Zobacz pełną wersję : Konrad i Halina na Starówce
nie było mi tu nigdy lekko ;-)
ale zawsze Wasze uwagi i spostrzeżenia czytam z uwagą...
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_017_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_017_n.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_100_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_100_n.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_257_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_257_n.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_238_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_238_n.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_304_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_304_n.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Konrad_i_Halina_plener_168_n-1.jpg
źródło (http://piotrjaruga.blox.pl/resource/Konrad_i_Halina_plener_168_n.jpg)
RomanZWrocławia
13-07-2012, 09:16
1 i 2 groteskowe. Przez chwilę pomyślałem, że to wynik braku pomysłu na sesję, ale potem przyszła przerażająca myśl druga: taki właśnie był pomysł na sfotografowanie tej pary... Ludzie zamienieni w infantylne pajace. Ręce opadają.
3 i 4 było sobie światło zastane. Zarżnięto je nieproporcjonalnie mocnym błyskiem. Na 3 oświetlenie od dołu, jak z filmów grozy. 4 - zapomnij o blurowniu
5 może i z samego ustawienia by coś było. Te nieostre krople(?) na pierwszym planie bez sensu, jak i "pieczątka" na ścianie. Nie to miejsce, nie to światło
6 kiedy ona tak wysoko trzyma rękę widać, że się męczy, kuśtyka idąc po kocich łbach, że zaraz się może przewrócić. Do tego opuszczona w dół głowa... możne dlatego, że wyrasta na niej latarnia. Jasna ściana budynku u wylotu uliczki spalona. Ciekawe miejsce dające szanse na interesujące zdjęcia.
Odnoszę wrażenie zupełnego braku umiejętności pracy z ludźmi, sprzęt i technika fotograficzna opanowana na poziomie włącz wyłącz aparat, zmień baterie. Szukasz czegoś kombinując z lampą, światłem z różnych kierunków i fajnie, ale przeskoczyłeś kilka wcześniejszych etapów nauki.
Łatwo się jeździ po takich zdjęciach , trudniej o konkretną radę co zmienić. Może taką - gdybyś przed tą sesją wziął sprzęt i o podobnej godzinie poszedł z modelem zrobić kilka zdjęć testowych, to materiał miałby choć walor poprawności technicznej. Przy założeniu, ze umiesz analizować swoje błędy i wyciągać wnioski. O dopasowaniu stylu fotografowania do "rodzaju" ludzi jakich masz przed obiektywem nie wspominam. Tymczasem jest bardzo źle, w porywach do źle.
błyskanie lezy i kwiczy. Jesli do tego dodac fatalne kadry, brak jakiejkolwiek współpracy z parę, brak planu i koncepcji na zdjęcia i nieumiejętną obróbkę to mamy efekt jak wyżej. jak dla mnie to dramat i tragedia. Za takie zdjęcia ślubne wysłałbym fotografa na kamczatke !!
Jakze piekny glamour glow na 4..., generalnie niestety bardzo slabo
borysek01
13-07-2012, 16:35
Mam swoją nadzieje że ta para nie płaciła ci żadnej sumki za te zdjęcia - i byłeś tylko jakimś dodatkowym fotografem. Bo ja osobiscie nie chciałbym mieć takich zdjęć (nie bierz się za tą tematyke dopóki ogarniesz podstawy.) Widziałem cię tego dnia bo przechodziłem kowalską jak na tych schodach robiłeś zdjęcia.
