Zobacz pełną wersję : Carrefour nie lubi fotografów
"Robił zdjęcia bananów w Carrefourze. Ochrona: Kasuj to!
Dział warzyw i owoców w Carrefourze jest chroniony niczym szkoła wywiadu w Kiejkutach. Zdjęć robić nie wolno! Tylko spróbuj, a od razu otoczą cię ochroniarze.
"Policja, łapać fotografa!" - mail z takim tytułem przysłał do nas czytelnik, pan Wojciech. Opisał sytuację, która przytrafiła mu się w Carrefourze w warszawskim centrum handlowym Arkadia. Były nerwy i emocje. Byli ochroniarze, którzy zastępowali drogę i grozili wezwaniem policji. A wszystko przez zdjęcia bananów zrobione komórką. "
Źródło: Gazeta Wyborcza: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12012369,Robil_zdjecia_bananow_w_Carrefou rze__Ochrona__Kasuj.html
Kiedy dyrekcja supermarketów zrozumie, że takie działania (np. zakaz fotografowania) obracają się przeciwko nim samym? Aż mi się przestało chcieć chodzić do Carrefoura. :P
Skad ochrona miala wiedziec, jakie sa intencje fotografujacego? Moze uprawial szpiegostwo przemyslowe? :D Poza tym to teren prywatny, jak sie komus nie podobaja zasady to zawsze mozna zmienic market (w ktorym pewnie bedzie podobnie) ;)
Moze uprawial szpiegostwo przemyslowe?
Kiedyś pracownik Leroy Merlin pojechał do Castoramy na "zwiad cenowy". Miał specjalny czytnik, który skanował kod towaru i cenę. Został wyproszony przez ochronę Castoramy. Dwa dni później pracownik Castoramy pojechał do LM zrobić analogiczny "zwiad cenowy" i niezwłocznie został wyproszony przez ochronę LM. Od tej pory pracownicy Castoramy i LM bez przeszkód robią "zwiady cenowe". O jakim szpiegostwie piszesz?
zawsze mozna zmienic market (w ktorym pewnie bedzie podobnie)
Wiele razy fotografowałem komórką ceny i towary w Auchan, Tesco, Leclercu i nigdy nie znaznałem nieprzyjemności. Robiłem to, żeby "zapamiętać" i porównać ceny interesujących mnie towarów. Dziwne, że chyba tylko Carrefour stosuje takie praktyki.
MariuszJ
27-06-2012, 11:58
Ja zostałem grzecznie acz stanowczo poinstruowany, gdy fotografowałem czy raczej próbowałem fotografować fajną krzesłową kompozycję w Ikei. O terenie prywatnym, o właścicielu który nie życzy sobie zdjęć. Filmu nie kazali wyjmować, pewnie dlatego że byłem bardzo grzeczny, uśmiechnięty, po prostu udawałem że nie jestem Polakiem...
O jakim szpiegostwie piszesz?
Przeciez jaja sobie robie... :twisted:
Wiele razy fotografowałem komórką ceny i towary w Auchan, Tesco, Leclercu i nigdy nie znaznałem nieprzyjemności. Robiłem to, żeby "zapamiętać" i porównać ceny interesujących mnie towarów. Dziwne, że chyba tylko Carrefour stosuje takie praktyki.
Ja w kitajskim kerfurze tez zostalem poproszony o to, zeby nie robic zdjec (w czasie, kiedy je robilem oczywiscie, a nie na wejsciu do sklepu :D :D), wiec moze ten typ tak ma ;)
Durne zapisy, które powinny być ustawowo zabronione. Szpiegostwo przemysłowe w ogólnodostępnym sklepie? Może jeszcze zagrożenie kosmitami? (OK, żart)
Chodzi o to żeby klienci nie robili zdjęć i potem nie porównywali w domu i wybierali tańsze opcje. Klient ma wejść, kupić, wyjść. Jest to prawo godzące w rynek konsumencki, czyli w nas.
No niech by mnie jakby mnie jakiś ochroniarz dotknął...
No niech by mnie jakby mnie jakiś ochroniarz dotknął...
Zależy gdzie dotknie!
Jak mu się łapa omsknie to może i kilka lat posiedzieć z odpowiedniego paragrafu;)
Trzeba sprawdzić jak takie sytuacje mają się do naszego prawa. Nie mówiąc o prawie UE.
Tak na oko, teren prywatny czy nie, nikt nie powinien mieć prawa zakazywać mi dokumentowania dnia z mojego własnego życia.
RobertMiernik
27-06-2012, 14:36
Owszem ma prawo, tak samo jak ktoś może sobie nie życzyć, żebyś robił zdjęcia w jego domu, a jak się nie podoba to z prywatnej posesji zawsze może Cię wyprosić i możesz dokumentować gdzieś indziej...
Oczywiście wyżywajmy się na ochroniarzach, którzy po prostu wykonują swoje obowiązki...
krzychun
27-06-2012, 14:50
Oczywiście wyżywajmy się na ochroniarzach, którzy po prostu wykonują swoje obowiązki...
No co Ty, nie chciałbyś napisać w internecie jaki to z Ciebie twardziel i kopnąłbyś dorabiającego do emerytury 60-letniego ochroniarza w Biedronce? :D
RobertMiernik
27-06-2012, 15:01
aaa jak w Biedronce to tak! ;PP
Tak na oko, teren prywatny czy nie, nikt nie powinien mieć prawa zakazywać mi dokumentowania dnia z mojego własnego życia.
Breivik tez dokumentowal dzien z swojego zycia podczas wypadu na Utoya :twisted: a bohater z gazety raczej dokumentowal dzien z zycia bananow ;)
krzychun
27-06-2012, 15:06
Może wykrył jakiś bananowy spisek.
Może wykrył jakiś bananowy spisek.
A może był to "Bananowy czubek".;)
Może wykrył jakiś bananowy spisek.
Takie to tylko u nas na forum :razz:
paul.g.85
27-06-2012, 15:54
Takie to tylko u nas na forum :razz:
O czymś nie wiem?
Swoją drogą to szpiegostwo można sobie uprawiać w bardziej dyskretny sposób, można nawet z głupim długopisem i kartką udającą listę zakupów chodzić i spisywać ceny, itd. Ja nie sądzę żeby ktoś dał radę skutecznie zapobiegać temu zjawisku ;)
Patrzę że wszyscy przewrażliwieni na punkcie pracowników ochrony, policji, itd :-P
OCHRONA, POLICJA to ZŁO! :lol:
OCHRONA, POLICJA to ZŁO! :lol:
shaolin1, nie buntuj. ;)
przewrażliwieni na punkcie pracowników ochrony, policji, itd :-P
OCHRONA, POLICJA to ZŁO! :lol:
Nikt nie lubi być traktowany jako potencjalny szkodnik lub przestępca.
Jakby nie patrzeć, to swobody obywatelskie zaczynają powoli przypominać te z czasów PRL.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.