Zobacz pełną wersję : Szukam pracy :) Kraków
Patryk Olczyk
24-06-2012, 16:04
Witojcie !
Szukam pracy, na wakacje, w krakowie.
Jestem skłonny, za przyzwoite pieniądze, robić wszystko.
Mam 18 lat i chce dorobic na sprzęt.
Jakby ktoś mialby, mógłby, to ja chętnie !!!
Rafał_Sz
24-06-2012, 16:26
Młody jesteś, sprawiasz wrażenie ambitnego. Dam Ci koleżeńską radę. Nie pisz, że możesz robić wszystko, bo po pierwsze: co najmniej połowa czytających taki tekst głupkowato się uśmiecha ;), po drugie już na dzień dobry jesteś niewiarygodny, bo nie ma osób które mogą robić wszystko.
Sprecyzuj swoje możliwości, np., że może to być praca fizyczna, także na stanowisku nie wymagającym kwalifikacji. Albo, że możesz pracować jako pomoc w barze, także wieczorem itp. Jeśli myślisz. że pracodawcy będą się pytać czy ewentualnie sprostałbyś jakiemuś zadaniu to marnie widzę Twoje szanse na pracę.
Idą wakacje, rzesze starszych uczniów i studentów będzie chciało dorobić. Do tego na rynku pracy jest trudna sytuacja. Jeśli chcesz się przebić, traktuj temat poważniej, nawet jeśli to miało być "tylko" roznoszenie ulotek.
Patryk Olczyk
24-06-2012, 17:01
Chcialem tylko przekazac, ze bez wzgledu na trudnosci , jestem w stanie to wykonac, ale dzieki goraco za rade :)
grudzinsky
25-06-2012, 09:06
Zamiast szukac roboty w Krakowie wsiadz w pociag i jedz nad Baltyk tam na pewno znajdziesz zatrudnienie na okres wakacji. Wystarczy przejsc sie od restauracji do restauracji, odwiedzic kilka hoteli, pensjonatow, pubow. Pogadac, ale nie z obsluga tylko z wlascicielem (menadzerem) jak odesla, bo wlasciciel/menadzer jest nie dostepny to wrocic po kilku godzinach i znowu dopytywac sie o nich. Dziwny sposob? Najskuteczniejszy. Sam tak znalazlem wakacyjna robote w Dziwnowku...pojechalem do kumpeli, po dwoch dniach zalewania sie Bosmanem na plazy zabraklo mi na powrot do domu. Wszedlem do pierwszej knajki z brzegu i zapytalem o wlasciciela. 12h pozniej zaczalem prace i zostalem przez ponad 2 miesiace nad morzem....z wyzywieniem i zakwaterowaniem + 6.50PLN/h (jakies 12 lat temu ;) )
Tak wiec do odwaznych swiat nalezy. jak chcesz prace musisz za nia chodzic, sama nie przyjdzie ;)
Zamiast szukac roboty w Krakowie wsiadz w pociag i jedz nad Baltyk tam na pewno znajdziesz zatrudnienie na okres wakacji. Wystarczy przejsc sie od restauracji do restauracji, odwiedzic kilka hoteli, pensjonatow, pubow. Pogadac, ale nie z obsluga tylko z wlascicielem (menadzerem) jak odesla, bo wlasciciel/menadzer jest nie dostepny to wrocic po kilku godzinach i znowu dopytywac sie o nich. Dziwny sposob? Najskuteczniejszy. Sam tak znalazlem wakacyjna robote w Dziwnowku...pojechalem do kumpeli, po dwoch dniach zalewania sie Bosmanem na plazy zabraklo mi na powrot do domu. Wszedlem do pierwszej knajki z brzegu i zapytalem o wlasciciela. 12h pozniej zaczalem prace i zostalem przez ponad 2 miesiace nad morzem....z wyzywieniem i zakwaterowaniem + 6.50PLN/h (jakies 12 lat temu ;) )
Tak wiec do odwaznych swiat nalezy. jak chcesz prace musisz za nia chodzic, sama nie przyjdzie ;)
idea słuszna, ale mając na uwadze że kolega szuka w Krakowie to lepiej byłoby sie wypuścić w góry. Nad morzem jest io tyle niepewnie że wiele zalezy od pogody. A jak wiadomo w Polsce mamy chyba 4-5 dni słonecznych w roku :) :) A w górach turyści sa zawsze - niezależnie od pogody.
grudzinsky
25-06-2012, 09:18
Mozna i jechac w gory, ale jak ja bym musial wybierac to na pewno wybralbym morze. Takie Swinoujscie, ktore lezy na granicy z Niemcami ;) Na Zachodzie tez maja plaze i niezaleznie od pogody stada emerytow ;) Chyba lepiej byloby pracowac za 6.50 Euro/h niz 6.50PLN/h czy to w gorach czy nad morzem... Oczywiscie podstawa to jezyk ;) Niemcy otworzyli granice i teraz mozna legalnie pracowac...ja bym sie mocno zastanowil nad wakacyjna robota w niemieckich kurortach ;) 1200uero vs. 1200PLN ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.