PDA

Zobacz pełną wersję : komercyjny sklep ze zdjeciami



gorzasty
24-06-2012, 12:48
Witam Forumowiczów!

Przeszukałem wczoraj pół Internetu i ręce mi opadły, ponieważ nie mogę znaleźć dla siebie rozwiązania.

Chodzi o zakup softu - sklep Internetowy na którym mógłbym sprzedawać odbitki. Zajmuję się ślubami. W pakietach mam max 300 zdjęć, a wiadomo, że robi się więcej. Czasem szkoda wyrzucać świetnych ujęć, więc dlaczego ich dodatkowo nie sprzedać i nie zarobić?

Szukałem prostego sklepu, lub skórki do popularnych systemów jak Drupal, ale jeśli chodzi o dostosowanie tego do sprzedaży zdjęć, to albo jest marnie, albo ja czegoś nie rozumiem...

Moje wymaga z grubsza są następujące:
- prosty layout, z możliwością dodania np. własnego loga
- CMS z możliwością uploudu dużej ilości zdjęć jednocześnie, wyceny i opisów do nich
- hasłowanie folderów poszczególnych Par, tak aby tylko one mogły decydować kto daną treść ma kupować
- oczywiście możliwość zakupu po stronie usera dowolnej ilości zdjęć - więc koszyk i te sprawy
- automatyczne znaki wodne na zdjęcia (lub inny, skuteczny mechanizm ochrony treści)
- przy zamawianiu byłoby fajnie mieć opcję czy zdjęcie z retuszem czy bez - zależna od tego cena
- dobrze by było mieć system płatności - płatności.pl

Jedyna rzecz jaką znalazłem to nakładka na Wordpressa: photocrati w v4. Nie do końca, ale najbliżej...

Czy ktoś z Was zna jakieś rozwiązanie, a może sam z niego korzysta i mógłby podzielić się doświadczeniem? Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam!

fafniak
24-06-2012, 12:54
Tak z ciekawości (to nie jest jakiś atak/zarzut) a są ludzie którzy kupują zdjęcia z nie swojego ślubu?

rafal1980
24-06-2012, 13:21
Trafna uwaga ;)
Tak czy inaczej, szukałbym tutaj :
http://themeforest.net/category/ecommerce/shopify

gorzasty
24-06-2012, 14:00
No sam nie wiem, czy są tacy ludzie na razie, ale wydaje mi się, że tak ;) Ostatnio rozmawiałem z siostrą Pana Młodego i powiedziała, że ona kupuje każde zdjęcie, które jest jej... Szansą na pewno jest bliska rodzina, ale jak komuś zrobisz wystrzałową fotę z tańca lub zabawy, to też myślę, że jest szansa. Poza tym sami młodzi zawsze mogą dokupić.

Dzięki za link, wieczorem tam poszukam.

Pozadrwiam!

m-a-r
24-06-2012, 17:04
a jak się ma ten pomysł do ochrony wizerunku osób przedstawionych na zdjęciu?
Osobiście był się lekko zdenerwował gdyby ktoś bez mojej zgody sprzedawał zdjęcie z moim wizerunkiem.

kazzi
24-06-2012, 20:44
Dla mnie przyjecie zapłaty za wykonane usługi i dostarczenie finalnego produktu w postaci
fizycznej czy elektronicznej jest równoznaczne z przekazaniem praw majątkowych.Zadaniem
PM jest dostarczenie pamiątkowych zdjęć zaproszonym gościom weselnym.Wyobrażam sobie
opinie o nowożeńcach,którzy przyjmując nierzadko drogie prezenty oświadczą,że za zdjęcia
trzeba dodatkowo zapłacić.
Hasło zabezpieczające dostęp do folderów szybko stanie się publicznym,a zdjęcia w jakiejś
formie musisz prezentować,choćby w popularnej rozdzielczości 600x800.Nawet mając blokadę
kopiowania, zrzut ekranu łatwo zrobić z jakością wystarczającą na wszelkie portale społecz-
-nościowe.To wcześniej czy później zaowocuje problemami natury prawnej i zarzutami
o nieautoryzowanym rozpowszechnianiu i czerpaniu korzyści.W ślad za tym pójdzie zła opinia
i zamiast zyskać stracisz klientów.
To jest tylko moja osobista opinia i może inni widzą to inaczej.

