Zobacz pełną wersję : Komary - jak sobie z nimi poradzić
Nie znalazłem na forum podobnego wątku, a temat z naszego punktu widzenia chyba dość ciekawy.
Plenerowałem ostatnio na podmokłym, bagnistym terenie. To co się tam działo to jakaś masakra. Nie sposób było rozstawić statywu, nie sposób było skupić się nad kadrem, nie sposób praktycznie było nic zrobić. Wszystko przez komary. Były wszędzie w takiej ilości, że nie da się tego opowiedzieć. Szukały najmniejszego, nieosłoniętego fragmentu ciała, wlatywały do ust. Chciałbym się na przyszłość przed tym ustrzec. Długie spodnie, długi rękaw, rękawiczki to obowiązkowa podstawa. Do tego pomyślałem o zakupie kapelusza z moskitierą. Czy macie może jeszcze jakieś pomysły? Jakiś patent na to, żeby w ogóle nie miały ochoty siadać na człowieku? Jakieś polecane, skuteczne środki, offy itp.? Jak wygrać z tym niepotrzebnym w łańcuchu pokarmowym dziadostwem?
Odstraszacze mile widziane, poza tym podobno kocimiętka dobrze działa, trzeba zasiać, potem zerwać, natrzeć się i tyle. A i chyba witamina B12 do łykania.
wasilewk
30-05-2012, 17:55
http://smakinocy11.pl.tl/Apteczka-Babuni.htm
pzdr.
Olejek goździkowy działa... do dostania też w aptekach.. Szkoda tylko,że przy fotografii Makro działa tez i na większość tego, co chcemy pofocić.. :D
Najlepszy sposób tak jak napisałeś to moskitiera na kapelusz i ciuchy.
Dobr preparat na ciało, to preparat z dużym stężeniem DEET np. Mugga, ULTRATHON, NOBITE
ale trzeba uważać na plastiki i rzeczy malowane, lakierowane.
Ja sobie Muggą 50% przebarwiłem koszulkę syntetyczną.
Jest fajny na ciuchy NOBITE Kleidung, wg instrukcji działa do miesiąca, córki mówiły że przez tydzień działa dość dobrze.
Kurcza, dałbym głowę, że kiedyś tu był taki wątek.
Z tego co pamiętam ludzie chwalili metodę z jedzeniem czosnku ;) (oprócz wit. B)
Człowiek wydziela taki zapach, że żaden gad się go nie chwyci ;)
wasilewk
30-05-2012, 19:15
Człowiek wydziela taki zapach, że żaden gad się go nie chwyci
Nie, no ! Żonę nazywać gadem...:wink:
Pzdr.
Witamina B12 (lub B komplex albo jedno i drugie) działa, sprawdzone i przetestowane wielokrotnie w licznym gronie. Ważne, by dbać o dostarczanie jej organizmowi regularnie, w ostateczności witamina w tabletkach.
Boryszuk
31-05-2012, 01:55
Baca twierdził, że teściowa wysmarowana miodem działa bezbłędnie. Najlepiej jednak żeby była sparaliżowana żeby się na śmierć nie zadrapała. :mrgreen:
Witamina B12 (lub B komplex albo jedno i drugie) działa, sprawdzone i przetestowane wielokrotnie w licznym gronie. Ważne, by dbać o dostarczanie jej organizmowi regularnie, w ostateczności witamina w tabletkach.
Potwierdzam
Zadne smarowidlo czy pachnidlo nie odstraszy insekty tak jak witamina B.
Sprawdzone wielokrotnie w terenie.
Baca twierdził, że teściowa wysmarowana miodem działa bezbłędnie.
Yhyyy, na pszczółki wszelakie :mrgreen:
preparat nazywa się MUGGA, polecam !
http://www.mugga.pl/
preparat nazywa się MUGGA, polecam !
http://www.mugga.pl/
ale zdecydowanie DEET 40
Ważne, by dbać o dostarczanie jej organizmowi regularnie, w ostateczności witamina w tabletkach.
Piwo zawiera witaminę B i łatwo je regularnie dostarczać organizmowi. ;)
Równanie wskazuje na tylko jedną właściwą odpowiedź - na komary tylko piwo miodowe! :D
sokolnik
31-05-2012, 14:38
pamiętam jak byłem na Majorce... wieczorem, w nocy nie spotkałem ani jednego komara :), nie nie gryzło, nic nie latało, nic nie bzykało koło ucha.
ale jak już coś w dzień leciało w moim kierunku to było ogromne (jakieś przerośnięte ważki?) ale to może 1 albo 2 w ciągu całego pobytu...
po powrocie do Polski, najbardziej brakowało mi tych bezstresowych wieczorów, nocy bez komarów
Yhyyy, na pszczółki wszelakie :mrgreen:raczej na niedźwiedzie to zanęta ;)
Równanie wskazuje na tylko jedną właściwą odpowiedź - na komary tylko piwo miodowe! :D
i jak mawiaja profilaktyka lepsza niż leczenie :) Dobra - wychodze z pracy. W domu czeka na mnie juz jakis niemiecki wynalazek - testa zrobię :)
stock, pamiętaj o regularnym dostarczaniu, nie mniej niż 2 tygodnie bez przerwy!
no już od mojego domu nie ma komarów w promieniu 20km. Kilka tygodni i do Warszawy sięgnę :)
---
A wracając do tematu to mi też doktor od chorób tropikalnych zalecał Mugga.
