Zobacz pełną wersję : Pierwsza lustrzanka = trudny wybór
Witam. Nie będę ukrywał, że założyłem konto po to by uzyskać od Was jakaś radę, sugestię, podpowiedź która zbliży mnie do podjęcia decyzji w sprawie zakupu pierwszej lustrzanki. W tej chwili posiadam wysłużony już Fuji s6500fd. Zaczynałem od trybu "auto" ale po jakimś czasie przestał mi wystarczać i przeszedłem na tryby ręczne. Ostatnio jednak stwierdziłem, że po pora wymienić aparat na coś nowszego, lepszego, dającego więcej możliwości i robiącego lepsze zdjęcia(wiem, to ja decyduję kiedy i jak robić, sprzęt tylko wykonuje polecenie). Lubie robić zdjęcia i się uczyć je robić. Budżet mam niestety dość skromny bo tylko 2500zł na body+obiektyw... Przeglądałem forum i wiem, że za te pieniądze szału nie będzie ale wiem również, że przesiadka ze starej hybrydy na lustrzankę to ogromny skok techniczny więc może nie będzie tak źle. Zdjęcia jakie głównie robię to krajobraz, czasami jakaś rodzinna impreza(wesele itp), głównie zdjęcia na zewnątrz i w dzień. Całkowicie amatorskie zastosowanie. Na początku zastanawiałem się nad nowym d3100+kit 18-55 VR za jakieś 1800-1900zł ale ostatnio(po lekturze forum) zastanawiam się nad używanym D90+ jakiś obiektyw - tylko jaki i czy warto używane kupować?
Z góry dziękuję za każdą wypowiedź.
Pozdrawiam, Arek
Moim skromnym zdaniem,myśl o używce D90 jak najbardziej właściwa. D90 z przebiegiem 3-4 tys. zdj. to jak nowy. Ten model to jak twierdzi wielu (w tym i ja) bardzo udany model. Sam swojego 3 letniego D90 sprzedałem z myślą o kupnie D7000, ale wystraszyłem się tych opisywanych "przrbojów" użytkowników i kupiłem ponownie 3 miesięczne D90 z przebiegiem 950 zdj. i wcale nie żałuję. Dokup do niego jakiegoś Nikkora 18-105 i będziesz zadowolony.
..a ja mimo wszystko polecę D3100 + 18-105VR. Korzystam nieraz z tego zestawu gdy nie chcę się nadźwigać.. i przyznam, że chętniej sięgam po niego, niż po D90. Wrażenie czysto subiektywne, ale jednak.. Polecam tym bardziej, że warto wziąć sprzęt nowy.. z gwarancją.
Busterlbn
18-06-2012, 22:08
W D90 masz już wszystko czego potrzebujesz. Biorąc D5100/D5000/D3100 z czasem może zacząć Ci brakować drugiego LCD, który jest bardzo pomocny, nie trzeba grzebać głęboko w ustawieniach żeby przestawić np. ISO. Na allegro jest sporo fajny ofert nie koniecznie z obiektywem nikona. Możesz też celować w samo body w super stanie i osobno kupić np 18-55, gdzie za nowe chyba wołają ok 350zł.
krzysiozboj
18-06-2012, 22:28
Jedynymi "zaletami" D3100 przy D90 to waga/gabaryty i cena, matryce porównywalne więc to co puszka wypluje będzie porównywalne. Jeśli gabarytowo/wagowo D90 nie jest za duży to oferuje moim zdaniem na tyle więcej że warto sie o niego pokusić.
Również rok temu stałem przed takim wyborem. d5000 czy d90 hmmm Wybrałem d90 i nie żałuje :) teraz będąc w jakimś markecie rtv i tak z ciekawości zachodząc na dział foto jak biore do ręki d5000 , d3100 to czegoś mi brakuje heh...dodatkowy lcd, dodatkowa rolka, przyciski, napęd autofocusa w body....ehhh co tu dużo mówić bierz d90. :)
W D90 masz już wszystko czego potrzebujesz. Biorąc D5100/D5000/D3100 z czasem może zacząć Ci brakować drugiego LCD, który jest bardzo pomocny, nie trzeba grzebać głęboko w ustawieniach żeby przestawić np. ISO. Na allegro jest sporo fajny ofert nie koniecznie z obiektywem nikona. Możesz też celować w samo body w super stanie i osobno kupić np 18-55, gdzie za nowe chyba wołają ok 350zł.
..rozumiem, że obecność górnego wyświetlacza + klawisz ISO stawiasz ponad zaletami matrycy z D5100?
..znasz funkcjonalność klawisza "info"? ..czy aby na pewno trzeba sięgać głęboko do menu, by dokonać podstawowych zmian? ..że o porównaniu jakości filmów nie wspomnę :)
A dla mnie właśnie minusem w 3100/5100 jest rozmiar..
wśród znajomych są obydwa ja kupowałem jako ostatni i d90 najwygodniej leży w dłoni, niby dziadek a ekran jak dla mnie najczytelniejszy a i w wizjerze więcej widać.
Jeśli masz możliwość potrzymać w ręku te kilka puszek to sam sprawdź, bo jednym po przesiadce z hybrydy super pasuje d5100 a i ten odchylany wyświetlacz sprawia że czują się jak w domu a innym masa i toporność d90 sprawia frajdę operowania "guzikologią" bez zerkania na body.
Pozdrawiam
Jak dla mnie jedną z wad D3000/3100/5000/5100 są jego gabaryty. Mam nie duże dłonie a mimo to ciągle podczas zwykłego trzymania aparatu przestawia mi się pole AF. Gdyby jeszcze była blokada (jak w np. D90) to może było by inaczej, tak ciągłe zerkanie na podświetlone pole AF, przestawianie ... nie, to mnie poprostu wk... Body jest malutkie i źle się go trzyma, nawet dokupienie gripa też nie wiele zmienia.
skarcity
19-06-2012, 08:43
Biorąc D5100/D5000/D3100 z czasem może zacząć Ci brakować drugiego LCD, który jest bardzo pomocny, nie trzeba grzebać głęboko w ustawieniach żeby przestawić np. ISO.
Wszyscy wiedzą, że D90 oferuje większą funkcjonalność i lepszą ergonomie, ale poco pisać takie głupoty jak wyżej, żeby to uzasadnić. Co do drugiego LCD to zapewniam Cię, że jeśli ktoś nigdy takiego nie miał, to mu go nie będzie brakować,
Bez sensu jest też pisanie, że wadą / zaletą jest "mały" rozmiar, bo to sprawa bardzo subiektywna. Śmiem twierdzić, że jak kolega używał kompakta to ten rozmiar może nie być wcale "mały".
Nie namawiam do zakupu tego czy innego modelu, chciałem tylko zwrócić uwagę na bezzasadność niektórych argumentów.
A w temacie - za kwotę 2500pln kupisz nowe D3100 +18-55 VRII + prawie nowy 35/1,8. Świetny zestaw na początek.
pozdrawiam
krzysiozboj
19-06-2012, 09:11
@skarcity
też sadzisz głupoty
1. Co do drugiego LCD to zapewniam Cię, że jeśli ktoś nigdy takiego nie miał, to mu go nie będzie brakować
Ja takowego wcześniej nie miałem, miałem za to "kręciołki" do czasu, przesłony, korekcji ekspozycji etc, iso co prawda zmieniać nie można było ale gdyby można to kręciołek też był na wierzchu. Jedno zerknięcie na body od góry i było wiadomo jak cała puszka ustawiona, dokładnie to daje drugi LCD bez konieczności odpalania tylnego LCD.
2. Śmiem twierdzić, że jak kolega używał kompakta to ten rozmiar może nie być wcale "mały"
Twierdzenie z d... wzięte, kompakt ma też kompaktową optykę i nie podepnie tam szkła ważącego pow 0,5kg a 500g to stosunkowo lekkie szkło, podpiąć coś kiedyś o wadze bliżej kilograma plus jakaś lampa i nagle okazuje się że tego nie idzie utrzymać
@HUNCO najlepiej byloby gdybys mial mozliwosc popstrykania troche tymi aparatami - moze sprawa sama sie rozwiaze;)
Ja posiadam wyzszy model Pentaxa K-7
Wysyłane z mojego LT15i za pomocą Tapatalk 2
skarcity
19-06-2012, 09:38
@skarcity
też sadzisz głupoty
1. Co do drugiego LCD to zapewniam Cię, że jeśli ktoś nigdy takiego nie miał, to mu go nie będzie brakować
Ja takowego wcześniej nie miałem, miałem za to "kręciołki" do czasu, przesłony, korekcji ekspozycji etc, iso co prawda zmieniać nie można było ale gdyby można to kręciołek też był na wierzchu. Jedno zerknięcie na body od góry i było wiadomo jak cała puszka ustawiona, dokładnie to daje drugi LCD bez konieczności odpalania tylnego LCD.
2. Śmiem twierdzić, że jak kolega używał kompakta to ten rozmiar może nie być wcale "mały"
Twierdzenie z d... wzięte, kompakt ma też kompaktową optykę i nie podepnie tam szkła ważącego pow 0,5kg a 500g to stosunkowo lekkie szkło, podpiąć coś kiedyś o wadze bliżej kilograma plus jakaś lampa i nagle okazuje się że tego nie idzie utrzymać
Nie rozumiesz moich wypowiedzi.
DRUGIE LCD - napisałem o przypadku gdy ktoś nie miał takiego w kompakcie i kupił lustro też bez takowego, Ty kupiłeś aparat z drugim LCD i wtedy doceniłeś jego zalety. Ja nie podważam przydatności drugiego LCD, ale poddaję pod wątpliwość odczucie jego braku u osoby, która go nigdy nie miała.
ROZMIAR - kto Ci napisał, że autor wątku będzie podpinał ciężkie obiektywy? Napisał, że jest amatorem i ma budżet do 2500pln, a większość amatorskich szkieł waży mniej więcej do 0,5 kg. Jak będzie podpinał zawodowe tuby ważące 1,5kg czy więcej (i kosztujące znacznie więcej), to pewnie sobie kupi body Profi i dobry statyw. My mówimy o amatorze. Zauważ, ze zestaw, który ja zaproponowałem wcześniej, waży mniej niż kilogram (body ok 0,5, szkło ok 0,3kg).
Zaczynam podejrzewać, że możesz należeć do sekty wyznawców D90, więc chyba nie będę kontynuował dyskusji.
pozdrawiam
Epistofeles
19-06-2012, 09:40
Hura!
Znów mamy napinkę na linni D90-D5100!
Minął chyba z tydzień bez wojny domowej :)
Co do aparatu to osobiście wszedłbym w D3100+18-105VR
Będziesz miał nowy sprzęt na gwarancji, brak silnika AF w korpusie to już nie problem, a obrazek końcowy będzie na pewno zadowalający :)
do tego cena jest bardzo kusząca.
Jeśli już bardzo się zapalisz do fotografowanie to ni będzie rozsterek na poziomie entry level, tylko już wtedy sam się zdecydujesz na coś pokroju D300s :)
Do autora tego wątku: zadawanie takiego pytania na tym forum mija się zupełnie z celem. Każdy będzie tu zachwalał swoje przez następne n-stron tego tematu :D Tylko będziesz miał mętlik w głowie jeszcze większy. Jeśli masz taką możliwość to spróbuj przetestować wyżej omawiane puszki we własnych rękach. Sprawdź, który lepiej Ci pasuje pod względem ergonomii. Jakikolwiek wybierzesz to i tak będzie dobry wybór i jestem na 100% pewny, że nie będziesz żałował, wiem po sobie ;) Pozdrawiam.
skarcity
19-06-2012, 10:00
Hura!
Znów mamy napinkę na linni D90-D5100!
Minął chyba z tydzień bez wojny domowej :)
kurka, żeby nie mieć łatki podżegacza wojennego napiszę:
Kup D90. Jest bardzo dobry. Przy okazji zdobędziesz rzeszę oddanych przyjaciół na tym forum.
Żeby nie było, że to sekta D90 namawia autora na to cudo, oświadczam - nie posiadam D90, nigdy nie posiadałem i nie będę posiadał. :)
pozdrawiam
krzysiozboj
19-06-2012, 12:02
Żeby nie było, że to sekta D90 namawia autora na to cudo, oświadczam - nie posiadam D90, nigdy nie posiadałem i nie będę posiadał. :)
pozdrawiam
I tym mniej więcej się różnimy, Ty robisz personalne wycieczki, bredzisz o sekciarzach (no argument wręcz nieziemski, masz D90 to jesteś sekciarzem który o niczym nie ma pojęcia i nie tylko masz milczeć ale jeszcze można puścić pod Twoim adresem obelgi) i wypowiadasz się o czymś czego nie miałeś i nie zamierzasz mieć. A ja miałem D3100 i wiem co przy nim może doskwierać, miałem też kompakta, później hybrydę a wcześniej kilkanaście lat analogi.
A do autora wątku - pomacaj oba, kup ten który lepiej przylepi się do ręki.
Początkujący do Początkującego.
Miałem podobny problem - ograniczony budżet i chęć zakupu pierwszej lustrzanki.
Poszukiwałem aparatu na wycieczki (zwłaszcza rowerowe) - i tak zostałem posiadaczem D3100+18-105mm obiektyw.
Zestaw spisuje się bardzo dobrze.
Jest ogrom aparatów lepszych od tego i z tym się w spokoju pogodziłem :-)
Pozdrawiam Marek
skarcity
19-06-2012, 12:49
I tym mniej więcej się różnimy, Ty robisz personalne wycieczki, bredzisz o sekciarzach (no argument wręcz nieziemski, masz D90 to jesteś sekciarzem który o niczym nie ma pojęcia i nie tylko masz milczeć ale jeszcze można puścić pod Twoim adresem obelgi) i wypowiadasz się o czymś czego nie miałeś i nie zamierzasz mieć. A ja miałem D3100 i wiem co przy nim może doskwierać, miałem też kompakta, później hybrydę a wcześniej kilkanaście lat analogi.