RomanZWrocławia
24-06-2012, 21:14
gorzasty (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=25780)
z mich doświadczeń wynika, że chęć gości na zdjęcia stygnie wraz z parującą z organizmów wódką weselną. Masz ode mnie za darmo patent na handelek fotkami, tymi, których nie oddajesz w standardzie:
kupujesz drukarkę termosublimacyjną: najtańsze canony poniżej nawet 200 zł i sprzedajesz zdjęcia z młodymi gorrrrrącym klientom na weselu.
Minusy: potrzeba drugiego człowieka do zajmowania się tym biznesem
Mnie się nie chce. Wolę w przerwach w pracy podszczypywać wyzwolone wokalistki.

JAP
25-06-2012, 00:26
Jakiś czas temu dostałem taką ofertę reklamową od firmy, która prowadzi za Ciebie taki sklepik, ale głębiej nie wnikałem jak to hula.

Co do pomysłu to ponoć w stanach standardowo młodzi dostają tylko wydruki, a fotografowie żyją właśnie z tych doróbek (zasłyszane; sam nie brałem ślubu w USA).
Jeżeli tak robiłaby większość to można by przemyśleć, ale imho w naszych warunkach to by nie przeszło, zwłaszcza w dobie dewaluacji pracy fotografa. Młodzi nie będą chcieli narażać gości na koszty i przy wyborze fotografa to może być argument, który sprawi, że odpadniesz przy selekcji nadwornego fotera..

Mi osobiście pomysł w ogóle się nie podoba, niezależnie od wszystkiego. Wiem, że każdy chciałby zarobić, ale zacznijmy może od możliwości, które są niewykorzystane w nas samych - popracujmy nad warsztatem, znajdźmy czas na szukanie inspiracji, udoskonalmy workflow czy wreszcie zainwestujmy w lepszy marketing. Myślę, że większe zadowolenie młodych, którzy będą robić nam darmową i bardzo skuteczną sprzedaż (dzięki lepszym reportażom) i ewentualne wskoczenie na wyższą półkę cenową da nam więcej satysfakcji i pieniędzy niż kombinowanie jakby tu jeszcze zarobić przy okazji..

Z drugiej strony wiem, że zarabianie na dodatkach może w znaczący sposób podreperować budżet, ale chyba lepiej sprzedawać dodatkowe albumy (dla rodziców, dziadków, a ostatnio trafiło mi się nawet dla chrzestnych, co ciekawe tylko 2 z 4 (:
których oglądanie zawsze zrobi większe wrażenie na gawiedzi niż przypadkowa i nieobrobiona fotka tańczącej pani X na FB.
Bardziej akceptowalne byłoby chyba przekonanie młodych i gości, że Twoje wydruki będą dużo lepszej jakości niż te z MM czy FJ, wtedy taki sklepik miałby może sens bo klienci nie czuliby sie do niczego zmuszeni.

Michał Jędrak
25-06-2012, 18:17
zarabiajnafotografii.pl - kiedyś się do mnie odezwali ale o ile idea portalu jest zacna to chyba mi nie odpowiadały kwestie techniczne oraz cenowe. Już dawno tam nie zaglądałem, ale kiedyś nie było możliwości sprzedawania zdjęć bezpośrednio ze swojej strony www, tylko trzeba było przekierowywać klientów na ich, niezbyt elegancki, portal (http://zarabiajnafotografii.pl/o-znf-2/)

Druga kwestia to chyba ceny: oni chcą udziału procentowego a nie stałej ceny...

- gdyby myśleli przyszłościowo to ceny byłyby takie same jak za zwykłe odbitki. W końcu lepiej mieć kolejnych 100-900 klientów poprzez taki portal niż ich nie mieć.
- gdyby byli zachłanni to podwoiliby ceny odbitek, np 15x21 za 3zł czy jakoś tak...
- jednak chęć udziału procentowego to tak jakby oni czuli się artystą, współtwórcą zdjęć, a nie laboratorium fotograficznym. Jeśli sprzedam odbitkę za 100zł to gotów jestem zapłacić podwójną cenę odbitki ale nie 37%, bo to sporo. Być może 10% bym przełknął, ale nie 37%. No i pewnie dlatego nie mają za dużo klientów.

gorzasty
25-06-2012, 23:34
Widzę, że ogólnie większość chce mnie odwieść od pomysłu, ale nie wiem czy do końca rozumiecie mój problem.

