PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] ..:: Ogień i woda ::..



geralttt
27-06-2012, 17:33
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img836.imageshack.us/img836/2145/hveravelliredited1000pi.jpg)

Wersje większe, dla tych, którzy lubią - tutaj:

http://img19.imageshack.us/img19/5614/hveravelliredited1100pi.jpg- 1100pix


http://img534.imageshack.us/img534/4083/hveravelliredited1200pi.jpg- 1200pix


Witam serdecznie forumowiczów;

Wciąż pełen emocji, wciąż w głowie płyną obrazy...

Opiszę w telegraficznym skrócie...

Miała być wyprawa na Askję - wulkan położony w centralnej części Islandii.
Miała być - i nawet się rozpoczęła, ale pokonanie trasy naszpikowanej brodami rzecznymi to dla auta osobowego (jak się okazało) jednak zbyt wiele.
Pierwszy bród ukazał nam się znienacka. Zaskoczony zrewanżowałem się tym samym - wyskoczyłem z ciuchów i wskoczyłem do lodowatej wody( kilka brr uff , auuu!!!! I otrzeźwiałem! Hmm, uświadomiłem sobie, że przecież jej źródłem jest lodowiec) :D
Pokory człek się szybko uczy, ale cel zrealizowałem - zmierzyłem głębokość i z trudem ale jednak nasz Volkswagen rzekę pokonał ... Kolejny bród pokonał jednak Volkswagena
Nie było sensu - zatem odwrót i plan awaryjny - północne fiordy Islandii.

Tam odnalezienie w górach schronienia(zazwyczaj bezpłatne domki ukryte na bezdrożach wyposażone w materace, kuchenki, stoły, łazienki i co tam kto chce)... Nawet w niecenzuralne, a może po prostu nietuzinkowe rysunki na ścianach:

http://img600.imageshack.us/img600/8817/panilowiecka.jpg

Tak więc - noc w domku, kolejnego dnia objazd fiordów i łup! Plan zjazdu niżej, kolejny raz w Interior - a nóż - widelec uda się cholercia tym razem...

Udało się - dotarliśmy do regionu zwanego Hveravellir. Droga szutrowa ale bajka - każdym autem da się dojechać. I tutaj dochodzę do fotki, którą widzicie.

Zwą ten zbiorniczek wodny - Blue pool, czyli błękitny basen. Temperatura wyklucza kąpiel, lecz nie wyklucza fotografowania tego ciekawego miejsca.
Kąpiel jest możliwa kilkadziesiąt metrów dalej w otoczonym kamieniami małym basenie z wodą z którego, co oczywiste nie śmiałem nie skorzystać...
Co ciekawsze, kiedy poszedłem do Blue Pool o wschodzie słońca ujrzałem z oddali dostojną postać w pozie niemalże kwiatu lotosu. Wokół bulgot wrzącej wody, świst pary wylatującej z głębin ziemii, a do tego ta postać... Brodata, z lekkim uśmiechem oraz koncentracją na twarzy, a patrzę - dwa metry dalej stoi aparat Canona na statywie.

Dziwne - myślę, kurde bardzo dziwne - szaman z aparatem czy co? Robi telepatycznie te zdjęcia czy jak? Kurde kogóż ja to na tej szatańskiej wyspie napotkałem?

No cóż - chciał nie chciał ja tu też na fotki szoruję, zaraz słońce wstanie, najlepszy moment i nikt mi w tym cholera nie przeszkodzi no!!! Idę więc - odważnie, ale z uwagą, podchodzę, krok za krokiem, coraz bliżej, patrzę na jegomościa i ...

O żesz ty w mordę!!!

Tutaj dla większości sytuacja bez znaczenia, ale dla mnie owa postać to jak kumpel ze szklanego ekranu - otóż moi mili od razu wiedziałem z kim mam do czynienia...

