Zobacz pełną wersję : Potomek a obiektyw
Witam Was forumowicze. Chciałbym zapytać jak w temacie, potrzebuje obiektyw do D40x (nie ma śrubokręta:() do fotografii małego dzieciątka. Mam już N35 a chciałbym coś z zoomem, kwota jaką chcę wydać to około 1800zł.
Pomyśl nad Nikkorem 18-70/3.5-4.5. Ma szybki AF i jest stosunkowo jasny. Poza tym tylko obiektywy 2.8.
Ja polecę tamrona 17-50 VC.
Z żalem wczoraj sprzedałem go forumowemu koledze, naprawdę dobre szkło.
Często fotografowałem nią córeczkę.
Ale do jakich zdjęć ten obiektyw? Potrzebujesz szerzej niż 35mm czy może dłużej pod portret na zewnątrz?
Sent from my Galaxy Nexus using Tapatalk 2
no właśnie odwołuje się do Waszego doświadczenia:) chciałbym taki co posłuży w domku jak pociecha nie będzie jeszcze za bardzo rozbiegana i na zewnątrz jak będzie już biegać.
D_Z_I_A_D_E_K
25-06-2012, 17:09
Ja polecę tamrona 17-50 VC.
Z żalem wczoraj sprzedałem go forumowemu koledze, naprawdę dobre szkło.
Często fotografowałem nią córeczkę.
to będzie najlepszy wybór
Tamron SP AF 17-50 mm f/2,8 XR Di II VC LD Aspherical IF N2
Tamron SP AF 17-50 mm f/2,8 XR Di II LD Asp. IF NII
różnica jakies 300zł to który?
wasilewk
25-06-2012, 19:11
Tamron SP AF 17-50 mm f/2,8 XR Di II VC LD Aspherical IF N2
Tamron SP AF 17-50 mm f/2,8 XR Di II LD Asp. IF NII
różnica jakies 300zł to który?
Ten drugi, czyli model A16.
mamil_km
25-06-2012, 19:22
Ten drugi, czyli model A16.
... czemu nie ten z VC ?
wasilewk
25-06-2012, 19:24
... czemu nie ten z VC ?
Bo będzie Ci doostrzał - a to dostatecznie wkurza.
Mam N35 , mam T17-50 i N80-200 (śrubokręt). Do czasu kiedy najmłodszy synek był stosunkowo mało mobilny, czyli pierwsze 6 miesięcy, wszystkie fotki robiłem N35. Kiedy zaczął raczkować okazało się, że z 35'ką trzeba podejść za blisko i mały zaraz wchodził w obiektyw, niestety z Tamronem sytuacja wyglądała niemal tak samo. Co prawda dawało się stanąć trochę dalej, ale AF jest w nim wolniejszy i efekt końcowy podobny był do 35'ki, czyli nos synka w obiektywie.
Kolega Andrzej Laskowski w tym wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=193601 ładnie wszystko przedstawił, do fotografowania dzieci najlepsze jest tele plus/minus 70-200. Sam nie mogłem się zdecydować z powodów finansowych na zakup 70-200 2.8, dlatego kupiłem starego 80-200 2.8 i teraz wszystkie fotki najmłodszego robię właśnie nim. Kiedy stoisz 3-4 metry od takiego szkraba, masz szansę zrobić zdjęcia bez interesowania go, kiedy podchodzisz z obiektywem na 1 metr, zapomnij o fotografowaniu.
Moim zdaniem do fotografowania dzieci nie ładuj się w ogniskowe poniżej 70 mm.
Moim zdaniem do fotografowania dzieci nie ładuj się w ogniskowe poniżej 70 mm.
Mi się wydaje, że 85mm 1.8G były dobrym uzupełnieniem do 35mm 1.8
Oczywiście do użycia głównie w plenerze.
