Zobacz pełną wersję : Nikkor 24-70 - MEGA dylemat
Cześć,
wiem, wiem, wiem - było wałkowane chyba trylion razy :) ale mam poważny problem.
Po wielu przygodach z rożnymi szkłami , itd, itp. wychodzi na to, że takie szkło (24-70) jest mi bardzo potrzebne.
Potrzebuję naprawdę dobrej jakości i taką z pewnością zapewnia Nikkor. Tu chyba nikt nie będzie zaprzeczał. Temat wyższości nad stałkami pomijam bo jest też kilka postów w tej sprawie, każdy może poczytać. Tak czy inaczej optycznie to szkło bi mi leżało na 100we.
Cena - no nie będę ukrywał, że wolałbym zapłacić połowę tego ale jakoś to przeżyję...
I w sumie wszystko ładnie, pięknie ale pojawia się temat "delikatności" tego sprzętu pod kątem mechanicznym.
Ilość postów, ludzi i przypadków związanych z usterkami tego sprzętu jest "dość" obszerna.
To popychacz przysłony, to zacinający się pierścień zooma, to gumy (w sumie w porównaniu z dwoma poprzednimi pikuś).
Jak to jest? Naprawdę ten sprzęt tak ma?! Jest aż tak delikatny?!
Przecież to reporterski TOP TOPów w Nikonie.
Płacąc obecnie 6k za nówkę (co zgodzicie się nie jest mała kwota) należy się spodziewać i wręcz wymagać naprawdę porządnego produktu.
I o ile optycznie rzeczywiście takim jest to mechanicznie już chyba nie.
Dodatkowo tylko rok gwarancji..... Tamron na swoje daje już 5 lat a sigma 3.....
Kurcze - napiszcie coś bo kasa w łapie, ogólnie jestem prawie zdecydowany a jedyną rzeczą, ktora mnie powstrzymuje jest sprawa awaryjności.... Jak kupię i po kilku mieś, a co gorsza po roku i kilku mieś mi coś padnie w tym szkle to chyba dostanę zawału, wylewu albo ktoś dostanie w pysk :) Wszystkich trzech wolałbym uniknąć :D
P.S. jak się mają ew. koszty naprawy tego cuda (popychacze, pierścień i jeszcze co tam się może zepsuć) ?
Z góry dziękuję za informacje i przepraszam za kolejny post ;)
Pozdr.
Michał
Zawsze możesz kupić np. w Euro i wziąść dodatkową rozszerzona gwarancję na 5 lat, która obejmuje również naprawę szkód wyrzadzonych przez użytkownika. Nie wiem jak to jest rozpatrywane w razie awarii, ale wydaje się całkiem sensowne. Ja wziąłem sobie ten pakiet na lampę teraz.
a_iverson
12-07-2012, 18:43
Jak to jest? Naprawdę ten sprzęt tak ma?! Jest aż tak delikatny?!
Wg mnie wszystko zależy od dystrybucji.... mój jest kupiony w Danii i po kilku upadkach wszystko śmiga bez problemu.
Raz upadł i pękł filtr UV a przednia soczewka i "mechanika" dalej chodzą jak w nowym
Jedyna wada to odklejona guma zooma po 4 miesiącach użytkowania, ale to wynik pracy w deszczu i wysokich temperaturach.
Osobiście polecam zakup w Skandynawii (Dania, Norwegia) za ok 1000koron (560zł) można wykupić ubezpieczenie na 3 lat. Ubezpieczenie na sprzęt RTV jest tu bardzo popularne i przydatne. Jak szkło padnie a gwarancja tego nie obejmie to dostajesz od ubezpieczyciela co najmniej ten sam model lub wyższy.
MariuszJ
12-07-2012, 18:55
Jakbym miał całe życie przed sobą to, co większość tych nikkorów, zepsułbym się na pewno, a przynajmniej porzygał...
Wg mnie wszystko zależy od dystrybucji....
Sugerujesz, że sprzedawane w PL są gorsze jakościowo? Ciekawe. Mało realne dla mnie ale możliwe.
Co do ubezpieczenia - ok, zawsze można pomyśleć o takim ubezpieczeniu ale dla mnie w tym przypadku dość kuriozalne.
Nie wiem jak to dokładnie działa bo to chyba nie jest gwarancja tylko ubezpieczenie. Kiedyś widziałem jakiś formularz i punktów, które dawały możliwość niewypłacenia kasy było więcej od całej reszty więc.....
Nie wspomnę już o kasie, W Euro to chyba ok. 15% czyli 6666pln + 999 = 7665 pln czyli robi się już naprawdę drogo - przynajmniej dla mnie :(
Dlaczego np. taki Tamron na swojego plastikowego 24-70 daje 5 lat gwarancji a Nikon na swojego "asa" tylko rok?!
Nawet Sigma w standardzie daje 3 z możliwością dokupienia następnych dwóch.
echhhhhh - mam mega dylemat z tym szkłem.
Jedni piszą, że od lat nic się nie dzieje, inni, że już X razy zaliczył serwis.....
o optyce właściwie wszyscy wypowiadają się bdb. więc tu problemu nie ma.
MariuszJ
12-07-2012, 19:13
o optyce właściwie wszyscy wypowiadają się bdb. więc tu problemu nie ma.
Jest odczuwalnie słabszy na długim końcu.
Jest odczuwalnie słabszy na długim końcu.
Chyba jak każdy zoom w tym zakresie? Tak czy inaczej jest pewnością jednym z najlepszych optycznie zoomów tego typu i dlatego jestem nim tak zainteresowany.
Motorniczy
12-07-2012, 19:27
Ja zrezygnowalem z zakupu i bez znaczenia czy to mial by byc nowy czy uzywany. wystarczy porozmawiac z odpowiednim (zyczliwym) sprzedawca w sklepie / serwisie a co dopiero gdy sie zaglebisz w swiatowe fora internetowe... Lubie solidne rzeczy .
MariuszJ
12-07-2012, 19:27
Chyba jak każdy zoom w tym zakresie? Tak czy inaczej jest pewnością jednym z najlepszych optycznie zoomów tego typu i dlatego jestem nim tak zainteresowany.
No różnie bywa. Odpowiednik canonowski jest moim zdaniem słabszy na szerokim, a przede wszystkim ma tam kłopoty z trafianiem. Kiepsko już pamiętam jak było z moimi Tamronami przed tym jak mi się rozjustowały na amen, ale chyba też na tele były lepsze (przez pierwszy miesiąc :))
a_iverson
12-07-2012, 19:51
Nie wiem jak to dokładnie działa bo to chyba nie jest gwarancja tylko ubezpieczenie. ...
Dlaczego np. taki Tamron na swojego plastikowego 24-70 daje 5 lat gwarancji a Nikon na swojego "asa" tylko rok?!
Nawet Sigma w standardzie daje 3 z możliwością dokupienia następnych dwóch...
Działa to tak, że dostajesz nowy sprzęt, bez zbędnych pytań i formalności. Odnosisz uszkodzony do sklepu - lub odsyłasz - jeżeli nie da się naprawić do do 7 dni masz nowy sprzęt.
Co do gwarancji Nikkora to chyba tak jak z Porsche i Kia.... rok i siedem lat ;)
Ja na to szkło nie narzekam.. Robi swoje kolejny już rok (3-4?) a jedyne co to gumy dwa razy zmieniane były. Z ciekawości porownałem z nówką sztuką kumpla czy może mojemu po latach "ostrości brakować zaczyna" i ku mojemu zdziwieniu na 70mm wydawał się delikatnie nawet ostrzejszy niż ten nowy. A reszta to miód. Jedyna wada to wymiary i waga..
wasilewk
12-07-2012, 20:50
...I w sumie wszystko ładnie, pięknie ale pojawia się temat "delikatności" tego sprzętu pod kątem mechanicznym.
Ilość postów, ludzi i przypadków związanych z usterkami tego sprzętu jest "dość" obszerna.
To popychacz przysłony, to zacinający się pierścień zooma, to gumy (w sumie w porównaniu z dwoma poprzednimi pikuś).
Jak to jest? Naprawdę ten sprzęt tak ma?! Jest aż tak delikatny?!
Przecież to reporterski TOP TOPów w Nikonie.
Płacąc obecnie 6k za nówkę (co zgodzicie się nie jest mała kwota) należy się spodziewać i wręcz wymagać naprawdę porządnego produktu.
I o ile optycznie rzeczywiście takim jest to mechanicznie już chyba nie.
Dodatkowo tylko rok gwarancji..... Tamron na swoje daje już 5 lat a sigma 3.....
Kurcze - napiszcie coś bo kasa w łapie, ogólnie jestem prawie zdecydowany a jedyną rzeczą, ktora mnie powstrzymuje jest sprawa awaryjności.... Jak kupię i po kilku mieś, a co gorsza po roku i kilku mieś mi coś padnie w tym szkle to chyba dostanę zawału, wylewu albo ktoś dostanie w pysk :) Wszystkich trzech wolałbym uniknąć :D
...
Na co Ci przytaczanie Tamrona lub Sigmy ?
Przecież jesteś zdecydowany !
Znam też przypadek obiektywu z wieczną gwarancją - ale to tak jak Tamron i Sigma --> jako przykład do pogadania a nie stosowania.
Ja mam swój kupiony u Sławka razem z D700 - jak tylko nastały (cena kompletu była 10.500zł) - do tej pory działa jak nówka. Nie piszę tu dlatego, że "jednemu działa a innemu nawala". Piszę dlatego, że uważam iż: Ten obiektyw należy obowiązkowo kupić ale jako woła roboczego w połączeniu z ciężkimi warunkami - trzeba też mieć ten (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs2870.jpg).
Natomiast N24-70 traktować trzeba trochę niejako 'ostatnią deskę ratunkową' w przypadku, gdy niczym już zastąpić go się nie da.
Ja mam tylko jego - brak zastępcy - więc mam utrudnione życie ( w większości ten obiektyw podróżuje na plecach a ja na rowerze ) -- ale jak widać da się bezawaryjnie przez tę parę lat użytkować ze skutkiem pozytywnym. No, ba ! Jak ktoś nie może obchodzić się z nim odpowiednio delikatnie, to niech szuka zastępcy a jego zostawia na 'specjalne okazje'.
Jestem pewien, że wśród takich użytkowników jak ja - można rzec, że jest to bezawaryjny obiektyw !
Dobre rzeczy należy szanować ! Mężowie coś o tym wiedzą...
MariuszJ
12-07-2012, 21:05
Tylko jeden na pięciu kotleciarzy nie ma w arsenale tego obiektywu.
Każdy kotleciarz jest pięć razy głośniejszy na otwartych forach internetowych od innych użytkowników, a krzywda jego Wielką zawsze jest.
W porównaniu z kosztem jego zakupu po odliczeniu niemieckiej dotacji każdy koszt naprawy tego szkła jest ekstremalnie wysoki.
Nic dziwnego że legendy głoszą, że to 100 razy bardziej awaryjne szkło od każdego innego...
Hamarama
12-07-2012, 21:19
Ja swój kupiłem 2 m-ce temu. Zoom już zaczyna przycinać na szerokim. Tak od 35 do 24.
wasilewk
12-07-2012, 21:34
Ja swój kupiłem 2 m-ce temu. Zoom już zaczyna przycinać na szerokim. Tak od 35 do 24.
