PDA

Zobacz pełną wersję : Jak radzicie sobie ze sprzętem podczas ślubów



antos777
10-07-2012, 14:17
Co robicie ze sprzętem podczas ślubu? Chodzi mi o to czy trzymacie wszystkie obiektywy/aparaty przy sobie, czy może stawiacie gdzieś w kącie torbę/plecak i w miarę potrzeb wymieniacie graty. Pytanie odnosi się zarówno do ceremonii w kościele jak i przyjęcia. Pytam bo w najbliższą sobotę będę fotografem na ślubie i do tej pory zawsze trzymałem obiektywy gdzieś w kieszeniach marynarki. Wydaję mi się, że trochę śmiesznie to wygląda i postanowiłem wyciągnąć ze strychu torbę (plecak wydaje mi się w tej sytuacji mniej poręczny), postawię ją w jakimś ustronnym miejscu i w miarę potrzeb będę zmieniał obiektywy. Co o tym myślicie? A może macie jakieś inne patenty?

R
10-07-2012, 14:20
do tej pory zawsze trzymałem obiektywy gdzieś w kieszeniach marynarki. Wydaję mi się, że trochę śmiesznie to wygląda

Wydaje Ci sie? :mrgreen:

mala zgrabna torba na szkla. aparat i tak nosisz w reku

Dariusz1985
10-07-2012, 14:29
popieram. chociaż ja chowam torbę pod ławki tak żeby nikomu nie przeszkadzała i nie było jej widać.
p.s. wiesz jakimi obiektywami najlepiej Ci się pracuje?? zabieraj tylko te niezbędne.

stock
10-07-2012, 14:40
torba lezy pod ławka w poblizu. Latam tylko z tym co potrzebne.

superkomornik
10-07-2012, 15:43
Pas biodrowy z sakwami.

Jacek S.
10-07-2012, 16:46
Pas biodrowy z sakwami.

To chyba jedyna słuszna opcja. Wygodnie zmienia się szkiełka, nic się nie majta, nie trzeba niczego zdejmować. Sakwy są super :)

Motorniczy
10-07-2012, 16:54
Sakwy sa super pod warunkiem, ze nie nosi sie marynarki tylko koszule a marynarke zakladamy w 99% przypadkow. Jedynie mozna isc w samej koszuli gdy jest wyjatkowo goraco jak np. u mnie :) ale latem . Pozdro

superkomornik
10-07-2012, 18:38
Ja nosze tylko koszule (tzn spodnie też, zeby nie było ;) ) i nie wygląda to zle. Pas jest wygodny, nie trzeba biegać do torby, nic nie majta (czasami tylko suwaki hałasują). Jedynie co czasami człowiek wygląda jak terrorysta zamachowiec (tak ostatnio usłyszałem ;) ).

credka
10-07-2012, 18:46
Co robicie ze sprzętem podczas ślubu? ... Pytam bo w najbliższą sobotę będę fotografem na ślubie i ...
Niedawno krążył tu gdzieś taki fajny artykuł, coś w stylu: "jutro rano wstanę i będę fotografem" :D
Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, samo się prosi ;)

Plecak, torba lub pas z sakwami to standard. Marynarce roboczej mówimy NIE!

Motorniczy
10-07-2012, 19:30
Niedawno krążył tu gdzieś taki fajny artykuł, coś w stylu: "jutro rano wstanę i będę fotografem" :D
Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, samo się prosi ;)

Plecak, torba lub pas z sakwami to standard. Marynarce roboczej mówimy NIE!

No kobietka moze sobie powiedziec NIE :)

paul.g.85
10-07-2012, 19:55
Najlepsze rozwiązanie to jest pomocnik który trzyma jedno body, podaje body, zmienia obiektywy (wg moich instrukcji), karty, baterie itd. Fotograf nie powinien się martwić o to kiedy się karta czy bateria skończy albo czy ma czas na zmianę obiektywów. Trzeba skoncentrować się na kadrach ;) Tak więc żadne sakwy, torby i pasy bo to zbędne (pomocnik może tak gdzie w torbie mieć coś takiego na wszelki wypadek tylko).

Motorniczy
10-07-2012, 20:29
Najlepsze rozwiązanie to jest pomocnik który trzyma jedno body, podaje body, zmienia obiektywy (wg moich instrukcji), karty, baterie itd. Fotograf nie powinien się martwić o to kiedy się karta czy bateria skończy albo czy ma czas na zmianę obiektywów. Trzeba skoncentrować się na kadrach ;) Tak więc żadne sakwy, torby i pasy bo to zbędne (pomocnik może tak gdzie w torbie mieć coś takiego na wszelki wypadek tylko).

pomocnica

MYSZ
10-07-2012, 20:31
Coś jak "chłopiec" z kijami do golfa? ;)
Torba pod stół albo jakiś stolik niedaleko orkiestry, tam towarzystwo nie skacze. Pozostawienie sprzętu byle gdzie, grozi jego rozdeptaniem przez rozbawionych gości.

paul.g.85
10-07-2012, 20:46
pomocnica
Ja nie mam nic przeciwko żeby była to pomocnica.


