PDA

Zobacz pełną wersję : [F1_2012] 09 GP Wielkiej Brytanii



adolfik9501
05-07-2012, 14:39
Witam.

Tym razem wybieramy się na 2012 FORMULA 1 SANTANDER BRITISH GRAND PRIX oczywiście na torze Silverstone. Będzie to bodaj 46 wyścig na tym torze, który obecnie występuje występuje w 10 już wersji.

Układ toru jest następujący:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

(Pełny diagram (http://www.formula1.com/races/in_detail/great_britain_872/circuit_diagram.html))

Z satelity zdjęcia są jeszcze poprzedniej wersji, lecz i tak zapodam:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

(52°04'16.74" N, 1°00'57.70" W (http://maps.google.com/maps?q=52.078611,-1.016944&ll=52.072463,-1.012158&spn=0.021525,0.065789&t=h&z=15)).

Dane techniczne obiektu (w nawiasach dane pierwszej wersji):

Długość toru: 5891 m (4649 m)
Ilość okrążeń: 52 (90)
Dystans wyścigu: 306.747 km (418.3446 km)
Pierwszy wyścig GP: 2010 (1950)

Strefa DRS:

Pomiar: przed zakrętem nr 3.
Aktywacja: po wyjściu z zakrętu nr 4.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pierwszy zwycięzca:

2010 - Mark Webber (Red Bull RB6/Renault RS27 2.4 V8 ) 1:24'38.200 hrs. 217.088 km/h.
(1950 - Nino Farina (Alfa Romeo 158/Alfa Romeo 158 1.5 L8 ) 2:13'23.6 hrs. 146.390 km/h.)

Ostatni zwycięzca:

2011 - Fernando Alonso (Ferrari 150°/Ferrari 056 2.4 V8 ) 1:28'41.196 min. 207.155 km/h.
(1951 - Jose Froilan Gonzalez (Ferrari 375/Ferrari 375 4.5 V12) 2:42'18.2 hrs. 154.690 km/h.)

Najlepszy czas Pole Position:

2010 - Sebastian Vettel (Red Bull RB6/Renault RS27 2.4 V8 ) 1'29.615 min. 236.652 km/h.
(1951 - Jose Froilan Gonzalez (Ferrari 375/Ferrari 375 4.5 V12) 1'43.4 min. 161.874 km/h.)

Rekord toru, czyli najlepszy Fastes Lap:

2010 - Fernando Alonso (Ferrari F10/Ferrari 056 2.4 V8 ) 1'30.874 min. 233.373 km/h.
(1951 - Nino Farina (Alfa Romeo 159B/Alfa Romeo 159 1.5 L8 ) 1'44.0 min. 160.941 km/h.)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wyniki zeszłorocznego wyścigu:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Harmonogram:

Piątek, 6 lipca 2012 r:

1 trening: 11:00 - 12:30
2 trening: 15:00 - 16:30

Sobota, 7 lipca 2012 r:

3 trening: 11:00 - 12:00
Kwalifikacje: 14:00

Niedziela, 8 lipca 2012 r:

Wyścig: 14:00

Tradycyjnie linki:
Live Timing (http://www.formula1.com/live_timing/)

streamy: http://www.meczyki.pl/, http://www.vipbox.tv/, http://www.drhtv.com.pl/ (http://www.drhtv.com.pl/index.html).

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z wideoteki YT onboardy:

t5FXhXBUbTs

oraz dla porównania 1991 rok:

BqpsO4eEkNQ

Zapraszam.

EDYTA: Przypominam o przesunięciach na starcie:

Vergne - 10 miejsc do tyłu;
Kobayashi - 5 miejsc do tyłu;

No, chyba wszystko ;)

adolfik9501
06-07-2012, 12:39
Wyniki pierwszego treningu (w użyciu były deszczówki):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

107% najlepszego czasu: 2:04,710.

adolfik9501
06-07-2012, 16:36
Wyniki drugiego treningu (również w deszczu):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

107% najlepszego czasu: 2:04,489.

adolfik9501
07-07-2012, 12:06
Wyniki trzeciego treningu:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

107% najlepszego czasu: 1:38,617.

adolfik9501
07-07-2012, 16:38
Wyniki długich, deszczowych kwalifikacji:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

Ustawienie na starcie będzie trochę inne biorąc pod uwagę kary:

KOB +5 (kara)
VER +10 (kara)
PIC +5 (wymiana skrzyni biegów)
HUL +5 (wymiana skrzyni biegów).

shaolin
07-07-2012, 16:44
Ogladalem do czerwonej flagi bo potem wlaczyli Wimbledon :D

Masakra pogodowa, powinni przeniesc sie na hale... :mrgreen:

Sebastianito
08-07-2012, 14:01
Dzisiaj nie pada... zobaczymy...

