PDA

Zobacz pełną wersję : Zna się ktoś na kredytach gotówkowych/pożyczkach?



mariaczi666
30-05-2012, 17:38
Postaram się krótko, chociaż dużo by tu opowiadać. Planuję sobie kupić używanego d700 ze szkiełkiem powiedzmy 85/1.4. Na raty używek nikt mi nie sprzeda więc postanowiłem wziąć pożyczkę w banku. Myślę, że mój poziom znajomości matematyki nie jest wysokich lotów, ale mimo wszystko miałem nadzieję, że ogarnę swoim humanistycznym umysłem te wszystkie tajemnicze liczby ;)

Poszedłem do PKO, mojego wieloletniego banku, gdzie mam konto od kilkunastu lat i hipotekę, myślałem, że to wpłynie na warunki kredytu. Miła pani wyliczyła mi co następuje:
10 000zł na 60 miesięcy (procent nominalny 16,5%, rzeczywisty cholera go wie) - rata miesięczna 313zł, całkowita kwota do spłacenia... 18 780! Prawie dwa razy tyle co brałem. Ta sama kwota na 8 lat - ponad 20 kawałków do spłaty...

Zachęcony rankingiem pożyczek ze strony bankier.pl wybrałem się do najbardziej atrakcyjnego ich zdaniem banku - Getina. Pierwsze miejsce na 20 wśród kredytodawców. PKO figuruje w rankingu na 18 miejscu, więc myślę sobie, może być tylko lepiej. Na miejscu dwie siksy, zapewne młodsze ode mnie, podczas czekania widzę kontem oka jak skrycie obśmiewają starszą panią, która próbuje dowiedzieć się szczegółów dotyczących pożyczki. Ale dobra, myślę sobie nie mój problem, mogła przyjść z kimś z rodziny...

Miła Pani z Getina (kolejny klient --> reset nastawienia i podejścia hehe) zasymulowała mi coś takiego:
10 000zł na 48 miesięcy (procent stały 22%, nie pamiętam rzeczywistego) - rata miesięczna 366zł, całkowita kwota do spłacenia - 17 568zł. Niby mniej, ale pytam Panie o co chodzi w ich ulotce, gdzie symulują przykładową pożyczkę na 7800zł na 34 miesiące, stały procent 10,5%, rata 266zł miesięcznie, a do spłaty - 10 137zł, co by mnie już skusiło. Pytam panie co to za warunki, skąd takie dane i że ja też tak chce i niech policzą mi 8000 na 36 miesięcy. Liczą liczą, symulują i wychodzi im:
416zł miesięcznie, całkowita suma do spłaty - około 15k! Znowu pytam jak to mam rozumieć, bo stwierdziły, że dochody moje i żony są wystarczające i możemy wziąć i 20k i 40k i więcej jak trzeba. Poza tym wcześniej powiedziały, że dochody nie mają tu wiele do zmian w wysokości raty itd.

Kiedy zapytałem skąd takie oprocentowanie na tym przykładzie z ulotki, skąd ten 10,5%, powiedziała krótko: nie wiem! Pytam, po co taka ulotka, a ona: to pewnie taki chwyt marketingowy (czy pracownik banku powinien mówić w taki sposób??). No to powiedziałem grzecznie, że skoro one nie wiedzą to i ja nie wiem. I podziękowałem.

I na koniec moje pytanie: znacie jakiś bank gdzie najkorzystniej o kredyt na interesujących mnie warunkach? Może jest na Forum ktoś obeznany (pracownik banku?), kto mi wyjaśni skąd takie rozbieżności między przykładową symulacją w ulotce a rzeczywistą analizą klienta przy stoliku??

ASAHI
30-05-2012, 17:43
Ogólnie rzecz biorąc to byś musiał brać dokładnie kwotę z ulotki, a i tak bank może swoje namieszać. Jedynie co możesz zrobić, to poświęcić dzień albo dwa i pochodzić od banku do banku. Niekiedy jest tak, że maja jakieś promocje że nie doliczają prowizji itp. Albo proponuję wycieczkę do jakiegoś biura doradztwa kredytowego.

sokolnik
30-05-2012, 17:49
stary... Nie bierz z banku :) weź pożycz kasę od rodziny, np rodziców na koniec zrobisz jakiś prezent i wyjdzie taniej. Banki doliczają ubezpieczenie i dlatego tyle wychodzi. Drugie tyle zarabia bank. Lepiej pozbierać i kupić za gotówkę...to oczywiś moje zdanie

mariaczi666
30-05-2012, 17:58
Też wolałbym pożyczyć od rodziny, ale niestety nie mam takiej możliwości. Z chęcią ominąłbym te ich lichwiarskie praktyki, ale co poradzić... Jeszcze jutro skoczę do KredytBanku, niby trzeciego w tym rankingu, bez ubezpieczenia tam dawali ponoć, zobaczę co powiedzą i może trafię na bardziej rozgarniętą obsługę.