Coś jak "chłopiec" z kijami do golfa? ;)
Torba pod stół albo jakiś stolik niedaleko orkiestry, tam towarzystwo nie skacze. Pozostawienie sprzętu byle gdzie, grozi jego rozdeptaniem przez rozbawionych gości.
Nie tyle rozdeptaniem co kradzieżą wg mnie ;)

jacoslavgth
11-07-2012, 00:25
Na reportaż zawsze chodzę sam - w kościele/urzędzie dwa body z odpowiednimi szkłami, trzeba to przepinam, na weselu torba przy kapeli i biorę to co potrzebuję - wiadomym jest ze zawsze umknie nam jakiś moment, ale takie życie :) co do pasów biodrowych czy sakw, dla mnie to zbędny dodatkowy ciężar, dwa korpusy wystarczą, btw w tym sezonie nie sile się już na noszenie marynary, o garniaku to zapomnij, ciemne wygodne spodnie (oczywiście nie bojówki) wygodne buty i koszula, po 17-18 godzinach reportażu w garniaku chyba strzeliłbym sobie w głowę. Oczywiście strój powinien być schludny...

Onsajt
11-07-2012, 01:02
Spodnie m-65 - obiektywy w bocznych kieszeniach, a ich zmiana, szybciej niż zmiana magazynków w pistolecie maszynowym.

R
11-07-2012, 09:58
po 17-18 godzinach reportażu


co mozna reportazowac przez 18 godzin bez przerwy?

Matey3000
11-07-2012, 10:08
co mozna reportazowac przez 18 godzin bez przerwy?

Mozna i dluzej.

R
11-07-2012, 10:14
Mozna i dluzej.


jedyne co przychodzi mi do glowy to 24h wyscig le mans... ale tam chyba bez garniaka sie chodzi...

Matey3000
11-07-2012, 10:49
Slub 3 tygodnie temu- 21 godzin, w tym przejazdy 8 /360mil=580km/.

jacoslavgth
11-07-2012, 13:44
co mozna reportazowac przez 18 godzin bez przerwy?

Zaczynasz przygotowania o 8 rano, poźniej ceremonia i wesele do 1 w nocy i np. Powrót 200 km do domu :) jak widać można

R
11-07-2012, 13:58
Zaczynasz przygotowania o 8 rano, poźniej ceremonia i wesele do 1 w nocy i np. Powrót 200 km do domu :) jak widać można


widocznie na innej planecie niz moja :mrgreen:

jacoslavgth
11-07-2012, 19:36
widocznie na innej planecie niz moja :mrgreen:

nie rozumiem co w tym dziwnego?

R
11-07-2012, 19:59
nie rozumiem co w tym dziwnego?


odnioslem sie do Twojego podpisu pod awateram ;)

jacoslavgth
11-07-2012, 20:02
odnioslem sie do Twojego podpisu pod awateram ;)

:)

McSimus
13-07-2012, 12:15
Który już raz ten temat pojawia sie na forum ;) Zakłady kiedy zostanie zamknięty ?
Żeby nie było. Konkretnie - Hama Defender 2XX w ławce.

gerronimo
13-07-2012, 21:31
Zdaje mi się, że też taki temat już tu widziałem. U mnie jest tak: w kościele jedno body na szyi, drugie na ramieniu. Na pasie dwa dodatkowe szkła. Torba leży wtedy gdzieś pod ławką z przodu kościoła. Na sali tylko jedno body w użyciu, na pasie dwa szkła, a torba gdzieś obok sprzętu orkiestry.

jacoslavgth
13-07-2012, 21:42
Pewnie ze temat już był i to pewnie nie raz, ale pogadać zawsze można :)

krispike
13-07-2012, 22:17
na weselu torba przy kapeli i biorę to co potrzebuję ...
Dokładnie. Podobnie czyniłem. To jest jedno z lepszych rozwiązań. Przedstawić się grajkom, zapoznać się z kamerunem o ile się da i będzie dużo bezpieczniej o nasz sprzęt. W końcu tam jest nasze miejsce. Tam spożywamy posiłki i spędzamy chwile odpoczynku....

robin102
13-07-2012, 22:36
Przy kapeli, nie pod nogami rzecz jasna. Warościowsze graty zawsze przy sobie.

Litwin
21-08-2012, 12:13
W kościele wyszukuje miejscówkę na plecak i zmianę obiektywów przy ołtarzu, jednak poza zasięgiem wzroku księdza :)