PDA

Zobacz pełną wersję : Czy optyka Nikkor do pełnej klatki jest lepsza od DX



jcubic
16-07-2012, 19:20
Jeśli najważniejszą częścią aparatu jest obiektyw to czy obiektywy do FX są lepsze od DX?

MariuszJ
16-07-2012, 19:23
Jeśli najważniejszą częścią aparatu jest obiektyw to czy obiektywy do FX są lepsze od DX?
W czym lepsze? W jakich warunkach?

Pytanie kompletnie z czapy.

dejote
16-07-2012, 19:35
Pytanie może i z czapy, ale robi się ciekawie jeśli weźmiemy pod uwagę komplety body + kit. D90 na ten przykład jest sprzedawany z 18-105, a pełnoklatkowy D700 z 24-70. Zdecydowanie 24-70 to szkło wyższej klasy, które jednak na DX wypada ciekawiej - dlatego że na pełnej klatce winietuje przy 70mm ;)

wasilewk
16-07-2012, 19:45
Zdecydowanie 24-70 to szkło wyższej klasy, które jednak na DX wypada ciekawiej - dlatego że na pełnej klatce winietuje przy 70mm :wink:

Chyba nie używasz D700 - jest tam automat do usuwania tej winiety.

MariuszJ
16-07-2012, 20:17
Pytanie może i z czapy, ale robi się ciekawie jeśli weźmiemy pod uwagę komplety body + kit. D90 na ten przykład jest sprzedawany z 18-105, a pełnoklatkowy D700 z 24-70. Zdecydowanie 24-70 to szkło wyższej klasy, które jednak na DX wypada ciekawiej - dlatego że na pełnej klatce winietuje przy 70mm ;)

Na tej zasadzie, jeszcze ciekawiej wypada z Nikonem 1 przez przerzutkę - jeszcze mniej winietuje i ma równiejszą rozdzielczość w całym kadrze.

Zdaje sobie sprawę, że tezy o wyższości 24-70 na DX można jakoś tam bronić, ale dla mnie jest to skrajnie jałowe.

Używanie szkieł FX na DX jest przede wszystkim motywowane tym, że do klasy prosumerskich szkieł w systemie Nikona, dedykowanych do DX można zaliczyć całe 2, w porywach 3. Reszta to prowizorka typu przerabianie małoobrazkowego UWA na standard, czy standardu na portretówkę.

wer
21-07-2012, 15:46
Szkła FX na DX często są niedopasowane ogniskowymi. Wspomniany 24-70 jest szkłem dziwnym na DX. Na dole jednak wąsko, bo to odpowiednik 36mm, góra wychodzi sensownie. Ale nie jest to szkło uniwersalne. Poza tym jest odpowiednik tego szkła dla DX 17-55/2.8. Szkło jak najbardziej profi, cena również.
Szkła FX sporo osób kupuje z zamiarem przejścia później na pełną klatkę.

mOSAd
21-07-2012, 21:32
Uważne studium strony photozone.de powinno dać odpowiedź na zadane pytanie. Ale w skrócie: nie, pełnoklatkowe obiektywy nie muszą być lepsze. Choć mogą i zazwyczaj są. Z tego powodu, że te najdroższe są projektowane pod oba formaty - zatem optycznie przewyższają te dedykowane bardziej amatorskiemu rynkowi (DX). Przykładowo pełnoklatkowy 14-24/2.8 jest jednym z najostrzejszych szkieł na świecie w swoim zakresie ogniskowych. Z kolei jasnych teleobiektywów nie opłaca się konstruować wyłącznie na format DX, dlatego też w ogóle ich nie uświadczymy w tych wersjach. Są jednak pewne unikalne konstrukcje w świecie DX. Na przykład Sigma 50-150/2.8 czy Tokina 50-135/2.8. Nie są to obiektywy wybitne optycznie, jednak dość unikatowe, gdyż ich pełnoklatkowe odpowiedniki, czyli 70-200 są o wiele droższe, cięższe i większe. Choć są bezsprzecznie lepsze optycznie.

Jakość obiektywu to wiele cech i należałoby się zastanowić o czym mówimy. Przykładowo winieta na pełnej klatce będzie zwykle o wiele większa. Ostrość naroży przy szerokich kątach się pogarsza. Praca pod światło i odblaski - te wszystkie rzeczy związane są ze średnicą soczewek. Zatem teoretycznie na mniejszy format o wiele łatwiej i taniej wykonać szkło niemal doskonałe. W praktyce to się rzadko kiedy opłaca po prostu, gdyż po co utrzymywać dwie linie produkcyjne na dwa formaty? Są wyjątki w postaci tanich szkieł kitowych (czyli z szerokim końcem nieosiągalnym na FX w takich gabarytach, wadze i cenie) oraz niektórych drogich szkieł profesjonalnych jak Nikkor 17-55/2.8, których zakres nie był pokryty przez szkła pod FX.

karolt
22-07-2012, 00:42
nie, pełnoklatkowe obiektywy nie muszą być lepsze. Choć mogą

I myślę, że więcej w tym wątku nic już nie trzeba pisać :-)