Te dziewuchy w getinie wyliczyły mi kwotę o 200zł różniącą się od tej z ulotki na taki sam okres i same nie wiedziały co mają powiedzieć. Gdy zapytałem skąd te wyliczenia to zaczęły ściemę, że to chwyt marketingowy haha!

sokolnik
30-05-2012, 18:03
poczekaj do świat bz jeśli masz czas. Wtedy Jak wszędzie są promocję nawet w bankach na kredyty:) teraz drogo wszędzie.

moro
30-05-2012, 18:04
Jeśli prowadzisz biznes foto (lub inny) to pomyśl o leasingu. Jeśli nie, to ja akurat jestem bardzo radykalny w temacie kredytów, nie stać mnie za gotówkę - nie kupuje.

photofun
30-05-2012, 18:09
Skoro chcesz kupić używkę i wyjdzie w najlepszym wypadku po spłacie kredytu więcej niż za nowy sprzęt to po co w to się pchasz? Zapewne nowy sprzęt na raty wyjdzie Ci bardziej korzystnie, już nie wspominając o tym, że będziesz miał nowy korpus bez żadnego przebiegu, z wiadomym pochodzeniem i gwarancją...

TOP67
30-05-2012, 18:13
Nie bierz kredytu gotówkowego, bo to najdroższy sposób. To już nawet kartą kredytową wychodzi taniej.
Najlepiej weź linię w koncie. Oprocentowanie sporo niższe, bez ubezpieczeń. Spłacasz ile chcesz, płacisz od rzeczywistego ubezpieczenia.

sokolnik
30-05-2012, 18:52
Idź do providenta :)

RobertMiernik
30-05-2012, 19:34
sokolnik tak czytam 3 twoje posty wśród 9 w tym temacie i powiem Ci, że na prawdę dużo wnosisz do tego tematu...

mariaczi666: branie kredytu na używany sprzęt to zły pomysł, spłacasz nowy a masz używany, tak jak ktoś wyżej sugerował, jeśli masz kupować na kredyt, to weź nowy sprzęt na raty, to jedyne rozsądne rozwiązanie.

ASAHI
30-05-2012, 19:49
Właściwie, jak sobie policzysz, to biorąc nowy sprzęt, na np. raty 30 czy też 40, wyjdziesz na tym lepiej niż kupując używkę i dając za nią w efekcie 18 tyś...

mariaczi666
30-05-2012, 20:09
Brałem pod uwagę kupno nowego, jednak nie bardzo mogę sobie pozwolić na spłatę d700 w 10 ratach po 950zł (czy podobnej kwoty) w np Euro RTV. Jeśli gdzieś można byłoby go kupić w 40 lub 50 ratach to pewnie bym na to poszedł. A może słabo szukałem?
Dzięki wszystkim za zainteresowanie i poproszę jeszcze o jakieś podpowiedzi, jeśli ktoś miał kiedyś podobny pomysł.

hydra_nt
30-05-2012, 20:20
Jest w Euro na 40 rat 0% - cena 9298 40 rat x 232,45 zł Samo body

sokolnik
30-05-2012, 20:22
sokolnik tak czytam 3 twoje posty wśród 9 w tym temacie i powiem Ci, że na prawdę dużo wnosisz do tego tematu...

mariaczi666: branie kredytu na używany sprzęt to zły pomysł, spłacasz nowy a masz używany, tak jak ktoś wyżej sugerował, jeśli masz kupować na kredyt, to weź nowy sprzęt na raty, to jedyne rozsądne rozwiązanie.


ty też nic nie radzisz koledze... od siebie, jedynie oceniasz innych że coś piszą. ja coś radziłem wcześniej a jeden żart to już robi jakąś wielką różnicę i ty musisz to skomentować.

