Zobacz pełną wersję : D50 - powolna śmierć czy chwila kryzysu? Potrzebna pomoc w podjęciu ważnych decyzji.
Witam
Powróciłam na forum w chwili rozterki po dobrych paru latach użytkowania Nikona d50 z obiektywem 18-55 oraz 50/1.8. Ostatnimi czasy zastanawiałam się nad zmianą puszki, a zaczęło się od tego, że na urlopie d50ka miała kilka ciężkich chwil, a ja stanełam przed obliczem prawdy - 36tys zdjęć to nie jest mało i być może jej żywot dobiega końca.
Do tematu jednak.. Zaczęło się od problemów z zacinającym się lustrem. Podnosi się do gory i koniec, wisi, nie opada. Nie pamiętam nawet jak dokładnie rozwiązałam ten problem w chwilach paniki. Zdarzyło mi sie również, że przykładowo robiłam zdjęcia, ciach ciach, 5 super, ustawienia ładne a tu nagle strzał i czarne zdjęcie. To również zdarzyło sie kilkakrotnie. Następnie: może to moje wymagania po paru latach a może starośc aparatu [lub szkieł], ale jakość zdjęć jakby słabsza. Wszystko chyba czyste, szkła wypucowane, matryca przedmuchana, jakość jednak nie taka jak dawniej. A na koniec przeraźliwa walka z AF, który czasem po prostu próbuje próbuje i nic, odmawia współpracy albo współpracuje baaardzo powoli, albo ewentualnie na sam koniec łapie w zupełnie nie tym miejscu w którym bym chciała. Przez głowę przeszła mi myśl "mieszkam w UK, odłozyłam parę groszy, moge kupić wymarzone d90". Cena z obiektywem 18-105 przystępna, ale jednak trochę grosza trzeba wysupłać, a ja niełatwo pozbywam się zaoszczędzonych pieniędzy.
Pytanie do Was - czy moja kochana d50 rzeczywiście dogorywa i przed wyjazdem na wymarzony urlop z którego chce przywieźć zdjęcia godne Islandii muszę zainwestować w puszkę, czy może próbować wykrzesać resztki życia z d50 i dokupić jakieś szkło? Jakieś, mam na myśli albo 18-105, albo 55-200 albo 55-300 [oczywiście mowa o nikkorach]. Wiadomo, dobrze by bylo mieć konkretny zoom, ale nie wiem jak to jest z porównaniem jakości zdjęć robionych z tymi obiektywami. Czy podsumowując fakty wychodzi na to, że nowy aparat jest mi niezbędny, czy rzeczywiście jest to dziwny kaprys? Mam taki balagan w głowie, że sama sobie chyba nie dam rady odpowiedzieć na to pytanie.. Pomocy życzliwy ludu, pomocy.
Art Erie
11-07-2012, 22:55
Zacinające się lustro może oznaczać wyrobione prowadnice, czy coś w tym stylu; miałem to w D70 ale przy kilkukrotnie większym przebiegu. Powodem może też być problem z zasilaniem, być może styki bateria/aparat są zatłuszczone/utlenione i puszka dostaje zbyt małą ilość amperów - na początek spróbuj przemyć styki zasilania spirytusem, a po wyschnięciu jeszcze raz benzyną do zapalniczek ( nie "albo, albo" bo to dwa różne rozpuszczalniki).
Jeśli problem z ostrością występuje z jednym obiektywem ( jeśli nie masz drugiego spróbuj pożyczyć na sprawdzenie ), to oczywiście wina obiektywu, ale może to być zanieczyszczenie czujników AF (znajdują się w dolnej części komory lustra, spróbuj przedmuchać).
Witam.
Do czyszczenia styków polecam izopropanol. Dostępny w sklepach z częściami elektronicznymi pod nazwą Cleanser IPA. Paruje w 100%, jest obojętny dla większości tworzyw sztucznych. Zwykły spirytus (rektyfikowany) może być, ale salicylowy lepiej sobie w tym zastosowaniu odpuścić.
W jakim stanie jest akumulator, ile ma już lat? Czy D50 wyświetla jakieś dodatkowe informacje o nim?
Pozdrawiam.
