PDA

Zobacz pełną wersję : Tania jasna stałka pod FF



Nikolai
22-07-2012, 17:33
Witam! Od czasu do czasu trafią się jakieś imieniny u Cioci albo coś i przydała by się jakiś jasny obiektyw. Nie chce za dużo na to wydawać, bo na takich imprezach jakość aż tak ważna nie będzie. Co możecie mi polecić ?

rychu_cmg
22-07-2012, 17:43
A jakie już masz obiektywy ?

Nikolai
22-07-2012, 17:47
spacer-zoom (24-120), tele i fisha

Cosnek
22-07-2012, 17:55
50mm f1.8 -tania i jasna stalka pod FF.

wasilewk
22-07-2012, 17:58
Akurat ja mam inne doświadczenia: chyba 50-kę sprzedam, bo leży tylko. Natomiast 35-kę i owszem - chyba kupię.

Nikolai
22-07-2012, 18:00
myślałem nad 50-tką, ale pojawia się pytanie D czy dołożyć do G

Cosnek
22-07-2012, 18:24
Akurat ja mam inne doświadczenia: chyba 50-kę sprzedam, bo leży tylko. Natomiast 35-kę i owszem - chyba kupię.

Osobiste preferencje, 50mm to moja podstawowa stalka i to pod DX.


myślałem nad 50-tką, ale pojawia się pytanie D czy dołożyć do G

I nad czym tu myśleć, wszystkie są bardzo podobne... używam modelu jeszcze bez D i jest malinowy:)

wasilewk
22-07-2012, 19:00
Osobiste preferencje, 50mm to moja podstawowa stalka i to pod DX.


Autor pyta o FF

P.R.P.
22-07-2012, 19:21
Jeśli w przyszłości miała by pojawić się w twoich planach też jakaś 85tka to ja również bezapelacyjnie polecam 35, jeśli plany są tylko na jedną stałe to 50tka jednak.

Nikolai
22-07-2012, 19:28
Jeśli w przyszłości miała by pojawić się w twoich planach też jakaś 85tka to ja również bezapelacyjnie polecam 35, jeśli plany są tylko na jedną stałe to 50tka jednak.

Głównie interesują mnie krajobrazy i architektura, stałka tak jak wspomniałem przyda się tylko na jakiś imprezach okolicznościowych więc prawdopodobnie zdecyduje się na tą 50mm. Dzięki za pomoc.

Badol
22-07-2012, 19:33
Najpierw to ja się zapytam co dla Nikolai znaczy tania i jasna? :)
I tak jak wasilewk.
Mi osobiście zdecydowanie lepiej leży 35mm niż 50mm na FF.
"U Cioci" 50mm może być trochę ciasna.
35ka to jak do tej pory chyba moje ulubione szkło.

mOSAd
22-07-2012, 19:49
Ja powiem tak, bo właśnie jestem po weselichu i fociłem niemal każdą ogniskową. Na parkiet i tam gdzie chcesz złapać ze cztery lub więcej osób, albo kiedy chcesz być w środku akcji - 35 mm jest super. Jednak kiedy chcesz pokazać jedną, dwie osoby, wyizolować je z tła choć trochę, to 50-ka będzie lepsza. Ta izolacja tez nie będzie taka pełna - tym szkłem można robić grupówki równie dobrze. Jednak jakiś zalążek portretu, a nie reporterki będzie. Dlatego do okazjonalnego focenia w trudnych warunkach, to bardzo uniwersalna ogniskowa na pełnej klatce. Osobiście wolę co prawda 85 mm, no ale to już kompletnie inny temat.

P.R.P.
22-07-2012, 19:49
U cioci na imininach to i 35 może być za wąskie więc wówczas to 28 1.8G.. ;) Ale pomimo iż uwielbiam 35 (do pary z 85) to gdybym musiał zostać z jednym szkłem to niestety mimo wszystko został bym ze zwykłą/zwyczajną 50tką bo jest to jakiś kompromis pomiędzy tymi dwiema ogniskowymi.. Dla mnie jest. Dla innych nie jest.

