PDA

Zobacz pełną wersję : jaka lustrzanka



koberek
26-05-2012, 16:51
witam forumowiczów
znajomy chciałby kupić lustrzankę, jako, że za bardzo nie wiem co mu doradzić pytam na forum
upatrzył sobie na razie dwa modele
- nikon d3100
- canon 550
aparaty na razie z obiektywami kitowymi, w przyszłości do dokupienia
coś w granicach 2000 +/- 200
a może coś z używek?
patrzył też na sony a 200, no ale nie wiem czy dobry wybór
jest średniozawansowanym fotografem, zależy mu na dobrym AF i dobrym wizjerze(nosi okulary)
proszę o jakieś sugestie
pozdrawiam

wasilewk
26-05-2012, 19:18
D3200 ?

Mekano
26-05-2012, 23:01
3200 :d

pastwisko
26-05-2012, 23:55
jak jest średniozaawansowany, to mógłby w sumie chyba sam ogarnąć jaki aparat kupić nie?

Mekano
27-05-2012, 00:20
upatrzył sobie na razie dwa modele
- nikon d3100

jak jest średniozaawansowany, to mógłby w sumie chyba sam ogarnąć jaki aparat kupić nie?

Myslisz, ze sredniozawansowany fotograf, kupil by 3100?
Ja mysle ,ze raczej nie, wzialby od d90 w gore cos..

doktor
27-05-2012, 00:27
średnio zaawansowany to czwarty - piąty miesiąc. Nie czepiajcie się. Rozwiązanie problemu następuje w dziewiątym.

<| MICHAŁ |>
27-05-2012, 09:51
Myslisz, ze sredniozawansowany fotograf, kupil by 3100?
a co dyskryminuje ten aparat jako sprzet dla sredniozawansowanego? Chyba w fotografii chodzi o to, aby zdjecia robic, wiec od tym wzgledem sie nada :)
namiast juz od innej strony.... kazdemu wolno, ale kupowanie sprzetu wg zasady "kupa sprzetu, nic talentu" tez nie jest chyba droga w dobrym kierunku. W sumie niedawno, gdy krolowaly D100/70/50/40, tu na tym forum opublikowano setki swietnych zdjec i nikt nie jeczal, ze go sprzet ogranicza... dobry fotograf zrobi swietne zdjecia nawet papierowa jednorazowka...

pastwisko
27-05-2012, 12:09
W sumie niedawno, gdy krolowaly D100/70/50/40, tu na tym forum opublikowano setki swietnych zdjec i nikt nie jeczal, ze go sprzet ogranicza... dobry fotograf zrobi swietne zdjecia nawet papierowa jednorazowka...



Rozróżnijmy dwie rzeczy:

- możliwość zrobienia jakiegokolwiek dobrego zdjecia
- zrobienie dobrego zdjecia wg własnego pomysłu i sposobu, a nie pod dyktando możliwości aparatu

W pierwszym przypadku owszem można użyć czegokolwiek i zrobić dobre zdjęcie. W tym drugim już nie bardzo w zależności od tego co chce się osiągnąc. Rózne modele maja rózne ograniczenia i się tego nie przeskoczy. Czasem można to nadrobić softem ale też nie zawsze. Tu powinien się jednak pojawić ktoś kto chce ten aparat nabyć i zastanowić się czego mu trzeba w nowym aparacie. Moze faktycznie wystarczy mu to co oferuje 3200, a moze nie. No ale to trzeba by wiedzieć na co jest zapotrzebowanie, bo hasło "sredniozaawansowany amator" nic nie mówi.

Mekano
27-05-2012, 12:21
a co dyskryminuje ten aparat jako sprzet dla sredniozawansowanego?
Aparat jak aparat, tylko ze wydaje mi sie ze bardziej zaawansowany fotograf, wybierze sprzet z wieksza ergonomia bo wtedy ma sie fajna wygode i przyjemnosc fotografowania.
Sama bym kupila 3200, ale tylko z ciekawosci, czy mozna go uzywac normalnie we wszystkich warunkach, bez specjalnych ograniczen.

<| MICHAŁ |>
27-05-2012, 12:25
Uscislijmy zatem te dwie rzeczy :)

Rzecz pierwsza


- możliwość zrobienia jakiegokolwiek dobrego zdjecia
W pierwszym przypadku owszem można użyć czegokolwiek i zrobić dobre zdjęcie.

Sprzet nie zastapi mogu i kreatwnosci, ktora przynajmniej w teorii ow mozg powinien oferowac. W wiekszosci przypadkow kupowanie drogiego / zaawansowanego sprzetu jest zupelnie bezsensownym wydatkiem, gdzie wieloproporcja poniesione koszty/uzyskane efekty/zdrowy rozsadek jest mocno zachwiana.

Rzecz druga


- zrobienie dobrego zdjecia wg własnego pomysłu i sposobu, a nie pod dyktando możliwości aparatu
Rózne modele maja rózne ograniczenia i się tego nie przeskoczy. Czasem można to nadrobić softem ale też nie zawsze.
Tu bym zwrocil uwage na dwa aspekty:


po pierwsze - zawsze mozna wyimaginowac sobie hipotetyczna sytuacje w ktorej to aparat ogranicza fotografa i do tej nieco naciaganej teorii robic plany zakupowe
po drugie - umowmy sie, ze 98% z nas to amatorzy, ktorzy robia zdjecia swoim pociechom, cioci polewajacej do kielonkow na jej imieninach i rzeczom zupelnie zwyklym. Potrzebuja oni przed wszystkim pewnej palety szkiel, ktore pozwola im na przelanie tych artystycznych wizji za matryce, a nie zaawansowanego aparatu. Pozostale dwa procent rzeczywiscie potrzebuje pewnych cech, ktore oferowane sa przez aparaty bardziej zaawansowane niz te podstawowe modele.




