PDA

Zobacz pełną wersję : Dłuższe filmy w D90, możliwe?



MiloszF
22-06-2012, 21:37
Mam taką zagwostkę na którą nie mogę znaleźć odpowiedzi.
Czy D90 można nagrywać przy pełnej rozdziałce filmy dłuższe niż 5 min?
Czy jest to tylko kwestia softa? Czy może są jakieś techniczne przeciwwskazania?
Na niższych rozdzielczościach można nagrać do 20 minut więc chyba nie jest to jakiś techniczny problem.
Czy może chodzi o wielkość pojedynczego pliku który sprzęt w jakiś sposób musi przetworzyć?

Zaznaczam, że zależy mi na poważnej dyskusji i poważnych opiniach.
Jeśli ktoś chce napisać "a po co Ci dłuższe ujęcia" albo "ja w życiu nie nakręciłem więcej niż 5 min, haha" to niech wie, że jeśli nie byłyby mi potrzebne dłuższe ujęcia, to bym sobie tym głowy nie zawracał, a skoro się tym kłopoczę, to znaczy, że są mi potrzebne.

stasio88
22-06-2012, 21:42
Zobacz dokładnie w instrukcji. Wydaje mi się że można ale nie dłużej niż 30 minut ze względu na grzanie się elektroniki. Przynajmniej pamiętam takie zdanie. Wina może leżeć po stronie karty pamięci. Jeśli masz za wolną aparat może nie nadążać z zapisem obrazu na kartę. Chyba kilka razy był poruszany ten temat na forum.

neochan
22-06-2012, 23:11
http://nikonhacker.com/viewtopic.php?f=2&t=71

jest hack ale nie dotyczy niestety d90. ogólnie całe tamto forum pracuje nad masą usprawnień do naszych lustrzanek, niestety nie wiadomo kiedy prace zostaną zakończone.

kolarz
24-06-2012, 12:12
Prawdopodobnie ograniczenie to wynika z tego, abys wymienil sprzet na lepszy niz masz, skoro chcesz krecic fimiki dluzsze.

Sam sie kiedys na tym zastanawialem majac Canona A75, dlaczego on kreci filmiki 30sek, rosyjski soft przedluzal je nie pamietam juz o ile. Ale jak widac dalo sie, byc moze chodzilo tu o pewna niepisana umowe producentow w tamtym czasie, ze kamera kreci filmy a aparat robi zdjecia, ale bylo to sporo czasu temu.

Wg mnie ograniczenie to tlumaczone ze elektronika sie grzeje, jest tak samo prawdziwe jak kazda inna bzdura, poniewaz gdy pracujemu na live view aparat ciagle przetwarza dane i je wyswietla na ekranie matryca czytana jest na calej powierzchni i obraz jest skalowany do rozdzielczosci wyswietlacza wiec i tu elektronka sie grzeje a aparat jakos z tego powodu nie psuje sie. Przeciez dane moga byc rownoczesnie zrzucane na karte to nie kosztuje dodatkowej pracy elektroniki aby musiala pracowac ponad swoje mozliwosci.

Unia okresla ze sprzet fotograficzny nie moze nagrywac wiecej niz 20min bo aparat staje sie kamera a wiec podlega innemu clu, pewnie dlatego D7k ma te 20min nagrywania, i pewnie dlatego kiedys ten limit byl mniejszy 30sek dla Canona A75 i 5min dla D90. Te limity mogly sie z czasem wydluzac, oraz producenci zmieniac swoje nastawienie (dzieki globalnemu rozwojowi i dostepowi elektroniki tracili monopol i zarazem rynek, konkurencja wiec wymusila wydluzenie tych czasow).
Ale to moglby potwierdzic ktos kto ma wiedze prawna odnosnie tego problemu.

Dla mnie osobiscie nie ma zadnego uzasadnienia takie ograniczenie, a tlumaczenie tego w dowolny sposob bede zawsze traktowac jako bzdure, pozbawiona sensu.

Erie
24-06-2012, 12:19
wbudowane w aparatach ograniczenie do prawie 30 minut wynika z tego, że to jest wciąż aparat, a nie kamera i potem a) cła byłyby inne i b) akredytację trzeba by było mieć nie na aparat, a na kamerę, a to na imprezach sportowych kosztuje dużo więcej

MiloszF
24-06-2012, 12:53
O tych przepisach regulujących długość czasu nagrywania nie wiedziałem, a to w zasadzie wszystko tłumaczy :)
Zgadzam się z Tobą kolarz, że grzanie sprzętu to jest bzdura całkowita.

Co za tym wszystkim idzie, jest to tylko i wyłącznie ograniczenie software'owe, co dobrze wróży, bo softa można modyfikować :)
Czy znalazł ktoś już może jakiegoś home made softa do D90?
Jeśli nie ma, to może trzba samemu zakasać rękawy i spróbować wprowadzić drobne udogodnienia? :D

kolarz
24-06-2012, 13:55
Sadze ze ograniczenie softwarowe jest czasami duzym problemem, przy okazji A75 rosyjscy spece mieli problem aby wydluzyc nieograniczenie czas nagrywania, spowodowane to bylo w tamtym czasie pewnie jakimis mechanizmami dzialajacymi w kodzie programu glownego, co moglo uniemozliwiac zdefiniowanie tego czasu na wiekszy. Zapewne moglo to byc spowodowane konstrukcja petli programu ktora uniemozliwiala dluzszy zapis z roznych wzgledow (bardziej wg mnie problemem byla wielkosc generowanego i obslugiwanego pozniej pliku niz grzanie sie elektroniki). Wiec aby aparat nagrywal dluzsze filmy trzebaby przepisac na nowo caly program, a tego entuzjasta juz nie zrobic w domowym zaciszu bo gra nie warta swieczki.

W dzisiejszych czasach ogranicznie jest tylko i wylacznie czysto softwearowe, ktore moznaby latwo zmienic majac dostep do zrodla programi. Podobno w Stanach i Japoni Nikony nie maja ograniczenia czasu filmowania, napewno D7k nie ma bo juz ktos pisal o tym tu na forum.