PDA

Zobacz pełną wersję : zwiększenie prędkości silnika AF w T 70-200/2.8



adrian3202
20-05-2012, 23:16
Witam! ostatnio szperając po google,natknąłem się na temat związany ze zwiększaniem obrotów w silnikach elektrycznych za pomocą elektronicznych podzespołów. Silniki można (podkręcać) na obrotach bądź obniżać.
Można również stosować płynną regulację co nie jest już żadną nowością bo mają to pralki, wiertarki, szlifierki itp;, itd;.Temat nie bardzo wiem do którego działu wstawić w razie draki proszę o przeniesienie. Pytanie zatem do elektroników-elektryków amatorów i zawodowców czy teoretycznie da się taki układ zastosować w silnikach AF dowolnego typu obiektywów? Umieściłem ten temat w tym dziale ponieważ tamron
70-200/2,8 jest bdb optycznie ale ma wolny AF.

fafniak
20-05-2012, 23:35
Jak wstawisz taki silnik to spokojnie szkło samo odleci od body ;)
http://www.castlecreations.com/products/mamba_monster.html

marcin_G
21-05-2012, 08:08
Podkręcenie silnika to dobry pomysł. Tylko częściej trzeba będzie wymieniać olej oraz filtry i dbać o dobry stan instalacji gazowej.
Czy w tym Tamronie jest ręczna czy automatyczna skrzynia biegów?

ziever
21-05-2012, 08:47
Zwiększenie obrotów raczej odpada. Silnik na pewno ma układ regulacji - zwiększenie wzmocnienia na pewno spowoduje zwiększenie obrotów ale może wprowadzić w skrajnym przypadku np. oscylacje i AF nigdy nie ustawi ostrości.

adrian3202
21-05-2012, 11:38
Podkręcenie silnika to dobry pomysł. Tylko częściej trzeba będzie wymieniać olej oraz filtry i dbać o dobry stan instalacji gazowej.
Czy w tym Tamronie jest ręczna czy automatyczna skrzynia biegów?

oczywiście temat wydaje się groteskowy dla większości nie elektroników i nie elektryków ale porównując D90 do D300
sytuacja się zmienia znacząco, ponieważ jak podepniemy starszą gamę szkieł tych na śrubokręt ważny jest przecież silnik w body, co wszyscy doskonale wiedzą ci co posiadali w/w modele więc nie wydaje mi się to zabawne.
Z tego wynika że fizycznie może być to osiągalne chyba że nikt z was się nie zastanawia jak działają nasze lustrzanki-obiektywy. Więcej prądu większa moc, np;. po podpięciu gripa MB-D10 z EN-EL4a zwiększamy (szybkostszelnoś) D300,D700 dlaczego by nie kręcić szybciej silnikiem w obiektywie? Śmieszne takie to jest?

ziever -dzięki za zrozumienie i podejście do tematu

qooba
21-05-2012, 11:41
najlepszym sposobem zwiększenia szybkości AF w tamronie jest jego sprzedaż... i zakup jakiegoś nikkora z AFS :)

adrian3202
21-05-2012, 11:52
najlepszym sposobem zwiększenia szybkości AF w tamronie jest jego sprzedaż... i zakup jakiegoś nikkora z AFS :)

....lub rzut z 10-ego piętra mogło by go ciut przyśpieszyć ;p wiem... wiem... znam... ;-)

marcin_G
21-05-2012, 18:29
....lub rzut z 10-ego piętra mogło by go ciut przyśpieszyć ;p wiem... wiem... znam... ;-)
...ale qooba ma rację.....
Możesz dłubać do woli w obiektywie, zwiększać moc silnika, wyjąć wybrane soczewki i drobnym papierem ściernym przeszlifować je na asferyczne itp - tylko po co?

wasilewk
21-05-2012, 19:24
... Pytanie zatem do elektroników-elektryków amatorów i zawodowców czy teoretycznie da się taki układ zastosować w silnikach AF dowolnego typu obiektywów? Umieściłem ten temat w tym dziale ponieważ tamron
70-200/2,8 jest bdb optycznie ale ma wolny AF.

Postanowiłem swoje 3-grosze tu wstawić, bo:

1. Nie wiem czemu chcesz polec na tym polu - nie przestudiowawszy chociaż ułamka potrzebnej wiedzy.
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/htmls/slrmain8090.htm
http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/lenses.html#top
http://www.prc68.com/I/Nikon.shtml
http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.prc68.com%2FI%2FNikon.shtml (po naszemu)
http://en.wikipedia.org/wiki/Lens_mount

2. Tutaj na Forum nie są sami dwuleworęczni, więc na jakiej podstawie miałbyś być tym 'pierwszym' ? Czuję się urażony.

3. Konkretne rozwiązanie wymaga konkretnego określenia tematu. Natomiast Ty piszesz o silniku w obiektywie a mówisz o "AF" a nie o AF-S czy HSM itd. Jak byś troszkę wiedzy liznął, to byś wiedział, że w obecnych obiektywach są stosowane silniki Ultradźwiękowe SWM czy HSM (specjalne ich rodzaje - pierścieniowe). Przyspieszanie lub opóźnianie ich w prost sposób się nie uda w ogóle. Ich moc i prędkość oraz model - jest wymyślany 'od nowa' pod konkretny obiektyw (w zależności od potrzebnego momentu oraz siły obrotu). Poza tym na te silniki (AF-S i HSM) nikt nie narzeka i nie o to tu biega - przykład: nawet z tym (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs80200.jpg) obiektywem silnik SWM doskonale sobie radzi.

