PDA

Zobacz pełną wersję : Sprawa dla miłośników LOTNICTWA - potrzebne wsparcie



Majek
05-07-2012, 11:02
Trochę enigmatyczny tytuł, ale już śpieszę z wyjaśnieniami. Tak pokrótce przynajmniej, żeby nie namieszać.

Otóż pewnie niektórzy wiedzą, że od jakiegoś czasu (od ok. dwóch lat) trwają działania mające na celu zbudowanie latającej repliki samolotu PZL P.11c. O samej konstrukcji nie będę się rozpisywał, bo można poczytać o tym w necie. Tak w telegraficznym skrócie P.11 to polski myśliwiec z lat 30, wówczas jeden z najnowocześniejszych samolotów na świecie. Samolot ten bronił naszego nieba podczas kampanii wrześniowej i żeby było ciekawie, nasi piloci odnosili na nim zwycięstwa nad dużo nowocześniejszymi maszynami niemieckimi. Finał jest taki, że do dzisiaj przetrwał jeden egzemplarz maszyny i jak zapewne wiecie, stoi on w krakowskim Muzeum Lotnictwa.
Inicjatyw zbudowania tego samolotu było kilka, wszystkie rozbijały się w drobiazgi na bardzo wczesnym etapie. Powody są dwa. Kasa, której zazwyczaj nie było i dokumentacja samolotu, której nie ma do tej pory. Tzn. jest jej coraz więcej, ale o tym za chwilę. Obecne działania prowadzi fundacja Legendy Lotnictwa (http://legendylotnictwa.pl/home.html), której jestem członkiem. Jesteśmy na tyle mocno zdeterminowani, że nie poddaliśmy się na etapach, na których polegli ci, którzy próbowali wcześniej. I w związku z tym jesteśmy trochę bliżej zrealizowania projektu, niż był ktokolwiek dotychczas.
Coraz szerzej propagujemy informację o projekcie, fundacja pokazuje się ze swoim standem na imprezach lotniczych w całej Europie.
I teraz tak... Z dwóch głównych problemów, o których wspomniałem wcześniej, ciągle borykamy się z jednym - z brakiem dokumentacji technicznej. Bo trzeba w tym miejscu mocno zaznaczyć, że nie chcemy budować samolotu podobnego do P.11, tylko jak najwierniejszą kopię. Latającą w dodatku. W tym miejscu proszę sceptyków o doczytanie tego posta do końca. Oczywiście problemów i kłód jest cała masa, ale pomalutku brniemy w tej materii.
Do tej pory udało nam się zgromadzić sporo materiałów, które przetrwały wojnę, komunizm itd. Są to zarówno fragmenty dokumentacji fabrycznej, montażowej, serwisowej, zdjęciowej. Mamy sporo oryginalnych materiałów dotyczących samolotów budowanych na bazie eksportowanych (np. do Rumunii i Turcji) P.11-tek, pozyskanych różnymi metodami zza granicy. Mamy materiały, które powstały podczas remontu muzealnego egzemplarza w latach 80. Wiemy też, czego nie mamy i czego nam brakuje. I teraz przechodzę do sedna sprawy. Wszystkie brakujące elementy układanki trzeba odtworzyć. Na podstawie zdjęć, szkiców, rysunków oraz, uwaga, istniejącego egzemplarza, stojącego w Krakowie. Dokumentacja już powstaje przy wykorzystaniu programów 3D CAD oraz na deskach kreślarskich. Mało tego, mamy bardzo silne wsparcie instytucji i firm. Np. w projekt zaangażowanych jest 5 konstruktorów lotniczych z PZL Okęcie, kilka osób z Mielca i Świdnika. Mamy wsparcie Wojskowej Akademii Technicznej. Swoje zainteresowanie tematem wykazały też media (TVP, TVN Turbo, Discovery Historia) Jednak najcenniejszą rzeczą jest współpraca właśnie z Muzeum Lotnictwa w Krakowie. Dyrekcja muzeum oddała do naszej dyspozycji muzealny eksponat. Jakiś czas temu został wykonany skan 3D obiektu. Na bazie wyników skanowania powstaje model bryłowy samolotu. Będzie to duża pomoc przy wykonywaniu/odtwarzaniu dokumentacji. Jako ciekawostka, tak wygląda surowa chmura punktów, taki RAW, wypluta przez skaner: KLIK (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/07.jpg).