Tak oto przypadkowo poznałem osobiście najlepszego brytyjskiego fotografa na Islandii (już dawno taki tytuł mu nadałem i tak też zostanie hehe) Tony Prower, bo o nim mowa od razu po zapoznaniu się przeszedł do rzeczy... Fotografia jak wiadomo temat rzeka - zatem trochę w owej wodzie po-brodziliśmy, a następnie zabraliśmy się do focenia. Kto nie zna zdjęć Tonego - proszę bardzo:

http://tonyprower.com/

Muszę przyznać, że techniki Tonego są dla mnie inspiracją od dawna. Pamiętacie technikę "magicznej ściereczki" ? Oho - to teraz miałem okazję zobaczyć jej mistrza w akcji. To co ten człowiek wyczynia, jak operuje naświetlaniem kadru, jak bawi się ekspozycją tylko za pomocą filtrów i swojej dłoni(może i palców) to po prostu majstersztyk!!! Proponuję każdemu kto myśli, że jest w tym dobry odwiedzić nawiedzonego(oj tak tak - niesamowity człek) Pana Prowera. Artysta, nie człowiek! Sposób wypowiedzi, sposób fotografowania, czy oddziaływania na innych - ma facio charyzmę i jest absolutnie artystycznie natchniony.
Tak więc - nie rozwodząc się dalej - dostałem kilka wskazówek za które jestem wdzięczny, cyknąłem kilka kadrów pod okiem mistrza i czas na prezentację jednego z nich...

Oczywiście w mojej konwencji...

Pozdrawiam odwiedzających!

Rafał

...

Bartekkw
27-06-2012, 17:52
Przeczytałem tę ciekawą opowieść i zdjęcie popodziwiałem - ładnie to ustrzeliłeś i co ważne - jeszcze naturalnie, czego niestety nie można powiedzieć o zdjęciach napotkanego Pana Tony'ego (ja bym osobiście nie szedł w tym kierunku obróbki albowiem wygląda to jak jakieś rendery 3D ;))

Ależ Ty masz tam piękne plenery !!! ;)

Locter
27-06-2012, 17:56
Tutaj kapitalnie wyszlo, nietuzinkowe zdjecie które sie podoba ;]

aronov
27-06-2012, 18:01
Naprawdę niesamowite, pozwoliłem sobie większą wersję zassać na pulpit.

RobertSoul
27-06-2012, 18:27
Musi się podobać w takich warunkach :)
Świetnie ;)

jarekf34
27-06-2012, 18:27
Opowieśc przeczytałem z przyjemnością... Zdjęcie rewelacja :)

markoo
27-06-2012, 18:29
Rzeczywiście miejsce zjawiskowe i warunki świetne.

Limax7
27-06-2012, 19:08
Niesamowita wyprawa i ciekawe przeżycia. Zdjęcie bardzo piękne. Aż wyprawy :)

Duder
27-06-2012, 19:45
Niezwykłe miejsce, więc i fotografia niezwykła, niezapominając o zasługach fotografującego. :-) Co do Twego guru podzielam zdanie Bartka, choć niektóre prace ma świetne.
P.S. Ale te większe to mogłeś dać zdecydowanie większe, a nie o 100,200 px.

mirekvampirek
27-06-2012, 20:43
przepiekna praca, nie da sie przejść obojętnie bokiem
gratuluję

Adam Majchrzak
27-06-2012, 21:10
"Ogień i woda." ...czy nie tak mówią o wyspie na której żyjesz? =]
Sceneria iście hipnotyczna, żeby nie powiedzieć mistyczna, i myślę, że nie jest to przesadzone.

Bardzo mi się podoba Twoja fotografia. Wyśrodkowane Słońce stabilizuje ten obraz, świetnie zrealizowany pomysł.

Pozdrawiam! =]

maniak666
27-06-2012, 21:25
Laczki pod stołem, ja gdzieś pod sufitem a szczęka wala się po klawiaturze;)
Chapeau bas!

grudzinsky
27-06-2012, 21:52
zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie zanabyles samochodu Land Rover Discovery I wyposazonego w snorkela i dobre "Mud Tyres"? Ja wiem, ze na Islandii sa drogi asfaltowe i do wiekszosci zajefajnych miejsc mozna dostac sie asfaltem ewentualnie szutrem, ale maja do dyspozycji 4x4 mozna wjechac tam gdzie sie chce i wtedy zadne rzeki nie stanowia problemu, nawet te, ktore przykryja maske samochodu (diesel i snorkel = przeprawa przez glebokie wody)

a zdjecie pierwsza klasa, kolory, kadr...jak bym ogladal National ;) swietna praca!

fafniak
27-06-2012, 22:07
Czy ja mogę prosić o wersję 1920x1200 ? pliss....
a technika o której piszesz to nei jest podobnie jak praca pod powiększalnikiem ?

creep
27-06-2012, 22:10
Myślę że Tony się chowa przy tym zdjęciu ;)
Zjawiskowe warunki, doskonała technika i oddanie fotografii - jak widać, to klucz do sukcesu. No i szczypta talentu...

deemes
27-06-2012, 22:19
te darmowe domki z gazówką mnie urzekły, chyba jade tam na urlop:)) zdjęcie full wypas:)

geralttt
28-06-2012, 00:14
O kurde blaszka! Nie spodziewałem się, ze aż tak się spodoba...