Paprycjusz
11-07-2012, 23:41
Moja z 2 lata temu dawała podobne oznaki, do tego polubiła zawieszanie się gdzie dopiero wyjecie baterii pomagało, albo robienie do połowy zaczernionych zdjęć. I to też było w okolicach 35tys zdjęć. Ale szczęśliwie przeszła kryzys wieku średniego, obecnie ma około 50tys, od roku żadnej negatywnej przygody i podpinana do 50/1.2 przeżywa drugą młodość.
kazwita - aparat kupiłam uzywany jakieś 3.5 roku temu, wtedy miał jakieś 2 lata ale właścicielka wcale go nie używała - więc nie sądze, by kłopotała się wymianą akumulatora w międzyczasie. Daję mu zatem ok 6 lat... zdaje się, że to niemało, ale nie zauważyłam znacznego spadku jego mocy, nadal potrafi zrobić ok 700zdjęć na jednym ładowaniu.
Cóż, akumulator może być zatem sprawny. Zawsze jeszcze istnieje możliwość, że wprawdzie nie wykazuje spadku pojemności, ale na skutek zestarzenia wzrosła mu rezystancja wewnętrzna. Takiej paskudzie w momencie poboru dużego prądu napięcie siada tylko na chwilę, co właśnie może prowadzić do zawieszeń lustra. Zanieczyszczone styki też się tak mogą objawiać, bo są dodatkową rezystancją w obwodzie. Oczywiście całkiem prawdopodobna jest niestety jakaś awaria mechaniczna. Najprostszym rozwiązaniem by chyba było sprawdzenie sprzętu z innym, sprawnym akumulatorem. Niestety mam tylko EN-EL3e do D90/D300 (jest podobny do EN-EL3a z D50) i EN-EL9 do D60. Można też próbować zmierzyć zmiany napięcia na akumulatorze podczas wykonywania zdjęcia. Aha, jest jeszcze opcja podłączenia body do zasilacza laboratoryjnego zamiast do akumulatora. Obejrzenie styków przez mikroskop też by coś mogło rozjaśnić.
Tylko z Southampton do Katowic daleko... ;)
Kazwita - rzeczywiście jest to kawałek ;) jakbym miała te problemy wczesniej, to byłoby to co innego, miesiąc temu byłam na urlopie w domu - Katowicach właśnie :) nastepnym razem będe w grudniu i szczerze mówiąc żywie głęboką nadzieję, że mi ten aparat w międzyczasie nie zdechnie, bo własnie szykuje siędo zakupu 55-300VR ;>
Niestety nikt z moich znajomych nie ma Nikona, a tym bardziej z tą sama baterią.. W wolnej chwili podskoczę do jakiegoś serwisu, może będą w stanie coś powiedzieć.
Czy w przypadku akumulatorów warto kupić jakiś zamiennik? We wrześniu czeka mnie urlop w trasie i chciałabym mieć przynajmniej ze 2 baterie na zmianę, jedna na pewno oryginał i właśnie zastanawiam się też nad tańszym zamiennikiem 'na czarną godzinę'. A może to strata kasy bo zrobi 100 zdjęć i padnie?
Rafał_Sz
13-07-2012, 15:55
Daj sobie spokój z zamiennikami, oryginalny używany aku można kupić za psie pieniądze. Zacinające się lustro często jest spowodowane za małą wydajnością prądową zasilania, albo stary akumulator, albo uszkodzona ładowarka powodująca złe naładowanie, albo aku - podróbka. Zresztą, o tym napisali moi przedmówcy.
P.S. Mam też D50, który ma obecnie 170 000 klapnięć i działa bezbłędnie.
38 tys. zdjęć to nie tak dużo. Bardziej prawdopodobne jest, że siada już akumulator, przez 6 lat pewnie przeszedł już sporo cykli ładowania. Jak pisał ktoś wyżej może mieć jakiś chwilowy spadek napięcia pod obciążeniem.
Jak będziesz szukać zamienników lepiej kupić jakiś lepszy i z oznaczeniem EN-EL3E (dedykowany do D80/D90), Do D50 też pasuje. Co do oryginału to tak samo, nie sądzę byś dostała nowy oryginalny EN-EL3. Osobiści używam oryginał i zamiennik do D80 i nie widzę specjalnej różnicy.