Aparat jak aparat, tylko ze wydaje mi sie ze bardziej zaawansowany fotograf, wybierze sprzet z wieksza ergonomia bo wtedy ma sie fajna wygode i przyjemnosc fotografowania.
Jak widzisz kazdy jest inny, bo dla mnie przyjemnosc fotografowania to szukanie kadrow i mozliwosc obcowania z przyroda i poznawania otaczajacego mnie swiata. Sama przyjemnosc z trzymania aparatu w reku jest umiejscowiona gdzies bardzo daleko w hierarchii tego co mi sprawia przyjemnosc :)

pastwisko
27-05-2012, 12:58
Jak widzisz kazdy jest inny

i dlatego


Tu powinien się jednak pojawić ktoś kto chce ten aparat nabyć i zastanowić się czego mu trzeba w nowym aparacie. Moze faktycznie wystarczy mu to co oferuje 3200, a moze nie. No ale to trzeba by wiedzieć na co jest zapotrzebowanie.

Ale jak znam życie to na 90% jest to klasyczne cisnienie na zakup czegoś nowego. Czyli znudzenie tym co już się ma i potrzebą czegoś innego. Choćby nie oferowało niczego nowego to wiadomo ze zdjęcia z nowego szkła zawsze wychodzą lepsze ;)

qbic
27-05-2012, 13:32
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.memegenerator.net/instances/400x/21037955.jpg)

Mekano
27-05-2012, 22:34
W wiekszosci przypadkow kupowanie drogiego / zaawansowanego sprzetu jest zupelnie bezsensownym wydatkiem, gdzie wieloproporcja poniesione koszty/uzyskane efekty/zdrowy rozsadek jest mocno zachwiana.
A bo wiekszosc mysli, ze jak bedzie mial drogi, lepszy sprzet, to beda mu fotki lepsze wychodzic.


Ale jak znam życie to na 90% jest to klasyczne cisnienie na zakup czegoś nowego. Czyli znudzenie tym co już się ma i potrzebą czegoś innego. Choćby nie oferowało niczego nowego to wiadomo ze zdjęcia z nowego szkła zawsze wychodzą lepsze

wow, przeciez masz racje.. ;)



Jak widzisz kazdy jest inny, bo dla mnie przyjemnosc fotografowania to szukanie kadrow i mozliwosc obcowania z przyroda i poznawania otaczajacego mnie swiata. Sama przyjemnosc z trzymania aparatu w reku jest umiejscowiona gdzies bardzo daleko w hierarchii tego co mi sprawia przyjemnosc

Dlatego widzisz, ja bym chyba sie bala przesiadki na wykastrowany model, pewnie potrzebowalabym wprawy by dojsc i oswoic sie z jego funkcjami, mam na mysli taki d3200, pewnie podobnie jest z Nex-ami..
A robiac w calkowitym manualu, bardzo duzo czasu sie traci na krecenie kolkami, w trybie "A" i "P", - tez przeciez wychodzi prawie identyczne..

militarius
27-05-2012, 23:06
Podłączam się pod dyskusję.
Znajomy (totalny amator) poprosił mnie o wybranie dla niego lustrzanki na początek. Budżet to 2000-2500 zł (nowe). Sprzęt musi być dość uniwersalny (jak to pierwszy aparat). Zastanawiam się nad poleceniem mu D3100 + N18-105. Co myślicie? W tej cenie chyba nie znajdzie się niczego lepszego (nowego).

pastwisko
27-05-2012, 23:27
A robiac w calkowitym manualu, bardzo duzo czasu sie traci na krecenie kolkami, w trybie "A" i "P", - tez przeciez wychodzi prawie identyczne..

Nie prawie, a identycznie jesli chcemy poprawnie naswietlone zdjecie - tym bardziej na cyfrze gdzie od razu mozna ocenić efekt. W obu programach masz mozliwosć dobrania dowolnej przesłony (w P fleksją), a czas regulujesz sobie korektą EV. To są automatyczne programy - ale w pełni kontrolowane. No chyba ze wyjdziemy poza to standardowe +/- 2EV, ale wydaje mi się że rozmawiamy o poprawnie naświetlonych zdjeciach w przeciętnych warunkach oświetleniowych.

Mekano
27-05-2012, 23:45
Nie prawie, a identycznie jesli chcemy poprawnie naswietlone zdjecie
No wlasnie, ja nawet ostatnio z braku doslownie czasu, za szybko mi mijaly sceny.. przestawilam na "A" priorytet przeslony i mi czas ladnie dobieral i zdjecia wyszly ladne, a zawsze robilam krecac dwa kolka, ale czlowiek nie wyrabia a na "A" mialam naprawde spokoj, chyba bede czesciej robic na tych trybach, choc nie jestem przyzwyczajona.. a wiem ze to kwestia przestawienia. :)

pastwisko
28-05-2012, 00:38
Ja korzystam wyłącznie z Av, no dobra, w 98% przypadków.

