PDA

Zobacz pełną wersję : Samyang 85mm do D70s



militarius
18-06-2012, 23:51
Witam.
Zastanawiam się nad zakupem czegoś typowego do portretów...
Czy przy tak ciemnym wizjerze jaki oferuje D70s warto się bawić w zabawki typu Samyang 85 1.4? Ostrzenie będzie bardzo niekomfortowe? Czy może lepiej odczekać i dozbierać do Nikkora 85 1.8? Samyanga mam okazję kupić za 650 zł...

Pozdrawiam

Mariusz888
19-06-2012, 09:09
Wg. mnie nie ma sensu - lepiej kup Nikkora.

Lucas Z
19-06-2012, 09:14
Za poprzednikiem, miałem na sesji pożyczonego S 85/1.4 i niestety ostrzenie nim to udręka przy tak małym wizjerze jak w D70s. Przy sesjach portretowych będziesz bardziej się skupiał na tym czy już trafiłeś z ostrością czy jeszcze nie, zamiast na na mimice modelki i łapaniu kadrów. Teraz mam N 85/1.8 D i choć obrazek nie ma startu do tego z samyanga, to praca nim jest o wiele bardziej komfortowa.

stanseba
19-06-2012, 09:29
Jeżeli nauczysz się manualnego ostrzenie z tym szkłem, a jest to do zrobienia, to szkiełko odwdzięczy Ci się pięknym obrazkiem. Kiedyś nie było AF i dawali rade z wizjerami mniejszymi niż D70. Najlepiej przed zakupem spróbuj podpiąć tego Samyanga i zobacz sam czy dasz rade.

mateo912
19-06-2012, 13:40
który wizjer jest lepszy? d80 czy d70? jeśli są takie same to ja bez problemu ponad rok pracowałem na zestawie d80 i sy 85

puciek
19-06-2012, 13:46
D80 ma o wiele lepszy wizjer od D70. Od D70 to chyba nawet D40 ma większy (lepszy) wizjer.

mateo912
19-06-2012, 13:54
D80 ma o wiele lepszy wizjer od D70. Od D70 to chyba nawet D40 ma większy (lepszy) wizjer.

no raczej nie bardzo. d40 nie ma pryzmatu tylko układ luster a d70 ma pryzmat co jest bez porównania w ogóle.

puciek
19-06-2012, 13:57
No właśnie tak jest. Wizjer w D40 oferuje lepsze powiększenie i jest ciut lepszy jakościowo od wizjera w D70.

ps. http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=5373

Norbs
19-06-2012, 15:03
Jest przecież zielona kropka :-)

Mariusz888
19-06-2012, 16:29
Zielona kropka w przypadku szkła typu 85/1.4 z precyzyjnym pierścieniem nie jest wyznacznikiem trafienia z GO. Ma bardziej funkcję doradczą bym powiedział niż 100% pewność, że trafisz, bo przy szkle z pierścieniem o dużym skoku i precyzyjnym jego działaniu kropka ma pewną tolerancję.

mateo912
19-06-2012, 20:07
Zielona kropka w przypadku szkła typu 85/1.4 z precyzyjnym pierścieniem nie jest wyznacznikiem trafienia z GO. Ma bardziej funkcję doradczą bym powiedział niż 100% pewność, że trafisz, bo przy szkle z pierścieniem o dużym skoku i precyzyjnym jego działaniu kropka ma pewną tolerancję.

a ja powiem że kropka ma 100% dokładność o ile wie się jak jej używać :)

Mariusz888
19-06-2012, 20:18
Kropka nie ma 100% dokładności bo takim manualnym 85/1.4 możesz sobie kręcić pierścieniem ostrości podczas gdy kropka się pali, a GO mimo to się przesuwa. To że ktoś np dojeżdża do kropki od jednej czy drugiej strony i wtedy strzela nie oznacza że to kropka oznacza trafioną GO.

Dla mnie sprawa jest prosta - skoro z zapaloną zieloną kropką można zrobić nieostre zdjęcie (z uwagi na złe położenie GO) to znaczy że kropka nie ma 100% dokładności. Inaczej można stwierdzić tylko mają ciemne szkło, albo jasne z mało precyzyjnym pierścieniem ostrzenia.

Norbs
20-06-2012, 07:14
Z tym się nie zgadzam S85 ma tak papierową głębię że nieostrość wynika prędzej z przesunięcia aparatu w osi obiektywu a nie " tolerancji kropki".
U mnie ruch pierścienia na zapalonej nie migającej kropce jest minimalny raczej nie wnoszący zmian do zdjęcia.

mateo912
20-06-2012, 07:28
Kropka nie ma 100% dokładności bo takim manualnym 85/1.4 możesz sobie kręcić pierścieniem ostrości podczas gdy kropka się pali, a GO mimo to się przesuwa. To że ktoś np dojeżdża do kropki od jednej czy drugiej strony i wtedy strzela nie oznacza że to kropka oznacza trafioną GO.

