PDA

Zobacz pełną wersję : D7000 (przebieg wg Opandy a numeracja plików)



Poprosturysiek
09-06-2012, 01:22
Witajcie Nikoniarze!

To mój pierwszy post. Trafiłem tu poszukując informacji o D7000. Po lekturze wątków Fatmana włos mi się zjeżył na głowie, ale i tak dzisiaj kupiłem, bo nie mam alternatywy, miejmy nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Nie mam czasu czekać na następcę do września, a mniejsze modele źle mi leżały w ręce. O zdradzie N nie ma mowy, głównie ze względów estetycznych.

Ogólnie forum bardzo mi się podoba. Jestem pod wrażeniem waszej wiedzy. Wielkie dzięki za info o Opandzie, nie wiedziałem że takie cuda istnieją. Zanim przystąpię do dokładnych testów według metodologii Fatmana chciałbym upewnić się co do realnego przebiegu mojej puszki - kupowałem w supermarkecie i nie wiem, czy był aintensywnie testowaay przez poprzednich potencjalnych nabywców albo czy nie wróciła na półkę z serwisu.

Żeby to sprawdzić pierwsze strzelone zdjęcie wrzuciłem do Opandy IExif 2.3, w polu Total Number of Shutter Releases for Camera jest 6, co oznaczałoby, że migawka strzeliła tylko 6 razy? Nie jest to chyba możliwe, bo ten plik ma nazwę "DSC_0060.jpg", czyli to jest co najmniej 60-ta fotka, o ile nikt wcześniej nie wyzerował numeracji, a może być jeszcze więcej uwzględniając wyzwolenia próbne bez włożonej karty. Czy ktoś może wie, skąd taka rozbieżność? Dlaczego Opanda nie pokazuje realnej liczby wyzwoleń migawki?

zgera
09-06-2012, 15:35
Opanda pokazuje rzeczywistą ilość klapnięć migawki, tego licznika nie można wyzerować.
Natomiast numer pliku nie musi mieć takiego samego numeru, załóżmy że do nowego aparatu włożysz kartę na której były już zapisane jakieś pliki to aparat pierwsze zdjęcie zapisze z numerem o 1 większym.
Aby utrzymać ciągłość numeracji plików w menu aparatu należy włączyć funkcję kolejne numerowanie plików na ON, zachowamy wtedy kolejność numeracji używając kilka kart.
Opanda nie oszukuje, ktoś włożył kartę do aparatu na której wcześniej były zapisane pliki, a karta przed użyciem nie została sformatowana.
Osobiście używam programu PhotoME do odczytu danych exit, jest w j. polskim, http://www.photome.de/download_en.htmlmoim zdaniem bardziej przyjazny od opandy, najnowsza wersja przeglądarki Picasa również odczytuje ilość klapnięć migawki

zgera
09-06-2012, 16:38
Drobne sprostowanie, zamiast słowa exit powinno być exif.

Poprosturysiek
09-06-2012, 20:39
Zgera, dzięki za odpowiedź, bo jestem trochę zestresowany tą rozbieżnością, tylko nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. Numeracja ciągła była włączona, a kartę włożyłem swoją, czystą, tyle że sformatowaną wcześniej w śp. D90. Po włożeniu tej karty zrobiłem pierwszą fotkę testową (która dostała numer DSC_0060). Na tej karcie nie było żadnych innych fotek ani folderów, tzn. została wcześniej sformatowana w D90 i potem nie była używana.

Czy jest więc możliwe, że jedynie z samego faktu, że karta ta została wcześniej sformatowana w D90 (w Eksploratorze Windows jest widoczna z etykietą "Nikon D90") puszka D90 zapisała gdzieś w ukrytym folderze na karcie, że D90 zrobił ostatnie zdjęcie z numerem DSC_0059, a po włożeniu tej karty do D7000 ta puszka to odczytała i dlatego kontynuuje numerację, zaczynając od DSC_0060. Przepraszam, że tak dużo, ale nie umiem tego wyjaśnić prościej.

Zainstalowałem też IrfanView 4.33 z pluginami i tam też pokazuje 6 fotek total.

jo44
09-06-2012, 20:57
Numeracja ciągła była włączona, a kartę włożyłem swoją, czystą, tyle że sformatowaną wcześniej w śp. D90.
Nie chodzi o kartę, którą TY włożyłeś tylko o kartę którą włożył ktoś przed Tobą.
A tak w ogóle - rób zdjęcia a nie kombinuj "jak koń pod górę". :)

zgera
09-06-2012, 21:56
Jak Kolega wcześniej napisał, ktoś przed Tobą użył takiej karty, skoro aparat miał przebieg 6 klatek.
Licznika w aparacie byle kto nie cofnie, opanda nie oszukuje, śpij spokojnie.

