Zobacz pełną wersję : Oświetlenie błyskowe do fotografii koszul
Czy możecie doradzić mi (wlasciwie komus innemu), jakie lampy do fotografii koszul na manekinach kupic? Kolezanka fotografuje juz jakis czas i zauwazyla, ze proste oswietlenie zarowkami to nie jest to. Ma trzy zarowki + parasolki, ale wychodzi to wszystko strasznie plasko. Jak pokazalem jej, ze np. wazne jest oswietlenie tylne i blysnalem dodatkowo Sabinka od tylu, to powiedziala, ze jednak decyduje sie na swiatlo blyskowe. Co bys polecil? Szalu z tego nie musi byc. Parasolki, statywy ma. Pyta tylko o lampy.
Wazne jest to, ze ma Sony Alfa :wink:
ps. Warto zaznaczyc, ze co by nie mowic, to jest juz troche kumata :wink:
jackrabbit
17-07-2012, 21:38
zeby nie wychodzilo plasko wystarczy ze sie pozbedzie dwoch zbednych lamp i zacznie focic z jedna :)
takie moje 3 grosze..
Moze inaczej, krocej: Jaki zestaw oswietlenia blyskowego polecacie dla poczatkujacej+ osoby do zdjec odziezy (koszul)?
Pamietajcie tez, ze to Sony Alfa, wiec stopka jest zupelnie inna (no chyba, ze wyzwalanie z fotoceli - tak tez moze byc).
Swiatlo ciagle odpada.
RobertMiernik
17-07-2012, 22:02
Światłem ciągłym też można kontrę zrobić, ale to na pewno widziała, więc tylko taka luźna uwaga dla potomnych :>
Co do lampek, jeśli nie mają to być lampy studyjne (a mają?) to polecam najtańsze byleby miały szeroki zakres modyfikacji siły błysku, jako wyzwalacz w zupełności wystarczyć powinny kostki z fotocelą.
Jeśli to mają jednak być lampy studyjne, to quantumy 300 powinny wystarczyć, wyzwalanie też fotocelą, lub najtańszym radiem.
Ma trzy zarowki + parasolki, ale wychodzi to wszystko strasznie plasko.
ps. Warto zaznaczyc, ze co by nie mowic, to jest juz troche kumata :wink:Zamiast na PW odpowiem tu.
jak jej płasko to niech ustawi lampy nie symetrycznie od przodu (pewnie tak zrobiła) tylko dwie z tego samego boku, a trzecią z drugiej strony, od tyłu jako kontrę.
Nie wiem na ile jest kumata, bo by mogła sobie sama pokombinować, a chyba tego nie robi. Do tego "zadania" sprzęt jest drugorzedny, trzeba wiedzieć o co chodzi w świeceniu.
jak jej płasko to niech ustawi lampy nie symetrycznei od przodu (pewnie tak zrobiła) tylko dwie z tego samego boku, a trzecią z drugiej strony, od tyłu jako kontrę.
Z tego co widzialem, to ustawila dwie lampy po obu stronach manekina, tzn. po lewej i prawej stronie.
O ile dobrze pamietam, to jej "lampy" to zarowki + parasolki, a nie jakis obudowane w czasze.
Nie ma wielkiego znaczenia dla zdjęcia, czy to światło ciągłe (żarówki) czy światło błyskowe (lampy/żarówki błyskowe), nie mam tu na myśli temperatury barwowej, tylko efekt końcowy.
Światło ciągłe pozwala na bieżąco oszacować jaki kąt i moc będzie właściwy. Myślę, że nie będzie różnicy, czy to będzie Quantuum czy YN, bez kombinowania z kątami padania światła i jego mocą.
Może właśnie
zeby nie wychodzilo plasko wystarczy ze sie pozbedzie dwoch zbednych lamp i zacznie focic z jedna :)
iIedyś wykonywałem fotografię produktową i miałem do dyspozycji 3 lampy studyjne z dużymi softami i namiotem 80cm. Wszystko szło gładko dopóki nie pojawił się do sfocenia biały rezerwuar na białym tle w namiocie bezcieniowym. Po eksperymentach okazało się że rozwiązaniem była jedna lampa, przedmiot poza namiotem, a jeden softbox robił za kontrę (jak biała blenda).
Może zatem wystarczą 2 lampy i np tablica styropianu...