<| MICHAŁ |>
28-05-2012, 05:29
Ja tez :)
pozostale 2% to proselekcja czasu i zazwyczaj, abyc cos zamrozic :)
choc z drugiej strony... ostatnio robilem zdjecia corce strzelajacej z luku i robilem na proselekcji przeslony z manualnym takumarem


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img155.imageshack.us/img155/8945/dsc00991o.jpg)

Nie kumam nieco jednej rzeczy - jaki jest sens pracy na manualu w przypadku posiadania programow A, T i Pp? Te trzy programy wspomagane przez korekte ekspozycji (gdy trzeba, a nie zawsze) moga zalatwic wszystko i rzeczywiscie uproscic prace z aparatem.

qbic
28-05-2012, 08:12
Ja korzystam wyłącznie z Av, no dobra, w 98% przypadków.

Uff, już myślałem że jestem w gronie ekskluzywnego M jak miłośc.

pastwisko
28-05-2012, 09:27
Nie kumam nieco jednej rzeczy - jaki jest sens pracy na manualu w przypadku posiadania programow A, T i Pp? Te trzy programy wspomagane przez korekte ekspozycji (gdy trzeba, a nie zawsze) moga zalatwic wszystko i rzeczywiscie uproscic prace z aparatem.

Rozumiem ze pomijamy te przypadki sztuki dla sztuki i osób które uwazają ze jak nie robią na M to nie są tru fotografami?

M na pewno przy zabawie ze swiatlami, na pewno jesli ktoś woli sam mierzyć swiatło, jeśli uśrednia scenę, korzysta ze swiatłomierza zewnętrznego. Poza tym manual to sztywne ustawenie, nie jest zalezne od sceny, czyli od tego co pomierzy aparat - aparat moze scenę pomierzyć na różne sposoby i róznie, coś błysnie, coś zaswieci, słonce zajdzie etc., w manualu tego nie ma. Jak sobie pomierzysz swiatło na początku sesji to juz wiesz jakie masz i co ustawiać - ze standardowo masz f 2.8 + 1/125, i ile zmieniać czas w zależnosci gdzie staniesz - aparat moglby to inaczej pomierzyc. Jednym słowem zalezy co focisz.

etc...

<| MICHAŁ |>
28-05-2012, 09:41
Rozumiem ze pomijamy te przypadki sztuki dla sztuki i osób które uwazają ze jak nie robią na M to nie są tru fotografami?
:mrgreen:

M na pewno przy zabawie ze swiatlami, na pewno jesli ktoś woli sam mierzyć swiatło, jeśli uśrednia scenę, korzysta ze swiatłomierza zewnętrznego. Poza tym manual to sztywne ustawenie, nie jest zalezne od sceny, czyli od tego co pomierzy aparat - aparat moze scenę pomierzyć na różne sposoby i róznie, coś błysnie, coś zaswieci, słonce zajdzie etc., w manualu tego nie ma. Jak sobie pomierzysz swiatło na początku sesji to juz wiesz jakie masz i co ustawiać - ze standardowo masz f 2.8 + 1/125, i ile zmieniać czas w zależnosci gdzie staniesz - aparat moglby to inaczej pomierzyc. Jednym słowem zalezy co focisz.
a to nie jest tak, ze przy programach po to wlasnie jest korekcja ekspozycji?

Tak sie zastanawialem nad ustawieniami M i praktycznie widze jedno zastosowanie - do robienia szerokich panoram, sklejanych pozniej w jakims sofcie. Ale wtedy to dodatkowo ostrosc i WB rowniez w manualu, bo tylko wtedy mozna zachowac spojnosc ekspozycji dla calego szerokiego kadru. Jeszcze jedno przyszlo mi do glowy - HDR. Wtedy rowniez warto przejsc na calkowity manual, aby w pelni miec kontrole nad paramatrami naswietlania
Calowo nie wspominam o robieniu z lampami blyskowymi.

qbic
28-05-2012, 10:06
Ja używam czasami M w nocy, pomiar wtedy szaleje w zależności od bliskości lamp ulicznych, przy HDR M ułatwia.

pastwisko
28-05-2012, 11:23
a to nie jest tak, ze przy programach po to wlasnie jest korekcja ekspozycji?

Tak, ale zauważ ze przy programie aparat robi pomiar za każdym razem, jesli dajmy na to zmienisz kadr, to juz masz inny pomiar. W pewnych przypadkach lepiej ustawić sobie manual jak się bawić w korygowanie. No i korekta to tylko korekta czyli poprawienie tego co aparat uzna za słuszne - przy scenach odbiegających od standardu moze nie wystarczyc.

Mekano
28-05-2012, 11:27
Ja korzystam wyłącznie z Av
AV? W Nikonie?


Nie kumam nieco jednej rzeczy - jaki jest sens pracy na manualu w przypadku posiadania programow A, T i Pp? Te trzy programy wspomagane przez korekte ekspozycji (gdy trzeba, a nie zawsze) moga zalatwic wszystko i rzeczywiscie uproscic prace z aparatem.

"T" i "Pp"? :)
Ja teraz przy okazji nastepnych sesji, bede probowac w "A" i "P", a w manualu to chyba tylko dlatego ze tak sie nauczylam i w sumie bardzo szybko mi to idzie, ale z dostepnych "polautomatow", praca jest jeszcze szybsza..
A co jeszcze, czasem robie zdjecia w ciemnych pomieszczeniach, opuszczone miejsca.. slabe swiatlo, gdzie korekte musze nawet dawac na +3.0 wiecej/mniej i calkiem dobrze wychodzi, a nie wiem jakby to bylo korzystajac z innych trybow.. nawet nie probowalam..