Co do AF to może spróbować z innym obiektywem, będzie wtedy wiadomo czy wina leży po stronie obiektywu czy body. Zobacz też czy w pobliżu ciebie jest jakiś serwis foto, może to być kwestia dokładnego przeczyszczenia sprzętu.
Rafał_Sz
13-07-2012, 16:04
(...)Osobiści używam oryginał i zamiennik do D80 i nie widzę specjalnej różnicy.
Tylko, że D50 jest wyjątkowo wrażliwe na słabe zasilanie. Miałem kiedyś D80, działało na wszystkim co się dało wcisnąć w komorę aku. ;)
Tylko, że D50 jest wyjątkowo wrażliwe na słabe zasilanie. Miałem kiedyś D80, działało na wszystkim co się dało wcisnąć w komorę aku. ;)
Dlatego sugerowałem lepsze zamienniki ( nie te najtańsze EN-EL3 można dostać w granicach 20 zł) i do tego EN-EL3E. Ostatnio kupowałem do swojego D80 i drugi dla znajomego (wyszło taniej na przesyłce:p) właśnie do D50. Póki co nie narzekam. Od niego też nie słyszałem o jakiś problemach.
Baterii nadal nie zamówiłam, wzbogaciłam się jedynie o szkiełko N 55-300 VR i jak się okazuje, AF działa jak marzenie, więc ten problem to była ewidentnie wina mojego "ukochanego" 18-55 ;) Na chwilę obecną jestem pełna wiary, że D50tka obudzi się z letargu i podziałamy jeszcze troszkę razem, szczególnie na Islandii :)
Czy ktoś z Was próbował ładowarek samochodowych do nikonowych baterii? widzialam takie cuś na ebayu i to byłoby całkiem dobre rozwiązanie biorąc pod uwagę objazdówkę camperem, ale nie wiem czy to w ogóle jest coś warte :D
Rafał_Sz
20-07-2012, 16:10
Czy ktoś z Was próbował ładowarek samochodowych do nikonowych baterii? widzialam takie cuś na ebayu i to byłoby całkiem dobre rozwiązanie biorąc pod uwagę objazdówkę camperem, ale nie wiem czy to w ogóle jest coś warte :DLepiej zainwestuj w przetwornicę samochodową, ponieważ: zyskasz zasilanie do wielu urządzeń na 230V i nie będziesz potrzebowała dodatkowej ładowarki samochodowej. Koszty przetwornic są obecnie więcej niż śmieszne.
Lepiej zainwestuj w przetwornicę samochodową, ponieważ: zyskasz zasilanie do wielu urządzeń na 230V i nie będziesz potrzebowała dodatkowej ładowarki samochodowej. Koszty przetwornic są obecnie więcej niż śmieszne.Ale tak jak w przypadku akumulatorów też nie kupowałbym czegoś "taniego". Ale polecam przetwornicę, chyba, że wozisz więcej osób w samochodzie, a plontanina kabli może przeszkadzać. Ale z drugiej strony aku nikona ładuje się momentalnie. Ładowarka samochodowa czy przetwornica to ostateczność. A co do aku - może poszukać zasobnik (grip) do "paluszków". Do d50 też były produkowane chociaż gdzieś na forum były opisywane problemy.
przy obecnych cenach używek np.D80, dałbym spokój już D50, przecież to archiwum już :), nie wgłębiając się w szczegóły, samo obserwowanie zdjęcia na LCD to masochizm :mrgreen:
mając w perspektywie taką życiową wyprawę, jak do Islandii, zainwestowałbym w coś lepszego, szczególnie, że nawet jak kłopoty czasowo miną, nie masz pewności/ czy Ci nie wysiądzie w najmniej ciekawym momencie
siwyozzman
23-07-2012, 12:12
Moim skromnym zdaniem nie warto przesiadać się na korpus typu D80... Jeżeli D50 działa to szkoda kombinować... A zdjęcia obejrzysz sobie dokładnie na kompie i później na odbitkach - to a propos LCD...Ja utrzymuję tezę że do fotografii rodzinno-wycieczkowej korpusy D50,D70,D200 to wszystko czego potrzeba...Do tego skompletować sigmę 10-20, nikkora 35/1.8 + 85/1.8 (jak ktoś potrzebuje dłuższego tele to zamiast ostatniego np N70-300VR). Są to aparaty solidne, wygodne w uchwycie - mało zawodne, odporne na trudne warunki...
