PDA

Zobacz pełną wersję : Czy nowsze, zawsze jest lepsze?



Mekano
02-06-2012, 15:13
Tak sobie czytalam, te wszystkie watki na temat wyboru aparatu, co wybrac d90, czy d5100, wielu z Was w tych watkach przekreslil d90 tylko dlatego, ze jest stary wiekowo, ma stara matryce itp. w porownaniu do d5100, pomijajac ergonomie w d90, ostateczny wybor padal, na jakosc obrazka i dlatego d5100 byl swiadomie wybierany przez nowszych uzytkownikow Nikona.. A ja sie pytam w czym jest lepszy, poza tym ze ma wiecej mpix?
Idac tym mysleniem, wypadalo by zamienic d90, na d3200 bo tez ma nowa matryce, wiecej mpix i co bedzie lepszy jakosciowo obrazek? niz stary juz wysluzony d90, pomijam w tym wszystkim ergonomie..
albo ja czegos nie rozumiem?

arturmsi
02-06-2012, 15:34
Po co zaczynasz taki wątek? Żeby utwierdzić się że jednak Twoje d90 dalej robi zdjęcia?:) Każdy wybiera aparat wg. potrzeb, jeśli chodzi o 5100 to nie tylko lepsza jakość obrazka, więcej mpix, dochodzi jeszcze lepsza praca na wyższym iso, i tyle. Kto woli mieć nieokrojony aparat i rzadko używa wysokich iso kupuje d90, kto zabawkę plującą dobrymi jpgami, kupuje d5100.
Ja wolę d90, i jego gorsze iso i możliwość używania lampy w clsie, niż większą używalność iso w d5100.

sokolnik
02-06-2012, 15:35
nie wiem czy zakładanie takiego tematu ma sens. Każdy kupuje to co potrzebuje. Cena 5100 z obiekywem 18-105 jest 50 albo 100 zl tańszy od zestawu d90 z 18-105. Gdyby 5100 mial cls gorny wyswietlacz lepsza ergonomie to by kosztowal podobnie do d7000 tak mi sie wydaje. Kto tego nie potrzebuje kupuje d5100. Kto potrzebuje kupuje d90 a kto potrzebuje te rzeczy plus lepsza matryce kupuje d7000a

arturmsi
02-06-2012, 15:42
nie wiem czy zakładanie takiego tematu ma sens. Każdy kupuje to co potrzebuje. Cena 5100 z obiekywem 18-105 jest 50 albo 100 zl tańszy od zestawu d90 z 18-105. Gdyby 5100 mial cls gorny wyswietlacz lepsza ergonomie to by kosztowal podobnie do d7000 tak mi sie wydaje. Kto tego nie potrzebuje kupuje d5100. Kto potrzebuje kupuje d90 a kto potrzebuje te rzeczy plus lepsza matryce kupuje d7000a

no właśnie coś takiego napisałem post wyżej ;p

skarcity
02-06-2012, 15:45
Kolejny posiadacz D90, który musi wszystkich przekonać, że jego D90 jest najlepsze. Mogę się założyć, że gdyby wszyscy przyklasnęli stwierdzeniu "D90 jest lepsze od D5100", to niektórzy użytkownicy D90 zaczęliby rozgłaszać tezę o wyższości D90 np nad D7000 :-). Bo przecież musi z czymś konkurować.

Pozdrawiam

wicy
02-06-2012, 15:46
Porównując dane wszystkich lustrzanek przed zakupem i oceniając je wszystkie we własnej subiektywnej skali, D5100 wypada lepiej za:
- Nowszą matrycę - Mpix: 16,2 - 12,2
- Przetwornik obrazu: 14bit - 12bit
- Zakres ISO: 100/6400 - 200/3200
- Procesor obrazu: Expeed 2 - Expeed 1
- Jakość video.
Na plusy D90 subiektywnie zaliczyłbym:
- lepszy krok kompensacji ekspozycji,
- odrobinę lepsze pokrycie wizjera
- pryzmat w wizjerze zamiast układu lusterek
- możliwość podpięcia gripa
- większy, cięższy - prawdopodobnie lepiej się "trzyma"

Nie wiem przy tym, czy nowsza, większa matryca oznacza lepszą jakość, czy nowszy procesor robi znaczącą różnicę w obrazowaniu. Nie wiem też jak wygląda sprawa ustawień, łatwości ich obsługi i szybkiego dostępu. Porównując body z kadłubkiem, mimo pewnych "nowości" w D5100, brałbym jednak D90.

sokolnik
02-06-2012, 15:47
pisze z n8. Tak fajnie się na nim pisze że tak długo pisałem że twój post pojawił się szybciej :)

bogdi64
02-06-2012, 15:51
ale lubisz stwarzać sobie problemy, zapytaj się sam siebie, czy chodzi ci o "fetyszyzm sprzętowy", czy o robienie zdjęć, jeśli zobaczysz dobrą fotkę, czy twoje pierwsze pytanie "czym było robione ?", może koniec tej walki "jakościowo-sprzętowej", a czas rozpocząć walkę "zdjęciową" i to bez różnicy czy to będzie D3 czy smiena i koniecznie trzeba zdyskredytować SAUDKA, bo co to za fotograf który do dziś robi flexaretem, oj facet był by skreślony od razu na większości forum (może ma szczęście i nie czyta żadnego), bo w padły w takie kompleksy, że przestał by robić fotki ...

d90
02-06-2012, 15:51
bardzo dlugo mialem d90. Popsul sie. Wziąłem d5100. Pare miechow nim juz foce.
Robie tylko raw. D90 w mozliwosciach ,,obrazkowych,, zostaje lata swietne w tyle. Czy sie wam podoba czy nie, tak jest.
D90 nie byl krokiem milowym, nie wyznaczyl tez nowych granic w fotografii. Po prostu aparat.
Przyszlo nowe i lepsze.
Nie sadze zeby ktokolwiek wybral teraz d90, gdyby nie aspekt cenowy innych puszek. Tyle w temacie.
Zdjecia robi tez moj staruszek d40x. Dobre zdjecia.
Ale to nie znaczy ze ma lepsze iso, matryce etc.

Zawsze bedzie cos lepsze. Kiedys d90 wymiatalo inne puszki na tym segmencie/poziomie. Przyszlo nowe i wszystko sie zmienilo.
D5100 nadal ma wady: najgorsza to ciezka praca ze szklami na f1.4.
Ale pracuje doskonale (chyba lepiej nawet) z N17-55.

Kupcie oba aparaty. Potestujcie sesje, sluby, kawiarnie etc.
Wtedy mozna uznac ze macie poglad na sprawe.

Sumujac moje dlugofalowe spotrzezenia:
Obie puszki sa fajne. Ale efektem sa zdjecia. Te latwiej zrobic w kazdej sytuacji aparatem d5100.