Czyli używaj N28-70/2.8 --- sprawdzi się w Twoich warunkach.
Ja swoje kupiłem w kwietniu zeszłego roku. Naczytałem się o różnych przygodach i mój wniosek jest prosty - konstrukcja z wysuwanym tak znacznie tubusem MUSI być chroniona przy codziennym użytkowaniu = nie zdejmuję tulipana. Okupione jest to wiekszym gabarytem i wagą ale jak do tej pory nie mam żadnych problemów mechanicznych. Gumy się trzymają acz poooowolutku zaczynają puchnąć.
wasilewk
12-07-2012, 21:43
...wniosek jest prosty - konstrukcja z wysuwanym tak znacznie tubusem MUSI być chroniona przy codziennym użytkowaniu = nie zdejmuję tulipana. ....
Ba ! Po to go dali ! Tym bardzie, że zakładanie i zdejmowanie jest banalnie proste !
Ja niedpouszczam nawet myśli, że tym obiektywm mógłbym nawet delikatnie stuknąć...
Pzdr.
MariuszJ
12-07-2012, 21:43
W nikonie często gęsto można spotkać, niezależnie od poziomu cenowego, projektowe niedoróby które trudno określić inaczej niż żenujące. Począwszy od ciągnącej się już wiekami reakcji kleju z taśm dwustronnych z g...nym pvc oklein, przez beznadziejnie zaprojektowane zatrzaski w puszkach analogowych po płytkę w topowym zoomie przykręconej jedną śrubką w takim miejscu, że dystansu od ruchomej części obudowy nie ma wcale. Nasz klient nasz paaaan...
Inna sprawa, że nie jestem w stanie wskazać brandu, w którym takiej kupy nie spotkasz :)
wasilewk
12-07-2012, 21:45
W nikonie często gęsto można spotkać, niezależnie od poziomu cenowego, projektowe niedoróby które trudno określić inaczej niż żenujące. Począwszy od ciągnącej się już wiekami reakcji kleju z taśm dwustronnych z g...nym pvc oklein, przez beznadziejnie zaprojektowane zatrzaski w puszkach analogowych po płytkę w topowym zoomie przykręconej jedną śrubką w takim miejscu, że dystansu od ruchomej części obudowy nie ma wcale. Nasz klient nasz paaaan...
Inna sprawa, że nie jestem w stanie wskazać brandu, w którym takiej kupy nie spotkasz :)
Co racja, to racja.
Hamarama
12-07-2012, 22:01
Co do pukania to nie to chyba jest przyczyną padania tych szkieł. Ja nie "pukam" :-) , a coś się zaciera i tak. Po prostu coś tam nie tak skonstruowali jak trzeba i jednym to wyjdzie wcześniej innym później. Co nie oznacza, że to złe szkło. Ja odkąd kupiłem zacząłem skupiać się w końcu na emocjach. Poza imprezami tego szkła nie lubię ze względu na gabaryty. Na imprezie jednak jest nieocenione.
Doradzając zakup tego szkła powiedziałbym tak: Kup jak masz 14000zł lub nadal dwie nerki. Jak ci padnie kupisz sobie drugie :D
Doradzając zakup tego szkła powiedziałbym tak: Kup jak masz 14000zł lub nadal dwie nerki. Jak ci padnie kupisz sobie drugie :D
Widzę cię w marketingu!!! :D
Swój kupiłem "stiltowany". Poprzedni właściciel przywalił nim w chodnik przewracając się. Po naprawie, która kosztowała mnie razem z częściami (zerwana taśma sygnałowa) 500zł, nic się w nim nie dzieje. Czyli działa, AF nie pudłuje, nic się nie haczy, kolory i kontrast wyborne i trwa to już kilka lat. Fakt, guma zooma sflaczała :D Ale jest na Allegro, niecałe 100zł. Może kupię? ;)
Ogólnie, kawał cięzkiej dobrej optyki a te opowiesci o delikatności tego szkła generują być może ci z wojennej reporterki.
MariuszJ
12-07-2012, 23:27
Ale jest na Allegro, niecałe 100zł. Może kupię? ;)\
No bez jaj. 40 zł z bezproblemową wysyłką z serwisu N.
To nie kupię :D W sumie podklejona trzyma. Ale twórca tej gumy reagującej dynamicznie w środowisku temperatura-klej taśmy dwustronnej był "geniuszem" ;)
MariuszJ
12-07-2012, 23:38
To nie kupię :D W sumie podklejona trzyma. Ale twórca tej gumy reagującej dynamicznie w środowisku temperatura-klej taśmy dwustronnej był "geniuszem" ;)
Jak nie spuchła, nie kupuj. Wczoraj zbutaprenowałem swojego D700, póki nie wyskoczy z łoża nie ma co ruszać. Ale powiedzcie szczerze - nie skopalibyście p(/d)upska tym partaczom? ;)
A wracając do tematu, bo mnie trochę nurtuje zajawka wątku - DYLEMAT czyli wybór z dwóch. Jakich dwóch? Nie widzę tego drugiego.
Coś jest na rzeczy w sprawie gum. Zawodowo naprawiam bankomaty i te gumy "z dawnej produkcji" po prostu się zuzywały, wycierały etc. Teraz, się rozpuszczają, wyciagają i jest to problem "ogólny". A i głupia sprawa, na czas obecny nie ma lepszego optycznie zoom-a w tym zakresie. IMO ma lekki zafarb na kolor złoty, kwestia gustu, ale do "kotleta" i reporterki jest na ten czas najlepszy i tyle:)
To na topowe szkła nikkora nie ma gwarancji 2 lat? Jak kupowałem D700 to mi coś takiego gość w sklepie mówił, ze body rok, szkła profi 2 lata, pewnie coś ściemniał...
Tak czy siak, kup to szkło, sprzedaj po roku jak się gwarancja skończy, dołóż kilka stówek i kup nowe. Wkońcu przez rok zarobi kilkakrotnie lub nawet kilkanaście razy więcej niż wyniesie Cię dopłata po sprzedaży swojego i zakupie kolejnego. Ostatnio robiłem na tym szkle, miałem sztukę po przejściach, starą, zflaczałą (gumy), ale nadal zapiepszał aż miło, AF zawsze trafiał. Jak nim nie będziesz rzucał to powinien sporo wytrzymać. W razie W sprzedasz po roku tak jak pisałem wyżej.
dareknik
13-07-2012, 06:37
Mam go trzy lata i nic się nie dzieje, wygląda jak nowy. Mam go na nartach co roku w zimie przy -20 stopni, na letnich urlopach przy + 30 - +40, po kilku ślubach w rodzinie i znajomych. Wygląda jak nówka. Trudno mu coś zarzucić pod względem mechanicznym i optycznym. Dziwi mnie że niektórzy piszą o delikatności i awaryjności tego szkła. Jeśli on jest taki awaryjny, to jakie przy nim delikatne i awaryjne muszą być sigmy i tamrony nie mówiąc o ich plastikowości co wynika też z wagi tych szkieł.
gdyby to byly moje pieniadze, to z pewnoscia nie zainwestowalbym ich w 24-70.
gdyby to byly moje pieniadze, to z pewnoscia nie zainwestowalbym ich w 24-70.
A w co byś zainwestował jakbyś potrzebował takiego zakresu i takiej jakości ?
A w co byś zainwestował jakbyś potrzebował takiego zakresu i takiej jakości ?
jakosci? jakiej jakosci? zainwestowalbym w 28-70. to jest jakosc. optyczna... absolutnie porownywalna.
jakosci? jakiej jakosci? zainwestowalbym w 28-70. to jest jakosc. optyczna... absolutnie porownywalna.
Zwłaszcza na 24mm..
No ale z 28-70 to chyba jest taki problem, że jak padnie SWM to po jabłkach bo z tego co słyszałem to już nie mają ich w serwisach - czyli zostaje ci manual.....
W tego typu zoomie bardzo ważna jest dla mnie ogniskowa 24. 28 to jednak trochę wąsko. Jeden z powodów, dla których sprzedałem T28-75.
Zwłaszcza na 24mm..
albo 4 mm mniej albo szklo, ktore nie daje gwarancji ze sie nie rozpadnie po roku ciezkiej pracy... oby roku. ;)
Mój musi być wyjątkowo dziwny bo 3-4 rok zapieprza i tylko dzięki moim grubym, potliwym łapom gumy 2 razy wymieniłem. Choć na upartego pewnie mógłbym tego nie robić, ale że trochę taki esteta jestem to sobie wymieniłem..
jakosci? jakiej jakosci? zainwestowalbym w 28-70. to jest jakosc. optyczna... absolutnie porownywalna.
R - nie zrozum mnie źle, ale odkąd czytam to forum to chyba jeszcze nie widziałem wątku w którym nie byłbyś przeciwny i nastawiony na anty do przedmiotu którego wątek ten dotyczy :)
Nie to żeby mi to przeszkadzało, raczej mnie to śmieszy :D
nie nie, jest mnostwo szkiel ktore sa ok... np 14-24 w calej swojej nieprzydatnosci (dla mnie) uwazam za bardzo dobry obiektyw. do 24-70 od poczatku bylem nastawiony negatywnie. zanim mialem okazje go pomacac nie podobal mi sie wizualnie i chyba uraz pozostal. negatywne opinie o tym szkle, ktore czytam (bo nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby go kupic) utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze jest beee. Nie neguje jednak faktu, ze z pewnoscia sa egzemplarze, ktore dostaja niezle baty i daja rade. Pewnie takich jest wiekszosc tylko nie pisze sie o czym co dziala.
Niestety o tym szkle jest chyba najglosniej w negatywnym kontekscie i jak slusznie ktorys z kolegow zauwazyl pewnie wynika to z ilosci tych szkliel.
Jesli ja mialbym wybierac to wybralbym 28-70... i tylko tyle mialy wyrazic moje wpisy. kazdy ma swoj rozum i wie jak wydac 6 kola. ;) moje rady sa mu z pewnoscia zbedne. ;)
i nie w kazdym watku jestem na nie... tylko w tych dot. d800 i 24-70. we wszystkich innych jestem na tak :mrgreen:
dareknik
14-07-2012, 07:41
R piszesz o awaryjności N24-70/2.8 ale jak chciałem kupić N 28-70/2.8 to jakie trafiłem to piszczał silnik (lub służył jako manual, bo silnik padł) albo było nie tak ostre jak 24-70/2.8 lub odpychające wizualnie (porysowana obudowa i czasami szkła). Waga tych szkieł jest podobna a Ty piszesz o jego delikatności i plastikowości. Wiem problem ze śrubką w 24-70 o której przeczytałem tu na forum, ale przez taki problem szkło ma być złe, to nie jest młotek. Jeszcze gumy, z tego co wiem bo chciałem kupić N 14-24/2.8 to też trafiły się sztuki ze spuchniętymi gumami pierścienia zooma lub odklejającymi się gumami. Przecież Nikon nie daje innego kleju do 14-24 a innego do 24-70. A o 14-24 nie pisze się tak o tym problemie. Może dlatego że 14-24 jest mniej u użytkowników Nikona.
No ale z 28-70 to chyba jest taki problem, że jak padnie SWM to po jabłkach bo z tego co słyszałem to już nie mają ich w serwisach - czyli zostaje ci manual.....