stachmuszel
23-07-2012, 13:01
Moim skromnym zdaniem nie warto przesiadać się na korpus typu D80... Jeżeli D50 działa to szkoda kombinować... A zdjęcia obejrzysz sobie dokładnie na kompie i później na odbitkach - to a propos LCD...Ja utrzymuję tezę że do fotografii rodzinno-wycieczkowej korpusy D50,D70,D200 to wszystko czego potrzeba...Do tego skompletować sigmę 10-20, nikkora 35/1.8 + 85/1.8 (jak ktoś potrzebuje dłuższego tele to zamiast ostatniego np N70-300VR). Są to aparaty solidne, wygodne w uchwycie - mało zawodne, odporne na trudne warunki...
Podpisuję się pod tym co kolega napisał. Ja osobiście do takiej fotografii używam D200 i po wielu bezsensownych testach, cropach etc. nie mam najmniejszego parcia aby fotografię "rodzinno-wycieczkową" uprawiać moim D700.
p.s. miałem kiedyś D50 i D80. Jakość obrazka jest porównywalna, IMHO z lekkim wskazaniem na D50, jeśli ktoś robi jpg.
ee no koledzy, do fotografii "rodzinno-wycieczkowej" to najbardziej się kompakt nadaje, a nie lustro.
Koleżanka wspominała o wyprawie na Islandie, więc zakładam, że z zamiarem ambitniejszego focenia, a takie np. wstępne podnoszenie lustra w D80 by się bardzo przydało, poza tym sterowanie dwoma pokrętłami itd, etc. nie widzę sensu trzymania D50 w dzisiejszych czasach, to tak jakby trzymać rower-składak rodem z PRLu, zamiast mieć najprostszy, ale z przerzutkami rower
stachmuszel
23-07-2012, 14:51
Każdy ma prawo do swojej oceny. Ja oceniam jakość fotek a ta jest IMHO lekko lepsza w D50. Piszesz o dwóch pokrętłach, o wstępnym podnoszeniu lustra w D80. Ja mogę napisać o czasie synchro 1/500s w D50, o lepszym jpg etc. Każdemu wg potrzeb.
a D80 ma iso 100 i normalną migawkę, a nie elektroniczno-mechaniczną, jak w D50, która potrafi skutecznie zepsuć zdjęcie ze słońcem w kadrze
siwyozzman
23-07-2012, 15:23
Panowie nie kłócić się bez sensu :) Do ambitniejszej fotografii amatorskiej D50 też się nadaje... O kompaktach nie dyskutujemy w tym dziale - zresztą nawet D50 z porządnym szkłem zjada na śniadanie najnowsze kompakty (te z mikroskopijnymi fizycznie matrycami...)
Jakieś tam przewagi D80 ma ale ja bym ich nie demonizował bo to nie jest krok technologiczny tylko trochę udogodnień... Z clippingiem owszem bywają problemy w D50 i D70 - ja domykam sigmę do takiej wartości przysłony aby czas 1/250 był właściwy do poprawnego naświetlenia kadru... wtedy w D70 działa migawka szczelinowa...Dla mnie D80 jest za mały a problemy z naświetlaniem, balansem i AF skreśliły go z moich ulubionych korpusów. Oczywiście nie twierdzę że D50 jest ogólnie lepszym aparatem ale można zrozumieć że ktoś woli malucha od skody favorit...