Edit: jak narazie bardzo ladna walka! Podobuje mi sie :D

shaolin
08-07-2012, 15:30
Ladna koncowka w wykonaniu Webbera. Caly wyscig nawet przyjemny, chociaz ogladalem od ~20 okrazenia...

Sebastianito
08-07-2012, 15:37
Jeden z lepszych wyscigow! pierwsze 10 okrazen.... lecialy kapcie... no i ciesze sie, ze wygral ktos inny niz Alonso!

adolfik9501
08-07-2012, 15:46
Wyniki (nieoficjalne):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)

Wyścig jak dla mnie taki sobie, z plusem ;)

Ferarii i Alonso - za krótkie stinty na twardszej mieszance, o te 1-2 okrążenia każdy - Alonso 2. Massa się pomału odnajduje.
Webber - ładnie.
Vettel - generalnie słabiej od Webbera, co akurat miało potwierdzenie w wynikach.
Lotusy - bardzo ładnie, dopuścić jakiś naszych tunerów i zwycięstwa się pojawią ;)
McLareny - słabo, Hamilton jeszcze coś tam próbował jechać, ale końcówka słabiutka.
Schumacher - zawalidroga pod koniec wyścigu dopadł wolno jadącego Hamiltona (jechał wolniej nawet od HUL) i go wyprzedził przy pomocy DRS a te dwa ^&5@&^ w studio się podniecali, że pięknie...

No właśnie, te dwa ^%@$#* w studio to tradycyjnie poniżej wszelkiej krytyki, liczyć nie umieją (Borowczyk i ilość okrążeń do końca), mylą kto z kim i o co. Masakra.

Maldonado - ciekawym kiedy i czy w ogóle doprowadzą go do porządku. Z drugiej strony zapewne jego sponsor ma odpowiedni budżet na takie okoliczności :)

Pyra001
08-07-2012, 17:58
W tym sezonie F1 zwala z nóg, jest wszystko to co my kibice kochamy najbardziej, ale swoją drogą dziwię się odwoływaniu wyścigów po opadach deszczu, w końcu jak pada to pada dla wszystkich jednakowo, zakłada się deszczówki i jazda. I szkoda że nie wygrał dzisiaj Kimi

adolfik9501
08-07-2012, 20:28
Z nóg to zwala Kobayashi ;)

Maldonado - 10k ojro grzywny i reprymendę za swój dzisiejszy wyczyn; swoją drogą koleś nie widzi nic złego w tym, jak jeździ...
Kobayashi - 25k ojro grzywny za wejście smoka w boksie;

McSimus
09-07-2012, 13:45
A ja niestety chwilami przysypiam, aż wstyd ;)

benekdp
09-07-2012, 15:14
....... ale swoją drogą dziwię się odwoływaniu wyścigów po opadach deszczu, w końcu jak pada to pada dla wszystkich jednakowo, zakłada się deszczówki i jazda.......



No tak tylko weź pod uwagę coś takiego jak bezpieczeństwo !!! Może być mokro, ale jak leje i każdy bolid zachowuje się jak na lodzie to nieprzerwanie wyścig może się skończyć poważnym karambolem/wypadkiem. Nie chciał byś raczej siedzieć w bolidzie, przeciwnie do kierunku jazdy po tym jak by cię obróciło na środku toru na podczas ulewy i widoczności max 20 metrów nie zdążył byś usłyszeć nadjeżdżającego bolidu, a kask by ci nie pomógł. :\

A swoją drogą nie odwołują po opadach tylko w trakcie... !

ppfalcon
09-07-2012, 19:23
A ja zgodzę się z poprzednikami. Też uważam, że wyścig powinien być kontynuowany. Jak Cię obróciło to znaczy, że nie panujesz nad samochodem. Nikt nie każe wciskać pedał do oporu. Można jechać przecież wolniej. To są bądź co bądź najlepsi kierowcy świata, więc niech to udowodnią, a nie wciskają do oporu, a resztę niech załatwi elektronika. Jak masz mało przyczepności to sztuką jest pojechać tak, żeby wykorzystać tą odrobinę a przy tym być lepszym od innych. Oczywiście bezpieczeństwo również jest ważne, ale jednak Ci faceci dostają za coś te grube miliony, więc niech pokażą "z czego są zbudowani". Bo równie dobrze na tej zasadzie można by wprowadzić ogólny zakaz jazdy samochodem w deszczu - na normalnych drogach.