Poprosturysiek
09-06-2012, 22:22
Przepraszam, ale dalej tego nie rozumiem. Czyli to znaczy, że karta włożona przed moją (nazwijmy ją kartą 0) miała już pliki o numerach do 59 włącznie, dlatego mój D7000 nie mógł nadać numeru 1, mimo że to było pierwsze klapnięcie migawki??? Przecież po włożeniu takiej karty (używanej wcześniej w innym korpusie) nowy korpus zakłada sobie nowy folder i tam umieszcza pliki, dlatego nie ma znaczenie jakie numery są na karcie w innych folderach?

Chyba że miał miejsce wyjątkowy zbieg okoliczności, tzn. karta 0 była wcześniej wkładana do modelu D7000 który założył folder, a wszystkie kolejne egzemplarze D7000 w takim przypadku nie zakładają swoich folderów, tylko korzystają z tego założonego przez pierwszy egzemplarz D7000, i łącznie strzelono 59 fotek, dlatego mój korpus użył tego samego folderu z tymi już zapisanymi 59 fotkami i musiał nadać numer 60?

Poprosturysiek
11-06-2012, 16:09
Czy ktoś mógłby potwierdzić, czy dobrze kombinuję powyżej. W skrócie: ta poprzednia karta włożona przez poprzedniego testera musiała mieć już folder założony przez inną puszkę D7000 (którą nastrzelał 55 fotek) i dlatego w tym folderze były już fotki do DSC_0055 włącznie. Jak tą swoją kartę włożył do mojej puszki D7000, ta wykryła ten folder i zapisywała w nim, zaczynając od DSC_56. W mojej puszce strzelił 5 fotek (do DSC_0059 włącznie). Potem ja włożyłem swoją kartę i dlatego pierwsza strzelona przeze mnie fotka ma nr DSC_0060, mimo że to dopiero 6 wyzwolenie migawki.

A teraz naprawdę w skrócie :-) Czy zgadzacie się, że karta poprzedniego testera mojej puszki musiała być wcześniej w innym body D7000?

wasilewk
11-06-2012, 16:16
Tak.

(nie chcę myśleć co będziesz wyprawiał, gdy na skutek zmiany kolorów zmieni Ci się nazwa plików - zamęczysz nas wszystkich)

Poprosturysiek
11-06-2012, 18:17
Jeśli to jest "tak" po przemyśleniu, a nie na odczepnego, to wielkie Ci dzięki! Będę spokojniej spał dzisiaj.

I proszę o trochę więcej zrozumienia, to jest korpus na co najmniej kilka lat używania, za niemałą kasę. Nie umiem sprzedawać używanych rzeczy, więc tak łatwo nie pożenię.

Po tych wszystkich wątkach o D7000 i własnych z nim doświadczeniach (o części jeszcze nie pisałem) chyba uzasadnione są moje obawy :rolleyes:

wasilewk
11-06-2012, 18:31
Jeśli to jest "tak" po przemyśleniu, a nie na odczepnego, to wielkie Ci dzięki! Będę spokojniej spał dzisiaj.

I proszę o trochę więcej zrozumienia, to jest korpus na co najmniej kilka lat używania, za niemałą kasę. Nie umiem sprzedawać używanych rzeczy, więc tak łatwo nie pożenię.

Po tych wszystkich wątkach o D7000 i własnych z nim doświadczeniach (o części jeszcze nie pisałem) chyba uzasadnione są moje obawy :rolleyes:

Skoro Ty tak reagujesz, to jak zareagować ma ktoś, kto ma małą emeryturkę i kupił D800 (pewnie na raty) ?

Pzdr.

P.S.
Wszystko ma swó umiar.

zgera
11-06-2012, 19:13
Jeśli to jest "tak" po przemyśleniu, a nie na odczepnego, to wielkie Ci dzięki! Będę spokojniej spał dzisiaj.

I proszę o trochę więcej zrozumienia, to jest korpus na co najmniej kilka lat używania, za niemałą kasę. Nie umiem sprzedawać używanych rzeczy, więc tak łatwo nie pożenię.