Dla mnie sprawa jest prosta - skoro z zapaloną zieloną kropką można zrobić nieostre zdjęcie (z uwagi na złe położenie GO) to znaczy że kropka nie ma 100% dokładności. Inaczej można stwierdzić tylko mają ciemne szkło, albo jasne z mało precyzyjnym pierścieniem ostrzenia.

Taki argument można stosować do wszystkiego. Skoro z Af można zrobić nieostre zdjęcie tzn nie ma ono 100% dokładnosci. Albo skoro z vr można zrobić poruszone zdjęcie itp itd przykłady można mnożyć. A co do kropki to po nauczeniu się jej w statycznych zdjęciach skuteczność trafienia jest taka sama jak af

Artjablo
20-06-2012, 07:28
Wuymień matówkę do ostrzenia ręcznego. Tak zrobiłem z Fuji S2PRO, który jak D70 ma ciemny tunel. Bardzo fajnie mi się pracuje z tym koreańcem, nie zwracam uwgi na kropkę i mam niewielki odsetek zdjęć nieostrych.

Mariusz888
20-06-2012, 09:41
Taki argument można stosować do wszystkiego. Skoro z Af można zrobić nieostre zdjęcie tzn nie ma ono 100% dokładnosci. Albo skoro z vr można zrobić poruszone zdjęcie itp itd przykłady można mnożyć. A co do kropki to po nauczeniu się jej w statycznych zdjęciach skuteczność trafienia jest taka sama jak af
Nie masz racji z prostego względu - AF w statyczny obiekt trafi spokojnie, a przy MF możesz spudłować bo przy małej GO mimo palącej się kropki można pierścieniem kręcić, a ona dalej się pali. Zaprzeczasz rzeczy oczywistej i logicznej - skoro paląca się kropka pozwala na nieostre zdjęcie to jak może być 100% dokładności?

I piszę to ja - osoba która używała Z85/1.4 jeszcze jak miałem D200 i też zawsze tu na forum pisałem że ostrzenie nie jest trudne, a wzrok mam bardzo dobry i generalnie nie potrzebuję tej kropki. Teraz używam tego szkła na FX z okularem DK-17M który dodatkowo powiększa mi wizjer o 1,2x i widzę naocznie że mimo palącej się kropki kręcąc pierścieniem GO mi się przesuwa - Zeiss 85/1.4 ma niebotycznie precyzyjny pierścień ostrzenia przy którym nawet szkła macro są mało precyzyjne.

Nie mam Samyanga ale wydaje mi się, że po prostu on ma mniej precyzyjny pierścień od Zeiss'a skoro jego użytkownicy piszą takie rzeczy. Poza tym co to znaczy "trzeba się nauczyć używania kropki"? Albo się pali i trafia się z GO, albo nie. Skoro trzeba się jej "uczyć" to znaczy że nie daje pewności - bo każdy czy z doświadczeniem czy bez w jej używaniu - po jej zapaleniu powinien zrobić ostre zdjęcie.

Z tym się nie zgadzam S85 ma tak papierową głębię że nieostrość wynika prędzej z przesunięcia aparatu w osi obiektywu a nie " tolerancji kropki".
U mnie ruch pierścienia na zapalonej nie migającej kropce jest minimalny raczej nie wnoszący zmian do zdjęcia.
To tylko potwierdza, że Samyang ma mniej precyzyjny pierścień manualnego ostrzenia niż Zeiss - czy jak postawię aparat na statywie to też będziecie udowadniać, że kręcenie pierścieniem nie wnosi nic to przesunięcia GO bo to ja z aparatem się przesunąłem w przestrzeni? ;)

Nawet w wątku porównawczym
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207697
autor ostrząc ze statywu nie trafił do końca czego stwierdzenie znajduje się w postach #12 i #13 - więc naprawdę - nie spierajcie się przy czymś przy czym nie macie racji - ja mam Zeiss'a od 2009 roku (czyli już ok 2,5 roku) + oba FX'y z okularami DK-17M i zrobiłem tym naprawdę wiele zdjęć więc mam podstawę żeby tak twierdzić.

pioter m
20-06-2012, 13:20
Ja nie mam obecnie samyanga, ale to bylby moj wybor. Dlaczego? Ano dlatego, ze nie wyobrazam sobie portretowki bez mozliwosci wzglednie wygodnego ostrzenia manualnego. Mechanicznie, pod tym wzgledem, 85/1.8d to dno i wodorosty, bo podejrzewam, ze to o ten chodzi. Pierscien ustawiania ostrosci ma dziwne luzy, ktore nie ulatwiaja pracy. Na AF jest OK, ale co to za portretowanie na AF?

kzkzg
27-12-2012, 11:28
Moze ktos rozwiac moje watpliwosci?