ksviper
09-07-2012, 19:56
A ja zgodzę się z poprzednikami. Też uważam, że wyścig powinien być kontynuowany. Jak Cię obróciło to znaczy, że nie panujesz nad samochodem. Nikt nie każe wciskać pedał do oporu. Można jechać przecież wolniej. To są bądź co bądź najlepsi kierowcy świata, więc niech to udowodnią, a nie wciskają do oporu, a resztę niech załatwi elektronika. Jak masz mało przyczepności to sztuką jest pojechać tak, żeby wykorzystać tą odrobinę a przy tym być lepszym od innych. Oczywiście bezpieczeństwo również jest ważne, ale jednak Ci faceci dostają za coś te grube miliony, więc niech pokażą "z czego są zbudowani". Bo równie dobrze na tej zasadzie można by wprowadzić ogólny zakaz jazdy samochodem w deszczu - na normalnych drogach.

Lubię to!

Rafał_Sz
09-07-2012, 20:22
(...) ogólny zakaz jazdy samochodem w deszczu - na normalnych drogach.Znam takich, a raczej takie. Pada? Nie jadę. Autostradą? Nie jadę. Noc? Nie jadę. Tędy, przez to rondo?! Nie jadę. Itd... ;)

Boryszuk
10-07-2012, 11:01
A ja zgodzę się z poprzednikami.


Lubię to!

Jasne, niech ryzykują życiem. Wszak tłum jest żądny igrzysk.

adolfik9501
10-07-2012, 11:11
Jasne, niech ryzykują życiem.

W sporcie motorowym ryzykuje się życiem cały czas. Mogli się szachami zająć. Co się zaś tyczy przerywania wyścigów, jestem zdania, że na ogół jest ono zbyt wczesne, i trwa zbyt długo. Oczywiście pogląd swój opieram na tym co widzę w telewizorni, oraz na tym co się działo w zeszłym wieku, no ale wówczas inni F1 rządzili, jak i powozili faceci z jajami, a nie wychuchane panienki ;)


Wszak tłum jest żądny igrzysk.

Już niedługo żądza tłumu będzie zaspokojona ;)

Boryszuk
10-07-2012, 11:14
co się działo w zeszłym wieku, no ale wówczas inni F1 rządzili, jak i powozili faceci z jajami, a nie wychuchane panienki ;)

Kiedyś opony i bolidy nie były tak zaawansowane technologicznie. Dzisiaj opony kleją w ściśle określonej temperaturze, deszczowe również. Jadąc powoli nie są w stanie dogrzać opon więc ślizgają się jeszcze bardziej.

adolfik9501
10-07-2012, 11:20
Kiedyś opony i bolidy nie były tak zaawansowane technologicznie. Dzisiaj opony kleją w ściśle określonej temperaturze, deszczowe również. Jadąc powoli nie są w stanie dogrzać opon więc ślizgają się jeszcze bardziej.

1. Kiedyś to w większym stopniu liczyła się przyczepność mechaniczna, obecnie aerodynamiczna - no ale niech dalej w imię bezpieczeństwa zmniejszają opony.
2. Skoro deszczówki nie da się dogrzać, to chyba coś jest nie tak z nią. Wszak przy deszczowej pogodzie na ogół jest chłodno, więc nikt nie może być zdziwiony, tym bardziej producent europejski, a nie malezyjski ;)

McSimus
11-07-2012, 15:11
Przez te wszystkie ograniczenia i zakazy wyścigi stają się niestety po prostu nudne. I niech ktoś zaprzeczy.
Jeżeli F1 pretenduje do miana królowej sportów motorowych, to niech to będzie prawdziwy wyścig a nie procesja z pedałem gazu w podłodze.
Lata siedemdziesiąte, to były wyścigi. A że niebezpiecznie? No cóż, tłum żądny jest igrzysk i za nie płaci. Zawsze można kierowac autobusem.

costi
11-07-2012, 17:17
Kiedyś opony i bolidy nie były tak zaawansowane technologicznie. Dzisiaj opony kleją w ściśle określonej temperaturze, deszczowe również. Jadąc powoli nie są w stanie dogrzać opon więc ślizgają się jeszcze bardziej.