W tego typu zoomie bardzo ważna jest dla mnie ogniskowa 24. 28 to jednak trochę wąsko. Jeden z powodów, dla których sprzedałem T28-75.
Mają silniki mają, a na ebayu też kupisz.
Muszą mieć silniki do 28-70, w końcu jeszcze niedawno można było dostać to szkło jako nowe, Nikon chyba przez 20 lat zapewnia części? (chyba że coś pokręciłem).
Natomiast co do mitów o rozpadliwości 24-70 się nie wypowiem za bardzo, bo co tu komentować... mój tyra już dwa lata czy więcej, nawet nie piśnie (gumy znowu będą do wymiany, ale cóż). Kolegi wyżej tyra 4 lata... Jak ktoś rzuca szkłami i je obija np. o nadkole w samochodzie (jak mój znajomy, choć to akurat był 80-400), to niech potem nie wypisuje, że obiektyw słabo zbudowany. Jakby się nadkole wgniotło, toby narzekał na słabe wykonanie samochodu? :-D
Przecież Nikon nie daje innego kleju do 14-24 a innego do 24-70. A o 14-24 nie pisze się tak o tym problemie. Może dlatego że 14-24 jest mniej u użytkowników Nikona. Tam nie ma kleju, gumy są tylko nakładane.
R piszesz o awaryjności N24-70/2.8 ale jak chciałem kupić N 28-70/2.8 to jakie trafiłem to piszczał silnik (lub służył jako manual, bo silnik padł) albo było nie tak ostre jak 24-70/2.8 lub odpychające wizualnie (porysowana obudowa i czasami szkła). Waga tych szkieł jest podobna a Ty piszesz o jego delikatności i plastikowości. Wiem problem ze śrubką w 24-70 o której przeczytałem tu na forum, ale przez taki problem szkło ma być złe, to nie jest młotek. Jeszcze gumy, z tego co wiem bo chciałem kupić N 14-24/2.8 to też trafiły się sztuki ze spuchniętymi gumami pierścienia zooma lub odklejającymi się gumami. Przecież Nikon nie daje innego kleju do 14-24 a innego do 24-70. A o 14-24 nie pisze się tak o tym problemie. Może dlatego że 14-24 jest mniej u użytkowników Nikona.
to ze jest masa szrotow to oczywiste. zakup szkla w dobrym stanie z drugiej reki nie nalezy do zadan prostych. z pewnoscia jest masa zamordowanych egzemplarzy, ale trafiaja sie tez perelki, ktore niekoniecznie musialy widziec konflikt w libanie... jakby nie patrzec to stare obiektywy sa mimo wszystko solidniejsze mechanicznie. nie maja pierdyliona nanopowlok, silniki swoje juz przekrecily, nie maja uszczelnien, ale jak sie wezmie do reki 28-70 i 24-70 to czuc roznice w wykonaniu. moze problem ze srubka nie dyskwalifikuje szkla... ale jest to problem, ktory na pewnej polce nie powinien wystapic...
co do gum - na pewno 1424 i 2470 sa "klejone" tak samo i tak samo pewnie odlaza. i zgadzam sie, ze mniejsza ilosc problemow wynika z mniejszej ilosci uzytkowanych egzemplarzy, ale mimo wszystko nie slyszy sie tylu niepochlebnych opinii co o 2470. ostatnia sprawa kolegi, ktory pokazywal odlamany kawalek frontowego pierscienia w 2470... moze ktos sprobuje zrobic tak w 2870? ;)
Gumy nie są przyklejane, są nakładane tylko. Gdyby byly klejone, to po napuchnięciu dalej byłyby na swoim miejscu, prawda?
. kazdy ma swoj rozum i wie jak wydac 6 kola. ;) moje rady sa mu z pewnoscia zbedne. ;)
i nie w kazdym watku jestem na nie... tylko w tych dot. d800 i 24-70. we wszystkich innych jestem na tak :mrgreen:
To są akurat dwa klamoty które są na mojej liście zakupów które chce zrobić w bardzo bliskiej przyszłości. Może dlatego widzę wszędzie że jesteś na nie :D
Tak jak mówisz każdy wie najlepiej co ma ze swoimi pieniążkami zrobić także dla mnie Twoje rady są kompletnie zbędne :)
pozdr
To są akurat dwa klamoty które są na mojej liście zakupów które chce zrobić w bardzo bliskiej przyszłości. Może dlatego widzę wszędzie że jesteś na nie :D
Tak jak mówisz każdy wie najlepiej co ma ze swoimi pieniążkami zrobić także dla mnie Twoje rady są kompletnie zbędne :)
pozdr
tylko ze ja nie Tobie doradzalem :mrgreen:
tylko ze ja nie Tobie doradzalem :mrgreen:
Tak jest masz rację, nie mi. Dla mnie chyba każda Twoja "rada" będzie zalatywała ironią :D
Dobra R koniec OT
pozdrawiam Cie :)
W sumie, to najbardziej wiarygodne opinie o jakości sprzętu wyrażają osoby, które nigdy nie posiadały takowego ;)
A mityczna śrubka? Jak jest prawidłowo sklejona to nie ma ..... W pralce, koło zamachowe (czasem 1000 obr/min) też trzyma jedna śrubka :D
wasilewk
15-07-2012, 20:31
A mityczna śrubka? Jak jest prawidłowo sklejona to nie ma .....
Niestety, małe żółte rączki kleją tę śrubkę w miarę szybko i nie jest to potem sprawdzane pod kątem wytrzymałości na uderzenie. A płytka elektroniki jest ciężkawa - no i odklejona śrubka już jej tak nie trzyma i zaczyna się ona przesuwać, gdyż dzięki powstałemu luzowi nie trzyma się ona także z drugiej strony w tzw. szynie. Ot cały problem.
P.S.
Kiedyś, jako adept lotnictwa, zapytałem swojego mechanika: dlaczego w silniku WN3 żeberka cylindrów są pomalowane czarną farbą, przecież jest gorsze chłodzenie ? Okazało się, że jest to swoiste zabezpieczenie: kiedy pilot przegrzeje sinik, to ta farba (specjalna farba) zaczyna odpadać i mechanik wie, że pilota należy 'delikatnie uczulić' na tę okoliczność.
Może Nikon też stosuje 'swoisty bezpiecznik' na uderzenie obiektywem - w postaci owej 'śrubki' ?
fotopstryczek
01-08-2012, 13:43
ja kupiłem używanego 24-70 i gumy są ok, zoom działa płynnie, AF mega szybki i celny, ale... mi sie cały czas wydaje, że optycznie to on dupy nie urywa... za tą kasę? :P
wasilewk
01-08-2012, 13:45
Można dłuugo i namiętnie - ale lepiej pokaż zdjęcie.
Pzdr.
ja kupiłem używanego 24-70 i gumy są ok, zoom działa płynnie, AF mega szybki i celny, ale... mi sie cały czas wydaje, że optycznie to on dupy nie urywa... za tą kasę? :P
Pokaż zdjęcia, bo ja podpinałem do D800 kumpla zajechanego 24-70 i z zewnątrz to on faktycznie zajechany, ale optycznie rewelacja :)
Przecież to tylko zoom i to do tego o dość dużym zakresie ogniskowych. On nie ma nic urywać. On ma działać, sprawnie, dawać ostre zjdęcia i tyle. Ja prędzej bym szukał zdjęć u tych, którzy sugerują, że to rewelacyjny optycznie obiektyw.
Podobna historia w wątku z Zenitarem. Ktoś co jakiś czas napisze, że on ma żyleciaste szkło i w ogóle super, ale nigdy tych super zdjęć się zobaczyć nie da. Na pewno jakieś różnice między egzemplarzami są. Szczególnie przy używanych warto się zastanowić, bo może ktoś sprzedaje z powodu słabszej optycznie sztuki. Może jest front focus, który czasem trudno wychwycić, a pogarsza ostrość zdjęć? Może coś nie tak z samą techniką i na przykład używamy za długich czasów by uzyskać super jakość? Na pewno są duże różnice między ludźmi. Różne kryteria oceny tego, co super, a co ledwo zadowalające. Według mnie większe niż pomiędzy profesjonalnymi obiektywami. ;)
fotopstryczek
06-08-2012, 08:49
Różne kryteria oceny tego, co super, a co ledwo zadowalające. Według mnie większe niż pomiędzy profesjonalnymi obiektywami. ;)
Na pewno.
Wrzucę jutro kilka fotek, bo jestem w delegacji i nie mam przy sobie lapka... A zauważyłem, że właśnie przy 24-50mm robi bardzo dobre fotki tylko przy 60+, głównie 70mm to one są takie jakby lekko nieostre i jakość już nie ta... może za bardzo ręka mi lata albo źle wciskam spust migawki :)
chociaż gdzieś w necie przeczytałem (może i tutaj na forum - nie pamiętam), że ten nikkor przy 70mm daje słabszą jakość obrazka hmm
wasilewk
06-08-2012, 19:36
Na pewno.
...chociaż gdzieś w necie przeczytałem (może i tutaj na forum - nie pamiętam), że ten nikkor przy 70mm daje słabszą jakość obrazka hmm
Słabszą niż np. na 50 - ale lepszą i tak od innych szkieł.
Ja osobiście stwierdziłem, że mój egzemplarz na długim końcu ostrzy poprawnie na 90% - czyli jedna na 10 fotek jest skopana. Ponieważ mam DK-17M, więc teraz zacząłem na to zwracać uwagę: rzeczywiście czasami potrafi niewyostrzyć prawidłowo, choć powinien --> jednak naciśnięcie powtórne spustu do połowy poprawia ten błąd.
Pzdr.
Tez myślę o tym szkle co prawda na przyszły sezon ale................. poczekam na więcej sampli z Tamrona 24-70 VC . Nie jedzcie po mnie proszę ale dla mnie VC do tego jak będę go użytkował jest na prawdę WIELKIM + .
Mam 2 tamrony 17-35 i 28-75 i ilość nietrafionych klatek jest kilku procentowa. Nie cropuje mocno zdjęć także większe bolączki T są nieodczuwalne.
Pozdrawiam
Tomek
Nienawidzę 24-70/2.8. Ciężki. Spory. Gumy odłażą (chyba będę niedługo drugi raz zmieniał, czyli raz do roku...). Podobno się rozlatuje w rękach (mi akurat nie). Skrzypi. Badziew totalny.
Ale skutecznością AF i jakością obrazu spuszcza tęgie lanie wszystkiemu innemu. Dopóki f/2.8 wystarcza, nic innego nie ma szans. No dobra, 70-200/2.8 VR I na 70mm wygląda jeszcze ostrzej. Ale to inna bajka.
Może Canon 24-70 II go przebije, ale to już wiele nie zmieni.
siedemczwartych
07-08-2012, 22:02
u mnie 24-70 trzeci sezon przelatuje bez żadnego ale...
no... wiadomo gumy. Ale w ramach NPSu raz w roku wymieniają za free, więc to nie spędza mi snu z powiek. Tym bardziej, że 14-24 też gumy po roku "odrzuca", nie wspominając o body D3s, które nie odstaje w tej kwestii.
Taka przypadłość gum nikonowych jeśli się pracuje w różnych warunkach; jakieś wilgotne, gorące pomieszczenia, wyjście na zewnątrz, nagłe zmiany temperatur, wtedy gumy "wysiadają"
A co do pracy 24-70, to nie mam zastrzeżeń.
