsze sterowanie - prostsze, łatwiej dostępne, bardziej "ludzkie"
- podświetlany wyświetlacz
- wielokrotna ekspozycja
- nowsza elektronika - AFS i takie tam
- bardzo ładna ergonomia dla kogoś z mniejszymi rękoma - F70 to była całkiem cegiełka :-D
- łatwo dokupić MB-16 (batery pack)
- 5 punktów bardzo sprawnego AF
Jak nie zakładasz konieczności ręcznego ostrzenia to polecałbym jednak F80 - tak na początek - wydaje mi się "bardziej przystepny". A odnośnie szkła to nie wiem jak to ekonomicznie wychodzi, ale nie lepiej jakiś zestawik 28-cośtam/70-300 ? To chyba da lepsze parametry niż 28-200 (mam takie wrażenie).
A ja zaproponuję manuala a co. Model FG. Małe to zgrabne i nie zamąci uczennicy czterech liter jakimiś programami tematycznymi, pomiarami matrycowymi i innymi wodotryskami, tylko utrudniającymi zgłębienie meritum. A w razie paniki jest tryb P i A. TTL fasha tyż ma.
Cokolwiek kupisz, to daj spokój z zoomem 28-200. Jeśli koniecznie zoom, to coś lepszej jakości, np. 28-70/3.5-4.5.
Czy ta 15-latka jest duza czy mała? Bo F90 to jednak kawał cegły....
Jeśli dziewczyna jest rozsądna, to porozmawiaj z nią, czy woli manualny, czy automatyczny aparat.
Jeśli jej coś nie będzie wychodzić w manualu, a klisze i wywoływanie drogie są, to się może zrazić niepotrzebnie.
W tych tańszych F-ach są drogie litowe bateryjki (nie pamiętam???) To też trzeba brać pod uwagę, chyba że kasa nie stanowi problemu.
Obiektyw zdecydowanie na początek standardowy zoom.
Paweł
Moim zdaniem najlepiej wybierać pomiędzy F80, a F90. Wady i zalety jednego i drugiego z grubsza już wyżej opisano. Ja bym wybrał F90 (lub F90x), chociaż faktycznie jest cięższy, to jednak mi lepeij leży w dłoni, ma jaśniejszą i większą matówkę i fajnie współpracuje z manualami. Minusem jest brak wbudowanej lampy, która w przypadku F80 całkiem nieźle sobie radzi. Generalnie, którego z nich nie wybierzesz, to dziewczyna będzie zadowolono, bo oba to bardzo dobre aparaty. Dużo ważniejsze jest dobre szkło i tu za poprzednikami odradzam tego zooma 28-200, bo ciemny i kiepski optycznie. Może podaj kwotę jaką możesz przeznaczyć na szkło to łatwiej będzie Ci coś doradzić.
Dodam jeszcze, że jeżeli panna ma się uczyć fotografii, to z F90 będzie mogła w ramach eksperymentów używać np. tanich obiektywów na M42 czy od P-sixa, mając do pomocy wbudowany w aparacie światłomierz i eletronioczny dalmierz, czego nie da jej F80. A wracając jeszcze do ciężaru F90, to nie jest z tym aż tak źle, od kiedy zacząłem używać F5, to ta F90 wydała mi się lekka jak piórko.
Aha, jeszcze sprawa baterii, F90 chodzi na zwykłe paluszki, co jest niewątpliwą zaletą. F80 wymaga innych baterii, które nie wszędzie się dostanie i które trochę więcej kosztują!