A do autora wątku - pomacaj oba, kup ten który lepiej przylepi się do ręki.
hm no proszę, chyba ma jednak racje
...bredzisz ...
piszesz, że bredzę
też sadzisz głupoty
piszesz, że "sądzę głupoty"
ale to podobno ja robię personalne wycieczki :)
Co do forumowej sekty D90, to w mojej definicji są to ludzie, którzy na wszelkie możliwe sposoby, i we wszystkich możliwych wątkach, próbują wszystkich przekonać, że D90 jest jedynym słusznym wyborem dla początkującego i nie tylko. Sławi (ta sekta) legendarną ergonomię D90, niemniej wspaniałe dwa kółka wyboru, śrubokręt (dziś już nie tak istotny jak 5 lat temu) itd.
Ludzie z tej sekty nie potrafią dopuścić możliwości, że dla kogoś te dwa kółka mogą nie być ważne, że wyświetlacz górny też nie jest konieczny itd.
Nie mogą pojąć, że dla kogoś zaletą może być mała waga D3100. Nie mogą przyjąć tego, że ktoś bardziej ceni nowszą (czyt. lepszą) matrycę itp.
Teraz Ci napiszę czym się różnimy - ja potrafię zrozumieć i zaakceptować to o czym wyżej napisałem.
A do autora wątku - nie kupuj tego, który "lepiej przylepi Ci się do ręki" (no chyba, że chcesz go po prostu trzymać). Kup ten, którym będziesz mógł robić lepsze zdjęcia, i który będzie wygodniejszy do Twoich zastosowań. A czy to będzie D90 czy D3100 to już Twoja spawa.
pozdrawiam
Co do forumowej sekty D90, to w mojej definicji są to ludzie, którzy na wszelkie możliwe sposoby, i we wszystkich możliwych wątkach, próbują wszystkich przekonać, że D90 jest jedynym słusznym wyborem dla początkującego i nie tylko. Sławi (ta sekta) legendarną ergonomię D90, niemniej wspaniałe dwa kółka wyboru, śrubokręt (dziś już nie tak istotny jak 5 lat temu) itd
Nie należę do sekty o której wspominasz.
Miałem wiele kompaktów Canona, później pierwsza cyfrowa lustrzanka Nikon D40, po roku użytkowania przyszedł czas na zmianę, ze względu na ograniczone fundusze wybór padł na D5000, świadomie go kupiłem i byłem nawet zadowolony, i podobnie jak Ty nie mogłem zrozumieć co Oni w tym D90 widzą, też mnie czasami te złośliwe wypowiedzi denerwowały. Kiedyś poszedłem do sklepu po obiektyw i zobaczyłem D90, nigdy wcześniej nie miałem go w ręce, wziąłem, pomacałem i wtedy stwierdziłem że popełniłem błąd kupując D5000.
Decyzja zapadła, kupiłem D90, D5000 sprzedałem i teraz jestem naprawdę zadowolony.
Ja nie zamierzam nikogo namawiać do zakupu konkretnego modelu, najlepiej pójść do sklepu, obejrzeć, wziąć do reki i podjąć właściwą decyzję, aby po zakupie pod wpływem presji choćby na forum nie żałować podjętej decyzji.
Wybór zostawiam do decyzji kupującego, zła decyzja to stracone pieniądze których nie odzyskamy po odsprzedaży nietrafionego modelu, ja straciłem 700 zł, na D5000, warto to przemyśleć i czasami posłuchać innych.
maciek_apocaliptic
19-06-2012, 14:34
Dobrze mówią chłopaki. Bierz d90. Docenisz wszystkie jego walory, niezłą matrycę, górny LCD (też kiedyś nie miałem, dzisiaj sobie nie wyobrażam nie mieć), możliwość "filmowania", sensowny grip aczkolwiek na moje dłonie ciągle brakowało. Poprosiłem kiedyś w FJ o podpięcie batterypacka do d90 i wtedy już było fajnie. Do tego napęd AF w korpusie co umożliwi Ci zabawę ze starszymi obiektywami AF. Na fpsy nie patrz, bo i tak nie będziesz korzystał aczkolwiek d90 pluje 4,5 kl/s w razie czego. Dobierz do tego jakiego 18-70 i 35 mm 1.8 jak już załapiesz bakcyla. Potem dojdzie jakiś filtr, jakaś lampa, jakiś wężyk. Nie bój i tak przekroczysz 2,5K ;)
Pozdrawiam
...Nie bój i tak przekroczysz 2,5K ;)
Gdyby wział d3100 to jeszcze za nowsze obiektywy z silnikiem trzeba zabulić.
Busterlbn
19-06-2012, 15:53
..rozumiem, że obecność górnego wyświetlacza + klawisz ISO stawiasz ponad zaletami matrycy z D5100?
..znasz funkcjonalność klawisza "info"? ..czy aby na pewno trzeba sięgać głęboko do menu, by dokonać podstawowych zmian? ..że o porównaniu jakości filmów nie wspomnę :)
Stałem przed wyborem D90 a D5100 i D5100 odpadło może nie tylko z powodu braku wyświetlacza i klawiszów ale też jest mniejszy a ja lubię duże body. No i brak drugiej rolki, do tego się przyzwyczaiłem mając hybrydę.
O, tu mój błąd bo faktycznie o tym zapomniałem, nigdy z tego nie korzystam ;)
A do filmowania to się kamerę kupuje..
skarcity
19-06-2012, 16:37
Nie należę do sekty o której wspominasz.
nigdzie nie napisałem, że jest inaczej
...i podobnie jak Ty nie mogłem zrozumieć co Oni w tym D90 widzą...
ale ja rozumiem i sam pisałem, że to dobry aparat
Decyzja zapadła, kupiłem D90, D5000 sprzedałem i teraz jestem naprawdę zadowolony.
no to dobrze, ja tylko dopuszczam sytuację, że nie każdy byłby zadowolony z takiej zmiany
Ja nie zamierzam nikogo namawiać do zakupu konkretnego modelu, najlepiej pójść do sklepu, obejrzeć, wziąć do reki i podjąć właściwą decyzję, aby po zakupie pod wpływem presji choćby na forum nie żałować podjętej decyzji.
ja uważam, ze samo wzięcie do ręki to zbyt mało. Dobrze jest jeszcze wziąć pod uwagę możliwości np matrycy. Dla niektórych jakość obrazka może być ważniejsza od ergonomii. Każdy musi sam podjąć decyzję.
Wybór zostawiam do decyzji kupującego, zła decyzja to stracone pieniądze których nie odzyskamy po odsprzedaży nietrafionego modelu
pełna zgoda
warto to przemyśleć i czasami posłuchać innych.
Ba! Tylko których?
pozdrawiam
misiek1214
19-06-2012, 17:09
A co sądzicie o jednym obiektywie(stałka 35mm lub 50mm)? Chodzi o body typu D70, D50
stalka cie zabije na poczatku. Najpierw podstawowy zoom ci trzeba.
I na boga nie sluchaj glupot na temat d90. Mialem, kochalem ten aparat, ale sa juz duzo lepsze i nowsze...
Najpierw zoom, pozniej stalka. Pofocisz, bedziesz wiedzial co i jak ci trzeba.
Ps.
Kity nikona maja swietne opinie.
Pzdr
Też miałem kiedyś s6500fd i bardzo dobrze wspominam ten sprzęt.
Sprzedałem go bo byłem głodny jeszcze lepszej jakości zdjęć (choć ten Fujik to jedna z lepszych hybryd) i stabilizacji optycznej.
Jedno jest pewne - po przesiadce z s6500 będzie Ci brakować zakresu ogniskowych - ja kupiłem wtedy Nikona D40 i obiektyw 18-200VR, później miałem jeszcze D80, D5000, a teraz D90, którego prędko się nie pozbędę.
Zacznij od wyboru obiektywu - może to być 18-105VR, który jest świetny optycznie, ma stabilizację, jest bardzo uniwersalny i nie zabija ceną lub 18-200VR (najlepiej używany, bo cena nowego jest wysoka - używkę można wyrwać nawet za 1200 PLN)
Body to sprawa drugorzędna, jednak wybierałbym coś z matrycą CMOS czyli D3100, D5000 lub używany D90 (choć tu trudno o ciekawe oferty)
stalka cie zabije na poczatku. Najpierw podstawowy zoom ci trzeba.
I na boga nie sluchaj glupot na temat d90. Mialem, kochalem ten aparat, ale sa juz duzo lepsze i nowsze...
Najpierw zoom, pozniej stalka. Pofocisz, bedziesz wiedzial co i jak ci trzeba.
D90 to nadal świetny sprzęt i uważam, że jego kupno teraz nie jest żadną głupotą.
Po przesiadce z s6500fd będzie i tak zachwycony bo to jest przepaść.
Z resztą się zgadzam - najpierw jakiś zoom, a później przyjdzie czas na inne obiektywy.
Larry_Nash
19-06-2012, 18:17
Co ciekawe, kitowy 18-55 VR Nikona dostał nawet rekomendację na DP Review:
http://www.dpreview.com/lensreviews/nikon_18-55_3p5-5p6_vr_n15/
...czemu się*w sumie nie dziwię, bo za taką*cenę*szkiełko naprawdę*dobrze się*sprawuje. :)
Jeśli chodzi o stałkę, to by się przydała, ale jak już przedmówcy radzili - najpierw zoom. Myślę, że właśnie 18-55 będzie najlepszym wyborem, bo duże zoomy (18-105, 18-200) na początku przygody z fotografią*uczą złych nawyków: w końcu najlepszym zoomem są*własne nogi. ;)
BTW sorry za te gwiazdki po polskich znakach, piszę z Maka i nie wiem czemu, ale niektóre fora tak mają...
@HUNCO najlepiej byloby gdybys mial mozliwosc popstrykania troche tymi aparatami - moze sprawa sama sie rozwiaze;)
Ja posiadam wyzszy model Pentaxa K-7
Wysyłane z mojego LT15i za pomocą Tapatalk 2
Cytuje sam siebie bo Taptalk wysłał niedokończoną wiadomość a bynajmniej nie chciałem się tylko pochwalić:)
Najlepiej będzie jak popracujesz z D90 i jakąś inną puszką z niższego segmentu.
Czytanie o tym, że aparat ma dwie rolki, dodatkowy wyświetlacz mija się z celem bo każdy uprawia coś innego. Dla mnie dodatkowy wyświetlacz może nie istnieć bo i tak z niego nie korzystam - tak się przyzwyczaiłem na poprzedniej entry-puszce i mi pozostało. Natomiast bez dodatkowego pokrętła nie ma teraz dla mnie fotografowania - dopiero teraz do każdego kolejnego zdjęcia dobieram szybko wszystkie parametry.
Nie sądziłem, że temat tak się rozwinie i będzie taka "gorąca" dyskusja:wink:
Wspomniany drugi(górny) LCD to dla mnie nowość i jak na razie traktuję to jako ciekawostkę czy, jakby to napisać żeby głupio nie zabrzmieć, coś co sprawia, że wg mnie jest bardziej "pro"8-) Nie żebym negował jego przydatność - nie używałem więc nie wiem. Moje Fuji wcale duże nie jest ale w jak dla mnie dobrze się trzyma - choć gdyby był ciut większy lepiej by było. Chcę by aparat, który kupię wystarczył mi na te 2-3 lata przygód z fotografią. Zdaję sobie sprawę, że zakup lustrzanki to dopiero początek wydatków ale wszystko w swoim czasie:wink: W sobotę postaram się wybrać do jakiegoś marketu żeby sprawdzić co i jak.
Mam tylko pewne obawy przed kupnem używanego aparatu - szczególnie, że nie mogę go sprawdzić/zobaczyć przed zakupem... Na allegro widziałem aukcję d90+18-105VR z przebiegiem 5000zdjęć...
paul.g.85
19-06-2012, 20:18
Jesteś amatorem więc bierz D3100 i myślę że da radę i powinieneś być zadowolony. Ewentualnie możesz kupić używane D3100 jak znajdziesz coś ciekawego. No i później zobaczysz czy na tym poprzestaniesz czy może zapragniesz czegoś więcej. Wtedy będziemy się zastanawiać czego Ci brakuje i jako model to ma...
Na odsprzedaży używanego najmniej stracisz. Kupisz nowe D3100 to mimo wszystko trochę straty będzie jeśli zechcesz sprzedać.
To chyba tyle. Szkło: weź sobie zooma 18-55 albo 18-105. Żadnych stałek na początek nie polecam bo nie wiesz jakiej ogniskowej będziesz najczęściej używał. Poużywasz zooma i zobaczysz która ogniskowa Ci przypasowała. Wtedy będziemy myśleć o stałkach jeśli CI się spodoba wgłębianie w fotografię.
"Gorącą" dyskusję powiadasz? ...
Temat wiele razy był poruszany na forum, wiele ludzi pyta, zacząłeś kolejną niepotrzebną dyskusję zamiast przeszukać forum.
To że to jest forum i można zadawać pytanie nie znaczy że zamiast poszukać powinieneś pytać po raz n-ty o tą samą albo podobną sprawę.
Musisz zrozumieć jedno. Nikt nie zna do końca Twoich wymagań i upodobań. Mi może się podobać czerwone body nikona a Tobie nie. Ty możesz preferować inny rodzaj fotografii niż doradzający Ci.
Ludzie nauczmy się samodzielnie czytać, myśleć, analizować ;)
Każdy chyba kończył jakąś szkołę, studia, itd Nikt doktoratu nie wymaga tutaj :-P
misiek1214
19-06-2012, 20:25
Czy tak do końca zabije? Zdaję sobie sprawę że stałka to wyzwanie ale czy do końca może pokonać? : )
Co do matrycy no cóż rozglądam się za możliwie najtańszym zestawem więc szansę na cmos`a mam tylko u canon`a w starszych(czyt. tańszych) modelach :)
A brak zoom`u nie jest tak tragiczny w końcu kiedyś też pewnie dużo osób na analogach jeszcze latało z stałkami :)
krzysiozboj
19-06-2012, 20:29
Drugie kółko i górny LCD to trochę takie "podszydzanie" z różnic, jest ich znacznie więcej. Dla jednego mogą mieć znaczenie dla drugiego nie.
Na szybko poza kółkami i 2 lcd
Inna wielkość wizjera, to widać i czuć po pierwszym przyłożeniu do oka
Fatalne podświetlanie pkt AF w D3100
Główny LCD w D3100 jakby nie z tej epoki
Niby śrubokręt to nie problem ale starczy zapytać o jakieś szkło do macro czy portretówkę i zaraz zaboli po kieszeni
Brak CLS
Baaardzo mocno okrojone menu w D3100 jeśli idzie o ustawienie puszki pod siebie.
