Zobacz pełną wersję : MS poszedl po rozum do glowy...
...mam nadzieje, ze to prawda a nie przyspieszony kawal na prima aprilis.
O co chodzi? Upgrade z Windows XP, Vista, 7 do Windows 8 kosztowac ma.... uwaga...$39.99 :D
http://windowsteamblog.com/windows/b/bloggingwindows/archive/2012/07/02/upgrade-to-windows-8-pro-for-39-99.aspx
...dalej nie moge jeszcze w to uwierzyc :D
rafal1980
03-07-2012, 16:51
O ile w update z 7 do 8 w tej cenie byłbym skłonny jeszcze uwierzyć .. z Xp i Visty nie ma na to najmniejszych szans ;)
No chyba, że Panowie z MS poszli po rozum do głowy i wolą zebrać od pojedynczej jednostki mniej, ale zebrać cokolwiek! ;)
wasilewk
03-07-2012, 17:21
O ile w update z 7 do 8 w tej cenie byłbym skłonny jeszcze uwierzyć .. z Xp i Visty nie ma na to najmniejszych szans ;)
No chyba, że Panowie z MS poszli po rozum do głowy i wolą zebrać od pojedynczej jednostki mniej, ale zebrać cokolwiek! ;)
Wydaje się to prawdopodobne w kontekście zaprzestania pomocy technicznej w XP - lepiej mieć pewność, ze będzie ich jak najmniej.
Ale pewnie i tak dotyczy tylko zakupu w USA. W Polsce to będzie 399zł. ;)
Marcin Jakubowski
03-07-2012, 17:40
Nie tyle co poszedl po rozum do glowy, tylko został zmuszony do tego ruchu przez konkurencję :)
Z korzyscią dla konsumenta.
Ale pewnie i tak dotyczy tylko zakupu w USA. W Polsce to będzie 399zł. ;)
Myśle, mam nadzieje, że jednak nie :)
Ale jak to w życiu bywa, wszystkiego można się spodziewać.
RobertMiernik
03-07-2012, 18:27
Windowsa 8 w takiej wersji w jakiej jest teraz i jak jest zapowiadany, to nawet jeśli mi zapłacą te 39,99$ nie wezmę...
Ktoś używał Ósemki i mu się podoba?
nowy OSX ma kosztować 19,99$ ;)
TU (http://twojepc.pl/news27189.html) coś jeszcze na ten temat.
rychu_cmg
03-07-2012, 20:33
Aby móc skorzystać z tej oferty, należy kupić kwalifikujący się komputer z systemem Windows 7 w okresie od 2 czerwca 2012 r. do 31 stycznia 2013 r. Ostatni dzień, w którym można zarejestrować się i zamówić uaktualnienie do systemu Windows 8, to 28 lutego 2013 r.
Czyli nie jest tak różowo ;)
Tu akurat piszesz o innej promocji. O promocji dla tych co teraz kupią komputer z zainstalowanych Windows 7 http://blogs.technet.com/b/ieitpro/archive/2012/06/07/windows-upgrade-offer-windows-8-pro-for-14-99.aspx
To co podałem wyżej dotyczy wszystkich i oferta jest ważna do końca stycznia 2013.
Oferta ciekawa, oby to nie miało jakiś kruczków prawnych. Co do przesiadki z XP na "W8" to ile komputerów spełni wymagania sprzętowe nowego systemu?
rychu_cmg
03-07-2012, 22:10
Oferta ciekawa, oby to nie miało jakiś kruczków prawnych. Co do przesiadki z XP na "W8" to ile komputerów spełni wymagania sprzętowe nowego systemu?
Wiele osób świadomie zrezygnowało z Visty instalując w jej miejsce Windowsa XP. Tania aktualizacja może ich skusić do nowych okienek.
A jednak miałem w pewnym stopniu rację. Aktualizację w tej cenie można będzie zamówić tylko przez internet, a wersja pudełkowa będzie droższa prawie 2x http://tech.wp.pl/kat,130048,title,Windows-8-Pro-dla-posiadaczy-XP-Vista-i-7-za-ok-140-zl,wid,14726312,wiadomosc.html
Jest możliwość późniejszego wypalenia obrazu na DVD bądź pendrive.