1. Czy w starszej wersji tego szkla ostrzymy na pelnej dziurze a przyslona sie domyka podczas robienia zdjecia? Czy sami musimy ja domykac pierscieniem?

2. Czy nowsza wersja to jest dokladnie ten sam optycznie słoik? Poza pomiarem swiatla, exifem i sterowaniem przyslona z poziomu body sa jeszcze jakies roznice?

zdyboo
27-12-2012, 11:56
1. Czy w starszej wersji tego szkla ostrzymy na pelnej dziurze a przyslona sie domyka podczas robienia zdjecia? Czy sami musimy ja domykac pierscieniem?

Sama się domyka do wartości ustawionej pierścieniem.


2. Czy nowsza wersja to jest dokladnie ten sam optycznie słoik? Poza pomiarem swiatla, exifem i sterowaniem przyslona z poziomu body sa jeszcze jakies roznice?

Tak, możliwe, że poprawili powłoki, ale tego nie jestem pewien, Samyang raczej nie znajduje się w sferze moich zainteresowań. ;)

Ostrzenie ręczne w wizjerze puszek D50 czy D70 zakrawa na masochizm, przecież to oko może wypaść od wpatrywania się w tę ciemnicę. Nawet w D90 kropka nie jest precyzyjna, istnieje pewien zakres ruchu pierścienia ostrości przy którym kropka się świeci. Niestety tylko dla jednego położenia jest ostro, nie jest to środek tego zakresu. Może dla ciemnych szkieł np. f/2.8 kropka działa poprawnie, ale dla optyki f/1.4 to trochę loteria. Takich dylematów nie ma kropka w F100, wspomniana dodatkowo strzałkami podpowiadającymi, w która stronę kręcić. Pomijam, że akurat w tym wizjerze kropka, jest w zasadzie zbędna. Pracowałem trochę z tiltem, a tam kropka ma niewielkie znaczenie i większość zdjęć była ostra w punkt. F100 ma nieco lepszy wizjer niż D700.

cigi
27-12-2012, 15:01
Bez przesady... z D70s spokojnie można ostrzyć ręczne, czyli z D50/D70 powinno być tak samo. Owszem, wizjer jest mniejszy i ciemniejszy, niż w D80/D90 i może w samym wyzjerze widać jeszcze słabiej, co jest ostre, ale za to kropka działa tak, jak powinna i zapala się wtedy, kiedy jest ostro. W D80 już tak nie jest.
Miałem też okazję ostrzyć ręcznie na D5100 i nikomu tego nie życzę. Ani wizjer, ani kropka się w nim do niczego nie nadają.

mateo912
27-12-2012, 15:27
Bez przesady... z D70s spokojnie można ostrzyć ręczne, czyli z D50/D70 powinno być tak samo. Owszem, wizjer jest mniejszy i ciemniejszy, niż w D80/D90 i może w samym wyzjerze widać jeszcze słabiej, co jest ostre, ale za to kropka działa tak, jak powinna i zapala się wtedy, kiedy jest ostro. W D80 już tak nie jest.
Miałem też okazję ostrzyć ręcznie na D5100 i nikomu tego nie życzę. Ani wizjer, ani kropka się w nim do niczego nie nadają.

w d80/d90 wizjery masz lepsze niż w d50/70 przynajmniej z tego co sprawdzałem d80 i 70s w tym samym czasie koło siebie.
i kropka nie jest idealna(nawet w d3s) a ma zakres tolerancji, jak się nie wie jak jej używać to to że sie zapali nie będzie oznaczać że jest ostro.

zdyboo
27-12-2012, 15:52
Mateusz, zatem jak używać kropki?

mateo912
27-12-2012, 15:56
Mateusz, zatem jak używać kropki?

trzeba ostrzyć od nieskończoności do minimum i gdy tylko kropka się zapali światłem ciągłym robić zdjęcie.
skuteczność bardzo duża.
Gdy robi się w 2 stronę skuteczność o wiele gorsza.

kzkzg
27-12-2012, 15:59
edit: do kasacji, mateo mi juz odpowiedzial.

partyman
27-12-2012, 16:06
trzeba ostrzyć od nieskończoności do minimum i gdy tylko kropka się zapali światłem ciągłym robić zdjęcie.
skuteczność bardzo duża.
Gdy robi się w 2 stronę skuteczność o wiele gorsza.

