wasilewk
17-06-2012, 19:30
Mam D700 i wypróbowałem już parę sposobów na makro. Głownie przeszkadza mi zbyt mała odległość ostrzenia przy odwzorowaniu 1:1.
Wyobrażam to sobie tak: ustawiam na statywie D700 z tym obiektywem, trzymam w ręku wężyk i czekam. Jak na wybranym kwiatku usiądzie coś - to naciskam wężyk (braketink załatwi resztę) --> takie warunki są z góry założone.
W tej chwili, to chyba tylko N70-210/4 posiada tę odległość ostrzenia - niestety nie jest to skala 1:1.
Mój N105/2.8 micro przy 1:1 ma ok. 35cm --> czyli za mało - a jak jeszcze ma założoną osłonę - to już wszystko ucieka. Nawet N200/4 micro też ma tylko 50cm 'close focus'.
Przyznam szczerze, że w literaturze internetowej dużo ciężej się szuka coś z Tamrona lub Sigmy --> 'nz (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/lenses.html)' wyraźnie dał wszystko jak na tacy, szkoda że tylko dla Nikkorów.
Oczekuje przyjaznych rad i pozdrawiam.
Wyobrażam to sobie tak: ustawiam na statywie D700 z tym obiektywem, trzymam w ręku wężyk i czekam. Jak na wybranym kwiatku usiądzie coś - to naciskam wężyk (braketink załatwi resztę) --> takie warunki są z góry założone.
W tej chwili, to chyba tylko N70-210/4 posiada tę odległość ostrzenia - niestety nie jest to skala 1:1.
Mój N105/2.8 micro przy 1:1 ma ok. 35cm --> czyli za mało - a jak jeszcze ma założoną osłonę - to już wszystko ucieka. Nawet N200/4 micro też ma tylko 50cm 'close focus'.
Przyznam szczerze, że w literaturze internetowej dużo ciężej się szuka coś z Tamrona lub Sigmy --> 'nz (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/lenses.html)' wyraźnie dał wszystko jak na tacy, szkoda że tylko dla Nikkorów.
Oczekuje przyjaznych rad i pozdrawiam.