Byłem wczoraj na spływie kajakowym, zawsze na takie imprezy wystarczał jakiś "off" niestety nie tym razem, było tyle gzów (tak się odmienia ?) że wróciłem cały pokąsany. Możliwe że niektóre ślady zostawiły też pająki - przedzieraliśmy się przez różne przeszkody. I stąd moje pytanie, co stosujecie aby się zabezpieczyć. A i nie chodzi o to by się okutać jakimś zewnętrznym pancerzem - było bardzo gorąco.
Ja zwykle stosuję Autan na komary i kleszcze - w atomizerze, nie w dezodorancie. Zazwyczaj wystarcza na dwie-trzy godziny całkiem przyzwoicie, po czym trzeba znów się smarować. Komary omijają nasmarowane ciało.
Jedyne skuteczne są środki zawierające powyżej 25% DEET w składzie. Nie ma bata, nie ugryzie po popsikaniu.
Avon Skin So Soft - jedyne latwodostepne dziadowstwo na meszki.
Matey3000
01-08-2012, 13:38
Spawdzone w Azji i Amazonii :100% Deet Mosquito repellent (http://www.amazon.co.uk/gp/product/B000R2DPYY/ref=ox_sc_act_title_2?ie=UTF8&smid=)
Jest jeszcze wersja 50%.
A, rozpuszcza niektore lakiery/farby, wiec ostroznie.
militarius
01-08-2012, 14:24
Avon Skin So Soft - jedyne latwodostepne dziadowstwo na meszki.
Ale co konkretnie? bo są jakieś olejki, balsamy, kremy, a jednoznacznie nie napisałeś :)
Rafał_Sz
01-08-2012, 16:25
Ja używam Brosa za 3 zł, a ostatnio sporo czasu spędzam na zewnątrz. Główny składnik to DEET, działa jak trzeba.
Dobry preparat na ciało, to preparat z dużym stężeniem DEET dostępne w sklepach turystycznych
np. Mugga, ULTRATHON, NOBITE, Bros.
Jak wcześniej kolega pisał, trzeba uważać na plastiki i rzeczy malowane, lakierowane.
Ja Muggą 50% przebarwiłem plastik.
Na ciuchy jest dobry impegnat NOBITE Kleidung, wg instrukcji działa do miesiąca,
bardzo drogi ale podobno daje radę nawet po praniu, na początku śmierdzi rozpuszczalnikem nitro,
córki przetestowały na obozie i mówiły że przez tydzień-dwa działa dość dobrze.
Ale co konkretnie? bo są jakieś olejki, balsamy, kremy, a jednoznacznie nie napisałeś :)
Cokolwiek z tej serii, moze byc olejek do suchej skory w areozolu. Ma zawierac wyciag z trawy cytrynowej (Citronella oil).
Matey3000
02-08-2012, 11:40
Spawdzone w Azji i Amazonii :100% Deet Mosquito repellent (http://www.amazon.co.uk/gp/product/B000R2DPYY/ref=ox_sc_act_title_2?ie=UTF8&smid=)
Jest jeszcze wersja 50%.
A, rozpuszcza niektore lakiery/farby, wiec ostroznie.
Unia zakazuje coraz więcej, tak też stało się z preparatami odstraszającymi komary.
Jadę w tropiki i szukam skutecznej ochrony, chciałem właśnie nabyć Muga Deet 50% no i wszędzie towar jest niedostępny. Mają jakąś słabiznę około 10% no i u nas w kraju to oczywiście wystarczy, ale tam gdzie się wybieram niestety nie.
Może ktoś wie gdzie można byłoby kupić jeszcze stary dobry produkt.
Info może być na maila lub PW.
Na alledrogo jakieś roll-ony 20,5% niedawno widziałem... Ale gdzie do 50-tki...
może to wystarczy ;-)
dal mnie wystarczające
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://postimage.org/)
muga deet 97%
Właśnie się pakuje w tropiki i leży grzecznie w torbie.