Przeczytajcie cały artykuł z pierwszego postu a nie tylko pierwszy akapit.
czy wersje oem też będzie można uaktualnić ?
na ten moment nawet nie ma pewnosci, czy taka oferta bedzie dotyczyla naszego pieknego kraju nad Wisla ;)
"Póki co wiadomo, że promocja będzie dostępna w 131 krajach – jest więc duża szansa, że również w Polsce. Więcej informacji mamy otrzymać bliżej premiery nowej wersji systemu."
Dlaczego nie masz pewności?
Starting at general availability, if your PC is running Windows XP, Windows Vista, or Windows 7 you will qualify to download an upgrade to Windows 8 Pro for just $39.99 in 131 markets.
Myślę, że słowo "markets" znaczy rynek/kraj, a nie sklep.
No akurat Polska może się do tych 131 krajów nie załapać ;)
To tez jest możliwy scenariusz :)
No dobra, ja kupilem W7 HP box za 89 euro w tesco, przez pomylke chyba tak tanio byla:D A teraz gdybym chcial zrobic taka przesiadke, to czy nadal bede mial licencje z boxa??
Dobra, doczytalem, ze "aktualizacja pudelkowa" ma kosztowac 69$ co i tak daje mi ok 45 euro....;)
Najpierw jednak poczekam na finalna wersje W8 i zobacze jak to sie zachowuje;)
Nie wiem ilu z Was widziało nowego Win8:
Po starcie systemu zobaczycie Metro UI :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Windows8metroUI-1.jpg
źródło (http://www.gadgety.co.il/wp-content/themes/main/thumbs/Windows-8-metro-UI.jpg)
Oczywiście można się przełączyć na zwykły pulpit. Ale coraz więcej aplikacji będzie się integrować z Metro UI. W wersji RTM (prawie Final) jest jeszcze dostępny przycisk START. W wersji finalnej będzie go brak :/. Aplikacje odblokowujące Start mają być banowe.
Po prostu chcą wszystkich zmusić do używania Metro UI. Ja nie wyobrażam sobie tam pracy, kopiowania plików, masowych zmian nazw plików....
rychu_cmg
04-07-2012, 19:10
Nie wiem ilu z Was widziało nowego Win8:
Po starcie systemu zobaczycie Metro UI :D
Oczywiście można się przełączyć na zwykły pulpit. Ale coraz więcej aplikacji będzie się integrować z Metro UI. W wersji RTM (prawie Final) jest jeszcze dostępny przycisk START. W wersji finalnej będzie go brak :/. Aplikacje odblokowujące Start mają być banowe.
Po prostu chcą wszystkich zmusić do używania Metro UI. Ja nie wyobrażam sobie tam pracy, kopiowania plików, masowych zmian nazw plików....
Dla mnie rewelacja....na tablety
Nie wiem ilu z Was widziało nowego Win8:
Po starcie systemu zobaczycie Metro UI :D
....
Widzialem W8, ale jak wspomniales mozna przelaczyc na standardowy wyglad.
Sadze, ze w wersji finalnej to bedzie wygladac podobnie do W7 lub Metro UI;)
RobertMiernik
04-07-2012, 22:19
niestety właśnie podobno nie będzie.
Dodatkowo na pulpicie może się w tym samym czasie znajdować tylko jedna aplikacja - jak na tablecie....
Microsoft poinformował, że użytkownicy wszystkich wersji systemów Windows XP, Vista i 7 po premierze Ósemki będą mogli zakupić cyfrowe uaktualnienie do Windows 8 Pro w cenie 39.99 dolarów, a więc w przybliżeniu 133 zł. Premiera Windows 8 ~październik ... Atrakcyjna promocyjna potrwa do 31 stycznia 2013 roku.
Dla zainteresowanych wyglądem: http://www.dobreprogramy.pl/Windows-8-Developer-Preview-przedsmak-nowych-Okienek,Artykul,27843.html
Filmik Video: http://www.dobreprogramy.pl/24-godziny-z-Windows-8-Consumer-Preview,Wideo,30599.html
Jak na razie, to co widzę, to jest absolutny niewypał.
MS idzie w OSXosym kierunku, traktując użytkownika systemu, jak potencjalnego kretyna i to z zamiłowaniem do wandalizmu.
Wszystko skrzętnie poukrywane i nie powiem żeby po kilkunastu latach z windowsowymi systemami, poruszało się po tym czymś w sposób intuicyjny, raczej wręcz przeciwnie.