Bateria pozwalająca wykonać ok 2 razy więcej zdjęć w D90
o ile dobrze pamiętam nieco lepsze zabezpieczenia przed wilgocią czy zanieczyszczeniami w D90.
pewnie o czymś i tak zapomniałem
Pytanie czy to do czegoś potrzebne, jednemu tak a innemu nie. A na uwagi odnośnie matrycy to po pierwsze różnice miedzy D3100 a D90 są prawie niezauważalne a po drugie gdyby było tak źle jak tu niektórzy sugerują to właściciele D300(s) dawno powinni popełnić zbiorowe seppuku (by było zabawnie to właśnie te dwie puszki, D90 i D300 są najpopularniejsze tu na forum, nawet D80 jest popularniejszy niż jakikolwiek kastrat a D70 z taaaaką brodą w popularności stoi na podobnym poziomie jak D5100 z super matrycą)
Jest też taka zasada że najlepszy aparat to ten który lubimy zabierać ze sobą. Jeśli będziemy mieli małpkę oraz D4 a na każdy spacer/wycieczkę będziemy zabierali małpkę (bo D4 za ciężki, za drogi, mało poręczny etc) a D4 zostanie na półce to z tych dwóch lepsza będzie małpka i to ona sprawi że będziemy mieli zdjęcia. Dlatego sporo osób pisze by pomacać i kupić to co "przylepi" się do dłoni, dobry aparat to ten którym lubimy robić zdjęcia, dobre zdjęcia zrobimy prawie każdym.
ps
a dylematów z używanym sprzętem nikt nie rozstrzygnie za drugiego, nowy D90 jest drogi bo to pewnie resztki magazynowe, niestety to taki dziadek który nie bardzo doczekał się godnego następcy, byłby nim pewnie D7k gdyby ...
Nie miałeś doświadczenia z Nikonami, to powiem Ci, jak to widzę. Miałem na początki D40X, Każdy twierdził, że body bez silnika, że małe, że kiepskie itp, ale robiło fajne zdjęcia i przyzwyczaiłem się do niego. Nie miało górnego LCD a po zrobieniu zdjęcie wyświetlacz dawał po oczach, bo aparat nie miał czujnika zbliżeniowego. W nocy - masakra ale często się w takich warunkach zdjęć nie robi więc spoko. Potem sprzedałem D40x i zakupiłem D80 (niewielka różnica w cenie) Aparat był większy i cięższy, przy moich małych dłoniach lepiej pasował mi właśnie D40x ale spojrzałem w wizjer i ..... miodzio, Dużo lepszy niż w D40x, mało tego ... dodatkowo silnik w body, większa ilość dostępnych funkcji za pomocą przycisków, dwa pokrętła, które namiętnie wykorzystuję zwłaszcza w trybie M (i żeby mi nikt nie mówił,że to się przydaje w niewielkiej ilości przypadków, to powiem, że wolę świadomie nie doświetlić czy prześwietlić zdjęcie i w pełni panować nad ekspozycją, niż w trybie A, S czy P używać kompensację ekspozycji, która może się zmieniać tak dynamicznie, jak światło w wizjerze. Nie ustawiam centralnie do drabinki.) Dodatkowo centralny wyświetlacz nie zapala się ... nigdy sam. To Ty decydujesz, kiedy ma coś wyświetlać. Nie razi po oczkach. Górny wyświetlacz pokazuje wszystkie podstawowe parametry. Jest widoczny lak niesiesz body na szyi (pasku) Można to spokojnie wykorzystać do foto ulicznego i niezauważenie robić zdjęcia. Dodatkowo można go podświetlić w ciemności. Dodam szczerze, że jako dalekowidz to czasami malutkich ikonek mogę nie rozróżnić (przyglądam się dłużej) Ale komfort użytkowania jest zdecydowanie lepszy od D40x. Potem miałem także w użyciu poprawiony D40x czyli D60 - D40x się chowa. Czujnik położenia (zmiana orientacji wyświetlanego obrazu na LCD), system czyszczenia matrycy i właśnie czujnik przyłożenia oka jest wart rej różnicy w cenie pomiędzy tymi aparatami. Ale ergonomia - kicha w porównaniu do D80. On nie potrzebuje czujnika oka. Mogłem zostawić D60 i sprzedać D80 ale za bardzo się przyzwyczaiłem do lepszego sprzętu, choć D80 dawał gorszy obrazek od D60 (w JPG) D80 ma jeszcze jedną zaletę. Osoba, która bierze go do ręki i włącza nie widząc obrazy na LCD odkłada z powrotem, bo pewnie jest zepsuty. A ja jestem zadowolony, że nikt mi w aparacie nie grzebie i cieszę się, że on nie ma LV. I teraz puenta. Jeżeli masz 2500zł i zastanawiasz się nad D3100 i D90, to szczerze bierz D90, bo potem będziesz żałować, że D3100 dając podobny obrazek nie daje tak dobrego wizjera, dodatkowego LCD, silnika w body, sprawniejszego AF i takiej ilości funkcji dostępnych pod przyciskami (nie trzeba zapalać głównego LCD)
Ps. Mogą się także oburzyć osoby, które stwierdzą, że silnik w body to przeżytek. Oki, chwała im ale niech zauważą że: Nikkor 50mm 1.8D kosztuje od 320 do 550zł Taki sam tylko G kosztuje powyżej 800 (ceny nowych i używanych). Inni powiedzą, że na DX-ie to szkło jest do bani,. nie jest...To fajna portretówka za bardzo małą kasę. Jak się trafi dobre szkło, to będzie także ostre od pełnej dziurki, a żyletka od F:2.2. Nie powiem, że 35mm 1.8g jest gorsze ale kosztuje 2x więcej. D90 jest bez porównania lepszym aparatem od D3100.
Ps. a dodatkowo wspomnę o obsłudze CLS..... super.... W D3100 tego nie znajdziesz i w D5100 także.
a ja sadzilem ze matryca i szklo sa najwazniejsze....hehehe
ludzie, ilu z was ,,zaawansowanych,, uzytkownikow korzysta np z cls-a ?
Matryca i szklo. Albo jedno albo drugie, albo jeszcze lepiej oba razem.
I mamy ideal aparatu.
Ale co ja tam wiem...hehehe...do testow bateryjkowych wystarczy cokolwiek...hehehe....
Pewnie z waszego punktu widzenia lepiej miec pokretla i opcje, niz mozliwosc cykniecia foty np w ciemnym pomieszczeniu.
Ale co ja tam wiem...iso w d90 jest tak wspaniale, ze przegania nowe matryce, a to ze nie wyciagniecie z cienia niczego, ze stracicie kolory ktore zabawka jak np d5100 zachowa to pikus.
Aparat jest w koncu po to, zeby byl duzy i czarny...hehehe...i zeby bylo czym pokrecic i czym sie pobawic. Nie daj boze robic tym zdjecia...hehehe...
Zawsze mowie i powtorze - szklo i matryca. Jesli nie stac nas na jedno, wybierzmy choc rozsadnie to drugie.
Pzdr
To jest wybór między tańszymi szkłami, ergonomią, niewiele lepszą/gorszą matrycą. Dla amatora żadna różnica bo ile zdjęć będzie robić przy pierdylionowym iso? Dlatego bym wziął d90 ze względu na śrubokręt.
Temat wałkowany milion razy, ja bym zamknął ;)
krzysiozboj
19-06-2012, 21:55
Ja czasem pobawię się CLSem przy zabawie w robieniu detali skoro już pytasz. I niczego nie ujmując matrycy D5100 to jest mi przykro, przy zdalnych lampach masz pod górkę. Czy amatorowi jest to potrzebne? Nie wiem, ja to lubię a też amatorem jestem. I nie szydzę z czegoś czego nie mam bo skoro mnie niepotrzebne to drugiemu też nie będzie potrzebne.
A chcesz wiedzieć na czym najwięcej robi się testów bateryjkowych? Na najlepszej DXowej matrycy w nikonie, "najpiękniejsze" tematy są też tyczące puszki z ta super matrycą. A sam sobie dopisz dlaczego, w końcu poza matrycą i szkłem nic się nie liczy.
Stałem przed wyborem D90 a D5100 i D5100 odpadło może nie tylko z powodu braku wyświetlacza i klawiszów ale też jest mniejszy a ja lubię duże body. No i brak drugiej rolki, do tego się przyzwyczaiłem mając hybrydę.
(...)
A do filmowania to się kamerę kupuje..
..taaaak.. przy tym poziomie argumentacji zdecydowanie odpadam :)
przem426
19-06-2012, 22:15
a ja dozbierałbym trochę kasy i kupił d3200 z 18-105.
- drugi lcd dla amatora jest zbędny,
- brak silnika w body nie przeszkadza bo nikon ma fajny wybór w nowych szkłach af-s dla amatora (18-105, 55-200, 55-300, 35, 50, micro 40) za rozsądne pieniądze.
za to jaka matryca... :) całkiem przaśny af...
Ja wolę swoje D80 za kolorki, o których D90 i CMOS może pomarzyć, a do ciemnych scen mam jasne szkło i Metz 48 AF-1. Nie potrzebuję wysokiego ISO bez lampy, bo nie robię w ślubniakach, a na imprach domowych lampa zewnętrzna sprawdza się idealnie. I dodam , że jestem totalnym amatorem , robię zdjęcia lustrem od roku. Wiem, że w wielu sytuacjach zdjęcia mi nie wychodzą tak, jak bym chciał (nie tak, jak powinny) ale jestem amatorem i po prostu się uczę. Progres widzę znaczny, choć uważam, że jeszcze nie osiągnąłem poziomu odpowiedniego dla tego forum. Ale wiem, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko ten kawałek mięsa do jego "dupy" przyklejony. D5100/D3100 miałem w ręce i stwierdziłem, że to zabawka. Może i matryca wybitna ale z tym czyś, to nie fotograf robi zdjęcia, a aparat. Owszem, w ręku fachowca to super sprzęt, ale dlaczego zawodowcy wybierają D90/D300(s) czy D700?
Ja wolę swoje D80 za kolorki, o których D90 i CMOS może pomarzyć, a do ciemnych scen mam jasne szkło i Metz 48 AF-1. Nie potrzebuję wysokiego ISO bez lampy, bo nie robię w ślubniakach, a na imprach domowych lampa zewnętrzna sprawdza się idealnie. I dodam , że jestem totalnym amatorem , robię zdjęcia lustrem od roku. Wiem, że w wielu sytuacjach zdjęcia mi nie wychodzą tak, jak bym chciał (nie tak, jak powinny) ale jestem amatorem i po prostu się uczę. Progres widzę znaczny, choć uważam, że jeszcze nie osiągnąłem poziomu odpowiedniego dla tego forum. Ale wiem, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko ten kawałek mięsa do jego "dupy" przyklejony. D5100/D3100 miałem w ręce i stwierdziłem, że to zabawka. Może i matryca wybitna ale z tym czyś, to nie fotograf robi zdjęcia, a aparat. Owszem, w ręku fachowca to super sprzęt, ale dlaczego zawodowcy wybierają D90/D300(s) czy D700?
d3100 to puszka entry level !!!
twój d80 udaje puche klasy sredniej która jest lata świetlne za amatorską d5100
więc co to za porównania
ty masz prawo do swojego zdania a ja mam prawo do mojego
normalnie bym tego nie pisał ale dziś zakupiłem zabawkę d3100 :)
pozdro
transporter
20-06-2012, 01:08
HUNCO, jeśli przesiadasz się z hybrydy nie będzie Ci raczej brakować górnego ekranu LCD, 3100 ma nowszą (i prawdopodobnie lepszą) matrycę, taki sam AF jak D90, nowocześniejszy procesor (Expeed 2) i nagrywa filmy Full HD.
Oczywiście nie ma tylu elementów sterujących wyciągnietych na obudowę i wymaga częstszego zaglądania do menu.
Poważnym minusem (w mojej opinii) jest ekran LCD - 3100 ma ekran o rozdzielczości 230k pikseli a D90 - 920k.
Nie będziesz miał też napędu obiektywów bez własnego silnika AF - starszych nie będzie można użyć (tzn. można ale w trybie MF). Obecnie produkowane jednak w znakomitej większości mają własne napędy.
D90 ma już swoje lata, co nie znaczy, że jest zły, ale też nie jest to sprzęt najnwszej generacji.
Jak ja bym miał 2,5k do wydania na raz to poważnie bym się zastanowił nad d200 + T18-50. Korpus można za ok 1600 wyhaczyć a tamiego za ok 900. Nie wiem czemu ale jakoś te nowe korpusy (czterocyfrowe) do mnie nie przemawiają. Swego czasu zastanawiałem się nad wspomnianymi wcześniej D40(x)/60. Doradzono mi D50/70(s). Na allego znalazłem 50 z kitem za 700 PLN. Aparat miał niecałe 10k zrobionych fot i był wcześniej używany przez kobietę.
transporter
20-06-2012, 07:30
Doradzono mi D50/70(s).
Pozwolę sobie zauważyć, że D70 wszedł na rynek w 2004 a D50 w 2005 roku. W kwestii procesorów, pamięci, matryc, to już prawie prehistoria. Też używałem D50 a później D70s, ale czemu połowa z nas chce przekonać innych, że nowe jest gorsze od starego?
Nowe modele mają matryce o wyższych rozdzielczościach, szybsze procesory, więcej punktów AF, nagrywają filmy HD, mają live view (dla osoby przesiadającej się z hybrydy może mieć to znaczenie), ulepszone algorytmy wyznaczania balansu bieli, ekspozycji, śledzenia obiektów w kadrze itp...
Kiedy znalazłem się w sytuacji HUNCO kupiłem nowego D50 (przesiadałem się z kompakta) a nie używanego D100 na przykład, dlatego nie uważam, że od razu ma kupić D200 i szybko odkryć, że poza naprawdę solidnym body i przywoitą jakością zdjęć aparat nie oferuje wielu funkcji dostępnych obecnie w kompaktach.
skarcity
20-06-2012, 09:05
a na imprach domowych lampa zewnętrzna sprawdza się idealnie.
zwłaszcza fotografując kolację przy świecach albo dziecko przy choince :)
siwyozzman
20-06-2012, 10:59
....dlatego nie uważam, że od razu ma kupić D200 i szybko odkryć, że poza naprawdę solidnym body i przywoitą jakością zdjęć aparat nie oferuje wielu funkcji dostępnych obecnie w kompaktach.
