Zobacz pełną wersję : SB-28 a Nikon FM2N
steinbukk2312
31-05-2012, 12:00
Na jakich ustawieniach ta para wyzwala blysk?
Ustawilem czas synchronizacji na 1/250, dioda kontrolna gotowosci lampy w wizjerze swieci sie.
Lampa oczywiscie w trybie M. Ale blysku jak nie bylo tak i niema.
Mam instrukcje FM2 ale jest po angielsku a ja sie ruskiego uczylem. Probowalem w tlumaczu google ale nic z tego nie rozumiem. Zarowno lampa jak i aparat sa sprawne. Pomozecie?;-)
Jeżeli aparat i lampa są sprawne to musi wyzwalać, na manualu jak i automatyce lampy. Moje fm2 z sb910 świetnie się dogaduje, a to jeszcze większa przepaść.
Możesz jeszcze sprawdzić przewodem przez gniazda synchronizacji.
Wyzwalać ma zawsze i wszędzie ... na pewno problem nie jest w trybach (lampy/aparatu).
steinbukk2312
06-06-2012, 22:04
A mimo to nie wyzwala. Sprawdziłem z trzema lampami SB-28 które to świetnie działają z Nikon F70.
Coś jakby korpus nie sygnalizował błysku do lampy. Jak to sprawdzić?
Coś jakby korpus nie sygnalizował błysku do lampy. Jak to sprawdzić?
Prawie na pewno coś zwalone.
Czas długi (ile ma najwięcej), omomierz pomiędzy środkowym stykiem a "uszami" stopki, na czas zdjęcia z nieskończoności ma spadać do setek omów (tyle mi spada na F90, tylko ten mam teraz dyspozycyjny do eksperymentów, ma nie być trybu Rear bo zmienia sposób synchronizacji, ale ty go raczej nie masz)
FM2N chyba ma styk PC do kabelka, to samo na kabelku (omomierzem z cienkimi końcówkami da się), może jest
nadzieja że tylko górną stopką masz uwaloną a na kabelku zadziała.
steinbukk2312
11-06-2012, 15:39
Jest tak jak pisze JacekCZ. Dokładnie. Na goracej stopce niema prądu, przy pomierze oporności jest stała wartość 1.
Natomiast w gniazdku PC wartość skacze do ok400 i powoli spada.
Dziękuje bardzo za pomoc.
Pozdrawiam.
Jest tak jak pisze JacekCZ. Dokładnie. Na goracej stopce niema prądu, przy pomierze oporności jest stała wartość 1.
Natomiast w gniazdku PC wartość skacze do ok400 i powoli spada.
Pomogę jeszcze raz. ;)
Jedynka jak piszesz to prawdopodobie nieskończoność czyli otwarty obwód.
Spadanie na pewno nie jest cechą aparatu tylko miernika.
Ciekawe jest to 400 omów u mnie też, prawdopodobnie wynika z tego, że tam nie jest miedziana zwora jak w zenicie tylko półprzewodniki.
Może Ci coś odpadło na stykach i serwisant by to prosto naprawił.
EDIT: Pamiętam mojego Zenka który nie miał gorącej stopki, tylko uchwyt, mu to dorobiłem, co więcej była galwaniczna izolacja gorącego przewodu od kabelka, pozwalało użyć dwóch lamp, ale Panie Boże uchowaj nie ładowanych z sieci 220V. Wot, partizany.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.