I teraz najważniejsza sprawa z tego całego posta. W najbliższy weekend, od piątku do niedzieli (czyli w dniach 06-08.07.2012) dzięki uprzejmości dyrekcji Muzeum Lotnictwa mamy pełny dostęp do samolotu w Krakowie. Pełny, to znaczy pełny. To znaczy, że możemy go na kawałki rozebrać. Chodzi o to, żeby jak najwięcej zrysować z istniejącego samolotu. Będziemy skupiać się na elementach konstrukcji wewnętrznej. Oczywiście wszystko będzie odbywać się zgodnie ze sztuką. Nie jesteśmy bandą nagrzańców, która wpadnie do muzeum, zdewastuje samolot i sobie pojedzie. Nasze działania będą odbywać się pod okiem i opieką pracowników muzeum, techników lotniczych, konstruktorów lotniczych itd. Chodzi generalnie o to, żeby przez te 3 dni jak najwięcej zrysować.
I tutaj zwracam się o pomoc. Potrzebne będą ręce do pracy. Potrzeba ludzi, którzy mają jakieś pojęcie o tworzeniu dokumentacji technicznej. W dowolnej postaci. Piórkiem i węglem, farbą na szkle, na kartce ołówkiem i linijką, w komputerze, w dowolnym programie do tego celu służącym. Później będziemy się martwić, jak to wszystko skonsolidować. Najpierw trzeba mieć co konsolidować. Czasu jest mało, bo tylko trzy dni, a roboty cała masa. Każda pomoc mile widziana. Od razu mówię, że cała fundacja opiera się na wolontariacie. Nikt u nas nie dostaje kasy za to, co robi (z zarządem włącznie). Jesteśmy grupą pasjonatów i zależy nam na odbudowaniu samolotu. Dlatego też wszyscy organizujemy sobie stanowisko pracy we własnym zakresie, radzimy sobie, jak możemy.

Uff...
Jeżeli znajdzie się ktoś zainteresowany, proszę o kontakt na PW lub mailem: [email protected]
Jeżeli macie jakieś pytania (również dotyczące całego projektu), walcie. Tutaj w wątku lub na PW. Będę starał się na wszystko odpowiedzieć. Mam też prośbę. Rozpowszechnijcie tę informację. Mało jest czasu na zebranie ekipy, temat rusza jutro. Nie muszę wspominać też, że będzie to dosyć unikatowa okazja fotograficzna. Ostatnie takie patroszenie samolotu odbyło się ponad 20 lat temu. Kiedy będzie następne, tego nikt ni wie (o ile w ogóle będzie).

ASAHI
05-07-2012, 11:20
Proponowałbym również wykonanie dokumentacji fotograficznej i video, z przykładaniem tzw. skalówki w celu odtwarzania wymiarów rzeczywistych. Pomysł zacny, niestety z uwagi na pracę dołączyć nie mogę.

Majek
05-07-2012, 11:27
Tak, dokumentacja zdjęciowa będzie tworzona z całą pewnością (się będę tym ja prawdopodobnie zajmował), filmy jakieś też pewnie będą nagrywane, chociaż raczej do celów archiwistycznych.

Psychotrop
05-07-2012, 20:31
kurcze
termin jest trochę problematyczny, bo większość modelarzy którzy także latają na pasie w czyżynach będzie na corocznej imprezie modelarskiej na górze żar :/
ja natomiast (także jako modelarz związany z muzeum) z chęcią bym się przyłączył, jednak na krótki czas.
w piątek jestem do 22:30 w pracy.
sobota też po części już (nieodwołalnie) zorganizowana.