Zdjecie corki, bardzo ladne, ta glebia, ostrosc..


Rozumiem ze pomijamy te przypadki sztuki dla sztuki i osób które uwazają ze jak nie robią na M to nie są tru fotografami?

No wielu jest takich, nie zna sie, ale co tam wazne zeby ustawic "M" :) a potem fotka gorsza niz z kompakta.. ;)


Jeszcze jedno przyszlo mi do glowy - HDR. Wtedy rowniez warto przejsc na calkowity manual, aby w pelni miec kontrole nad paramatrami naswietlania

No ja robie HDR,y ale nie z 3 zdjec, z RAW, albo z jednego .jpg


Calowo nie wspominam o robieniu z lampami blyskowymi.
A dlaczego celowo?


Ja używam czasami M w nocy, pomiar wtedy szaleje w zależności od bliskości lamp ulicznych, przy HDR M ułatwia.

W nocy tez "M" no i statyw, w dzien nie uzywam statywu.
Np. f10 i na 3s 8s - fajne zdjecie wychodzi..


zauważ ze przy programie aparat robi pomiar za każdym razem, jesli dajmy na to zmienisz kadr, to juz masz inny pomiar.
No jak sie zmienia co chwile kadr, to za kazdym razem trzeba dostosowywac swiatlo i krecic kolkami ;]

qbic
28-05-2012, 11:35
No ja robie HDR,y ale nie z 3 zdjec, z RAW, albo z jednego .jpg


O_o

pastwisko
28-05-2012, 11:37
AV? W Nikonie?

W Contaksach jest Av :P

Natomiast w GRD jest A, jednak stwierdziłem ze przy moich kadrach w większości zdjec na tej matrycy i głębi ostrosci nastawianie na najjasniejszą przesłonę niewiele róznicuje, wiec przeszedłem na P zeby nie pamiętać o tym czy starczy migawki przy jasnych scenach ;)

bogdi64
28-05-2012, 11:54
mam kilka systemów, ale gdy przychodzi do "pracy" - to pełny manual w 100%, czyli ręczne iso, określony wb i ręczne f i t - dlatego, że w danych warunkach pozwala mi to uzyskać w 100% powtarzalność parametrów naświetlania, nie martwię się o przekadrowania i możliwe pojawiające się światła odbicia cienie itp, które mogły by zakłócić pomiar światła, w przypadku lampy na aparacie (jako doświetlająca (inaczej nie używam) też tylko ręcznie sterowana moc błysku - wszystkie udogodnienia typu A - dla mnie w trakcie pracy są całkowicie zbyteczne

Mekano
28-05-2012, 12:08
u mnie iso musi byc czesto na minimum, chodzi mi w sloneczne ladne dni, a co do wb to zauwazylam tez ze wd80 bardzo mi pasowaly kolory ustawione na chmurke, przy slonecznym dniu, dawaly takie cieple wpadajace w zolty kolor kolory, natomiast w d90 nie da sie uzyskac takich kolorow ustawiajac aparat na taki wb, tu kolory sa tragedia, pomaranczowe jakies i w ogole do d.. ustawiam wiec na PRE, lub w Kalvinach, rzadko na "Auto", moze dlatego ze w d80 nigdy nie uzywalam wb na auto, bo kolory byly zimne i takie jakies za niebieskie, w d90 jest troche lepiej z tym. I kolory na tych wb sa bardzo dobre.

Szturmowiec
28-05-2012, 12:30
Tak naprawdę, to oba modele są dobre i nie ma możliwości popełnienia jakiegoś wielkiego błędu. Kup, co Ci lepiej w ręce leży i tak kiedyś wymienisz na lepszy model. O szkłach pomyśl, bo to ważniejsze. Pozdrawiam początkującego fotografa.

Mekano
28-05-2012, 12:37
Pozdrawiam początkującego fotografa.


jest średniozawansowanym fotografem

;]

Gdybym dzis stala przed wyborem aparatu Nikon, to kupilabym d3200 lub d90 + 18-105 i jest fajna zabawa na poczatek.

<| MICHAŁ |>
28-05-2012, 15:33
Gdybym dzis stala przed wyborem aparatu Nikon, to kupilabym d3200 lub d90 + 18-105 i jest fajna zabawa na poczatek.
a gdybys usunela z tego zdania slowo "nikon"? To jaki?

Mekano
28-05-2012, 19:34
a gdybys usunela z tego zdania slowo "nikon"? To jaki?
No wlasnie dobre pytanie, jako dodatek do Nikona poszlabym w strone Nex-a, ale on na razie nie jest taki idealny jak Nikon. Nie mowie, ze Nikon jest spelnieniem marzen, bo ma swoje wady i swoje zalety, ale mi wystarcza na tyle, ze jestem zadowolona, a w przypadku Nex-a caly czas sie zastanawiam, na pewnie nie 5N, bo nie ma wizjera.
-7 ma tez wady (np. lag w wizjerze).. ale nie wiem na ile one by wyszly, w jego uzytkowaniu.. Jak na razie chyba tylko ten Nex-7, zastanawiam sie dlugo dlatego bo mam czym fotografowac, wiec mi sie nie spieszy, a z wszystkich bezlusterkowcow jakos najbardziej przypadl mi do gustu, chociaz drogi.