Pytanie: jakie to potrzebne funkcje są w nowych kompaktach a nie mają tego np D70 i D200?
Tzw. funkcje to bajery które nie są do niczego potrzebne - jeżeli się mylę - proszę o argumenty...
Te stare body z dobrą optyką są bardzo dobrym sprzętem dla amatorów. Kolacje przy świecach owszem będzie ciężko ładnie zarejestrować...ale jak często robimy takie zdjęcia...
Podane argumenty brzmią jak marketingowy bełkot... stare jest do niczego a nowe jest super...
Co z tego że w nowych puszkach są lepsze matryce i więcej punktów AF skoro przy jasnych szkłach nie trafiają na żadnych :)... Mówię to z własnego doświadczenia... Owszem taki D5100 rzeczywiście wymiata - zaliczyłem opad szczęki po testach na pożyczonym egzemplarzu... ale są minusy...trzeba ciągle grzebać po menu żeby coś zmienić...bateria słabiutka i malutkie to strasznie... Ten model jest ok ale jak dla mnie nic starszego z tej półki nie jest lepsze od poczciwego D50 dla amatora, a reszta kasy która zostanie pchać w obiektywy...
WielkieC
20-06-2012, 11:00
Nikon_D3100-vs-Nikon_D90 (http://snapsort.com/compare/Nikon_D3100-vs-Nikon_D90)
:)
transporter
20-06-2012, 11:32
Pytanie: jakie to potrzebne funkcje są w nowych kompaktach a nie mają tego np D70 i D200?
Tzw. funkcje to bajery które nie są do niczego potrzebne - jeżeli się mylę - proszę o argumenty...
D3100
- rejestracja filmów HD (skoro mogę mieć, to dlaczego mam z tego rezygnować)
- system czyszczenia matrycy
- HDMI
a w kompaktach jeszcze:
- stabilizacja (często OIS) - w D70, D200 trzeba kupić odpowiedni obiektyw
- odchylany ekran LCD (jeśli chcesz fotografować znad głowy i nie pstrykać w ciemno?)
Podane argumenty brzmią jak marketingowy bełkot... stare jest do niczego a nowe jest super...
a gdzie napisałem, że stare nie jest dobre?
Co z tego że w nowych puszkach są lepsze matryce
Ten sam fotograf w tych samych warunkach ma większe pole do popisu...
Te stare body z dobrą optyką są bardzo dobrym sprzętem dla amatorów.
A nowe body z dobrą optyką nie?
HUNCO przesiada się z kompakta i jest to jeden z czynników warunkujących wybór, być może oczekuje większych możliwośći kreatywnych nie tracąc łatwości obsługi, małej masy i funkcji, które miał do tej pory. Stąd moja sugestia.
Wielu z nas zapomina, że człowiek który pyta, szuka rozwiązania dostosowanego do swoich potrzeb w danym momencie i mówimy mu "co ja bym zrobił na Twoim miejscu", zamiast pomóc mu znaleźć rozwiązanie dla niego.
redrum-x
20-06-2012, 11:47
Miałem Fuji S6500.
Miałem Nikona D60.
Obecnie mam D80.
Będąc na Twoim miejscu wybrałbym D90. Może nie będziesz najnowszego modelu o "hiper super" parametrach ale do nauki lepszego aparatu nie ma. Obsługuje starsze i tanie szkiełka więc masz spore pole do popisu. Po sobie natomiast wiem, że nie mógłbym już chyba powrócić do aparatu bez ekranu kontrolnego;)
Dorzucić do D5100 ekran kontrolny + wyciagnąć kilka przycisków na BODY(minimalnie zwiększyć przez to wielkość) i BODY doskonałe(w moim odczuciu).
transporter
20-06-2012, 11:50
dorzucić do d5100 ekran kontrolny + wyciagnąć kilka przycisków na body(minimalnie zwiększyć przez to wielkość) i body doskonałe(w moim odczuciu).
d7000
redrum-x
20-06-2012, 12:09
d7000
Dokładnie;)
Myślę, że na podstawie opinii z tego wątku i masy podobnych tematów można sobie wypracować odpowiedź na pytanie "Czego oczekuję od aparatu?" i "Jaki model wybrać?".
A ja bym polecił LowePro serie Apex np. 140, chociaż z jednym obiektywem to może 120.
http://www.proline.pl/?p=LP+APEX140AW
Bardzo podobają mi się Wasze często wywody jak u Hitchcoka z narastającym napięciem ,zaczynacie od D3100 a na D700 skończycie ;-)
wojtas0009
21-06-2012, 13:48
Jak wyżej moshica ;) Jak ktoś przesiada się z hybrydy czy kompakta, to po co od razu, na siłę rzucać mu D90 czy D7000. Według mnie, po to są puszki entry-level, żeby się na nich uczyć- jak nie te najnowsze, to D40/x czy D60 dalej robią bardzo przyzwoite zdjęcia. D3100 też spełnia tę funkcję dobrze ;) i bez ciskania kitu o filmach, bo nie każdemu jest to potrzebne, a gdyby było to by o tym pisał ;)
Zaczynałem od kompakta, potem przez Zenita 11, przez D40 na dłużej, kompletując jakieś tam szkła i jakieś tam doświadczenie przesiadłem się na D90... ;)
Proponujecie D90 czy D7000, a potem niektórzy ludzie i tak nie widzą różnicy bo np. długo lecą na trybie auto... ;) i jeszcze narzekają i znajdują dodatkowe problemy ;) D3100 i D5100 to i tak wypasione puchy i nie ma co się zastanawiać, czy są czy nie są dobre na początek- są i tyle. ;)
pozdrawiam
Ja iluś już znajomym poleciłem zaawansowane kompakty, zamiast lustrzanek (na które wypieków na twarzy dostawali) a wiedziałem że zaczynają przygodę z fotografią cyfrową w ogóle. Widząc dziś jakie zdjęcia robią i w zasadzie niczego się nie nauczyli to wiem, że byłby to nie trafiony pomysł. 90% ich prac nie warto nawet oglądać, problemy z kompozycją, używane tylko tryby auto, itp.
Nie piszę tego uszczypliwie wobec autora wątku, ale wielu się wydaje że super sprzęt wykorzystają tylko naciskając pstryk i po sprawie. A pisze to bo niektórzy jak zwykle galopują od D3100 a na profi puszce skończą, pytanie tylko po co komuś kto nie zarabia na fotografii wciskać sprzęt za kilka kPLN.
sokolnik
21-06-2012, 14:26
A pisze to bo niektórzy jak zwykle galopują od D3100 a na profi puszce skończą, pytanie tylko po co komuś kto nie zarabia na fotografii wciskać sprzęt za kilka kPLN.
chęć posiadania, chęć posiadania :) szpan, moda oraz chyba przekonanie że kompakt nie da nam tyle co lustrzanka :) dla mnie profi zaczyna się od d700 + dobry jasny obiektyw. amatorzy raczej w taki sprzęt się nie pakują, skoro nie zarabiają na foto. a na lustrzankę za 1,5-4 tyś stać coraz więcej osób.
Po za tym wiele osób nie kupuje lustrzanki do robienia artystycznych zdjęć. Rodzi im się dziecko i chcą mieć ładne zdjęcia, dużo podróżują i chcą mieć ładne zdjęcia. Kupują lustrzankę. a to czy mają ładne zdjęcia to już mniej ważne. kiedyś sami zrozumieją że mieć lustrzankę nie oznacza "mam lustrzankę to mam też ładne zdjęcia" :)
ostatnio kolega miał klienta w sklepie...właściciel pubu/dyskoteki chyba disco i stwierdził że potrzebuje lustrzanke + lampę bo już nie chce płacić fotografom za zdjęcia. Że sam będzie robił. Chętnie mu sprzedali i życzyli mu powodzenia ;)
chłopaki czekałem na was heeheh bo jak zwykle mądrze radzicie
sam stałem przed takim dylematem jakiś tydzień temu
choć nie był to trudny wybór gdyż środki jakie miałem na to przeznaczone to "tylko" 400funtów na entry level więc manewru wielkiego nie miałem
więc 1100D lub D3100 no i wybór padł na Nikusia
jest to najlepszy wybór dla początkujących, na tym etapie 5100 dużo nie wnosi gdyż różnicy nie zauważę a
zmiana nastąpi gdy będzie konieczna bo pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć
a sprzedawca zadał pytanie: po co mi i dlaczego ta lustrzanka?
bo chcę się uczyć fotografii,odparłem :)
po tym przeszliśmy do formalności
pozdro
maciek_apocaliptic
21-06-2012, 15:56
Temat się rozwinął. Jedni mówią żeby pójść w "entry level", drudzy że w coś bardziej rozwiniętego.
A kwestia zasadnicza jest taka: czy autor wątku wkręci się w temat czy nie. Każdy niemal nawet w tym wątku pisze "...zaczynałem od d40/d60..." a tera mam d90, d300 itd. No właśnie, w tym rzecz. Ja też przygodę z nikonem zaczynałem od d40 i dla mnie kwota 1500 zł jakie dałem w 2007 za kita była dość hmm duża. Po jakimś czasie, żałowałem że nie wydałem dwa razy tyle, bo "zaskoczyło". Oczywiście też miałem wcześniej przygody z zenitem.
Wchodząc teraz w niższe body po jakimś czasie więcej się straci przy ewentualnej odsprzedaży.
To jest dylemat, który przerabiała raczej większość tego forum.
krzysiozboj
21-06-2012, 16:19
Tyle ze D90 to jest entry level z nieco kiepskawą matrycą na dzień dzisiejszy ale cholerną zaletą tej puszki jest to że pozwala łatwo sobą sterować i nie jest wykastrowana z wielu fajnych "bzdetów". Ktoś kto lubi auto to jemu jeden czort czy to będzie małpka, NEX czy D3100, ktoś kto przechodził kiedyś analogi nie będzie raczej zachwycony tym co "organoleptycznie" D3100 oferuje. Zakładający temat także jasno określił że nie tylko auto ma za sobą ale także chciałby się czegoś więcej nauczyć, jego fuji to kiedyś całkiem fajna chybryda była, pozwalała na nieco więcej niż przeciętna małpka z tamtych czasów.
Jestem też podobnego zdania jak Maciek, ktoś kto załapie bakcyla i będzie miał odrobinę chęci raczej nie zostanie przy kastracie (no chyba że mała waga kastrata będzie mocnym argumentem "za" lub kastrat będzie drugim body), idzie się w kierunku właśnie D90/D300/D700 (żaden z nich nie ma super-hiper matrycy).
maciek_apocaliptic
po części masz racje
fundusze ograniczają w jakimś stopniu
w moim przypadku dopłata do D5100 to 150funów za tą cenę nie uświadczę mega skoku jakościowego a ruchomy LCD szału nie robi jedynie co mi brakuje w 3100 to właśnie lepszej rozdziałki w LCD
tak jak piszesz gdy "zaskoczy" zmienię na coś co będę potrzebował za "kilka" lat bo na dzień dzisiejszy ten entry level wystarczy
ja właśnie tak na to się zapatruje
w Twoim przypadku jak piszesz mogłeś pójść dalej skoro miałeś Zenita ja startuje z entry level :)
WielkieC
21-06-2012, 16:43
mozna isc w innym kierunku jeszcze, kupic uzywane i tanie np d5000 (albo ogolnie cos starszego i taniego) + za zaoszczedzona forse kupic np 2 obiektywy stalki + kit, jak sie chlopak wkreci to najwyzej kiedys zmieni puszke na lepsza , wiele kasy nie straci na zamianie, a jak sie nie wkreci to na puszcze nie staci a obiektywy az tak nie tanieja i tez sprzeda. :) chyba lepsze to niz jakas droga puszka + kit i tyle :) to takie moje gdybanie hehe
wojtas0009
21-06-2012, 22:08
Tyle ze D90 to jest entry level z nieco kiepskawą matrycą na dzień dzisiejszy ale cholerną zaletą tej puszki jest to że pozwala łatwo sobą sterować i nie jest wykastrowana z wielu fajnych "bzdetów". Ktoś kto lubi auto to jemu jeden czort czy to będzie małpka, NEX czy D3100, ktoś kto przechodził kiedyś analogi nie będzie raczej zachwycony tym co "organoleptycznie" D3100 oferuje. Zakładający temat także jasno określił że nie tylko auto ma za sobą ale także chciałby się czegoś więcej nauczyć, jego fuji to kiedyś całkiem fajna chybryda była, pozwalała na nieco więcej niż przeciętna małpka z tamtych czasów.
D90 jako entry level... ;) a ja myślałem, że to już dla nieco bardziej zaawansowanych amatorów :D tak jak jest teraz D7000 ;) eh jak to się zmienia ;)
Jestem bankowo pewien, że taki D3100 może wycisnąć więcej z matrycy niż D90 i na bank jest wiele bardziej rozwojowy od Fuji. Przechodziłem przez ciut starszy model tego Fufu i nie żałuję powolnego skakania po puszkach, bo w wyższy model wszedłem z większą świadomością jej zalet i tego jak je wykorzystać. I tak jak ktoś wyżej wspominał o wydawaniu kupy kasy na pierwsze lustro- według mnie nie koniecznie jest sens, bo równie dobre efekty można osiągnąć kupując słabszy aparat, a potem śmielej pozwalać sobie na obiektywy i akcesoria.
przem426
21-06-2012, 22:46
Tyle ze D90 to jest entry level z nieco kiepskawą matrycą na dzień dzisiejszy[...]
:shock:
w tej sytuacji musze przyznac ze d800 to zaledwie semi-pro dla malo wymagajacych fotoziutków.
generalnie obciach.
paul.g.85
21-06-2012, 23:02
Coraz to nowsze wariacje i wersje wszyscy rozważają.
A jakieś argumenty przeciw używanemu D3100 z kitem ktoś ma ?