To raczej zły kierunek.
Pewnie pojawią się aplikacje ściągające maskę potwora z tego systemu, ale na razie jest toto zupełnie nie do użytku dla normalnych ludzi.
Jak na razie, to co widzę, to jest absolutny niewypał.
Cos mi sie wydaje, ze po tym filmiku sie z toba zgodze w pelni.
Czytalem o zmianie wygladu na zwykly pulpit, ale tutaj poplyneli i musza cos zmienic, bo to nie przejdzie.
Jezeli ma to wygladac tak wygladac, to z czystym sercem mowie, ze Vista byla lepsza.
Zreszta wolalem Viste 64bit po SP2 niz XPka
MS idzie w OSXosym kierunku, traktując użytkownika systemu, jak potencjalnego kretyna i to z zamiłowaniem do wandalizmu.
No, no... !
W każdym systemie unixowym panuje porządek, trudny do popsucia działaniami użyszkodnika. Nie ma żadnego rozsiewania danych swoich czy aplikacji po dysku a rzeczy systemowe są tam gdzie powinny być. W samochodzie też wolę kiedy cewki zapłonowe czy gaźniki są pod maską a nie na fotelu. Traktowanie operatora jak kretyna jest domeną Windows i jego wszędobylskich kreatorów i wizardów z wymogiem wielokrotnych potwierdzeń czy to co chce zrobić jest na pewno tym co chce zrobić i jest tego absolutnie pewien, oraz jest świadomy że na pewno zaraz napsuje coś w systemie. ;)
Wracając do meritum, interface Metro jest bardzo ciekawy, ale bardzo widać, że to tylko ładna nakładka. Microsoft ma jakoś tendencję do tworzenia nakładek. Tak samo było z Windows MediaCenter. Idea ciekawa na tyle, że doczekała się gromady konkurentów, ale te najlepiej działające są na inne systemy. Przyszłość Metro może wyglądać podobnie. Pewnie większość użytkowników Win8 pierwszą rzeczą co zrobi, to wyłączenie Metro.
Pewnie większość użytkowników Win8 pierwszą rzeczą co zrobi, to wyłączenie Metro.
Jezeli dadza taka mozliwosc, to bede jednym z nich:D
Nie wiem ilu z Was widziało nowego Win8:
Po starcie systemu zobaczycie Metro UI :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Windows8metroUI-1.jpg
źródło (http://www.gadgety.co.il/wp-content/themes/main/thumbs/Windows-8-metro-UI.jpg)
Oczywiście można się przełączyć na zwykły pulpit. Ale coraz więcej aplikacji będzie się integrować z Metro UI. W wersji RTM (prawie Final) jest jeszcze dostępny przycisk START. W wersji finalnej będzie go brak :/. Aplikacje odblokowujące Start mają być banowe.
Po prostu chcą wszystkich zmusić do używania Metro UI. Ja nie wyobrażam sobie tam pracy, kopiowania plików, masowych zmian nazw plików....
O, to w menu Start można było kopiować pliki i masowo zmieniać ich nazwy? Ciekawe...
MetroUI to tylko zastępca menu Start, a nie całego systemu, nie rozpowszechniajcie bzdur.
czy wersje oem też będzie można uaktualnić ?
Oczywiście, to normalna licencja.
Oczywiście, to normalna licencja.
Do tej pory nie można było.
Hmm czyżby MS dążył do personalizacji komputera tak jak teraz personalizowane są telefony i tablety?
Nie bardzo mi się podoba integracja OS z wszelakiego rodzaju kontami. O ile w telefonie coś takiego ma sens to w PC i tabletach jakoś mi się to nie podoba.
Już teraz chyba nie da się używać tabletu z Androidem "rodzinnie" tj że każdy z niego korzysta jeśli jest podpięty pod konkretne konto googla.
Nie wiem czy w Androidzie na tablety jest możliwość przelogowywania się (chyba nie, nie jestem pewny), ale pewnie Win8 będzie miał taką możliwość, tylko czy będzie to na tyle wygodne?
Do tej pory nie można było.
Opowieści dziwnej treści. Idąc tym tropem, to żaden laptop czy gotowy komputer z preinstalowanym systemem nie nadawałby się do aktualizacji, bo to przecież wersje OEM. A jakoś się dało.