Co moge doradzić? Ucz sie podstaw naświetlania , błyskania. Kadr? Zero planowania tak samo jak i z parą jak i aparatem.
dziadzior
13-07-2012, 16:47
dla mnie nr 2 jest kiczem totalnym , lepszego tutaj nie widziałem . Pozostałe jak wyżej .
o, widzę, że walec się już przetoczył ;-)
nie wszystkim odpowiem ale wszystko przeczytałem
RomanieZWrocławia: nic nie poradzę na Twoje opadające ręce przy 1 i 2 (tak jak i dziadziorowi na jego awersję do kiczu w 2ce, chyba awersję - bo wprost tego nie wyraził) - tak sobie myślę, że Polska to wolny kraj i figury można obstawiać jak się komu podoba. Wam to a innym tamto. Mi (i nie tylko mi) kicz o ile jest umowny i dosłowny absolutnie nie przeszkadza. Ha, nawet czasem wolę go bo ratuje przed sztucznością jakiejś pozy. Pozwólcie więc jeśli ktoś tak właśnie wybierze ;-)
"było sobie światło zastane. Zarżnięto je nieproporcjonalnie mocnym błyskiem" - RomanieZWrocławia chyba coś uprościłeś: dodanie do światła zastanego silnego błysku zaowocuje widocznym przepaleniem. Żebyś nie musiał dociekać o co mi chodzi - ja akurat odseparowałem światło zastane. I w tym momencie, oczywiście możemy podyskutować, czy za dużo czy za mało
Co do 5ki - te nieostre krople to żywy autentyczny, deszcz - zdecydowałem zostawić a nie usuwać a pieczątka moim zdaniem jak najbardziej na miejscu. Wolałbym w tym napisie czas przeszły ale przy odrobinie dobrej woli (PM ją wykazali) czas można pominąć.
"6 kiedy ona tak wysoko trzyma rękę widać, że się męczy, kuśtyka idąc po kocich łbach, że zaraz się może przewrócić. Do tego opuszczona w dół głowa... możne dlatego, że wyrasta na niej latarnia" - dla mnie nadinterpretujesz (wysoko trzyma rękę, kuśtyka idąc, zaraz się może przewrócić, opuszczona w dół głowa, wyrasta na niej latarnia) choć oczywiście masz do tego prawo. Odniosę się tylko do "wyrastającej latarni" - znam ten sposób podejścia/analizy(?) zdjęcia. Zagłębiając się można dodać, że np. PM mają ucięte dłonie, że Pan M kuleje, bo ma jedną nogę krótszą, itd. Często bywa tak, że ktoś zwróci mi uwagę o podobnym charakterze: i bywa tak, że nie mogę wtedy wręcz spać bo ów detal mi przeszkadza. W tym przypadku patrzę na tę latarnię... i nic, nie przeszkadza mi - nie jest jedyna na tym zdjęciu i jej obecność przez to jest wytłumaczona. Ale to też moje zdanie a Ty zostań przy swoim ;-)
stock, Lukas Z, borysek01 - cóż Wam powiem? niewiele chyba ;-)...
skoro autor zdjęć broni swojego stylu cóż więcej mogę napisać dawaj więcej:)
w życiu - więcej nie dźwignę ;-)
aikidudi
14-07-2012, 11:54
hahaha, bardzo mi się podobają i zdjęcia i tłumaczenie autora :)
dzięki za poprawienie humoru z rana
nie było mi tu nigdy lekko ;-)
ale zawsze Wasze uwagi i spostrzeżenia czytam z uwagą...
Nie podobają mi się przedstawione zdjęcia - za dużo by pisać co dokładnie, ponieważ każdy z podstawowych elementów dobrego ujęcia tu nie występuje (kompozycja, moment, emocje, post produkcja...).
Zdumiewa mnie sprzeczność pomiędzy "spostrzeżenia czytam z uwagą", a Twoją obroną zaprezentowanych zdjęć - ot, taka gadka-szmatka - wy swoje a ja swoje - bo co mi zrobicie?
ranbir kapoor
14-07-2012, 23:49
niezwykle umiejetne "odseparowanie swiatla zastanego"
zdecydowanie lepiej sobie radzisz z fotograficznymi pojeciami niz z sama fotografia
aikidudi
miód na serce mi wylałeś ;-)
tjagi
a jak bym napisał "macie rację" to by sprzeczności nie było? czyżbyś był zwolennikiem jednej jedynie słusznej racji? bo przecież czytać z uwagą nie oznacza od razu się zgadzać - czyż nie? chyba, że Ty masz inne podejście...