Czyli co, jak jest za zimno albo za ciepło to się nie ścigamy? Nigga, please. Jest takie stare powiedzenie o baletnicy i rąbku spódnicy, które pasuje tu jak ulał.

Swoją drogą, skoro opony kiedyś trzymały w dużo większym zakresie temperatur, a obecnie tylko w ściśle określonej, to na czym polega to zaawansowanie technologiczne? ;)

adolfik9501
12-07-2012, 08:19
Czyli co, jak jest za zimno albo za ciepło to się nie ścigamy? Nigga, please. Jest takie stare powiedzenie o baletnicy i rąbku spódnicy, które pasuje tu jak ulał.

Swoją drogą, skoro opony kiedyś trzymały w dużo większym zakresie temperatur, a obecnie tylko w ściśle określonej, to na czym polega to zaawansowanie technologiczne? ;)

Na tym, że im Bernie starszy, tym więcej zarabia :)
Ostatnio planował majstersztyk, ale wybory we Francji zmieniły sytuację. Miał wrócić wyścig we Francji. Oczywiście rząd miał płacić za organizację wyścigu - na torze należącym do Berniego. Negocjacje trwały długo, było już wszystko dogadane, no ale te wybory... Jak Bernie bez tej kasy wytrzyma do pierwszego... ;)

benekdp
12-07-2012, 17:45
Formułą prawie, że nie da się jechać wolno !!!Chcieli byś cie siedzieć i oglądać jak jadą max po 200 km/h na prostej. Ludzie te bolidy muszą jechać szybko bez prędkości nie ma przyczepności, brak docisku aerodynamicznego, tak jak kolega napisał wyżej opony też nie trzymają, wszystko musi pracować żeby to działało czyli prędkość i jeszcze raz prędkość. Wcale nie mam na myśli... pada - nie jadę, noc - nie jadę - nie o to chodzi, jak leje jak cholera zwalniasz na autostradzie, ale nie zapominajcie, że my mamy przednią szybę i wycieraczki oni tylko w kasku siedzą, ewentualnie mają "zrywkę". Bez sensu siedzieć i oglądać formułę jak by jechali po 60 km/h aby dojechać do mety. Bolidy wyrzucają spod opon około 200 litrów wody co sekundę, niech jadą takie dwa,a ktoś na nimi + deszcz + zero przyczepności + widoczność kilkanaście metrów - zero szans !!! Pewnie jak by Kubica jeszcze jeździł i by się w deszczu roz...lił wtedy większość z was by powiedziała, że wyścig powinien być dawno odwołany .

Boryszuk
13-07-2012, 00:15
zero szans !!!

Ale z pozycji na wygodnej kanapie latwo jest krytykowac. Sorry chlopaki ale mimo calego mojego do Was szacunku uwazam, ze zachowujecie sie jak zadne sensacji hieny.

adolfik9501
13-07-2012, 11:08
To proponuje:

1. Wyścigi tylko po suchym.
2. Minimalna temperatura, powiedzmy 25 stopni, co by im oponki trzymały.
3. Skoro na zakrętach również jeździ się wolniej, a co za tym idzie traci się przyczepność proponuję wyścigi tylko po owalach.
4. Jadąc za kimś, traci się docisk, a co za tym idzie przyczepność, wnoszę o puszczanie zawodników pojedynczo na owale. Zsumuje się potem czasy i ogłosi zwycięzce. Da medale, jak chciał Bernie. Bezpieczeństwo najważniejsze.
5. Chyba, że od razu przejdźmy na wyścigi wirtualne - chłopaczki będą sobie na symulatorach śmigać, bezpiecznie będzie i widowiskowy przekaz TV, ino tory puste będą...

Jak to dobrze, że jest V8 Supercars (oraz rajdy). Chłopaki się ścigają, walczą ze sobą, czy sucho czy deszcz - kwintesencja wyścigów, a tory bez kilometrowych poboczy jak w F1, w rajdach zaś zabójcze drzewa, przepaści, skały - ło matko kto ich do tego szaleństwa zmusza.

