PDA

Zobacz pełną wersję : Prywatna opieka medyczna



rg2000
13-06-2012, 13:49
W związku z tym, że za jakiś czas planuję rozstać się z moją ulubioną instytucją - zus, zastanawiam się nad firmami oferującymi prywatną opiekę medyczną. Czy ktoś z forumowiczów korzysta z takiego rozwiązania?

freefly
13-06-2012, 14:38
Masz na myśli usługi medyczne w leczeniu kataru, czy również operacje np. wyrostka lub laparoskopowe usunięcie kamieni czy też zabieg na prostacie.

ozzy
13-06-2012, 14:47
Zorientuj się też, czy Twój przyszły ubezpieczyciel zapłaci za leczenie naprawdę poważnych chorób- bo o ile za wyrostek czy pęcherzyk byłbyś pewnie w stanie zapłacić, to za leczenie onkologiczne, kardiochirurgiczne czy po poważnych urazach koszty można liczyć w setkach tyś.

zuto
13-06-2012, 19:02
W razie "W" nikt (oczywiście oprócz największych krezusów) sobie nie poradzi bez ZUS'u.
Niestety mówię to z doświadczenia najbliższych znajomych i nikomu nie życzę aby musiał się o tym przekonywać.
Katar to nie choroba... a w razie czegoś poważniejszego to od setek to się dopiero zaczyna.

Rafał_Sz
13-06-2012, 19:12
Możesz sam sobie, dobrowolnie opłacać składkę na NFZ. http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443

rg2000
13-06-2012, 19:50
Wiem, że mogę opłacać składkę, ale w większości przypadków i tak idę prywatnie do lekarza. Zdaję sobie sprawę, że przy poważniejszych przypadkach leczenie kosztuje słono i dlatego przyglądam się ofertom prywatnych ubezpieczycieli.

amirez
13-06-2012, 20:48
Mimo wszystko... ryzykowny pomysł. Ja bym to jeszcze kilka razy dokładnie przemyślał.
Jak już to w kierunku dodatkowego ubezpieczenia w celu przyspieszenia i zmiany jakości usługi.
Przy poważnych! /odpukać/ kłopotach - może być kłopot

locos
13-06-2012, 21:12
Ja korzystam z medicover, nie jest zle, ale tak jak koledzy wyzej juz wspomnieli w przypadku kataru ;)
W ciezkich chorobach to raczej zapomnij. Przykladowo, jesli idziesz na konsultacje to wszystko pieknie i bez kolejki (pelna kulturka, nie czekasz, wszyscy sa mili), natomiast jesli zamierzasz zrobic cos bardziej konkretnego, w moim przypadku wyciecie trzeciego migdala u mlodego (czyli malo skomplikowany zabieg), nie ma problemu, poza jednym - zabieg kosztuje jedynie 4 tys . Z racji tego ze jestem i w prywatnej (bo nie chce mi sie czekac na wizyty u specjalistow) i panstwowej - wybralem opcje nr 2 i za wspomniany zabieg nie zaplacilem ani centa.

Tak wiec jak ktos mi powie, ze prywatna sluzba zdrowia to jest super rozwiazanie i NFZ trzeba rozniesc w drobny mak, to mogie powiedziec jedno - albo wygral w totka, albo jest cwaniakiem, ktory robi walki i ma na koncie pare baniek albo ma szczescie w zyciu i jego firma ma sie dobrze. Dla reszty zwyklych smiertelnikow to niestety nie jest zbyt dobre rozwiazanie.
Takze przemysl raz jeszcze, bo gdy przytrafi Ci sie naprawde ciezka choroba(czego Ci oczywiscie nie zycze) to niestety, ale twoj prywatny osrodek zazada takiej kwoty za leczenie, ze lepiej bedzie kopnac w kalendarz.

RobertMiernik
14-06-2012, 01:10
Bo prywatna opieka medyczna to nie jest rozwiązanie komplementarne, do tego trzeba mieć jeszcze polisę ubezpieczeniową...