Do autora (jeśli jeszcze nie kupiłeś) - jak jesteś pewien, że ten zakres jest Ci potrzebny, to bierz nikkora i ciesz sie każdą fotografią.
Ja mam bardzo podobny dylemat (Zostać w DX i do D300, Tokiny, 35mm, 50mm dokupić 17-55mm i np. drugie D300, czy pozbyć się wszystkiego i kupić używane d700 i 24-70) i wciąż nierozwiązany :) Myślicie, że warto wypożyczyć za kasę D700 i tego nikkora na jakieś zlecenie i się przekonać samemu, czy warto? Zrobił może tak ktoś z was (wypożyczenie sprzętu, żeby się przekonać czy warto go kupić), czy może jest to bezsensowne wywalenie kasy?
Pytanie jakiego typu zlecenia masz na myśli... jak wystarczy Ci chwila zabawy z d700 i 24 70 to zapraszam na prv, mogę udostępnić... jeśli potrzebujesz pełnego dnia na sprawdzenie sprzętu - wypożyczenie nie jest głupie tym bardziej, że zlecenie powinno Ci zwrócić za niego kasę.
Moim zdaniem wypożyczanie D700 + 24-70 na cały dzień do testów... no... po co? Weźmiesz do ręki na godzinkę i nie będziesz chciał pewnie nic innego. Przecież wiadomo, że to świetny zestaw. To jest jedynie kwestia tego, czy Cię stać na to, żeby dołożyć tyle kasy, żeby mieć "nieco" lepszy sprzęt i bardziej komfortową pracę (D300 + 17-55 kontra D700 + 24-70).
Chociaż niewątpliwą zaletą zestawu z D300 jest mniejsza waga, więc z tym komfortem to też nie jest tak jednoznacznie :-)
Ja mam prostą zasadę: jeśli sprzęt choć trochę mi usprawnia pracę i mnie stać na apgrejd - to robię apgrejd. Ma to sens, jak masz sporo zleceń. I nie chodzi tylko o to, że sprzęt na siebie zarabia, ale właśnie o ten minimalny nawet wzrost komfortu pomnożony przez ilość zleceń.
Przykład prościutki: firmowy pasek do aparatu. Jedno zlecenie można tym zrobić... Ale 10??? Nigdy. Zrobiłem jedno i od razu zmieniłem na inny pasek, bo już wiedziałem, że po 10 to mi szyję utnie.
No i teraz sobie odpowiedz na pytanie: czy te wszystkie przewagi droższego zestawu nad tańszym będą dla Ciebie na dłuższą metę odczuwalne? Bo na krótszą raczej nie.
Moje zdanie na temat tego obiektywu jest takie: niesamowicie szybki wół roboczy o bardzo dobrej optyce. Oczywiście Ameryki nie odkryłem, zdecydowana większość posiadaczy tego szkła to dobrze wie. Piszę to jako osoba, która posiadała ten obiektyw dwa lata temu, sprzedała go i znowu kupiła. Największa wada to waga i cena! Nie zwracałem na to uwagi do czasu kiedy zacząłem używać stałek.
PS. Dwa egzemplarze i nic się z nimi nie działo. Pierwszy kupiłem jako używany, za drugim razem nówkę. Obiektywami nie rzucam, nie wypadają mi z rąk i staram się o nie dbać.
Raspberry
17-08-2012, 10:06
Mamy 24-70 od ok. 2 miesięcy gumy są całe, ale od jakiegoś czasu przy nastawianiu ostrości zaczyna skrzypieć/piszczeć obojętnie czy robi to automat czy ręcznie, dźwięk taki jakby potrzebował naoliwienia. Spotkał się ktoś z taką przypadłością i co z tym najlepiej zrobić?
Pozdrawiamy!
wasilewk
17-08-2012, 17:59
Jak 2 miesiące, to serwis na gwarancji - najprościej.
aikidudi
18-08-2012, 01:42
Mamy 24-70 od ok. 2 miesięcy gumy są całe, ale od jakiegoś czasu przy nastawianiu ostrości zaczyna skrzypieć/piszczeć obojętnie czy robi to automat czy ręcznie, dźwięk taki jakby potrzebował naoliwienia. Spotkał się ktoś z taką przypadłością i co z tym najlepiej zrobić?
Pozdrawiamy!
zdecydowanie oddaj do serwisu. Albo naprawią albo wymienią na nówkę
wymiany na nówki ? istnieje w ogóle takie pojęcie w firmie Nikon ?
Tomas_ok
22-08-2012, 19:32
To i ja coś napiszę:
bardzo szybki i celny AF
ostry na 2.8 w całym zakresie
jak na razie bezawaryjny (3 lata)
gumy... podklejone od początku na supercienką taśmę dwustronną nie ma z nimi problemu
jakość zdjęć - no cóż z czystym sumieniem jak na uniwersalny zoom jest bardzo dobrze
Nie wiem, wielu ludzi piszę że ma jakieś problemy - dla mnie to bardzo fajne pewne szkiełko które jakością na pewno nie zastąpi stałek ale z pewnością jest jednym z najlepszych obiektywów tego typu.
Mam od trzech lat. Zero problemów z czymkolwiek. Nie jestem maniakiem badającym każdy szczegół z pipetą a praktyktycznie to nie mam się do czego przyczepić. Obiektyw noszę na aparacie albo w torbie która nie rzucam, samym obiektywem też nie choć zdarzyło się że upadł z niewielkiej wysokości na miękkie podłoże. Polecam.
Hej, zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, jeśli chodzi o Nikkora 24-70, a która przydarzyła mi się kiedyś w tandemie Canon 450D + tamron 28-70, mianowicie obiektyw trafiał z AF zupełnie inaczej na wąskim, a inaczej na szerokim końcu. Czy ktoś z was, użytkowników Nikkora spotkało się z takim problemem?
MariuszJ
23-08-2012, 10:05
Ja się spotkałem. W swoich dwóch Tamronach 28-75.
enkipenki
28-11-2012, 10:55
Witam,
odświeżę trochę temat - bo jestem w trakcie wymiany sprzętu tzn sprzedałem już N18-105 i 85mm AF-S i wciąż nie wiem co lepsze do mojego D300s :( czy opisywany tu N24-70 czy może dedykowany pod DX'a N17-55 ... naczytałem się tu o jego awaryjności - jestem optymistą , o sprzęt dbam, nie używam sprzętu zawodowo a czysto amatorsko więc szkiełko dużo roboty nie będzie miało ... podpiąłem oba szkła w jednym ze sklepów i uwagę zwróciła u mnie ogromna różnica w szybkości autofokusa na korzyść N24-70 , z drugiej strony szeroki kąt w N17-55 , jeśli chodzi o jakość optyki to np na photozone.de w testach N17-55 jest gorszy od N24-70 pytanie zasadnicze : co wybrać? plusem posiadania N24-70 będzie na pewno brak konieczności wymiany przy przesiadce na fx'a , czy miał ktoś z Was może okazję porównywać te dwa szkła na DX i FX ???
Swego czasu miałem oba te szkiełka na D300s i potem na D700. Pomimo że ostrość na obu
była taka sama to te z D700+24-70 bardziej mi się podobały. Ale zestaw D300s+17-55 wspominam
bardzo dobrze. Dylamat powinno rozstrzygnąć to jakie ogniskowe bardziej Tobie pasują oraz czy
w przyszłości planujesz FX bo jakość obu jest super.
enkipenki
28-11-2012, 11:17
tomgol ale co powiesz na temat różnicy w szybkości AF w obu tych szkłach, pamiętasz może jeszcze czy różnica była czy to tylko moje zwidy?
Zdecydowanie to drugie :). W obu działa bardzo szybko i pewnie.
enkipenki - AF będzie działał podobnie.
Przy wyborze szkła pomyśl bardziej o zakresie.
24 na cropie da ci tak naprawdę 36 a tego już szeroko nazwać nie można :)
enkipenki
28-11-2012, 11:27
tak jeszcze myślałem, że przy wyborze N24-70 brakujący szeroki zakres mógłbym w przyszłości uzupełnić jakąś szeroką np Tokiną np 11-16 albo 12-24 skądinąd bardzo chwaloną przez podróżnika i fotografa Piotra Trybalskiego ;) co powiecie na takie rozwiązanie?
:) przechodziełem podobną drogę: D90+N18-105 -> D300s+N18-105 -> D300s+N17-55 ->D300s+24-70 -> D300s+N24-70+UWA->D700+N24-70
a teraz o zgrozo D800+cała reszta.
Zważywszy, że do tej pory najszerszą ogniskową było u Ciebie 18mm, to pewnie zauważysz brak tych 6mm ale sądzę że nie będzie to "dramat". Dokupienie szerokiego kąta 10-12-... pewnie jest dobrym pomysłem. Ja przesiadłem się z sigmy 18-50 na Nikkora i posiadając N10-24 uważam że to był dobry wybór.
Jeżeli planujesz zakup nowego to odpuść sobie 17-55. Miałem podobny dylemat 1,5 roku temu. Przymierzyłem 24-70 działał świetnie ale kupiłem 17-55. Właśnie sprzedałem go w stanie prawie nowy za 3300 czyli z dużą stratą wartości. Zachciało mi się FF - miałbym gotowy obiektyw, a tak musze dołożyć połowę do tego co straciłem. Masz dwa wyjścia bierz 17-55 z giełdy bo warto teraz, a jak nowy 24-70.
enkipenki
28-11-2012, 12:28
kukam co chwilę na allegro za takim 17-55 ale co by miał jeszcze w razie czego choć trochę gwarancji - to zawsze jakaś ochrona ... bo jeśli nowy to tak jak mówisz 24-70, szkoda, że się nie zgadalismy wczesniej ;)
Dwa razy go wystawiałem - cieżko sprzedać drogie dx'owe szkło.
TomaSzSz
28-11-2012, 13:44
ja tam mam stalki 28/35/50/85 1.8G i to wszystko w cenie 24-70 i sobie chwale ;-)
enkipenki - sporo zależy od tego czy i jeśli to kiedy przerzucisz się na FX.
Ja po przejściu na FX bardzo mocno zamieszałem w szklarni (pomijam już fakt, że jak sprzedawałem D300 to została mi w pewnym momencie tylko 35ka).
Przerobiłem sporo obiektywów żeby skończyć na tym co mam w stopce :) Brakuje mi tu jeszcze tylko 50ki, która zapewne pojawi się na wiosnę.
Dużo też zależy jakie ogniskowe są u ciebie najbardziej popularne.
W zoomie główną zaletą jest jego uniwersalność - mz 24-70 na DX jest mało uniwersalny bo nie ma szerokiego.
ja tam mam stalki 28/35/50/85 1.8G i to wszystko w cenie 24-70 i sobie chwale ;-)
Również mam dokładnie ten zestaw stałek i baaaardzo sobie chwalę.
