Zobacz pełną wersję : D300/ Canon 5D Mark I - Co lepsze pod reporterkę ?
Który wybór lepszy?
Miał ktos porównanie do pracy przy wyższych ISO ? Canon pełna klatka wiec powinien miec przez to teoretycznie mniejsze szumy a z drugiej strony to z tego co wiem starsza pucha do D300.
D300 ma dużo lepszy AF natomiast jeśli chodzi o obrazek i o szumy to 5D wypada znacznie lepiej.
Reportaż można robić z zawodów szachowych, jeździeckich, z okopów w strefach wojennych, nocnej fiesty w południowym miasteczku, z imprezy w klubie techno, z ustawki między kibolami, skejtowania na poręczach. Do różnych celów różnie się sprzęt sprawdzi. Pojęcie "reporterka" jest niemal tak szerokie jak "fotografia".
km79 napisał pokrótce resztę.
D300 to baaardzo przestarzały sprzęt. 5D nie mark I odradzam. Słaby AF i kiepskie szumy. Bardziej 7D, D300s. Ale w tym porównaniu wydaje mi się że zabrakło niedocenianego w tej kwestii D7000. Szybki AF, 7kl/s, wysokie iso, dobrze radzi sobie w deszczu, błocie czy piachu.
Przecież D300s to ta sama matryca co D300. Zmiany w sofcie. Tak słyszałem ale osobiście D300s w ręce nie miałem. Tutaj musieliby się wypowiedzieć właściciele D300 i D300s .
D300 to baaardzo przestarzały sprzęt. 5D nie mark I odradzam. Słaby AF i kiepskie szumy. Bardziej 7D, D300s. Ale w tym porównaniu wydaje mi się że zabrakło niedocenianego w tej kwestii D7000. Szybki AF, 7kl/s, wysokie iso, dobrze radzi sobie w deszczu, błocie czy piachu.
Przestarzały to jest Wartburg mojego wujka.
avedon,
Tak jak kolega pod Twoim wpisem wspomniał. Za D300 przemawia AF, dobre body do reporterki. 5D mark I ze względu na kiepski AF polecany jest do krajobrazu.
Pozdrawiam
d
D300 jest świetną konstrukcją pod względem mechanicznym i niezłą pod względem matrycy. Przestarzały? On za dziesięć lat będzie bardziej zaawansowany niż wszelkie konstrukcje amatorskie. Czas nie jest istotny. Istotne jest, co korpus potrafi i dla kogo został stworzony. A został zaprojektowany dla profesjonalistów i pod względem ergonomii jest niemal doskonały.
Który wybór lepszy?
Miał ktos porównanie do pracy przy wyższych ISO ? Canon pełna klatka wiec powinien miec przez to teoretycznie mniejsze szumy a z drugiej strony to z tego co wiem starsza pucha do D300.
napisz do czego konkretnie potrzebujesz to body, będzie łatwiej
Reportaże hmm... jak to ujać, może środowiskowe ? Do lampy nigdy nie byłem przekonany ( moze przez to ze nie umie z niej efektywnie korzystać ).
Tak wiec stosunkowo małe szumy przy wiekszym ISO to jedna z podstaw
Szybkość napewno też sie liczy.
Liczy sie dla mnie też szeroki kąt, wiec D300 ma cropa i tu dla niego minus.
D300 a D300s mają różnicę w pracy na wysokich czułościach i szumach - na korzyść d300s. Nie wiem czy ma inna matrycę czy nie. Ja D300s zamieniłem na D7000. Potrzebowałem pracy na wysokim ISO (6400+ to dla mnie norma, często pracuję w teatrze), a tu D7k sprawdza się znacznie lepiej. Za D300s przemawia zdecydowanie ergonomia, i lepszy bufor. Co do AF to ten w D7000 mam wrażenie że lepiej radzi sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Myślę że do środowiskowych reportaży D7000+14-24/2.8 będzie jak znalazł.
D300 a D300s mają różnicę w pracy na wysokich czułościach i szumach - na korzyść d300s. Nie wiem czy ma inna matrycę czy nie. .ma te sama i nie ma róznic w szumach. Przynajmniej w RAW. A w jpg w body - może i są, ale jak kto rlubi bez szumu to ustawi mocne odszumianie.
Reportaże hmm... jak to ujać, może środowiskowe ? Do lampy nigdy nie byłem przekonany ( moze przez to ze nie umie z niej efektywnie korzystać ).
Tak wiec stosunkowo małe szumy przy wiekszym ISO to jedna z podstaw
Szybkość napewno też sie liczy.małe szumy to zaleta 5D. Ale szybkość jest zdecydowanie po stronie D300. I to szybkość i sprawność AF jak i sporo więcej fps niż w canonie.