Rafał_Sz
14-06-2012, 08:30
Ja także dodam, że przestrzegam przed brakiem ubezpieczenia w NFZ lub BKS. Człowiek może dożyć bez skaleczenia do starości, ale równie dobrze może wyjść na spacer i zostać potrąconym przez auto. Mojego kumpla trzasną samochód, kilka złamań w nogach, obrażenia wewnętrzne, złamanie szyjne kręgosłupa. Niestety, był po kilku browarach i wtargnął na jezdnię, więc nie może liczyć na OC z auta. W "kasie chorych" też nie był, bo mu się wydawało, że jest niezniszczalny. Oczywiście udzielono mu pomocy w szpitalu, zoperowano. Ale rachunek w tej chwili wynosi 180 000 zł. A gdzie rehabilitacja? Nie sądzę żeby jakiekolwiek prywatne ubezpieczenie czy polisa zabezpieczały pomoc w takich przypadkach.

locos
14-06-2012, 08:40
Bo prywatna opieka medyczna to nie jest rozwiązanie komplementarne, do tego trzeba mieć jeszcze polisę ubezpieczeniową...


Tak odnosnie polis ubezpieczeniowych i prywatnej sluzby zdrowia ciekawy artykul (http://salon.polonia.net/2008/09/20/ubezpieczenia-zdrowotne-w-usa/).

Obawiam sie, ze w PL ubezpieczyciel bedzie kombinowal jeszcze bardziej jak Ci tu nie zaplacic, wiec nawet nie chce sobie tego wyobrazac :)

m737
14-06-2012, 08:42
a dlaczego niby miałby liczyć na OC auta (nawet gdyby nie był pijany) skoro to on wtargnął na jezdnię ??
w takiej sytuacji OC auta nic do tego... w zasadzie wręcz przeciwnie - ten który wtargnął jeżeli spowodował
uszkodzenia w aucie powinien za nie zapłacić - sam - bo nawet gdyby podłączyć to np pod OC mieszkania
to i tak na 99,9% byłoby wyłączenie odpowiedzialności za stan nietrzeźwości

dalej - jeżeli pijany zostanie potrącony ale z winy kierowcy - jak najbardziej może liczyć na pokrycie
kosztów leczenia z OC auta

reasumując - istotne czy ktoś wlazł pod auto czy też auto trafiło go ze swojej winy - a nie czy był pijany

Rafał_Sz
14-06-2012, 08:51
reasumując - istotne czy ktoś wlazł pod auto czy też auto trafiło go ze swojej winy - a nie czy był pijany
Powodem, że wtargnął na jezdnię było właśnie, że był pijany.

m737
14-06-2012, 14:46
mógł też wleźć trzeźwy - podobnie jak mógł iść pijany po przejściu na zielonym świetle
- z punktu widzenia ubezpieczyciela istotne jest w tym wypadku czy wtargnął na jezdnię
a nie czy był trzeźwy

RobertMiernik
14-06-2012, 14:51
Tak odnosnie polis ubezpieczeniowych i prywatnej sluzby zdrowia ciekawy artykul (http://salon.polonia.net/2008/09/20/ubezpieczenia-zdrowotne-w-usa/).

Obawiam sie, ze w PL ubezpieczyciel bedzie kombinowal jeszcze bardziej jak Ci tu nie zaplacic, wiec nawet nie chce sobie tego wyobrazac :)

No niestety kombinacje są wszędzie, nie tylko w Polsce, w każdym razie decydowanie się na prywatną opiekę medyczną bez odpowiedniego ubezpieczenia jest mocno lekkomyślne.


mógł też wleźć trzeźwy - podobnie jak mógł iść pijany po przejściu na zielonym świetle
- z punktu widzenia ubezpieczyciela istotne jest w tym wypadku czy wtargnął na jezdnię
a nie czy był trzeźwy

Jest jeszcze coś takiego jak dygresja i kontekst i stawiam, że o to chodziło w tej uwadze...

locos
14-06-2012, 15:26
No niestety kombinacje są wszędzie, nie tylko w Polsce, w każdym razie decydowanie się na prywatną opiekę medyczną bez odpowiedniego ubezpieczenia jest mocno lekkomyślne.