W moim przypadku dokładnie odwrotnie. Ostrzenie od strony 1m po pojawieniu się kropki skutkuje ostrością w punkt.

zdyboo
27-12-2012, 16:10
W moim D90 nie pamiętam w która stronę trzeba kręcić, ale na pewno nie zaraz po wyświetleniu się kropki, tylko jeszcze trzeba jakiś kawałek przekręcić.
W F100 mam dokładnie jedną pozycję pierścienia dla kropki, delikatne nawet przekręcenie powoduje, ze kropka w najlepszym wypadku zaczyna migać.

mateo912
27-12-2012, 16:12
W moim przypadku dokładnie odwrotnie. Ostrzenie od strony 1m po pojawieniu się kropki skutkuje ostrością w punkt.

no to dziwne bo w/w metode sprawdzałem na:
d70s/80/90x2/700/3/3s i za każdym razem wynik lepszy niż metodzie odwrotnej.

partyman
27-12-2012, 16:28
no to dziwne bo w/w metode sprawdzałem na:
d70s/80/90x2/700/3/3s i za każdym razem wynik lepszy niż metodzie odwrotnej.

Ja obstawiam, że nie o body tutaj chodzi, bo też używałem z D70/D90/D700 tylko o sam obiektyw.
Możliwe, że różne sztuki od różnej strony łapią. Generalnie luzu na pierścieniu nie ma, ale kropka jednak przez ułamek obrotu się pali ( przy 6-7m w szczególności ).

mateo912
27-12-2012, 16:35
Ja obstawiam, że nie o body tutaj chodzi, bo też używałem z D70/D90/D700 tylko o sam obiektyw.
Możliwe, że różne sztuki od różnej strony łapią. Generalnie luzu na pierścieniu nie ma, ale kropka jednak przez ułamek obrotu się pali ( przy 6-7m w szczególności ).

ale testowałem to na różnych szkłach, w/w samyang, helios 58/2, jupiter 135/3,5, jupiter 85/2 i kilka innych.

kzkzg
27-12-2012, 19:34
testowalem dzisiaj d90 z 35 1.8 (tak, wiem, dokladnoscia pierscienia to on nie grzeszy) i zdecydowanie lepsze rezultaty uzyskuje przy kreceniu od minimum niz od nieskonczonosci.

bylem juz zdecydowany na uzywke tego samyanga, wchodze na allegro a tam pojawila sie nowa wersja vdslr kilkadziesiat zloty drozej od wersji AE. no i mam teraz metlik, czasami lubie cos nagrac a plynna regulacja przyslony kusi...

Vall
05-01-2013, 12:47
Kierunek i granica swiecenia kropki zależy raczej od szkła. Z 50/1,2 od minimum lepsze rezultaty, z 105/2,5 od maksimum (d700). Tak czy siak pary kropka+obiektyw trzeba sie nauczyć. :)

kashmir
28-03-2013, 11:15
Podepnę się pod wątek z takim jednym głupim pytaniem ;).

Rozważam właśnie Samyanga 85/1.4 i wciąż straszy mnie ten MF. Nie robiłem manualnego ostrzenia od czasów Zenita, a tam jednak nie z tymi ogniskowymi i tak małą GO. Poczytałem niniejszy temat i widzę, że obawy o trafienie MF na podstawie kropki i wizjera są dość zasadne i kluczowe.

A co z taką metodą (teoretyzuję póki co, bo nie bardzo mam na czym poćwiczyć) - orientacyjne wyostrzenie na kropkę (brzeg zakresu), po czym strzelenie szybkiej serii kilku zdjęć z jednoczesnym delikatnym obrotem pierścienia? Potem wystarczy wybrać to najbardziej trafione.

Zadziała?

mateo912
28-03-2013, 20:06
Podepnę się pod wątek z takim jednym głupim pytaniem ;).

Rozważam właśnie Samyanga 85/1.4 i wciąż straszy mnie ten MF. Nie robiłem manualnego ostrzenia od czasów Zenita, a tam jednak nie z tymi ogniskowymi i tak małą GO. Poczytałem niniejszy temat i widzę, że obawy o trafienie MF na podstawie kropki i wizjera są dość zasadne i kluczowe.

A co z taką metodą (teoretyzuję póki co, bo nie bardzo mam na czym poćwiczyć) - orientacyjne wyostrzenie na kropkę (brzeg zakresu), po czym strzelenie szybkiej serii kilku zdjęć z jednoczesnym delikatnym obrotem pierścienia? Potem wystarczy wybrać to najbardziej trafione.