Do autora wątku, idź do Deutsche bank, oni mają niskie oprocentowanie kredytów, tylko musisz mieć spory dochód, najlepiej więcej niż 3 tyś... targuj się na kredyt bez ubezpieczenia, nikt nie chce takich kredytów udzielać ale jak pokażesz że głupi nie jesteś i nie da Ci się wcisnąć to powinieneś dostać bez ubezpieczenia.
Nie daj się też nabić na prowizje od uruchomienia bo weszła ustawa która zabrania bankom pobierania prowizji od udzielania kredytu gotówkowego. Oczywiście też nie pakuj się w pośredników. Niestety zdarza się tak że jeśli bank oceni Cie jako ryzykownego klienta, ubezpieczenie może być obowiązkowe do kredytu. chodzi oczywiście o ubezpieczenie na życie, od utraty pracy zawsze jest dobrowolne.
Pracownicy banku nie będą chcieli Ci sprzedać kredytu bez ubezpieczenia na życie bo nie dostaną tak dużej prowizji za Ciebie.
Nie chodź po bankach bo każde złożenie wniosku o kredyt generuje zapytanie o BIK, im więcej zapytań tym trudniej o kredyt. Złóż do 3 banków i wybierz jeden.
powodzenia

a i pytaj się o oprocentowanie RRSO czyli oprocentowanie rzeczywiste bo to jest najważniejsze

ASAHI
30-05-2012, 20:23
O to mi chodziło co napisał hydra.

fotograf58
30-05-2012, 20:27
http://www.fotoceny.pl/product/index/id/15955, wybierz opcję oblicz ratę. Może to Cię zainteresuje >

Dodam jeszcze , że to nie jest firma krzak, przeważnie u nich kupuję sprzęt foto.

stock
30-05-2012, 23:39
zanim skusisz się na nowe klamoty w euro rtv agd (w chorej cenie ale 40x0%) lepiej sprawdź sobie sprawdzone sklepy internetowe gdzie mają najniższe ceny za sprzęt i u nich weź na raty (klasyczne z oprocentowaniem). Poprzeliczaj - może wyjdzie taniej niż 40x0% w euro. Ja tak kiedyś zrobiłem i wyszło taniej. Kwota to nie była na jakieś poważne inwestycje ale na dooobrą kolację starcza spokojnie :) Aczkolwiek jak mówię - to kwestia gruntownego poprzeliczania. Raty internetowo też załatwisz. Dla przykłądu kiedyś w fotoformie wysłali mi klamoty nie mając jeszcze podpisanej przeze mnie umowy kredytowej :)

Majek
31-05-2012, 00:39
Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe. Mogą nie chcieć dać kredytu bez ubezpieczenia (w sensie odrzucić wniosek), ale nawet jeśli się weźmie to ubezpieczenie, to w przeciągu miesiąca można od niego dostąpić. Chyba, że to jest jakaś promocja i obowiązuje jakiś odrębny regulamin promocji. Tyle dowiedziałem się w swoim czasie od szwagra - bankowca (żeby nie było ;-) ).

freefly
31-05-2012, 01:21
Nie daj się też nabić na prowizje od uruchomienia bo weszła ustawa która zabrania bankom pobierania prowizji od udzielania kredytu gotówkowego.


Coś pomieszałeś. Nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim obowiązująca od 18.12.2011 r. zlikwidowała zapis o 5-procentowym limicie opłat okołokredytowych, który był zapisany w ustawie z 2001.
W związku z brakiem jakichkolwiek ustawowych ograniczeń, banki mogą pobierać prowizję wg. uznania.
Bank może jedynie pobrać 1% prowizji od kwoty, która jest spłacana przed terminem, lub 0,5% jesli umowa wygasa w mniej niż rok. To jest jedyne ograniczenie narzucone przez ustawodawce w kwestii prowizji i opłat.

siona
31-05-2012, 09:06
jeśli chcesz kredyt to zrób jak mówi TOP67 - ma to kilka zalet
banki dają linię nawet do 6-cio miesięcznych wpływów
jak ci wpłynie wypłata to do momentu aż jej nie wydasz nie płacisz oprocentowania - inaczej mówiąc płacisz oprocentowanie od fizycznego zadłużenia każdego dnia, suma miesięczna odsetek jest zwyczajnie sumą odsetek dziennych (przy oprocentowaniu 12% rocznie - 1/365*0,12*zadłużenie dzienne)
zazwyczaj prowizja za otwarcie linii jest nieduża (bywa, że banki w promocji dają 0%)
banki nie chcą ubezpieczeń do linii kredytowych

GeparD
31-05-2012, 17:07
Prawdę mówiąc to pierwsze słyszę, że kredyt gotówkowy jest droższy od karty kredytowej.
Miałem kartę kredytową oprocentowaną na 38% (sick!) i dzięki bogu się pozbyłem. Aktualnie posiadam kredyt gotówkowy z oprocentowaniem.... 4% w skali rocznej.
...ale może na zachodzie banki inaczej udzielają kredytów...