Czytales ten artykul wczesniej podlinkowany ? Problem z odpowiednim ubezpieczeniem jest taki, ze takiego nie ma - kazdy ubezpieczyciel bedzie kombinowal ile wlezie, aby zaplacic jak najmniej, bo to jego zysk. Przyklad masz w artykule, gdzie ubezpieczyciel probuje sie wykrecic od poniesienia kosztow leczenia argumentujac odmowe zaplaty za leczenie: "Pani chorowala 5 lat temu ....przykro nam, nie mozemy pokryc kosztow leczenia"
Wiem, ze USA to nie PL, ale mysle, ze bedzie podobnie.

freefly
14-06-2012, 15:45
Czytales ten artykul wczesniej podlinkowany ? Problem z odpowiednim ubezpieczeniem jest taki, ze takiego nie ma - kazdy ubezpieczyciel bedzie kombinowal ile wlezie, aby zaplacic jak najmniej, bo to jego zysk. Przyklad masz w artykule, gdzie ubezpieczyciel probuje sie wykrecic od poniesienia kosztow leczenia argumentujac odmowe zaplaty za leczenie: "Pani chorowala 5 lat temu ....przykro nam, nie mozemy pokryc kosztow leczenia"
Wiem, ze USA to nie PL, ale mysle, ze bedzie podobnie.

Zdajesz sobie sprawę ile odmów refundowania kosztów leczenia lub leków wydaje NFZ.
A i u nas wyciągnięcie kasy od ubezpieczyciela w związku z obowiązkowymi ubezpieczeniami (OC) w zakresie szkód na zdrowiu graniczy z cudem.

RobertMiernik
14-06-2012, 15:47
To, że próbuje się wykręcić a to, czy się wykręci to dwie różne sprawy.

Ubezpieczyciele AC też próbują się wykręcić od płacenia, jednak chyba nie twierdzisz, że AC to głupota.

Przykład niewiarygodny bo opisana jest sytuacja mocno schorowanego człowieka, zapewniam Cię, że rak to jednak 10% przypadków a nie 90% więc na jedną niezadowoloną opinię będzie 9 pozytywnych, oczywiście o niczym to nie świadczy bo w końcu nie wiemy czy nie zachorujemy poważnie ale jak już pisałem: próbują się wykręcić, bo głupi byliby gdyby nie próbowali, to czy się wykręcą nie jest już takie pewne, a wręcz sądzę, że będzie im trudno. W stanach co chwilę są pozwy przeciwko ubezpieczycielom i ludzie na nich krocie zarabiają...

Oczywiście same w sobie ubezpieczenia to po prostu dodatkowy zakamuflowany podatek więc wcale nie sprawiają przyjemności, jednak po to są, żeby spać spokojnie, więc jeśli ktoś lubi spać...

Rita
14-06-2012, 15:49
Kiedys pijany wtargnal na jezdnie pod moj samochod. Pogotowie go zabralo, uciekl ze szpitala jak sie ocknal. Szyba i koszt sprzatania samochodu z krwi musialam pokryc sama, nie bylo mowy o zadnym OC. Nie mowiac juz, ze pijak by zaplacil.

W USA jest jeszcze cos takiego jak Charity Care i mozna w razie czego skorzystac, oczywiscie jesli spelnia sie warunki . Tam umowy sa konstruowane inaczej, nie tylko z ubezpieczalnia. Nie wim czy lepiej czy nie, to zalezy. Wydaje mi sie, ze sa bardziej prejrzyste, zeby pozniej zadna ze stron nie mogla wykorzystac luki.


W stanach co chwilę są pozwy przeciwko ubezpieczycielom i ludzie na nich krocie zarabiają...


Za duzo filmow ogladzsz amerykanskich.
Jedz tam i przekonaj sie jak sie latwo wyrywa cokolwiek.
Kiedys i owszem. Teraz juz w Nowym Yorku nie da rady nawet za zlamana noge na chodniku wyrwac kilka dolcow. Skonczylo sie pewnie bezpowrotnie.

RobertMiernik
14-06-2012, 16:02
Za duzo filmow ogladzsz amerykanskich .
Jedz tam i przekonaj sie jak sie latwo wyrywa cokolwiek .
Kiedys i owszem . Teraz juz w Nowym Yorku nie da rady nawet za zlamana noge na chodniku wyrwac kilka dolcow . Skonczylo sie pewnie bezpowrotnie .