mistrzucieczki
amen? ;-)
ranbir kapoor
15-07-2012, 00:41
podsumowujac - ty naprawde uwazasz ze sa to dobre zdjecia jedynie podazasz inna niz reszta droga?
totalny brak radzenia sobie nawet w najmniejszym stopniu z blyskaniem naprawde nazywasz umiejetnym odseparowaniem obiektu od tla ?
Prawie jak Seriey Ivanow.
Naprawdę świetne zdjęcia.
Piotrze, powinieneś raczej wyciągnąć wnioski z uwag RomanaZWrocławia niż obstawać przy swoim. Powinieneś to uszanować, że stracił (tak po Twojej wypowiedzi uważam, że nie poświęcił, a stracił ) kilka minut ze swego cennego życia by Ci odpisać.
(...) czytać z uwagą (...)
Po co komu czytanie skoro nic z tego nie wynika, bo nawet sensownie do (tych niepochlebnych) komentarzy się nie odniesiesz?
Trzy podstawowe zasady dobrego zdjecia: kompozycja, moment, emocje. Nie wazne czy to kicz czy dziwna obrobka (kwestia gustu) czy tez dziwna miejscowka bo to mozna obronic. Tutaj zabraklo podstaw i zadnym gadaniem tego nie nadrobisz. No niestety jesty bardzo slabo!!!
ty naprawde uwazasz ze sa to dobre zdjecia jedynie podazasz inna niz reszta droga?
totalny brak radzenia sobie nawet w najmniejszym stopniu z blyskaniem naprawde nazywasz umiejetnym odseparowaniem obiektu od tla ?
Mistrzuucieczki - pewnie znowu sobie zgarnę kolejną partię negatywnych uwag ale spróbuję nawiązać jakąś dyskusję. Ja nie pisałem o "odseparowaniu obiektu od tła" co jest całkowicie czymś innym od "odseparowania światła zastanego".
Może po prostu nie zrozumiałeś mnie i będziemy rozmawiać na dwa różne tematy.
Jeśli więc moglibyśmy rozmawiać o tym drugim to z chęcią bym usłyszał (od innych również) na czym polegał mój błąd, ewentualnie jak ktoś zmienił by parametry naświetlania. Wysłuchałem grzecznie uwagi "dno", "Kamczatka" (ech młodzieży...) i inne podobne ale co ja z tego mam? czy mam w takiej sytuacji przytaknąć i powiedzieć "macie rację - poprawię" ale na co? w jakim kierunku poprawa miała by iść?
Wracając do spraw zasadniczych - jakie zmiany parametrów naświetlania i błysku byś zaproponował?
markub
przeczytałem jeszcze raz uwagi Romana
1 i 2 wyśmiał i skrytykował bo jemu się takie zdjęcia nie podobają - mi akurat odwrotnie
3 i 4 uwaga o świetle, do której odniosłem się merytorycznie
5 skoncentrowałem się na "pieczątce" i miejscu - nie odniosłem się do uwagi o świetle ale też mógłby Roman coś dorzucić: za ciemno, za jasno.
6. propozycja opisu zdjęcia - jak dla mnie tendencyjna, ja w tym zdjęciu nie widzę tego wszystkiego co zobaczył Roman
No cóż, łatwo powiedzieć to nie i tamto nie a trudniej doradzić co zmienić - coś takiego Roman wyraził w swoim komentarzu i dodał radę. Za pierwszym razem nie dopisałem ale teraz: akurat zrobiłem dokładnie to co poradził. Czyli radę zastosowałem a co do krytyki zdjęć (cyt. "jeżdżenia po zdjęciach" - słowa Romana) podtrzymam jednak swoje zdanie ;-)
tjagi
a jak się odnosić do niepochlebnych komentarzy? to raczej retoryczne pytanie ;-)
Prawie jak Seriey Ivanow.
lekką konsternację przeżywam - dopomóż kogo miałeś na myśli? ;-)
a jak się odnosić do niepochlebnych komentarzy? (...)