(moze dodam ze do zabaw innego typu mam tez d700
wywoluje tylko aperture3, cs nie uzywam)

Mekano
02-06-2012, 16:00
Po co zaczynasz taki wątek? Żeby utwierdzić się że jednak Twoje d90 dalej robi zdjęcia?

Kolejny posiadacz D90, który musi wszystkich przekonać, że jego D90 jest najlepsze.

Az wykasowalam swoj podpis ze uzywam d90, ale nie chodzilo mi o to, na mojej podstawie, ze posiadam d90, to chce udowodnic, ze on jest najlepszy.
Zwykle pytanie, czy Nowsze, jest zawsze lepsze?
Podalam tylko przyklad tych puszek, rownie dobrze, moglam napisac D80, a d3100.
Albo d5100, a 3200, lepiej?


Obie puszki sa fajne. Ale efektem sa zdjecia. Te latwiej zrobic w kazdej sytuacji aparatem d5100.

d5100, latwiej? O , to cos nowego.. a dlaczego latwiej? Myslalam ze prosciej sie robi sprzetem d80/d90/d7000?

Czornyj
02-06-2012, 16:08
Aparat przede wszystkim nie powinien być źródłem frustracji, a wręcz przeciwnie - powinien dawać radochę.

Nie da się z góry przewidzieć co sprawi nam radość, a co będzie wq..., a już w najmniejszym stopniu nie idzie tego dociec z parametrów technicznych, testów i rekomendacji innych użyszkodników.

Osobiście zawsze kupowałem nowe aparaty gdy mi się spodobały i miałem na nie ochotę.
Bez zbędnych sentymentów i certolenia pozbywałem się też swych starych aparatów i obiektywów - albo kiedy przestawały mnie bawić, albo gdy przestawały zarabiać dla mnie kasę.

d90
02-06-2012, 16:12
zdjecie robie sie latwiej gdy nagle np
okazuje sie
ze raz na rok
podbic trzeba iso na wartosc np 2000

albo
cropa zrobic

albo zebrac kadr z ziemi

albo wyciagnac cos z cieni

albo zachowac kolory na wspomnianym wysokim iso

itd

ps
to w ramach pytania zadanego dwa posty wczesniej
a jesli nie masz tych problemow, to dslr tez nie potrzebujesz, wystarczy fotka z telefonu.

kurp
02-06-2012, 16:46
Witam. Podczas wakacji dużo radochy daje mi mój staruteńki D50 z 50/1,8D. Biorę tylko taki zestawik i strzelam z uśmiechem na twarzy znakomite JPG-i.

sokolnik
02-06-2012, 18:11
wątek pewnie się rozkręci... To tak Jak masło czy margaryna. Albo jajko pierwsze czy kura. Temat w którym nie dojdziemy do zrozumienia i jednoznacznej odpowiedzi który aparat jest lepszy. Nowy? Czy stary z przed 3 lat? Porównanie chore.

Umbra
02-06-2012, 18:14
Tak sobie czytalam, te wszystkie watki na temat wyboru aparatu, co wybrac d90, czy d5100, wielu z Was w tych watkach przekreslil d90 tylko dlatego, ze jest stary wiekowo, ma stara matryce itp. w porownaniu do d5100, pomijajac ergonomie w d90, ostateczny wybor padal, na jakosc obrazka i dlatego d5100 byl swiadomie wybierany przez nowszych uzytkownikow Nikona.. A ja sie pytam w czym jest lepszy, poza tym ze ma wiecej mpix?
Idac tym mysleniem, wypadalo by zamienic d90, na d3200 bo tez ma nowa matryce, wiecej mpix i co bedzie lepszy jakosciowo obrazek? niz stary juz wysluzony d90, pomijam w tym wszystkim ergonomie..
albo ja czegos nie rozumiem?

A w czym D90 jest lepszy poza tym, że ma więcej guziczków?

Każdy wybiera to, co mu potrzebne. D5100 dla amatora jest jak znalazł.

d5000
02-06-2012, 18:56
Napewno w jakims stopniu zawsze nowsze jest lepsze, problem tylko tkwi w dzisiejszej jakosci produktow.

Czornyj
02-06-2012, 19:19
Napewno w jakims stopniu zawsze nowsze jest lepsze, problem tylko tkwi w dzisiejszej jakosci produktow.

Problem tkwi między nosem a uszami ;)
Jakość współczesnych aparatów cyfrowych od dłuższego czasu jest już tak wysoka, że tak naprawdę nie ma większego znaczenia.

karolt
02-06-2012, 19:35
Problem tkwi między nosem a uszami ;)
Jakość współczesnych aparatów cyfrowych od dłuższego czasu jest już tak wysoka, że tak naprawdę nie ma większego znaczenia.

Otóż to. D700/D3(s) były (są) w sposób oczywisty lepsze od poprzedników. D800(e)/D4 już niekoniecznie.

bolth
02-06-2012, 19:42
Temat ciekawy bez przesady forum jest po to aby dyskutowac na ten czy inny temat.
Osobiscie wybralbym d5100 od d90 dlatego ze nowszy jest,nowsze podzespoly itp
Aczkolwiek nie zawsze nowsze oznacza lepsze bo mozna wypuscic kaszane jak canon z eos 60d
Dlatego sa testy,opinie uzytkownikow itp no I na koncu zasoby portfela,ja jako amator zaczynajacy przygode z foto upatrzylem sobie d3100 z kitem 18-55vr wybralbym moze d5100 ale nie stac mnie na niego

d5000
02-06-2012, 19:57
bolth
Gadasz jak rodowity Szkot, ze Cie nie stac na 5100 :)

Czornyj
02-06-2012, 19:58
Otóż to. D700/D3(s) były (są) w sposób oczywisty lepsze od poprzedników. D800(e)/D4 już niekoniecznie.
To już mocno zależy od tego, co rozumiemy przez "oczywistą lepszość" ;)

paul.g.85
02-06-2012, 20:04
bolth
Gadasz jak rodowity Szkot, ze Cie nie stac na 5100 :)

Otóż to. Dokładnie!
Przecież tu ludzie idą i za gotówkę biorą D3s/D3x/D4/D800 ;)

To nie Polska że ludzie idą do EURO/MM po D5100 na raty 0 % ;)

No ale tak na poważnie to temat trochę bez sensu, bo już wiele podobnych dyskusji było na forum. Powielanie ich lub zaczynanie nowych nie ma najmniejszego sensu... W tych kwestiach nic się nie zmienia od lat.

Trzeba skupić się nad poprawianiem jakości zdjęć a nie nad onanizmem sprzętowym...

Czornyj
02-06-2012, 20:08
Jakość naszych zdjęć również nie jest jakoś fundamentalnie istotna dla przyszłych losów ludzkości.