4. Poruszony przez Ciebie problem raczej dotyczy obiektywów AF - a więc tych, napędzanych z aparatu (tzw. 'śrubokręt'). Tutaj sprawa ma się tak, że ogólnie im wyższa półka tym sprawniejszy silnik i szybszy AF - choć niektórym analogom trudno dorównać nawet dziś. Ja mam porównanie: F60, D80, D700. To, co w D80 działało ślamazarnie - w D700 śmiga bez problemu. Sprawa np. przyspieszenia silnika w D90 nie powiedzie się, bez wymiany całej płytki sterowania, która od np. D3 (jednego z szybszych) nie pasuje gabarytami. A i silnik jest większy. Natomiast wszelkie próby tzw. 'przesterowania' silnika - spowodują znaczną modyfikację oprogramowania mikroprocesora (z jego wyjść korzysta układ sterowania) - a więc 'rozwalenie' całej pracy aparatu --> co bez zgody producenta sprzętu jest nielegalne. Poza tym: np D200 i tak jest uważany za prądożerny - gdyby w D90 wstawić mocniejszy silnik (lub podkręcić istniejący - co na jedno wychodzi), to na jednym akumulatorze wykonałbyś 100 czy 200 zdjęć --> na to nikt się nie godzi.

5. Nie należy budować drzwi do lasu, bo nie ma takiej potrzeby. Tamron robi pierwsze kroki w pierścieniowych silnikach ultradźwiękowych i (miejmy najdzieję) z powodzeniem dołączy do pozostałych czołowych producentów obiektywów. Należy tylko zaczekać na obiektyw 24-70/2.8 z tym silnikiem i się okaże, czy warto.

6. Zawsze przed zadaniem pytania należy co najmniej dwukrotnie pomyśleć: czy nie jest to zbyt ryzykowne, czy 'nie dam plamy'.

Lądujesz w moim KF-ie.

adrian3202
22-05-2012, 00:14
Postanowiłem swoje 3-grosze tu wstawić, bo:

1. Nie wiem czemu chcesz polec na tym polu - nie przestudiowawszy chociaż ułamka potrzebnej wiedzy.
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/htmls/slrmain8090.htm
http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/lenses.html#top
http://www.prc68.com/I/Nikon.shtml
http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.prc68.com%2FI%2FNikon.shtml (po naszemu)
http://en.wikipedia.org/wiki/Lens_mount

2. Tutaj na Forum nie są sami dwuleworęczni, więc na jakiej podstawie miałbyś być tym 'pierwszym' ? Czuję się urażony.

3. Konkretne rozwiązanie wymaga konkretnego określenia tematu. Natomiast Ty piszesz o silniku w obiektywie a mówisz o "AF" a nie o AF-S czy HSM itd. Jak byś troszkę wiedzy liznął, to byś wiedział, że w obecnych obiektywach są stosowane silniki Ultradźwiękowe SWM czy HSM (specjalne ich rodzaje - pierścieniowe). Przyspieszanie lub opóźnianie ich w prost sposób się nie uda w ogóle. Ich moc i prędkość oraz model - jest wymyślany 'od nowa' pod konkretny obiektyw (w zależności od potrzebnego momentu oraz siły obrotu). Poza tym na te silniki (AF-S i HSM) nikt nie narzeka i nie o to tu biega - przykład: nawet z tym (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs80200.jpg) obiektywem silnik SWM doskonale sobie radzi.

4. Poruszony przez Ciebie problem raczej dotyczy obiektywów AF - a więc tych, napędzanych z aparatu (tzw. 'śrubokręt'). Tutaj sprawa ma się tak, że ogólnie im wyższa półka tym sprawniejszy silnik i szybszy AF - choć niektórym analogom trudno dorównać nawet dziś. Ja mam porównanie: F60, D80, D700. To, co w D80 działało ślamazarnie - w D700 śmiga bez problemu. Sprawa np. przyspieszenia silnika w D90 nie powiedzie się, bez wymiany całej płytki sterowania, która od np. D3 (jednego z szybszych) nie pasuje gabarytami. A i silnik jest większy. Natomiast wszelkie próby tzw. 'przesterowania' silnika - spowodują znaczną modyfikację oprogramowania mikroprocesora (z jego wyjść korzysta układ sterowania) - a więc 'rozwalenie' całej pracy aparatu --> co bez zgody producenta sprzętu jest nielegalne. Poza tym: np D200 i tak jest uważany za prądożerny - gdyby w D90 wstawić mocniejszy silnik (lub podkręcić istniejący - co na jedno wychodzi), to na jednym akumulatorze wykonałbyś 100 czy 200 zdjęć --> na to nikt się nie godzi.