Sprawdzić doświadczalnie czy są prawdziwe czy nie.
Pokaż te zdjęcia (przede wszystkim dwa pierwsze) ludziom (nie-fotografom, tylko zwykłym "pstrykaczom"), którzy nie znają młodych i zapytaj czy sami chcieliby mieć takie zdjęcia.
[Obstawiam, że ludzie ("pstrykacze") szanują siebie samych i po prostu nie chcieliby mieć swoich zdjęć w tak błazeńskich pozach.]
Co do pozostałych zdjęć to ludzie ("pstrykacze") w większości mogą nie wychwycić "subtelności" w grze światła zastanego i błyskowego więc tu trzeba by zastosować np. porównanie - Twoje zdjęcie vs jeden z mistrzów forumowych (kręci się tu paru takich - poczytaj komentarze).
PS. Komentarz jaki napisał RomanZWrocławia jest w 100% trafny.
ranbir kapoor
16-07-2012, 08:14
Najpierw rzucasz haslami rodem z egzaminow, zarzekasz sie, ze to wszystko to celowy zabieg.
A potem prosisz o rady jak swiecic?
Widzac te zdjecia proponowalbym przeczytanie instrukcji.
Jest wielka roznica miedzy celowym kiczem kogos z warsztatem, a nieudolnym zdjeciem poczatkujacego.
Zajrzałem na twojego bloga.
Przebrnąłem przez kilkanascie stron i takiego stezenia koszmarkow kadrowo blyskajacych dawno nie widzialem.
Kolega szuka własnej drogi jak http://www.fotoknyt.pl/ , http://www.foto-kobus.pl/ czy http://www.fotografjacek.pl/ i kilku innych młodych zdolnych...
Amadeusz
16-07-2012, 10:28
Roman ładnie wszystko wypunktował jednocześnie odcinając się od takich technik. Autor się z tym nie zgadza ponieważ uważa, że wytkane błędy są tylko subiektywnym odczuciem. Reszta to lincz a tak naprawdę nikt (oprócz Romana) nic sensownego nie napisał. Ktoś nawet napisał "ała" pewnie dlatego, że trafiła kosa na kamień :)
Autorze, spece od ślubów nie mogą przyjąć tego co pokazałeś. Masz jednak możliwość by to zmienić: poznać ich bliżej albo zapisać się na te same warsztaty :)
Mnie cieszy, że nie napisałeś, że młodym się podobało :) +1 dla Ciebie.
Zdjęcia jak zdjęcia. Nie widzę powodu by je aż tak ogólnikowo i zaciekle atakować. Szczegóły już padły, możesz je rozważyć lub nie.
dziadzior
16-07-2012, 16:30
Kolega @Magneto dobrze prawi . Mnie nadal nurtuje pytanie , dla czego zrobiłeś plener z błyskotkami skoro nie masz kompletnie pojęcia o tym jak błysnąć nie wspominająć o kompozycji całego kadru , bo tutaj niestety ale nie ma ? Ja nie wyobrażam sobie pójść z klientem i zrobić coś co tak na prawdę nie potrafię wykonać , a klienci nie sa ślepi i widzieli wcześniejsze zdjęcia tego pana wiec byli świadomi tego co dostaną .
tjagi
"a jak się odnosić do niepochlebnych komentarzy?