Grunt to mieć z tego zabawę - a czy bawi nas kupno nowego aparatu, czy szlifowanie warsztatu, to już drugorzędna kwestia.

bolth
02-06-2012, 21:28
no nie stać mnie
mam za to wypasionego kompa heheeh
tak na poważnie to zaczynam przygodę z foto i nie chce od razu kupować maszyny za 1000funów wiecie co mam na myśli i nie chce kupować na wyrost bo nie na tym to polega
pozdro

DarekK D5000
02-06-2012, 23:14
"Dzizys" pół strony głównej tego działu, sklonowany temat: "co jest lepsze D90 czy D5100 czy D3200 czy nowszy za rok będzie lepszy od D50, no i w jakim stopniu?" Że jeszcze nikt nie wyskoczył po co D4? skoro ma biedne 16,2mpx, na tle x10 tańszego D3200 wypada słabo :)
Miesiąc temu byłem na szkoleniu Canona (przepraszam :) ) i prowadzący z uśmiechem na ustach kazał porównać sample z 1100D, 60D i nowego 5D na iso400(o ile dobrze pamiętam) - jak myślicie czy ktoś z 20 uczestników zauważył różnicę?

Czornyj
02-06-2012, 23:17
jak myślicie czy ktoś z 20 uczestników zauważył różnicę?

ignoranci...

DarekK D5000
02-06-2012, 23:22
hehe zdjęcia wykonane były dość profesjonalnie (a raczej obrobione) i różnice naprawdę były minimalne

woit
02-06-2012, 23:39
Witam!

Kolejny raz widac jak spoleczenstwu brakuje D90s, czyli D5100 w obudowie D90. Cena miedzy d7k a d5.1k. Kto kupuje?

paul.g.85
02-06-2012, 23:45
A co mi po tym że sąsiad/kolega/znajomy ma D4?

To ja mogę:
- mieć lepsze oko
- znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiedniej chwili
- lepiej wykorzystać możliwości swojego sprzętu (przykładowo o gorszych parametrach)

Jeśli każdy nauczy się wykorzystywać swój sprzęt maksymalnie to nikt wojował i onanizował się sprzętem nie będzie ;)

Swoją drogą różnice między tymi Canonami na surowym zdjęciu pewnie będą widoczne, po obróbce jak widać nie koniecznie. Tylko co to zmienia w naszej kwestii robienia zdjęć? :-P


Witam!

Kolejny raz widac jak spoleczenstwu brakuje D90s, czyli D5100 w obudowie D90. Cena miedzy d7k a d5.1k. Kto kupuje?
Lepiej bys zapytał kto D400 by kupił ? ;)

Czornyj
02-06-2012, 23:56
Jeśli każdy nauczy się wykorzystywać swój sprzęt maksymalnie, to ci co będą mieć lepszy sprzęt automatycznie będą mieli lepsze zdjęcia.

Paradoksalnie często to właśnie obróbka ujawnia niedostatki aparatu - wyciąga szum, nie powodzi się odzyskanie informacji ze świateł i cieni, zróżnicowanie barw jest biedne itp.

karolt
03-06-2012, 07:52
To już mocno zależy od tego, co rozumiemy przez "oczywistą lepszość" ;)

No to, że wszystkie (albo większość) zmiany są na plus. Nie przypominam sobie, żeby np. D3/D700 miał coś gorzej, niż poprzednik, natomiast taka np. matryca to przepaść. Natomiast przy D800/D4 można dyskutować (ja np. uważam D4 za minimalnie gorszy aparat od D3s, a D800 za totalnie inny niż D700, ale ani lepszy, ani gorszy).
Jesteśmy świadkami stagnacji w cyfrze.

Fotowentura
03-06-2012, 09:45
Pamiętam podobne dyskusje sprzed kilku lat... sytuacja się jednak bardzo zmieniła. Czasy, kiedy każdy aparat-następca przynosił rewolucyjne zmiany (i znacząco lepsze zdjęcia) w porównaniu do poprzedników dawno minęły. I osobiście uważam, mając wcześniej D70s a teraz D90, że wspomniany tu D90 pochodzi już z tej nie-rewolucyjnej epoki.

Nie zmienia to jednak faktu, że - przynajmniej moim zdaniem - taki np. D7000 jest od D90 wyraźnie lepszy pod wieloma względami, ale nie jestem już tego tak pewien w przypadku D5100, bo trochę się ostatnimi czasy zmieniła segregacja lustrzanek Nikona, zmienił się podział na półki. W związku z tym D5100 ma szereg nowszych, a pewnie i przez to lepszych rozwiązań, ale brakuje mu wielu udogodnień obecnych w D90.

Powtórzę jeszcze, co już tu nakreślono - każdy decyduje sam o tym, czego chce, czego potrzebuje i na co pozwala mu budżet.
Odpowiadając jednak jednoznacznie na pytanie autora wątku - NIE, nowsze nie zawsze oznacza lepsze. Sam kupiłem ongiś D70s, gdy jego następca był już na rynku, a D70s z niego powoli znikał i potem zrobiłem podobnie z D90. Ale to była moja decyzja, podjęta w zgodzie z moimi priorytetami:)

Kwestia jest bardzo subiektywna.

zgera
03-06-2012, 11:03
Czy nowe zawsze jest lepsze?
Gdyby podążać tym tokiem myślenia to co dwa lata powinniśmy zmienić: samochód, telewizor, sprzęt AGD i wiele innych gadżetów bo ciągle wchodzi coś nowszego.
Czy nowe jest lepsze? pod kątem technologi może tak, ale jakość i trwałość nowych produktów ma się nijak do tego co było produkowane kilkanaście lat temu.
Który z dzisiaj produkowanych samochodów będzie widziany na drodze za 20 lat.
Taka dyskusja co jest lepsze, nowsze czy starsze nie ma sensu, zdania zawsze będą podzielone.
Za rok góra dwa D5100 też będzie stary i przejdzie do historii jak obecnie D90, pomimo tego miesiąc temu kupiłem nowego D90, wybór był świadomy i nikt mi nie wmówi że ten aparat nie robi zdjęć.

Mekano
03-06-2012, 19:15
Zaczynajac watek, nie chcialam wywolac zadnej wojny nad wyzszoscia, jednego sprzetu w porownaniu do drugiego. I wiadomo, ze kazdy wybiera wedlug wlasnych preferencji i oczekiwan.
Oczywiste jest tez, ze kazdym sprzetem sie zrobi dobre zdjecie,
tylko nie dla kazdego lepszy sprzet, uzywany nieumiejetnie da satysfakcjonujacy wynik.
i podobnie jak kolega kurp, w ktorym napisal:

Witam. Podczas wakacji duzo radochy daje mi mój starutenki D50 z 50/1,8D. Biore tylko taki zestawik i strzelam z usmiechem na twarzy znakomite JPG-i.

