PDA

Zobacz pełną wersję : uszkodzenie obiektywu_AF-S DX 18-105mm VR



tmk03
09-07-2012, 22:12
Podczas zwykłej eksploatacji (zoom`ując) mój obiektyw AF-S DX 18-105mm VR został uszkodzony.
Odkleiła się "maskownica pierścieni metalowych"/osłona.

zdjęcia:
http://img3.imageshack.us/img3/5531/20120709170709.jpg
http://img96.imageshack.us/img96/4862/20120709170733.jpg

Jestem w posiadaniu tego zestawu niespełna 2 lata, czyli 12 miesięczny okres gwarancyjny minął. Jedyne co to kupując go w Fotojokerze sprzedający wspominał o dodatkowym rocznym okresie "rękojmia" która jeśli faktycznie istnieje to powinna upłynąć końcem sierpnia tego roku. Czy są szanse że ta usterka mogła by zostać jeszcze naprawiona jako odejście od umowy rękojmy?

Zależy mi na odpowiedziach osób znających temat, ponieważ nie chcę aby któryś z serwisów fotograficznych niepotrzebnie pobrał wysoką opłatę za usługę która okaże się banalna i mogę wykonać ją sam lub na gwarancji.

franki
09-07-2012, 22:15
Teoretycznie 24msc. Zadzwon do rzecznika praw konsumeta on Ci powie jak to jest dokladnie

puciek
10-07-2012, 07:25
A jak nic ne wyjdzie, to przyklej najpierw pierścień metalowy punktowo do pierścienia ostrości np kropelką - Ostrożnie tylko! by nie skleić pierścienia ogniskowej z tym w środku, a potem przyklej plastikowy pierścień osłaniający także kropelką. Cała operacja to kilka minut roboty.

Ps. przed przyklejeniem ściągnij gumę z pierścienia.

Erie
10-07-2012, 08:03
Teoretycznie 24msc. Zadzwon do rzecznika praw konsumeta on Ci powie jak to jest dokladnie

Okres odpowiedzialności sklepu wynosi owszem 24 miesiące, ale odpowiedzialności za to, że w momencie wydania (sprzedaży) sprzęt był w pełni sprawny. Jeżeli do 6 miesięcy od zakupu ujawni się wada (niezgodność z umową) domniemywa się, że istniała od początku. Jednakże po prawie 2 latach ciągłego użytkowania będzie trudno - przecież sprzęt przez te prawie 2 lata działał normalnie, był w pełni sprawny. Dodatkowo konsument ma dwa miesiące od wykrycia niezgodności do jej zgłoszenia, więc nie można np. stwierdzić "a to się wydarzyło zaraz po zakupie, tylko dopiero teraz chce mi się reklamować".

Moim zdaniem raczej samemu to przykleić trzeba.

tmk03
10-07-2012, 08:20
kontaktowałem się z wsparciem technicznym Nikona i powiedziano mi że może to być głupota, czyli jedynie odklejenie widoczne na zdjęciu, ale także może być uszkodzenie wewnętrzne, które w wyniku dalszej eksploatacji może doprowadzić do uszkodzenia mechanizmu obiektywu.

Wydaje mi się, że jest to tylko odklejenie ponieważ obiektyw nigdy nie doznał upadku lub mocniejszego uderzenia. Po prostu w czasie fotografowania, nagle zjechała osłona, następnie obręcz.
Według mnie jest to wada producenta, ponieważ klej użyty do usadowienia obręczy jak i osłony był za słaby lub za rzadko położony. Od swojej strony nie mam nic sobie do zarzucenia, obiektyw był używany zgodnie z zaleceniami.
Zaniosę go do Fotojokera i spróbuję złożyć reklamację.

Erie
10-07-2012, 08:26
kontaktowałem się z wsparciem technicznym Nikona i powiedziano mi że może to być głupota, czyli jedynie odklejenie widoczne na zdjęciu, ale także może być uszkodzenie wewnętrzne, które w wyniku dalszej eksploatacji może doprowadzić do uszkodzenia mechanizmu obiektywu.

Wydaje mi się, że jest to tylko odklejenie ponieważ obiektyw nigdy nie doznał upadku lub mocniejszego uderzenia. Po prostu w czasie fotografowania, nagle zjechała osłona, następnie obręcz.
Według mnie jest to wada producenta, ponieważ klej użyty do usadowienia obręczy jak i osłony był za słaby lub za rzadko położony. Od swojej strony nie mam nic sobie do zarzucenia, obiektyw był używany zgodnie z zaleceniami.
Zaniosę go do Fotojokera i spróbuję złożyć reklamację.