-Sprawdzić doświadczalnie czy są prawdziwe czy nie"
Fantazjujesz Kolego, ja rzucam okiem, widzę, że są - są więc prawdziwe ;-)
A na poważnie zdziw się i uwierz, że są tacy i takie, którym podobają się te ujęcia. Mi też ;-)
mistrzucieczki
"...prosisz o rady jak swiecic?"
nie prosiłem o radę a zapytałem o konkretne nastawy, które według Ciebie były właściwe - to taki zabieg żeby rozmowa z ogólników zeszła na konkrety. I po raz kolejny mi się to nie udało. Dzięki za odwiedziny bloga - ja też zajrzałem na Twoją stronę.
Panowie, piszecie tu (Ci, których to dotyczy) i powtarzacie "beee" na moje zdjęcia a niektóre Wasze uwagi zaczynają graniczyć z inwektywami. Przezywać się z Wami nie chcę, sięgać do ocen Waszej produkcji również nie. Im bardziej proszę o konkretną rozmowę tym z większej rurki odpalacie - dla mnie to powolutku EOT.
Magneto
chciałbyś wnieść coś konstruktywnego do rozmowy o fotografii? Odczytując Twoje intencje jak w otwartej książce poradzę ci młody (nie mylę się chyba?) człowieku: odrzuć zgryźliwość bo inaczej przestaniesz dostrzegać piękno otaczającego Cię świata ;-)
Amadeuszu
dzięki za głos rozsądku ;-)
A na poważnie zdziw się i uwierz, że są tacy i takie, którym podobają się te ujęcia. Mi też ;-)
Zdziwienie mnie ogrania na myśl, że oto autor zebrał już tyle pochlebstw od "zadowolonych" klientów, że podkusiło go aby (ponownie) sprawdzić się na forum (tak, ten punkt w swoim dorobku też trzeba "odhaczyć", może w końcu kiedyś się uda). A tu zdziwionko, bo każdy jak jeden amator, hobbysta, zawodowiec, oczy przeciera ze zdumienia, że estetyka pokroju "foto-ziutka" jest jeszcze w obiegu i trzyma się całkiem nieźle (są polecenia, są klienci, są pieniądze).
Co do wiary to powiem tylko, że dużo potrzeba jej autorowi, aby kiedyś dostał pozytywne komentarze na forach mających choć trochę wspólnego z fotografią.
PS.
Oby te zdjęcia były zrobione C... oby te zdjęcia były zrobione C... oby te zdjęcia były zrobione C... ;-)
A ja tak dla odmiany stanę w obronie PiotrPJ (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16476).
PiotrPJ (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16476) zrobił plener ślubny - bo tak sobie obmyślił - pokazał na forum - aby inni zobaczyli i doradzili co trzeba poprawić, jakie ustawienia zastosować - jednym słowem pokazał, aby zdobyć wiedzę co zrobić by w przyszłości były jeszcze lepiej (przecież nie napisał: oto mój nowy plener jestem Mistrzem, podziwiajcie).
A tu masz:
"Za takie zdjęcia ślubne wysłałbym fotografa na kamczatke !!" - nikt się nie pyta jaką wycieczkę krajoznawczą zaproponowałbyś w nagrodę.
"Mam swoją nadzieje że ta para nie płaciła ci żadnej sumki za te zdjęcia" - a Ty co, z Urzędu Skarbowego jesteś?
"Nie podobają mi się przedstawione zdjęcia - za dużo by pisać co dokładnie" - to po jaką cholerę zabierasz głos, skoro pisać Ci się nie chce - chyba po to stworzono to forum, aby pisać, uczyć i doradzać, a nie negować i wypisywać , że za dużo by pisać
"Widzac te zdjecia proponowalbym przeczytanie instrukcji" - jak by instrukcja wystarczała, to po jasną cholerę to forum. Poza tym widać, że skoro wziął się za kolejną lampę do doświetlenia, to musiał przeczytać instrukcję, skoro potrafił ją wyzwolić i może nawet użyć CLSu.