kto tam się znowu kłóci :), każdy swoją argumentacje przedstawia, a zainteresowana i tak dokona właściwego wyboru, generalnie chodzi mi o to, że jak taki D50 wykazuje oznaki jakiejś awarii, to zamiast kombinować i coś próbować naprawiać, to mz jest to doskonała okazja, by zmienić coś w swoim życiu na lepsze :mrgreen:
siwyozzman
23-07-2012, 16:21
Jeżeli D50 szwankuje to owszem naprawiać nie ma sensu - choć z z opisu wynika że sytuacja opanowana :) Ja utrzymuję że nie ma sensu robić małych kroczków sprzętowych – szczególnie jeżeli chodzi o body… Lepiej inwestować w optykę i akcesoria oświetleniowe oraz skupić się na wykorzystaniu tego co się ma… Każdy sprzęt ogranicza ale zazwyczaj człowiek jest większym ograniczeniem :) Niedawno zrobiłem odbitki 64x64cm D70s – pokazałem efekty paru osobom które interesują się fotografią… Po pozbieraniu szczęki z podłogi (nie ma to jak skromność:) ) każdy potwierdził że ilość pikseli w takim razie nie ma takiego znaczenia jak im się wydawało… Zdjęcia były w konwersji czarno-białej co owszem ułatwiło zadanie niemniej np. z D90 jakość byłaby bardzo porównywalna… Kolega stachumuszel ma D700 ale w terenie nie widzi dużej różnicy do D200 – ja mu wierzę bo znam te korpusy… Całe to nakręcanie ludzi chcących mieć lepszą "luszczankę" to marketing bo z tego jest kasa… zawodowiec kupi to co mu niezbędne… Cała reszta kupuje sprzęt na wyrost do swojej wiedzy…
małych kroczków nie ma sensu, ale zainteresowana nie podała, że chce wymienić aparat bo ją ogranicza, tylko dlatego, że szwankuje (dlatego podałem przykład D80, bo tani a już dużo lepszy-rozwojowy MZ, a z tego co napisała, nie chce wydawać dużej kasy - bo przyzwyczajona do niej, czy jakoś tak ;)
stachmuszel
24-07-2012, 11:46
Jeżeli D50 szwankuje to owszem naprawiać nie ma sensu - choć z z opisu wynika że sytuacja opanowana :) Ja utrzymuję że nie ma sensu robić małych kroczków sprzętowych – szczególnie jeżeli chodzi o body… Lepiej inwestować w optykę i akcesoria oświetleniowe oraz skupić się na wykorzystaniu tego co się ma… Każdy sprzęt ogranicza ale zazwyczaj człowiek jest większym ograniczeniem :) Niedawno zrobiłem odbitki 64x64cm D70s – pokazałem efekty paru osobom które interesują się fotografią… Po pozbieraniu szczęki z podłogi (nie ma to jak skromność:) ) każdy potwierdził że ilość pikseli w takim razie nie ma takiego znaczenia jak im się wydawało… Zdjęcia były w konwersji czarno-białej co owszem ułatwiło zadanie niemniej np. z D90 jakość byłaby bardzo porównywalna… Kolega stachumuszel ma D700 ale w terenie nie widzi dużej różnicy do D200 – ja mu wierzę bo znam te korpusy… Całe to nakręcanie ludzi chcących mieć lepszą "luszczankę" to marketing bo z tego jest kasa… zawodowiec kupi to co mu niezbędne… Cała reszta kupuje sprzęt na wyrost do swojej wiedzy…
Czy ja nie za często się z Tobą zgadzam :-)
a D80 ma iso 100 i normalną migawkę, a nie elektroniczno-mechaniczną, jak w D50, która potrafi skutecznie zepsuć zdjęcie ze słońcem w kadrze
Miałem D50 i D70s i nigdy mi się to nie zdarzyło :-)
siwyozzman
24-07-2012, 14:19
Miałem D50 i D70s i nigdy mi się to nie zdarzyło :-)
Też tak miałem dopóki nie kupiłem sigmy 10-20 i nie zacząłem robić krajobrazów ze słońcem w kadrze (wcześniej nie robiłem takich zdjęć bo przy 18mm którymi dysponowałem to nie wyglądało to efektownie...)
Silne światło punktowe w kadrze często powoduje "wylewanie" fotonów i brak informacji na zdjęciu... brzydko to wygląda... większość tego typu kadrów miało tę skazę...przy "zejściu" do czasu 1/250 jest ok...
Potwierdzam że zjawisko clippingu występuje w D50 i D70 ale można to zjawisko opanować...