Bo na początek dla amatora nie ma nic lepszego. Spodoba mu się fotografia sprzeda przy niewielkiej stracie i kupi coś lepszego (w miedzy czasie dowie się czego mu brakuje w D3100). Jeśli się nie spodoba fotografia to również sprzeda i kupić hybrydę/małpkę czy innego czorta i również będzie dobrze. Ja amatorowi nie polecam zabawy większą sumą pieniędzy, lepiej zacząć od używanego D3100.
Wiadomo że ktoś inny woli zacząć od używanego D700 ;)
Te wszystkie watki amatorów na forum są takie podobne że robi się to jak telenowela meksykańska. Sam nie pamiętam w którym już pisałem a w którym nie :-P Wszystkie kwestie są powtarzana od nowa każdemu użytkownikowi jak mantra. A użytkownicy robią się coraz leniwi bo zamiast czytać poprzednie tematy i wyciągnąć własne wnioski wolą zapytać po raz 1000 500 100 900 o tą samą kwestie ;)
krzysiozboj
21-06-2012, 23:05
Obciach to będzie jak mi podasz jakieś źródła gdzie D90 jest pozycjonowany na półce tzw semi-pro, ja u nikona widywałem to z grubsza na tej samej półce co kastraty. A to że z racji zarobków (czy nie wiem czego) ktoś sobie ubzdurał że jak kosztowało 500-600 euro i ma kilka drobiazgów z np takiego D300 to już prawie tak jak profi, to jakby nie mój problem.
wojtas0009
21-06-2012, 23:32
kto tu mówi o półce tzw semi-pro ;) Idąc tym samym tokiem myślenia, to kastratem nie da się zrobić zdjęcia w innym trybie niż auto ;) A klasa entry-level to już w ogóle prawie kompakt, tylko coś tam jednak da się wymienić. Odcinając się od takiego rozumowania według mnie- i jest to moje zdanie i do niego raczej prawo mam, lepiej już zacząć od D3100 i świadomie iść wyżej, niż wtopić kupę kasy i dziwić się, że kolory na automatycznym balansie w D90 są do kitu ;) Nie tędy droga.
nikt nie wspominał D90'tki jako profi czy pół-profi ;)
Woleć nie woleć- po to są takie puszki, by od nich zaczynać i się rozwijać ;) koniec mojego rozwodzenia się nad tą kwestią...
pozdrawiam
amen. To głowa robi zdjęcie nie aparat. Ergonomia 90tki jest zaje***ta i styka wielu osobom (oczywiście jak się w rękach miało coś z serii pro to można chcieć więcej ale nie dajmy się zwariować). Sorki chłopaki że się tak odezwałem bez pytania ale zawartość cukru w cukrze męczy ;) Wojtas0009 walcz!
maciek_apocaliptic
22-06-2012, 00:04
Krzysiozboj weź wyluzuj ;) Pytasz gdzie jest zapisane, że d90 jest na półce "semi-pro". Chodzi o to, że w ostatnich kilku dosłownie latach, rynek lustrzanek cyfrowych eksplodował, co zaskutkowało wysypem modeli przeznaczonych "dla szerszego grona". Kilka lat temu nie było takiego wyboru. Przeciętnego zaczynającego było stać mniej więcej na d40, a jeśli w skarpecie głeboko w szafie była kasa na czarną godzinę to i na d70s była szansa. Taki np d80 (gdzie 90 tka jest bezpośrednim następcą), był już uważany za body dla "zaawansowanych" amatorów z aspiracjami do bycia zapasowym body dla ludzi pstrykajacych np. d200
Nie bardzo rozumiem obecnej polityki Nikona, bo szczerze mówiąc nie potrafiłbym wymienić wszystkich podobieństw i różnic obecnych 4-cyfrowych body nikona. Gdzie te czasy kiedy ludzie tutaj na forum parskali śmiechem na pomysł żeby lustra mogły służyć również do nagrywania filmów.
Podsumowując, każdy ma swój punkt widzenia i jakieś doświadczenia za sobą. Gdybym miał cofnąć się w czasie i ponownie podejmować decyzję. Wybrałbym body, które będe mógł potem dozbrajać bez martwienia się czy bede miał AF czy nie, czy batterypack bedzie się komunikował z body czy nie, czy migawka wytrzyma więcej niż 40 tys cykli i tak dalej. Nie oszukujmy się, w niższych modelach migawki nie są już tak trwałe. Ale to wszytko ma sens jesli fotografia lustrzankowa nas wciągnie. Jesli nie, to faktycznie najniższy model ze standardem rodzaju 18-105 z VR czy bez, też będzie wspaniale się sprawował. Myślę, że zdecydowanie więcej ludzi się wkręciło w temat po zakupie body entry level, niż zrezygnowało z fotografowania lustrznką.
krzysiozboj
22-06-2012, 00:26
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6288&nikon-prezentuje-strategie-na-przyszlosc
Masz czasy D80 na które się powołujesz i upakowanie tam tegoż, dla entuzjastów masz D300. Dalej piszesz to o czym sam chwilkę wcześniej wspomniałem, to że z racji poziomu zarobków coś sobie wmówimy to bynajmniej nie znaczy ze tak jest. Ja jakoś nie lubię tej teoryjki jakoby D90 był inną klasą sprzętu co kosztujący tyle samo wykastrowany D5100, są inne i mają inne zalety ale to ta sama półka, popularny DSLR.
Piszesz wyluzuj, zapytam w którym miejscu? W tym w którym wspominam o dobrej ergonomii D90 na tle kastratów? W tym gdzie piszę ze matryca D90 na dzień dzisiejszy najwyższych lotów już nie jest? Czy tam gdzie uraziłem ego niektórych pisząc że D90 to entry level, szczególnie cenowy, jedna z tańszych (ostatnio co prawda nieco droższa bo chyba magazyny się kończą) i najpopularniejszych puszek nikona?
WielkieC
22-06-2012, 00:35
Jestem bankowo pewien, że taki D3100 może wycisnąć więcej z matrycy niż D90
akurat w testach d3100 wypada gozej od d90 :) i ma mniejsza rozpietosc tonalna
moze myslisz d3100 z d3200? bo d3200 wlasnie ma lepsza matryce niz d90
co do polek to , mi sie podoba to zestawienie link (http://en.wikipedia.org/wiki/Template:Nikon_DSLR_cameras), calkiem sensowne jest.
knopers1
22-06-2012, 07:58
Tutaj sie nie zgodze, akurat mam dwie puchy w rodzinie i tutaj wypada D3100 o niebo lepiej jak D90. Kilka dobrych lat minelo jak bracik przesiadl sie z d80 na d90. Zdjecia cykamy w rawach a obrabiamy je Lightroomem, i tutaj widac dokladnie roznice, szumy rozdzielczosc obrazu i.t.d na korzysc D3100. Ogladajac JPEG-i prosto z puchy zbytnio duzej roznicy nie widac, aleeeeee w rawach juz tak. Wystarczy ze statywu zrobic te samo zdjecie pucha d90 i d3100, wrzucic do lighroomu i porownac. Z rawa robionego pucha d3100 da sie wiecej wycisnac (chmury,kolory, detale)...Warto takze przyjzec sie zdjeciom robionych przy ISO800 i ISO1600. Przy D3100 nie wyglada to ciekawie, a przy D90 jeszcze gorzej...
Nie chce tutaj reklamowac teraz d3100 bo takiego posiadam, ale dziwi mnie naprawde sprawa ze ludziska biora D90 zamiast np. D5100 w podobnej cenie... Moim zdaniem to "przepasc" pomiedzy dwoma matrycami.
Matryca D5100 jest taka sama jak w D7000 za prawie 1000€ za puche...
Panowie, u mnie liczy sie wynik koncowy, fota na ktora lukne za pare lat i bedzie oko cieszyc... Dodatkowe LCD, rolki i inne duperele jakie sa w D90 to fajny dodatek, ale co mi po tym? Wygoda przy cyknieciu zdjecia i tyle...
Ten model naprawdę jest godny polecenia dla osoby z większymi ambicjami fotograficznymi.
Moje zastrzeżenia budzi natomiast proponowane obiektywy typu 18-105 czy 18-55.
W mojej opinii szkoda pieniędzy na takie szkła....
knoopers1, widzisz jestem może człowiekiem starej daty, mam sentyment, albo jeszcze nie wiem co, ale swojego D70 do tej pory nie miałem ochoty wymieniać, bo mam świadomość że musiałbym wejść co najmniej dziś w D300, który i tak już jest stary a żadne entry level by mi nie odpowiadało. A piszę to by Cię uświadomić, że i owszem jakość matrycy w D70 to przezytek, ale ergonomia tej puchy to jak dla mnie wzorzec, (i tak coś bym w niej poprawił) ale żadnego D3100/D5100 z powodu jakości matrycy bym nie kupił.
A dlaczego, bo dla mnie ergonomia to ważniejsze niż tylko jakość matrycy... Sam robię od początku ta puchą w RAWach i jeśli dobrze naświetlę i obrobię w PS, to mam w nosie lepsze matryce dzisiejszych puszek. Jeśli jadę na 2 tygodnie intensywnego zwiedzania w różne miejsca świata kilka razy w roku i mam świadomość, że dziennie będę wykonywał xxx zdjęć i wielokrotnie używał 2 pokręteł, trzymał w łpaie dobrze leżący korpus i co chiwlę zerkał na górne lcdto Twoje przekonanai o matrycy do mnie nie przemawiają. Swoje prace drukuję potem na formatach 70x100, laminuję i oprawiam w obrazy. I wierz mi że wygląda to jak dla mnie superowo. Więc wygoda użytkowania bierze jak widzisz górę nad gonieniem za technologią. Twój punkt widzenia jest o 180 stopni inny niż mój. Owszem rozważam przejście na nową puchę, ale wiele mi się nie podoba w polityce Nikona, nie dałem się zwariować pogonią za "szczęściem" posiadania i jak zmienię to napewno nie z powodu matrycy i nie kupię żadnego kastrata. A to że doradzałem autorowi puchę entry level to z czystego rozsądku....
knopers1
22-06-2012, 08:35
Ten model naprawdę jest godny polecenia dla osoby z większymi ambicjami fotograficznymi.
Moje zastrzeżenia budzi natomiast proponowane obiektywy typu 18-105 czy 18-55.
W mojej opinii szkoda pieniędzy na takie szkła....
18-55 nie posiadam, ale 18-105 przy 18mm i f4 osiaga 47lpmm, w porownaniu stalka 35mm/1.8G przy f4 45.6 lpmm...
Jak widac 18-105 to naprawde ostre szklo! Niestety troche ciemne.... Moim zdaniem na spacer w sloneczny dzien jak najbardziej dobry wybor! I drogie tez nie jest!
wojtas0009
22-06-2012, 09:19
Knopers1- nie porównuj różnych ogniskowych jak już, bo to się mija z celem, tym bardziej 18vs35mm
Robiłem foty D3100 i według mnie tej lustrzance nic nie brakuje dla początkującego.
co do polek to , mi sie podoba to zestawienie link (http://en.wikipedia.org/wiki/Template:Nikon_DSLR_cameras), calkiem sensowne jest.
Suma sumarum... obojętne jaki aparat, jak się człowiek nauczy i D3100 zrobi lepsze zdjęcie niż D300s- "bierta aparaty i idźta robić zdjęcia"
dziękuję dobranoc ;)
pozdrawiam
18-55 nie posiadam, ale 18-105 przy 18mm i f4 osiaga 47lpmm, w porownaniu stalka 35mm/1.8G przy f4 45.6 lpmm...
Jak widac 18-105 to naprawde ostre szklo! Niestety troche ciemne.... Moim zdaniem na spacer w sloneczny dzien jak najbardziej dobry wybor! I drogie tez nie jest!
Cyferki, cyferki, cyferki. Róbcie kolego zdjęcia a nie o..nizujcie sie wykresikami ;)
ja polecałem i będę polecac body 2 cyfrowe bo żeby kupić głupią 50mm z silnikiem trzeba dopłacić ok 300zł a dobrze wykonane, doświetlone zdjęcia będą bronić się same nawet z d70.
knopers1
22-06-2012, 09:25
@moshica,
No tak, jak bym robil kilka razy do roku wypady w swiat robiac po kilka tys. zdjec na wypad zastanowil bym sie nad pucha z dodatkowym LCD i rolkami.... I tu napewno bral bym D7000 za kolo 1000€ jak D90 za 650€.
To ze masz w nosie nowe matryce i wygladajace foty z d70 sa dla Ciebie superowe, nie oznacza ze dla kogos innego sa wystarczajace....
I przekonywac nie mam zamiaru nikogo do nowych matryc! Kazdy kto porowna fote ze starej i nowej puchy, sam sie przekona, moze to do "niego" przemowi...
A D3100/5100 to moze i kastrat, ale dla kolegi ktory pyta o pierwsza lustrzanke napewno wystarczajaca!
To ze masz w nosie nowe matryce i wygladajace foty z d70 sa dla Ciebie superowe, nie oznacza ze dla kogos innego sa wystarczajace....
Wielu by się znalazło na forum którzy z jakości CCD tego przetwornika byli i są zadowoleni i tacy którzy żałują że to body odsprzedali bo planują powrót... dla jakości obrazka właśnie. Gdybyś zaczynał przygodę na tych przetwornikach wiedziałbyś co mam na myśli...
A D3100/5100 to moze i kastrat, ale dla kolegi ktory pyta o pierwsza lustrzanke napewno wystarczajaca!
I też autorowi polecałem taki sprzęt a nie serii XX.
siwyozzman
22-06-2012, 10:28
Dla każdego coś innego...:) Musze poprzeć kolegę moshica... Sam wróciłem z D90 na D70s... Co z tego że prawie wszystko w nowym modelu było lepsze i szybsze skoro AF z moją ulubioną 35/1.8 był kompletnie nie do użytku (dwa różne egzemplarze body D90) Inny egzemplarz D70s i w ciemno kupiona 35tka od handlarza i znowu żadnych problemów - celność bez zarzutu a D90 nie dało się używać z tym szkłem... Może to zabrzmi nieskromnie ale mam trochę wiedzy i doświadczenia. Potrafię takim D70s zrobić dobre zdjęcia nieustępujące tym z nowych puszek (oczywiście pomijając skrajnie trudne warunki typu ciemny kościół albo mocno kontrastowy plener bo wtedy równie świadomy użytkownik wyciśnie dużo więcej z takiego D5100) Dla mnie też wygoda obsługi, jakość uchwytu ogólna solidność korpusu to też istotny fakt. Co nie zmienia faktu że na pierwszą lustrzankę nie jest to dobry wybór... Myślę że D3100 lub D5100 będą lepsze...Jeszcze D50 polecam za śmieszne pieniądze - może nie kręci filmików i matryca już archaiczna ale pliki małe, szumy w jpg zauważalnie niższe niż w D70, obsługa prosta, śrubokręt, górny wyświetlacz.... Mając ograniczony budżet wziąłbym D50 + lepsze szkiełka niż np.D5100 z kitem 18-55....