TOP67
31-05-2012, 17:29
Są karty kredytowe dużo tańsze od kredytów zaproponowanych koledze. Dwie godziny temu wyrzuciłem do kosza propozycję karty z oprocentowaniem 9,9%. Tyle samo mam w citi.

TOP67
01-06-2012, 20:57
...niech policzą mi 8000 na 36 miesięcy. Liczą liczą, symulują i wychodzi im:
416zł miesięcznie, całkowita suma do spłaty - około 15k!

W MM Wrocław stoi sobie D700 za ok 8900 na 36 rat 0%. Nawet licząc 9tys, to rata wychodzi 250 zł. A masz sprzęt nowy i na gwarancji. Kupując używany za 6 tys, zapłacisz wyższe raty (w bankach, które cytowałeś).

Redskull
04-06-2012, 10:14
A mnie ciekawi tylko jakim cudem koledzy mają kredyty gotówkowe na 4%? I kartę na 9,9% ... ktoś Was mocno w balona robi :D

siona
04-06-2012, 10:45
niekoniecznie :)

ja miałem ostatnio wibor 6m + 1%
na karcie też ostatnio mi proponowali 11% czy jakoś tak

generalnie najlepiej wziąć jak oni dają nie jak ty chcesz

TOP67
04-06-2012, 10:49
Ten kredyt 4% to chyba w funtach więc się nie liczy ;)
A na kartach zwykle można rozłożyć większe zakupy na promocyjne raty. W Citi jest to 9,9%. Kilka razy korzystałem, warunki są niezmienne od kilku lat. Do tego zero prowizji, możliwość spłaty w dowolnym momencie. A jak się dobrze wybierze daty, to prawie 2 miesiące bez oprocentowania. Kilka dni temu wyrzuciłem podobną ofertę chyba z BPH.

Redskull
04-06-2012, 11:02
niekoniecznie :)

ja miałem ostatnio wibor 6m + 1%
na karcie też ostatnio mi proponowali 11% czy jakoś tak

generalnie najlepiej wziąć jak oni dają nie jak ty chcesz

Poproszę i info o walucie, banku i ofercie... z tym 6m+1%
Jesteś pewien, że to jest 11% czy może 11% + wibor + ubezpieczenie ?



Ten kredyt 4% to chyba w funtach więc się nie liczy ;)
A na kartach zwykle można rozłożyć większe zakupy na promocyjne raty. W Citi jest to 9,9%. Kilka razy korzystałem, warunki są niezmienne od kilku lat. Do tego zero prowizji, możliwość spłaty w dowolnym momencie. A jak się dobrze wybierze daty, to prawie 2 miesiące bez oprocentowania. Kilka dni temu wyrzuciłem podobną ofertę chyba z BPH.

Jaką masz kartę ?

fjerzy
04-06-2012, 11:05
Moim zdaniem, kredyty są generalnie dla dwóch typów klientów.

Pierwszy typ, to inwestor. Ma pomysł/konieczność, nie ma gotówki (ale ma zdolność kredytową) albo nie chce jej wydawać i płacąc odpowiednio więcej (cena kredytu) pożycza pieniądze, realizuje pomysł/konieczność, zarabia, spłaca i to cała filozofia.

Drugi typ, to konsument. I tutaj, albo jest "napalony" - chce mieć coś na co go nie stać i w gruncie rzeczy przepłaca biorąc kredyt. Albo całkiem rozsądny, forsa będzie za tydzień/rok, a zakup ma być dzisiaj, więc kupuje w kredycie, potem możliwie szybko oddaje i stosunkowo niewielkim kosztem osiąga cel.