<| MICHAŁ |>
29-05-2012, 10:22
Patrzac dosc obiektywnie, to rzeczywiscie w chwili obecnej moze mocno rozbolec glowa od roznych opcji wyboru :)
Sam sie tez przez chwile zastanawialem co bym wybral kupujac nowy aparat. Mowiac szczerze... to zalezy.
Gdybym planowal robic w raw'ach to zdecydowanie nikona - ma wrecz fantastyczny soft do wolania negatywow - z niczego innego nie wychodza tak swietne rezultaty (przynajmniej moim zdaniem) jak z NX2. Gdybym mial robic w jpg, to zdecydowanie nex. Obraz w jpg po prostu rzuca na kolana.
Zawsze bardzo lubilem robic canonami - kilka mi sie przez lapy tez przewinelo. Bardzo je lubilem za naturalnosc kolorow oraz swietne mozliwosci obrobki raw'ow w ACR. ACR dawal zawsze z canonami lepsze rezultaty niz z nikonami i zupelnie nie potrafie wyjasnic tego zjawiska :)
Mysle, ze kupujac nowy aparat w duzej mierze bralbym pod uwage obrazowanie, niz komfort pracy, bo w sumie do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, a sleczec nad komputerem obrabiajac zdjecia... juz mi sie po prostu nie chce :)
Jeszcze dwie dygresje w kontekscie nex'a - po pierwsze - skoro nex dzieli matryce (tak mowia) z d7K, to jak praktyce rozni sie oprogramowania samego komputera w obydwu przypadkach - brakuje mi obiektywnego porownania zdjec w jpg z obydwu puszek - czy rezultty sa zblizone, czy sa diametralnie rozne? I druga rzecz - skoro nex tak swietnie wychodzi w jpg'ach, to czy inne aparaty sony rozniez maja zainstalowany zblizony soft generujacy podobne zdjecia?

bogdi64
29-05-2012, 10:44
przypuszczam, że gdybym "nie musiał" zarabiać aparatem, to dla siebie analog i chyba któryś z modeli OM (lubię ten dźwięk ze szmatki i ta wielkość ;) i mam skanery), dla rodziny podstawowy model PEN (cena + użyteczność + jakość do odbitek max 13/18) na wyjazdy (głównie moto) kompakcik za ok 200zł (zawsze można stracić) ważne aby zaczynał od 28mm

Mekano
29-05-2012, 14:18
Patrzac dosc obiektywnie, to rzeczywiscie w chwili obecnej moze mocno rozbolec glowa od roznych opcji wyboru
Czy ja wiem? Ja biore pod uwage tylko Nexy, w drugiej kolejnosci bylby Panasonic, ale Panasonic, to jednak nie ta jakosc.. do innych firm nie jestem przekonana, jakos..


Gdybym planowal robic w raw'ach to zdecydowanie nikona - ma wrecz fantastyczny soft do wolania negatywow - z niczego innego nie wychodza tak swietne rezultaty (przynajmniej moim zdaniem) jak z NX2. Gdybym mial robic w jpg, to zdecydowanie nex. Obraz w jpg po prostu rzuca na kolana.

Ja od jakiegos czasu, mniej robie na RAW-ach, uznalam ze z d90 jest na tyle dobry .jpg, ze po prostu szkoda marnowac czasu, na jeszcze wieksze polepszenie .jpg-a. To zalezy, tez do czego potrzebne wiadomo, ale uznaje, ze obrazek jaki daje Nikon d90, jest satysfakcjonujacy i nie potrzeba zaglebiac sie w raw.


Mysle, ze kupujac nowy aparat w duzej mierze bralbym pod uwage obrazowanie, niz komfort pracy, bo w sumie do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, a sleczec nad komputerem obrabiajac zdjecia... juz mi sie po prostu nie chce
Mi sie tez juz nie chce bawic sie w .rawy, a najladniej obrazuje moim zdaniem Nex.


brakuje mi obiektywnego porownania zdjec w jpg z obydwu puszek - czy rezultty sa zblizone, czy sa diametralnie rozne?
Moje zdanie jest takie nex-7, 24 mpix, minimalnie wiekszy szum niz z Nex-5N, ale obrazek jest prawie taki sam, z przewaga na nex-7, bo wieksze i jakby je odszumic to nie ma roznicy.
tutaj mozesz porownac zdjecia:
Nex-7 http://www.dcresource.com/reviews/sony/nex7-review/gallery
5N http://www.dcresource.com/reviews/sony/nex5n-review/gallery
W zasadzie doplata 600 e. za wizjer, 24 mpix, zamiast 16 i wieksza ergonomia w Nex-7, czy warto? Kwestia indiwidualna.. :)
i jak Ty uwazasz?