Jeśli używane to fakt, D50 idealny wybór, za śmieszne pieniądze, a resztę można na start przeznaczyć na kilka szkieł lub 2 dobre. Górne lcd i pokrętła, szybki dostęp do wielu funkcji jest nie do przecenienia. Jeśli się ma czas na bawienie w menu to ok, ale jak szybka ilość fot w wielu miejscach to ergonomia jest na równi z jakością obrazka, przynajmniej dla mnie!
Witam. Nie będę ukrywał, że założyłem konto po to by uzyskać od Was jakaś radę, sugestię... Na początku zastanawiałem się nad nowym d3100+kit 18-55 VR za jakieś 1800-1900zł ale ostatnio(po lekturze forum) zastanawiam się nad używanym D90+ jakiś obiektyw - tylko jaki i czy warto używane kupować?
Z góry dziękuję za każdą wypowiedź.
Pozdrawiam, Arek
Kiedyś miałem bardzo podobny problem jednak na tak zadane pytanie niestety nie uzyskasz "jednoznacznej" odpowiedzi (to już zapewne zauważyłeś?!).
Ja zaufałem Panu Michałowi Jędrakowi - wyłuszczyłem o co mi chodzi i doradził mi bym zakupił D3100. Trzeba przyznać że z nadzwyczajną cierpliwością wytłumaczył mi wszystkie aspekty związane z lustrzanką.
Nigdy nie będę zawodowym fotografem, a aparat mi jest potrzebny na wycieczki - najważniejsze by robił dobrej jakości zdjęcia.
Forum jest bardzo fajnym miejscem gdzie znajdziesz ogrom ciekawych rad. Spotkasz wielu życzliwych ludzi którym możesz bezpośrednio zadać pytanie i z pewnością Ci pomogą (tutaj dziękuję Michałowi Jędrakowi, Andrzejowi Petelskiemu, Karolt i Zgerze oraz wielu innym...), tylko...
Staraj się zadawać "prostsze" pytania :-)
Zapamiętaj że w fotografii najważniejsze jest ŚWIATŁO!!! Aparat sam zdjęcia nie zrobi choćby był najlepszy!!!
Tego się trzymaj!
Pozdrawiam Marek
Ja dopiero sie ucze i musze powiedziec, ze do nauki super aparat dla mnie to D 60. Nowego takiego niestety nie kupisz.
No niestety na kanwie tego co Rita napisał, stwierdzam że polityka Nikona idzie w dziwnym kierunku. Funkcjonalność starszych modeli bardziej mi odpowiadała i bardziej namacalna była granica pomiędzy grupą amatorską a semi lub profi. Obecnie producent się pogubił a zbliżył wykastrowane modele to hybryd. Nie ma kontynuacji dawnej dobrej serii D70/80/90 ....
Na miejscu początkującego to bym kupił używanego D40, Tamrona 17-50/2.8 z silnikiem i może N35/1.8 i myślę, że na początek to i tak za dużo, a z budżetu jeszcze by kasy zostało. Jak D40 przestanie wystarczać to zawsze można zmienić na D90 czy coś tam innego lepszego.
transporter
22-06-2012, 21:21
Obecnie producent się pogubił a zbliżył wykastrowane modele to hybryd. Nie ma kontynuacji dawnej dobrej serii D70/80/90 ....
Zapewniam Cię, że producent się nie pogubił, to jest dobrze przemyślana polityka produktowa i marketingowa, zarówno pod względem tempa wprowadzania nowych modeli jak i pozornej niejasności rozdziału między segmenty entry, enthusiast i pro.
A kontynuacja linii 70, 80, 90 jest - D7000
Witam. Przy obecnym stanie wiedzy jaką posiadam po iluś tam tysiącach fotek to "JA" na początek kupił bym sobie Nikona D50 z Nikkorem 50/1,8D. Zabieram taki zestaw na wakacje do tej pory i JPG-i jakie taki komplet robi są zachwycające. NEF (RAW) też jest o.k.
"stare jest do niczego a nowe jest super..."
Dodam jeszcze, że nowe za rok też będzie stare, a wcześniejsze stare nadal będzie wygodne.
"Jak ktoś przesiada się z hybrydy czy kompakta, to po co od razu, na siłę rzucać mu D90 czy D7000."
Autor wątku napisał, że kompakt go ograniczał, teraz hybryda robi to samo.
Po co za rok zamieniać D3100 na D90 (lub inny podobny)...?
Zeb McKane
30-06-2012, 14:57
Witam. Nie będę ukrywał, że założyłem konto po to by uzyskać od Was jakaś radę, sugestię, podpowiedź która zbliży mnie do podjęcia decyzji w sprawie zakupu pierwszej lustrzanki. W tej chwili posiadam wysłużony już Fuji s6500fd. Zaczynałem od trybu "auto" ale po jakimś czasie przestał mi wystarczać i przeszedłem na tryby ręczne (...)
Z góry dziękuję za każdą wypowiedź.
Pozdrawiam, Arek
Cześć Arek!
Cokolwiek wybierzesz będzie dobrze. Jak złapiesz bakcyla to ważniejsze staną się obiektywy niż sam korpus. Każdy fotoamator zapaleniec i zawodowiec powie ci że teraz to nie kupiłby 90% używanych dotychczas body-obiektywów itp. Jeżeli będziesz chciał się rozwijać to i tak coś kiedyś zmienisz jak "nie" - to i tak będziesz miał piękne pamiątki w albumie i na dysku. Jak spojrzę na specyfikację zakładanych przez Ciebie zestawów z moim Fedem5 i Zenitem 122 (na które kiedyś przesiadałem się z kompaktów) to wszystkie biją je na głowę. Moim zdaniem tak 15 lat temu za takie D3100 to Nikon mógłby spokojnie kroić fotografów na 10.000 zł.
Ja kupiłbym używane: d5100 (lub d3100)+18-105 a później dopasowaną do body 35 1,8.Obiektywy mają silniki i są kapitalne optycznie oraz dają się kalibrować pod body.
Pozdrawiam Marek
woytec60
01-07-2012, 08:28
Miałem D90, mam D5100.
D90 ma lepszą ergonomię i guzikologię ale D5100 zabija go jakością obrazu.
De gustibus...dla mnie akurat możliwości obrazowania są ważniejsze niż wygoda obsługi bo fotografuję mało i mam na to zwykle dużo czasu.
Komuś będzie za to pasować szybkość i wygoda obsługi, rozumiem ale o co tu się kłócić?
BTW, D700 też miałem ale krótko, dla mnie za duży i ciężki, zwłaszcza po przypięciu dobrego szkła.
wasilewk
01-07-2012, 09:12
BTW, D700 też miałem ale krótko, dla mnie za duży i ciężki, zwłaszcza po przypięciu dobrego szkła.
Oszczędzasz na statywie...:lol:
Miałem D90, mam D5100.
D90 ma lepszą ergonomię i guzikologię ale D5100 zabija go jakością obrazu.
De gustibus...dla mnie akurat możliwości obrazowania są ważniejsze niż wygoda obsługi bo fotografuję mało i mam na to zwykle dużo czasu.
Komuś będzie za to pasować szybkość i wygoda obsługi, rozumiem ale o co tu się kłócić?
BTW, D700 też miałem ale krótko, dla mnie za duży i ciężki, zwłaszcza po przypięciu dobrego szkła.
Czy zabija jakością obrazu ? Kłóciłbym bym się, jedyne co zauważyłem to lepsze ISO co chyba nie dziwi bo nowsza matryca.
Akurat miałem okazję dwa dni pstrykać zdjęcia 5100, w życiu nie oddałbym mojego D90. Gorzej się trzyma, mały wizjer, idiotyczny ekran (jak chcieli coś takiego zrobić to mogli dać dwustronny, a tak, za każdym razem jak chcę przeglądać zdjęcie po pstryknięciu fotki, muszę otwierać klapę z ekranem). Brak górnego wyświetlacza to gwóźdź do trumny. Nie potrafię się bez niego obejść. Jeżeli chodzi o ergonomię, D5100 w porównaniu do D90 jest porażką. Oczywiście to moja opinia.
Nie kupiłbym nic poniżej D7000, możliwe jednak że D90 mnie za bardzo przez te kilka lat rozpieścił.
Dariusz1985
01-07-2012, 23:17
jak nie zarobkowo to d90. jak zarobkowo to minimum d300s.
Swego czasu Fuji s6500fd był uznawany za zaawansowany kompakt na którym można zdobyć solidne podstawy i wielu jego użytkowników świetnie radziło sobie po przeskoczeniu od razu na lustra klasy D90 czy Canon 50D.
Arek może napiszesz coś o swoich doświadczeniach z fotografią?
Ja sam mogę polecić tylko macanko w.w. sprzętów - może któryś się b. spodoba ew. odpadnie. Sam kiedyś nie kupiłem puszki bo uchwyt był dla mnie fatalny - zbesztano mnie za herezję bo to dość popularna pucha i ma wielu miłośników ale co mam na to poradzić... dla mnie była tragedia;)
Fotografia to jednak kosztowne hobby i jak to napisałem w którymś z poprzednich postów - każdy amator sam musi dojść do tego co go najbardziej interesuje w fotografii a po drodze pewnie nie raz wymieni sprzęt zanim trafi na optymalny dla siebie zestaw.
Decyzja została podjęta. Wybór padł na D3100. Dlaczego? Powodów było kilka m.in. gwarancja na nowy sprzęt oraz zbliżający się wyjazd na wakacje(od 13go Chorwacja). Szczerze wierzę w to, że przygoda z lustrzankami i fotografią bardziej zaawansowaną rozwinie się na dobre dzięki temu zakupowi. Oba te aparaty mają swoje zalety, może w przyszłości zmienię aparat na D90 a może tylko rozbuduję bazę obiektywów do D3100. Czas pokaże:) Wielkie dzięki za "wyłożenie kawy na ławę":)
pokerist
03-07-2012, 10:05
Coś zle te kawę na ławę Ci wylozyli. Mitycznosc przewagi matryc 3100vs d90 5100 vs d90 wloz miedzy bajki chyba ze z lupa to sprawdzasz. Kupując gniota 3100 pozbawiles sie :
ergonomii,
silnika w puszcze,
mozliwosc podpiecia gripa ( chyba ze chcesz miec kabel albo latac bezprzewodowa wl i wyl to chcac zmienic przycisk )
podgladu GO
2 wyswietacza ktorego nie doceniasz bo nie miales. Nikt kto pracowal na 2 nie wyobraza sobie pracy na 1 chyba ze napisze klamliwie dla przekory
i wielu innych.
Wybrales zabawke i tyle...
Dariusz1985
03-07-2012, 10:09
już lepiej bylo kupić zwykłego kompakta... przynajmniej do kieszeni by się zmieścił:P
Dariusz1985
03-07-2012, 10:11
a o bazie obiektywów do d3100 nawet bym nie myślał... to tak jak byś do malucha super alufelgi założył... jeździ... ale nie szybciej:D pozdrawiam
(...) Zdjęcia jakie głównie robię to krajobraz, czasami jakaś rodzinna impreza(wesele itp), głównie zdjęcia na zewnątrz i w dzień. Całkowicie amatorskie zastosowanie. (...)
No proszę was. D3100 nie udźwignie tych zastosowań?
Wtrącę swoje 3 grosze.
Jeżeli chcesz wydać max 2500zł to z czystem sumieniem polecam D3100 + 18-55 VR (teraz jest jakaś promocja w Foto Jokerze za 1799zł ponoć).
Za resztę kupisz sobie torbę, karty pamięci, statyw lub inne dodatkowe akcesoria... i jeszcze ci zostanie. Ten aparat robi rewelacyjne zdjęcia. Nowy sprzęt to zawsze nowy, gwarancja itd itd...
D90 owszem - jest bardziej rozbudowaną puszką, ma więcej guzików na zewnątrz, jest większy, lepiej się trzyma. Ale jeżeli ma to być pierwsza lustrzanka to D3100 będzie świetnym początkiem...
pokerist
03-07-2012, 10:25
udzwignie i telefon, ale chyba nie o to chodzi. W kwocie która miał mógł wybrac znacznie rozsądniej co proponowało wielu. nie ma jak iść po najmniejszej linii oporu...
Nie przesadzaj, D3100 nie jest jakimś najgorszym szmelcem, a na pewno wypluje lepsze jakościowo zdjęcia niż telefon, czy posiadane przez autora wątku Fufu. Jak kolegę sprzęt będzie ograniczał to sprzeda i już. Pamiętaj, że nie każdy potrzebuje tego co Ty i naprawdę są osoby, którym takie D3100 styka. Nie psuj koledze radości z nowego sprzętu ;)
Dariusz1985
03-07-2012, 11:06
nikt tu nie mówi że to zły wybór... ale na takim body nie buduje się wielkiego systemu. Ot taki do popstrykania na wakacje i już.
A tak apropo mój brat kupil rok temu d5000 i już żałuję że nie dolożył grosza do D90.
Zeb McKane
03-07-2012, 11:23
a o bazie obiektywów do d3100 nawet bym nie myślał... to tak jak byś do malucha super alufelgi założył... jeździ... ale nie szybciej:D pozdrawiam
To chyba jakaś prowokacja jest??? Irasiad przy tym to pikuś!
skarcity
03-07-2012, 11:35
Coś zle te kawę na ławę Ci wylozyli. Mitycznosc przewagi matryc 3100vs d90 5100 vs d90 wloz miedzy bajki chyba ze z lupa to sprawdzasz. Kupując gniota 3100 pozbawiles sie :
ergonomii,
silnika w puszcze,
mozliwosc podpiecia gripa ( chyba ze chcesz miec kabel albo latac bezprzewodowa wl i wyl to chcac zmienic przycisk )
podgladu GO
2 wyswietacza ktorego nie doceniasz bo nie miales. Nikt kto pracowal na 2 nie wyobraza sobie pracy na 1 chyba ze napisze klamliwie dla przekory
i wielu innych.
