Zobacz pełną wersję : Optymalny wybór korpusu do krajobrazu bez potrzeby szerokiego kąta.
Henio Jawa
28-06-2012, 11:30
Witam,
Celowo pytam w tym subforum a nie w dedykowanym dla Dxxxx
Szukając dłuższych obiektywów do FX, brnąc w telekonwertery zaczynam mieć wątpliwości czy tędy droga (cena, waga, cena, poręczność, cena...).
Czy ktoś z Was zastosował manewr polegający na zakupie D5100 lub lepiej D3200 i stosowania go jako podstawowego korpusu krajobrazowego? Bez ciągłego dłubania w menu. Ustawienie na manual, bazowe iso. Czasami zmiana typu pomiaru ale w ostateczności może być zafiksowane na centralnie ważonym. Prosty AF, na jednym punkcie bez śledzenia. Jedyny problem jaki teoretycznie widzę to przyzwyczajenia do AF tylko na guziku AF-ON.
Nie interesuje mnie szeroka strona medalu. Tylko długość:-) Dlatego DX.
Czy obsługa korpusów D5xx czy D3xx bardzo boli po nabraniu przyzwyczajeń z serii Dxxx?
Czy w ciemnych realiach krajobrazowych pryzmat na lustrach to taka skucha?
Miałem kiedyś D80 i nie było problemów ale to chyba troszkę wyższa półka.
Rozwiązanie salomonowe D300/D300s DX a przyzwyczajenia z FX :-). No chyba że rozdzielczość Ci nie odpowiada. Mam D7000 i D300 mi bardziej odpowiada d300 jeśli chodzi o obsługę aparatu.
stachmuszel
28-06-2012, 12:13
Między serią D200/300/700 a D3200/5100 jest przepaść w ergonomii i obsludze. Ja czasami focę D7000 i odczuwam dużą różnicę vs D200/700. Szczególnie wizjer w D5100 (czasami mam w ręku) wygląda jak mala lunetka. Umożliwia kadrowanie na pewnych z AF szklach, nic więcej.
Ustawienie na manual, bazowe iso. Czasami zmiana typu pomiaru ale w ostateczności może być zafiksowane na centralnie ważonym. Prosty AF, na jednym punkcie bez śledzenia. Jedyny problem jaki teoretycznie widzę to przyzwyczajenia do AF tylko na guziku AF-ON.
Po co ergonomia i wypasiony AF z D200/D300/D700 jeżeli tylko krajobraz, który nie ucieka, a jak pisze autor zmiany wprowadzane rzadko?
Jeżeli jednak ergonomia jest bardzo ważna to moim zdaniem D200 (ew. S5Pro wedle preferencji) na bazowym ISO i statywie, przy dokładnym kadrowaniu by uniknąć cropowania da radę (chociaż nie ma nic o oczekiwaniach dot. rozdzielczości).
Między serią D200/300/700 a D3200/5100 jest przepaść w ergonomii i obsludze.
A w drugą stronę jest przepaść, jeśli chodzi o matrycę. Wysokie ISO z D700 do niczego nie jest w krajobrazie przydatne. Za to wysoka rozdzielczość i dynamika bardzo. Bardzo często krajobraz kadruje się ze statywu, gdzie można użyć LV. Odchylany ekran czasem też się przyda (jak ktoś ma większy statyw).
Toskania tak cie skłoniła do przemysleń? Pocieszę cię, że chyba tylko tam aż tak duzo da się robić na tele. Bo normalnie to częsciej się robi jednak szerokim kątem. Ja specjalnie zostawiłem koledze 70-200 i zabrałem pożyczonego 70-300. Ale na 300 mm nie robiłem aż tak często. Generalnie starczało 250 mm. Te ujęcia na jeszcze dłuższychy tele nadają się praktycznie do takich klimatycznych fotek, bo żadna optyka nie pomoże na wilgoć w powietrzy przy zdjęciach na dystansach rzędu kilku kilometrów.
Skoro to nie reporterka to nie trzeba mieć wszystkiego tak powyciągane na guzikach. Dobra matryca (DR) jest istotniejsza, więc - D7000 ?