<| MICHAŁ |>
29-05-2012, 22:04
nex'a 7go nigdy nie bralem pod uwage z kilku powodow. po pierwsze ze wzgledu na rozdzielczosc matrycy, ktorej po prostu nie potrzebuje - dla moich potrzeb 12-13MP (a wiec 5D/d700) to max. Juz matryca 16MP z 5n to za duzo. Po drugie kupowalem 5n z mysla, ze nie bede potrzebowac wizjera - na ta okolicznosc zamowilem sobie nowe okulary z soczewkami plastikowymi. duzo lzejsze niz poprzednio uzywane soczewki mineralne. Plastiki zawsze mi sie rysowaly gdy uzywalem lustrzanke, wiec bylem zmuszony kupowac cholernie drogie "szklane" szkla (drogie ze wzgledu na wade wzroku, koniecznosc pocienienia i producenta). Po trzecie 5n jakkolwiek niewiele, to jednak obrazuje ciut lepiej niz 7 i po ostatnie - cena. Sorry, ale cena jest chora - za tyle, to moglbym (bardzo ewentualnie) rozwazyc zakup c5d mk1 w idelanym stanie, dokupic 35L i nex7 moglby mi nafiukac ze swoim aberrujacym cajsikiem :)

Mekano
29-05-2012, 23:34
i po ostatnie - cena. Sorry, ale cena jest chora
Dokladnie, mysle ze jakby tak chociaz kosztowal te 800 max, to mozna odzalowac, ale ladne 1100.. to niestety.. za duzo.
W tej cenie jakby nie patrzec, ma sie Nikon d3200 i Nex-a 5N :) taki -7 tez by ograniczal z jednym szklem, a d3200 z 1.8 moglo by byc ciekawie, no i tez sa inne szkla.. naprawde nie wiem ,by tak slodko ten nex wypadal..

sssmok
30-05-2012, 00:12
Tak sobie czytam wasze wypowiedzi i sie do siebie usmiecham. Wlasnie niedawno sprzedalem D300 z 17-55/2.8 i D7000 z 18-105 i kupilem nex-5N. Oczywiscie wszystko bylo zle- nie te guziki, nie te ustawienia, brak wizjera, powolny AF. Teraz mija miesiac i moje poglady dosc diametralnie sie zmienily. Zaczynam czuc nexa,zaczynam sie przyzwyczajac do tego, co wczesniej wydawalo mi sie ograniczeniami. Nie jest tak zle, a powiedzialbym nawet, ze coraz lepiej. Za to aparat odwdziecza mi sie naprawde dobra jakoscia zdjec, np tam, gdzie w D7000 musialem uzywac lampy, to w nexie wychodza podobnej jakosci fotki bez potrzeby jej uzycia. Co prawda lampa w nexie czasami potrafi doprowadzic do szalu,przewaznie przepala i trzeba korygowac na minus. Dzisiaj uwazam ze postapilem slusznie i aparat coraz mniej mnie ogranicza w miare jak sie go ucze. Przypominam sobie ze kiedyz przez kilka lat jezdzac w anglii nie moglem sie zdecydowac na auto z kierownica po prawej stronie. Dzisiaj,kiedy sobie to przypominam to mi sie smiac chce. Konkluzja: czlowiek sie z czasem przyzwyczaja do wielu rzeczy i nie robi mu to potem wiekszego problemu
Przepraszam za brak polskich liter, ale nie mam ich na kompie.
Pozdrawiam!

d5000
30-05-2012, 00:30
sssmok
Mozesz napisac jakie masz szklo(a) do Nex-a i gdzie kupiles?
Dzieki.

Mekano
30-05-2012, 00:40
sssmok, bardzo madre rzeczy napisales, a dlaczego sie zdecydowales przejsc na Nexa? Z tak swietnymi i fajnymi body Nikona? I szkla I klasa, to troche nie rozumiem? :)

sssmok
30-05-2012, 00:42
Kupilem w Jessopsie w promocji z 18-55 kitowym obiektywem i gdyby nie ten obiektyw bylaby u mnie pelnia szczescia.
Jednak kitowy z D7000 wydaje mi sie. ze ma lepsza ostrosc, chociaz nieznacznie. A do Mekano: Sprawa byla prozaiczna, potrzebowalem w danym momencie na gwalt kase :) Ale sczerze nie zaluje.

Mekano
30-05-2012, 00:51
No bo to naprawde dziwne sprzedac takie fajne zabawki i nie zalowac.. ja ktoregos dnia tez kupie w koncu Nex-a tylko jeszcze sie mocno zastanawiam nad wyzszym modelem, ktory jednak kosztuje.

sssmok
30-05-2012, 01:02
Ten wyzszy model, czyli 7 nie jest taki wcale fajny biorac pod uwage mozliwosci w kiepskim oswietleniu. Niestety matryca 24MP w APS-C nie jest jeszcze na takim poziomie zaawansowania, zeby bylo cudnie. Szumy, szumy i jeszcze raz szumy, a wiem,co mowie bo ma kolega i porownywalismy o zmierzchu bez lampy. Cos za cos, nie ma tak zeby wszystko pasowalo nie mowiac o cenie.

Mekano
30-05-2012, 01:05
A myslisz, ze mozna zyc bez wizjera? Mowiles ze sie przyzwyczailes.. ale.. latwo nie jest..

sssmok
30-05-2012, 01:15
Z wizjerem niby masz racje, ale w sumie jej nie masz :) Na poczatku przezywalem katusze nie mogac nigdzie zajrzec w nexie, tylko na ekranik. Ale z czasem okazalo sie ze jest wiecej dobrych stron niz zlych. Po pierwsze od razu widac czy WB jest dobre i jaki bedzie koncowy wynik ustawien aparatu. Po drugie nex_5N ma takie cos na ekranie, ze tam gdzie dotkniesz palcem natychmiast ustawia sie ostrosc, tego 7 nie ma. A uwierz ze to kilka razy szybciej niz ustawiac punkt ostrosci joystikiem. Poza tym przyzwyczajenie w koncu przewaza i potem juz nic nie przeszkadza
w kadrowaniu zdjec.