Wybrales zabawke i tyle...
już lepiej bylo kupić zwykłego kompakta... przynajmniej do kieszeni by się zmieścił:P
a o bazie obiektywów do d3100 nawet bym nie myślał... to tak jak byś do malucha super alufelgi założył... jeździ... ale nie szybciej pozdrawiam
A tak apropo mój brat kupil rok temu d5000 i już żałuję że nie dolożył grosza do D90.
Czy zabija jakością obrazu ? Kłóciłbym bym się, jedyne co zauważyłem to lepsze ISO co chyba nie dziwi bo nowsza matryca.
Akurat miałem okazję dwa dni pstrykać zdjęcia 5100, w życiu nie oddałbym mojego D90. Gorzej się trzyma, mały wizjer, idiotyczny ekran (jak chcieli coś takiego zrobić to mogli dać dwustronny, a tak, za każdym razem jak chcę przeglądać zdjęcie po pstryknięciu fotki, muszę otwierać klapę z ekranem). Brak górnego wyświetlacza to gwóźdź do trumny. Nie potrafię się bez niego obejść. Jeżeli chodzi o ergonomię, D5100 w porównaniu do D90 jest porażką. Oczywiście to moja opinia.
Nie kupiłbym nic poniżej D7000, możliwe jednak że D90 mnie za bardzo przez te kilka lat rozpieścił.
cytaty z ostatnich kilku postów - podobno sekta D90 nie istnieje...
a o bazie obiektywów do d3100 nawet bym nie myślał... to tak jak byś do malucha super alufelgi założył... jeździ... ale nie szybciej:D pozdrawiam
Nie wiedzialem ze alumy daja kopa,a z zapasowym alumem w bagazniku tez odczuje powera?
Grygolas
03-07-2012, 11:53
Może pomogę, może nie.
Siostra szukała amatorskiej lustrzanki. Poprosiła mnie o pomoc.
Bez wahania poleciłem i kupiłem sprawdzoną D40-stkę (akurat wersja D40x się napatoczyła, ale to nieważne)
Dlaczego? \
1. Miałem również na zbyciu świetne szkło sigma 18-50 2,8 HSM.
Wyszedłem z założenia, i z doświadczenia, że dobre szkło nawet ze starą matrycą będzie dawało wspaniałe rezultaty.
No i się nie zawiodłem.
2. Docelowo będzie robiła zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych, także iso 1600 jej wystarczy
3. nawet jak się jej fotografia nie spodoba, to aż tak nie poczuje tego w kieszeni:)
A szkło tak szybko jak body się nie zdewaluuje.
Jeśli mogę coś polecić to kupić D40 + Nikkor 35 1.8G + SB400
No i ja się z kolegą powyżej zgadzam. Do pstrykania krajobrazów i okolicznościowo jakiegoś portretu czy imprezki taki D40/D3100/D5100 itp sprawdzi się znakomicie. Osobiście wolałbym kupić D40, bo tani i do tego S10-20 do krajobrazu i ewentualnie jakiegoś kita do reszty. Jak coś zacznie ograniczać to wymiana obiektywu. Albo wersja jaka podawałem wcześniej - D40 + T17-50 do wszystkiego + N35.
sam mam d40 i taka mała rzecz która mi się nasunęła: on ma 6mp, a taki np d60 ma 10mp, teoretycznie d40 powinien mniej szumieć przy wyższych iso,ale porównania niestety nie mam. a sam aparat szczerze polecam.
mam d700, d90 i teraz kupiłem d5100 bo chciałem coś lekkiego na imprezki czy wypady (miałem kupić bezlusterkowca ale stwierdziłem że dodatkowe koszty na szkła nie bardzo mi pasują zwłaszcza mając kilka szkieł z AF-S). Każdy tak płacze o ergonomii d5100 i nieziemskiej przewadze w tym zakresie D90 a ja Wam powiem ze mi wystarczyło pół godziny aby nie widziec różnicy w pracy między tymi korpusami natomiast jakość obrazka widoczna - zwłaszcza jak sie winduje iso co ja robię notorycznie, po przyzwyczajeniu się pracując na d700. Wizjer może mniejszy ale kwestia przyzwyczajenia, przysłona i czas pod guzikami koło spustu, iso pod przyciskiem funkcyjnym, info w wizjerze, zmiana punktu AF na tylnej ściance. Robiąc zdjecia na 3-ch małych imprezach i jednym plenerze zmianiając ustawienia nawet nie musiałem odrywać oka od wizjera bo tak wszystko łatwo zmienić - ech... marudy :(
za 2 tyś. naprawdę fajny sprzęt jeżeli ktoś chce robić zdjęcia.
Grygolas
04-07-2012, 12:25
mam d700, d90 i teraz kupiłem d5100 bo chciałem coś lekkiego na imprezki czy wypady (miałem kupić bezlusterkowca ale stwierdziłem że dodatkowe koszty na szkła nie bardzo mi pasują zwłaszcza mając kilka szkieł z AF-S). Każdy tak płacze o ergonomii d5100 i nieziemskiej przewadze w tym zakresie D90 a ja Wam powiem ze mi wystarczyło pół godziny aby nie widziec różnicy w pracy między tymi korpusami natomiast jakość obrazka widoczna - zwłaszcza jak sie winduje iso co ja robię notorycznie, po przyzwyczajeniu się pracując na d700. Wizjer może mniejszy ale kwestia przyzwyczajenia, przysłona i czas pod guzikami koło spustu, iso pod przyciskiem funkcyjnym, info w wizjerze, zmiana punktu AF na tylnej ściance. Robiąc zdjecia na 3-ch małych imprezach i jednym plenerze zmianiając ustawienia nawet nie musiałem odrywać oka od wizjera bo tak wszystko łatwo zmienić - ech... marudy :(
za 2 tyś. naprawdę fajny sprzęt jeżeli ktoś chce robić zdjęcia.
Podobne obserwacje przy porównaniu D40x i D700:)
Mały, lekki, wszystko co potrzebne jest. Kiedyś sobie do zabawy zakupię maleństwo.
To lepiej kup d60, bo ma czujnik przyłożenia oka - świetna sprawa zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach nie wali po oczach.
Zeb McKane
04-07-2012, 13:13
To lepiej kup d60, bo ma czujnik przyłożenia oka - świetna sprawa zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach nie wali po oczach.
w mojej analogowej minolcie 505si też taki był i z tego co pamiętam nawet mógł uruchamiać AF a było to naście lat temu
poszaleli ludzie na punkcie d90
pisalem juz o tym ale sie powtorze
mialem d90 teraz wymienilem na mniejszy czyli d5100
roznica na plus ogromna
moi drodzy
doradzacie glupoty, jestescie agresywni (no nie wszyscy) w swoich
wypowiedziach. Kto z was obroncow d90 ma do porownania szkla poza kitem ? Kto i jak wielu ma w tym samym czasie dwie puszki w torbie ? Nie mowie o kilku dniach, nie mowie o foceniu o cioci na imieninach, ale o pracy na tych dwoch puszkach.
D40x z 70-200 wygladalo smiesznie, a jeszcze niedawno fashion tym robilem. Mam d700, d5100, d40x (nie moge jakos sie z nim rozstac) i dwa analogi. Sredni format puka do drzwi bo mam z nim zwiazane plany ktore juz realizuje. Uzywam wszystkiego na zmiane. Mam punkt widzenia wynikajacy z doswiadczenia ze wszystkimi tymi zabawkami. Moze skromny, ale mam....
D3100 nie znam, czytalem tylko.
Ale d5100 to super puszka.
Zjada na sniadanie dziadka d90 wlasnie matryca oraz wielkoscia i waga. Z zapietym dobrym szklem smiga jak burza.
I w nosie mam gripy, cls oraz inne takie. Do takich zastosowan kupcie sobie analoga za grosze.
Marudzicie i tyle :P
krzysiozboj
04-07-2012, 14:22
Fajny śmietnik się zrobił.
Zacytuje jeden kilka wypowiedzi, napisze "podobno sekta D90 nie istnieje... " i ponoć użytkownicy D90 są agresywni bo można ich z dowolnym g...m wymieszać i jeszcze to ich wina że ich tym g...m obrzucono bo sami prowokowali.
"Kto z was ... d90 ma do porownania szkla poza kitem"
ja
"Kto i jak wielu ma w tym samym czasie dwie puszki w torbie"
ja, miałem D3100 i D90, do zastosowań czysto amatorskich
"Mam punkt widzenia wynikajacy z ..."
inni też mają i skoro mają inny niż Ty to piszą głupoty? Ktoś tu o agresywnych wypowiedziach pisał wcześniej? Czy ja z Ciebie robię idiotę bo masz czelność mieć inne zdanie niż ja?
"I w nosie mam ... cls oraz inne takie"
Masz prawo mieć to w dowolnej części ciała, ja akurat lubię CLS przy okazjonalnym macro.
ps
By było zabawniej to u mnie jako "obrońcy D90" nie znajdziesz wypowiedzi typu "D90 lepszy od D5100" natomiast Ty bardzo chętnie tego kto wskaże różnice między tymi puszkami sprowadzisz do poziomu idioty po czym obwieścisz wszem i wobec
"mialem d90 teraz wymienilem na mniejszy czyli d5100
roznica na plus ogromna"
mam d700, d90 i teraz kupiłem d5100 bo chciałem coś lekkiego na imprezki czy wypady (miałem kupić bezlusterkowca ale stwierdziłem że dodatkowe koszty na szkła nie bardzo mi pasują zwłaszcza mając kilka szkieł z AF-S). Każdy tak płacze o ergonomii d5100 i nieziemskiej przewadze w tym zakresie D90 a ja Wam powiem ze mi wystarczyło pół godziny aby nie widziec różnicy w pracy między tymi korpusami natomiast jakość obrazka widoczna - zwłaszcza jak sie winduje iso co ja robię notorycznie, po przyzwyczajeniu się pracując na d700. Wizjer może mniejszy ale kwestia przyzwyczajenia, przysłona i czas pod guzikami koło spustu, iso pod przyciskiem funkcyjnym, info w wizjerze, zmiana punktu AF na tylnej ściance. Robiąc zdjecia na 3-ch małych imprezach i jednym plenerze zmianiając ustawienia nawet nie musiałem odrywać oka od wizjera bo tak wszystko łatwo zmienić - ech... marudy :(
za 2 tyś. naprawdę fajny sprzęt jeżeli ktoś chce robić zdjęcia.
Dokładnie. Sam nie rozumiem tego całego zamieszania wokół D90.
Półtora roku temu zmieniłem swoją pierwszą puszkę na Pentaxa K-7 i do tej pory właściwie nie korzystam z dodatkowego wyświetlacza bo mam wszystkie podstawowe dane do zmian w wizjerze a jak chcę coś pogrzebać to korzystam z wyświetlacza bo wszystko jest b.przejrzyste - może tak się przyzwyczaiłem na tej pierwszej puszce;)
Gripa też nie podpinam bo nie chce mi się go nosić i z aparatu robi się cegła - wolę zabrać w to miejsce lampę a dodatkowa bateria w zupełności wystarcza.
Wizjer z 100% kryciem którego nie ma nawet D90 - też się nim ekscytowałem ale praktyka pokazała, że i tak robię szersze kadry bo crop w LR zajmuje 15 sekund a przy ew. prostowaniu i tak trzeba coś wyciąć.
Dla mnie ważniejszy byłby brak śrubokrętu w body ale autor wątku może tego nawet nie zauważyć;)
Nie ma sprzętu uniwersalnego a każdy ma swoje przyzwyczajenia i i potrzeby - znam z forum ludzi którzy do tej pory używają jakiś podstawowych puszek z jednym dobrym obiektywem, czasem tylko z kitem i potrafią wyczarować świetne zdjęcia.
To lepiej kup d60, bo ma czujnik przyłożenia oka - świetna sprawa zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach nie wali po oczach.
mój D3100 nie ma tego bajeru a nic mi nie "daje" po oczach,da się to "obejść" jednym przyciskiem
Robicie swoimi wypowiedziami człowiekowi wodę z mózgu... On na pewno już nie wie co ma kupić...
Rozwalają mnie teorie aby kupił używanego starocia D90 + jakieś używane szkło i pozbył się całego budżetu... Ludzie! Opanujcie się... Jak możecie porównywać możliwości obrazka D3100 lub D5100 z D90?
D90 jest lepszy tylko pod względem ergonomii bo ma więcej guzików na wierzchu... Reszta i tak będzie na plus dla Dxxxx.
Dlaczego zapominacie o takich aspektach jak gwarancja, komplet dokumentów i to, że sprzęt jest po prostu nowy? Ja na pewno nie zaoszczędziłbym tych 500zł tylko po to, aby mieć guziki na wierzchu...
Robicie swoimi wypowiedziami człowiekowi wodę z mózgu... On na pewno już nie wie co ma kupić...
Rozwalają mnie teorie aby kupił używanego starocia D90 + jakieś używane szkło i pozbył się całego budżetu... Ludzie! Opanujcie się... Jak możecie porównywać możliwości obrazka D3100 lub D5100 z D90?
D90 jest lepszy tylko pod względem ergonomii bo ma więcej guzików na wierzchu... Reszta i tak będzie na plus dla Dxxxx.
Dlaczego zapominacie o takich aspektach jak gwarancja, komplet dokumentów i to, że sprzęt jest po prostu nowy? Ja na pewno nie zaoszczędziłbym tych 500zł tylko po to, aby mieć guziki na wierzchu...
właśnie,myślisz podobnie jak ja
nówka sztuka :
D3100 370funtów
D5100 520funtów
D90 640funtów
D90 chodzone stoi za ok 350f
wole mieć nówkę i 2 lata gwarancji plus ubezpieczenie co daje 3 lata
nie celowałem w D5100 z racji tego ze to pierwsza lustrzanka do nauki i różnica między D3100 jest minimalna na tym etapie "rozwoju"
jak wszystko pójdzie po mojej myśli i osiągniętych przez ze mnie celów to następna będzie D7000 :) (na dzień dzisiejszy bo może wyjdzie coś nowszego do tego czasu i w granicach cenowego rozsądku)
tutaj rządzi D90 i nie twierdze że nie należy się to temu modelowi skoro jest udany ale ,ale kiedyś to się zmieni przyjdzie następca, technologia nie stoi w miejscu a mimo tego wielu ludziom to nie przeszkadza
... a za resztę kasy kupi sobie akcesoria do tego aparatu...