D700 generuje banding a nikt nie mówi że to przestarzały złom :) (oczywiście też trzeba się postarać aby te paski uzyskać....)
Miałem D50 i D70s i nigdy mi się to nie zdarzyło :-)
ale co to oznacza? , że nie robisz po prostu podobnych kadrów, a koleżanka może wręcz odwrotnie :)
mnie jakoś tak na samym poczatku posiadania D50 to wyszło i byłem mocno zdziwiony co to za UFO mam na zdjęciu :mrgreen:
Oj, chwilę mnie tu nie bylo, wracam a tu taka dyskusja!
Powiem tak - dla mnie przesiadka z d50 na d80 jest bez sensu, nie mam tak wprawionego oka, żeby widziec duże różnice w zdjęciach, nie mam też wyrobionego przyzwyczajenia używania dwóch pokręteł, bo od początku używałam d50 i całkiem sprawnie wychodzi mi posługiwanie się jednym, drugie by mnie tylko zdezorientowalo na początku a nie mam czasu na zmianę przyzwyczajeń.. m.in. dlatego odłożyłam kupno nowej puszki na później. Dodatkowo wydaje mi się, że na chwilę obecną ciężko dostać starsze używane modele z sensownie niskim przebiegiem, a nie będę zmieniała jednej staruszki na inną ;)
Jak na razie moja d50-ka całkiem nieźle daje sobie radę, spędziłam z nią chwilę w plenerze celem konkretnego przetestowania nowego szkła [55-300] i nie mam żadnych zarzutów, focus rewelacja, działa szybko i łapie w punkt, aparat się nie wiesza i nie robi zaczernionych zdjęć. Fakt, był piękny bezchmurny dzień, a to ułatwiło sprawę... Jak już wspomniałam wcześniej, inwestuję w szkła zamiast w body - jak body zacznie dogorywać to szkła i tak mi zostaną do następnego :) Jeszcze przed wyjazdem rozważę zakup sigmy 10-20 - rozważałam już wcześniej, ale zoom częściej mi się przydaje :)
Moim największym [a przecież tak śmiesznie błahym] zmartwieniem jest bateria na chwilę obecną ;)
siwyozzman
25-07-2012, 08:57
Sigma 10-20 to przecież zoom więc Ci się przyda :) Sam się przekonałem że to szkło jest NIEZASTĄPIONE jeżeli chodzi o krajobraz, również jak chcesz uwiecznić grupkę ludzi na tle np. gór to zoom od 18 mm jest tylko namiastką...
Niedawno kupiłem ma wiadomym portalu za 10zł z wysyłką nową oryginalną baterię Energizer dedykowaną do D50/70s. Działa jak nowa i nikonowska... Zamiennik dobrej firmy potrafi działać lepiej niż oryginał...
Potwierdzam, może to być wina baterii jeśli chodzi o nie opadanie lustra. Mi się też to zdarzyło 2 razy i kupiłem zamiennik za 3 dyszki co okazało się strzałem w dziesiątkę.
Sigma 10-20 to przecież zoom więc Ci się przyda :) Sam się przekonałem że to szkło jest NIEZASTĄPIONE jeżeli chodzi o krajobraz, również jak chcesz uwiecznić grupkę ludzi na tle np. gór to zoom od 18 mm jest tylko namiastką...
Niedawno kupiłem ma wiadomym portalu za 10zł z wysyłką nową oryginalną baterię Energizer dedykowaną do D50/70s. Działa jak nowa i nikonowska... Zamiennik dobrej firmy potrafi działać lepiej niż oryginał...
Tfu, miałam na myśli tele. Szeroki kąt wiem, że mi się przyda szczególnie tam, ale zastanawiałam się nad zabraniem mojego flektogona 20/2.8..
Baterii poszukam, dzięki Wam wielkie za wszystkie sugestie!
Idź do sklepu po baterię a nie szukaj ;)
Albert44
30-07-2012, 09:34
Baterii poszukam, dzięki Wam wielkie za wszystkie sugestie!
