Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] " S o l a r i s"



Pyzik
29-05-2012, 22:03
"Przedmiotem sporu stał się ocean. Uznano go na podstawie analiz za twór organiczny (nazwać go żywym nikt jeszcze podówczas nie śmiał). Gdy jednak biologowie widzieli w nim twór prymitywny - coś w rodzaju gigantycznej zespójni, a więc jak gdyby jedną, spotworniałą w swym wzroście płynną komórkę (ale nazwali go "formacją prebiologiczną", która cały glob otoczyła galaretowatym płaszczem, o głębokości sięgającej miejscami kilku mil – to astronomowie i fizycy twierdzili, że musi to być struktura nadzwyczaj wysoko zorganizowana, być może bijąca zawiłością budowy organizmy ziemskie, skoro potrafi w czynny sposób wpływać na kształtowanie orbity planetarnej."

"Obserwując je po raz pierwszy przerażają głównie obcością i ogromem; gdyby występowały w małej skali, w jakimś bajorze, uznano by je zapewne za jeszcze jeden wybryk natury, przejaw przypadkowości i ślepej gry sił. To, że miernota i geniusz staja jednakowo bezradni wobec nieprzebranej rozmaitości solarycznych form, też nie ułatwia obcowania z fenomenami żywego oceanu."

"Tworzy wtedy bądź własne warianty zewnętrznych form, bądź ich komplikacje czy nawet "kontynuacje formalne", i tak zabawiać się potrafi godzinami ku uciesze malarza-abstrakcjonisty i ku rozpaczy uczonego, który próżno sili się zrozumieć cokolwiek z zachodzących procesów."



1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol1-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol1.jpg)


2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol2-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol2.jpg)


3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol3-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol3.jpg)


4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol4-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol4.jpg)


5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol5-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol5.jpg)


6.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol6-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol6.jpg)


7.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol7-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol7.jpg)


8.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol8-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol8.jpg)


9.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol9-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol9.jpg)


10.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol10-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol10.jpg)


11.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol11-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol11.jpg)


12.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol12-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol12.jpg)


13.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol13-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol13.jpg)


14.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol14-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol14.jpg)


15.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol15-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol15.jpg)


Idea cyklu Solaris narodziła się w mojej głowie pod koniec lata 2009 r., kiedy to leżąc na jednej z greckich plaż obserwowałem fale leniwie rozbijające się o piasek w promieniach zachodzącego słońca. Wtedy też powstała poniższa fotografia:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/solopis-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/solopis.jpg)

Patrząc na to zdjęcie zdałem sobie sprawę, że styk wody i lądu to interesujący temat dla tworzenia bardziej odrealnionych, nieco abstrakcyjnych fotografii... takich trochę nie z tego świata. A że akurat wtedy po raz kolejny czytałem Solaris Stanisława Lema, to powstała koncepcja by przy pomocy fotografii stworzyć własną wizję tajemniczego oceanu, będącego głównym bohaterem tej powieści.

Począwszy od wiosny 2010 r., poprzez cały 2011 r. starałem się, z biegiem miesięcy coraz bardziej na serio, zgłębiać świat fotografii abstrakcyjnej, jednocześnie ignorując pejzaż (przyznaję, często ze zmiennym szczęściem).
Umiejętności zdobyte na przestrzeni tych dwóch lat pozwoliły mi na tyle pewnie poczuć się w świecie abstrakcyjnych form natury, że na początku 2012 r. zdecydowałem, że najwyższy już czas, by cykl Solaris wreszcie się zmaterializował.

Rozpocząłem intensywne poszukiwania i zwiedzanie miejsc w okolicach Warszawy (dalsze, dłuższe wyjazdy były wykluczone), które mogłyby posłużyć mi za plan zdjęciowy.
W ich efekcie dość szybko ograniczyłem się do Bugu i Wisły.
Ostatecznie z racji na wielkość i tym samym różnorodność dostępnych form, a także dogodny dojazd wygrała Wisła, a dokładniej mówiąc, znana wielu fotografom, piaszczysta łacha w okolicach Łomnej.

Właśnie tam, w ciągu około trzech tygodni zdjęciowych na przełomie lutego i marca (plus kilka dni w kwietniu) powstał cykl zaprezentowany powyżej.

Powyższe fotografie zostały wykonane sprzętem analogowym na slajdach Velvia 50 / Provia 100F z wykorzystaniem obiektywów Sigma 50-500 oraz Tamron 90.