Rowniez jestem bardzo zadowolona z rezultatow, jaki daje mi moj Nikon i mam niesamowita satysfakcje z jakosci zdjec, ale jak widze te przepychanki, ktory lepszy i ktory kupic.. a slowa w stylu ze ten i ten Nikon "XX" to "dziadek", "lepiej wez dXXX bo ma nowsza lepsza matryce" - to ja nie widze tu logiki, skoro moim zdjeciom absolutnie nic nie brakuje, to czy jak zmienie (przykladowo) aparat na nowsza generacje, to moje fotki od razu stana sie jeszcze o niebo lepsze? ale jak moga sie stanac lepsze, skoro juz sa doskonale? Jezeli bede miala wieksza matryce, to chyba beda tylko wieksze, a w calej reszcie, to nie wiem jakiej bym miala doszukiwac sie zmiany... kazdy sobie sam wybiera, co mu pasuje..


Jesli kazdy nauczy sie wykorzystywac swój sprzet maksymalnie, to ci co beda miec lepszy sprzet automatycznie beda mieli lepsze zdjecia.
Tez sie z tym zgadzam.

Paradoksalnie czesto to wlasnie obróbka ujawnia niedostatki aparatu - wyciaga szum, nie powodzi sie odzyskanie informacji ze swiatel i cieni, zróznicowanie barw jest biedne itp.
Dokladnie, ale im mamy nowszy, lepszy sprzet, tym mniej ingerujemy w .jpg .raw


Taka dyskusja co jest lepsze, nowsze czy starsze nie ma sensu, zdania zawsze beda podzielone.
Za rok góra dwa D5100 tez bedzie stary i przejdzie do historii jak obecnie D90, pomimo tego miesiac temu kupilem nowego D90, wybór byl swiadomy i nikt mi nie wmówi ze ten aparat nie robi zdjec.

Kupiles "Dziadka" :D


bardzo dlugo mialem d90. Popsul sie. Wziolem d5100. Pare miechow nim juz foce.
Robie tylko raw. D90 w mozliwosciach ,,obrazkowych,, zostaje lata swietne w tyle. Czy sie wam podoba czy nie, tak jest.

No to teraz pewnie jak wyszedl d3200, to taki Nikon d5100 tez zostanie w tyle..

RobertMiernik
03-06-2012, 19:51
W większości przypadków nowe będzie lepsze, nie powstawało by przecież, gdyby nie miało być...

To czy będzie na tyle lepsze, żeby zmiana aktualnego miała sens jest oczywiście sprawą mocno indywidualną i tutaj, żadna dyskusja nie skończy się jednym wnioskiem. Dla jednych wystarczającą motywacją będzie zmiana koloru obudowy bo 'pasuje do kanapy', dla innych 'nie wystarczy' nawet zmiana kluczowych parametrów, bo 'stary dalej działa'.

Różnorodność to najfajniejsza z naszych ewolucyjnych zdobyczy ;>

Mekano
03-06-2012, 19:57
Różnorodność to najfajniejsza z naszych ewolucyjnych zdobyczy
No tak i dlatego powstaja co roz, nowe, roznorodne watki z tego powodu :)

RobertMiernik
03-06-2012, 20:59
Tylko dzięki temu nie jesteśmy wszyscy miliarderami ;]

Epistofeles
03-06-2012, 21:08
Stwierdzam, że mój aparat przestał działąć przy wyjściu nowszego modelu.
Tak na serio, czy znów @Mekano musisz wywoływać burzę?
Niedługo będę się bał wychodzić na miasto i zaklejał numerki na body by nie narażać się na nienawistne spojrzenia...

zgera
03-06-2012, 21:19
Niedługo będę się bał wychodzić na miasto i zaklejał numerki na body by nie narażać się na nienawistne spojrzenia...

Proponuję przerabiać numerki na nowsze modele.

Epistofeles
03-06-2012, 21:26
Proponuję przerabiać numerki na nowsze modele.

Od razu wyryję sobię D900 i będę miał spokój na jakiś czas.
Dzięki za radę!

cz4rnuch
03-06-2012, 22:58
Od razu wyryję sobię D900 i będę miał spokój na jakiś czas.
Dzięki za radę!

Tylko wk..wisz D800tkowców :)

d90
04-06-2012, 00:42
Tylko wk..wisz D800tkowców :)

ja pozaklejalem dawno temu wszystkie symbole na puszkach i napisy
na pytanie jaki mam aparat - odpowiadam:
- CZARNY
...bo czarne sa najlepsze...

Mekano
04-06-2012, 01:08
Tak na serio, czy znów @Mekano musisz wywolywac burze?
alez, zadnej burzy nie wywoluje, tylko czytajac Forum,
uzytkownicy nowszych aparatow, sa zdania, ze "dziadki"

w mozliwosciach ,,obrazkowych,, zostaje lata swietne w tyle - jak widze takie teksty, to mam wrazenie, ze moj Nikon przestal zdjecia robic, albo jest daleko w tyle.. choc tego jakos nie zauwazam.. bo nadal robi i to dobre zdjecia..

KamilM
04-06-2012, 02:11
- jak widze takie teksty, to mam wrazenie, ze moj Nikon przestal zdjecia robic, albo jest daleko w tyle.. choc tego jakos nie zauwazam.. bo nadal robi i to dobre zdjecia..

... nie zauważasz, bo robisz tylko jednym body, nie masz punktu odniesienia do pracy innych korpusów, przy innych ustawieniach, itd. Poza tym, wyższość nowszych aparatów nad starszymi, to nie tylko jakość obrazka. Ja wiem, że Twoje D90 to świetna lustrzanka, ale stwierdzenie, że "robi dobre zdjęcia" dla wielu tutejszych użytkowników jest po prostu pojęciem względnym.

DarekK D5000
04-06-2012, 11:04
Kurde, słowa słowami, teoria teorią i jajko mądrzejsze od kury. Jak ktoś ma dwie różne puszki, niech zrobi to samo ujęcie z tym samym szkłem i porównamy szczegółowość, zakres tonalny, światła, szumy itp.

ska
04-06-2012, 11:12
W kwestii jakości obrazka nowsze aparaty z entry level dawno już przegoniły np D90 i to jest naturalna kolej rzeczy. To tak jakby D40 nie mógłby robić ładniejszych zdjęć np od D100 ;)

zgera
04-06-2012, 11:19
W takim razie proponuję hurtową wyprzedaż korpusu D90, w zamian kupujemy D3200, może przez chwilę nikt nas nie wyprzedzi.