Mekano
30-05-2012, 01:21
A uwierz ze to kilka razy szybciej niz ustawiac punkt ostrosci joystikiem.
No nie wiem, to na pewno tez kwestia przyzwyczajenia.. a ostrosc mozna tez poprzez spust migawki dostosowac na caly kadr, jak sie np. fotografuje architekture.. fakt faktem -7 jest za droga, a nie jest jeszcze doskonala, trzeba chyba przebolec ten brak wizjera i zainwestowac w 5N :)

sssmok
30-05-2012, 01:27
Inwestuj, a jak sie okaze ze trafilas w 10, to mam u Ciebie piwo. Poza tym bezcenne jest isc na wycieczke z malym aparacikem w futerale,lub w torebce i nie martwic sie, ze z kazdym krokiem pod gore staje sie coraz ciezszy :)

P.R.P.
30-05-2012, 02:51
Tak jak "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", tak wkrótce każdy wątek będzie kończył się rozważaniami Mekano i jej wzdychaniem "który nex, 7 za drogi, ale ma wizjer, 5 tani ale nie ma wizjera, itd, itd..". ;) Litości kobieto...

<| MICHAŁ |>
30-05-2012, 06:19
bo sa ludzie, ktorzy kazy wybor doglebnie analizuja szukajac wszelkich za i przeciw i sa tacy (jak ja) ktorzy ida na zywiol.
Ale wiesz jak sie bedzie cieszyc, gdzy juz go kupi :)

P.R.P.
30-05-2012, 07:06
Nie uwierzę, że kupi przede wszystkim, bo nie ma (dla niej) takiego aparatu po prostu. :D Ale niech już kupi tego plejaka Sony i się cieszy robieniem zdjęć bo się kobita wykończy tymi rozterkami.

d5000
30-05-2012, 08:10
Jeszcze nie, niech wygrzebie najwiecej wad i zalet. Narazie wiadomo, ze NEX :)

P.R.P.
30-05-2012, 08:15
Jeszcze nie, niech wygrzebie najwiecej wad i zalet. Narazie wiadomo, ze NEX :)

:lol::lol::lol: Fakt, jeszcze za wcześnie, nie wszystko zostało odkryte. :D

żeglarz
30-05-2012, 08:47
:lol::lol::lol: Fakt, jeszcze za wcześnie, nie wszystko zostało odkryte. :D

Jak już wszystko zostanie odkryte, mój NEX przestanie robić zdjecia. Smutna to perspektywa.

Jasand
30-05-2012, 08:59
A ja sie jej nie dziwię , że drązy temat do bólu bo latwo kupic ale później trudno sprzedać bez straty. To co jednemu sie podoba , drugiemu juz nie.Ja tez jestem w dylemacie czy N5 czy OM-D.

pastwisko
30-05-2012, 12:01
a kadry uciekają...

P.R.P.
30-05-2012, 13:32
A ja sie jej nie dziwię , że drązy temat do bólu bo latwo kupic ale później trudno sprzedać bez straty. To co jednemu sie podoba , drugiemu juz nie.Ja tez jestem w dylemacie czy N5 czy OM-D.

No ale nie ma tak, że kupisz nowe i nie stracisz.. Takie rzeczy praktycznie się nie zdarzają. Tracisz już w momencie przejechania kartą kredytową i co? Nie ma ideału i nie będzie, proste. Może być zbliżony do ideału conajwyżej.. Praktycznie każdy sprzęt wcześniej czy później ma prawo wydawać się komuś lub faktycznie być ograniczeniem w "rozwoju swojej foto drogi", więc wymienisz go na nowy, lepsiejszy, nowocześniejszy itd. Więc finansowo tracisz, psychicznie trochę się podbudowujesz, znaczy zyskujesz. Nasza Mekano już dosyć długo męczy ten temat i nic z niego nie wynika, poza tym co sama powiedział, że jednak jakiś nex (choć innych systemów nie zgłębiła). A tak jak powiedział Pastwisko, kadry uciekają. Ja ostatnio nie zwracam uwagi czym pstrykne (mam telefon pod ręką to i nim nie gardzę), grunt, że zdjęcie, ujęcie uchwycone i ktoś (dzieciaki) będzie kiedyś cieszyć się i wspominać patrząc na foto, nie zastanawiając się czym zrobione.

P. S. N5 vs OM- D? Dla mnie proste, OM-D -> szklarnia itd, a ze matryca mniejsza, chrzanię to. :)

sssmok
30-05-2012, 14:39
Ja tez mialem dylemat- Druch czy Ami, pierwszy kosztowal 150 zl, a drugi 220. Co prawda bylo to 50 lat temu, ale sytuacja wydaje mi sie analogiczna do tej Nex5 i Nex7. I zawsze ludziska przed kupnem czegokolwiek sie beda zastanawiali. Takie zycie, gdy cos jest lepsze ale drozsze.

żeglarz
30-05-2012, 14:47
Ja tez mialem dylemat- Druch czy Ami, pierwszy kosztowal 150 zl, a drugi 220. Co prawda bylo to 50 lat temu, ale sytuacja wydaje mi sie analogiczna do tej Nex5 i Nex7. I zawsze ludziska przed kupnem czegokolwiek sie beda zastanawiali. Takie zycie, gdy cos jest lepsze ale drozsze.