Majek
mieszkam dwa osiedla obok muzeum, więc wyrwanie się nawet na kilka godzin nie będzie stanowiło problemu,

napisz mi PW z nr telefonu, to zadzwonię do Ciebie.

Majek
07-07-2012, 02:53
Aaaaa!!! K***a!!! Statywu nie wziąłem! A tak mi się właśnie wydawało, że czegoś zapomniałem... Ludziki z Krakowa. Będzie ktoś w stanie na sobotę pożyczyć statyw?

Psychotrop
07-07-2012, 03:41
Będzie ktoś w stanie na sobotę pożyczyć statyw?

tak
zadzwonię do Ciebie w sobotę - tak jak mówiłem wcześniej :)
nr. tel. mam ;)

ASAHI
07-07-2012, 19:29
Napiszcie jak idzie :D Jakieś foty mile widziane!

Majek
08-07-2012, 00:31
No generalnie działo się. Ja właśnie wróciłem z Krakowa. Chłopaki będą jeszcze jutro (dzisiaj w zasadzie) walczyć. Fajnie, Psycho, że wpadłeś ze statywem. Nie był co prawda potrzeby, ale grunt, że się pojawiłeś. I szkoda, że nie dałeś rady później na dłużej. Zdjęcia dzisiaj wrzucę, jak się ogarnę.
I generalnie dziękuję wszystkim, którzy wykazali zainteresowanie i podali pomocną dłoń. ;-) Jakby co, to jeszcze jutro (tfu, dzisiaj) można pouczestniczyć. :-) A tak w ogóle, to już wiemy, że takie akcje będą jeszcze w przyszłości organizowane, bo takie trzy dni to jest nic. Najpierw musimy obrobić zebrany materiał, ale już wiemy, że czeka nas jeszcze ogrom pracy przy krakowskiej P.11 - tce.

ASAHI
08-07-2012, 15:38
No to czekamy na relację :D

Psychotrop
08-07-2012, 22:29
Fajnie, Psycho, że wpadłeś ze statywem.

niestety Bartek, z pracy dopiero wróciłem po godzinie 20 :/
dzisiaj też nie dałem rady :(

także czekam na relację foto w jakimś dziale zdjęciowym :)

a do reszty - sam nie bardzo miałem czas i tylko rzuciłem okiem na p11c w "negliżu" i było na co popatrzeć.
konstrukcja "prosta jak budowa cepa", ale fascynująca.
kto nie był, niech żałuje.

Majek
08-07-2012, 22:45
niestety Bartek, z pracy dopiero wróciłem po godzinie 20 :/
dzisiaj też nie dałem rady :(Czyli jednak była głębsza awaria? Szkoda... No ale nic... Nie wszystko stracone...

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze będzie okazja. Nie wiem kiedy, bo nie ciężko określić, ile nam zajmie obrobienie tego wszystkiego, uporządkowanie i zorientowanie się, czego nie mamy i na czym powinniśmy się skupić. Z tego co wiem, reszta ekipy już wróciła z Krakowa, podobno dzisiejszy dzień był bardzo owocny i produktywny, ale szczegółów nie znam, bo dosłownie przez kilka chwil rozmawiałem z Tomkiem - prezesem fundacji. Jeżeli chodzi o fotki, to też dzisiaj dużo nie pokaże, bo nie mam siły. Leje się ze mnie i nie mam siły siedzieć przed kompem. Poniżej zdjęcie grupowe ekipy uczestniczącej w akcji, wraz z dyrekcją i pracownikami Muzeum Lotnictwa. Z tego miejsca pragnę złożyć specjalne podziękowania (w imieniu swoim oraz fundacji) Panu Krzysztofowi Radwanowi - dyrektorowi muzeum, za udostępnienie eksponatu.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/FLLzdjC499ciegrupowe1-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/FLL-zdj%C4%99cie-grupowe1.jpg)

Psychotrop
08-07-2012, 22:50
Wszystko wskazuje na to, że jeszcze będzie okazja.

