PDA

Zobacz pełną wersję : Prometheus



Kwiatek111
03-06-2012, 15:11
Widzial juz ktos , jakie wrazenia? wlasnie widzialem ten film i jako fan serii mam spory niedosyt, uwazam ze bylo tam zbyt wiele niedomowien.

Michal_C
03-06-2012, 15:12
A czy film przypomina OBCEGO?

Kwiatek111
03-06-2012, 15:13
nie ,

Przemek Paśnik
03-06-2012, 15:20
Kwiatek Ty mnie nie załamuj, ja czekam na Prometeusza i czekam... Nie mów, że pozostaje niedosyt?? Tylko bez spojlerów!

Boryszuk
03-06-2012, 15:21
Ja chciałem dziś wieczorem iść na 3D. Mówisz, że co? Że nie warto?

Kwiatek111
03-06-2012, 15:25
film jest dobry, tylko nie wyjasnili wielu spraw , z tego co slyszalem ma byc druga czesc, zdecydowanie polecam ,

kronos28
03-06-2012, 21:55
ciiiiiiiiiiiiiiii.... nie psujmy innym rozrywki dobrze? W pl jeszcze nie ma i długo nie będzie - premiera 20 lipca (imho to istna kpina...)

Lia
03-06-2012, 23:28
Dokładnie... Po co dyskutować o filmie, który ma w Polsce premierę dopiero za półtora miesiąca i niektórzy chcą iść do kina na seans...

zdyboo
04-06-2012, 08:08
No dobra, a w oderwaniu od Obcego jako serii, da się obejrzeć? No chyba gorsze niż AvP nie może być?
Dobre kino rozrywkowe?
Choć opóźnienie premiery przez polskiego wydawcę, sprawi, że wiele osób obejrzy ten film w zaciszu własnego domu.

Kwiatek111
04-06-2012, 08:18
20 lipca ? To chyba jakis zart, jakis konkretny powod takiego opoznienia?

Erie
04-06-2012, 08:53
20 lipca ? To chyba jakis zart, jakis konkretny powod takiego opoznienia?

tak... Polska to coś siódmy świat, czy jakoś tak - daleko za Afryką :(

freefly
04-06-2012, 12:42
20 lipca ? To chyba jakis zart, jakis konkretny powod takiego opoznienia?

Prawdopodobnie premiera filmu będzie na taśmie analogowej 70mm w IMAXie, Stąd opóźnienie.

kronos28
04-06-2012, 16:29
Prawdopodobnie premiera filmu będzie na taśmie analogowej 70mm w IMAXie, Stąd opóźnienie.
tiaaa... już bo... Dziwne że w innych krajach (np. UKRAINA!) premiera będzie równo ze światową. Tylko u nas jak zawsze syf, pełna organizacja i nic innego. A potem dziwią się, że dyski serwerów usług hostingowych dla plików aż się grzeją...

freefly
04-06-2012, 16:47
tiaaa... już bo... Dziwne że w innych krajach (np. UKRAINA!) premiera będzie równo ze światową. Tylko u nas jak zawsze syf, pełna organizacja i nic innego.


Bez przesady. W Niemczech i Szwajcarii premiera będzie 9 sierpnia, a we Włoszech 19 października.
I nie jest to zależne od lokalnych dystrybutorów.
A w USA 8 czerwca.

chaos
21-07-2012, 01:16
niestety mizeria
straszna mizeria

Erie
21-07-2012, 10:03
niestety mizeria
straszna mizeria

owszem, straszny skok na kasę :( - Scott zrobił zwykłą chałturę za kasę i tyle

Antonioo
21-07-2012, 11:33
je też czekałem na ten film, :( a tu takie marne opinie. . . już nie mówiąc o artykule w tvn24 - - NO ZJECHALI GO RÓWNO

Erie
21-07-2012, 12:09
je też czekałem na ten film, :( a tu takie marne opinie. . . już nie mówiąc o artykule w tvn24 - - NO ZJECHALI GO RÓWNO

szczerze? to jest to film do obejrzenia w domku, z kapciami na nogach, winkiem lub ciepłą herbatką w ręce, warto dla w miarę ciekawej idei, ale niestety została ona skopana straszliwie w wykonaniu

andrzej_laskowski
21-07-2012, 14:40
Taki reżyser, taka kasa, traki temat i tak to spi..ić, to tylko amerykanie potrafią.
Zmarnowane dwie godziny.
Nikomu nie polecam.

chaos
21-07-2012, 14:43
i jeszcze ten soundtrack - normalnie nędza, może pomylili ścieżki

atam, nie tylko amerykanie, polacy też umieją świetnie spaścić ;)

ropusz
21-07-2012, 23:53
Byłem, trochę się ponudziłem, wolałbym 2D niż 3D. Gdyby nie to, że musiałem opchnąć mega popcorn to pewnie po 30 min bym poszedł do domu...

krzychun
22-07-2012, 00:13
Opinie nie nastrajają pozytywnie, ale chyba jednak pójdę zobaczyć scenografie i zdjęcia Wolskiego;) W słaby soundtrack wierzę, jego autor do tej pory niczym ciekawym się nie wykazał.