Wszystkie cytaty pochodzą z "Solaris", Stanisława Lem, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002, str. 22, 123, 128-129

maniak666
29-05-2012, 22:20
Fascynujące. Począwszy od narodzin idei, po jej ostateczny zrealizowany kształt. Jak dla mnie rewelacyjne jako cykl, który nam tu zaprezentowałeś, również pojedyncze bronią się. A że pojawią się wątpliwości czy to krajobraz- a czy nie jest?
MSZ trójka nieco odstaje.

Umbra
29-05-2012, 22:22
Książkę uwielbiam, a zdjęcia takie sobie. Nie jestem pewien, czy głównym bohaterem powiastki filozoficznej jest akurat ocena, ale mniejsza o to.

marny
29-05-2012, 23:16
5, 6, 10, 14 bardzo ciekawe. Sam lubię wyszukiwać podobne szczegóły na ziemi jako mocne punkty do szerszych kadrów.

Motorniczy
29-05-2012, 23:19
Idea jest :)

geralttt
29-05-2012, 23:34
Sama już jedynka stanowi dla mnie komplet, choć wg. twojej idei jest jedynie składową, zarysem. :)
Dla mnie bomba na maksa! Jak zobaczyłem - od razu przejrzałem fotki, później zgłębiłem treści, odwiedziłem stronę, no i jestem z powrotem. :)
Pozytywnie Piotrze! Dodam, że dzięki temu iż większość tych treści jest rozpoznawalna nie odbieram nadmiernego nasilenia abstrakcji i krajobraz mz. wciąż jest niezmiernie mocno wyczuwalny, rozpoznawalny. Jeśli nie to było twoim zamysłem to nie wiem co ci poradzić, gdyż głąb jestem w abstrakcyjnych poszukiwaniach, natomiast jeśli właśnie taki był zamiar - możesz sam sobie przyklasnąć. Ja jedynie opisuję co widzę. :)
Pozdrawiam
Rafał

stroop
30-05-2012, 00:05
Inspirujące, ciekawe. No i w jakimś sensie hołd dla mojego ulubionego pisarza.

Duder
30-05-2012, 00:25
Bardzo podoba mi się idea. Zestaw już mniej. Uważam, że formy twarde, krystaliczne nie pasują do zilustrowania formy żywego oceanu. Kryształ to przedmiot martwy, przynajmniej tak go rozumiem, w żadnym razie nie kojarzy mi się z życiem, biologią. Zdjęcia lodowe zachowałbym do innego zestawu, bo same w sobie są ciekawe. Przy czym nr 7,10 i 11 moje zastrzeżenia nie dotyczą, bo ich formy są na tyle niejednoznaczne, że nie odbieram ich w ten sposób.

mcleod
30-05-2012, 08:23
Przyłączę się do pozytywnych opinii. Kadry, kolory i pomysł - bardzo dobre (szczególnie nr 1, 5, 6, 10, 14, i 15).

Giaur
30-05-2012, 19:17
Fascynujący cykl i znakomity pomysł oraz idea. Rzadko to spotykane, a ja uwielbiam rozbudowane kompozycje. Wiele rzeczy musiałbym powtórzyć za poprzednikami, zatem ograniczę się do moich małych uwag... Być może zdjęcia "lodowe", jak je sobie nazwałem, nie pasują do "Solaris" znanej z Lema. Tu się zgodzę, gdyby być skrupulatnym w trzymaniu się oryginału. Choć ja dokładnie tej książki nie pamiętam (czytałem dawno temu), ale ciekawe, czy Solaris nigdy nie zamarzała w żadnym swoim krańcu;) ? Nie pamiętam nawet, czy była w książce mowa o jej biegunach... Ostatnio słyszałem, że pojawił się audiobook "Solaris", to muszę się za nim rozejrzeć i "przeczytać" raz jeszcze. Pewnie w czasie lektury te kadry Twoje, Pyziku, będę miał w wyobraźni!

Pyzik
30-05-2012, 19:20
Dzięki z opinie, uwagi, komentarze...


Dodam, że dzięki temu iż większość tych treści jest rozpoznawalna nie odbieram nadmiernego nasilenia abstrakcji i krajobraz mz. wciąż jest niezmiernie mocno wyczuwalny, rozpoznawalny. Jeśli nie to było twoim zamysłem to nie wiem co ci poradzić, gdyż głąb jestem w abstrakcyjnych poszukiwaniach, natomiast jeśli właśnie taki był zamiar - możesz sam sobie przyklasnąć. Ja jedynie opisuję co widzę. :)
Pozdrawiam
Rafał

Podczas realizacji ww. cyklu stałem się ofiarą pewnej sprzeczności.
Z jednej strony chciałem aby zdjęcia były jak najbardziej odrealnione, z drugiej miejsce wykonania zdjęć (Wisła), mój warsztat (slajdy) i "zaprzedanie się" fotografii chwili - zdjeciom dowodom, że dany skrawek rzeczywistości istniał realnie w określonym świetle absolutnie mi w tym zadaniu nie pomagały.

