PDA

Zobacz pełną wersję : przepalone fotki w słoncu



wertus
08-03-2007, 22:30
Ostatnio w porywach pierwszego słonecznego dnia wyszedłem przed południem na spacerek do parku z D80 i tak sobie pstrykałem wczesnowiosenne widoczki i jakież moje zdziwienie po powrocie do domku że z 80 % fotek było totalnie przepalonych i to bardzo wyraźnie, spaliły się te fotki które robiłem głownie na automacie, i teraz tak sobie myslę czy mam źle ustawiony automat za jasno czy inny problem nastapił, może wy macie jakieś sugestie i rady . No i jeżeli to automat jest źle ustawiony czy idzie to skorygowac i jak, pstrykałem je z dwuch obiektywów najgorzej wypadły szkła z kita, macie podobne problemy a jak tak to jakieś rady proszę
dzieki i pozdrawiam
-----------------

Bejo
08-03-2007, 22:36
hmm zaczelo wychodzic slonko i zaczely sie posty o przepaleniach! historia lubi sie powtarzac!!

a automat o ktorym mowisz to tryb zielony auto???

i jaki miales ustawiony tryb pomiaru swiatla??? czyzby matrycowy???

ekonet
08-03-2007, 22:41
Pokaż, Kolego, zdjęcia, może konsylium coś wydedukuje...?

Erie
08-03-2007, 22:45
NIEEEEEEEEEEEEeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, nie znów przepalenia na matrycowym w D80, proszę, proszę, PROSZĘ...

krzyto
08-03-2007, 22:47
Ostatnio w porywach pierwszego słonecznego dnia wyszedłem przed południem na spacerek do parku z D80 i tak sobie pstrykałem wczesnowiosenne widoczki i jakież moje zdziwienie po powrocie do domku że z 80 % fotek było totalnie przepalonych i to bardzo wyraźnie, spaliły się te fotki które robiłem głownie na automacie, i teraz tak sobie myslę czy mam źle ustawiony automat za jasno czy inny problem nastapił, może wy macie jakieś sugestie i rady . No i jeżeli to automat jest źle ustawiony czy idzie to skorygowac i jak, pstrykałem je z dwuch obiektywów najgorzej wypadły szkła z kita, macie podobne problemy a jak tak to jakieś rady proszę
dzieki i pozdrawiam
-----------------

Czy zielony, czy "P" to u mnie przy dobrym świetle dziennym na matrycowym zawsze są duże przepały. Już o tym pisałem w jakimś wcześniejszym wątku. De facto to był główny powód moich pierwszych odwiedzin tego forum (ale cicho sza, byleby nie dowiedział się o tym mój znakomity kolega-fotograf Jurek M. z - też z Torunia - który szczerze odwodził mnie od pomysłu kupienia nikona (d80). Stało się i nie ma o czym gadać. Trzeba focić i tyle.

Smurf
08-03-2007, 23:00
Posiadanie nawet najlepszego korpusu nie zwalnia od posiadania wiedzy na temat fotografowania - może zamiast biadolić trzeba byłoby kupić jakiś podręcznik na temat fotografii i troszke się podszkolić?

maciekk
08-03-2007, 23:07
jedna z pierwszych rzeczy jakie zrobilem po zapoznaniu sie z aparatem (co prawda d50) to zmiana pomiaru matrycowego na centralnie wazony. przepaly raczej mi sie nie zdazaja ;-) chociaz na zielonym tez nie robie. widoczki najlepiej mi sie robi na manualu jednak - mozna sobie pomachac korpusem na prawo i lewo, pomierzyc jakie gdzie jest swiatlo i dobrac parametry do tego co chce sie pokazac. widoczki nie uciekaja ;-)

krzyto
08-03-2007, 23:07
Posiadanie nawet najlepszego korpusu nie zwalnia od posiadania wiedzy na temat fotografowania - może zamiast biadolić trzeba byłoby kupić jakiś podręcznik na temat fotografii i troszke się podszkolić?

Masz zapewne jakieś uzasadnienie tej tezy. Chętnie je poznam. I nie przesadzaj w kwestii "najlepszego korpusu". Rzecz tyczy się D80.
Pozdrawiam

KamRom
08-03-2007, 23:24
Nistety Nikon D80 na matrycowym w szczególnych warunkach przepala i tyle, nie pomoże w tym żadna wiedza fotograficzna. Wiedza taka może pomóc tylko w taki sposób że jak widzimy przepały stosujemy inne metody robienia zdjecia i jest OK.