ropusz
22-07-2012, 00:29
Jest akcent polski, na kapitana wołają "Janek", ale różni się od Janka z Czterech Pancernych ... kolorem skóry ;)

costi
22-07-2012, 02:42
Toście mnie zmartwili, wiązałem pewne nadzieje z tym filmem...

cheyenne
22-07-2012, 09:11
Ideałem film ten nie jest na pewno.
Zawiera ogrom uproszczeń i niekonsekwencji, dziwnych zachowań nie przystających do wyprawy badawczej, a skutkujących finalnie klapą ekspedycji.
Temat bardzo ciekawy, z potencjałem lecz całkowicie położony realizacyjnie.
Jak można być tak niekonsekwentnym?
Jak można ludzi zdolnych stworzyć robota na swoje podobieństwo i statek zdolny do przelotu 500 000 mil w dwa lata posądzać o takie głupie działania, niefrasobliwość, nieodpowiedzialność, krótkowzroczność i nieprzygotowanie do realizacji celu misji?

Reasumując pomimo typowo amerykańskiej realizacji i uproszczeń, film skłania do przemyśleń i dlatego warto go obejrzeć.

Do tych co oglądali.
Powiedzie mi proszę czym żywiła się Pani doktor od momentu gdy odjechała z androidem na poszukiwanie nowego statku?
Jak to możliwe by człowiek rozcięty bez mała na pól nie wymagał zszycia powłok wewnętrznych lecz wystarczało klika metalowych zszywek na brzuchu.
Jak to możliwe by człowiek po takiej operacji za parę chwil dokonywał cudów ekwilibrystyki.?

miron19j
22-07-2012, 10:01
nie oglądałem filmu, może mimo wszystko się wybiorę.
A co do uproszczeń i niekonsekwencji. Jakoś tak jestem wyczulony na takie sytuacje w filmach. Kilka lat temu wyłapywałem kilka w trakcie całego filmu, służących głównie uproszczeniu fabuły. Obecnie prawie co chwilę coś takiego zauważam. Już nawet żona nie chce ze mną oglądać filmów, bo twierdzi, że się czepiam :-D
Przykład z wczoraj. Oglądałem film o porwaniu statku z panią prezydent USA przez chińskich terrorystów. Na statku została podłożona bomba. W jednej ze scen szefowa ochrony walczy z szefową Chińczyków. Wyrzuca ją za barierkę na niższy pokład. Nagle w dłoni terrorystki, leżącej z przetrąconym kręgosłupem, pojawia się nadajnik do bomby. Kto walczy karate z pilotem w dłoni? Jakim cudem nadajnik wielkości pilota do alarmu samochodowego jest w stanie wyzwolić bombę poprzez kilkanaście metalowych pokładów statku? (ona leży na górnym, a bomba jest przy zbiornikach paliwa na dnie statku). Załoga nie może połączyć się z satelitą za pomocą całego systemu anten statku. Dzielny agent ochrony łączy się ze swoim bratankiem za pomocą radia ukrytego gdzieś wewnątrz statku. Film na oko był zrealizowany na początku lat 2000.
Tak więc uproszczenia były, są i będą w filmach. Co jest tego przyczyną? Moim zdaniem odmóżdżenie widzów. Kilka/naście lat temu ludzie oprócz chodzenia do kina czytali książki, w szkole uczono myśleć, a nie tylko rozwiązywać testy. Teraz bezkrytycznie przyjmuje się to, co pojawi się w Telewizji. Ludzie wierzą nawet w to, co napisze Fakt czy inny Superekspres.

Kwiatek111
22-07-2012, 10:07
Wlasnie dlatego zalozylem ten watek, film ogolnie mi sie podobal bycmoze dlatego ze jestem fanem serii, Jednak sporo sytuacji poprostu nie trzyma sie kupy, a gra na flecie w celu uruchomieniu statku to jakas kpina

cheyenne
22-07-2012, 10:24
gra na flecie w celu uruchomieniu statku to jakas kpina

tak samo jak odłącznie się członków ekspedycji od grupy, upijanie się w czasie pełnienia obowiązków, jazda z pełną prędkością po niesprawdzonej trasie, wycie jak wilk po wypuszczeniu sond etc.

Erie
22-07-2012, 10:26
Powiedzie mi proszę czym żywiła się Pani doktor od momentu gdy odjechała z androidem na poszukiwanie nowego statku?

a po co się żywić, położyła się w łożeczku do hipersnu inżynierów (fakt że trochę nie pasowało, ale od czego miała Davida, który po poskładaniu go do kupy zmajstrował odpowiednie adaptery ;))


...a gra na flecie w celu uruchomieniu statku to jakas kpina

A to akurat był wątek fantasy ;) - wiele razy w bajkach trzeba zagrać na jakimś instrumencie, aby coś otworzyć, uruchomić, uspokoić zwierzaka, więc Scott wykazał się bogatą muzycznie duszą i... uruchamia statki kosmiczne obcych za pomocą fletu.

zdyboo
22-07-2012, 10:31
Widzę, że zaczynają się pojawiać spojlery, pora wyrejestrować wątek z panelu użytkownika.