Tu masz 50% - zawsze to coś :)
http://www.fishclub.pl/pyramid-repel-deet-free-120ml-wwwfishclubpl-p-83290.html
Repel 50% DEET FREE
Czyli nie ma DEET.
stock (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16480) to choć powiedz gdzie jeszcze dostanę ten prawdziwy Deet 97 albo chociaż 50
tu Ci niestety nie pomogę bo ja odkupiłem od koleżanki. Ona kupiła na allegro jak jeszcze można było to kupić latem (przed jej wyjazdem w Bieszczady). Nie wiem kiedy lecisz - ja wracam za miesiąc - jak mi zostanie to Ci wyślę
a to http://makarfish.pl/pl/p/Preparat-na-komary-i-kleszcze-Repel-100-97-DEET/10418
Jeśli ten Repel 100 ma tego deeta to jestem uratowany.
Dzięki wielkie.
A nie lepiej kupić na miejscu , taniej i pewniej, zamiast zawracać sobie głowę coraz bardziej debilną UE ? :)
Jeśli ten Repel 100 ma tego deeta to jestem uratowany.
Dzięki wielkie.
tego to nie wiadomo. Nawet jak ma mniej to i tak lepiej niż 13%. W razie wtopy 4 dychy w plery.
W sklepie podroznika w Wawie na Grojeckiej maja ta muge ktora kiedys byla srednia teraz jest najmocniejsza w kulce. Pamietaj, ze riznica w sredniej i tej najmocniejszej co jej zakazali to tylko czas dzialania. Problem w tym ze srednia teoretycznie jest na 8 godzin a w praktyce na 4.
Jesli chodzi o kupowanie to przynajmniej w Indiach i na SriLance jest problem bo tambylcy nie uzywaja.
Kup srednia muge na wieczory, a na nic wybieraj hotele z moskitierami.
BTW Debila co zabronil tego wyslalbym w tropiki bez zadnego anty-komara niech sobie radzi.
Sent from my ALCATEL ONE TOUCH 6033X using Tapatalk 2
Coitus Interraptus
09-01-2014, 23:10
Słyszałem, że lepiej kupować na miejscu, ponieważ preparaty różnią się zależnie od upodobań miejscowych komarów ;)
o ile da się łatwo na miejscu kupić :)
Mój znajomy sprzedaje to: http://bioinsektal.com Bardzo go zachwala, ale nie bym mu nie ufał ;) Niby jest to jakaś dziwna, naturalna receptura i skuteczna. Wadą jest to, że jako naturalny środek, rozpuszcza się w wodzie (czyli po spoceniu trzeba powtórzyć). Co ciekawe, to nie odstrasza komara, ale uszkadza jego układ nerwowy. Tzn. jak komar "powącha skórę" to jeszcze zdąży ukąsić, ale po chwili lata jak pijany i spada na ziemię trupem. Dlatego też trzeba spryskiwać pomieszczenia, okna, a nie siebie. Za to działa b. dobrze na kleszcze, bo te potrzebują drogi do przebycia na skórze. w tym czasie zdąży kipnąć.
Kurde, wyszła mi reklama. Wybaczcie.
Pewnie, że biorę tego Repela, nawet dwa opakowania, bo jeszcze trochę to i tego nie będzie.
Robią się tak popierdzielone zakazy i nakazy, przez tą UE, że niedługo to nawet wędzonej kiełbasy i szynki nie uświadczymy w sklepach.
Co za jakaś masakra.
Zakup na miejscu też biorę pod uwagę, ale pytanie czy dostanie się ten środek, mam nadzieję, że tak, to kupię tam również, od przybytku głowa nie boli.
velaskez
09-01-2014, 23:19
Możesz próbować dostać coś z alfacypermetryną (Permethrin), którą ponoć działa lepiej niż DEET, do stosowania na ciuchy.
Tyle, że permetryna to jest insektycyd i nie nadaje się do stosowania na skórę, a weź tu się ubieraj szczelnie jak na zewnątrz 35' i ponad 90% wilgotności, ciężka sprawa.
Najlepiej jednak coś co odstraszy, a tu do tej pory czegoś skuteczniejszego niż deet nie wynaleziono. Komary podobno "oswajają" się do tej substancji, no ale cóż począć.
velaskez
09-01-2014, 23:58
No insektycyd, tak. Ale US Army traktuje tym fabrycznie wszystkie mundury, więc aż tak szkodliwe być nie może. Dlatego na ciuchy aerozol z tego, a na skórę deet.
cz4rnuch
11-01-2014, 22:56
... Jesli chodzi o kupowanie to przynajmniej w Indiach i na SriLance jest problem bo tambylcy nie uzywaja. Jeśli chodzi o Sri Lankę to nie jest źle. Ja bez problemów kupiłem, do tego miejscowe specyfiki są dużo bardziej skuteczne od tych które kupiłem w Polsce (mugga i to co wyżej podlinkował arecki) które zupełnie nie działały. Choć oczywiście warto coś wziąć ze sobą na wszelki wypadek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.