Erie
08-03-2007, 23:24
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12135
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8852
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583

przeczytajcie, zamiast na nowo bić pianę o przepałach na matrycowym w D80

Smurf
08-03-2007, 23:34
Masz zapewne jakieś uzasadnienie tej tezy. Chętnie je poznam. I nie przesadzaj w kwestii "najlepszego korpusu". Rzecz tyczy się D80.
Pozdrawiam
A co tu trzeba uzasadniać - robiąc cokolwiek trzeba miec na ten temat informacje.
Posiadanie wiedzy na temat zasad naświetlania w fotografii pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek.
Gdy sie na ten temat nie ma wiedzy to nawet Hasselblad H3D nie pomoże, a co dopiero D80.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

krzyto
08-03-2007, 23:38
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12135
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8852
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583

przeczytajcie, zamiast na nowo bić pianę o przepałach na matrycowym w D80

Ja się wylączam, ale powiem ci, że przedwczoraj fociłem na matrycowym podczas spotkania mieszkańców mojego osiedla z prezydentem Torunia (oświetlenie jarzeniowe> "P" > balans auto > iso800> pomiar matrycowy) i co ciekawe, nie było najmniejszych przepałów. Wniosek z tego, że światłomierz w d80 gubi się tylko w dobrym świetle dziennym. (jak dokończę relację tekstową, to dam link do strony z fotkami - nic ciekawego, bo jakie fotki może strzelić ktoś, kto na zebraniu występuje jako społeczny działacz a zarazem reporter i fotopstrykacz).
Pozdrawiam.

krzyto
08-03-2007, 23:41
A co tu trzeba uzasadniać - robiąc cokolwiek trzeba miec na ten temat informacje.
Posiadanie wiedzy na temat zasad naświetlania w fotografii pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek.
Gdy sie na ten temat nie ma wiedzy to nawet Hasselblad H3D nie pomoże, a co dopiero D80.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

Ty "pijesz" do mnie czy do automatyki pomiaru światła w moim d80? Jeśli do automatyki, to poczekaj - włączę sprzęt.

prz3mo
08-03-2007, 23:55
Ja widze jedno wyjscie z sytuacji (zreszta w poprzednich tematach do tego dążono, ale chyba sie nie udało) - spotkanie kilku uzytkownikow D80 i robienie z identycznymi ustawieniami tych samych scen. Wtedy mozna gadac czy to indywidualna kwestia kazdej puszki czy ten typ tak ma. Jak to drugie to dalsza dyskusja bez sensu - jakos trzeba sobie z tym radzic i tyle. Nic nie jest doskonałe :)

KECIF
08-03-2007, 23:57
A druga wersja softu nic nie zmieniła w tej sprawie ??

KamRom
09-03-2007, 00:01
Ja widze jedno wyjscie z sytuacji ...........
jakos trzeba sobie z tym radzic i tyle. Nic nie jest doskonałe :)
i tego należy się trzymać

Michal Puchacz
09-03-2007, 00:02
I znów rozpoczyna się walka i pouczanie, jak w poprzednich wątkach na ten temat :evil:

Ja tam radzę wyłączyć w diabły ten matrycowy i fotografować na CW albo punktowym. A wątek chyba lepiej zamknąć, bo sympatycznie tu na pewno nie będzie.

KamRom
09-03-2007, 00:02
A druga wersja softu nic nie zmieniła w tej sprawie ??
Bez zmian ja kupiłem z nową wersją i jest tak samo

jm
09-03-2007, 00:10
Który to już raz?

Straciłam rachubę.

krzyto
09-03-2007, 00:39
No to ja teraz w obronie matrycowego - w gorszych warunkach oświetleniowych. Przedwczoraj strzeliłem kilkanaście szybkich fotek podczas spotkania prezydenta Torunia z mieszkańcami mojego osiedla. Możliwości twórcze miałem ograniczone, bo jako osiedlowy działacz (sekretarz rady) musiałem skupić się na pytaniach i "rejestrowaniu" odpowiedzi oraz... dbać o to, by władze miejskie nie zostały zlinczowane. Większych fotek nie chcę zamieszczać, bo odwiedzających masa, a serwer transferowo nie za tęgi.
Wszystkie fotki zrobiłem bez lampy, przy iso800, na "P" i pomiarze matrycowym. Aha, w RAWach. Co ciekawe, z pomiarem było wszystko OK. Przy pierwszej fotce ostrość ustawiłem na łysego prezydenta, a później "pojechałem" na kadr ze świecącym ekranem. Tylko nieznacznie przy wołaniu rawa musiałem fotkę rozjaśnić (później w ps-ie ściemniłem obraz wyświetlany na ekranie). Tylko jeden raz d80 pogubił się z ostrością (fotka ciut łysego prezesa wodociągów - trzecia od góry). Gdyby tak samo d80 mierzył światło w warunkach dziennych, to byłoby bardzo extra.

Oto link: http://www.kaszczorek.com tytuł publikacji: Do dwudziestego marca
Pozdrawiam

Jacek_Z
09-03-2007, 01:36
Zamykam.
Erie dał 3 linki - ten pierwszy jest do rekordowego na forum watku - w którym się zresztą udzielałem i tez zresztą zamknęłem.
Jak przeczytasz 63 strony - to albo bedziesz wiedział wszystko - albo mniej niz teraz :-D