McSimus
13-07-2012, 12:06
Bo są kaskaderzy i statyści ;)

schwepes
13-07-2012, 16:41
To proponuje:

1. ...
Wyścigi były wielokrotnie odwoływane z powodu deszczu i nie jest to wymysł ostatnich lat, ale praktycznie miało to miejsce od początku istnienia tej serii (http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_red-flagged_Formula_One_races). Bolidy F1 nie są przygotowane do jazdy w skrajnie złych warunkach pogodowych. Wysokość podwozia, geometria kół, szerokość opon są dobrane do szybkiej jazdy po suchej nawierzchni. Im większa specjalizacja, tym mniejsza uniwersalność i tutaj mamy skrajny przypadek specjalizacji.

W tym roku z powodu złej pogody były nawet odwoływane odcinki RSMŚ (WRC). Nie dość że kierowcy mieli poważne problemy techniczne (awarie elektryki spowodowane zapewne szybkimi przejazdami przez gigantyczne kałuże czy raczej rozlewiska), to doszła kwestia bezpieczeństwa - karetki nie były by w stanie dojechać na miejsce ewentualnego wypadku.

benekdp
13-07-2012, 16:42
Jak to dobrze, że jest V8 Supercars (oraz rajdy). Chłopaki się ścigają, walczą ze sobą, czy sucho czy deszcz - kwintesencja wyścigów, a tory bez kilometrowych poboczy jak w F1, w rajdach zaś zabójcze drzewa, przepaści, skały - ło matko kto ich do tego szaleństwa zmusza.[/QUOTE]

Jedna z wielu różnic między F1,a rajdami jest taka, że w rajdzie jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, a w formule co chwilę ktoś ci drogę zajedzie, zepchnie itd. itd. A o prędkościach już nie wspomnę.

adolfik9501
13-07-2012, 21:19
Nie twierdzę, że należy się ścigać niezależnie od pogody, jednak uważam, że obecnie przerywają wyścigi (oraz kwalifikacje) zbyt szybko (jak kilka bolidów wypadnie z toru, to od razu przerwa), oraz za długo czekają na wznowienie. Oczywiście twierdzę tak z pozycji widza, pewnie ścigając się tymi zabawkami byłbym bardziej zachowawczy, no ale nikt ich nie zmuszał by ścigali się w ciasnych, niewygodnych wózkach, za marne grosze ;)

Co się zaś tyczy przywołanej wyżej tabeli z przerwanymi wyścigami, to:

Wyścigi przerwane z deszczem w tle:

1950 - Indianapolis - toż to owal, a po owalach się nie jeździ jak jest mokro.
1971 - Kanada - przerwano, nie wznowiono.
1974 - Brazylia - przerwano, nie wznowiono.
1975 - Austria - przerwano, nie wznowiono.
1975 - Wielka Brytania - wypadek, 7 bolidów, przerwano nie wznowiono.
1978 - Austria - wypadek, 4 bolidy.
1979 - RPA - wypadek, 1 bolid.
1981 - Belgia - przerwano, nie wznowiono.
1982 - Detroit - wypadek, 2 bolidy, tor uliczny.
1984 - Monaco - przerwano, nie wznowiono (mocny szum był, czy przerwano słusznie), tor uliczny.
1991 - Australia - przerywano, liczne wypadki (niezła rzeźnia), nie wznowiono, tor uliczny.

Taka mała wrzutka z wyścigu:
w4RI5wSVbe8

Na tym torze wodna masakra była również w 1989 roku, ale wyścig przerwano dopiero z upływem czasy, czyli po 2 godzinach, choć warunki były fatalne od startu.

1992 - Francja - przerwano.
1994 - Japonia - przerwano, wypadek.
2007 - Niemcy (GP Europy) - przerwano, wypadki.
2009 - Malezja - przerwano, wypadki, nie wznowiono.
2010 - Korea - przerwano, ślisko na nowej nawierzchni.
2011 - Kanada - przerwano.
2012 - Malezja - przerwano.

Jak widać "z powodu" deszczu przerwano 18 wyścigów. Odliczając Indianapolis (owal) pozostaje 17. Z tych siedemnastu w 8 przypadkach nastąpiły incydenty zwane potocznie "dzwon" lub "stłuczka". Ile z tych wyścigów zostało przerwanych by po prostu posprzątać? 3 razy przerywano wyścig na torze ulicznym. 9 razy nie wznowiono rywalizacji. W ostatnich latach, wychodzi jeden przerwany wyścig na rok ;)

Wiadomo, że wyścigi w deszczu są ciekawsze, zwłaszcza jak pogoda jest zmienna. Gdyby nie deszcz, i durne przepisy, Wielki Palec nie wygrałby na Monzie w STR.