Zadziała?

zadziała albo nie, pytanie po co?
poćwiczysz i będziesz miał bardzo dużo trafionych zdjęć bez kombinowania.

the_old_ways
28-03-2013, 23:59
Nie przejrzałem dokładnie całego tematu, ale dodam swoje 3 grosze :) Możecie podejrzeć moje wątki w dziale portret - wszystko robione Samyang 85 1.4 @1.4 (nie lubię przymykać :]) na d3000 (oprócz, najnowszego wątku, tam Samyang już z moją nową zdobyczą - d700). Jeśli chodzi o ostrzenie - przy statycznym obiekcie - prosta sprawa, przy pewnej wprawie i dostosowaniu trudno nie trafić, jednak GO jest mała, byle wychylenie wszystko psuje, ale podobnie jest przy AF, z tym, że AF działa szybciej. Samy i pewne, bardzo dokładne nastawienie ostrości to dla mnie kilka sekund, mogę szybciej, ale wtedy mam mniejszą celność... Kilka tipów z mojej strony -

(1) przydaje się spokojne podejście, najpierw ustawiasz dokładnie modelkę/modela, potem ustawiasz ostrość i przy ewentualnych korektach ustawienia pamiętaj o korekcie ostrości (nie wiem dlaczego, ale łatwiej mi się o tym na początku zapominało niż przy AF).

(2) Seria z równoczesnym przesunięciem się ku obiektowi/od obiektu (zależnie od twoich podejrzeń co do zmiany odległości). Uciekam się do tego często ze względu na czas (kolejne kilka sekund i modelka nie utrzyma miny itp. - więc seria ze zmiennej odległości). Dwa pierwsze raczej oczywiste, więc...

(3) Ktoś tu wspomniał o bezwładności kropki - tak, to prawda, ma zdecydowanie za duży zakres - masz tu dwie ścieżki, obie wymagają wykonania pewnych testów na początku. Ścieżka

a) sprawdzasz z kilku odległości w warunkach testowych, w którym momencie tak naprawdę masz ostro. Przykładowo - jedziesz od nieskończoności, kręcisz pierścieniem aż nie zacznie ci migać kropka, szukasz granicy migania/nie migania, strzelasz fotkę, sprawdzasz ostrość. Kręcisz jeszcze trochę pierścieniem i znów strzelasz, aż dochodzisz do momentu kiedy kropka znów zaczyna migać i jesteś na kolejnej "granicy". Nazwijmy to testem kropki. Jedna zaskakująca obserwacja dla obu moich korpusów - jest taki punkt, w którym zawsze jest ostro i jest on bardzo stały. Jeśli "wykręcę" ten punkt to nie ma bata - musi być ostro, to daleko pewniejsza metoda niż jakikolwiek AF z jakim miałem do czynienia :) Ok, czyli pierwsza metoda to znaleźć ten punkt i nauczyć się do niego wracać (należy też wziąć pod uwagę, że może być różnie dla różnych odległości - ja mam to szczęście, że u mnie jest podobnie). Ścieżka

b) to rozwinięcie pierwszej metody - samodzielny wybór kiedy masz ostro :) ja to zrealizowałem w ten sposób na d3000, że kręciłem lustrami, ustawiłem je tak, że mam ostro dokładnie wtedy, kiedy kręcąc ostrością od strony nieskończoności trafię na kropkę i ona przestanie migać tuż za granica miga/nie miga :) Jak wspominałem taki punkt jest bardzo pewny i stały, do tego przy odpowiednim ustawieniu luster możesz go wyszukać bardzo precyzyjnie za każdym razem o ile obiekt się nie rusza i masz małe kilka sekund na ustawienie ostrości. Wtedy masz super-pewne ustawianie ostrości. Nie ma w tym żadnej magii, metodę opisałem, jest logiczna, przetestowana i powinna się zawsze sprawdzać, jeśli się nie trafi - operator popełnił błąd i tyle :) z d700 dostosowanie kropki jest bardzo proste - korekta AF, bez ruszania lustrami :)

Kluczem tutaj jest wg mnie spostrzeżenie, że istnieje bardzo pewny punkt, który kropka pomoże Ci znaleźć, wizjer potrzebny jest tu tylko do kadrowania :) Takie są moje doświadczenia, może ktoś tutaj już to opisał ale nie chce mi się wszystkiego teraz czytać ;)


Mały edit - jednak trochę poczytałem i widzę, że podobne metody są tu opisane, co mnie cieszy, a poza tym jeśli ktoś myśli o zakupie Samy - jak dla mnie genialny obiektyw, obrazek podoba mi się chyba najbardziej ze wszystkich 85, ale to kwestia gustu. Nie chcę go wymieniać, robię spokojne portrety, mam metodę ostrzenia pewniejszą niż dobry AF, tylko wolniejszą, do czego przywykłem, pasuje mi to do mojego stylu pracy. Także polecam Samy, a jeśli chodzi o obawy odnośnie ostrzenia - w statycznych sytuacjach da się wyostrzyć idealnie, jest na to metoda, wystarczy ją zastosować.

