Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Dodatkowa gwarancja w sklepie SATURN a zalany aparat



mrenias
08-07-2012, 23:24
Witajcie!
Co prawda już nie jestem szczęśliwym posiadaczem Nikona, obecnie mam Canona mk2 ale i tak liczę na Waszą pomoc.
W sobotę robiłem foty na pikniku, gdzie niestety sprzedawali również piwo :/
Aparat miałem na ramieniu i koleś niosąc dwa piwa wpadł na mnie (ja stałem w miejscu) i wylał piwo na aparat.
Aparat był wyłączony, bo co ciekawe już skończyłem i miałem uciekać do domu. Od razu wyjąłem baterię i go powycierałem, wyciągając ustami powietrze i za razem piwo z zakamarków aparatu.
Sprzętu jeszcze nie włączyłem, cholernie się boję. No i teraz pytanie co robić, bo aparat kupiłem w saturnie (raty bez odsetek heh) i dokupiłem gwarancję, z tym, że z tego co wiem to już nie jest gwarancja canona i co za tym idzie nie chcę jej stracić skoro za nią zapłaciłem. Teraz nie wiem gdzie wysłać sprzęt, czy najpierw ryzykować i go włączać, czy od razu wysyłać do servisu z saturna czy może canona??
Pomóżcie please, bo jestem lekko załamany (((((

paul.g.85
09-07-2012, 01:47
Canon mk2? A co to jest?
Ekspertem z canonów nie jestem ale tego nie kojarzę.
Chyba że masz na myśli skrót myślowy i piszesz o 5D Mk2...

Ja bym sam najpierw do dokładnie wyczyścił, bo jeśli aparat jest uszczelniony to nie powinno być tak tragicznie. Trzeba poświęcić trochę czasu i go ogarnąć dokładnie. Potem bym zrobił test i zobaczył czy zadziała...
Może strach jest niepotrzebny. Na mój gust, jeśli aparat nie pływał w wiadrze piwa a jedynie go ktoś oblał to uszczelnione puszki powinny wyjść bez większego szwanku.

Co do gwarancji to czasem można od niej odstąpić w określonym terminie (poczytaj w umowie którą podpisałeś, o ile takową podpisywałeś). W RTV EURO AGD podobno z przedłużenia gwarancji można było zrezugnować w ciągu miesiąca od daty zakupu sprzętu. Nie wiem jak jest u Ciebie bo nie napisałeś jak długo masz aparat, itd.

Jeśli chodzi o serwisowanie (ostateczność) to w niektórych krajach/sklepach jest tak że aparat trzeba przynieść do miejsca zakupu lub jednego ze sklepów tej samej sieci a oni zajmują się resztą.
Jak jest w Saturnie to nie wiem, najlepiej podejdź do najbliższego i zapytaj, albo poszukaj w papierach - może takie info zawarli tam.

I to tyle. Bez paniki, to tylko aparat, rzecz martwa ;)

PS. Może następnym razem na piknik bierz coś co ochroni aparat przed zalaniem albo jakąś obudowę do zdjęć podwodnych :lol:

kkokosz
09-07-2012, 06:28
Ja bym po pierwsze wytarł cały aparat jakąś wilgotną ściereczką (żeby zmyć piwo) i włączyłbym. Na 99% aparatowi nic nie będzie - mój D200 był już oblewany i wodą, i herbatą, wytarcie pomogło i hula od trzech lat :)

mrenias
09-07-2012, 18:03
Dzisiejszy wolny dzień poświęciłem na wycieczkę do Saturna.
Okazało się, że muszę metodą door to door wysłać aparat do servisu canona.
Z tym, że Pani nie była pewna czy gwarancja po naprawie będzie podtrzymana i kazała mi się skontaktować z canonem.
Canon na to, że zdecydować musi servis.
Po telefonie do servisu w Warszawie na ul. Żytniej, Pan w sposób bardzo profesjonalny wszystko mi wyjaśnił i co najważniejsze zabronił mi załączanie aparatu.
Jutro wysyłam aparat kurierem, naprawa będzie na mój koszt, ale co najważniejsze nie stracę 4 letniej gwarancji na której najbardziej mi zależało.
Mam nadzieję, że temat się komuś z Was kiedyś przyda, tzn lepiej żeby się nie przydał rzecz jasna :)

Pozdrawiam

Tomek