Muszę jednak przyznać, że szybkość AFu w 24-70 na sali weselnej jest bezkonkurencyjna i zostawia daleko w tyle wszystkie wspomniane stałki. Poza tym, nie zawsze pracujemy na 2 body albo nie zawsze jest czas na zmianę szkieł czy wykonanie paru kroków do przodu/tyłu - wtedy 24-70 również właściwie jest nie do zastąpienia. Nie zmienia to jednak faktu, że gdybym miał wybierać czy 24-70 czy 28+35+50+85 to wziąłbym ten drugi zestaw (i to pewnie bez 35tki albo bez 50tki... zależy które ogniskowe komu bardziej pasują).
enkipenki
28-11-2012, 14:09
Może faktycznie zostać przy tym 17-55 ... skoro optycznie jest bardzo podobne do N24-70 a aparatem nie zarabiam , zdjęcia to moje tylko i wyłącznie hobby - pewnie też przesiadka na fx'a nie nastąpi szybko - bo po co? - komu z Was się chciało kliknął w linki w stopce i widział jakie gnioty robię ;) , więc hmm... powiedzcie mi na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego 17-55 ? w opisach aukcji widzę, że te szkła też "łykają" pyłki - każdy egzemplarz tak ma czy można trafić na czyściocha? coś mi się nie chce wierzyć, że paprochy nie mają w ogóle wpływu na zdjęcie ..
Kup na forum nie na allegro i blisko żebyś sam ocenił stan. Stałki są fajne sam je uwielbiam, w miejscach publicznych, tłumie, gdzie trzeba zmienić ogniskową - porażka. Fajnie mieć to i to.
enkipenki
28-11-2012, 15:12
witus a co z tymi pyłkami? miałeś jakieś w swoim szkle? ma to wpływ na foty? Pech polega na tym, że wszystkie obiektywy jakie są na allegro są 300km i więcej od mojego m.zamieszkania (Poznań) Jeden fajny jest w W-wie drugi mniej fajny w Gdańsku pierwszy 3450 zł drugi 295ozł ...
enkipenki. Miałem D300 z 24-70/2,8. Wybór był jak najbardziej przemyślany pod kątem przesiadki na FF. Mnie szerokość uzupełnił N12-24/4,0. Jak dla mnie super szkło i super dopełnienie. Zdecydowanie szerzej niż 17mm w zoomie a tu każdy milimetr na znaczenie. A może taki ruch: Zostaw 18-105 (kasa nieduża, szkło ok) dokup N12-24/4,0 i ewentualnie 35/2,0. Robi się ciekawie pod DX: 12-24, 35, 50, 85 -jasno i super optycznie plus dwa zoomy: 18-105 i 70-300. Czego chcieć więcej?
Jeżeli myślisz o FF to się nie zastanawiaj i bierz 24-70/2,8 niekoniecznie nowego. Ostatnio pojawiają się na naszej giełdzie.
enkipenki
28-11-2012, 15:24
no właśnie 24-70mm dorwać w fajnym stanie to cud - one przeważnie do ślubów używane, a więc do roboty ;) a ja chciałem okazję trafić taką jak moje body D300s (półroczne 5tys kl +1,5roku gwarancji ) a tu zdecydowanie szybciej mi się trafi 17-55 - choć to co napisałem wcześniej czyli 24-70 i uzupełnienie szerokiego o Tokinę 11-16 lub 12-24 było by fajne ...
Ja bym nie demonizował używki 24-70. Moja amatorsko używana, choć kilka kadrów już nią zrobiłem ;) Wbrew pozorom wielu amatorów ją posiada i też żongluje szkłami.
Dla mnie idealne byłoby połączenie N12-24/4,0 + 24-70/2,8. Jak zbyt drogo to N12-24/4,0 + 35/2,0. Wynalazki inne niż Nikkor odrzucił bym a priori. Ale to moje zdanie.
Sam zastanawiam się na roszadą 24-70 na 14-24 + 35.
Też byłem fanem stałek (było w torbie: 16/35/50/85 + zoom 24-70/2.8 - którego pozbyłem się - bo kloc), z tego zestawu zostawiłem tylko 35 i 85 - robią ładny obrazek, a 24-70 znowu kupiłem (używka w idealnym stanie za 3900) - jak żaden inny załatwia temat AF. Moim zdaniem nie ma że albo stałki, albo zoomy - tylko razem - jako wzajemne uzupełnienie.
Moim zdaniem nie ma że albo stałki, albo zoomy - tylko razem - jako wzajemne uzupełnienie.
Robi się nam mały OT ale ok :D
Najśmieszniejsze, że to ja założyłem ten wątek i w dużym stopniu dzięki niemu i innych tu i tam wyleczyłem się z tego szła i tak naprawdę z tego zakresu ;) nieważne...
Słuchajcie - jasne, że najlepiej to mieć i stałki i zoomy i najlepiej żeby wszystkie były najlepsze ;) Tylko na taki "setup" to mało kto może sobie pozwolić i w większości przypadków jest to raczej dylemat to albo to lub gdzieś pośrodku i często jest to jakiś tam kompromis.
enkipenki - piszesz, że szkło raczej do zastosowania amatorskiego. Nie doczytałem do czego dokładnie potrzebujesz zooma? Co cię ogranicza w 18-105? Co lubisz fotografować i co zamierzasz fotografować? Czy a jeśli to kiedy realnie FX? No i ile tak naprawdę zamierzasz na to przeznaczyć w najbliższych np. 2 latach?
Sporo poważnych pytań, nad którymi warto się zastanowić.
Ja żadnych pyłków nie widziałem ... zabierałem tylko w sytuacji jak nie chciało mi się nosić i pilnować torby ... Jedno szkło i tyle ... Kiedy robiłem dla przyjemności to oczywiście mniejsze, lżejsze stałki. Jak miałem "zrobić" chrzciny czy komunię bratu to brałem jeden wygodny zoom, który zawsze trafiał. Prosto i wygodnie.
enkipenki
28-11-2012, 19:46
no i skończy się na takim właśnie wygodnym zoomie, a stałki do zabawy w postaci N50 1.8 i Tair 11A zostaną też w plecaku :)
Badol - jakie zdjęcia robię , jaki przekrój tematyczny widać doskonale po mojej niby galerii w drugim raczej linku w stopce, wszystko po trochu, typowa amatorszczyzna hobbystyczna ;)
także nie mogąc się doczekac chyba zawitam jutro do stolycy, bo tam na alle... najwięcej ofert i jedno szkiełko so wybiorę ...
co do pytań - w 18-105 ograniczał mnie taki jakiś bezpłciowy obrazek, mało plastyczny w przeciwieństwie do tych "wypluwanych" przez stałki , poza tym ciemność, brak możliwości zrobienia przyzwoitego portretu (zakładając, że akurat nie mam przy sobie stałki) - w 17-55 wiem, że taki portret już przyzwoity zrobię na 55mm z dosyć ładnym rozmyciem - w 18-105 to raczej niemożliwe ....
reasumując - zooma potrzebuję np na spacer po mieście, do krajobrazu, ma być wysokiej jakości, dającej świetny obraz taki albo przynajmniej w połowie taki, do jakiego przyzwyczaiły mnie stałki a przy tym wygodny :) stałki a na pewno TAIR'a zostawię sobie do portretu jako, że to 135mm czyli w DXie ok200mm :)
co do pytań - w 18-105 ograniczał mnie taki jakiś bezpłciowy obrazek, mało plastyczny w przeciwieństwie do tych "wypluwanych" przez stałki.
Przepraszam, ze wtracam sie w watek, ale mz. 24-70 ma w sobie tyle plastyki co skalpel... i ma tak analogowy obrazek jak TV LCD na wystawie w MM ;)
Przepraszam za te wylane żale zawiedzionego użytkownika, ale polecam zrobic kilka fotek i sprawdzic czy ten rodzaj obrazowania ci odpowiada. MZ nienaturalny kontrast i mikrokontrasty i lekko podbite kolorki, przy tym moja sztuka jest duzo lepsza na malych odleglosciach niz w "pejzażach" jeśli chodzi o ostrość.
enkipenki
28-11-2012, 21:43
Zolty - ja zdaję sobie sprawę z tego, że 17-55 nie będzie dawał tak plastycznych obrazków jak stałki a już na pewno nie takich jak moje cudeńko TAIR, ale tak jak napisałem chcę, żeby choć w połowie dawał mi to co one, od 18-105 będzie chyba ciut lepszy hmm? :)
a co do lcd w MM - ja akurat mam plazmę, LEDy to szajs dla mas ... to tak na boku :) ale się teraz naraziłem ;)
Prawdę mówiąc to ja nie wiem czy się trochę nie rozczarujesz tym obrazkiem z 17-55. Nie mówię, że to złe szkło ale d**y nie urywa. Dodatkowo kwestia wyłożenie dodatkowych 2,5k do używki... hmmm
Rozumiem, że zoom zakres 17-55(50) to jest to o co chodzi? Słusznie mz.
A sprawdzałeś takie szkła jak Tamron 17-50 czy sigma 17-50?
Pierwszy znacznie tańszy a jak trafisz na dobrą sztukę to całkiem fajne szkło.
Sigma na testach wypadła naprawdę bdb. Jak w praktyce to musisz poszukać ale myślę, że to może być sensowna alternatywa dla nikkora a kupisz nową z 3letnią gwarancją znacznie poniżej 3k.
Dodatkowo oba w przeciwieństwie do Nikkora mają stabilizację. (Tamron w najnowszej wersji).
Wybierasz się do Wawy to możesz podjechać do Sigmy i sobie potestować u nich na miejscu.
Ja bym kupił coś takiego a za "oszczędności" pomyślał np. o nikkorze 35 1,8, który może się okazać twoim ulubionym szkłem ;) Jasny, ostry, kontrastowy - ogólnie ach i och :)
enkipenki
28-11-2012, 22:36
Myślałem o sigmie, o tamronie ale chcę szkło z szybkim i pewnym AF czyli nie tylko do krajobrazu, bo tu szybkość tegoż za bardzo znaczenia chyba nie ma, ale też do szybko poruszających się stworzeń jak np mój zwierz 11miesięczny rottweiler ;) 2,5k do używki nie będę dopłacał bo sprzedałem N18-105 i 85 1.8 AF-S także mam akurat na używkę taką o tu: http://allegro.pl/obiektyw-nikon-nikkor-17-55mm-f-2-8g-if-ed-i2827366116.html oczywiście cena trochę idzie w dół ...
No tylko przy tamronie to obrazek z nikkora wygląda jak ze stałki. Na d300s nawet kolorystyka była cieplejsza, a obrazek bardziej miękki. Ten obiektyw zdecydowanie wart jest pieniędzy na jakie go wyceniono. A 3 tyś jak teraz bywa na giełdzie czy allegro to bajka.
Ten z ogłoszenia to trochę przechodziny chyba. W moim gumy były nienaruszone.
enkipenki
30-11-2012, 09:09
witus ale z tego co pamietam, Twój miał niecały rok ;) ten ma trzy lata, więc miała prawo ta guma już się rozciągnąć - facet dał mi też te starą, obiektyw jest faktycznie w stanie jak na obrazku, trochę ale tylko trochę martwi mnie nie równy opór na pierścieniu przy zoomowaniu, AF działa mega dobrze, mam nadzieję, że obiektyw mi się nie rozleci :) - nie widać , żeby był rozkręcany, jak na swój wiek ma się dobrze, wewnątrz ani jednego pyłka, przynajmniej nie dopatrzyłem się na razie ... ... wziąłem to cudo :)
Ten pierścień tak ma działać. W połowie jest wyraźny opór. Mój był wypakowywany zupełnie nowy. Bierz go w takim razie.