Opowieści dziwnej treści. Idąc tym tropem, to żaden laptop czy gotowy komputer z preinstalowanym systemem nie nadawałby się do aktualizacji, bo to przecież wersje OEM. A jakoś się dało.
To dlaczego nie można kupić wersji Upgrade OEM, tylko Upgrade BOX?
Bo Microsoft nie zdecydował się na taki krok? Sprzedawanie upgrade OEM najwyraźniej uważają za zbędne (zresztą byłoby to mocno bez sensu).
Może ustalmy, bo mam niejasne wrażenie, że waszmość znowu próbujesz sprowadzić dyskusję ad absurdum (czytaj: za chwilę się dowiem, że Upgrade BOX służy tylko i wyłącznie do uaktualniania wersji BOX):
licencja OEM to licencja sprzedawana tylko z nowymi komputerami (w tym mieszczą się też systemy preinstalowane na lapkach itp.) lub przeznaczona do instalacji na nowym komputerze. Jej cechą charakterystyczną jest to, że jest w momencie pierwszej instalacji przypisywana do komputera, na którym jest instalowana i nie można jej przenieść na inną maszynę ani odsprzedać bez komputera (na potrzeby tego zapisu za identyfikator komputera uważany jest numer seryjny płyty głównej). Drugą rzeczą jest to, że osoba instalująca OEMa staje się, w myśl licencji, producentem systemu komputerowego i musi sama sobie świadczyć pomoc techniczną (ale to dla tej dyskusji jest nieistotne). OEM można sobie reinstalować do upojenia, pod warunkiem, że cały czas robimy to na tym samym komputerze.
Dla porównania, wersja BOX pozwala na instalację na dowolnej maszynie (ale tylko na jednej na raz) oraz nie jest powiązana ze sprzętem, więc można sobie zmieniać płyty główne do woli i cały czas jechać na tym samym boxie.
Różnica ta istnieje jednak tylko na papierze - z punktu widzenia oprogramowania nie ma żadnych różnic (pomijam brandowane wersje np. Della). Po instalacji OEM jest nie do odróżnienia od boxa.
Powyższe tyczy się też upgrade - BOXa można zainstalować na czymkolwiek (w tym również na systemie OEM) i zostawić sobie na potem w razie zmiany sprzętu. OEM, gdyby istniał, byłby wiązany z komputerem, który został zaktualizowany. Na pytanie, czemu MS nie robi upgrade w wersji OEM, może tylko MS odpowiedzieć - nie jest to jednak podyktowane różnicą w oprogramowaniu.
Swoją drogą, istniał upgrade w wersji OEM do Windows 7 - ojciec dostał takowy do lapka Acera. Brandowany soft, inny projekt płytki i pudełka, dodatkowe śmieci made by Acer dorzucone do systemu. Pewnie Dell czy HP robili to samo, nie było jednak takiej wersji w sprzedaży detalicznej.
Bo Microsoft nie zdecydował się na taki krok? Sprzedawanie upgrade OEM najwyraźniej uważają za zbędne (zresztą byłoby to mocno bez sensu).
Skoro nie można kupić OEM Upgrade, jedyną formą jest zakup następnej licencji OEM do tego samego komputera. Prawda? Czym to się zatem różni od zakupu normalnej licencji jeszcze raz? Nie taka jest idea upgrade. Pakiety upgrade istnieją jako preferencyjne cenowo dla właścicieli poprzedniej wersji. W przypadku OEM nic takiego nie istnieje.
Może ustalmy
Nie musimy nic ustalać bo rodzaje i zasady licencjonowania Microsoft są jasno opisane.
Swoją drogą, istniał upgrade w wersji OEM do Windows 7 - ojciec dostał takowy do lapka Acera. Brandowany soft, inny projekt płytki i pudełka, dodatkowe śmieci made by Acer dorzucone do systemu. Pewnie Dell czy HP robili to samo, nie było jednak takiej wersji w sprzedaży detalicznej.
Taki manewr robią producenci komputerów, w porozumieniu z Microsoftem, aby nie wstrzymywać ludzi przed zakupem chwilę przed premierą nowszej wersji systemu. Stąd dają za darmo prawo do przejścia na nowszą. Przy czym, co jest kluczowe, licencja tego typu nie jest pakietem dla producentów sprzętu komputerowego OEM. Proszę zwrócić uwagę na różnice w COA oraz w opisie warunków licencjonowania OEM na pudełku.
