Zobacz pełną wersję : Kłusownik
fotokazz
31-05-2012, 15:53
Witam wszystkich serdecznie jest to mój pierwszy post na tym forum i niestety będzie to smutny wątek. Otóż w niedzielne popołudnie ok godziny 18 wybrałem się na stawy w mojej okolicy. Jest to jedyne miejsce gdzie są największe szanse na sfotografowanie ciekawych okazów ptactwa wodno błotnego. Od kilku tygodni jeździłem tam w oczekiwaniu na czaple białą i owszem pojawiały się dość często. Tym razem również tam była i spokojnie stała pokazując zwoje wdzięki. zacząłem ją powolutku i dyskretnie podchodzić (jak zawsze ubrany w strój maskujący + siatka) i gdy tak się skradałem naglę wstrząsną mną potężny wystrzał który był tak silny że aż zapiszczało mi w uszach. Patrze a czapla upadła. Podnoszę się zszokowany co się dzieje a tu ubrany w dres jakiś Idiota zaczyna ociekać ze strzelbą w dłoniach. Zrozumiałem że on właśnie zastrzelił na moich oczach Czaplę białą. Nie mam pojęcia kto to był i co miało na celu takie zastrzelenie ptaka ale o mały włos padł bym ofiarą tego kłusownika..gdybym był bliżej niej pewno dostał bym kulkę a może nawet nie jedną bo była to broń śrutowa. Te stawy to miejsce bardzo często odwiedzane przez okolicznych mieszkańców a zwłaszcza w niedzielne słoneczne popołudnia. Nawet w tym dniu idąc nad te stawy mijałem małżeństwo z dzieckiem które właśnie wracało ze spaceru..aż strach pomyśleć że mógł nawet tego dzieciaczka trafić...jestem zszokowany i strasznie wkurzony takim postępowaniem ludzi. Sprawa oczywiście trafiła do miejscowej Policji oraz do RDOŚ w Rzeszowie. Nadmienię że chodzi tu o stawy na Posadzie Leskiej na Podkarpaciu..jeśli kiedyś przy okazji tam się znajdziecie to uważajcie bo można stamtąd nie wrócić :(
sokolnik
31-05-2012, 16:30
trzeba było mu zrobić zdjęcie z ukrycia i zdjęcia przekazać na Policje, albo wywiesić na mieście :) z dopiskiem, kłusownik zabijający zwierzęta.
a tak bez zdjęć i złapania na gorącym uczynku, nigdy nie znajdzie się sprawcy.
ja raz byłem w lesie na spacerku to widziałem, zagryzioną, bez tylnych nóg małą sarnę...w około na śniegu pełno krwi i sierści... napewno zrobiły to bezpańskie psy, lub psy bez nadzoru, wypuszczane luzem. Myśliwi kiedyś mogli strzelać do bezpańskich psów, ale zrobił się taki szum, że jak to!? zabijają psy! i zaostrzyli tę procedurę.
Małe pieski biegające po lesie nie stanowią problemu...sarny, jelenie uciekną... ale duży, wielki pies, gruby, silny stanowi duuuże zagrożenie. i myśliwi teraz nie strzelają do psów bo więcej problemów niż to warte. Zwierzyna jest państwowa i należy jej chronić i myśliwi od tego są. oni się zajmują lasem i zwierzętami tam żyjącymi. a jeden leśniczy nie ochroni zwierząt w swoim lesie.
przykra sprawa z tą czapką...ja bym mu fotek nastrzelał, film nagrał i go załatwił. co innego strzelać do zwierzyny, legalnie z pozwoleniem.
jednak ja wole strzelać fotki niż zwierzęta :)
i co ten kłusownik zrobił z tą czaplą? czy tylko strzelił i poszedł do domu?
Nie pocieszę Cię, ale chyba nie wiesz, na jakim świecie żyjesz... Ja wiem, że wszędzie mówi się o cywilizowanym itd... ale tak naprawdę, niewiele się zmieniło. Bywam w różnych wiejskich i podmiejskich miejscach na naturalnych wypadach na łonie natury, poznaję dosyć ogólnikowo mieszkańców i ich historie, oraz obecną sytuację... Nigdzie, ale to nigdzie nie brakuje kłusowników, jak byli tak są, a mieszkańcy muszą na siebie bardzo uważać... Długi temat i dobra rada - na spacer w takie rejony lepiej ubieraj się jaskrawo.
sokolnik
31-05-2012, 18:22
wiele było przypadków w Polsce jak poszedł ojciec z synem na polowanie (legalne) i zastrzelił syna, albo żonę.
wiele było przypadków w Polsce jak poszedł ojciec z synem na polowanie (legalne) i zastrzelił syna, albo żonę.
Tak mi się skojarzyło :)
Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Coś zaszeleściło w krzakach. Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co to było. Po chwili wraca: - Melduje posłusznie, że zastrzeliliście zwykłą krowę! - To nie mogła być zwykła krowa - zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa! Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. General strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca: - Melduje posłusznie, że zastrzeliliście dziką babę.
Nie wiem dokładnie jak jest z czaplą białą. Natomiast jeżeli chodzi o czaplę siwą to na terenach zagospodarowanych stawów chyba wolno na nią polować.
sokolnik
31-05-2012, 20:34
Czapla Biała -
Ochrona: W Polsce gatunek objęty ochroną gatunkową ścisłą.
Czapla Siwa - Czapla siwa klasyfikowana jest jako gatunek najmniejszej troski (LC – Least Concern)[2]. W skali globalnej nie jest zagrożona. Dawniej, zwłaszcza w Europie była dotkliwie prześladowana. Obecnie nie zagrożona i szeroko rozprzestrzeniona[8].
Ardea cinerea jest objęta ochroną gatunkową częściową, z wyłączeniem stawów rybackich uznanych za obręby hodowlane (gdzie może być zabijana bez specjalnych pozwoleń). Jednakże od wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody (15 listopada 2008 r.) ten wyjątek jest sprzeczny ze zmienionym art. 52 tejże ustawy i w opinii prawników, może nie mieć dłużej zastosowania [20]. W niektórych miejscach w Polsce liczebność populacji spada przez niszczenie kolonii lęgowych[4].
szybkie info z wikipedii. ja sie nie wypowiadam. Nie wiem. Jeśli zabił czaple białą, to popełnił przestępstwo w mojej ocenie, a nie wykroczenie. Nie wiem.
Problem znany od wielu lat , potwierdza się najpierw strzel potem myśl. Mam to szczęście w nieszczęściu ze mieszkam w okolicy gdzie zastrzelono "słynnego osła " który wędrował po świecie wraz z para norwegów . Tylko cud sprawił ze żaden z nich nie został poszkodowany a ofiarą padł osioł.
przykra sprawa z tą czapką...
Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :)
0nAfWPo_778
Woldemorth, dobry ! :mrgreen: (z dystansem do rzeczywistości ;))
sokolnik
01-06-2012, 09:13
:) wiedziałem że go zastrzeli, przewidywalny filmik :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.