Kłaniam się nisko i odpowiadam każdemu po kolei...

Najpierw jednak mała dygresja w formie wzmianki dość ciekawej a propos tego miejsca... Wiąże się ono bezpośrednio z wygnańcem-banitą Fjalla-Eyvindur'em... Ponoć jako pierwszy, skazany na wygnanie przemierzył całą Islandię pieszo, dotarł do owych pól geotermalnych i kiedy wszyscy myśleli, że nie żyje (zima na Islandii ehhh, raptem 7-8 miesięcy :D ) on za ich pomocą ogrzewał wybudowaną przez siebie chatę...

Na podstawie jego historii powtał film : "The Outlaw and His Wife".. Nie wiem, czy warto, widział ktoś?

Ok, a teraz konkrety:


Przeczytałem tę ciekawą opowieść i zdjęcie popodziwiałem - ładnie to ustrzeliłeś i co ważne - jeszcze naturalnie, czego niestety nie można powiedzieć o zdjęciach napotkanego Pana Tony'ego (ja bym osobiście nie szedł w tym kierunku obróbki albowiem wygląda to jak jakieś rendery 3D ;))

Ależ Ty masz tam piękne plenery !!! ;)

Dzięki Bartku..
Kurde powiem ci, że uwielbiam takie choć osadzone w rzeczywistości to jednak odrealnione, fantazyjne obrazy... Mają w sobie jakąś namacalną magię. Inna sprawa, że tam nie ma ogromnej pracy w photoshopie. Zdałem sobie z tego sprawę widząc Tonego przy pracy. Raz, że czekał na konkretny tajming - przyjeżdżał w to miejsce kilkadziesiąt razy. Dwa ta arcyciekawa technika zasłaniania części kadru reką (w jego przypadku widziałem - rękawem). Ma się wrażenie, że zna każdy milimetr obiektywu i podczas trwania ekspozycji przesuwa dłonią (cholernie sprytnymi ruchami) tam i z powrotem naświetlając te obszary, które chce naświetlić i nie doświetlając tych, których nie chce mieć doświetlonych... Znakomita sprawa, tym bardziej, że wystarcza mu czas minimum 1s (co mi udowodnił), żeby szybkim ruchem zrobić swoje. Osobiście używam tego przy zorzach, ale tam mam nawet do kilku minut czasu, żeby spokojnie się z tym uporać, a tu trach pach i już!!! :)
Ciekawe ma wyniki, a ludzie zjeżdżają się do niego z całego świata, żeby poznać trochę jego sekretów, pofocić z nim Islandię i mimo tego, że część z nich płaci słoną kasę za taką przyjemność, to imć Prower sprawia wrażenie jakby na tym najmniej mu zależało. Czytałem opinię, że zdarzały się przypadki gdzie pewni rodzice zabrali się ze swoim dzieckiem do Tonego na Islandię, a ten nie dość, że budował im perspektywy foto-przygody, uczył itd... to jeszcze w chwilach dla nich ważnych zajmował się ich małą pociechą, aby oni w spokoju mogli skupić się na fotografii... :) Dla mnie klimat i szacun na maxa... :)

Dobra a wracając do jego fotek - a raczej ich konwencji. Jeśli kiedyś odejdę w takie klimaty to z pełną tego świadomością. Na razie jest jak jest. Człek stale musi się uczyć, a styl wyrabia się latami... :)
Inna sprawa, że mam takie wewnętrzne wrażenie zbyt dużego nacisku na naturalizm w naszej rodzimej fotografii. Może to kwestia narodowościowa, może przez fakt, że jako naród zawsze musieliśmy (co oczywiste ze względów historycznych) twardo stać na nogach i myśleć niezwykle trzeźwo. Nie wiem. Może też inaczej - prekursorzy internetowej globalizacji naszego podwórka mogli też z takiej naturalistycznej szkoły pochodzić. Co za tym idzie - społeczeństwo nieopierzone, nieoszlifowane natrafiło wpierw na takie właśnie , a nie inne wzorce. Zatem teraz powiela się te standardy. Może tak, może inaczej, w każdym razie ja widzę wiele perspektyw. jak kiedyś zacznę tutaj publikować jakieś kosmosy zupełnie odstające od forumowych to mam nadzieję, ze mnie za bardzo nie zlinczujecie hehe... :) Na razie podoba mi się to co wychodzi, jest ok, nie trza psuć... :)
Jeszcze raz dzięki Bartku! :)


Naprawdę niesamowite, pozwoliłem sobie większą wersję zassać na pulpit.