z tu proponowanych F70 i FG...oba miałem/mam, oba są świetne i niedrogie, a co najważniejsze biorąc pod uwagę temat...oba w rękach mojej żonki dobrze się sprawowały :)
Za Szymonym (kurde, nigdy nie wiem, jak odmieniac tego nica ;) ) - polecalbym jakiegos manuala, FG moze byc dobry wyborem. Niewielki, solidny, bez bajerow... Z doswiadczenia wiem, ze uczyc najlepiej sie od podstaw, gdzie trzeba zgrac ze soba przyslone z czasem naswietlania, ustawic ostrosc i "psryk". Tak naprawde zrozumienie tych elementow jest fundamentem, o ktory w dobie AF i programow tematycznych co raz trudniej. A zamiast zooma moze jasna 50? Stalka do nauki tez jest bardzo dobra, bo zamiast pokrecic pierscieniem zooma, trzeba pochodzic i pomyslec nad kadrem. Ponadto 1.4 w polaczeniu z filmem 400 ASA w zasadzie likwiduje koniecznosc uzywania lampy. Tylko zastanowilbym sie, czy nie kupic 50 w wersji AF, to potem nie bedzie problemu przy zmianie sprzetu.
sokrates
14-03-2007, 09:30
pomysł na manuala bardzo dobry IMHO zawsze można w aftomagicznej puszce włączyć M + manual focus + CW i zaczynac zabawę od podstaw. Zastanowił bym się jeszcze nad F75 chociaż F80 to bardzo dobry wybór. Raczej nie polecam 90/601/801 - ale nie ze względu że to złe aparaty, tylko zdaje się za duże i cięzkie dla 15-latki?
orion_64
14-03-2007, 10:10
hmm. od F75 sam zacząłem po zostawieniu zenka, a ile się nasłuchałem/naczytałem o tym że to plastik, ale mniejsza o to, faktycznie bardziej moje dziewcze z niego się cieszyło, bo dla niej pasował cacy zarówno wagowo jak i jak i gabarytowo, miał wszystkie pomiary, używało się ich może nie tak łatwo jak w F70/80 czy innych(poprzez jeden "pstryk") ale jeśli potrzebowałem to go miałem. Po dokupieniu mb18 zyskał dodatkowy spust do pionowych zdjęć(czego niestety teraz brakuje mi w N80, pierduł ale brakuje) no i możliwość wyzwalania migawki pilotem uniwersalnym(partyzantka ale jakże ciekawa :mrgreen:).
No nic to, dymnął mnie komis i mam dwa aparaty, jak odeślą na dniach f75 z mb18, to powędruje do działu giełda.
Ja uczyłem się fotografii na F 70 i bardzo lubię i cenię ten apartat. Jednakże łatwiejszy dostęp do batterypacka do F 80 przemawia na kożyść tego drugiego. Jednak do F 70 można instalować obiektywy zenita. Nie wiem jak to jest z 80 tką.
Musashi_Miyamoto
17-03-2007, 17:23
No własnie co do uczennicy to raczej drobniutka dziewczyna, myślałem o manualu ale wtedy musze brać pod uwagę, że go dostanę w spadku;) hahaha, wybór raczej już zapadł na F-80. Co do manualnych to Moim ulubionym był FE2;)
Pozdrawiam Jaca
BugsBunny
18-03-2007, 11:43
hahaha, wybór raczej już zapadł na F-80.
Pozdrawiam Jaca
na pewno nie będziecie żałować - to świetny korpus, co jakiś czas żałuję że go sprzedałem; Dla kobiety powinien być idealny pod względem wymiarów i obsługi. Warto poszukać wersji nadrukowującej parametry zdjęcia - F80s. W erze cyfrowej ludzie wyprzedają je za grosze.
Ksiazkiewicz
24-03-2007, 13:04
Wspaniały aparat, tylko battery pack trzeba kupić. Wtedy z dłuższym obiektywem o wile lepiej się trzyma a dodatkowo baterii (które są dość drogie) nie trzeba kupować. Mam w posiadaniu F65, F80 i F100 i najlepszy z nich to właśnie 80-tka. Miesięcznie wykonuję nim około 40filmów i jest naprawdę godny uwagi.