Jeżeli obiektyw kitowy przestanie ci wystarczać to kupisz sobie 35 1.8 AFS DX lub jakiś zoom np 18-105 lub nawet coś droższego... Albo coś ze światłem 2.8 co byłoby lepszym rozwiązaniem...
Do tego lampka SB-700 i masz komplet, który będzie działał na każdej kolejnej kupionej puszcze wyżej... No chyba, że przesiądziesz się na FX - to wtedy zostanie Ci tylko lampa :)
Haha!
To może i ja wtrącę "kilka swoich groszy" do dyskusji...
Jak ktoś wcześniej stwierdził, każdy ma swój punkt widzenia i robi inne zdjęcia w innych okolicznościach... Dlatego na rynku jest mnóstwo puszek, obiektywów, akcesoriów - bo każdy robiąc zdjecia realizuje SWOJE wizje i POD SIEBIE kompletuje sprzęt.
Mówcie co chcecie, ale stojąc przed wyborem D90 - D5100 nie wahałem się chwili. Jasne, lepszy obrazek, bo i wyższe używalne ISO, ale wystarczyło jedne "chwycenie" D90 i wszystko było jasne. Ergonomia D90 "zabija" u mnie fakt trochę lepszego obrazka D5100. Większość fotek i tak trafia do netu, a robię przeważnie na ISO 200-500, więc D90 spokojnie daje radę. Zdjęć w formacie billboard'ów nie drukuję, nie walczę o "każdy piksel"...
I dokupiłem sobie gripa oryginalnego (a jak) - żeby zrobić sobie z aparatu taką dużą, super-wygodną cegłę :lol:
W rezultacie mam coś, co w 90% spełnia moje potrzeby: fajny obrazek, suuuper dobra ergonomia (z gripem) i do tego ciekawy wygląd :lol:
Dla autora mam przewijającą się na tym forum starą jak swiat radę:
weź do ręki D90 i D5100 - wybierz ten, który lepiej leży i CIESZ SIĘ ROBIENIEM ZDJEĆ!!!
Pozdr.!
krzysiozboj
04-07-2012, 21:59
...Ludzie! Opanujcie się... Jak możecie porównywać możliwości obrazka D3100 ... z D90?
...
Ano to mogę porównać bo jeden miałem a drugi mam. Powiedzmy że moje "odczucia" mogą być wypaczone więc prosiłbym o podanie jakichś ciekawych źródeł gdzie będzie pokazana spora różnica między D3100 a D90.
Jeśli takowych nie potrafisz podać to ... faktycznie odrobina opanowania by się przydała, mniej emocji a więcej sensownych informacji.
Pisałem to już tutaj chyba - skoro matryca w D90 to taki staroć który roznoszą najtańsze puszki a matryca jest najważniejsza to właściciele takiego D300s już dawno powinni zbiorowe seppuku popełnić albo szybko na D3200 go zmienić.
edit
weź do ręki D90 i D5100 - wybierz ten, który lepiej leży i CIESZ SIĘ ROBIENIEM ZDJEĆ!!!
Też to pisałem i chętnie się tutaj pod tym podpiszę, brać to co do łapy się przyklei a zdjęcia zrobi każdym przy odrobinie chęci. Najlepszy aparat to ten który lubimy zabierać ze sobą, nie ten który kosztował dziesiąt tysięcy, nie ten który ma 100MPx, nie ten który ma super-hiper-duper ergonomię ale ten który mamy na szyi/w plecaku.
najlepszy aparat to ten który lubimy zabierać ze sobą, nie ten który kosztował dziesiąt tysięcy, nie ten który ma 100mpx, nie ten który ma super-hiper-duper ergonomię ale ten który mamy na szyi/w plecaku.
amen :)
Witam serdecznie
Chciałbym uzyskać od Was poradę dotyczącą zakupu mojej pierwszej lustrzanki. Jestem prawie zdecydowany na zakup zestawu D5100 + N18-105VR. Od razu powiem, że przebrnąłem wczoraj przez prawie cały temat, w którym zwolennicy D90 wymieniali poglądy z miłośnikami D5100 i doszedłem do wniosku, że D5100 będzie dla mnie odpowiednie. Męczy mnie natomiast pewna ważna sprawa: chcę bawić się w fotografowanie wyładowań atmosferycznych (m.in.). Czy brak funkcji wstępnego podnoszenia lustra w D5100 wpłynie niekorzystnie na jakość zdjęć przy dłuższym czasie naświetlania? Czy ogólnie przy zdjęciach ze statywu muszę liczyć się z tym, że będą one nieostre? Czy może lustro w D5100 jest w miarę spokojne i nie trzęsie aparatem? Wyczytałem gdzieś, że w D5100 jest taka opcja jak opóźnienie ekspozycji. Jak działa ta funkcja? Czy może ona w jakimś stopniu zastąpić funkcję wstępnego podnoszenia lustra? Wiem, że to nie to samo, ale czy przy włączonym opóźnieniu ekspozycji jak zdalnie odpalę proces robienia zdjęcia (nie wiem jak to nazwać inaczej a nie chcę czegoś przekręcić) to najpierw podniesie się lustro, upłynie czas równy opóźnieniu i nastąpi rejestracja obrazu? Czy takie coś działa też w trybie bulb?
Z góry dziękuję za odpowiedź, a jeśli coś przekręciłem to przepraszam :)
Edit: Zapytam jeszcze o klika rzeczy przy okazji:
- czy wybrany przeze mnie obiektyw jest dobry jako pierwszy obiektyw do zastosowań ogólnych (budżet na obiektyw ok. 1000PLN)
- czy możecie polecić jakiś filtr do tego obiektywu? spełniający funkcję ochronną przede wszystkim. Czy to ma być filtr UV czy lepiej polaryzacyjny? Najlepiej taki, żeby dało się na niego nałożyć osłonę przeciwsłoneczną (budżet max. 200PLN)
- czy znacie jakiś porządny sklep w Warszawie, gdzie mógłbym zakup zrealizować?
Opcji wstępnego podnoszenia lustra nie ma także i D90. Jest właśnie opóźnienie ekspozycji. Przy fotografowaniu piorunów funkcja całkowicie zbędna, bo jest to długi czas naświetlania w ciemnościach więc jakiekolwiek drgania spowodowane klapnięciem lustra i tak nie będą dostrzegalne. Obiektyw na początek jest ok, wybierz filtr UV, a nie polaryzacyjny (oczywiście jako ochronę)
"- czy wybrany przeze mnie obiektyw jest dobry jako pierwszy obiektyw do zastosowań ogólnych"
Bardzo dobry. Trudno o lepszy.
wojtas0009
10-07-2012, 14:26
według mnie 18-105 spokojnie spełni Twoje wymagania. Nie napisałem w sumie, czy miałeś już jakąś lustrzankę czy nie.
Do cykania tego typu zdjęć kupujesz wężyk spustowy i nie przejmujesz się chyba niczym- porządny statyw, jeszcze dociążony i na wietrze problemu nie ma ;)
Co do filtra UV, pełni on zazwyczaj funkcję ochronną, więc bez spiny- kupujesz filtr np. Hoya lub Marumi za około 80-100zł i ochrona jak ta lala ;)
Witam Was, również jestem użytkownikiem Fuji s6500fd i po przeczytaniu całego wątku skłaniam się do kupna Nikona D3100 lub D5100 z obiektywem 18-55.
Nie znalazłem jednak odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań.
W tym porównaniu : http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D3100
1. 5100 dostał aż 13 pkt więcej za jakość obrazu - jak się ma to w rzeczywistości?
2. 5100 ma żywotniejszą baterię, czy w obu modelach baterie nie są takie same?
3. Czy gorszy wyświetlacz lcd utrudnia pracę na d3100? Niestety nie wiem ile kolorów ma wyświetlacz w moim Fuji więc nie mam porównania.
Dziękuję za odpowiedzi:)
Witam Was, również jestem użytkownikiem Fuji s6500fd i po przeczytaniu całego wątku skłaniam się do kupna Nikona D3100 lub D5100 z obiektywem 18-55.
Nie znalazłem jednak odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań.
W tym porównaniu : http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D3100
1. 5100 dostał aż 13 pkt więcej za jakość obrazu - jak się ma to w rzeczywistości?
2. 5100 ma żywotniejszą baterię, czy w obu modelach baterie nie są takie same?
3. Czy gorszy wyświetlacz lcd utrudnia pracę na d3100? Niestety nie wiem ile kolorów ma wyświetlacz w moim Fuji więc nie mam porównania.
Dziękuję za odpowiedzi:)
Ad.1. Różnicy w jakości obrazka moim zdaniem nie zauważysz... Nie ma się co tym przejmować.
Ad.2. Tego nie wiem, ale porównaj sobie pojemności...
Ad.3. Tak - D3100 ma wyświetlacz o mniejszej rozdzielczości, co mnie akurat irytuje. D5100 ma wyświetlacz dużo lepszy...
Desperados
26-07-2012, 12:04
1. tak jak kolega wyżej
2. akumulatory mają takie same więc powinny mieć taką samą żywotność
3. D3100 ma chyba taki sam wyświetlacz jak ten s6500 tylko że ma 3 cale, natomiast D5100 już jest lepszy :)
po fuji d3100 spelni Twoje oczekiwania. Proponuje jednak brac d5100. O zaletach czytales juz w necie jak piszesz. A z kitem bedzie super zabawa.
skarcity
26-07-2012, 14:38
1. 5100 dostał aż 13 pkt więcej za jakość obrazu - jak się ma to w rzeczywistości?
2. 5100 ma żywotniejszą baterię, czy w obu modelach baterie nie są takie same?
3. Czy gorszy wyświetlacz lcd utrudnia pracę na d3100? Niestety nie wiem ile kolorów ma wyświetlacz w moim Fuji więc nie mam porównania.
Dziękuję za odpowiedzi:)
1. 5100 ma lepszą matrycę - lepsze, używalne wysokie ISO. Docenisz to mając ciemne szkło 18-55
2. bateria w 3100 wytrzymuje spokojnie co najmniej 500 fotek (bez LV i 10% z lampą). Trudno sobie wyobrazić imprezę, żeby tyle nie starczyło. (Maniaków, którzy podczas jednodniowej wycieczki robią 1000 fotek jest mało, ale są :-))
3. LCD w D5100 jest zdecydowanie lepszy. W d3100 ciężko ocenić ostrość zdjęcia na LCD itp.
Jeśli masz pieniądze na D5100 to się nie wahaj.
pozdrawiam
napewno Pentax K-r bedzie lepszy od D3100 jak nie bedziesz mial kasy na d90
1. 5100 ma lepszą matrycę - lepsze, używalne wysokie ISO. Docenisz to mając ciemne szkło 18-55
Wyczytałem, że wg przytoczonego przeze mnie porównania na ogólną punktację jakości zdjęcia wpływa: głębia koloru, rozpiętość jasności i jakość zdjęć przy słabym oświetleniu. Radzenie sobie aparatu z wysokim ISO to kolejna kategoria (1.183 ISO vs 919 ISO). Do tej pory używałem notorycznie najniższego jakiego się dało 100, 200 bo przy wyższych było już zauważalne ziarno..
Jeśli masz pieniądze na D5100 to się nie wahaj.
Pieniądze są, kwestia tego czy te różnice są warte 600zł:p
Kolejna kwestia, która mnie zastanawia to 24kl przy 1080p vs 30kl w 5100.. ale to raczej kosmetyczna różnica.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, muszę wybrać się do sklepu i porównać puchy w akcji:)
sokolnik
26-07-2012, 17:53
a tak nikon opisuje swoje modele...
FOTKA (http://img543.imageshack.us/img543/149/201207201381.jpg)
skarcity
27-07-2012, 08:36
Pieniądze są, kwestia tego czy te różnice są warte 600zł:p
Kolejna kwestia, która mnie zastanawia to 24kl przy 1080p vs 30kl w 5100.. ale to raczej kosmetyczna różnica.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, muszę wybrać się do sklepu i porównać puchy w akcji:)
Moim zdaniem są warte, zwłaszcza jak jeszcze dodasz sobie do nich troszkę lepszy wizjer, możliwość sterowania pilotem, odchylany LCD i parę udogodnień softwarowych...
Domyślam się też, że 5100 jako wyższy model może mieć lepszy system AF, ale to już czyste domniemanie
pozdrawiam
cityblue
27-07-2012, 09:36
D3100 juz zakupiony, fotki testowe czysto amatorskie na moj pierwszy post :)
@m_mtb powtórzę to o czym już było na tym forum pisane setki razy. Weź po prostu zestaw, który Ci będzie leżał lepiej w ręce. Różnicę w jakości zdjęć w stosunku do Fuji zauważysz już od pierwszego pstryknięcia. Wiem co mówię, niedawno przesiadłem się z s6500 na Nikon D90.
Więc, którego nie wybierzesz będziesz mega zadowolony.
Ale żeby nie było, że nie namieszam to...zauważ, że 600 zł różnicy to prawie nówka obiektywu np. 50 mm ;)
a tak nikon opisuje swoje modele...
FOTKA (http://img543.imageshack.us/img543/149/201207201381.jpg)
Z tym, że tak naprawdę to np D5100 znacznie lepiej się sprawdzi co do jakości obrazka w fotografowaniu w ciemnicy. D3100 też bije jakością matrycy D300s. D90, D300s, D700 i D3x to aparaty poprzedniej generacji. Matryca w D90 i D300s to już stara konstrukcja, dobra, ale niestety ma swoje lata. Nowsze matryce są lepsze. Jakby Nikon wymieniał w D300s matryce na te z D7000 i D5100 za 2500 zł to byłaby pewnie kolejka pod serwisem na kilometr :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.