"że podkusiło go aby (ponownie) sprawdzić się na forum (tak, ten punkt w swoim dorobku też trzeba "odhaczyć", może w końcu kiedyś się uda). A tu zdziwionko" - kolejny raz obalasz istotę forum fotograficznego. Jeśli wg Ciebie nie powinien pokazywać zdjęć, bo wcześniej się nie udało - to sądzę (jak sobie przypominam początki MOICH GURU fotografii ślubnych), że wątek dotyczący ślubów dawno by już padł. Przecież po to właśnie jest ten wątek - abyśmy się wszyscy mogli uczyć jak zrobić te zdjęcia, które są najważniejsze dla Pary Młodej.
Przepraszam forumowiczów tego wątku, że zanegowałem i przerwałem wam LINCZ, ale muszę ze smutkiem jednak stwierdzić, że uczestnicy dyskusji mają się za WIELKICH MISZCZÓW fotografii. Bo oczywiście najłatwiej jest zjechać i zrównać do pionu, niż doradzić coś sensownego.
Dawniej było jakoś inaczej - wydaje mi się, tak bardziej przyjaźnie, i wszyscy starali się pomóc. A dziś na forum, to sami MISZCZOWIE FOTOGRAFII.
PS. Nadmieniam, że nie pisze tego złośliwie, ale krew mnie zalewa, jak człowiek chce się czegoś nauczyć, a tu tak wielkie wsparcie ze strony forumowiczów.
dziadzior, tjagi
nihil novi = EOT
faroni
narażasz się niektórym moim /powiedzmy, że/ interlokutorom... ale dzięki ;-)
PS. Nadmieniam, że nie pisze tego złośliwie, ale krew mnie zalewa, jak człowiek chce się czegoś nauczyć, a tu tak wielkie wsparcie ze strony forumowiczów.
Kolega nie po to wystawił zdjęcia na forum by uczyć się. Chce usłyszeć to co już powiedzieli młodzi.
dziadzior
17-07-2012, 10:00
Dla czego nie potrafisz odpowiedziec na moje pytanie ? Zadalem cie calkiem powaznie a dostaje odpowiedz z serii odp.... Sie tak ? W takim razie po co zakladasz watek ?
ranbir kapoor
17-07-2012, 11:02
nim kogokolwiek zacznie zalewac krew warto poczytac pierwsze odpowiedzi autora i zastanowic sie skad pozniejsze slowa
nie bylo - forumowicze zobaczcie i pomozcie, bo cos robie nie tak
zamiast tego przeczytalismy ze taka ma wizje, ze kicz jest tu zamierzony i efekt odseparowania swiatla zastanego jest jak najbardziej celowy
problem w tym ze wchodzac w portfolio nie widze swietnie zaswieconych perelek mowiacych mi ze autor rzeczywiscie potrafi dobrze swiecic a to tutaj i wiele innych na stronie to celowe efekt
jak pisalem wczsniej, jst roznica w zamierzonym kiczu kogos doswiadczonego vs amatorka
z drugiej strony oczywiscie ze forum jest od tego zeby sie uczyc ale umowmy sie, wrzucajac kilka slabych zdjec ktos nie stanie sie nagle lepszym fotografem tylko dlatego ze inny mu napisze kilka nie wiem jak wyczerpujacych postow
do tego trzeba czego wiecej
Amadeusz
17-07-2012, 12:38
Dla czego nie potrafisz odpowiedziec na moje pytanie ?
Jeśli chcesz dostawać odpowiedzi na swoje pytania to popracuj nad ich zadawaniem.
nie bylo - forumowicze zobaczcie i pomozcie, bo cos robie nie tak
zamiast tego przeczytalismy ze taka ma wizje, ze kicz jest tu zamierzony i efekt odseparowania swiatla zastanego jest jak najbardziej celowy
Problem w tym, że autor poprosił o komentarze nie sugerując, że chce się uczyć ani, że miał taką wizję. Odniósł się li tylko do słów Romana. Podchwyciliście to i zaczęła się jatka :)
Szanowne Koleżeństwo
pora zakończyć ten wątek - chyba każdy powiedział co chciał
Ponieważ co chwilę wraca sprawa moich intencji pokazania tych zdjęć to może dorzucę dwa słowa, żeby nikt nie musiał snuć domysłów.