cz4rnuch
04-06-2012, 11:47
... nie zauważasz, bo robisz tylko jednym body, nie masz punktu odniesienia do pracy innych korpusów, przy innych ustawieniach, itd. Poza tym, wyższość nowszych aparatów nad starszymi, to nie tylko jakość obrazka. Ja wiem, że Twoje D90 to świetna lustrzanka, ale stwierdzenie, że "robi dobre zdjęcia" dla wielu tutejszych użytkowników jest po prostu pojęciem względnym. Choć nie rozumiem po co Mekano pisze właściwie to samo w kolejnym wątku, to akurat zdanie "robi zdjęcia" rozumiem bez wysiłku, to opinia użytkownika który jest zadowolony z jakości obrazka które produkuje jego tandem body + obiektyw w przeciwieństwie do stwierdzeń typu niebo a ziemia, lata świetlne z tyłu, przepaść itp. Oczywiście to również są subiektywne odczucia i należy je szanować, ale w mojej opinii są one po prostu przesadzone(nie podejmę tematu na ile i czy w ogóle). Zresztą wyrażenie "a mój (tu wstawić oznaczenie D cośtam) nadal robi zdjęcia" nie jest wcale takie oryginalne, pojawia się przy okazji każdego wątku z najnowszą nowością gdzie rozgoryczeni właściciele starszych Dxxxx(s/x)'ów udają, że specyfikacja nowego nie robi na nich najmniejszego wrażenia :)


Kurde, słowa słowami, teoria teorią i jajko mądrzejsze od kury. Jak ktoś ma dwie różne puszki, niech zrobi to samo ujęcie z tym samym szkłem i porównamy szczegółowość, zakres tonalny, światła, szumy itp.
Nie wystarczy Ci porównywarka typu <<Imaging Resource>> (http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM) masz tam wszystko czego ci potrzeba, podane w profesjonalny sposób, łącznie z nefami. Wątpie by ktoś z tu obecnych pokusił się o podobne zestawienie. Masz też możliwość zapoznania się z pełnym testem. Nikt Ci tam nie podpowie czy ci będzie dobrze w ręku siedzieć, ale o jakości obrazka trochę się dowiesz.

d90
04-06-2012, 12:15
Kurde, słowa słowami, teoria teorią i jajko mądrzejsze od kury. Jak ktoś ma dwie różne puszki, niech zrobi to samo ujęcie z tym samym szkłem i porównamy szczegółowość, zakres tonalny, światła, szumy itp.

hmmm
podstawowe szklo zapiete na imprezach to N17-55.
Ciemne pomieszczenie, tance, pieknie ubrani ludzie, czyli imprezka na calego.
Dwa przyklady: wspomniane szklo i d90 zawsze dawalo obrazek ciezki w obrobce, taki wyprany z kolorow i cieni. Mowie oczywiscie o wyzszym iso. Po zmianie puszki na d5100 wiekszosc problemow znikla... Wieksze iso, wiecej szczegolow itp. Bez porownania.

D 90 robilem zdjecia w roznych i chyba wszystkich mozliwych sytuacjach.
Znam jego mozliwosci. D700 bije go na glowe, i jesli sytuacja jest ciezka, wlasnie d700 z 35mm lub 50 mm uzywam.
Porownanie tych trzech puszek wypada mz tak... Jest d700, pozniej d5100, a nastepnie dluuuugi czas nie ma nic, az pojawia sie w koncu d90.
Nie przekonaja mnie zadne argumenty o np gornym wyswietlaczu, ktory uzywam zawsze, jesli tylko jest na puszce.
Uzywam tez czasem analogow. Obrazek daja wspanialy, czesto lepszy od d700. Tyle ze focic mozna nimi tylko w odpowiednich warunkach. Ale tez zrobia wszystko cudnie. Czy to oznacza ze sa lepsze bo portrety z nich maja cos co na dslr nie potrafie otrzymac? Nie. One sa gorsze bo mniej uzyteczne w kazdej sytuacji. A ogromna wiekszosc uzytkownikow forum ma jedna puszke, bo noajzwyczajniej nie stac ich na wiecej zabawek. Wiec aparat musi byc uniwersalny. Do krajobrazu, portretu oraz na imprezki w ciemnicy.
Sumujac d5100 daje o wiele wiecej mozliwosci niz d90.

A brak cls, itp rozwiazujemy dokupujac radyjko jakies, lub ew montujac lampe na korpus. I wystarczy to mz dla niemal wszystkich.
Jezeli to za malo, mamy do wyboru np d7000.

Nie zgodze sie ze stare czy nowe jest lepsze.
Ale d5100 zjada d90 na sniadanie w codziennym uzyciu.
Pzdr

DarekK D5000
04-06-2012, 12:19
Bardziej chodziło mi o porównanie np na mocnym słońcu jak aparat reaguje na światło, w krótkim odstępie czasu przy tych samych ustawieniach czasu i przysłony.

cz4rnuch
04-06-2012, 12:32
Bardziej chodziło mi o porównanie np na mocnym słońcu jak aparat reaguje na światło, w krótkim odstępie czasu przy tych samych ustawieniach czasu i przysłony.
I taki "test" pozwoli Ci porównać
...szczegółowość, zakres tonalny, światła, szumy itp.?

d90
04-06-2012, 12:42
Bardziej chodziło mi o porównanie np na mocnym słońcu jak aparat reaguje na światło, w krótkim odstępie czasu przy tych samych ustawieniach czasu i przysłony.

do zdjec w sloncu podstawowym elementem jest szklo. Jezeli zapniesz np 35-70 (cudowne szkielko) zawsze bedzie cos nie teges. Do slonka sa filtry poza tym...
Do fotografi ludzi w sloneczny dzien mamy, natomiast pare rodzajow blend oraz lampy blyskowe do wyboru.

Mekano
04-06-2012, 12:56
Porownanie tych trzech puszek wypada mz tak... Jest d700, pozniej d5100, a nastepnie dluuuugi czas nie ma nic, az pojawia sie w koncu d90.

Sumujac d5100 daje o wiele wiecej mozliwosci niz d90.

To w takim razie, jakby odrzucic d700 (inna polka). Zostaje d5100 i mizerny d90, a jakby wlozyc miedzy nie d3200?
To bedzie d90 na szarym koncu, bo to dziadek, d5100 juz chyba nie bedzie taki fajny, majac do dyspozycji d3200, ktory jest nowszy, a to podobna polka..


W kwestii jakości obrazka nowsze aparaty z entry level dawno już przegoniły np D90 i to jest naturalna kolej rzeczy.

To wychodzi na to, ze nowsze jest lepsze (mam na mysli podobny przedzial aparatow) :P d5100 przegonil d90, a teraz wyszedl d3200 i oba d90/d5100 zje na sniadanie? :)

DarekK D5000
04-06-2012, 13:30
D90 edytowałeś post na str5 i głupio wyszło - wcześniej było same "hmmm"


To wychodzi na to, ze nowsze jest lepsze (mam na mysli podobny przedzial aparatow) :P d5100 przegonil d90, a teraz wyszedl d3200 i oba d90/d5100 zje na sniadanie? :)

pod kątem szumów D3200 przegonił D90, ale i tak bym go nie kupił bo za mały. Rzadko cropuje powyżej 70% więc 24mpx nie potrzebne.