Próbować złożyć reklamację możesz zawsze, ale napisałem powyżej jak to może wyglądać. W tej chwili to kupujący musi wykazać, że wada istniała od początku (np. tak jak napisałeś za słaby klej lub źle położony, ale... nie wystarczy Twoje słowo). No chyba, że serwis Nikona bedzie miał dobry humor, w co patrząc na wątki serwisowe będzie mi trudno uwierzyć.

puciek
10-07-2012, 08:39
Na 90% klej był położony za rzadko i puścił pod naporem zapewne rozciągającej się lekko gumy. U mnie puścił także w momencie, gdy chciałem poprawnie troszkę wyciągniętą gumę ułożyć. Przykleiłem samemu i jest ok do dziś. Mój obiektyw nie miał już gwarancji więc tylko to mi zostało. Informowanie klienta o możliwej usterce wewnętrznej to moim zdaniem nabijanie go w butelkę, a sam serwis tak jak lekarz od razu znalazłby kilka elementów (oczywiście sprawnych ale ze śladami używania) i wymieniłby je na nowe ze sporym zyskiem dla siebie. Dodatkowo mogą próbować wmówić Ci, że obiektyw upadł i naprawa nie podlega jakiejkolwiek gwarancji, a za samą ekspertyzę lub/i wymianę części słono sobie policzą. Nie chcę być złym prorokiem, ale nie takie rzeczy zdarzały się w serwisie Nikona.

tmk03
03-08-2012, 11:55
zgłoszenie reklamacyjne w formie niezgodności towaru z umową w której zaproponowałem naprawę obiektywu,
zostało odrzucone. Otrzymałem informacje tą listownie:

"Informujemy, że na podstawie ekspertyzy stwierdzilismy, iż sprzęt został uszkodzony przez siły zewnętrzne (uderzenie lub
nadmierny nacisk).
Wymiana uszkodzonego bagnetu.
Wymiana pierscienia zoom i maskownicy.

Robocizna 110,00zł
Transport- zryczałtowany 24,99zł
Wymagane części
1K111-037 SHEET 27,82zł
1C999-729-1 BAYONET MOUNT UNIT 45,41 zł
1C999-730 ZOOM RING UNIT 51,36zł

Łączna kwota naprawy 259,59zł"

Czy faktycznie usterka ta wymaga wymiany tych wszystkich części?
Czy cena jest odpowiednia?
Czy odrzucić to wszystko, naprawić to własnoręcznie jak we wcześniejszych postach to zostało opisane?

Jest taka sprawa że dostałem odpowiedz po terminie 14 dni co zgodnie z ustawą zoobowiazuje sprzedawce do przyjęcia moich warunków. Po rozmowie z Rzecznikiem PK dowiedziałem się że prawo stoi po mojej stronie, ale cała sprawa może potrwać dość długo. Dziś jeszcze będe kontaktował się z sprzedawcą proponując polubowne rozwiązanie.

TOP67
03-08-2012, 12:22
Takie mają procedury. W każdym innym serwisie po prostu skleili by te części. W niektórych obiektywach (np 18-200VR) są one jawnie sklejone taśmą klejącą.
Na pewno nie zgodziłbym się na płatną naprawę. Jak masz czas i ochotę, to walcz wykorzystując przekroczenie terminu. Jak nie, to napraw sam. Po południu mogę Ci podesłac serwisówkę.

tmk03
03-08-2012, 13:14
...Po południu mogę Ci podesłac serwisówkę.

będę bardzo wdzięczny!

tmk03
03-08-2012, 13:39
nie mam pojęcia dlaczego serwis Nikona wymienił również:
"Wymiana uszkodzonego bagnetu."
kiedy usterka powstała tak jak opisałem to na początku tematu - normalne eksploatowanie.
Jeśli postanowię naprawić obiektyw na własną rękę,to w jaki sposób mogę sprawdzić czy bagnet jest sprawny ?

TOP67
03-08-2012, 15:13
Tu jest lista części http://sdrv.ms/ONCroH
A tu Repair Manual http://sdrv.ms/ONCwJa

Pierwsza część to wyklejka przedniej soczewki. Wymiana kosmetyczna (absolutnie nie wpływa na działanie obiektywu). Tak naprawdę, to można obiektyw rozebrać bez zdejmowania pierwszej soczewki, ale trzeba uważać. Po pierwsze można obić zespół drugi o pierwszy, po drugie trzeba wiedzieć jak potem ustawić zespół drugi (ten od ostrości).

Drugi element to bagnet, nie wiem po co wymieniali.

Trzeci element to właściwy pierścień. Jego cena nie jest wygórowana, podobnie zresztą jak koszt robocizny. Trzeba w końcu rozebrać pół obiektywu. Tylko po co?
Sugeruję skleić pierścień, ale jak byś chciał sam wymieniać, to mam taki w zapasie.

tmk03
04-08-2012, 07:49
TOP67 dzięki wielkie! w poniedziałek będę chciał się jeszcze dogadać ze sprzedawcą na polubowne rozwiązanie sprawy, jeśli się to nie uda, skleję sam. Będę próbował również dowiedzieć się dlaczego serwis chciałby wymienić bagnet.

cebulka
09-08-2012, 10:38
Witam
Mam identyczny problem. Mam zamiar naprawić to sam, gdyż sprzęt ma już jakieś 2,5 roku. tmk03 - napisz proszę co ci się udało zrobić z tym fantem.

puciek
09-08-2012, 10:56
Napisałem jak to zrobić. U mnie działa do dziś (ponad pół roku) http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2869442&postcount=3

cebulka
09-08-2012, 11:02
Napisałem jak to zrobić. U mnie działa do dziś (ponad pół roku) http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2869442&postcount=3
No i te pól roku to już jakaś informacja :-) Dzięki za info. Wygląda chyba na to że ta część jest przyklejona na stałe i nie powinna się odklejać. Aby wymienić gumę to nie ściąga się jej prawda ?

tmk03
10-08-2012, 11:46
Jeśli chodzi o polubowną naprawę gwarancyjną z częściowym pokryciem kosztów przeze mnie - Fotojoker nie wyraził zgody/ochoty.
Na przedstawiony przekroczony czas 14 dni otrzymania odpowiedzi - Fotojoker twierdzi że wywiązał się w czasie, a jeśli moje zdanie jest inne to mogę próbować sądownie dochodzić swoich praw.