no był poważniejszy problem niż myślałem ;)
a co do okazji - wiem, że "reklamowaliście" się na wszystkich możliwych forach, na których i ja bywam, lecz niestety nie w tych działach co potrzeba ;)

także daj wcześniej znać - tak z tydzień :)

Majek
08-07-2012, 23:01
Tiaa... Powiem Ci, że i ja dowiedziałem się o wszystkim dosłownie dwa dni przed. A jeszcze dwa dni wcześniej wróciłem z urlopu. Głównie dlatego mogłem być tylko w sobotę. Napisałem, też gdzie mogłem, ale też rozumiem, że ludzie mają swoje plany i nie są ich wstanie porzucić ot tak. Także spoko... Pierwsze koty/foty za płoty... ;-) Następną razą będzie lepiej. :-)

McSimus
09-07-2012, 13:39
Niestety, mogę śledzić temat tylko medialnie.

Majek
09-07-2012, 15:04
Uwaga, będzie trochę pornografii lotniczej. W sensie, nagie elementy konstrukcji... ;-)

1. To jak, co jeszcze odkręcamy? Może to?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/268-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/268.jpg)

2. Jak by tam wody nalać, to by się przekąpać można, schłodzić...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/269-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/269.jpg)

3. Hmm... Czegoś mi tu chyba brakuje... Wiem! Podstawki na kubek!

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/270-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/270.jpg)

4. Sławek, założę się, że bez ogona, to byś nie poleciał... Co, ja bym nie poleciał? (chodzi o widocznego na zdjęciu mjr pil. Sławomira Hetmana - jednego z najbardziej doświadczonych pilotów doświadczalnych w tym kraju)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/271-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/271.jpg)

5. Striptizzzz...

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/273-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/273.jpg)

6. Striptiz od drugiej strony.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/274-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/274.jpg)

Wybaczcie, że zdjęcia nie pierwszych lotów, ale musiałem walić lampą, żeby mieć pewność, że wyjdzie. Nie było czasu na artyzmy...

Majek
09-07-2012, 16:15
Dla zainteresowanych - trochę zdjęć jest też na Lotniczej Polsce: KLIK (http://lotniczapolska.pl/Pomiary-P-11c--Powstanie-latajaca-replika,25518). Na jednym zdjęciu nawet ja się załapałem, jak pstrykam. :-)

miron19j
09-07-2012, 19:10
ten z komórką to Ty?? :shock:

Psychotrop
09-07-2012, 19:13
ten z komórką to Ty?? :shock:

e nie ;)
drugi od lewej w rzędzie kucających to Majek ;)



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/FLLzdjC499ciegrupowe1-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2012/07/FLL-zdj%C4%99cie-grupowe1.jpg)

miron19j
09-07-2012, 19:26
e nie ;)
drugi od lewej w rzędzie kucających to Majek ;)
a na awatarze taki jakiś przystojniejszy.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Majek
09-07-2012, 20:50
Oj, bo się nie ogoliłem... Na żyletki mi zabrakło. ;-)

miron19j
09-07-2012, 20:54
no, żeby mnie to było ostatni raz. :-)
A poważnie. Jestem pod wrażeniem całego przedsięwzięcia. Kiedyś, gdzieś mi się już taka informacja obiła o uszy.
Trzymam kciuki i życzę sukcesu.

Majek
11-07-2012, 09:54
Tak jeszcze na koniec spraw zdjęciowo reportażowych, krótka wypowiedź prezesa fundacji dla portalu Lotnicza Polska (link do artykułu (http://lotniczapolska.pl/Pomiary-P-11c--Powstanie-latajaca-replika,25518)):

d8ZVncdyuvo

Łubududbu, niech żyje nam prezes... ;-)

McSimus
11-07-2012, 15:13
Z majorem Hetmanem miałem kiedyś okazję latać. Ja jako młody podchorąży, on szef szkolenia bojowego naszej eskadry ... ehh czasy ...