<| MICHAŁ |>
04-06-2012, 14:17
nie chce sie czepiac, ale przy obecnym stopniu zaawansowania aparatow, szczegolne znaczenie ma uzycie odpowiednich obiektywow, doglebne poznanie narzedzia, umiejetnosc postrzegania wlasciwych kadrow i conajmniej odpowiednie podstawy teorii kompozycji i naswietlania.
Moim zdaniem nowy sprzet moze byc droga do poprawy jakosci prac, gdy obecnie uzywany stanowi waskie gardlo w procesie fotografowania. Oczywiscie pewne rzeczy z nowym sprzetem mozna robic (teoretycznie) latwiej, ale nic nie zastapi powyzszych czynnikow. Tym bardziej, ze mowa tu o aparatach, ktore nie sa ani krokiem milowym, ktorych nie dzieli przepasc i z ktorych mozna wycisnac rownie dobre rezultaty, jesli sie tylko wie jak.
ale.... komfort psychiczny bezcenny :)

SQ9MCS
04-06-2012, 18:42
Na początek jako nowy użytkownik witam wszystkich.

A w tym temacie dołożę łyżkę dziegciu. Do tej pory od 2008 roku pracowałem na Olku 510 z kitowymi szkłami 14-45 i 40-150mm i chociaż pojawiały się nowe modele to różnice w fotkach były na tyle znikome że nie było sensu zmieniać puszki. Kilka dni temu Olek z łezką w oku zmienił właściciela. Szkoda bo super sprzęt a powód był prosty: ciekawsze szkła kosztowały ciekawsze pieniążki więc padła decyzja - zmiana systemu. Opcje dwie: Nikon lub Canon. Miałem kiedyś EOS'a 40D, puszka fajna ale czasami dawał w kość balans bieli. W sumie sprzedałem go po kilku tygodniach bo już nie mogłem z nim wytrzymać. Więc padło na Nikona. Wizyta na Allegro, plus kilka sklepów wybór zawęził się do trzech modeli D3200, D5100 i D90. Kupa gadżetów w postaci matrycy 24Mpix mi nie potrzebna więc D3200 odpadł. Kolejna wizyta w Saturnie a tu leży D5100 a obok niego D90. Pierwszy rzut oka na D5100, ekran uchylny fajnie, kilka wodotrysków. W porównaniu do starego Olka to jak Merc przy trabku. Wziąłem do ręki i zonk, dziwnie leży, dwa palce na gripie i trzeciego kawałek. Myślę założę dłuższe szkło i będzie problem w jednej ręce. I tak trzymam i myślę, rozglądając się po całej półce na której leżą Alfy i Canony. Pierwsza myśl - prawie wszystkie na tej półce są takie same, przyciski mniej więcej w tych samych miejscach, parametry podobne, rodzajów ekranów za dużo. Jeszcze przybłąkał się gość z Sony zachwalając elektroniczny wizjer w A75 że niby lepszy od pryzmatu.

I tym oto sposobem kupiłem nowego D90 nie myśląc czy jest nowy czy stary, czy ma matrycę z najnowszej generacji czy nie, czy ma "kręcony" ekran czy nie. Po prostu był wzorowo wykonany świetnie leżał w łapie a tą wcale nie mam jakąś strasznie dużą, tylko przeciętną wyhodowaną na 102 klawiszowej klawiaturze do PCeta. Ergonomia na wysokim poziomie, górny wyświetlacz przypomniał mi mojego E-1, po prostu wszystko na swoim miejscu. Parametry niczego sobie. Nie żałuję że zrezygnowałem z D5100 czy D3200 i pewnie za kilka lat znowu będę nad podobnym dylematem.

skarcity
04-06-2012, 19:34
Na początek jako nowy użytkownik witam wszystkich.

A w tym temacie dołożę łyżkę dziegciu. Do tej pory od 2008 roku pracowałem na Olku 510 z kitowymi szkłami 14-45 i 40-150mm i chociaż pojawiały się nowe modele to różnice w fotkach były na tyle znikome że nie było sensu zmieniać puszki. Kilka dni temu Olek z łezką w oku zmienił właściciela. Szkoda bo super sprzęt a powód był prosty: ciekawsze szkła kosztowały ciekawsze pieniążki więc padła decyzja - zmiana systemu. Opcje dwie: Nikon lub Canon. Miałem kiedyś EOS'a 40D, puszka fajna ale czasami dawał w kość balans bieli. W sumie sprzedałem go po kilku tygodniach bo już nie mogłem z nim wytrzymać. Więc padło na Nikona. Wizyta na Allegro, plus kilka sklepów wybór zawęził się do trzech modeli D3200, D5100 i D90. Kupa gadżetów w postaci matrycy 24Mpix mi nie potrzebna więc D3200 odpadł. Kolejna wizyta w Saturnie a tu leży D5100 a obok niego D90. Pierwszy rzut oka na D5100, ekran uchylny fajnie, kilka wodotrysków. W porównaniu do starego Olka to jak Merc przy trabku. Wziąłem do ręki i zonk, dziwnie leży, dwa palce na gripie i trzeciego kawałek. Myślę założę dłuższe szkło i będzie problem w jednej ręce. I tak trzymam i myślę, rozglądając się po całej półce na której leżą Alfy i Canony. Pierwsza myśl - prawie wszystkie na tej półce są takie same, przyciski mniej więcej w tych samych miejscach, parametry podobne, rodzajów ekranów za dużo. Jeszcze przybłąkał się gość z Sony zachwalając elektroniczny wizjer w A75 że niby lepszy od pryzmatu.

I tym oto sposobem kupiłem nowego D90 nie myśląc czy jest nowy czy stary, czy ma matrycę z najnowszej generacji czy nie, czy ma "kręcony" ekran czy nie. Po prostu był wzorowo wykonany świetnie leżał w łapie a tą wcale nie mam jakąś strasznie dużą, tylko przeciętną wyhodowaną na 102 klawiszowej klawiaturze do PCeta. Ergonomia na wysokim poziomie, górny wyświetlacz przypomniał mi mojego E-1, po prostu wszystko na swoim miejscu. Parametry niczego sobie. Nie żałuję że zrezygnowałem z D5100 czy D3200 i pewnie za kilka lat znowu będę nad podobnym dylematem.
No i co to wnosi? Ten dziegieć to to, że wybrałeś wygodę i ergonomię kosztem lepszego obrazka? Czy może chodziło o przydługawy opis procesu wyboru aparatu? Mam nadzieję, że inni nie zaczną podobnie opisywać swoich przeżyć w sklepach :), bo wtedy to i Moda NA Sukces by wymiękła.

Ten wątek można krótko podsumować:
D90 - lepsza ergonomia
D5100 - lepszy obrazek

dla każdego coś dobrego.

pozdrawiam

DarekK D5000
04-06-2012, 19:35
No to chłopie przewaliłeś sobie pierwszym postem i kupując "dzisiaj" D90 a nie D3200 :) żart
Gratuluję dobrego zakupu, ważne, że Ty jesteś zadowolony.