Odpowiedz sobie w której grupie byś ulokował siebie? Jeśli "napalony konsument", to radzę zapomnij o tym, powiedz sobie, że zdjęcia robi człowiek, a nie aparat i ciesz się tym co masz, czekając lepszych czasów. D200 to bardzo dobry sprzęt.

siona
04-06-2012, 11:10
Poproszę i info o walucie, banku i ofercie... z tym 6m+1%
Jesteś pewien, że to jest 11% czy może 11% + wibor + ubezpieczenie ?


6m +1 miałem z ING jakieś 2 lata temu (spłaciłem w grudniu)
mieli potrzebę rozdać kredyty to wziąłem - było taniej niż gotówkę wydać :)

a 11 zaproponowali mi tydzień temu jako fiuczer w karcie kredytowej BZWBK - zadzwonili i zaproponowali. nie byłem zainteresowany.

TOP67
04-06-2012, 11:14
Citibank Visa Gold BP. Normalne oprocentowanie 24%. Każdą transakcję powyżej 500zł można rozłożyć na 9,9% (albo zbiorczo kwotę na koniec okresu). A nawet więcej, mogę sobie zrobić przelew w gotówce na dowolne konto. Odbieram średnio 4 telefony w miesiącu z pytaniem czy chcę sobie rozłożyć na raty.

Boryszuk
04-06-2012, 11:23
Ten kredyt 4% to chyba w funtach więc się nie liczy ;)

Mój bank najlepsze co może zaoferować to 9%. Ja niestety, jako obcokrajowiec i 'początkujący' kredytobiorca (pierwszy kredyt mimo posiadania u nich karty kredytowej od kilku lat) się nie załapałem i mam ok 18% (realne oprocentowanie). Za kilka miesięcy mają mi przeliczyć i obniżyć oprocentowanie.

na 3-3.5% to są hipoteki.

Jacek Q
04-06-2012, 11:38
W Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie zakup puszki i szkła w którymś z sieciowych sklepów na raty 0%. To prawda, że ceny w takim przypadku są wyższe ale ... masz kredyt na 36, 40 lub 50 rat o STAŁYM oprocentowaniu w okresie umownym. Masz zatem pewność, że oprocentowanie kredytu się nie zmieni i będzie przez cały czas trwania umowy wynosiło 0%. Przy tym co dzieje się obecnie w finansach Polski i UE branie kredytu o zmiennym oprocentowaniu na kilka lat może się okazać, z dużym prawdopodobieństwem, samobójstwem finansowym.

till
04-06-2012, 15:04
Przy tym co dzieje się obecnie w finansach Polski i UE branie kredytu o zmiennym oprocentowaniu na kilka lat może się okazać, z dużym prawdopodobieństwem, samobójstwem finansowym.

Czyli wszyscy ci, którzy biorą np. kredyty hipoteczne to samobójcy? Bez przesady ;) Oczywiście ideałem byłaby sytuacja jak np.w USA (i chyba w UK), gdzie biorąc kredyt na 30 lat nie zmieni mi się oprocentowanie, ale u nas nie ma tak dobrze :(

Redskull
04-06-2012, 15:55
"na 3-3.5% to są hipoteki"

Ludzie, nie podawajcie nominalnego oprocentowania, bo i tak guzik się to ma do rzeczywistości. Jeśli ktoś znajdzie hipotekę z rrso na poziomie 3-3.5% w złotym to biorę milion kredytu (tak, mam zdolność). Pamiętajcie, że do gotówki prawie zawsze trzeba doliczyć ubezpieczenie i wibor. Patrzcie tu:

"RRSO dla reprezentatywnego przykładu na dzień 07.05.2012r. wynosi 23,99% przy następujących założeniach: Całkowita kwota kredytu 7 800,00 zł na 34 miesiące z oprocentowaniem stałym 10,50%. Wysokość raty miesięcznej wynosi 266,22 zł, całkowity koszt kredytu wynosi 2 337,24 zł ( w tym 1 085,76 zł koszt ubezpieczenia, 1 251,48 zł odsetki). Całkowita kwota do zapłaty przez Kredytobiorcę wynosi 10 137,24 zł.

RRSO dla reprezentatywnego przykładu na dzień 07.05.2012r. wynosi 11,00% przy następujących założeniach: Całkowita kwota kredytu 7 800,00 zł na 34 miesiące z oprocentowaniem stałym 10,50%. Wysokość raty miesięcznej wynosi 266,22 zł, całkowity koszt kredytu wynosi 1 251,48 zł (koszt odsetek). Całkowita kwota do zapłaty przez Kredytobiorcę wynosi 9 051,48 zł."