Przepraszam, ze wtracam sie w watek, ale mz. 24-70 ma w sobie tyle plastyki co skalpel... i ma tak analogowy obrazek jak TV LCD na wystawie w MM ;)
Z tym się nie zgodzę, generalnie wszystko zależy od warunków oświetleniowych, ogniskowej, odległości od fotografowanego obiektu... nie raz byłem zaskoczony przy obróbce, że dane zdjęcie jest z 24-70/2.8 a nie 28/1.8 czy 50/1.8 :)
enkipenki
30-11-2012, 09:54
witus chodziło mi o moment sprzedania Twojego szkła - wtedy miał niecały rok ;) ale nie ważne , wiem z opisów różnych człowieków i tu i na innych forach, że one tak mają po jakimś czasie, także to jakaś wielka wada nie jest i przyjmuje ją na klatę ;) czekam teraz na w miarę fajną pogodę, bo nie mogę się doczekać popstrykać nim w plenerze i porównac do 85tki, którą sprzedałem - o ile będzie gorszy ;) tzn w plastyce obrazu, bo AF mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie i będę zadowolony... teraz jakiś filtr UV + polar, pewnie będzie to marumi slim, bo byłem z nich zadowolony, ale to już pierd... ;)
Miał nowy - nadal opór był jak sprzedawałem. Gdzieś w okolicach środkowej ogniskowej. No 85 będzie Ci brakowało ;) ja bym nie sprzedał.
Z tym się nie zgodzę, generalnie wszystko zależy od warunków oświetleniowych, ogniskowej, odległości od fotografowanego obiektu... nie raz byłem zaskoczony przy obróbce, że dane zdjęcie jest z 24-70/2.8 a nie 28/1.8 czy 50/1.8 :)
Moze mam trefna sztuke (zreszta byla w serwisie), niby ostra ale to co robi z malymi detalami poza glebia ostrosci to mnie sie w ogole nie podoba (odnosze wrazenie, ze oprocz rozmycia pojawiaja sie podwojne linie).
Kiedys mialem 50/1.8D - i szczerze mowiac po lekkim przymknieciu dawal mz fajniejszy obrazek: ostry, ale nie tak "cyfrowy".
Może jutro wyprobuje inna sztukę 24-70, z ciekawosci sprawdze czy "ten typ tak ma", czy moze "ta sztuka tak ma".
MariuszJ
30-11-2012, 22:04
Ja też nie widzę w obrazku z 24-70 nic nadzwyczajnego. Ot, obrazek jak z każdego dobrego szkła f2.8, ostry, konstrastowy, odporny na tylne i boczne światło, rzeczywiście nudny jak flaki z olejem. Do tego nudny bo przewidywalny i szybki AF.
Dla spragnionych wrażeń czeka za to stadko stałek nikona, przy których klękają narody.
Klękają że względu na focus shift czy aberację poprzeczną? :mrgreen:
MariuszJ
30-11-2012, 22:26
Klękają że względu na focus shift czy aberację poprzeczną? :mrgreen:
:)
Albo zaj... efajne winietowanie albo bekę jak z UWA w najprostszej konstrukcyjnie 50-tce? :D A może rozmycie tła że lepiej twarz w ręce schować? A może ogólnie całkiem dobrze tylko bez krycia całego kadru (wiecie o czym mówię...)?
Tiaaa.... no w sumie to są te wrażenia o których pisałeś...;) Dla pragnących obrazka bez winiety, aberracji i z zacnym bokehem zostaje 200/2 VR. :(
MariuszJ
01-12-2012, 01:16
Tiaaa.... no w sumie to są te wrażenia o których pisałeś...;) Dla pragnących obrazka bez winiety, aberracji i z zacnym bokehem zostaje 200/2 VR. :(
Ależ nie wytaczajmy armat przeciw wróblom. Piszemy o zakresie standardowym, opowiedz trochę co tam Cię tak zauroczyło w produkowanych przez Nikona stałkach - prócz rozmiaru.
Jak przestrzeliłem i obejrzałem kilka zdjęć tuż po tym jak zrealizowałem wymianę swojego starego 35-70/2.8 na 35/2, poczułem jakbym się wymienił na mózg z szynszylą.
MariuszJ: to był czysty sarkazm z mojej strony z tym 200/2 - ani to wygodne, ani poręczne. Co do stałek - miałem do czynienia z trzema: 50/1,8D, 180/2.8 i ostatnia zabawka: 50/1,8 Gie.
W obu starociach zauroczyła mnie "analogowość" obrazu - kiedy używam 24-70 mam wrażenie lekko podbitego kontrastu, a właściwie mikrokontrastu który daje wrażenie "ostrości". Taki "skalpelowaty", co ciekawe zawsze kiedy prównuję obrazki z niego z tym starociem 50/1.8D to wolę te z "nifty-fifty", powiem więcej wolę kolory/kontrast ze starego 28-80 (aczkolwiek ostry to on był od f=8) niż z tego stałko-killera.
Może mam trefną sztukę - na pewno byłe trefna, co wyszło krótko po kupnie: kłopoty z BF/FF, duże aberracje - zarówno poprzeczne jak i podłużne. Serwisowałem w Dusseldorfie i wróciła mz. OK, aczkolwiek porównania do innej sztuki nie miałem.
A testy różne czytam, tu na forum jestem często i niestety sądząc po ostatnich wypustach stałek to 28-300 niedługo zostanie okrzyczany "stałko..bcą". Niestety.
Nie pieję peanów na cześć stałe, ale jest coś w obrazowaniu 24-70 co mi nie leży (a czego nie miałem w innch szkłach - choćby 70-200).
MariuszJ
01-12-2012, 11:01
24-70 nie jest stałkojebcą, stałkojebcą jest za to Nikon - takiej kupy jak jego stałki okołostandardowe nie produkuje chyba nikt z konkurencji.
Mała, porządnie zbudowana, dobrze skorygowana, o niskich aberracjach, jasna, kontrastowa, z szybkim i pewnym AF - ile wytworów (słowo wyrób nie przechodzi mi przez klawiaturę) ze znakiem N możemy tak określić?
Przez długi czas rozmaite Keny lansowały tezę, że Nikon nie chce kanibalizować króla standardu stałkami równorzędnej jakości, które w rękach miriadorękiego wijuna klasy Ubota mogłyby zastąpić zooma. Wypuszczenie AF-sów 24/1.4 i 35/1.4 potwierdza jednak raczej indolencję N-konstruktorów w tej dziedzinie, a nie działania celowe.
Inną sprawą jest to, że jeżeli ktoś uważa że może sobie zastąpić stałkami standardowego zooma reporterskiego, to po prostu go nie potrzebuje i dalej tematu nie ma co rozwijać.
Nie wiem czy to indolencja, czy raczej "pojście na latwizne" czyt. cięcie kosztów. W końcu pewnie taniej wychodzi napisanie kilku linijek programu niwelujacego zarówno aberracje jak i dystorsje, niz sleczenie nad projektem każdego szkła...
W czasach analoga nie dalo sie zaimplementować tych korekcji do postprocesu, wiec chcąc nie chcąc trzeba było się postarać na etapie szkła, teraz hulaj dusza... Capture NX wszystko załatwi. Jeszcze chwila a ktoś wymyśli sposób na focus-shift (to dla mnie jest wada dyskwalifikująca i niszcząca ideę jasnych szkieł Nikona - aby zrobić ostre zdjęcie do wyboru mamy tylko alternatywę:w pełni otwarty mydlany, albo domknięty do f=8 aby zniwelować F-shi(f)t ]
Do tego budowa ze specjalnych tworzyw (w ramach kosztów odzyskanych z butelek PET) i trwałość też poszła do lasu.
Inna sprawa że w czasach analoga nikt nie oglądał fotek w takich powiększeniach jak teraz (a jak już rzucił slajd na ekran to oglądał z innej odległości).
Zanabyłem ostatnio nifty-fifty w wersji 1.8 G - co prawda nie przestrzelałem go jeszcze jakoś dosadnie, ale nawet po domknięciu do 2.8 nie jest tak ostry jak 24-70 otwarty, a i obrazek ze starego 1.8D bardziej mi leżał.
Może moje podejście bierze się z tego, że zaczynałem w latach wczesnego Jaruzelskiego na Fotopanach i Orwo i umysł zakodował sobie tego analoga jako wzorzec?
MariuszJ
01-12-2012, 11:56
Gwoli uzupełnienia: mniej więcej połowę zdjęć robię 50/1.4D, posiadam jako wsparcie 85-tkę, być może przekonam się do nowego 28/1.8. W innych systemach których używam nie mam zoomów w ogóle. Jednak w Nikon-F to zoomy właśnie są fundamentem systemu uniwersalnego - od osobistych preferencji zależy, czy ten fundament będzie wylany na 24-70, 28-70, 35-70 czy np. 17-35.
Wylanie go bowiem na jakiejś F-stałce może skutkować mocnym bólem głowy.
Nie będę tworzył kolejnych tematów, skoro tytuł tego dotyczy także i mnie :)
Miałem wczoraj wolną chwilę, podpiąłem nikonowskiego 24-70 (Pożyczony od kolegi, który kupił go w sierpniu w sklepie. Od tamtego czasdu prawie nie używany, bo mu się "mydło" nie podobało) do D800-tki i umieściłem na statywie. Byłem ciekawy tego testu, bo swój egzemplarz sprzedałem zaraz po kupnie D800 - w ogóle nie mogły się "dogadać". Zrobiłem kilka powtarzalnych fotek na maksymalnej ogniskowej (z różnymi ustawieniami mikrokorekcji w body w celu wyeliminowania ewentualnego FF/BF) na f2.8. Dla mnie to jakaś masakra. Dla porównania podpiąłem stary model Tamrona 90-tki. Tu nie trzeba było żadnej korekty :) Wyostrzanie w body w pozycji "zerowej".
Ja rozumiem, że to szkło ma zauważalny spadek jakości na dłuższym końcu. Ale aż tak??
Po lewej Nikkor, po prawej Tamron...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/th_111-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/111.jpg)
Brakuje mi w szklarni czegoś w zakresie tego szkła i nawet myślałem o powrocie do tego modelu. Ale właśnie mi przeszło :) Z niecierpliwością czekam na test nowej Sigmy 35-tki :)
Pozdrawiam
MariuszJ
02-12-2012, 14:16
Ja na szczęście nie myślę o kupowaniu D800 :)
Radzę wyostrzyć przez CDAF.
To na pewno nie wina D800 :) Testowałem go swego czasu na moich pozostałych szkłach i wszędzie jest ostro. Nawet na lewym skrajnym punkcie AF :) Tylko z tymi 24-70, jak widzę, jest jakaś szopka. Egzemplarz szkła, które sprzedałem, zaczynał przyzwoicie ostrzyć pod koniec zakresu mikroregulacji. Ten egzemplarz, który podpiąłem wczoraj, w ogóle nie dał rady. Co gorsza, zakres mikroregulacji należałoby zmieniać w zależności od ogniskowej (tak przynajmniej mi się wydaje)...