Z tego co pamiętam to było niedawno, ale na pewno wiesz lepiej.

pil74
14-06-2012, 16:16
Firma mi opłaca jakiś pakiet w luxmedzie. Z usług jakich specjalistów mogę korzystać, jest tam wypisane maczkiem ze 3 strony A4. Mam to parę lat, korzystałem może ze trzy razy, jak potrzebowałem wybrać się do specjalisty. Generalnie na "katarek" może być. Jak wyskoczy coś poważniejszego to i tak bez normalnego szpitala się nie obędzie.
Natomiast jakbym miał z własnej kieszeni opłacać abonament co miesiąc to taniej wychodzą wizyty prywatne. Policz jak często chodzisz do lekarza? Co bardziej Ci się opłaci, płacić 50zł / m-c czy raz na pół roku 100zł?

Rita
14-06-2012, 16:16
Z tego co pamiętam to było niedawno, ale na pewno wiesz lepiej.
W 2005 roku Blumberg skojnczyl te odszkodowania.
Pewnie ktos cos tam jeszcze wyrwie ale juz nie tak jak to bylo kiedys.
Teraz mozna wyrwac glownie za to, jak kogos prad kopie ze studzienki co bylo do niedawna czeste. Choc mysle, ze PSEG juz sie tym dobrze zajelo.

elanek
14-06-2012, 20:02
Kiedys i owszem . Teraz juz w Nowym Yorku nie da rady nawet za zlamana noge na chodniku wyrwac kilka dolcow . Skonczylo sie pewnie bezpowrotnie .

Jak mawiał mój wuj z Chicago nie ma szans, chyba, że się ma ładnie brzmiące nazwisko, jak górali spod Syjonu. Imigrant w USA ma mniejsze nico prawa.

miron19j
14-06-2012, 21:33
Natomiast jakbym miał z własnej kieszeni opłacać abonament co miesiąc to taniej wychodzą wizyty prywatne. Policz jak często chodzisz do lekarza? Co bardziej Ci się opłaci, płacić 50zł / m-c czy raz na pół roku 100zł?
Ja właśnie sam sobie opłacam Luxmed od kilku lat. Najpierw myślałem tak, jak Ty. Właściwie to poco mi to?
Ale ten rok był wyjątkowo pechowy. Dermatolog, pulmonolog, ortopeda. Do tego badania, RTG, rezonans, rehabilitacja. Jak podliczyłem swoje wizyty, to pewnie wykorzystałem to, co wcześniej wpłaciłem. A jakbym miał się leczyć w państwowej służbie zdrowia, to pewnie już zawarłbym znajomość z dr. Piaseckim.

Rita
14-06-2012, 21:51
Jak mawiał mój wuj z Chicago nie ma szans, chyba, że się ma ładnie brzmiące nazwisko, jak górali spod Syjonu. Imigrant w USA ma mniejsze nico prawa.

heheh no racja, ci spod Syjonu maja swoje prawa.
Ja nie narzekam, wyjezdzalam tam na operacje wlasnie, mialam dwie, troche widzialam szpitali, klonik i przychodni i opieki medycznej :):)
Mam nadzieje, ze moje prapra pra wnuki tutaj w Polsce doswiadcza.

wikary
14-06-2012, 22:05
Kiedys pijany wtargnal na jezdnie pod moj samochod . Pogotowie go zabralo , uciekl ze szpitala jak sie ocknal . Szyba i koszt sprzatania samochodu z krwi musialam pokryc sama , nie bylo mowy o zadnym OC . Nie mowiac juz , ze pijak by zaplacil .

...mialem taka przygode- pozostaje sad, a komornik wszystkie koszty zwiazane z naprawa auta przelal na moje konto sprawnie i dosc szybko.

Rita
15-06-2012, 09:28
wikary, u mnie chodzilo o pijaka, ktory nic nie mial, wiec i komornik by nie sciagnal niczego. Niestety.