adrianek32
01-01-2014, 16:24
odswiezam temat bo mam mały problem - falconem 85 cięzko trafic z otrościa w LV w miare idzie ustrzelic ostra fotke ale LV strasznie wolne :/ pozatym to bardzo fajne szkło i pytanie czy slyszalem cos o matowce ktora by pomogla w ostrzeniu, ktos cos wiecej powie na ten temat, ew. mysle jeszcze nad zmiana nad nikkora 85 1.8G

apaw
01-01-2014, 22:19
pytanie czy slyszalem cos o matowce ktora by pomogla w ostrzeniu, ktos cos wiecej powie na ten temat

Ja tylko tyle słyszałem, że matówki z klinem technologicznie nie są zgodne z układem ostrzenia w cyfrowych lustrzankach. Dlatego ich nie ma i nie będzie (chyba, że nastąpi jakaś zmiana technologii).
A czy coś zamiast klina może efektywnie wspomóc ostrzenie? Może po prostu lupa powiększająca wizjer. A może LV z trybem powiększenia. Ale dla mnie używanie LV to jakiś koszmar, w większości przypadków (na statywie można).

adrianek32
02-01-2014, 01:41
LV w D7100 jest tak wolne ze gdy robie zdjecie to jakies 3 sek musze czekac zeby mi je wyswietlilo i zebym mogl zrobic nastepne a przez wizjer na pelnej dziurze wiekszosc zdjec nie moge trafic :/

Jacek_Z
02-01-2014, 03:39
Ja tylko tyle słyszałem, że matówki z klinem technologicznie nie są zgodne z układem ostrzenia w cyfrowych lustrzankach. Matówka nie ma nic wspólnego z AF w cyfrowych lustrzankach. Czujniki AF są na dole aparatu, pod lustrem (lustro główne jest półprzepuszczalne).

apaw
02-01-2014, 07:33
Matówka nie ma nic wspólnego z AF w cyfrowych lustrzankach. Czujniki AF są na dole aparatu, pod lustrem (lustro główne jest półprzepuszczalne).

Spotkałeś się z matówką z klinem w lustrzankach cyfrowych? Ja nie.

TOP67
02-01-2014, 08:48
Potwierdzam. Matówka nie ma nic wspólnego z AF, ma natomiast wpływ na pomiar światła. Nie stosuje się z klinem, bo producenci zakładają, że nikt nie używa MF. Ale producenci niezależni robią takie do większości aparatów.

Jacek_Z
02-01-2014, 12:05
Spotkałeś się z matówką z klinem w lustrzankach cyfrowych? Ja nie.Fabrycznie montowaną - nie.
Ale mam nadzieję, że to nie znaczy, że się nie zgadzasz z tym co napisałem.
Ja tylko sprostowałem rzecz o jakiej napisałeś (zasłyszałeś).

apaw
02-01-2014, 13:31
producenci zakładają, że nikt nie używa AF.


Rozumiem, że chodziło Ci o to, że zakładają, że każdy używa? (odwrotne przeczenie)
Jeśli tak, to nie rozumiem, jak to pogodzić z faktem, że obecnie produkuje się i sprzedaje obiektywy z ostrzeniem manualnym jako opcją. A wśród nich - obiektywy bez ostrzenia automatycznego w ogóle...

Jacek_Z
02-01-2014, 13:35
jak to pogodzić z faktem, że obecnie produkuje się i sprzedaje obiektywy z ostrzeniem manualnym jako opcją. A wśród nich - obiektywy bez ostrzenia automatycznego w ogóle... Nikkory? Kilka sztuk się robi, ale to specyficzne szkła - np PC. Pamiętaj, że jest opcja ostrzenia w LV.

TOP67
02-01-2014, 13:35
Poza obiektywami PC, producenci aparatów nie sprzedają manualnych obiektywów. A obiektywów PC używa się zwykle na statywie i w LV.

poprawiłem literówkę.

zdyboo
02-01-2014, 13:40
W analogu się bardzo fajnie takich szkieł używa.

Nikon nadal w ofercie ma kilka manualnych Nikkorów. Niekoniecznie dostępnych na naszym zadupiu, ale mają.

adrianek32
02-01-2014, 14:20
wiec co mi radzicie? :)

TOP67
02-01-2014, 14:21
Nauczyć się ostrzyć na kropkę lub wymienić: matówkę, obiektyw, aparat (niepotrzebne skreślić).