W efekcie tej "walki" powstały zdjęcia, które widać powyżej. To oczywiście nie koniec. Ten cykl to pierwsza próba mierzenia się mojej wyobraźni z nadwiślańską rzeczywistością. Pewien rys... wyznaczenie nowej, dla mnie szalenie interesującej, drogi polegającej na tworzeniu zdjęć z pogranicza abstrakcji i krajobrazu.

Pyzik
30-05-2012, 19:39
Pewnie w czasie lektury te kadry Twoje, Pyziku, będę miał w wyobraźni!

Nie wiem tylko czy to będzie szczęście, czy raczej przekleństwo. :-)
Tak czy siak książka jest zacna i warta przeczytania przynajmniej kilka razy. Gdy ją czytałem po raz pierwszy wiele lat temu, w życiu bym nie przypuszczał że tak odmieni ona moje postrzeganie krajobrazu przez pryzmat aparatu...

PS. Przyznam, że po kilku lekturach podzieliłem tę książkę na dwie części - jedną dotyczącą oceanu - historii jego badań i prób zgłębienia tajemnic i drugą będącą swego rodzaju (upraszczam) romansem. Obecnie jakoś bardziej utożsamiam się z tą pierwszą i dlatego w ocenanie Solaris upatruje dość często głównego bohatera powieści...


I mały bonus na zakończenie...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/sol16-1.jpg
źródło (http://www.dreamygallery.com/A/sol16.jpg)

Dune
30-05-2012, 19:57
Bardzo mi się podobają, linie, faktury i kolory - realnego i nieprzetworzonego krajobrazu - układaja się w abstrakcyjne kompozycje; tak przynajmniej je postrzegam.

Giaur
30-05-2012, 21:13
Normalnie, jadę jutro szukać Solaris i będę czytał;) Na pewno nie będzie to przekleństwem, kiedy w wyobraźni pojawią mi się Twoje obrazy;) Właśnie Twoje zdjęcia mnie tknęły i zapadły w pamięć, a to dużo, tym bardziej, że one są na pograniczu abstrakcji i krajobrazu, a ja abstrakcji nie lubię zbytnio. Jednak tutaj, w takim kontekście - cudo! Nie wiem, czy lubisz fantastykę ogólnie, ale poza Lemem w latach 50-tych powstała trylogia kosmiczna Krzysztofa Borunia i Andrzeja Trepki. To pierwsze mocne polskie SF, które do dziś jest aktualne i niesamowite. Druga część jest fascynującym opisem zwiedzania obcych planet i poszukiwaniem życia w innych układach gwiezdnych. Myślę, że to też fascynujący temat na zabawę z fotografią, tym bardziej że opisy są tam bardzo rozbudowane i interesujące;)

agraba
31-05-2012, 18:28
Witam,
Pamiętam jak pierwszy raz przeczytałem "Solaris". To było ze 30 lat temu. Zaraz potem udało mi się obejrzeć powstały na podstawie książki radziecki film. Nie pamiętam już jak Tarkowski przedstawiał Wszechocean, ale ja wyobrażałem go sobie mniej więcej tak jak Ty, jeśli poprawnie odczytuje twoje zdjęcia. Piękny pomysł i fantastyczna realizacja. Pozdrawiam.

loki_p
01-06-2012, 09:09
Nareszcie coś innego w krajobrazie.
Gratuluję serii.

hubik
01-06-2012, 10:55
Piękne zdjęcia! Gratulacje!

Duder
01-06-2012, 13:48
Nareszcie coś innego w krajobrazie.


Tylko czy to aby jeszcze krajobraz? MZ to ewidentnie dział "Martwa natura, abstrakcyjne".

ame
03-06-2012, 19:23
Bardzo interesujące i dobre zdjęcia, przemyślane i staranne.

Pyzik
03-06-2012, 21:12
Jeszcze raz dziękuję za komenty.

Tych, którym podobały się powyższe fotografie zapraszam do obejrzenia całego cyklu Solaris na mojej stronie www. LINK (http://www.fotokrajobrazy.pl/nowosci.html)