Liczy sie dla mnie też szeroki kąt, wiec D300 ma cropa i tu dla niego minus.Tak i nie. Zalezy ile masz kasy na szerokie kąty. Pod cropa masz np sigmę 10-20. Ostrą. Co masz pod pełna klatkę w canonie? By to zrównowazyc by się musiała ogniskowa zaczynac od 15 mm. No i nie ma nic podobnego. Sigma 12-24 jest mało ostra no i nie najlepiej "gada" z canonami. Crop tez się przydaje gdy chcemy się "pobawić" teleobiektywami.
W reporterce tak naprawdę FX nie za dużo daje poza jednym - mając duże piksele ma mniejsze szumy (generalizuję).
"Plastyka" FX się przydaje w takich tematach jak portret i tam gdzie trzeba malutkiej GO.
Polecam D300 ze względu na fps i sprawny autofocus. I absolutnie bezkonkurencyjne pokrycie całego pola punktami AF.
w 5D chcąc zyskać na AF musisz podpiąć lampe i ustawić w menu aparatu, że na tylko dawać przedbłysk dla sprawniejszego pomiaru i szybkości działania, w momencie strzału nie błyska więc wychodzi jak przy zastanym świetle
w D300 nie ma takiej potrzeby bo AF działa jak należy
MariuszJ
09-07-2012, 22:38
w 5D chcąc zyskać na AF musisz podpiąć lampe i ustawić w menu aparatu, że na tylko dawać przedbłysk dla sprawniejszego pomiaru i szybkości działania, w momencie strzału nie błyska więc wychodzi jak przy zastanym świetle
w D300 nie ma takiej potrzeby bo AF działa jak należy
5d ma całkiem szybki AF, zwykle nie on jest wąskim gardłem a napęd obiektywu. Więcej - moim zdaniem w słabym świetle SZYBCIEJ zatrzymuje pętlę ostrzenia niż D700. Problematyczne jest to, że przyzwoicie działa jedynie punkt centralny, że AF-servo (po nikonowemu AF-C) jest w większości wypadków nieużywalne, oraz to że AF daje stanowczo za często "fałszywki".
czyli w skrócie: by dorównac jakośćia i sprawnością AF w nikonie zkładamy lampeczke i śmiga
tu nie da sie inaczej, albo jest sprawny albo nie, dla mnie 'nie' dlatego sprzedałem, ale kumpel wykorzystuje patent z lampą i jest zadowolony
MariuszJ
09-07-2012, 23:20
czyli w skrócie: by dorównac jakośćia i sprawnością AF w nikonie zkładamy lampeczke i śmiga
tu nie da sie inaczej, albo jest sprawny albo nie, dla mnie 'nie' dlatego sprzedałem, ale kumpel wykorzystuje patent z lampą i jest zadowolony
Z mojego doświadczenia wynika, że AF w Canonie 5d jest (był: nie mam już) bardzo czuły na światło żarowe, a jeszcze bardziej na świetlówki. W zupełnych ciemnościach ostrzenie "na kratkę" z 580EXII było w 99% powtarzalne, wystarczyło jednak oświetlić obiekt światłem sztucznym i dostawał szału - czy ze wspomaganiem czy bez.
http://www.canon-board.info/showpost.php?p=869348&postcount=163
Ja miałem identyczny dylemat we wrześniu zeszłego roku - mam wolne dwa i pół kafla, kupić używane 5D, czy zmienić system i używane D300? Wybrałem to drugie i nie żałuję - AF, ergonomia i bufor dają radę. Piędziesiątka w portrecie i Tokina 11-16 jako UWA także dają radę. Szumy to nieco inna rzecz i w sumie jedyny wymiar, który nie daje rady i powód który skłania na przesiadkę na FF. No ale teraz, jeśli to nastąpi, to na pewno będzie to D700 a nie 5D I/II.
Jako, że posiadałem C5D i teraz mam ND300 mogę stwierdzić jedno.
Szumy w C5D dużo niższe niż ND300 zwłaszcza dla wysokich wartości ISO.
AF w ND300 miażdży to co jest w C5D. Powierzchnia kadru w D300 można powiedzieć, że praktycznie cała pokryta jest punktami AF co przy szybkiej reporterce jest nie do zastąpienia. Dodatkowo dochodzi kwestia mikroregulacji której nie ma w 5D, a jak wiadomo tandem obiektyw+aparat w różnych warunkach oświetleniowych wypada różnie i często przydaje się mała korekta ustawień.
W 5D jedynie centralny punkt AF jest szybki i celny. Boczne wypadają dużo gorzej a w dodatku umieszczone są bardzo blisko centrum kadru.
Edit:
Jeszcze przypomniało mi się, że szybkostrzelność w D300 jest dużo większa a po podpięciu gripa jeszcze większa.
Szumy, szumy, a legendarne kolory, legendarna plastyka, legendarne wszystko:smile:
Sam mam D300, ale czuje, że musi być ziarnko prawdy w tej legendzie.
Dla mnie to wszystko jest niczym jeśli AF nie trafia i sam za mnie selekcjonuje zdjęcia
misio1399
12-07-2012, 22:39
w d300 nie trzeba przedmuchiwać gruszka.....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.