Ale jesli chodzi ci by lepiej zrobć te Toskańskie klimaty - nie zmieniaj body. Wystarczy 70-300VR, albo 80-400VR (szkoda, że go nie odnawiają), albo jakiś z lepszych dłuższych zoomów Sigmy.
D700 nie jest jakoś specjalnie wymagający dla optyki. Zoomy z konwerterami - odradzam, znacząco siada jakość.
stachmuszel
28-06-2012, 13:48
A w drugą stronę jest przepaść, jeśli chodzi o matrycę. Wysokie ISO z D700 do niczego nie jest w krajobrazie przydatne. Za to wysoka rozdzielczość i dynamika bardzo. Bardzo często krajobraz kadruje się ze statywu, gdzie można użyć LV. Odchylany ekran czasem też się przyda (jak ktoś ma większy statyw).
Kolega pytał o obsługę, a Ty piszesz o obrazku, to jedno. Drugie to to, że na niskim ISO nie zobaczysz różnicy w DR i rozdzielczości pomiędzy tymi korpusami w krajobrazie i nie tylko. Chyba, że drukujesz ogromne wydruki, to przyda się rozdzielczość. Ja przeszedłem serię testów na ISO100 D200vsD700(ISO200)vsD7000 i wnioski jw. Tę różnice widać tylko w testach.
3 EV różnicy da się zobaczyć nie tylko w testach. Oczywiście by to zobaczyć trzeba analizować wymagającą scenę, o dużej rozpietości.
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/792|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/441|0/%28brand2%29/Nikon/%28appareil3%29/203|0/%28brand3%29/Nikon
stachmuszel
28-06-2012, 14:59
Jacku, aby matryca zarejestrowala te 3EV roznicy (rozumiem, ze piszesz o D200vsD800) to scena musi byc wybitnie trudna. Ja moge powiedziec o codziennym fotografowaniu, gdzie ni diabła nie widze roznicy pomiedzy D200vsD700vsD7000, oczywiscie plener na niskim ISO. Roznice widze tylko w kolorystyce, a ta bardziej podoba mi sie z D200.
Jesli scena ma mniej niż 10EV rozpietosci i dobrze będzie naświetlona, to wiadomo, że nie wyłapie się różnic. Piszę o przewadze w ciężkich przypadkach.
Kolorystyka w D800 jest lepsza niż w D700 (mowa o WB auto i kolorze skóry - jestem zachwycony).
Wchodzimy w OT, pytanie było o optykę :)
Po co ergonomia i wypasiony AF z D200/D300/D700 jeżeli tylko krajobraz, który nie ucieka, a jak pisze autor zmiany wprowadzane rzadko?
(...)
Ergonomia po paru godzinach w plenerze staje się nr 1. Często mam na szyi jednocześnie d200 i d50 IR. Ten ostatni z podpiętą S120-400 po jakimś czasie mam ochotę wyrzucić, bo zwyczajnie męczą mi się dłonie trzymając taki malutki aparacik.
Każdy lubi co innego. Ja sprzedałem D700 na rzecz D7000 właśnie dla mniejszego korpusu. A na wycieczki kupiłem plastikowego Tamrona 55-200, bo 70-300VR jest za ciężki.
Henio Jawa
29-06-2012, 11:46
Toskania tak cie skłoniła do przemysleń?
To był raczej katalizator:-)
Piotrek miał D5100 ale zgapiłem się i nie przetestowałem go w polu:-(
Nie chcę nic zmieniać.
Myślę raczej o dokupieniu czegoś taniego jako ekwiwalent długich i drogich obiektywów.
300mm na DX z 24mpx to jednak znacznie więcej niż 300mm na FX z 12mpx.
Na 300/4 mm praktycznie kończą się moje możliwość finansowe i gabarytowe jeśli chodzi o optykę Nikona.
Kiedyś jak miałem DX to najbardziej bałem się, że po wymianie na FX będzie mi brakować tego co dawało 180/2.8. Niestety sprawdziło się:-(
Mam też dodatkowo wrażenie, że na FX 180/2.8 z kowerterem Kenko 1.4 daje słabszy obraz niż pożyczony od Michała 75-300VR - ale to inny temat.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Najbardziej daje mi do myślenia jakość wizjera w ciemnych warunkach z ciemnym obiektywem...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.