Na pewno nie ma jednej recepty.
Z tego co widzialem, to ustawila dwie lampy po obu stronach manekina, tzn. po lewej i prawej stronie..Czyli symetrycznie i dlatego wyszło jej tak bezpłciowo. Niech ustawi tak jak mówiłem - będzie "trójwymiarowo".
Nie mam pojęcia jaki ona chce mieć efekt końcowy. To powinno być pokazane na przykładowej fotce, bo inaczej jak mamy radzić?
digitaltee
18-07-2012, 08:58
tak jak wcześniej koledzy wspomnieli - światło czy błyskowe czy ciągłe nie robi dużej różnicy w kwestii ułożenia światła. Trzeba poprzestawiać lampy - przy świetle ciągłym nawet łatwiej bo od razu widać efekt zmiany ustawienia. Może jedną ustawić na wprost, a drugą od tyłu przez półprzeźroczyste tło, a może jedną po skosie, a drugą po skosie od tyłu.
Po za ustawieniem świateł modyfikatory mogą jeszcze trochę (w sumie zwykle całkiem sporo) zmienić. Parasolka dyfuzyjna (podejrzewam, że o taką chodzi?) rozprasza światło, natomiast jeśli wykorzystasz jakikolwiek modyfikator z gridem, światło będzie mocno kierunkowe (a jeszcze mocniej ze snootem np.) - z takim światłem też zupełnie inaczej się kombinuje. Zresztą zobacz przykłady tutaj: http://studiofotograficzne.pl/porownanie-zastosowania-akcesoriow-studyjnych-0005.html
RobertMiernik
18-07-2012, 09:07
Taka myśl mi się jeszcze nasunęła: w przypadku fotografowania białych rzeczy ważna będzie jednolita barwa wszystkich świateł, nawet nieduże odchylenia między lampami, może powodować sporo dodatkowej roboty w wyrównywaniu BW.
Błyskowe mogą się rzeczywiście okazać lepsze bo zwykle ich kolory są bardziej powtarzalne.
Co oczywiście nie zmienia nic jeśli chodzi o ustawienie lamp, potrenujcie sobie z tym co macie, może efekt będzie na tyle dobry, że nie trzeba będzie robić, żadnych zakupów.
Spróbujcie zacząć od ustawienia lamp na godzinach 4,9 albo 4,8 albo 4,7, do tego kontra ze strony przeciwnej od głównego światła.
Trzy ustawienia do przetestowania (plus do każdego parę prób z kontrą w różnych miejscach) i będziecie wiedzieli czego oczekujecie. Jeśli dalej będą problemy wstawcie, któreś zdjęcie i napiszcie co chcecie poprawić to pomyślimy, tak na sucho bez jakiegokolwiek zdjęcia ciężko ocenić co może być do poprawy...
Dzieki wszystkim za wyjasnienia. Przekazalem Wasze wypowiedzi kolezance ;)
Jeden drobiazg, który tu nie został jasno powiedziany. Im lampy z parasolkami będą wyżej, tym bardziej naturalnie będą ubrania wyglądały. Chodzi o to, że normalnie mamy światło z góry i cienie pod wszelkimi zmarszczkami, fałdkami, wypukłościami, są na dole. Lub lekko po skosie. Przy świetle ustawionym po bokach, ale na wysokości ubrań, cieni tych nie będzie praktycznie wcale. Dodatkowo, oświetlenie skośne górne pozwoli wydobyć strukturę materiału lepiej.
W naturze mamy też jedno dominujące światło. Mamy jedną gwiazdę, która nam mocno przyświeca - czyli Słońce. Albo jeden żyrandol pod sufitem. Zatem to jedno górne, skośne światło powinno być najmocniejsze. Drugie z boku może lekko doświetlać cienie, ale jego moc należy już zmniejszyć. Choćby o połowę. Kontra rządzi się innymi prawami troszeczkę.
A ja mam pytanie czy taki zestaw Quantuum'a: http://quantuum.pl/detal.php?id=1414&lang=pl&curr=PLN do fotografowania ciuchów na aukcje internetowe zda egzamin? Chodzi przede wszystkim o to, żeby zdjęcia oddawały wiernie kolory. Ktoś z Was może z czegoś takiego korzysta? Chodzi mi przede wszystkim o lampy, jakie macie opinie?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.