Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] cow dung pancakes - the making of



Mazar
27-05-2012, 23:35
Pan na zdjęciu poniżej zajmuje się lepieniem placków z krowiego łajna, które następnie są suszone na słońcu, a następnie sprzedawane jako opał. (Varanasi, Indie)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
[img]http://farm7.staticflickr.com/6050/6350533584_372a6086eb_b.jpg]źródło ([url=http://www.flickr.com/photos/jmorawski/6350533584/)[/url]

mOSAd
28-05-2012, 03:37
Czy jak krowa jest święta, to placki także? A zatem z nich potem się wydobywa święty dym, a święte ciepło służy do gotowania zwyczajnych potraw?

Według mnie nie poradziłeś sobie z tematem. Między innymi technicznie, ale i kompozycyjnie. Zdjęcie typowo turystyczne.

Mazar
28-05-2012, 11:05
Czy jak krowa jest święta, to placki także? A zatem z nich potem się wydobywa święty dym, a święte ciepło służy do gotowania zwyczajnych potraw?

Według mnie nie poradziłeś sobie z tematem. Między innymi technicznie, ale i kompozycyjnie. Zdjęcie typowo turystyczne.

Czy placki i dym są święte, nie wiem, ale owszem - są utylizowane do gotowania potraw.

Rozumiem zarzut, jako że nie jest zbyt odległy od prawdy. W Indiach testowałem swoją pierwszą lustrzankę w warunkach bojowych, nie mając jeszcze ani zbytniego doświadczenia z nią samą, ani tym bardziej z reportażem w kraju o tak odmiennej kulturze (i to tuż po przybyciu). Technicznie - fakt, może nie najlepsze, ale jednak co do kompozycji bym się bronił.

Oczywiście krytyka miałaby większą wartość w przypadku podania sugestii co konkretnie można było zrobić inaczej. Będę wdzięczny za wszelkie tego typu rady, bo - w końcu - po nic innego nie zamieściłem tutaj tego zdjęcia.

pit.
28-05-2012, 11:14
Ja uważam (być może się mylę) że zdjęcie ma przedstawiać historię bez opisywania go słowami. A tu historii nie ma.Jest hindus i placek. I masakryczny przepał. Trzeba było kilka kadrów z etapów, które opisujesz słowami. Aczkolwiek czy to fajny temat ? :P Ale ja tam ekspert nie jestem i nie bierz moich słów bardzo do siebie.

mOSAd
28-05-2012, 20:43
Trudno czasem podać przepis na udane zdjęcie. Niestety to należy do autora, by tak wykombinować punkt widzenia, rozmiar kadru, moment wciśnięcia spustu, aby było dobrze. My jesteśmy bardzo ograniczeni tym, co widzimy na zdjęciu. Nie wiemy co by było, gdybyś stał w innym miejscu, jakie by było tło, czy dałoby się uniknąć obciętych nóg, przepaleń, a może nadać scenie większej dynamiki przez zacieśnienie kadru, bądź użycie innej ogniskowej. Sam musisz wyciągnąć własne wnioski.