A właściwie, dlaczego to jest w temacie o Nikkorach?

adrianek32
02-01-2014, 14:33
a bo nie chcialem nowego zakladac a myslalem nad zmiana nad nikkora 85 1.8G

TOP67
02-01-2014, 14:35
To przeniosłem do właściwszego. Poczytaj wcześniejsze posty, bo jest o technice ostrzenia na kropkę.

adrianek32
02-01-2014, 14:36
ok dzieki, czytam wlasnie, moze kupic NIKON DG-2 + adapter?

apaw
02-01-2014, 17:55
Fabrycznie montowaną - nie.
Ale mam nadzieję, że to nie znaczy, że się nie zgadzasz z tym co napisałem.
Ja tylko sprostowałem rzecz o jakiej napisałeś (zasłyszałeś).

Nie mam podstaw, żeby się nie zgadzać. Opinię o tym, że idea "klina na matówce" stoi w jakiejś sprzeczności (nie chcę uściślać, aby nie siać niepewnych informacji) z technologiami (też ujmę to tak ogólnie) użytymi w lustrzankach cyfrowych, usłyszałem na warsztatach Nikona :) Czyli że brak owego klina to nie marketing czy niedopatrzenie, tylko ograniczenie technologiczne.
Nie mam nagrania z dyktafonu, więc nie udowodnię tego, tylko tłumaczę, skąd moje teorie. Hmm, może źle usłyszałem czy źle zrozumiałem - raczej nie, ale można tak to zakończyć :)


Nauczyć się ostrzyć na kropkę lub wymienić: matówkę, obiektyw, aparat (niepotrzebne skreślić).

A właściwie, dlaczego to jest w temacie o Nikkorach?

Korzystając z okazji, masz informację, jakie są szanse na wymianę matówki w D7100 i czy po takiej wymianie nie straci się jakości ostrzenia na czujnikach fazowych?

TOP67
02-01-2014, 18:01
Już dwa razy było napisane, że matówka nie ma nic wspólnego z działaniem AF, zatem nic się nie straci.
Matówka jest pewnie identyczna, jak w innych nikonach DX. Ale to trzeba poczytać. Wymiana jest banalna, wystarczy odchylić jedną dźwignię. Trzeba tylko dobrać grubość podkładki (w zestawie jest kilka grubości).

apaw
02-01-2014, 18:14
Już dwa razy było napisane, że matówka nie ma nic wspólnego z działaniem AF, zatem nic się nie straci.
Matówka jest pewnie identyczna, jak w innych nikonach DX. Ale to trzeba poczytać. Wymiana jest banalna, wystarczy odchylić jedną dźwignię. Trzeba tylko dobrać grubość podkładki (w zestawie jest kilka grubości).

Z nicka rozumiem, że serwisujesz sprzęt foto. Czy w razie czego przyjąłbyś takie zlecenie (łącznie z doborem matówki). Pytam bardzo wstępnie, byłaby to decyzja o rezygnacji z gwarancji.

TOP67
02-01-2014, 18:20
Tu jest matówka. http://www.katzeyeoptics.com/item--Nikon-D7100-Focusing-Screen--prod_D7100.html

Wymiana jest naprawdę prosta i chyba taniej podejść na Czapskich niż 2 razy wysyłać aparat.

apaw
02-01-2014, 18:22
Tu jest matówka. http://www.katzeyeoptics.com/item--Nikon-D7100-Focusing-Screen--prod_D7100.html

Wymiana jest naprawdę prosta i chyba taniej podejść na Czapskich niż 2 razy wysyłać aparat.

Dzięki :)

adrianek32
02-01-2014, 23:01
a mi nikt nie odpowiedział co sądzicie o Nikonie DG-2 + adapterze moze cos takiego by starczyło?

TOP67
02-01-2014, 23:05
A co chcesz powiększać, skoro zwykła matówka nie pokazuje dobrze nieostrości. Nie ma mikrorastra ani klinów. Polepszy trochę, ale nie diametralnie.