Jeśli się sprawdzi to kłaniam się w pas. To miłe kolego z Mazur. Kurcze Kętrzyn, miałem tam wujka ehhh.. Niestety z naciskiem na miałem... :) Mniejsza o większość - Wilczy Szaniec 3ba odwiedzić. Mam pytanie - nie wiesz jak tam z wejściem w celach fotograficznych?


Opowieśc przeczytałem z przyjemnością... Zdjęcie rewelacja :)

Bałem się o tę opowieść właśnie, ale uznałem, ze kto nie lubi, czytać nie musi.. Fajnie, ze się podoba.. Pozdr...


Niezwykłe miejsce, więc i fotografia niezwykła, niezapominając o zasługach fotografującego. :-) Co do Twego guru podzielam zdanie Bartka, choć niektóre prace ma świetne.
P.S. Ale te większe to mogłeś dać zdecydowanie większe, a nie o 100,200 px.

Guru jak guru, kolejka przed nim jest dłuższa, ale fakt faktem, że jego fotki też sobie cenię... Hmm.. co do rozmiaru kurka wodna masz rację, nie pomyślałem! - następnym razem jeśli coś w miarę fajnego cyknę to zamieszczę większe... Pozdr...


"Ogień i woda." ...czy nie tak mówią o wyspie na której żyjesz? =]
Sceneria iście hipnotyczna, żeby nie powiedzieć mistyczna, i myślę, że nie jest to przesadzone.

Bardzo mi się podoba Twoja fotografia. Wyśrodkowane Słońce stabilizuje ten obraz, świetnie zrealizowany pomysł.

Pozdrawiam! =]

Kraina lodu i ognia hehe, prawda! I rzeczywiście taka jest ta wyspa - pełna sprzeczności i przeciwieństw... Już sam nie wiem jak to określać. Słów czasem brakuje, tylko szczękę z podłogi się zbiera... :)

Te słońce to jak to ujął Tony taki właśnie "niuans", na który trzeba czekać, a nie każdy zwróci później nań uwagę. Jest ich tutaj kilka na tej focie(niuansów), a razem tworzą to co tworzą... :) Bez słońca wyszła większość kadrów. O nie toczyłem największy bój, bo wiatr nie wiał zbyt mocno (co też miało swoje plusy) i tylko czasem rozwiewał te zwaliste dymy/opary tworząc coś w rodzaju okienka w którym przez ułamek sekundy prześwitywała owa kulka słoneczna... Dzięki za opinię... :)


Laczki pod stołem, ja gdzieś pod sufitem a szczęka wala się po klawiaturze;)
Chapeau bas!

Ten koment będzie u mnie wisiał na ścianie zaraz pod fotką hehehe... Klawo! :)


zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie zanabyles samochodu Land Rover Discovery I wyposazonego w snorkela i dobre "Mud Tyres"? Ja wiem, ze na Islandii sa drogi asfaltowe i do wiekszosci zajefajnych miejsc mozna dostac sie asfaltem ewentualnie szutrem, ale maja do dyspozycji 4x4 mozna wjechac tam gdzie sie chce i wtedy zadne rzeki nie stanowia problemu, nawet te, ktore przykryja maske samochodu (diesel i snorkel = przeprawa przez glebokie wody)

a zdjecie pierwsza klasa, kolory, kadr...jak bym ogladal National ;) swietna praca!