Bardzo ciężko wyrwać gotówkę za mniej niż 11% rrso. Deutsche Bank ma 8%, ale tylko dla wybranych a i tak doliczą 0.15% ubezpieczenia miesięcznie...

siona
04-06-2012, 16:01
pewnie, że nielekko ale też nie jest to niemożliwe i w szczególności zależy od pewnych zbiegów okoliczności. jedno jest pewne - im bardziej potrzebujesz tym na gorsze warunki możesz liczyć.

freefly
04-06-2012, 16:38
Jeśli ktoś ma problem z wyliczeniem rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), to ustawodawca w Ustawie o kredycie konsumenckim podał wzór:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.bankier.pro/wp-content/uploads/wzor-rrso.png)

;-)

GeparD
04-06-2012, 18:34
A mnie ciekawi tylko jakim cudem koledzy mają kredyty gotówkowe na 4%? I kartę na 9,9% ... ktoś Was mocno w balona robi :D

no dobra, mam kredyt nie na 4% a na 4.22%


"na 3-3.5% to są hipoteki"

Ludzie, nie podawajcie nominalnego oprocentowania, bo i tak guzik się to ma do rzeczywistości. Jeśli ktoś znajdzie hipotekę z rrso na poziomie 3-3.5% w złotym to biorę milion kredytu (tak, mam zdolność). Pamiętajcie, że do gotówki prawie zawsze trzeba doliczyć ubezpieczenie i wibor. Patrzcie tu:

"RRSO dla reprezentatywnego przykładu na dzień 07.05.2012r. wynosi 23,99% przy następujących założeniach: Całkowita kwota kredytu 7 800,00 zł na 34 miesiące z oprocentowaniem stałym 10,50%. Wysokość raty miesięcznej wynosi 266,22 zł, całkowity koszt kredytu wynosi 2 337,24 zł ( w tym 1 085,76 zł koszt ubezpieczenia, 1 251,48 zł odsetki). Całkowita kwota do zapłaty przez Kredytobiorcę wynosi 10 137,24 zł.

RRSO dla reprezentatywnego przykładu na dzień 07.05.2012r. wynosi 11,00% przy następujących założeniach: Całkowita kwota kredytu 7 800,00 zł na 34 miesiące z oprocentowaniem stałym 10,50%. Wysokość raty miesięcznej wynosi 266,22 zł, całkowity koszt kredytu wynosi 1 251,48 zł (koszt odsetek). Całkowita kwota do zapłaty przez Kredytobiorcę wynosi 9 051,48 zł."

Bardzo ciężko wyrwać gotówkę za mniej niż 11% rrso. Deutsche Bank ma 8%, ale tylko dla wybranych a i tak doliczą 0.15% ubezpieczenia miesięcznie...

nikt nie kaze ci kupowac ubezpieczenia, przynajmniej na zachodzie

moj przyklad:
nie znam sie na rachunkowosci,ale jesli biore kredyt na 5000 + 65 oplata manipulacujna (acceptance fee), na 36 rat to przy wyliczonych ratach na 1 x 221.47 + 35 x 156.47 wychodzi, ze zaplace w sumie 5697.92. Czyli koszt kredytu to 697.92.

teraz policzmy oprocentowanie
4.22% z 5000 to jest 211. Razy 3 lata daje nam 633 plus 65 (oplata manipulacyjna) daje 698.

Albo ja zle licze i rozumuje albo jednak istnieja kredyty oprocentowane na ok 4% i nie sa to hipoteki.

TOP67
04-06-2012, 18:53
Ale to nie jest kredyt w złotówkach. I czy to na pewno jest kredyt gotówkowy (kasa na dowolny cel)? Czy może jednak raty za konkretny zakup?

GeparD
04-06-2012, 18:55
nie jest w zlotowkach z racji mojego zamieszkania, i tak, jest to kredyt gotowkowy na dowolny cel...

Boryszuk
04-06-2012, 19:07
No to chyba muszę zmienić bank. U mnie (Lloyds) najlepsza oferta to 9% (na którą się nie kwalifikuję...)

