Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Upadek nikona d90



riveroflove
29-05-2012, 20:12
Witam! Piszę zszokowana i roztrzęsiona, przed chwilą spadł mi z biurka nikon d90, korpus nie uległ uszkodzeniu (tak mi się wydaje) Jednak pękły 2 plastikowe mocowania obiektywu z korpusem. Obiektyw przymocowałam (ledwo się trzyma na 1 mocowaniu), nie działa autofocus. W serwisie zapewne uznają tą usterkę za mechaniczną więc nie mam co liczyć na gwarancję. Czy są szanse naprawy? Jeśli tak to ile mogłaby taka naprawa kosztować? Z góry dziękuję :)

Malikus
29-05-2012, 20:21
Ciezko odpowiedziec na Twoje pytanie nie widzac aparatu. Zniszczenia na zew. to jedno ale co sie moglo w srodku stac to drugie. Moim zdaniem najlepiej bedzie odeslac aparat do serwisu na wycene naprawy. Wtedy bedziesz dokladnie wiedziala co jest do naprawy i ile to bedzie kosztowalo.

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

rafulec
29-05-2012, 20:25
Ciezko odpowiedziec na Twoje pytanie nie widzac aparatu. Zniszczenia na zew. to jedno ale co sie moglo w srodku stac to drugie. Moim zdaniem najlepiej bedzie odeslac aparat do serwisu na wycene naprawy. Wtedy bedziesz dokladnie wiedziala co jest do naprawy i ile to bedzie kosztowalo.


nie koniecznie do autoryzowanego serwisu

riveroflove
29-05-2012, 20:51
Na zewnątrz nie widac nawet rysek więc chyba wszystko ok. Muszę chyba wymienić bagnet. Ale mam pytanie czy po wymianie tej części AF będzie działać prawidłowo? Jest to moja pierwsza lustrzanka i można powiedzieć, że jestem zielona w tych sprawach.

wasilewk
29-05-2012, 20:55
Muszę chyba wymienić bagnet.

Mam nadzieję, że myślisz o bagnecie w obiektywie - pierścień za 40zł i do roboty !

Jeśli natomiast chodzi o bagnet w aparacie - to tylko serwis, bo tam są podkładki z dokładnością do kilku setnych części milimetra !

TOP67
29-05-2012, 20:59
Podaj jeszcze jaki to obiektyw. Najprawdopodobniej kit z plastikowym bagnetem, koszt wymiany to ok 50zł (oczywiście nie w autoryzowanym serwisie). Brak AF może wynikać z kiepskiego styku bez bagnetu.

riveroflove
29-05-2012, 21:07
Obiektyw Nikkor 18-105

TOP67
29-05-2012, 21:15
Ten obiektyw warto naprawiać.
Przy wymianie bagnetu trzeba uważać na popychacz. Po pierwsze, żeby go nie złamać przy wyjmowaniu, po drugie przy przekładaniu do nowego bagnetu.
Trzeba też uważać na taśmę od przełącznika VR (w zasadzie nie trzeba jej ruszać, tylko nie wolno zdejmować tyłu korpusu).

riveroflove
29-05-2012, 21:33
Dziękuje serdecznie za bardzo przydatne rady! : )

puciek
29-05-2012, 21:38
Bagnet zakupisz tu: http://allegro.pl/bagnet-nikon-nikkor-18-55-18-105-18-135-fv-wys-24h-i2381044985.html i wymienisz w oparciu o wskazówki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198999

Zajdi
29-05-2012, 21:49
Witam

Miałem taki sam przypadek i bez zastanowienia oddałem obiektyw do serwisu. Kosztowało mnie to chyba jakieś 150 zł , zero stresu i problemu.

Pozdrawiam

sokolnik
30-05-2012, 13:58
Jaki jest adres serwisu nikona? Gdzie znaleźć listę tych serwisów autoryzowanych? Koleżance upadł kit 18-55 i nie ostrzy i się zastanawia czy naprawiać czy kupić nowy. Np kit 18-105 koniecznie mały zoom dla koleżanki potrzebny.

puciek
30-05-2012, 14:05
18-55 nie opłaca się naprawiać. Za 300zł można na allegro kupić nowy.

sokolnik
30-05-2012, 14:17
tak samo jej mówiłem no Ale to jej decyzja

puciek
30-05-2012, 14:25
http://nikon.pl/pl_PL/service_support/PL_serwis_kontakt.page?lid=2&lidsub1=6&lidsub2=0&lidsub3=0&lidsub4=0&sParamValueLbl=&sParamValue=&sParam1ValueLbl=&sParam1Value=&dcr=

Serwis Nikon Polska

rg2000
30-05-2012, 15:23
Mam nadzieję, że myślisz o bagnecie w obiektywie - pierścień za 40zł i do roboty !

Jeśli natomiast chodzi o bagnet w aparacie - to tylko serwis, bo tam są podkładki z dokładnością do kilku setnych części milimetra !

A jesteś pewien co do tych podkładek, że one z taką dokładnością są? :)

TOP67
30-05-2012, 16:04
Te podkładki nie mają wpływu na pracę AF. Służą jedynie do ustawienia nieskończoności.

wasilewk
30-05-2012, 16:14
A jesteś pewien co do tych podkładek, że one z taką dokładnością są? :)


Powinienem to ująć w nawiasy, bo to słowa pana Bieńka -> nigdy w życiu nie rozbierałem bagnetu Nikona w aparacie. Dodam tylko, że była mowa o D700 i dość ciasnym wkładaniu N24-70 do tego body.