Na prośbę wyjaśnienia/bardziej szczegółowego opisu usterki i decyzji wymiany bagnetu, dotąd nie dostałem żadnej sensownej odpowiedzi od serwisu. jedyne co to: "Wszystkie elementy wymienione w kosztorysie są konieczne do wymiany.".Choć wstępnie zostałem poinformowany że moja prośba o bardziej szczegółowe informacje zostanie przekazana do techników i w miarę możliwości otrzymam taką odpowiedz.

Dlatego też poprzestanę przy rezygnacji z naprawy serwisowej oraz zrezygnuję też z dalszego dochodzenia swoich praw dot zgłoszonej niezgodności z towarem - ze względu na brak czasu, oraz zapotrzebowanie na obiektyw.

tmk03
10-08-2012, 12:15
w tym momencie dostałem zdjęcie z serwisu, prezentujące usterkę bagnetu:
http://imageshack.us/photo/my-images/715/dscn9978o.jpg

Nie ukrywam strasznie mnie ona zdziwiła!, ponieważ oddając go do reklamacji nie widziałem tego pęknięcia, a jest ono ewidentne, wprawdzie nie koncentrowałem uwagi na bagnecie bo bardziej na odklejonych pierścieniach,ale obiektyw oglądałem cały . Pracownik odbierający ode mnie obiektyw, też dokładnie go oglądał i pęknięcia bagnetu nie zauważył. Naprawdę dziwna sprawa, bo jak wcześniej pisałem obiektyw nie doznał żadnego mocnego uderzenia.

Czy jest możliwość że uszkodzenie bagnetu nastąpiło już po oddaniu go do serwisu? czy faktycznie jest to do przeoczenia przez dwie ogladające osoby.

W tej sytuacji co możecie mi poradzić?
- skorzystać z naprawy serwisowej w cenie 260zł
- czy zrezygnować z niej skleić pierścienie, i eksploatować obiektyw z pęknięciem na bagnecie?
Co będzie bardziej dla mnie opłacalne?

Poprosiłem serwis o możliwość poźniejszego podjęcia decyzji naprawy.

TOP67
10-08-2012, 12:36
Jak już pisałem na PM, bagnet należy bezwzględnie wymienić. Dalsze jego pęknięcie może zerwać styki. Sam bagnet można kupić za ok 30 zł.

Erie
10-08-2012, 13:07
w tym momencie dostałem zdjęcie z serwisu, prezentujące usterkę bagnetu:
http://imageshack.us/photo/my-images/715/dscn9978o.jpg

Nie ukrywam strasznie mnie ona zdziwiła!, ponieważ oddając go do reklamacji nie widziałem tego pęknięcia, a jest ono ewidentne, wprawdzie nie koncentrowałem uwagi na bagnecie bo bardziej na odklejonych pierścieniach,ale obiektyw oglądałem cały . Pracownik odbierający ode mnie obiektyw, też dokładnie go oglądał i pęknięcia bagnetu nie zauważył. Naprawdę dziwna sprawa, bo jak wcześniej pisałem obiektyw nie doznał żadnego mocnego uderzenia.

Czy jest możliwość że uszkodzenie bagnetu nastąpiło już po oddaniu go do serwisu? czy faktycznie jest to do przeoczenia przez dwie ogladające osoby.

W tej sytuacji co możecie mi poradzić?
- skorzystać z naprawy serwisowej w cenie 260zł
- czy zrezygnować z niej skleić pierścienie, i eksploatować obiektyw z pęknięciem na bagnecie?
Co będzie bardziej dla mnie opłacalne?

Poprosiłem serwis o możliwość poźniejszego podjęcia decyzji naprawy.

W salonach FJ oświetlenie jest jakie jest, więc teoretycznie można tego nie zauważyć. Przy takim uszkodzeniu jednak faktycznie trzeba to wymienić tak jak TOP67 pisał.

puciek
10-08-2012, 15:07
Aby wymienić gumę to nie ściąga się jej prawda ?
Nie ma takiej potrzeby.

tmk03
10-08-2012, 15:22
Znalazłem sponsora na pokrycie naprawy serwisowej,
ze względu na to, tą naprawę wykonam jeszcze w ten sposób.
Wszystkie inne w miarę możliwości na pewno będę wykonywał na własną rękę - wielki BIgUp za to forum! oraz wszystkim za cenne profesjonalne informacje!