RobertMiernik
11-07-2012, 23:17
Nie musimy nic ustalać bo rodzaje i zasady licencjonowania Microsoft są jasno opisane.
No to pojechałeś Tom, z tym to nawet prawnicy Microsoftu by się nie zgodzili ;>
No to pojechałeś Tom, z tym to nawet prawnicy Microsoftu by się nie zgodzili ;>
Microsoft ma strasznie rozdmuchaną bazę wiedzy, blogi, MSDN a dodatkowo w ostatnich kilku latach zmieniały się zasady licencjonowania, stąd łatwo trafić na sprzeczne informacje. Szczególnie na zasadzie głuchego telefonu. Poza tym szerzy się samoistnie wiedza ludowa, co widać po wątku Grega o nośniku do DELLa jak i po niedawnym wątku z kupnem lipnej licencji na Allegro. Po kilku postach czytający miał informacje odwrócone o 180st. Jednak stan aktualny licencjonowania jest już od długiego czasu stały i łatwy do ustalenia. Otóż OEM nie można uaktualnić na preferencyjnych warunkach OEM Upgrade, bo takiego nie ma. Można to zrobić pakietem BOX Upgrade, ale licencja Windows nadal zostaje OEM. Czyli, nie ma najmniejszego sensu kupowania BOX Upgrade do OEM, bo jest to droższe niż druga licencja OEM i niewiele zmienia z uprawnień z tytułu licencji. Można jedynie przenieść BOX Upgrade na inny komputer z zainstalowaną wersją Windows uprawniającą do upgrade.
MS planował swoje, a wyszło jak zwykle, bo to przecież ów system miał się instalować jedynie na komputerach z EFI, czy UEFI, a jak wieść gminna niesie instaluje się również na maszynach z BIOS-em.
Oczekuję od Was jasnej odpowiedzi, czyli jak to faktycznie z tym jest, instaluje się toto na maszynach z BIOS-em, czy nie?
Podobno jest kilka wersji instalacyjnych tego systemu, przynajmniej tak było podczas testów beta i wówczas były odrębne wersje pod BIOS, a odrębne pod EFI.
Oczekuję od Was jasnej odpowiedzi, czyli jak to faktycznie z tym jest, instaluje się toto na maszynach z BIOS-em, czy nie?
Ściągnałem, zainstalowałem na wirtualnej maszynie pod OSX z emulacją pecetowego biosu i działa.
Prawda, przecież można zasymulować, więc jeszcze dziś zainstaluję za pomocą VirtualBoxa.
A którą konkretnie wersję instalowałeś: ConsumerPreview, czy ReleasePreview i który konkretnie build?
A którą konkretnie wersję instalowałeś: ConsumerPreview, czy ReleasePreview i który konkretnie build?
Windows 8 Release Preview stąd: http://windows.microsoft.com/pl-PL/windows-8/iso
Consumer Preview poszeł u mnie bez problemu na IBM T60p, który nic nie wie o żadnym EFI ;)
Z innej beczki. Zarządzanie kolorem jak leżało, tak leży. Zarówno w przeglądarce systemowej i IE10. Z prawej Firefox w środowisku OSX. Chyba przyjdzie nam czekać na Windows 5000. ;)
Uwaga: Zdjęcie szerokogamutowe.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/windows8cms-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/windows8-cms.jpg)
A jak jest z przelaczaniem na wyglad standardowy, bo mnie korci co by potestowac tego windowsa
paul.g.85
12-07-2012, 17:49
A jak jest z przelaczaniem na wyglad standardowy, bo mnie korci co by potestowac tego windowsa
http://technologie.gazeta.pl/technoporady/1,120791,11299194,Windows_8_jak_przelaczyc_sie_na_ klasyczny_pulpit__.html
Nie dziękuj bo zajęło mi to tylko 3 sekundy ;)
...
Uwaga: Zdjęcie szerokogamutowe.
...
PSem ruchane.