Jacek Q
04-06-2012, 22:53
Czyli wszyscy ci, którzy biorą np. kredyty hipoteczne to samobójcy? Bez przesady ;) ...(

Biorąc kredyt podejmujesz ryzyko. Bank udzielając Ci kredytu również podejmuje ryzyko, które jest równoważone poprzez różnego rodzaju zabezpieczenia wierzytelności czyli miedzy innymi twoje dochody czy majątek nieruchomy.
Ty podejmując ryzyko MASZ NADZIEJĘ, że w trakcie trwania umowy kredytowej twoje dochody pozwolą na spłatę zaciągniętego zobowiązania. I to jest pierwszy element. Drugi zaś zależy od sytuacji gospodarczej kraju i polityki fiskalnej państwa. Elementem trzecim jest sytuacja gospodarcza w regionie a nawet globalna. Czwarty element to aktualne zamierzenia, interesy globalnych graczy finansowych. O niekorzystny scenariusz nie jest trudno o czym szczególnie dotkliwie przekonali się kupujący, za pożyczone pieniądze, nieruchomości w Hiszpani i USA. Z tym, że w Polsce jest o tyle gorzej, że kredyt jest przypisany do człowieka a nie tak jak np. USA do nieruchomości.
A czy mała kwota kredytu np. 10 000 zł może spowodować duże problemy finansowe? Oczywiście, że może! Wystarczy pożyczyć pieniądze np. w firmie Provident.

till
04-06-2012, 23:00
Ok, ale dlaczego oprocentowanie kredytu hipotecznego w USA jest stałe a w większości Europy zmienne (WIBOR + stała marża)?

Provident to faktycznie jest dla samobójców :)

Jacek Q
04-06-2012, 23:23
Ok, ale dlaczego oprocentowanie kredytu hipotecznego w USA jest stałe a w większości Europy zmienne (WIBOR + stała marża)?


Historycznie rzecz biorąc kredyt w swej naturze był instrumentem finansowym o stałym oprocentowaniu. Zawierana umowa była jasna dla obu stron i dokładnie określała zobowiązania kredytobiorcy oraz ich wysokość. Takie zasady obowiązywały do czasu gdy pieniądz był stabilny a stabilność wynikała z oparcia pieniądza na parytecie złota. Odkąd wartość pieniądza jest określona miarą społecznej akceptacji i odniesieniem do sytuacji gospodarczej emitenta to wartościa pieniądza można dowolnie manipulować w zależności od potrzeb. Manipulacjom takim sprzyja kreowanie pieniądza za pośrednictwem tradycyjnych i tzw. nowoczesnych instrumentów finansowych. Dlatego też banki aby uchronić się przed hipotetycznymi stratami wynikającymi ze wzrostu stóp procentowych na rynku międzybankowym bądź wzrostem podstawowych stóp % ustalanym przez bank centralny przerzucają koszty i ryzyko na kredytobiorcę.
Można powiedzieć, że banki hipoteczne w USA są uczciwe...
To tak w dużym skrócie i uproszczeniu.

GeparD
04-06-2012, 23:32
Ale piszesz o kredytach w Polsce czy ogólnie? Ja mam już drugi kredyt w UK i zawsze wiedziałem ile jest oprocentowany (stale) i ile i jakie raty mam do spłacenia.

TOP67
04-06-2012, 23:47
Co innego kredyt na 3 lata, na stosunkowo małą kwotą. A co innego kredyt na 30 lat na ogromną kwotę. Kredytami hipotecznymi tu się nie zajmujemy.

Jacek Q
05-06-2012, 08:04
Co innego kredyt na 3 lata, na stosunkowo małą kwotą. A co innego kredyt na 30 lat na ogromną kwotę. Kredytami hipotecznymi tu się nie zajmujemy.

Przy tak niestabilnej sytuacji gospodarczej w Europie, gigantycznym zadłużeniu Polski, przesadzonym już właściwie losie euro, trzyletni horyzont czasowy odpowiada, pod względem ryzyka, 30-letniemu kredytowi hipotecznemu przy stabilnej sytuacji gospodarczej z dobrymi perspektywami na przyszłość. Reasumując, w obecnej sytuacji należy brać kredyt o stałej stopie procentowej gdyż perspektywy podwyższenia stóp procentowych są dużo bardziej prawdopodobne niż ich utrzymania na dotychczasowym poziomie bądź ich obniżenia.
Trzeba też wziąć pod uwagę przesłanki jakie kierują kredytobiorcą finansującym zakup pożyczką/kredytem:
1. Posiada własne środki ale nie chce ich angażować.
2. Nie posiada część środków i resztę che sfinansować kredytem.
3. Nie posiada własnych środków i cały zakup finansuje kredytem.