MariuszJ
02-12-2012, 14:31
To na pewno nie wina D800 :) Testowałem go swego czasu na moich pozostałych szkłach i wszędzie jest ostro. Nawet na lewym skrajnym punkcie AF :) Tylko z tymi 24-70, jak widzę, jest jakaś szopka. Egzemplarz szkła, które sprzedałem, zaczynał przyzwoicie ostrzyć pod koniec zakresu mikroregulacji. Ten egzemplarz, który podpiąłem wczoraj, w ogóle nie dał rady. Co gorsza, zakres mikroregulacji należałoby zmieniać w zależności od ogniskowej (tak przynajmniej mi się wydaje)...
Radzę wyostrzyć przez CDAF, naprawdę.
W układzie potwierdzania ostrości nieuszkodzony obiektyw jest bierny względem sterowania z puszki.
Nie będę tworzył kolejnych tematów, skoro tytuł tego dotyczy także i mnie :)
Miałem wczoraj wolną chwilę, podpiąłem nikonowskiego 24-70 (Pożyczony od kolegi, który kupił go w sierpniu w sklepie. Od tamtego czasdu prawie nie używany, bo mu się "mydło" nie podobało) do D800-tki i umieściłem na statywie. Byłem ciekawy tego testu, bo swój egzemplarz sprzedałem zaraz po kupnie D800 - w ogóle nie mogły się "dogadać". Zrobiłem kilka powtarzalnych fotek na maksymalnej ogniskowej (z różnymi ustawieniami mikrokorekcji w body w celu wyeliminowania ewentualnego FF/BF) na f2.8. Dla mnie to jakaś masakra. Dla porównania podpiąłem stary model Tamrona 90-tki. Tu nie trzeba było żadnej korekty :) Wyostrzanie w body w pozycji "zerowej".
Ja rozumiem, że to szkło ma zauważalny spadek jakości na dłuższym końcu. Ale aż tak??
Po lewej Nikkor, po prawej Tamron...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/th_111-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/111.jpg)
Brakuje mi w szklarni czegoś w zakresie tego szkła i nawet myślałem o powrocie do tego modelu. Ale właśnie mi przeszło :) Z niecierpliwością czekam na test nowej Sigmy 35-tki :)
Pozdrawiam
Mój 24-70 ostrzył tak jak ten po lewej i pojechał do serwisu, ale znam i mam dostęp do drugiego 24-70, który daje obrazek taki jak z prawej strony więc wiem, że się da.
Mariuszu, ale ten model podobno jest "reporterski" ;) Owszem, w warunkach statywowo-laboratoryjnych Twoja uwaga jest słuszna. Ale w plenerze ja żądam od niego SZYBKOŚCI działania i skuteczności. Czemu poczciwa stara 200-400 VRI (kupiona kiedyś "z drugiej ręki" na tym forum) czy też plastikowy Tamronik dają sobie z moim body znakomicie radę, a "topowe reporterskie" szkło już nie? I mówię tu o dwóch egzemplarzach, które miałem możliwość macać...
Przyznaję... Osobiście jestem zrażony do tego Nikkora. Na chwile obecną rozważam po prostu zakup w zakresie jego ogniskowych (bo w tej chwili mam tu "ogniskową dziurę"). Dlatego pożyczyłem drugi egzemplarz, żeby nie być uprzedzonym po wpadce z moim szkłem. Chyba się szarpnę na jakieś dwie stałki i tyle. Z D800-tkę mam przynajmniej jakieś pole do manewru z ewentualnym kadrowaniem - taka namiastka zoomu :)
A z jakiej odległości jest ta fotka - nie za blisko?
Mój ostrzył podobnie na 70mm i małych odległościach, po wizycie w serwisie jest lepiej aczkolwiek nie tak jak na załączonej fotce z Tamrona. BTW Tamron to nie dość że stałka, ale i dedykowane makro. Trudno od uni-zooma wymagać lepszego obrazka.
Wczoraj przestrzelałem inna sztukę 24-70/2.8 w celu porównawczym z moim i okazało się że na razie należy zostawić sobie to co mam. Tak w ogóle gdybym dzisiaj kupował to zaoszczędziłbym te 2 kPLN i kupił 24-120/4: 2.8 nie jest w moim przypadku niezbędne, VR się przydaje, kilka mm na długim też, a różnica w obrazku nieewielka (24-120 jeszcze gorzej radzi sobie z aberracjami, ale tylko trochę gorzej od 24-70).
Fotki na 70mm przy f=2.8 są w linkowanym poście (niestety/na szczęście* z D700, a nie 800):
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2985522&postcount=21
*niepotrzebne skreślić
Obiekt fotografowany był z odległości około 50-60cm. Autofocus sygnalizował w każdym bądź razie prawidłowość ostrzenia. Szkło wcześniej było testowane w terenie na znacznie większych odległościach. Efekt podobny:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/th_prba2-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/prba2.jpg)
Aczkolwiek przyznaję, że włączony był priorytet migawki a nie ostrości. Jutro, jak będę miał dostęp, podepnę to szkło do mojej poczciwej D80-tki :) Mój stary Nikkor świetnie się z nią dogadywał.
EDIT: Robiłem na tej D800-tce testy Nikkora 200-400 i w całym zakresie mam żyletę bez żadnej mikroregulacji. Skoro to działa na starym telezoomie, czemu nie działa na dwóch egzemplarzach 24-70??
Priorytet migawki to jedno, to co mnie się nie podobuje to purpurowa poświata wokół wszystkich jasnych elementów. Tak miałem, najpierw się podłamałem że wywaliłem 6 kawałków, a potem wysłałem to do Dusseldorfu (dodatkowo miałem spory FF na 70mm). Serwis się spisał w miarę - tzn na 70mm regulacja AF na "0" (na innych ogniskowych pojawił się lekki "-") i zniknęły te purpury. O ile pamiętam karta serwisowa wspominała o naprawie, a nie regulacji. Ceny nie podam, bo to była zabawa w ramach gwarancji.
Wychodzi na to że Nikon dał nam 36 MPix i nic co możnaby sensownie do tego podpiąć jeśli chodzi o zoomy.
zbig1972
02-12-2012, 20:27
Zgadzam się z Tobą. Jeszcze myślałem o zoomie 16-35 że może on mnie podjara. Po długim namyśle do nowego D800 dokupiłem 85 mm f/1.8 Teraz dokupuję 28 mm f/1.8 i zobaczymy. Może ja się mylę, ale powiem Wam, że praca stałkami z FX-em to super frajda. Torbę mam pojemną. Na nowy dobry zoom jeszcze przyjdzie czas, szczególnie że NIKON musi go nam szybko zaprojektować.
Biorąc pod uwagę jakość ostatnio wypuszczanych stałek mam pewne obawy co do jakości nowych szkieł. Pisałem o tym w innym wątku (który też zboczył na 24-70 i jego ułomności): w dzisiejszych czasach Nikon nie ma potrzeby projektowania szkieł idealnych (tzn ze skorygowaną dystorsją, aberracjami, bez winiety) - to robi Capture NX2, a wypuszczenie kilku linijek kodu jest tańsze niż sprzętowe korygowanie w/w wad.
Mam tylko nadzieję (płonną) że uda się coś zrobić z focus-shiftem - na razie programowo się nie da, a sprzętowo... albo się nie da, albo Nikonowi się nie chce. Ten focus shift przyszedł mi do głowy po doświadczeniach i zaskoczeniu z 14-24/2.8 który mocno cierpi na tę przypadłość; do tego stopnia że spora głębia ostrości przy tych ogniskowych jej nie niweluje jak ma to miejsce przy innych obiektywach.
MariuszJ
02-12-2012, 22:58
Mariuszu, ale ten model podobno jest "reporterski" ;)
Jak najbardziej, nie znam lepszego narzędzia do tego celu.
Owszem, w warunkach statywowo-laboratoryjnych Twoja uwaga jest słuszna. Ale w plenerze ja żądam od niego SZYBKOŚCI działania i skuteczności.
Zgadzam się ponownie. Tyle, że jeżeli obiektyw trafia za pomocą jednego mechanizmu ostrzenia, a za pomoca drugiego nie, to winnego należy szukać w "masterze", a nie w "slavie". Innymi słowy: to puszka odpowiada za pudła, jeżeli optyka obiektywu jest w porządku.
W tym przypadku należy najpierw ustalić, czy mamy do czynienia z nietrafianiem, czy wadą optyczną obiektywu (egzemplarza). Scenariusz dalszych kroków jest oczywisty.
Zrobiłem coś, czego zwykle nie robię - onantesty. 85 (1.8G przymknięte do f2.8 ), 24-70 na 62mm (przepraszam że nie na 70, ale ruszyłem niechcący zoomem; pełne otwarcie), 50 (1.4D przymknięte do f2.8 ). Odległość ostrzenia dla 85mm około 2.2m, następne ogniskowe odpowiednio bliżej aby objąć ten sam kadr. AF fazowy, MUP, aparat na stole.
http://www.mediafire.com/?p0k4nbz766v0q09
Nie chciałbym wyjść tu na jakiego obłąkanego fana tego obiektywu - wcale nie jestem zadowolony, że muszę do swoich amatorskich pstryków używać tego kloca. Jest za ciężki, duży, za drogi - w sensie straty na skutek uszkodzenia/kradzieży w jakichś slumsach po którym się szlajam. Nie mam niestety specjalnie wyboru, lubię rzeczy dobre i jeżeli pracują w zespołach - dobrze spasowane, wicie rozumicie - "synergia". Być może wymienię 24-70 na 17-35, ale tylko ze względu na przebudowę zaplecza sprzętowego i zmianę modelu "pracy". Gdybym siedział dalej w Canonie, pewnie nie było by przy mnie tego zooma (+stałkowe supporty), a 35L (+support zoomowy). Nikon skazał mnie jak na razie na obnoszenie się z tym panzerfaustem, za co jestem mu wdzięczny jak jasna choroba.
Na załączonych fotach widać wyraźnie, że jakościowo masz na D700-tce porównywalny poziom na tych szkłach. Niemniej chyba nie dam się przekonać do zakupu 24-70 do D800 :) Z jednej strony trudno uwierzyć, że miałbym takiego pecha, że trafiłem na dwa trefne egzemplarze, a trzeci być może będzie idealny. Prawdopodobieństwo, że to wina puszki wydaje się więc być większe. Z drugiej zaś strony moja D800 idealnie pracuje z pozostałymi szkłami, więc nie widzę powodu, żeby w niej grzebać. Po prostu trzeba znaleźć w interesującym mnie zakresie ogniskowych jakąś alternatywę dla tego Nikkora.
MariuszJ
02-12-2012, 23:40
Na załączonych fotach widać wyraźnie, że jakościowo masz na D700-tce porównywalny poziom na tych szkłach. Niemniej chyba nie dam się przekonać do zakupu 24-70 do D800 :) Z jednej strony trudno uwierzyć, że miałbym takiego pecha, że trafiłem na dwa trefne egzemplarze, a trzeci być może będzie idealny. Prawdopodobieństwo, że to wina puszki wydaje się więc być większe. Z drugiej zaś strony moja D800 idealnie pracuje z pozostałymi szkłami, więc nie widzę powodu, żeby w niej grzebać. Po prostu trzeba znaleźć w interesującym mnie zakresie ogniskowych jakąś alternatywę dla tego Nikkora.
Jeżeli możesz, wypróbuj nowego Tamrona. Dzięki uprzejmości Fatmana i wspólnie z nim przestrzeliliśmy porównawczo celując głównie w ładniejszą część jego rodziny oba szkła jednocześnie na D700 i D800 - moim zdaniem różnice optyczne między N24-70 a T24-70 są aptekarskie.