Szeroko, czy wąsko i tak każdy dostrzeże różnice gołym okiem. :)
http://technologie.gazeta.pl/technoporady/1,120791,11299194,Windows_8_jak_przelaczyc_sie_na_ klasyczny_pulpit__.html
Nie dziękuj bo zajęło mi to tylko 3 sekundy ;)
S1 juz Ciebie pare razy zbanowali, nie badz taki do przodu, bo tobie tylow zabraknie!
PSem ruchane.
Szeroko, czy wąsko i tak każdy dostrzeże różnice gołym okiem. :)
Absolutnie nie. Oba okna w jednym systemie, zrzut ekranowy i przycięte do 1024 w poziomie.
A jak jest z przelaczaniem na wyglad standardowy, bo mnie korci co by potestowac tego windowsa
W Metro jest guzior/kafelek "Desktop" i pokazuje się mniej więcej to co w Windows pokazywać się ma, ale wykastrowane z "Start" i wszystkiego co tam było, czyli przede wszystkim listy programów. "Startem" jest Metro. Czyli tak jakby okienko Start zrobić w trybie pełnoekranowym. W trybie "Desktop", aby mieć programy, trzeba byłoby porobić skróty na docku/pasku zadań lub po prostu pulpicie. Bardzo utrudniony jest dostęp do typowych ustawień znanych z panelu sterowania. Wszędzie pikne kreatory i obrazki a'la Android. Dokopać się można, na kilka sposobów, ale za każdym razem nieco naokoło, np przez odpalenie preferencji językowych a potem wstecz i jest panel sterowania.
paul.g.85
12-07-2012, 20:23
S1 juz Ciebie pare razy zbanowali, nie badz taki do przodu, bo tobie tylow zabraknie!
Chyba Ci się coś pomyliło albo na mózg coś padło... Tyle w tej kwestii
Skoro nie można kupić OEM Upgrade, jedyną formą jest zakup następnej licencji OEM do tego samego komputera. Prawda? Czym to się zatem różni od zakupu normalnej licencji jeszcze raz? Nie taka jest idea upgrade. Pakiety upgrade istnieją jako preferencyjne cenowo dla właścicieli poprzedniej wersji. W przypadku OEM nic takiego nie istnieje.
Ta, akurat. To czemu na pudełku od Win 7 Upgrade jest napisane: "Wszystkie wersje systemów Windows XP oraz Windows Vista kwalifikują się do uaktualnienia"?
OEM to normalna, legalna licencja i można ją normalnie uaktualniać. To nie jest inny system operacyjny, tylko zwykła komercyjna licencja z ograniczeniem instalacji na jednej maszynie. Tylko i wyłącznie. Póki nie zmieniam kompa, mogę sobie dokupować upgrade do bólu. Jeśli kompa zmienię, mój OEM straci ważność (a dokładnie - powinienem go razem z kompem sprzedać) i musze kupić nowy system.
Pakiety upgrade istnieją jako preferencyjne cenowo dla właścicieli poprzedniej wersji.
Dokładnie. W momencie kupienia OEM, nieważne czy z kompem, czy jako system do domowego składaka, stałem się "właścicielem poprzedniej wersji" i mam prawo zakupić upgrade, gdyż, jak widać po powyższym cytacie, upgrade obejmuje wszystkie wersje. Mógłbym równie dobrze kupić upgrade do wersji z MSDN AA, choć wtedy ustalenie kiedy która licencja traci ważnośc to zabawa dla prawników (licencje z MSDN AA są na jednokrotną instalację).
Ta, akurat. To czemu na pudełku od Win 7 Upgrade jest napisane: "Wszystkie wersje systemów Windows XP oraz Windows Vista kwalifikują się do uaktualnienia"?
Czy Pan nie może przeczytać uważnie co się pisze i nie tłuc w kółko tego samego? Napisałem wyraźnie. Cyt: "OEM nie można uaktualnić na preferencyjnych warunkach OEM Upgrade, bo takiego nie ma. Można to zrobić pakietem BOX Upgrade, ale licencja Windows nadal zostaje OEM. Czyli, nie ma najmniejszego sensu kupowania BOX Upgrade do OEM, bo jest to droższe niż druga licencja OEM i niewiele zmienia z uprawnień z tytułu licencji. "
Przypominam, że cała ta dyskusja zaczęła się od aktualizacji kosztującej 39 USD - nie spodziewam się OEMa w tej cenie. ;) Poza tym odnosiłem się do:
Skoro nie można kupić OEM Upgrade, jedyną formą jest zakup następnej licencji OEM do tego samego komputera.