Przypadek trzeci należałoby przeanalizować bardziej szczegółowo:
1. Obciążenie ratą kredytu w nieznaczny sposób wpływa na budżet miesięczny kredytobiorcy.
2. Rata kredytu w znaczny sposób obciąża budżet.
3. Spłata kredytu powoduje wyczerpanie zdolności kredytowej.

O ile w pierwszych dwóch przypadkach kredytobiorca poradzi sobie ze wzrostem oprocentowania kredytu to w przypadku trzecim wzrost odsetek może doprowadzić do utraty płynności finansowej.

TOP67
05-06-2012, 09:59
Zgadza się. Może nie dopowiedziałem, ale chodziło mi o to, że o ile na 3 lata pewnie znajdzie się kredyt ze stałym oprocentowaniem, to na 30 lat na pewno nie.

lukpiecz
05-06-2012, 22:41
jeżeli mimo wszystko cały czas potrzebujesz kredytu na zakup używki to polecam ofertę bnp paribas. Oprocentowanie 9,9%. Kiedyś nie było prowizji i ubezpieczenia (nie wiem jak teraz)

Jacek Q
06-06-2012, 08:14
jeżeli mimo wszystko cały czas potrzebujesz kredytu na zakup używki to polecam ofertę bnp paribas. Oprocentowanie 9,9%. Kiedyś nie było prowizji i ubezpieczenia (nie wiem jak teraz)

Reklama, reklama. Każdy w nią wierzy dopóki sam nie sprawdzi...
A oto warunki tego kredytu:
Warunek I
"RRSO dla promocyjnego kredytu gotówkowego w kwocie 20 000 PLN, udzielonego na 36 miesięcy, oprocentowanego w skali roku 9,9% z prowizją 0% oraz ubezpieczeniem 2,99% - na dzień 22.05.2012 r. wynosi 14,37%. Całkowita kwota do zapłaty wynosi 24 534,07 PLN. Rata kredytu wynosi 667,67 PLN. Całkowita kwota kredytu wynosi 20 000 PLN. "

Warunek II
"Warunkiem uzyskania oprocentowania na poziomie 9,9% w skali roku oraz prowizji 0% jest posiadanie rachunku z pakietem L, którego miesięczny koszt wynosi 15 PLN, oraz posiadanie przez kredytobiorcę dobrowolnego grupowego ubezpieczenia (Pakiet A lub Pakiet B)."

docxxx
06-06-2012, 16:19
Ostatnio tez czytalem jakas oferte banku i przy super warunkach malym druczkiem przeczytalem, ze warunkiem uzyskania kredytu o takim oprocentowaniu jest wykupienie ubezpieczenie X za 300 zl miesiecznie.
Czy nie mozecie tego zrozumiec, ze nie ma nic za darmo? Gdyby mozna bylo dac kredyt za 1/2 obecnego oprocentowania, to kazdy bank by tak zrobic, aby zlowic klienta.

marekm
07-06-2012, 16:14
Ostatnio tez czytalem jakas oferte banku i przy super warunkach malym druczkiem przeczytalem, ze ....
A pros pos, warto pamiętać, że "Duży druk daje, natomiast mały druk zabiera" :-D

lukpiecz
07-06-2012, 20:44
Reklama, reklama. Każdy w nią wierzy dopóki sam nie sprawdzi...
A oto warunki tego kredytu:
Warunek I
"RRSO dla promocyjnego kredytu gotówkowego w kwocie 20 000 PLN, udzielonego na 36 miesięcy, oprocentowanego w skali roku 9,9% z prowizją 0% oraz ubezpieczeniem 2,99% - na dzień 22.05.2012 r. wynosi 14,37%. Całkowita kwota do zapłaty wynosi 24 534,07 PLN. Rata kredytu wynosi 667,67 PLN. Całkowita kwota kredytu wynosi 20 000 PLN. "

Warunek II
"Warunkiem uzyskania oprocentowania na poziomie 9,9% w skali roku oraz prowizji 0% jest posiadanie rachunku z pakietem L, którego miesięczny koszt wynosi 15 PLN, oraz posiadanie przez kredytobiorcę dobrowolnego grupowego ubezpieczenia (Pakiet A lub Pakiet B)."

dlatego dodałem "nie wiem jak teraz" :) czyli warunki się pogorszyły...