Wiadomo również, że tylko ten co jedzie pierwszy ma jako taką widoczność, jednak zamknięte kokpity i wycieraczki są w innej serii (LMS), F1 to "open wheels". Kamery na bolidach w tych warunkach przekłamują obraz, gdyż są znacznie wyżej niż oczy kierowcy, a i widoczność przez mały wizjer kasku jest nieporównywalnie gorsza niż to co widzimy w TV.

Nie powinniśmy również zapominać, jak głupi jest przepis o zakazie dokonywania zmian w ustawieniach pomiędzy kwalifikacją, a wyścigiem. Toż to z bezpieczeństwem nie ma nic wspólnego, zwłaszcza jak sobota jest sucha a niedziela nie. Powinno się przywrócić niedzielny warm-up by sprawdzić ustawienia przed wyścigiem i wprowadzić ewentualne poprawki.

Co się zaś tyczy przyczepności - jedzie się tak szybko, jak przyczepność pozwala. Jak ktoś ma z tym problemy, niech się przeniesie do Giermaziaka i spółki, jest wolniej, wycieraczki są, no ale kasa i prestiż nie ten. Poza tym, to techniczne regulacje FIA spowodowały, że aerodynamika odgrywa tak dużą rolę w utrzymaniu bolidu na torze, jednak ma też wpływ na wyścigi, żeby jechać szybko musisz mieć sporo miejsca przed sobą. Nie wiem, czy pamiętacie, w pewnym momencie zamiast slików były opony rowkowane, by bolidy jeździły wolniej. Wiadomym jest, że kierowca chce jeździć szybciej, więc zmiany te nie były kierowane bezpieczeństwem tylko chorymi wyobrażeniami FIA.

Nawiązując do odwoływania odcinków w rajdach z powodu opadów, to generalnie mają one miejsce jedynie w przypadku ulew (potoki a nie ulice), lub gdy luźna nawierzchnia zamienia się w poligon dla terenówek (jak na ten przykład w tym roku w Rajdzie Portugalii - info (http://rajdy.autoklub.pl/news/al-rajhi-utopil-fieste,41824)).
Prawdą jest, że na OS kierowca sam sobie żeglarzem i sterem, ale w razie wypadnięcia z trasy nie jest tak różowo jak na torach, zwłaszcza tych nowych, gdzie pobocza są olbrzymie - nawet uliczna Walencja ma pobocza jak normalny tor drogowy. W rajdach kończysz w rowie, rolując, w przepaści, na skale czy drzewie, o barierze jak Kubica oraz ostatnio Craig Breen (http://rajdy.autoklub.pl/news/tragedia-w-targa-florio,43230) nie wspominając i nie trzeba do tego deszczu.

W ramach małego OT, jako że, w końcu skończyłem oglądać, lekko deszczowy finisz wyścigu V8 na niesamowitym torze i slikach:

cz. 1 (http://www.youtube.com/watch?v=3oMTtmIfy5U)

cz. 2 (http://www.youtube.com/watch?v=cZwFTOQs4zU)

cz. 3 (http://www.youtube.com/watch?v=sfF-mv7rUjY)

benekdp
13-07-2012, 22:33
Mimo dyskusji i rozbieżności zdań ja zostaję przy swoim... nawiązując min. do kolegi wyżej powiem tylko, że każdy sport motorowy F1, WRC, SUPER CARS i wiele innych ma po prostu swoją granicę jeżeli chodzi o mokre wyścigi. WRC da radę przejechać przez rzekę, a opony w F1 pozwolą na przejechanie niewielkiej kałuży ze względu na swoją budowę szerokość itp. Aquaplaning przy 200-300 km/h ? Za żadne pieniądze nie ryzykował bym życiem i nie chciał bym oglądać innych kierowców jak to robią czy to F1 czy WRC czy inne, nie chciał bym usłyszeć o poważnym wypadku lub śmierci ludzi, którzy wybrali te sporty czy im kibicuje czy nie, czy to Polak, Niemiec czy Fin. Straciliśmy kilku wspaniałych kierowców i nie zawsze przyczynił się deszcze bądź duża prędkość - Kubica w rajdzie jechał szybko, ale na suchym, Kulig jechał 20 km/h, ale pociąg jechał dużo szybciej R.I.P.

Pyra001
25-07-2012, 23:48
A ja już się szykuje na Węgry :)

MadOnion
26-07-2012, 09:02
ja też nastawiłem na Polszmat i nie przełączam ; )