Redskull
15-06-2012, 11:45
Musimy rozróżnić jeszcze jedną rzecz. Opiekę medyczną i ubezpieczenia NW. Pakiet "na katarek" to właśnie luxmed itp. Na poważne zachorowania, operacje, wypadki NW są inne polisy. Niestety nie kosztują one 50zł miesięcznie. Każdy klient,który chce "szkłem tyłek obetrzeć" sam sobie strzela w kolano na dłuższą metę.

shaolin
18-06-2012, 04:00
Ja właśnie sam sobie opłacam Luxmed od kilku lat. Najpierw myślałem tak, jak Ty. Właściwie to poco mi to?
Ale ten rok był wyjątkowo pechowy. Dermatolog, pulmonolog, ortopeda. Do tego badania, RTG, rezonans, rehabilitacja. Jak podliczyłem swoje wizyty, to pewnie wykorzystałem to, co wcześniej wpłaciłem. A jakbym miał się leczyć w państwowej służbie zdrowia, to pewnie już zawarłbym znajomość z dr. Piaseckim.

Mialem podobnie jak Mirek - jako, ze bylem niepracujacym osobnikiem to nie mialem ubezpieczenia, wiec profilaktycznie wykupilem sobie ubezpieczenie w mbanku (maja umowe z Allianzem). Na poczatku myslalem, ze tylko trace kase bo oczywiscie jak zaczalem placic to nagle wyzdrowialem :D ale nadszedl taki dzien, ze musialem skorzystac z opieki lekarskiej i zaliczylem tylu lekarzy w ciagu 3 tygodni, ze praktycznie to co placilem przez ostatnich 8-10 miesiecy 'zwrocilo' mi sie. Oczywisice gdybym musial zaliczyc jakas powazniejsza akcje to wtedy zaplacilbym sobie raz na NFZ i z nich skorzystal po uprzednim zalatwieniu formalnosci przez prywaciarzy (bo przeciez ogrom tych lekarzy robi w 'normalnych' placowkach)...

Dlaczego warto zastanowic sie nad prywatna opieka medyczna, wg mnie:
1. dostep do wiekszosci specjalizacji w cenie miesiecznego abonamentu (oczywiscie zakres ubezpieczenia zalezy od pakietu, wiec radze poczytac co wchodzi w sklad danego pakietu bo czasem mozna sie naciac, w stylu - u jednego jest dana specjalizacja, a u drugiego nie ma)
2. rejestracja bez stania w kolejce przez tysiac lat w przychodni
3. nigdy nie czekalem dluzej niz 24h na wizyte, a w realu to bylo nawet krocej niz 20h bo dzwonilem 'dzis wieczorem', zeby sie umowic na 'jutro rano' i w 99% przypadkow sie to udawalo
4. dostep do ogromu placowek, jedna mialem 300m od chaty :D
5. wiekszosc tych placowek prywaciarskich jest swietnie wyposazona
6. wszyscy lekarze, na ktorych trafilem ogarniali sprawe szybko i skutecznie, bez zbednego pierdzenia i turlania mnie po 20 placowkach
7. pewnie cos tu jeszcze mozna dopisac, ale szkoda mi klawiatury :D

Teraz jestem za granica wiec szkoda by mi bylo kasy, zeby placic bo i tak mam ubezpieczenie turystyczne, a ostatnia wizyta lekarska w Kitaju kosztowala mnie cale 6zl wiec dam rade ;)

Rafał_Sz
18-06-2012, 09:43
Prywatna opieka medyczna (ubezpieczenie) jak najbardziej, ale wyłącznie jako dodatek poprawiający komfort leczenia.

miron19j
18-06-2012, 12:15
gwoli ciekawostki
zadzwonili dzisiaj do mnie ze szpitala, czy nadal czekam na operację kolana. Po dwóch latach od wypadku . W sensie czy nadal jestem zainteresowany

Nemeth
29-09-2013, 20:39
Katarki, porady, drobne zabiegi ambulatoryjne - jakaś kolonoskopia chociażby - prywatne jednostki się sprawdzą. Ale nie oszukujcie się. One mają zarabiać. Jeśli ktoś ma pecha i wymagana jest skomplikowana operacja, operacja która dodatkowo nie rokuje łatwego zysku i rodzi niebezpieczeństwo "zejścia pacjenta" to prywatne szpitale odsyłają pacjentów do publicznych szpitali (w których często pracują ci sami lekarze). Pół biedy jeśli koszt operacji zamknie się w zaledwie 10-30 tyś zł, ale koszta niejednokrotnie są wielokrotnie większe. I kto za to zapłaci?

shaolin
30-09-2013, 06:01
Maciek... co Ty sie w archeologa bawisz? ;)

A za reszte za placisz karta MasterCard ;)