Kwiatek111
22-07-2012, 11:31
watek na samym poczatku z kolesiem wpadajacym do wody tez moglby byc jakos bardziej rozwiniety a nie tylko 2 minuty

shaolin
22-07-2012, 12:55
Przykład z wczoraj. Oglądałem film o porwaniu statku z panią prezydent USA przez chińskich terrorystów. Na statku została podłożona bomba. W jednej ze scen szefowa ochrony walczy z szefową Chińczyków. Wyrzuca ją za barierkę na niższy pokład. Nagle w dłoni terrorystki, leżącej z przetrąconym kręgosłupem, pojawia się nadajnik do bomby. Kto walczy karate z pilotem w dłoni? Jakim cudem nadajnik wielkości pilota do alarmu samochodowego jest w stanie wyzwolić bombę poprzez kilkanaście metalowych pokładów statku? (ona leży na górnym, a bomba jest przy zbiornikach paliwa na dnie statku). Załoga nie może połączyć się z satelitą za pomocą całego systemu anten statku. Dzielny agent ochrony łączy się ze swoim bratankiem za pomocą radia ukrytego gdzieś wewnątrz statku. Film na oko był zrealizowany na początku lat 2000.

Cos Ty ogladal :mrgreen: i jak to byli chinscy terrorysci to nikt tam karate nie uprawial :D

Co do Prometeusa - ogolnie czekalem na ten film po obejrzeniu trailerow, ale ja nie mam problemu z tym czy cos jest uproszczone czy nie bo calej historyjki nie znam ;) gorzej jak film bedzie z pupy. Ale to sie okaze ;)

miron19j
22-07-2012, 14:04
Cos Ty ogladal :mrgreen: i jak to byli chinscy terrorysci to nikt tam karate nie uprawial :D

jak nie, jak tak ;-)
Kopali się po policzkach i krzyczli "uj". To co to było, jak nie karate? :-P

shaolin
22-07-2012, 14:06
Gongfu -> 功夫!

miron19j
22-07-2012, 14:10
Gongfu -> 功夫!

ojtam, ojtam.
I tak normalny człowiek tego nie rozróżnia. :-)

Marcin Jakubowski
22-07-2012, 16:53
Taki reżyser, taka kasa, traki temat i tak to spi..ić, to tylko amerykanie potrafią.
Zmarnowane dwie godziny.
Nikomu nie polecam.

bez wątpienia zabrakło im odpowiedniego człowieka do napisania scenariusza ;-)

ropusz
22-07-2012, 17:10
watek na samym poczatku z kolesiem wpadajacym do wody tez moglby byc jakos bardziej rozwiniety a nie tylko 2 minuty

A o co w ogóle z tym gościem chodziło?

Erie
22-07-2012, 17:32
A o co w ogóle z tym gościem chodziło?

wypił zupę z nanobocikami, które pocięły go na części - następnie te części "zaludniły" życiem martwą dotychczas trzecią planetę Układu Słonecznego, zwaną przez tubylców Ziemią (w różnych językach)

pil74
22-07-2012, 23:03
Właśnie wróciłem z kina i powiem Wam, że mi się film podobał.
Na dzień dobry trzeba olać serie "Obcy" i nie szukać połączeń z tym filmem.
Zresztą poza "Ósmym pasażerem..." reszta była coraz gorsza. 2 targała wiochą, delikatnie ale zawsze, natomiast kolejne części (sam nie wiem ile ich było) to już już tylko do masochistów. :)
Historia opowiedziana całkiem fajnie. Fakt dużo uproszczeń, ale może lepiej niech takie będą, niż na dzień dobry mamy dostać mini serial w kilku częściach. :)
Zdjęcia są wg mnie najmocniejszą stroną tego filmu. Co ciekawe, wg mnie, nie przesadzono z natłokiem efektów, które zaciemniły by wszystko wokoło i wszystko przesłoniły.
Patrząc na film jako zupełnie nową historię, bez oglądania się na "Obcego", wypada całkiem fajnie. Osobiście nie żałuję wydanej kasy i poświęconego czasu.
Moim zdaniem warto go obejrzeć np w Imaxe. Porządne 3D z porządnym nagłośnieniem. Całkiem przyjemnie wrażenie jak od czasu do czasu fotel, na którym się siedzi, zaczyna się trząść :)

gALL
23-07-2012, 14:02
Taki reżyser, taka kasa, traki temat i tak to spi..ić, to tylko amerykanie potrafią.


Sir Ridley Scott nie jest Amerykaninem :) Rodowity Anglik do tego z South Shields :) Ma na swoim koncie nie tylko genialne filmy ale tez troche "chalowate" jak "Krolestwo Niebieskie" a i teraz "Prometeusza"

zdyboo
23-07-2012, 14:22
Plotka głosi, że Francis Ford Coppola, jeżeli jest ze swojego zadowolony, to w liście płac widnieje Francis Ford Coppola, jak nie jest, to tylko Francis Coppola.