Z miejsca dzięki za kozacką opinię Dawidzie i od razu odpowiadam:

Myślałem, ooj myślałem wiele razy, ale prawda jest taka, że założyłem sobie wyjazd na tę egzotyczną wyspę, obfocenie jej, do tego odkucie finansowe, poznanie tutejszej, odizolowanej ale jednak skandynawskiej kultury i powrót do kraju. Jako, że moje założenia z reguły są solidnie ugruntowane - nie zmieniłem zdania. Kupowanie auta nie jest także takie konieczne. Tutaj 60-70% moich znajomych ma auta terenowe. Wypad osobówką wynikał z tego, że rozbuchane do granic niemożliwości opinie rdzennych mieszkańców do tej pory się nie sprawdzały hehe :D.. Zawsze twierdzą, ze "SIĘ NIE DA". Zapytaj o fiordy zachodznie - nie da się, o interior - nie da się . Kurde spotykam ostatnio szweda, który na stałe tutaj mieszka i okazuje się, ze na fiordy zachodzie jeździ co tydzień (jego luba stamtąd pochodzi) i nigdy nie biorą terenówki bo osobówką taniej i wcale trudniej... :) To pierwsza moja tak poważna wtopa tak na prawdę. Zresztą wtopa przekuta w zwycięstwo, bo pewnie nigdy bym Hveravellir nie odwiedził gdyby Askja mnie nie pokonała( to się zresztą jeszcze okaże hehe - już nowy plan się narodził, teraz cierpliwie poczekam)... :)
Takie to buty no... Sam rozumiesz .. Pozdrówki!... :)


Czy ja mogę prosić o wersję 1920x1200 ? pliss....
a technika o której piszesz to nei jest podobnie jak praca pod powiększalnikiem ?

No ba! Podeślij maila na PW i nie ma problemito Marcinie. :)

Tam wyżej opisałem o tej magicznej ściereczce - odpowiadając Bartkowi... Gdyby 3ba było więcej szczegółów - daj znać... :) Pozdr...


Myślę że Tony się chowa przy tym zdjęciu ;)
Zjawiskowe warunki, doskonała technika i oddanie fotografii - jak widać, to klucz do sukcesu. No i szczypta talentu...

Oj chyba nie, choć jasne, że mam smaka, żeby potrafić lepiej niż on hehhe... Miłe to jednak - dzięki serdeczne... :)


te darmowe domki z gazówką mnie urzekły, chyba jade tam na urlop:)) zdjęcie full wypas:)

Ojj jest tam masa przydatnych sprzętów. Serio - spańsko i wypoczywańsko na wypasie... W PL zaraz by to zostało rozkradzione, a tutaj człek aż miło się czuje mogąc odwiedzić tak wyposażone schronienie. Nie trzeba nic, poza chyba własnym śpiworem i kanapką, reszta tam już jest... Zostawiłem snickersa jako napiwek... Mam nadzieję, że opiekun chatki się uśmiechnie widząc go na księdze gości... :)

Pozdrawiam wszystkich raz jeszcze....


Rafał

Reju
28-06-2012, 00:21
Magiczny, mocny kadr ...brawo.

krzysztofz24
28-06-2012, 00:27
Normalnie ta fota wyrwa z kapci, urywa leb przy samej du...ie I rzuca na glebe. Jest swiatlo, jest kolor, jest potega natury...
Super zdjecie.

A opowiesc tez fajna:-).

fafniak
28-06-2012, 08:50
Czyli "praca ściereczką" to idealnie odwzorowany sposób pracy pod powiększalnikiem

ART69
28-06-2012, 09:39
Kapitalna miejscówka, świetna fota :-) nic tylko zazdrościć :-)

Nikonozaur
28-06-2012, 10:30
Pięknie! Warunki, wykonanie, kolorystyka doskonale uzupełniają się tworząc spójną kompozycję. Kapitalna miejscówka.

ankasz007
28-06-2012, 10:50
Niesamowity klimat na zdjęciu, niesamowita opowieść! Gratuluję spotkania i zazdroszczę wrażeń :)

jur432
28-06-2012, 14:32
Wszystko zostało powiedziane. REW

Hoobie
29-06-2012, 17:58
Świetnie się czytało, a i foto bardzo się podoba... :D
Gratki!

tormentol
01-07-2012, 12:52
Mocno dobre zdjęcie. Gdzie następne?

PABLOOK
04-07-2012, 15:29
Jest wielka moc :)!!!
Piękne miejsce, barwy, światło, treść i cała reszta.
Graty się należą :)!

Wojt-I
04-07-2012, 15:35
cudo! jak ja zazdroszcze wszystkim fotozaplencom pogrupowanych w tych przepieknych miejscach :)