My MP oddajemy w pakiecie np. 250 zdjęć. Są oczywiście wymuskane i spędzamy nad nimi sporo czasu. Jest na to umowa, rachunek i Ich podpis. Mimo wszystko robimy znacznie więcej dobrych fot PM i gościom. W cenie im ich nie oddam (przeważnie dajemy gratis kilka sztuk, ale nie np. 30...), ponieważ obróbka ich zajmie nam sporo czasu, a na ilość ślubów nie narzekam i nie stać mnie czasowo żeby poświęcać więcej czasu niż tydzień... chyba, że za dodatkową kasę właśnie ;). Sami pewnie wiecie, że 250 zdjęć to nie tak dużo biorąc pod uwagę przygotowania, ślub i wesele. Szczególnie jeśli nagle ktoś wpadnie na pomysł w stylu - zróbmy sobie z PM zdjęcia osobno...

Nie mnie oceniać nasz warsztat, ale ogólnie opinie mamy bardzo dobrą. Z klientami (więc i reklamą) też jest OK. Sprzęt mamy taki, że daje rade i na razie nie czuję potrzeby go zmieniać radykalnie. Ceny wcale nie niskie. Po prostu szukam sposobu na znalezienie motywacji do oddania dodatkowych dobrych zdjęć za dodatkową cenę ku uciesze PM i gości.

Zgadzam się co do zrzutów wykradania - więc może jakiś znak wodny na całe zdjęcie. 800x600 może być za duże do prezentacji przed kupnem. Wtedy ograniczę ciut chytrusów. Jak ktoś będzie chciał ukraść to i tak ukradnie, choćby się miał do mnie włamać ;)

Co do praw to wydaje mi się, że z prawnikiem przygotowałbym sklep z logowaniem i odpowiednim regulaminem. Jeśli ktoś nie życzyłby sobie zdjęć to oczywiście takie bym usuwał na prośbę. Skoro w USA to działa, a tam ludzie są dużo bardziej przewrażliwieni, to znaczy, że się da.

Podesłane szablony niestety mi nie przypasowały. Tak jak w przypadku stronki www (też działam póki co na szablonie) ciężko o dobry kompromis. Jeśli coś powstanie to chyba za kasę u jakiegoś studenta IT. Przynajmniej będę miał 100% tego co chcę.

Co do gotowych stron z hostingiem to nie chce za to płacić. Wolę raz wydać dwa tysie na dokładnie to o co mi chodzi i potem jechać na własnym hostingu. Mimo wszystko dzięki za podesłanie tego pomysłu.

Rozmawiałem wczoraj z trzema Parami, którym robiłem ślub i mam z nimi dobry kontakt i każda potwierdziła, że to super pomysł... daje do myślenia, co? Może jednak warto spróbować ;)

Pozdrawiam, spokojnej nocy życząc

Śli
26-06-2012, 01:09
tu szukałem podobnego systemu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207189 , odbitker chyba by spełniał twoje wymagania, poza tym ze to zew hosting - ciekawe ile by kosztowało napisanie czegoś takiego od nowa?

Michał Jędrak
26-06-2012, 01:28
Ja też jestem osobiście zainteresowany sprzedażą odbitek, ale szukam czegoś, co da się zintegrować z własną stroną www, tak jak sklep internetowy, gdzie wrzuca się towary, każdemu przypisuje cenę i przycisk dodający tę wartość do koszyka PayPala (lub czegokolwiek innego). Być może innych to nie razi, ale jak dla mnie opuszczanie klienta mojej strony na rzecz strony jakiegoś laboratorium to brak profesjonalizmu. Jak znajdziecie coś, co da się zanstalować na własnej stronie, to dajcie znać. Ja cały czas szukam.