Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : AFS i afs



andrzej_laskowski
08-03-2007, 16:37
Witam.

Tak się zastanawaim i chyba nigdy nie zauważyłem aby ktoś o tym wspominał.
Czy nikt nie zauważył że napęd w np 18-200 to jakaś kpina jest. Miałem to szkło i 24-120 i ze zdziwieniem patrzyłem co wyrabia AFS w tych szkałch. Toż on działa porównywalnie szybko do śrubokręta 80-200 którego to juz od jakiegoś czasu mam, a do AFS 80-200 który to mam od kilku dni to juz zupełnie nie ma co porównywać. Nie wiem co oni montują w tych obiektywach, ale napewno nie te same napędy. Powinni rozróżniać mz np AFS 1(szybki) i AFS 2,3.. itd. Bo różnice w pracy AF są ogromne i warto by nie robić w konia klientów takim niby silnikiem w 18-200 np.

I jeszcze jedno. Zauważyliście że srubokręty w D200 są sporo szybsze niż w w D70. Na początku myslałem ze to złudzenie, ale specialnie porównywałem sobie 300/2.8 o obu puszkach i różnica jest naprawde spora. Dziwne to bo nie zauważyłem aby producent gdzieś pisał o lepszym napędzie AF w D200.

To tyle spostrzeżeń z ostatnich tygodzni.

Niedzwiedz
08-03-2007, 16:42
tak jak w 17-70 nikoraa af wydawal mi sie wolowaty :) na s3 stalki chodzily ok na d200 sybciej o wiele :)
hsm w sigmie 30 byl tak samo szybki jak w nikorze 35 f2 na d200 na s3 szybszy hsm

Jacek_Z
08-03-2007, 16:50
I jeszcze jedno. Zauważyliście że srubokręty w D200 są sporo szybsze niż w w D70. Na początku myslałem ze to złudzenie, ale specialnie porównywałem sobie 300/2.8 o obu puszkach i różnica jest naprawde spora. Dziwne to bo nie zauważyłem aby producent gdzieś pisał o lepszym napędzie AF w D200.

To tyle spostrzeżeń z ostatnich tygodzni.
Od dawna to wiadomo, aleś sie obudził. Porównaj śrubokręty jak chodzą na F100 - jeszcze lepiej. Najlepiej to wyłapac na długich rurach. To najprawdopodobniej kwestia mocy silniczka w body.

Wini
08-03-2007, 16:53
To najprawdopodobniej kwestia mocy silniczka w body.
... i tego, jaką masę i jakich wymiarów muszą te silniczki przesunąć, obrócić itp

JK
08-03-2007, 16:54
Czyli nie o moc, a o moment. :wink: :grin:

andrzej_laskowski
08-03-2007, 17:23
No własnie. Powinni podawać moc w KW mz.;)
W D70 tak ze 0.005 KW a w D200 0,5 KW.;)

King
08-03-2007, 17:24
a jak się ma silniczek w D80 do silniczka w D200? Taki sam czy wolniejszy ? bo szybszy na pewno nie :)

ALF
10-03-2007, 15:02
D200 można porównać do F70

qooba
10-03-2007, 15:41
bez przesady ALF, wszystkie obiektywy jakie miałem na śrubokręt działały znacznie wolniej na F70 niż na D70 i D100.
Moja obecna tokina na D70 działa całkiem fajnie, a na D200 to już pędzi jak TGV ;)

ALF
10-03-2007, 16:09
ciekawe, bo silnik w F70 jest mocniejszy niż w F80, a chyba z niego ma D70...jeszcze mam pytanie...jak to zmierzyłeś?

Czornyj
10-03-2007, 16:30
W F80 to nie ma silnika, tylko jakiś anemiczny p.... przeszczep. Ogólnie w porównaniu np. z F100 wszystkie silniki w cyfrówkach nie istnieją, z serią D2 włącznie. Nikon tak gra w ch... z mocą silników w obiektywach i wiertarek w korpusach, że dostaję piany jak tylko ktoś porusza ten temat. AFS-em nazwywa się coś, co można by używać w charakterze mieszalnika do betonu i jakiś śmieszny bzyczek w kitowych 18-55 i 55-200. Szlag może człowieka trafić, parametrycznie słowa na ten temat w specyfikacji nie podają, a wręcz jest to niemal ściśle tajne. Buc ma kupić i potem się ewentualnie martwić.

JK
10-03-2007, 16:49
Przecież to się nazywa marketing. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby te wszystkie silniki w cyfrach działały tak jak ten w F100. Tylko jest jeden problem. Nikon produkuje nowe i droższe obiektywy z SWM. Żeby ktoś te wynalazki kupił, a na dodatek nie kupił Tokiny, czy Tamrona, to albo musi zostać zmuszony (jak w D40), albo przekonany (jak w przypadku szybkości działania starych obiektywów z korpusami cyfrowymi). W różnych wątkach na forum jest masa wypowiedzi na temat braku konsekwencji i marketingowego myślenia u Nikona, a sprawa silników w body chyba jednak tym poglądom przeczy.

szymony
12-03-2007, 01:50
W F80 to nie ma silnika, tylko jakiś anemiczny p.... przeszczep. Ogólnie w porównaniu np. z F100 wszystkie silniki w cyfrówkach nie istnieją, z serią D2 włącznie. Nikon tak gra w ch... z mocą silników w obiektywach i wiertarek w korpusach, że dostaję piany jak tylko ktoś porusza ten temat. AFS-em nazwywa się coś, co można by używać w charakterze mieszalnika do betonu i jakiś śmieszny bzyczek w kitowych 18-55 i 55-200. Szlag może człowieka trafić, parametrycznie słowa na ten temat w specyfikacji nie podają, a wręcz jest to niemal ściśle tajne. Buc ma kupić i potem się ewentualnie martwić.

Oj. Widać że masz doła, po macaniu efsetki ;-)

Czornyj
12-03-2007, 12:52
Oj. Widać że masz doła, po macaniu efsetki ;-)

Bez przesady :lol: . F100 w porównaniu z D2 jest mimo wszystko dość bidny. Ma tylko naprawdę świetną wiertarę i troszkę większy wizjer, a ta wiertara to mnie po prostu rozsierdziła. Podstępne wtykanie słabszego silniczka do topowego korpusu, żeby tandeciarskim fortelem "przekonać" użytkowników do zakupu AF-S - toż człowiekowi robi się słabo a nóż w kieszeni otwiera. W danych technicznych nt. momentu obr. silnika - oczywiście ani słowa. Nikon ma momentami skłonność do tak tanich zagryw, że cholera bierze...