PDA

Zobacz pełną wersję : Indie 2012



Stefan_N
20-07-2012, 14:29
Zapraszam na http://india.3n.com.pl

Stefan

milk
20-07-2012, 17:26
Zapraszam na http://india.3n.com.pl

Stefan


Domyślam się, że temat jest ogromny ale może wklej na zachętę kilka ciekawych niebanalnych zdjęć a pod nimi linka do całości materiału...

stock
22-07-2012, 10:37
trasa mocno ambitna - non stop w drodze. Szkoda ze odpuszczacie Varanasi - kosztem kilku zdecydowanie mniej ciekawych miast po drodze.

Stefan_N
23-07-2012, 03:06
Szkoda ze odpuszczacie Varanasi - kosztem kilku zdecydowanie mniej ciekawych miast po drodze.

Moim zdaniem nie masz racji. Oczywiście - to zależy kto na co się nastawia. My nastawiamy się (podobnie jak w Kenii) na bezpośredni kontakt z ludnością miejscową, bo wtedy możesz najwięcej zobaczyć. I to takich rzeczy, na które w wariancie "turystycznym" nie masz szans.
Farrukhabad zdecydowanie nam odradzano - "tam niczego nie ma". Tymczasem było to jedno z najciekawszych (jak do tej pory) miejsc.

stock
23-07-2012, 06:57
no popatrz - a Agra jest...
I ja nie pisze o wariantach turystycznych - pisze jedynie o mistycznym mieście jakim jest Varanasi i o tym że szkoda że będa tak blisko je odpuszczacie. No ale jak wiadomo, każdy chce zobaczyć cos innego i tak tez jest fajnie :)

Stefan_N
23-07-2012, 10:33
Trzeba byłoby nadłożyć 500 km. Dla mnie to nie jest "tak blisko".

stock
23-07-2012, 10:43
no wiadomo - pociagiem to z 8-9h jazdy a i w mieście wypadałoby kilka dni posiedzieć :)
Niemniej - udanej podrózy.

Stefan_N
23-07-2012, 14:04
Mamy 12-osobowego busa. Trzeba byłoby dołożyć przynajmniej dwa dni (a i tak jesteśmy miesiąc) lub "zacieśnić" kółko od zachodu, Ale tam chcemy posiedzieć na pustyni. Stąd jest tak, a nie inaczej :-).
Dzięki za życzenia. Jak na razie - idzie dobrze :-).

Kelvin
23-07-2012, 14:48
Indie to gigant, tam wszędzie jest co oglądać. Zderzenie kulturowe jest tak duże, że gdzie głowę się obróci, tam są niezwykłe obrazy i sytuacje...Varanasi rzeczywiście szkoda, to esencja hinduizmu i Indii w ogóle. Kremacja zmarłych wprawdzie odbywa się wszędzie, ale to zdecydowanie najbardziej mistyczne miejsce... ale każdy sam planuje drogę i to, co chce zobaczyć.
A co do problemów żołądkowych, czyli sr....ki to polecam kupić miejscowe środki lecznicze. Uporają się z problemem i potem już nawet soki na ulicy można pić :-)
Miłej dalszej części wyprawy