Dark
25-06-2012, 09:31
W sumie dwie różne sprawy, ale efekt podobny.
Otóż w D700, w oryginalnym gripie z załadowanymi lub częściowo rozładowanymi akumulatorkami Eneloopa, zdarzają mi się sytuacje, że aparat pokazuje wszystkie/prawie wszystkie kreski, robię zdjęcie i momentalnie miga mi zerowy stan naładowania. Po wyjęciu koszyka i ponownym włożeniu mam znów "full", do czasu pstryknięcia kolejnego zdjęcia. Po załadowaniu baterii daje się normalnie pstrykać do czasu aż sytuacja się powtórzy.
W D200 inny problem. Kiedy oryginalne akumulatory dojadą do 3 kresek (choć zdarzało się i na całkowicie naładowanych) i mam duży pobór prądu (seria zdjęć lub szybkie wyświetlanie podglądu po pstryknięciu) bateria rozładowuje się całkowicie. Nie pomaga wyjmowanie itp. itd. Dopiero gdy doładuję akumulator (a ładowarka robi to w tej sytuacji dość krótko, tak jakby akumulator tylko częściowo się rozładował) aparat znów chodzi. Te same akumulatory na D700 chodzą normalnie, więc to raczej na 100% kwestia aparatu.
Miał ktoś podobne "przygody" i wie jak temu zaradzić? W drugim przypadku pozostaje raczej serwis, choć nie wiem, czy opłaca mi się inwestować w tak zajechaną puszkę. No i problem nie jest nagminny, ale przykrą niespodziankę może zrobić...
Otóż w D700, w oryginalnym gripie z załadowanymi lub częściowo rozładowanymi akumulatorkami Eneloopa, zdarzają mi się sytuacje, że aparat pokazuje wszystkie/prawie wszystkie kreski, robię zdjęcie i momentalnie miga mi zerowy stan naładowania. Po wyjęciu koszyka i ponownym włożeniu mam znów "full", do czasu pstryknięcia kolejnego zdjęcia. Po załadowaniu baterii daje się normalnie pstrykać do czasu aż sytuacja się powtórzy.
W D200 inny problem. Kiedy oryginalne akumulatory dojadą do 3 kresek (choć zdarzało się i na całkowicie naładowanych) i mam duży pobór prądu (seria zdjęć lub szybkie wyświetlanie podglądu po pstryknięciu) bateria rozładowuje się całkowicie. Nie pomaga wyjmowanie itp. itd. Dopiero gdy doładuję akumulator (a ładowarka robi to w tej sytuacji dość krótko, tak jakby akumulator tylko częściowo się rozładował) aparat znów chodzi. Te same akumulatory na D700 chodzą normalnie, więc to raczej na 100% kwestia aparatu.
Miał ktoś podobne "przygody" i wie jak temu zaradzić? W drugim przypadku pozostaje raczej serwis, choć nie wiem, czy opłaca mi się inwestować w tak zajechaną puszkę. No i problem nie jest nagminny, ale przykrą niespodziankę może zrobić...