Wielebny
www.galeria_wielebny666.republika.pl
jestem w temacie (mój syn ma 16 lat-i przerobiłem ten problem)F70,801,F90 - ODRADZAM - duża guzikologia, zanim wytłumaczysz funkcję, już się znudzi i będzie i tak używać ZIELONY program, FM,FE ok ale gdy będzie sie chciała uczyć? techniki foto od podstaw, mój dzieciak nawet zrobił jakieś rolki, ale presja młodzieży jest ogromna (jak to wygląda) no i ty sprzętem robił fotki gdy był sam (no ale co to za fotki bez kolegów i kolezanek?) - dlatego polecał bym D50 - efekt zdjęcia natychmiastowy, obsługa i waga odpowiednia (z moich 4 lustrzanek wybiera zawsze ten) i koszt fotki praktycznie zerowy co w przypadku 15 latki się liczy, bo kieszonkowe może nie strawić 2-3 filmów miesięcznie, a płytka grosze kosztuje, am wszystko od automatu do manualu i myślenia
Witam, Brata córka postanowiła, jak jej wujek robić zdjęcia, do tej pory miała automacik, ale z racji tego, że sprzęt analogowy potaniał chce tradycyjną lustrzaneczkę. Jaki model Nikona F polecacie do nauki, powiedziałem jej, że na puszkę musi uzbierać ja kupię obiektyw;) myślałem o F-70 lub 90X czasem myślę też o 801s sam od tego zaczynałem;). Czy to dobry wybór, co do szkieł to chcę jej kupić Sigma 28-200/F-3.5-5.6 Macro, to fajny zoom o fajnej ogniskowej od szerokiego do tele. Co myślicie o takim zestawiku?? A może ktoś z was ma jakiś aparat w dobrej cenie do sprzedania, F-50, 65 itd. odpada w przedbiegach. Interesują Mnie sprawdzone niezawodne modele. Nauką fotografii zajmę się osobiście, więc chciałbym aby puszka była choć trochę rozbudowana.
Pozdrawiam i dzięki Jaca
Może jestem zbyt staroświecki, ale uważam, że nauka fotografowania na „analogu” to bardzo dobry pomysł (dowódcy atomowych lotniskowców naukę zaczynają na żaglowcach) – ograniczona długość filmu i koszty wymagają zastanowienia się nad każdym zdjęciem PRZED zwolnieniem migawki. Dobre nawyki w późniejszej praktyce tylko pomogą. Dodam jeszcze, że jeżdżąc codziennie z pracy autobusem pełnym młodzieży i kilka razy usłyszałem rozmowy na temat fotografowania. najciekawsze było to, że o jakiejś dwójce swoich znajomych opowiadali z dużym zainteresowaniem: - oni robili zdjęcia cz-b metodą tradycyjną, mieli ciemnię! Na marginesie: magii wyłaniania się obrazu na papierze zanurzonym w wywoływaczu nie zastąpi mi żaden najlepszy program komputerowy.
Nie wiem, czy ostateczna decyzja zostało już podjęta, ale dorzucę swoją opinię:
Z wymienianych modeli jako najbardziej godny wyboru uważam F-80 z przyczyn następujących:
- bardzo dobry pomiar światła
- bardzo dobry AF (szybki, 5 polowy, wymagający mniej światła niż konkurencja)
- wspaniała ergonomia ( w rękach leży naprawdę wspaniale, zwłaszcza z MB-16)
- sam korpus jest dosyć lekki, nie sprawia przy tym wrażenia plastikowej tandety
- bardzo przyzwoita wbudowana lampa błyskowa z dużymi możliwościami
- układ sterowania bardzo zbliżony do D-80 (jedyna lustrzanka cyfrowa jaką miałem
okazję pobawić się kilkadziesiąt minut)
- możliwość stosowania tradycyjnego, mechanicznego wężyka spustowego (zdj.
nocne)
- klarowny i kompletny wyświetlacz w polu widzenia (przy pracy na ustawieniach manualnych b istotne)
- podgląd GO
- mnogość ustawień osobistych (w pewnym sensie jest to i wada zwłaszcza dla początkującego).
Ogólnie ujmując to naprawdę wspaniały aparat, który teraz można kupić za niewielkie pieniądze
Mam też propozycję, ale to na "priva"
pozdrawiam ZZ
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.