Mam dwie niepotrzebne bakterie do d50... ale nie mam takiej procy coby dostrzeliła je na wyspy ;)
Ok. Zamówiłam karty pamięci, dwa zamienniki baterii EN-EL3e 1800mAh [mam nadzieje, że będą dawały radę..], narazie się wstrzymam z ładowarką czy przetwornicą bo w sumie na tydzień 3 baterie powinny wystarczyć.. i do tego wszystkiego pozwoliłam sobie zaszaleć i kupiłam Rokinona/Samyanga 8mm ;) chyba jestem gotowa do wyjazdu..
Aparat od czasu poprzedniego urlopu nie miał żadnych ciężkich chwil i mam nadzieję, że się to nie zmieni bo wyczerpałam już budżet :D
Witam! Pisze post pod postem, temat troche umarl ale ja mam jeszcze dosyc wazne dla mnie pytanie [może ktos sie tu jeszcze zabłąka i mi odpowie :) ] Za radą forumowiczów kupiłam dwa zamienniki baterii EN-EL3E, ku mojemu zdziwieniu kiedy przyszły... okazało się, że maja po 4200mAh. Tego nie było w opisie, ogólnie wydaje mi sie to troche podejrzane, że te baterie maja taką wielka pojemnośc kiedy wszystkie standardowe EN-EL3e mają po 1500. Czy ktoś mial stycznośc z takim zamiennikiem? Tak mnie to zaskoczyło, że aż się boje je podpiąc pod ładowanie ;) Byłabym szalenie wdzięczna za odpowiedź..
LordRamzes
01-09-2012, 14:10
Witam! Pisze post pod postem, temat troche umarl ale ja mam jeszcze dosyc wazne dla mnie pytanie [może ktos sie tu jeszcze zabłąka i mi odpowie :) ] Za radą forumowiczów kupiłam dwa zamienniki baterii EN-EL3E, ku mojemu zdziwieniu kiedy przyszły... okazało się, że maja po 4200mAh. Tego nie było w opisie, ogólnie wydaje mi sie to troche podejrzane, że te baterie maja taką wielka pojemnośc kiedy wszystkie standardowe EN-EL3e mają po 1500. Czy ktoś mial stycznośc z takim zamiennikiem? Tak mnie to zaskoczyło, że aż się boje je podpiąc pod ładowanie ;) Byłabym szalenie wdzięczna za odpowiedź..
czego Ty się boisz????? ładuj i uzywaj
wasilewk
01-09-2012, 14:13
... Za radą forumowiczów kupiłam dwa zamienniki baterii EN-EL3E, ku mojemu zdziwieniu kiedy przyszły... okazało się, że maja po 4200mAh. Tego nie było w opisie, ogólnie wydaje mi sie to troche podejrzane, że te baterie maja taką wielka pojemnośc kiedy wszystkie standardowe EN-EL3e mają po 1500.....
One mają podobną pojemność tylko inną metodą mierzoną. Podłączaj i rób zdjęcia.
Pzdr.
Nie wiem, czego sie bałam, często mam niepotrzebnie podobne wątpliwości ;) Naładowalam - wygląda na to, że wszystko ok, do wyjazdu zostały 2tyg więc mam czas je przetestować. Wybaczcie za zamieszanie, które wprowadzam swoją chaotyczna osobą :)
wasilewk
01-09-2012, 16:31
Nie wiem, czego sie bałam, często mam niepotrzebnie podobne wątpliwości ;) Naładowalam - wygląda na to, że wszystko ok, do wyjazdu zostały 2tyg więc mam czas je przetestować. Wybaczcie za zamieszanie, które wprowadzam swoją chaotyczna osobą :)
Nie ma czego wybaczać - jak się komuś pomoże, to człowiek ma weselszy dzień.
Uważaj na te akumulatorki: one na początku mają dość małą pojemność i dopiero po 3-ch czy 4-ch ładowaniach uzyskują pełną pojemność.
Pzdr.
One mają podobną pojemność tylko inną metodą mierzoną. Podłączaj i rób zdjęcia.
Pzdr.
Tak inną ;)
Dzisiaj wpiszemy.....3800 a za tydzień 4200 ;)
wasilewk
01-09-2012, 17:28
Oczywiście masz rację !
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.