Dlaczego pokazałem te zdjęcia? Widziałem już bardzo dużo zdjęć z plenerów ślubnych i chciałem zrobić coś innego. I kadrowo i oświetleniowo. Zastanawiałem się i szukałem inspiracji. Co znalazłem to moje. Do dziś nie rozumiem tych ataków (jakże zaciekłych) na ustawienia PM na zdjęciach 1 i 2. Mi wciąż się podobają ale przecież nie zmuszam do tego innych. Ja z kolei nie wyobrażam sobie sesji z PM w wodzie ale przecież nie naśmiewam się z takiej produkcji. Ostatecznym kryterium jest i tak wola i ochota PM a odczucia artystyczne to rzecz gustu. Co do parametrów ekspozycji i oświetlenia to fakt, tu już nie czuję się tak pewnie. Pierwszy raz w życiu zdjąłem lampę z aparatu i pierwszy raz w życiu z dnia uczyniłem wieczór, prawie noc.
Owszem byłem ciekawy jak na forum takie zdjęcia zostaną odebrane. Chyba przede wszystkim oczekiwałem jakiejś merytorycznej dyskusji. Na pewno nie wyczekiwałem pochwał (choć są bezapelacyjnie miłe i mile widziane) - w końcu forum to nie konkurs piękności. I tyle o moich motywach.
Totalnym dla mnie zaskoczeniem był agresywny atak praktycznie od pierwszego komentarza. Próbowałem podpatrzeć jak w podobnych sytuacjach radzą sobie z oświetleniem i ekspozycją wszyscy zwracający mi uwagę(!). Ale nie udało mi się znaleźć - co nie znaczy, że ich nie ma - u moich rozmówców zdjęć robionych na podobnych zasadach. Jako ciekawostkę dodam, że jeden z nich, który z zadziwiającą pewnością siebie zrównał mnie z ziemią - wydawało by się znawca nad znawce - usilnie dopytuje w innych działach o kursy, tutoriale, wręcz o konkretny workflow w obróbce. To o co tu chodzi??? Huzia na Józia bo Józio jest inny? Niewiele więc zobaczyłem i niewiele też usłyszałem. Tak, Roman zwrócił uwagę na kilka rzeczy ale też przyznał, że to "jeżdżenie po". Parę osób próbowało jeszcze przewietrzyć atmosferę - dzięki - ale ostatecznie i tak zrobiło się kwaśno. Szkoda :-(
ps
PM otrzymali też zdjęcia z tradycyjnymi ujęciami, bez kombinowania
ps
do Kolegi Dziadziora: najzwyczajniej w świecie nie zrozumiałem/nie rozumiem Twojego pytania - trochę zanadto go rozbudowałeś. Na pewno nie zamierzam nikogo częstować odpowiedzią "odp.. się". Owszem, język świerzbi ale kultura na naszym forum to rzecz dla mnie święta. Mogę Ci tylko zasugerować abyś na przyszłość unikał pytań w stylu "od dawna jesteś głupi?" - nie służą rozmowie...
pozdrowienia dla wszystkich
moje PM do dyspozycji...
Jeszcze ja coś wtrącę.
1. Zdjęcia rzeczywiście nie są dobre. To fakt.
2. Obróbki prawie nie ma.
3. Kadr w pierwszym i ostatnim nie do przyjęcia.
Przejrzałem sobie stronki krytykantów i część z nich robi niewiele lepsze, albo podobne foty. Nie zrażaj się, publikuj i słuchaj rad.
" Nie zrażaj się, publikuj i słuchaj rad." - i takimi właśnie słowami można wg mnie zakończyć wątek.
Gratulacje elanek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9135).