Mój błąd z nieprzycięciem cytatu.
tylko zwykła komercyjna licencja z ograniczeniem instalacji na jednej maszynie. Tylko i wyłącznie. Póki nie zmieniam kompa, mogę sobie dokupować upgrade do bólu. Jeśli kompa zmienię, mój OEM straci ważność (a dokładnie - powinienem go razem z kompem sprzedać) i musze kupić nowy system.Z tego co ja sie orientuje to nie jest to taka prosta sprawa, bo OEM to wersja dla system builderow, sprzedajacych ten system razem z komputerem. W praktyce, sami przedstawiciele MS powiedzieli, ze MS nie przeskadza ze kupuja sobie te systemu ludzie ktorzy sa sami dla siebie system builderami, ale licencyjnie, z tego co wiem to roznice sa sporo wieksze.
BOX ma podobno kosztować całe 70$, a WY kopie kruszycie o licencje OEM, czy to czasem nie jest głupie? ;)
BOX ma podobno kosztować całe 70$, a WY kopie kruszycie o licencje OEM, czy to czasem nie jest głupie? ;)
Tak, ale, czy to cena za upgrade z boxa do boxa, czy poprostu system?
jackrabbit
23-07-2012, 16:54
tak zeby podgrzac atmosfere to moze napisze ktos jeszcze ile kosztuje OS X? ;)
Zależy z którym Makiem ;)
Z tego co ja sie orientuje to nie jest to taka prosta sprawa, bo OEM to wersja dla system builderow, sprzedajacych ten system razem z komputerem. W praktyce, sami przedstawiciele MS powiedzieli, ze MS nie przeskadza ze kupuja sobie te systemu ludzie ktorzy sa sami dla siebie system builderami, ale licencyjnie, z tego co wiem to roznice sa sporo wieksze.
Fakt, jest jeszcze jedna - ponieważ w momencie instalacji stajesz się (z punktu widzenia licencji) system builderem, musisz sam sobie świadczyć pomoc techniczną ;)
tak zeby podgrzac atmosfere to moze napisze ktos jeszcze ile kosztuje os x? ;)
23,99eur. ;)
ponieważ w momencie instalacji stajesz się (z punktu widzenia licencji) system builderem, musisz sam sobie świadczyć pomoc techniczną ;)
To jest "genialny" zapis licencyjny. Nawet w darmowych i teoretycznie bez wsparcia Linuxach tak nie ma. :)
rychu_cmg
23-07-2012, 23:08
Fakt, jest jeszcze jedna - ponieważ w momencie instalacji stajesz się (z punktu widzenia licencji) system builderem, musisz sam sobie świadczyć pomoc techniczną ;)
Z pomocy technicznej korzysta mały promil użytkowników Windowsa. Praktycznie wszystkie problemy wynikają z źle napisanego oprogramowania i sterowników innych firm. Windows używa tyle milionów ludzi, że jak pojawi się już jakiś problem z nim to rozwiązanie łatwo znaleźć w google.
Z pomocy technicznej korzysta mały promil użytkowników Windowsa. Praktycznie wszystkie problemy wynikają z źle napisanego oprogramowania i sterowników innych firm. Windows używa tyle milionów ludzi, że jak pojawi się już jakiś problem z nim to rozwiązanie łatwo znaleźć w google.
Wielość użytkowników systemów windowsowych, wcale nie determinuje bezproblemowości użytkowania tych systemów i to z niezwykle prostego powodu, a mianowicie takiego, że kod tych systemów nie był, nie jest i pewnie nie będzie publiczny, dlatego znalezienie skutecznego sposobu wyjścia z określonego problemu, wcale nie jest tak banalnie proste, jak to opisujesz.
Natomiast głównym źródłem kłopotów z tymi systemami nie jest wcale instalowane oprogramowanie, ale w większości przypadków, problemy generuje sam system, co doskonale można zaobserwować użytkując przez dłuższy czas, zupełnie goły system, np. jedynie do zastosowań sieciowych.
Zwykle mija dłuższy czas, do momentu, kiedy MS wyda nareszcie poprawki, które w sposób skuteczny naprawiają niedoróbki ich zespołu programistów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.