O ile mnie pamięć nie myli to AMI zastąpiło DRUCHA w tej klasie aparatów nie było w latach sześćdzisiątych wyboru ale może się mylę. Ja drucha dostałem razem z ruchlą na komunię. :D

sssmok
30-05-2012, 15:33
Niby Ami byl nastepca Drucha, ale przez jakis czas mozna bylo kupic obydwa. Piekne czasy, nikt sie nie denerwowal, ze wyszedl nowy model a stary przestanie robic zdjecia.

Mekano
30-05-2012, 16:30
Ja sobie zaplanowalam na czerwiec ostateczny wybor i tak tez zrobie.

(choć innych systemów nie zgłębiła).
ale to ty wiesz lepiej ode mnie? Czy moze za malo na forum napisalam, ze bralam pod uwage Samsunga NX200, Panasonic GX1?
Olympusa odrzucilam na samym poczatku, wszyskie modele, oprocz OMD, po prostu wole Nexa, a tutaj mam jasny wybor, nawet wliczajac OMD vs -Nex7, dla mnie -7. Dla Ciebie moze moglby byc OMD lepszy, kazdy sam decyduje na ostateczny wybor.


A ja sie jej nie dziwię , że drązy temat do bólu bo latwo kupic ale później trudno sprzedać bez straty.
W sumie, nie, nie po to kupuje aparat, zeby myslec o jego od sprzedazy i ewentualnych stratach.
Bardziej mysle pod katem lustrzanki, czy da mi taki sam standard i mimo ze widzialam porownania, to jakos mam mieszane uczucia.. no ale.. ostatecznie dowiem sie jak zamowie.

P.R.P.
30-05-2012, 19:17
ale to ty wiesz lepiej ode mnie?.

Mekano nie strzelaj focha bo taka prawda. Wyluzuj. ;) Może inaczej, temat wyczerpałaś aż nadto (nie wiem w ilu wątkach to poruszałaś), " że stał się wręcz twoim znakiem rozpoznawczym. ;) Kupuj nexa i pstrykaj bo szkoda światła i kadrów. ;) Powodzenia!

Mekano
30-05-2012, 19:23
Dzieki, ale mam ostatnie pytanie Nex5N ma stabilizacje, a -7 nie ma?
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/736%7C0/(brand)/Sony/(appareil2)/737%7C0/(brand2)/Sony

<| MICHAŁ |>
30-05-2012, 19:32
jaka stabilizacje?
szkla maja stabilizacje, bo puszka akurat nie

Mekano
30-05-2012, 19:36
No wlasnie sie zastanawiam, o co chodzi z ta stabilizacja czyzby w body?
Tam w zakladce "SPEC" (specyfikacja), jest wyraznie zaznaczone Nex5N, -yes / Nex-7 - No. i tak sie zastanawiam o co chodzi? Na innych stronach nic nie widze, zeby napisali o stabilizacji, to moze jakis blad?

pastwisko
30-05-2012, 19:41
nie żebym był jakimś służbistą czy coś, ale na litość boską piszecie o tych nexach w każdym możliwym wątku chyba :|

P.R.P.
30-05-2012, 19:54
nie żebym był jakimś służbistą czy coś, ale na litość boską piszecie o tych nexach w każdym możliwym wątku chyba :|


Tak jak już napisałem, jest to niemal znak rozpoznawczy Mekano.. :) Zaglądasz do lodówki, za sałatę a taaam.. Nexy i Mekano. :D Sorry, musiałem..

wisa
30-05-2012, 19:55
W kwestii formalnej - jedna osoba pisze :) Do bólu - dosłownie.

pastwisko
30-05-2012, 20:07
W kwestii formalnej - jedna osoba pisze :) Do bólu - dosłownie.

Ale inni odpisują.

<| MICHAŁ |>
30-05-2012, 20:17
jak pytaja, to sie odpowiada
taka zasada :)

d5000
30-05-2012, 20:44
Troche tematy pomieszane ale mam co czytac i forum przynajmniej zyje.

Mekano
30-05-2012, 20:59
No i skoro wchodzicie w te tematy, to widocznie tez was interesuja opinie :P

P.R.P.
30-05-2012, 21:05
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/PicardDoubleFacepalm1-1.jpg?1318992465
źródło (http://s3.amazonaws.com/kym-assets/photos/images/newsfeed/000/175/315/PicardDoubleFacepalm-1.jpg?1318992465)

Jacek_Z
01-06-2012, 19:59
Są tematy o nexach. Temat wątku niby jasny - jaka lustrzanka, a pisza o nexach. Jak bezlusterkowiec stał sie lustrzanką?

bogdi64
01-06-2012, 22:05
Są tematy o nexach. Temat wątku niby jasny - jaka lustrzanka, a pisza o nexach. Jak bezlusterkowiec stał sie lustrzanką?

no bo jak dobrze "telewizorek" powycierasz to za lusterko może robić ;)

koberek
02-06-2012, 00:19
witam
jako, że ja ten wątek otworzyłem, dowiedziawszy się do bólu w moim temacie
uważam, że od nadmiaru dostarczonej mi wiedzy od forumowiczów :-)
mogę przeciąć wstęgę zakończenia tego wątku
co też czynię
pozdrawiam i dziękuje za pomocne opinie

Mekano
02-06-2012, 00:27
I ktory wybrales aparat? :D

koberek
02-06-2012, 00:30
nie ja, a znajomy wybrał pentaxa k-r
ja jestem wierny swemu nx
pozdrawiam