RomanZWrocławia
02-01-2014, 23:38
coś od siebie w sprawie ręcznego ostrzenia:
mam manualnego nikkora 105/2,5. Obraz o najładniejszym charakterze, najciekawszy dla mnie rozkład głębi ostrości i jej wygląd uzyskuję używając go do tego do czego zaprojektowano: do portretu. Jestem więc stosunkowo blisko fotografowanej osoby i np. rzęsy bliki w oku ,które niezwykle ułatwiają idealne ustawienie ostrości są wystarczająco czytelne bu poradzić sobie z ustawieniem ostrości. Sprawdzałem wydolność swoich oczu - a od dwóch lat powinienem nosić okulary do bliży - i efekt był taki, że miałem mniej nieostrych zdjęć ostrząc ręcznie niż swego czasu korzystając z AF w znanym ze swoich kaprysów AF Nikkorze 105/2 DC. Przez chwilę bawiłem się z dodatkową lupką na okular celownika ale nie dawała mi spodziewanej poprawy komfortu pracy. A kosztuje ponad 150 zł. Nie ma się co bać ostrzenia ręcznego zaprojektowanymi do tego obiektywami. Jedno ale: nie jest to praca szybka. Jeśli chcesz dynamicznych portretów dzieci biegających we wszystkich kierunkach - zapomnij. I jeszcze jedna rzecz której brak mi w Nikonie jako pomocy w ręcznym ostrzeniu. Brak dźwiękowego potwierdzenia ustawienia ostrości. Sygnał można włączyć jako potwierdzenie ustawienia ostrości przez układ AF, kiedy przełączasz się na ostrzenie ręczne sygnał jest nieaktywny. Owszem jest kropka, ale umieszczona w dolnym rogu pryzmatu zmusza do latania wzrokiem od motywu i z powrotem. Już lepiej, gdyby jej nie było człowiek skupił by się na pracy ufając we własny wzrok. Zrobiło mi się głupio, kiedy jakiś prosty model Canona który wziąłem do ręki miał dźwiękowe potwierdzenie manualnego ustawienia ostrości.
Dla pełnej informacji mam aparat D800

Jacek_Z
02-01-2014, 23:41
Nie mam podstaw, żeby się nie zgadzać. Opinię o tym, że idea "klina na matówce" stoi w jakiejś sprzeczności (nie chcę uściślać, aby nie siać niepewnych informacji) z technologiami (też ujmę to tak ogólnie) użytymi w lustrzankach cyfrowych, OK, ale może tu chodzić o 2 inne rzeczy, nie o AF. A mnianowicie o wyświetlanie ma matówce punktów w których AF łapie ostrość albo o inną sprawę - o pomiar światła.
Co do pierwszej rzeczy - wyświetlanie punktu AF na matówce odpowiada punktom pomiarowym AF znajdującym się w czujniku na dole body (pod komorą lustra). A przynajmniej powinno odpowiadać - zdarzały się body z wadą, gdzie punkty były przesunięte względem rzeczywistych. Co tym bardziej udowadnia, że wyświetlanie punktu AF na matówce, a łapanie AF to 2 rózne sprawy.

apaw
03-01-2014, 07:32
OK, ale może tu chodzić o 2 inne rzeczy, nie o AF. A mnianowicie o wyświetlanie ma matówce punktów w których AF łapie ostrość albo o inną sprawę - o pomiar światła.
Co do pierwszej rzeczy - wyświetlanie punktu AF na matówce odpowiada punktom pomiarowym AF znajdującym się w czujniku na dole body (pod komorą lustra). A przynajmniej powinno odpowiadać - zdarzały się body z wadą, gdzie punkty były przesunięte względem rzeczywistych. Co tym bardziej udowadnia, że wyświetlanie punktu AF na matówce, a łapanie AF to 2 rózne sprawy.

Zgadza się, sprawa się klaruje.
A co do motywów producenta, to chyba jednak marketing. Jeśli nie marketing - czy może chodzić o klarowność obrazu w wizjerze? Wydaje mi się, że to mocno naciągane, biorąc pod uwagę bilans korzyści i strat (bilans klienta, oczywiście).

TOP67
03-01-2014, 08:28
Przy obiektywach o jasności 5.6, mikroraster i kliny szybko robią się czarne. Wystarczy spojrzeć pod złym kątem.

adrianek32
03-01-2014, 15:06
w LV jakos idzie wycelowac w cos co sie nie rusza :P


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kalisz.mm.pl/~adrianek/_DSC2843)

apaw
03-01-2014, 18:10
w LV jakos idzie wycelowac w cos co sie nie rusza :P


Słyszalem, ze to sie nazywa focenie na zombie ; Ale pewnie wzmacnia nadgarstki.

adrianek32
08-01-2014, 22:59
czy cena 1400zł za nikkora 85 1.8G w stanie bdb na gwarancji ok 8 miesiecy to dobra cena? bo mysle zostawic tego falcona ale kupic cos jasnego z AF bo tamron 90 usd vc srednio mi sie podoba w portrecie

wunat
08-01-2014, 23:29
imo to bardzo dobra cena

adrianek32
08-01-2014, 23:38
tez tak mysle w sumie nawet wiecej jest tej gwarancji ok 10-11 miesięcy jeszcze ale czy warto mysle juz od tygodnia bo 2 szkła o tej samej ogniskowej deko mijają sie z calem ehh żeby ten falcon miał AF

adrianek32
10-01-2014, 23:01
no i kupiłem :) wyglada solidnie, stan idealny jutro potestuje AF taki smieszny dziwny dzwięk wydaje jak żadne inne szkło