I bardzo fajnie, że MISZCZOM fotografii dałeś do myślenia: " Przejrzałem sobie stronki krytykantów " - teraz się będą zastanawiać, których miałeś na myśli hi hi
Nie chodzi o to żeby na forum kogoś piętnować czy wyśmiewać. Jak ktoś to robi to ma problem ze sobą, na pewno problemu nie ma ten, który publikował, mimo, że linia jego obrony była niefajna. Zamiast schylić głowę i słuchać ciekawych rad to się dziwnie bronił. Ja od kilku lat praktycznie nie publikuję tu nic, ale to nie jest dobra droga.
Benny_Bennasi
18-07-2012, 14:49
Każdy się uczy i nie odrazu Rzym zbudowano... niestety tu jest tak, że każdy kto wrzuca zdjęcia które sa słabe lub cos tam jest nie tak to jest niestety mieszany z błotem... Ale ja sie pytam jak ma sie uczyć??
Wiele razy przeglądajac wątki zamieszczane przez usserów widziałem zdjęcia ktore były zwyczajne ale były ohy i ahy bo nazwisko i usser je zrobił więc należą się oklaski...
Jakiś czas temu ktos wrzucił zdjęcia z potężnym ziarnem , ciemne i walące po oczach żóltym zafarbem ale tam krytyki nie było a oklaski jakie to nie wyszukane kadry...
Jeden z usserów który tu pisał wstawił 2 cudne wg mnie zdjęcia plenerowe na którym był jeden skos i zaraz komentarz " skos nie potrzebny" a dlaczego nie?? wg mnie nadał fajnej dynamiki zdjęciu...
pojawiają się zarzuty ,że kadr centralny .. no to co??? taka zbrodnia? jeżeli zdjęcie jest fajne to z powodu centralnego kadru mam je skasować??
Klękajcie narody!
Każde zdjęcie to zamysł twórcy a większośc ocenia je wg tego jak sam by je wykonał a to jest błędem...
Zrobiłem tak bo taki miałem zamysł koniec kropka!
Mamy na forum "kólko wzajemnej adoracji" to jest fakt.. i wiele osób nie dodaje zdjęc w obawie przed zmieszaniem z błotem bo zaraz sie zleca tacy i owacy i będa jechac...
Nie tędy droga...
andrzej_laskowski
18-07-2012, 21:40
Z ciekawości przeczytałem sobie cały wątek.
Fotki ofkorz pooglądałem.
Są jakie są.
Internet jednak się nie cacka i nie owija w bawełnę faktów.
A te są takie że, z jakiej perspektywy by nie patrzeć, Autor fotografem jest słabym.
Im przędzej to sobie uświadomi, tym lepiej dla niego i potencjalnych ofiar ;).
Z pozytywów, to teraz już może być tylko lepiej.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości. Każdy kiedyś zaczynał.
Co sie czepiacie. Facet robi szajs to niech z tym zyje. Sa fotografowie dla klientow niskobudzetowych i sa fotografowie dla klientow wysokobudzetowych.
Apropos sytuacji
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ..
- No nie bądź taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć .
Apropos sytuacji
...to do mnie czy do tego zdjęcia co Ty opublikowałeś? ;-)
Co sie czepiacie. Facet robi szajs to niech z tym zyje. Sa fotografowie dla klientow niskobudzetowych i sa fotografowie dla klientow wysokobudzetowych.
Apropos sytuacji
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ..
- No nie bądź taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć .
Jakby miał golfa II to co innego.
Kicz może być interesujący pod warunkiem, że jest autentyczny, ten kicz jest po prostu kiczowaty.
Właśnie zauważyłem, że znikło 5 zdjęć z mojego wpisu :-(
Gdyby ktoś pytał - nie usunąłem ich, w dalszym ciągu podobają mi się i jestem z nich zadowolony - rozpoczynam poszukiwania...
Już je widać z powrotem. Ja podziwiam w każdym razie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.