Mekano
04-06-2012, 19:37
Ten wątek można krótko podsumować:
D90 - lepsza ergonomia
D5100 - lepszy obrazek

No i ja sie z tym zgadzam, zastanawiam sie teraz czy lepszy obrazek da nowy D3200? Tylko, ze od d5100.. jak myslicie?:>

Seeker
05-06-2012, 09:30
Z paluszkiem. A za kilka lat jakaś małpa da obrazek lepszy od niego :)

Czy to znaczy, że mam fotografować małpą...?

RobertMiernik
05-06-2012, 10:32
Z paluszkiem. A za kilka lat jakaś małpa da obrazek lepszy od niego :)

Czy to znaczy, że mam fotografować małpą...?

Za parę lat - tak...

Rikardo
05-06-2012, 10:45
Z paluszkiem. A za kilka lat jakaś małpa da obrazek lepszy od niego :)

Czy to znaczy, że mam fotografować małpą...?

1 - tak, nie masz wyboru :)
2 - nie, wybor nalezy do Ciebie ;)

3 - nie, nie masz wyboru :)
4 - tak, wybor nalezy do Ciebie ;)

...........

draco1234
05-06-2012, 12:16
ja pozaklejalem dawno temu wszystkie symbole na puszkach i napisy
na pytanie jaki mam aparat - odpowiadam:
- CZARNY
...bo czarne sa najlepsze...


Ja mam podobnie, tylko czerwony trójkąt ujawnia markę...

Mekano
05-06-2012, 15:46
W takim razie proponuję hurtową wyprzedaż korpusu D90, w zamian kupujemy D3200, może przez chwilę nikt nas nie wyprzedzi.
No jak chcesz robic lepsze zdjecia, to aparat moze ci w tym pomoc i trzeba isc z technika, jak sadza tutejsci forumowicze.
Przynajmniej, ja takie wnioski stad wyciagnelam i na nic sie przyda ergonomia, jesli to "dziadek" - sa juz nowsze, lepsze.. fajniejsze.. :)

sokolnik
05-06-2012, 16:49
a ja byłem w sklepie i mi pani powiedziała że d3200 jest lepszy od 5100 5000 itp bo ma 24 mpix :) a sony jest najlepszy bo stabilizację ma w korpusie a nie obiektywie i co za tym idzie, obiektywy sony są tańsze niż nikona :) i tak to sie wciska... Oraz stwierdziła że sony ma 10 klatek na sekundę a nie 4 Jak d90 ktory jest staruszkiem ... Nie było pytań czego potrzebuje co będę fotografował. Tylko ile kasy chce wydać :)

zgera
05-06-2012, 17:07
Kilka lat temu zapytałem zawodowego fotografa co sądzi o aparatach SONY, potrzebowałem porady bo kupowałem wtedy cyfrowego kompakta.
Odpowiedział mi tak: Sony robi bardzo dobre, po chwili dodał telewizory.

sokolnik
05-06-2012, 17:15
jednak trochę przez parę się zmieniło... Jednak sony to zabawka :)

Mekano
05-06-2012, 17:18
Jednak sony to zabawka
szkoda tylko, ze przewyzsza Twoje i moje d90 :P

Epistofeles
05-06-2012, 17:28
w sumie jak ktoś potzrebuje tych 10 fps to Soniaczek byłby chyba najrozsądniejszym wyborem pod względem cenowym :)

Seeker
10-07-2012, 14:42
"1 - tak, nie masz wyboru
2 - nie, wybor nalezy do Ciebie

3 - nie, nie masz wyboru
4 - tak, wybor nalezy do Ciebie"



No i wszystko jasne :)

Rycerz
10-07-2012, 14:50
zamotałeś ostro ;-)

wer
13-07-2012, 23:53
Co lepiej kupić? Nowego Golfa czy 20 letniego Land Rovera? A może 30 letni mustang?

Każdy ma swoje potrzeby i sam decyduje co jest ważne. I D90, i D5100, i D3200 można zrobić dobre zdjęcie. W jednych warunkach lepiej sprawdzi się jeden aparat, w innych drugi. Nie ma i nie zapowiada się, żeby był jeden najlepszy aparat. Tak jak nie ma najlepszego samochodu. Jak masz przewieźć 20 ton towaru to bierzesz ciągnik siodłowy, jak jedziesz w dzikie rejony bierzesz terenowy, na wyścig bierzesz bolid, po zakupy najwygodniej małym samochodem, bo nie ma problemu z parkowaniem.
Porównywać można dwa samochody terenowe, a nie bolid F1 z samochodem dostawczym.

kmark
14-07-2012, 13:51
Lubię poczytać forum - sporo się można dowiedzieć jednak...jest wiele wątków typu "jajo czy kura czyli co było pierwsze?" oraz "po co to masz kupować lepiej dołóż i kup....".
Sam zakupiłem D3100 z obiektywem 18-105mm. Potrzebny mi był aparat na wycieczki rowerowe - najlepiej nieduży i chciałem nauczyć się podstaw działania lustrzanki czyli fotki nie robione w ustawieniach automatycznych (tematycznych).
Nie mam zamiaru zostać zawodowym fotografem, nie chcę budować systemu z dokupowaniem wielu obiektywów, lamp i nie wiem nawet jeszcze czego.
Wydaje mi się że początkujący nie odczuje żadnej różnicy czy kupi D3100, D5100 czy D90.
W wielu sytuacjach więc jest to dyskusja wręcz akademicka :-)
Pozdrawiam Marek

wasilewk
14-07-2012, 14:02
Wydaje mi się że początkujący nie odczuje żadnej różnicy czy kupi D3100, D5100 czy D90.


Tak Ci się tylko wydaje. Ludzie nie są tacy głupi...

kmark
14-07-2012, 14:12
Tak Ci się tylko wydaje. Ludzie nie są tacy głupi...

Uważasz że jestem głupi? Dzięki :-)

Gdyby początkujący znał różnice między tymi modelami - nie był by początkującym.

Pewnie i jestem głupi bo... nie znam różnic między tymi modelami. Ten który posiadam w zupełności mi wystarcza bo... jestem początkujący :-)

wasilewk
14-07-2012, 14:20
Uważasz że jestem głupi? Dzięki :-)

Gdyby początkujący znał różnice między tymi modelami - nie był by początkującym.

Pewnie i jestem głupi bo... nie znam różnic między tymi modelami. Ten który posiadam w zupełności mi wystarcza bo... jestem początkujący :-)

Nie, no !

Miałem na myśli to, że nawet początkujący za którymś tam razem dorwie na chwilę coś lepszego i otworzą mu się oczy.

