Ymanuel
04-07-2012, 16:23
Witam, od kilku lat używam wspomnianego w temacie wężyka spustowego. Ostatnio zauważyłem pewien problem z jego działaniem. Mianowicie, pozycja "N" w ustawieniach (odpowiadająca za ilość zdjęć jaką powinien odliczyć aparat) stała się licznikiem sekund, po upływie których aparat kończy robienie zdjęć (ewentualnie czeka na naświetlenie ostatniego zdjęcia które się zmieściło w tym dziwnym wsaźniku sekundowym).
Jeszcze raz tłumaczę. Mając ustawienia wężyka następujące:
Delay: 00:00'00"
Long: 00:00'02"
Intvl: 00:00'01"
N: 10
Sound: on/off
Aparat (a nawet sam niepodpięty wężyk) zrobi cztery zdjęcia, co każdą sekundę zmniejszając ustawioną ilość zdjęć N (number of shots) - trzy się zmieszczą w czasie 10s a czwarte dokończy się jak gdyby było ostatnim z serii.
Ustawienie ilości zdjęć (N) na nieskończoność działa normalnie.
Jakiego rodzaju jest to problem? Śmieszna usterka? Problem hardware'u? Dodam że wyciąganie i wkładanie baterii nie pomaga.
Pozdrawiam!
Jeszcze raz tłumaczę. Mając ustawienia wężyka następujące:
Delay: 00:00'00"
Long: 00:00'02"
Intvl: 00:00'01"
N: 10
Sound: on/off
Aparat (a nawet sam niepodpięty wężyk) zrobi cztery zdjęcia, co każdą sekundę zmniejszając ustawioną ilość zdjęć N (number of shots) - trzy się zmieszczą w czasie 10s a czwarte dokończy się jak gdyby było ostatnim z serii.
Ustawienie ilości zdjęć (N) na nieskończoność działa normalnie.
Jakiego rodzaju jest to problem? Śmieszna usterka? Problem hardware'u? Dodam że wyciąganie i wkładanie baterii nie pomaga.
Pozdrawiam!