Oczywiście, Twoja alergia na N24-70 i moje zapewnienie, że to ta sama klasa optyki, może Cię równie dobrze zachęcić jak i zniechęcić do tej opcji :D
MariuszJ: z założenia to jest naprawdę dobre szkło (24-70), tylko jak widać jest spory rozrzut jakościowy między egzemplarzami. Z teorią "mastera" i "slave'a" nie do końca się zgodzę: optycznie obiektyw może być OK (wtedy przy użyciu CDAF da ostry obraz), ale elektronika może szwankować. Z exifu widzę że u Ciebie korekta AF jest na 0, u mnie przed naprawą korekta była wymagana tylko na długim końcu i naprawiano/regulowano obiektyw a nie puszkę. W takim przypadku jak z wymienionym D800 który z różnymi szkłami współpracuje OK, a tylko z 24-70 ma kłopoty obstawiałbym jednak winę obiektywu.
Korygowalną zapewne - biorąc pod uwagę że serwis ma możliwość odrębnej regulacji AF dla kilku różnych ogniskowych tego samego szkła.
Przy cenie tego obiektywu wolałbym nie szukać tej jednej z iluś tam sztuk, która będzie działała tak jak twoja - wygląda na to że jednak trzeba (oprócz wpisów tutaj doświadczyłem tego w sobotę testując szkło z półki w FJ).
BTW Fajna ta 85/1,8
MariuszJ
03-12-2012, 00:03
Teorię rzeczywiście możemy zostawić, bo bazą dla niej są u mnie jedynie domniemania i intuicja techniczna.
Serwis nie zrobi nic, co wykracza poza możliwości elektronicznego sterowania bodajże trzema współczynnikami w wzorze definiującym pętlę ujemnego sprzężenia AF. To tylko nieco rozbudowana mikroregulacja, którą znamy z nowych puszek (informacja wyszeptana do uszka przez pracownika serwisu innej firmy, który poczuł ze mną więź no bo chyba nie miętę). Nic nie pomoże gdy np. mamy skoszoną optykę przy czujnikach AF, obsadzono je nieprostopadle do osi obiektywu (albo skoszono lustro pomocnicze), albo mamy utrzymujące się w normie ale na jej skrajnych wartościach dokładności dalmierzy. Niestety, odrębny tor do ustawiania ostrości to same kłopoty i tylko kilka przyjemności :)
W razie wizyty (karnej) w moim mieście służę pomocą w wypróbowaniu egzemplarza N24-70, co do którego nie mam zastrzeżeń.
Wizyta w Łodzi - dla kogoś z małej smętnej wioski (ongiś rybackiej) na pewno nie będzie karna. :)
To co opisałeś (te skomplikowane detale techniczne) w połączeniu z taśmową produkcją to jest odpowiedź na 90% problemów z AF: tolerancja montażu.
(Czytając o torze AF w twoim poście jakoś dziwnie przychodził mi na myśl D800 - sam nie wiem dlaczego ;) )
A tak na maginesie - przeżywamy (to akurat ciebie nie dotyczy) te małe niedoskonałości szkieł wpatrując się w 100% obrazki na monitorach, a w wydruku to wszystko ginie (poza ekstremalnymi formatami, których nie ogląda się z nosem w papierze) i dla normalnego odbiorcy jest niezauważalne.
zbig1972
03-12-2012, 00:31
Dziwię się Wam, że dalej zachęcanie kolegę do kupienia tak wadliwego szkła. Tyle skarg, zwrotów, błędów konstrukcyjnych, a Wy dalej brniecie w temat. Poczytajcie test tego szkła na optyczne.pl Ostry obraz dopiero przy f/4. To wieczorkiem wogóle dajcie radę coś fotnąć tym szkłem bez lampy?
Wklejam cytat prosto z testu z tej strony:
Szczególnie martwi zachowanie dla f/2.8, gdzie dla żadnej ogniskowej nie osiągamy poziomu przyzwoitości ustawionego na 30 lpmm
Może po prostu warto sobie odpuścić ten zakup.
Dzięki uprzejmości Fatmana i wspólnie z nim przestrzeliliśmy porównawczo celując głównie w ładniejszą część jego rodziny oba szkła jednocześnie na D700 i D800 - moim zdaniem różnice optyczne między N24-70 a T24-70 są aptekarskie.
Tak właśnie obstawiałem, a jak różnice w szybkości / celności AFu? Wg mnie to jest właśnie główną zaletą N24-70.
MariuszJ
03-12-2012, 00:46
Dziwię się Wam, że dalej zachęcanie kolegę do kupienia tak wadliwego szkła.
Kolega pyta się (chyba) o zdanie fotografujących tym obiektywem, a nie czytających opinie o nim z Optycznych. Mówię więc czego doświadczyłem, przykro mi że nie mogę dogrzać aferowej oliwy.
Każda negatywna uwaga Optycznych o jakimś obiektywie zachęca mnie do jego zakupu. Do dzisiaj ściska mnie np. w dołku, że pozbyłem się nieużywalnego wg tego portalu N20/2.8. Po prostu jest prawda portalu i jest prawda zdjęć, które robimy.
Bardzo rzadko, nawet w pełnym podzrotnikowym słońcu, przymykam ten obiektyw, uwielbiam małą głębię ostrości na podstandardowym kącie. I nigdy nie miałem ostrzejszego obiektywu w zakresie 24-50mm poza średnioformatowym planarem. Edit: jeszcze 35DX na D700, to jest killer naprawdę, szkoda że z wiadomym defektem na FX.
Tak właśnie obstawiałem, a jak różnice w szybkości / celności AFu? Wg mnie to jest właśnie główną zaletą N24-70.
Szybkość na pewno po stronie Nikkora, co do celności, robiliśmy to trochę prowizorycznie - Fatman strzelał serią z D800 do swoich dziewczyn jadących ruchomymi schodami (tylko ja mogłem mieć równie idiotyczny pomysł ;)), nie widziałem efektu, ale raportował że z obu szkieł jest podobnie. Warunki były jednak, powiedzmy, średniołatwe.
Zbig1972: a tu inny cytat z optycznych:
Test przeprowadziliśmy w sumie na trzech obiektywach: Nikkor AF 50 mm f/1.8D, Nikkor AF-S 85 mm f/1.8G, oraz Nikkor AF-S 24–70 mm f/2.8G ED (ustawiony na ogniskową 24 mm). Co ciekawe najwyższe wyniki otrzymaliśmy na zdjęciach wykonanych ostatnim obiektywem ...
MariuszJ
03-12-2012, 01:10
Ja lubię ten portal, robią naprawdę dobrą robotę z tą bazą parametrów. Ponieważ jednak napisałem post wyżej co napisałem, nie wypada mi za bardzo polecać tego, co np. napisali na temat odpowiednika canonowskiego, w starej i nowej wersji.
No skoro OPTYCZNI coś napisali..., to ja proponuję zamknąć wątek, bo nie wypada tego kwestionować ;)
Kolejnych testów w domu już nie robiłem. Za to wybrałem się do najbliższego sklepu foto, gdzie podpiąłem ichni egzemplarz. Zrobiłem foto (w zasadzie po 3 foty, z których wybrałem najlepsze) jakiejś reklamy. Potem to samo z moim szkłem. Cała procedura trwała kilka minut :). No cóż. Jak widać, kupno dobrego 24-70 to loteria. Przez moje ręce przewinęły się już dwa egzemplarze i żaden nie był dobry.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/th_compare-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/compare.jpg)
Te fotki porównawcze robiłeś na fazowym czy kontrastowym (LV) autofocusie?
Fazowym, bo tego używam na codzień. Chodziło mi o porównanie jakości bo od pierwszego podpięcia tego szkła czułem, że z tym egzemplarzem jest coś nie tak. Gdyby chociaż obraz z obu był jednakowo paskudny. Niestety...
No tak, ale używając fazowego porównałeś może nie tylko jakość szkła, ale również (a może przede wszystkim) zgranie szkła z puszką - ostrzejsze szkło mogło Ci dać mydlany obraz z racji nie wprowadzonej korekty AF. Cacy jeśli jesteś pewny AF w puszce, ale jeśli masz lekko rozjechany AF to usiłujesz dobrać szkło które też bedzie rozjechane, ale w drugą stronę co w efekcie zniweluje wadę puszkowego AF, ale tylko dla tej konkretnej puszki.
A tak przy okazji gdzie przymierzałeś szkło - ABFoto, FJ Gdn/Gdy?
Proszę bardzo. Przed chwilą zrobione (również 3 sztuki - wszystkie w miarę jednakowo) przez LV:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/th_prba21-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/prba2-1.jpg)
Piszesz, że AF w puszce mogę mieć skopany, a to oznaczałoby, że pozostałe moje dwa szkła też są skopane? Ze wzgledu na tamte szkła wolałbym w puszce nie grzebać. Pozostaje zabawa w mikrokorektę, ale tego już próbowałem z tym szkłem i efekty były mizerne.
Szkło sklepowe testowałem w Gdańsku w FJ w Galerii Bałtyckiej (bardzo sympatyczna obsługa, szkoda że tam wcześniej nie zaglądałem).
Wcięło mi gdzieś odpowiedź - w tej sytuacji pozostaje serwis, albo dalsze poszukiwania i sprzedaż "gorszego". Tak przy okazji - ta sklepowa sztuka z FJ całkiem ostra.
Ten "gorszy" jest na gwarancji (kupiony w sierpniu). Bardziej martwi mnie to, że to już drugi, z jakim się zetknąłem - i jednocześnie drugi skopany. Ta sklepówka też mi się spodobała. Fociłem przy zerowym wyostrzeniu... Niemniej poczekam na testy Sigmy 35-tki. Chyba by mi wystarczyła, jeśli jest tak dobra jak mi się wydaje :)
Test już jest, na optycznych, szkło żyleta, choć mega winieta, ale cena zachęca. ;)
Wracając do sprawy tegoż 24-70. Właśnie wrócił z 3-tygodniowej kalibracji w serwisie Nikona.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/th_compare_zpsb11cfba6-1.jpg
źródło (http://i536.photobucket.com/albums/ff323/yanis76/rozne/compare_zpsb11cfba6.jpg)
Po lewej Nikkor, po prawej plastikowy Tamronek z napedem śrubokrętowym. Trzeba przyznać, że trafiłem chyba na wyjątkowo nieprzeciętną sztukę Tamrona :D
PS. Mikrokalibracja w D800 niewiele w tym wypadku daje. Serwis twierdzi, że z obiektywem wszystko jest w porządku.
Jest sens wysyłać do Niemiec szkło na gwarancji?
Innej alternatywy nie ma - chyba że odsprzedaż ze stratą i polowanie na "ostrą" sztukę w sklepach (o co nie łatwo jak sam sprawdziłeś). Wysyłając do Dusseldorfu kosztowo zamkniesz się pewnie w okolicach 300-400 PLN za transport w obie strony.
Patrząc na "powtarzalność" Nikonowych szkieł zaczynam się przekonywać do zakupów on-line i odsyłania szkieł w razie jakichkolwiek problemów - koszt wysyłki niższy niż ewentualne pozostanie z trefnym szkłem którego serwis nie jest w stanie/nie chce naprawić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.