Po tych wszystkich wątkach o D7000 i własnych z nim doświadczeniach (o części jeszcze nie pisałem) chyba uzasadnione są moje obawy :rolleyes:

Śpij spokojnie, nie masz powodu do obaw, liczy się przebieg według programu, a nie numeru pliku.
Wyobraź sobie że do nowego aparatu z zerowym przebiegiem włożysz kartę która była używana w innym aparacie, a nawet innym modelu Nikona i ostatni plik na niej zapisany ma nr. 7850, pstrykasz zdjęcie i masz pierwsze zdjęcie z nowego aparatu z nr. 7851, doznajesz szoku, a opanda pokazuje 1.
Aby takich sytuacji z nowym aparatem uniknąć, należy zawsze sformatować kartę przed pierwszym użyciem, a opcja kolejne numerowanie plików musi być wyłączona.
Jeśli będziesz korzystał z Live View to każde zdjęcie to dwa klapnięcia lustra i migawki, opanda liczy je podwójnie.
Czyli 100 zdjęć przez Live View, to 200 zdjęć na liczniku.

Poprosturysiek
12-06-2012, 10:23
Wyobraź sobie że do nowego aparatu z zerowym przebiegiem włożysz kartę która była używana w innym aparacie, a nawet innym modelu Nikona.

Właśnie nie! To musiał być dokładnie ten sam model. Dlaczego? Bo świeżutki Nikon D7000 z pudełka ma domyślnie ustawione zapisywanie swoich fotek w swoim folderze, więc nie ma znaczenia co było napstrykane na tej karcie wcześniej innymi modelami (nawet Nikonami). Co więcej, z tych samych powodów właściciel poprzedniej karty wszystkie 59 musiał strzelić wyłącznie na egzemplarzach tego modelu (chociaż niekoniecznie w jednej puszce, mógł testował kilka sztuk). Chyba że przyjmiemy, że tester zaraz po włożeniu karty do mojej puszki zmienił ten folder na inny (mało prawdopodobne), a po zakończeniu testowania z powrotem zmienił na domyślny (jeszcze mniej prawdopodobne).


Jeśli będziesz korzystał z Live View to każde zdjęcie to dwa klapnięcia lustra i migawki, opanda liczy je podwójnie.
Czyli 100 zdjęć przez Live View, to 200 zdjęć na liczniku.

A, to ciekawe. Warto wiedzieć.

Poprosturysiek
12-06-2012, 10:29
Skoro Ty tak reagujesz, to jak zareagować ma ktoś, kto ma małą emeryturkę i kupił D800 (pewnie na raty) ?

Pzdr.

P.S.
Wszystko ma swó umiar.

No wybacz, ale jak ktoś ma małą emeryturkę i kupuje sobie D800, to znaczy jedynie tyle, że jest zbyt podatny na reklamę...

Pozdrawiam również.

wicy
12-06-2012, 10:40
Jeśli będziesz korzystał z Live View to każde zdjęcie to dwa klapnięcia lustra i migawki, opanda liczy je podwójnie.
Czyli 100 zdjęć przez Live View, to 200 zdjęć na liczniku.
A co z klapnięciami tylko do podglądu, bez robienia zdjęć? Zliczane?

Bengi
12-06-2012, 12:17
Proszę nie mylić samego uniesienia lustra z wyzwoleniem migawki.

TOP67
12-06-2012, 12:39
Uniesienie lustra nie wystarczy, żeby mieć podgląd EV. Migawka też się musi otworzyć (a potem zamknąć).

Erie
12-06-2012, 13:05
Proszę nie mylić samego uniesienia lustra z wyzwoleniem migawki.

Tak, ale uruchomienie Live View to otwarcie migawki na stałe i jako takie jest zliczane.

zgera
12-06-2012, 13:08
A co z klapnięciami tylko do podglądu, bez robienia zdjęć? Zliczane?

Oczywiście że zaliczane, podgląd Live Wiew to podniesienie lustra i otwarcie migawki, światło pada bezpośrednio na matrycę, po wyjściu z LV lustro opada a migawka zamyka się.

Bengi
12-06-2012, 13:26
Ok, sorki za pomyłkę.

effa
13-06-2012, 14:57
Serio nie masz większych problemów?

Poprosturysiek
14-06-2012, 17:58
Serio nie masz większych problemów?

mam, ale to temat na osobny wątek, który założę jak znajdę więcej czasu.

A w temacie mógłbyś coś dodać od siebie, tzn. potwierdzić albo zaprzeczyć?