Los_Pablos
25-06-2012, 20:36
Za Jaworus`em i tomek67 poleciłbym coś dłuższego niż 70mm. Na chwilę obecną 35-tka powinna Ci spokojnie wystarczyć. Jak mały zacznie poruszać się na własnych nogach to większa odległość od malucha da Ci więcej swobody w fotografowaniu. Mam 85tkę i zooma 70-200mm. Na spacery prawie zawsze wybieram zooma ze względu na jego uniwersalność. W domu prawie zawsze używam 35tki.
no w zasadzie ta argumentacja przemawia do mnie:) a co polecacie? bo 70-200 to zdrowo ponad 2000pln?
W zasadzie masz do wyboru tylko używane Sigmy 50-150/2.8 i 70-200/2.8. Do D40 zdecydowanie polecam ten pierwszy obiektyw.
Los_Pablos
26-06-2012, 07:58
W Twojej sytuacji najlepszym wyjsciem faktycznie byłaby Sigma 50-150. Nie miałbyś dużej dziury w ogniskowych. Obiektyw jest "bardziej poręczny" niż 70-200. Używkę powinieneś znaleźć w zakładanej kwocie.
mamil_km
26-06-2012, 10:41
Wydawało mi się że to wersja bez VC z własnym silnikiem cechowała się denerwującym doostrzaniem...
redrum-x
26-06-2012, 11:14
Wrzucam poglądowe fotki dziecka robione Tamronem 17-50 w starej wersji bez silnika(może pomogą dokonać wyboru):
https://www.dropbox.com/sh/dtrda2n7hvl7f6v/5urbWq7dnQ
Obiektyw nabyłem niedawno, dopiero się uczę fotografii. Zdjęcia delikatnie wyostrzane+minimalnie podniesiony kontrast.
Ale pytający nie ma silnika w body. A akurat ta wersja Tamrona jest uznawana za najlepszą.
redrum-x
26-06-2012, 11:54
Naczytałem się przed zakupem o tych Tamronach sporo, na polskich i zachodnich forach. Kwestia mydlenia, doostrzania, AF itd- zależy od sztuki czy bez silnika czy operujący na silniku. Z opinii jedynie można wysnuć wnioski, że najczęsciej problemy ciągną się za wersją z VC. Na miejscu kupującego po prostu stestowałbym obiektyw przed zakupem.
adriansocho
01-07-2012, 16:46
... czemu nie ten z VC ?
Bo z tego obiektywu się znacznie częściej korzysta przy ogniskowej 17 mm niż przy dłuższych, i czas migawki typu 1/30 s pozwala zrobić dobrze naświetlone zdjęcia. W przypadku dziecka nie ma co przedłużać czasu migawki przez stabilizację, bo dziecko i tak w tym czasie zdąży się obrócić, uciec, otworzyć buzię itp. A dlaczego nie kupić na wyrost obiektywu z VR? Bo warto odłożyć kasę na 35/1.8 jak ktoś jeszcze nie ma:)
Jak masz kitowy 18-55 i jasną 35 to T 17-50 jest bez sensu
To co mi przychodzi do głowy to Tamron 60 2.0 - nie wiem ile teraz kosztuje
Sam odchowałem dwie córki i pstrykałem je albo N35 albo Tamronem 90 (w mieszkaniu jednak trochę za wąsko na DX ie) a teraz czasem po zabawie starym heliosem 58mm właśnie taka ogniskowa dla mnie wydaje się idealna do mieszkania, ogród park wakacje tu to wiadomo najlepiej S50-500 siedzisz na ławce , plaży i pstrykasz :) ale to nie w temacie
Sigma 50-150 ok ale wiele dobrego i złego zwłaszcza na 2.8 się naczytałem bo kiedyś sam chciałem kupić i wybrałem Tamrona 90 ale teraz makro mi przeszło nie mam czasu (a wtedy to było decydujące a na N105 czy S150 nie było mnie stać) to teraz uważam ze do DX T60 2.0 jest idealny do dzieciaków a z N35 1.8 komplet na wszystko od urodzin po portrety a krajobrazik to kitem strzelisz
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.