Badol
22-07-2012, 20:02
U cioci na imininach to i 35 może być za wąskie więc wówczas to 28 1.8G.. ;)

"tania" - no chyba, że autor wątku sporo zarabia ;)


gdybym musiał zostać z jednym szkłem to niestety mimo wszystko został bym ze zwykłą/zwyczajną 50tką

No widzisz - ja w takim wypadku zdecydowanie wolę 35kę. Bo jak blisko podejdę to portret też zrobię a żeby "u Cioci" zrobić rodzinkę przy stole to z 50ką muszę wyjść do drugiego pokoju :D

mOSAd
22-07-2012, 20:18
No, ale jak podejdziesz z 35-ką do kobiety to zdjęcie będzie niefajnie wyglądało. Nie mówiąc już o naturalności. U mnie w rodzinie kobiety na widok celującego w nie obiektywu zamierają w niefajnych pozach i grymasach. A grupówkę można zrobić niekoniecznie przy stole. W ogóle przy stole to się dziwacznie zdjęcia robi.

P.R.P.
22-07-2012, 20:24
No, ale jak podejdziesz z 35-ką do kobiety to zdjęcie będzie niefajnie wyglądało.

Zgadzam się z mOSAd'em. To właśnie miałem na myśli. Choć uwielbiam (co zaznaczyłem) 35mm to w takiej sytuacji, nie biorąc przyszłościowo pod uwagę 85tki wybrałbym 50tkę. Osobiście mimo kilku lat używania 50tki na FX obecnie nie mam żadnej z nich, ale to dlatego, że wole 35 i 85. Gdyby nie one to wracam do 50tki jako jedynej stałki.. Wiem, że będzie wąsko, ale i tak 35tką może być za wąsko. Więc z braku laku.. ;)

mOSAd
22-07-2012, 20:30
Ja także używam albo 35mm albo 85mm. No, albo czegoś pomiędzy, bo tak naprawdę używam 35-70/2.8D cały czas zamiast stałki. 50-ka potrafi zaskoczyć ładnym obrazkiem (mam 50/1.4D akurat) i jest całkiem dobrą, nijaką ogniskową do wszystkiego. :D Możesz pójść krok dalej i kupić 35-70/2.8D. Jednak to dość specyficzny obiektyw i jeżeli masz go używać od święta to naprawdę nie warto i kupiłbym najtańszą 50-kę. Skoro zdjęcia mają mieć tyle artyzmu co kot napłakał, to nie warto tu szaleć chyba. A 50/1.8D jest naprawdę niezłą choć prostą konstrukcją.

Nikolai
22-07-2012, 20:39
U mnie w rodzinie kobiety na widok celującego w nie obiektywu zamierają w niefajnych pozach i grymasach.

Zazdroszczę Ci, u mnie uciekają z kadru albo zasłaniają twarz, więc strzelić portret to jest sztuka :D

P.R.P.
22-07-2012, 20:42
No skoro do nich "strzelasz" to się boją i uciekają.. :mrgreen:

Nikolai
22-07-2012, 20:44
No skoro do nich "strzelasz" to się boją i uciekają.. :mrgreen:

nie ma się czego bać, nie żebym wieszał ich popiersia na ścianie ...

P.R.P.
22-07-2012, 20:55
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/51H9mCZPBL_SL500_SS100_-1.jpg
źródło (http://ecx.images-amazon.com/images/I/51H9mCZPB-L._SL500_SS100_.jpg)

karolt
27-07-2012, 17:34
No, ale jak podejdziesz z 35-ką do kobiety to zdjęcie będzie niefajnie wyglądało.

Nie uogólniaj, mam sporo portretów kobiecych na 35 i 24 nawet i wyglądają fajnie. Nie szufladkujmy.

Faktem natomiast jest, że nic tańszego/lepszego jak trójca: 35/2(1.8 od biedy), 50(obie) i 85/1.8 nie wymyślono.
Gdyby mi ktoś kazał zostać tylko z jednym szkłem, to by właśnie były te trzy + zoom 24-70/2.8 :-)

MC_
27-07-2012, 17:36
Praktycznie kazda ogniskowa sie nadaje do portretu, ale trzeba uzywac z rozsadkiem.

mOSAd
28-07-2012, 03:03
Nie uogólniaj, mam sporo portretów kobiecych na 35 i 24 nawet i wyglądają fajnie. Nie szufladkujmy.
Pozwolę sobie mieć własną opinię. Jak nie chcesz to nie szufladkuj. :) Ja uważam, że w wielu sytuacjach uogólnianie i szufladkowanie jest jak najbardziej korzystne. Inaczej nie da się przekazać informacji, gdyż należałoby się w kółko wdawać w szczegóły i wyjątki.