P.S.
Nawet moja żona (przepraszam żony !) potrafi odróżnić lepsze zdjęcie od gorszego - choć wytłumaczyć dlaczego --> już nie potrafi.

wer
14-07-2012, 15:19
Ale to wszystko jest kwestia potrzeb. A potrzeby często wynikają z wiedzy. Dla kogoś kto dużo fotografował D90 i robił to świadomie, a nie program zielony to zmiana na D5100 może być katorgą. Dla kogoś kto nie korzystał z dwóch kółek, wielu przycisków na body to zwykle nie będzie miało takiego znaczenia, bo po prostu nie będzie wiedział jak jest wygodnie. Po krótkiej pracy z wyższym modelem powrót do niższego modelu odczuje. Z drugiej strony jeśli ktoś robi zdjęcia w ciemnicy, gdzie potrzebuje odpowiedniej jakości, to D90 będzie zbyt słabe. Producenci kombinują tak, żeby żadne body nie miało wszystkiego. Masz D5100 z dobrą matrycą i uchylnym ekranem, w tej samej cenie masz D90 z gorszą matrycą, ale nieporównywalnie wygodniejsze. Jak chcesz mieć wygodę i dobrą matrycę to musisz wydać znacznie więcej na D7000. W bardziej zaawansowanych aparatach też masz różne body, D4 szybkie, D800 wolny, ale za to dużo pikseli. Musisz dokładnie przemyśleć swoje potrzeby, żeby dobrać to czego potrzebujesz, albo musisz kupić worek aparatów na każdą ewentualność.

kmark
14-07-2012, 15:34
Nie, no !
Miałem na myśli to, że nawet początkujący za którymś tam razem dorwie na chwilę coś lepszego i otworzą mu się oczy.


Ufff czyli nie jest ze mną najgorzej :-) Choć jeśli chodzi o fotografię to jednak jeszcze jestem....ale wracając do tematu czy nowe jest lepsze - ja odpowiem NIE.
Zgadzam się z Wer-em - wszystko w zależności od potrzeb. Jeśli dodamy do tego takie stwierdzenie: "lepsze jest wrogiem dobrego" - to skądś się ono wzięło.
Jednak nikt nie będzie jeździł wieczorem autem na świeczkach - a zastosuje żarówki czyli...
Zdrowy rozsądek staje się podstawą dobrego zakupu - nie kupować "na zaś" ani nie iść w kompletne skrajności.
Pozdrawiam Marek

RobertMiernik
14-07-2012, 16:01
Niestety nie można się z tym zgodzić. Jeśli pominiemy oczywistą kwestię: finansową, okazuje się, że z reguły mówiącej, że nowe jest lepsze wyłamuje się bardzo mało rzeczy. Poza winem i serem pewnie można by je zliczyć na palcach obu rąk...

Seeker
14-07-2012, 19:09
"Poza winem i serem pewnie można by je zliczyć na palcach obu rąk..."

Wątpię
Przykład pierwszy - dawniejsze parówki z mięsa kontra nowe z papieru :D


Nowe często też "jest lepsze, tylko się nie sprawdza" ;)

RobertMiernik
14-07-2012, 19:36
Zwróć uwagę, że dawne a nowe to nie to samo.

Kup nową parówkę i wsadź ją do szafki na rok, po roku kup drugą i będziesz mógł właściwie porównać dawną parówkę z nową...

Seeker
14-07-2012, 19:56
"Zwróć uwagę, że dawne a nowe to nie to samo."

A gdzie napisałem, że to samo...? :)

Poproszę cytacik.

wer
14-07-2012, 20:14
Jeśli nowe jest lepsze od starego to dlaczego używany D3 kosztuje więcej niż nowy D3200? Trzeba porównywać swoje odpowiedniki. D5100 to jest inny aparat niż D90, w niektórych rzeczach jest lepszy, w niektórych gorszy. Dla niektórych najlepszy będzie D70, bo potrzebują czasu synchronizacji z lampą błyskową 1/2000s albo chcą robić zdjęcia w podczerwieni. Dla studyjniaka lepszy jest stary D3x niż nowy D4. Można tak długo wymieniać. Porównywanie nie ma sensu gdy nie patrzymy na analogiczne produkty. Co jest lepsze? Młotek czy lutownica?

RobertMiernik
15-07-2012, 12:50
"Zwróć uwagę, że dawne a nowe to nie to samo."
A gdzie napisałem, że to samo...? :)
Poproszę cytacik.

A proszę:

dawniejsze parówki z mięsa kontra nowe z papieru :D
Dawne nie jest przeciwieństwem nowego a tak użyłeś tego słowa w zdaniu powyżej.


Jeśli nowe jest lepsze od starego to dlaczego używany D3 kosztuje więcej niż nowy D3200? Trzeba porównywać swoje odpowiedniki. D5100 to jest inny aparat niż D90, w niektórych rzeczach jest lepszy, w niektórych gorszy. Dla niektórych najlepszy będzie D70, bo potrzebują czasu synchronizacji z lampą błyskową 1/2000s albo chcą robić zdjęcia w podczerwieni. Dla studyjniaka lepszy jest stary D3x niż nowy D4. Można tak długo wymieniać. Porównywanie nie ma sensu gdy nie patrzymy na analogiczne produkty. Co jest lepsze? Młotek czy lutownica?

No i właśnie w tym jest problem, porównujesz różne rzeczy, pytanie z wątku brzmi "Czy nowe jest zawsze lepsze" więc do niego się odnosiłem. Nowe to nowe a nie kolejna wersja czy w ogóle inny ale zbliżony funkcjonalnie przedmiot.

Nie można porównywać 'nowego' D5100 czyli typowo amatorskiego aparatu ze 'starym' D3, więc sprzętem profesjonalnym.
Traktujemy sprzęt inaczej niż wszystkie inne przedmioty codziennego użytku a to jest imo niesprawiedliwe.
Nikt kupując punto nie ma pretensji do fiata, że nie można do niego zapakować 9 osób jak do Grand Voyager'a, ale już kupując D5100 ludzie narzekają, że nie robi 9 klatek na sekundę jak D3.

kmark
15-07-2012, 16:19
A proszę:
..... "Czy nowe jest zawsze lepsze" więc do niego się odnosiłem..

Pytanie brzmiało: "czy nowsze jest lepsze..." - między nowe, a nowsze jest jednak różnica.
Domyślam się co chcesz przekazać - nowe to nowe i "zazwyczaj" jest lepsze tu w pełni zgoda ale pytanie było:
"czy nowsze jest lepsze" i tu właśnie porównamy to co określasz jako dawne i obecne :-)
Ja uważam że "nowsze" nie zawsze jest lepsze od tego co było.
Nie wydaje Ci się że coraz więcej otacza nas "tanich jednorazówek" - pełna produkcja "bylejakości" - niby tanie - choć nowsze?!
Myślę że o to chodziło pytającemu - chciał odpowiedzi czy "nowsze produkcje są zawsze lepsze".


Pozdrawiam Marek

Seeker
17-07-2012, 04:24
"Dawne nie jest przeciwieństwem nowego a tak użyłeś tego słowa w zdaniu powyżej."

A od kiedy przeciwieństwo jest "tym samym" ? ;)

Kot > ogon > obrót. Kojarzysz...?

Stare często bywa synonimem dawnego. W takim kontekście pisałem.