5. Nie należy budować drzwi do lasu, bo nie ma takiej potrzeby. Tamron robi pierwsze kroki w pierścieniowych silnikach ultradźwiękowych i (miejmy najdzieję) z powodzeniem dołączy do pozostałych czołowych producentów obiektywów. Należy tylko zaczekać na obiektyw 24-70/2.8 z tym silnikiem i się okaże, czy warto.

6. Zawsze przed zadaniem pytania należy co najmniej dwukrotnie pomyśleć: czy nie jest to zbyt ryzykowne, czy 'nie dam plamy'.

Lądujesz w moim KF-ie.

Jeżeli kolega czuje się urażony bo zadaję pytanie czysto teoretyczne, a nie na zasadzie ,,czy ktoś z was próbował może kiedyś przyśpieszyć pracę AF w obiektywie..... itp;. itd;. no to trochę wydaje mi się dziecinnie śmieszne takie (urażanie się)
linki w/w w żaden sposób nie odpowiadają na moje pytanie. Jeśli chodzi o silniki w różnych body (o czym pisałem) to jest tylko przykład
że jednak da się przyśpieszyć pracę szkieł na tzw;. śrubokręt. Konkretnie zadałem pytanie odnośnie tamron 70-200/2.8 z w budowanym silnikiem. Nie jest problemem rozebranie obiektywu bo to już koledzy przerabiali chociażby tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=105924 zatem dostęp do elektroniki wewnątrz obiektywu jest możliwy, i są ludzie którzy potrafią wymieniać układy scalone lub inne elementy elektroniki, bez urazy ale tutaj wiedza na temat sprzętu historii ze stajni Nikona jest nie na miejscu. Pytanie kierowałem do elektroników lub i elektryków nie do sprzedawców butów, gazet, łodzi podwodnych itp;. Cały temat wzbudza może i kontrowersję ale proszę was traktujcie to z ,,przymrużeniem oka'' ;-)

Artjablo
22-05-2012, 14:39
Pozostaje niestety tylko szybsza (profi) puszka...

JacekCz
22-05-2012, 15:19
W repertuarze technologii o jaką jest "podejrzewany" AF są silniki krokowe (impulsy daje elektronika i podkręcenie woltów nic nie da *) ), polegające na rezonansie HSM (nie będą pracować z inną częstotliwością) a w ogóle aby nie przesterować (na drugą stronę) przy dojściu do punktu 'zero' trzeba wydawać decyzje wcześniej i są o tym doktoraty z automatyki - życzę powodzenia


*) choć jestem pewien że za jakiś czas pojawi się rozwiązanie dla naiwnych na alle... i jestem pewien że znajdą się nabywcy (jak obiektywów bez nieskończoności)

adrian3202
22-05-2012, 17:31
W repertuarze technologii o jaką jest "podejrzewany" AF są silniki krokowe (impulsy daje elektronika i podkręcenie woltów nic nie da *) ), polegające na rezonansie HSM (nie będą pracować z inną częstotliwością) a w ogóle aby nie przesterować (na drugą stronę) przy dojściu do punktu 'zero' trzeba wydawać decyzje wcześniej i są o tym doktoraty z automatyki - życzę powodzenia


*) choć jestem pewien że za jakiś czas pojawi się rozwiązanie dla naiwnych na alle... i jestem pewien że znajdą się nabywcy (jak obiektywów bez nieskończoności)

no nareszcie udało mi się wycisnąć kilka kropel informacji :-) i to właściwie chciałem chyba usłyszeć :-) po prostu;
silniki krokowe- zaprojektowane do konkretnego modelu mają stałe obroty bez względu na stan pojemności baterii,
a nie jak w przypadku np;. wkrętarki (naładowana bateria kręci szybciej mocniej, zużyta kręci wolniej słabiej zamula)
silnik krokowy pracuje stabilnie ze stałymi obrotami, bez względu na wolty. No chyba dobrze zrozumiałem? mam nadzieję uch... no dzięki wielkie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem.

TOP67
22-05-2012, 18:41
Silnik krokowy ma tą podstawową zaletę, że jest przewidywalny. Obróci się tyle razy ile zadasz. A prędkość zależy tylko od częstotliwości impulsów (aż do fizycznej wydajności). Dopiero zbyt duże obciążenie powoduje, że staje. Zupełną odwrotnością są silniki HSM. Są zupełnie nieprzewidywalne. Nie wiadomo o ile się obrócą. Dlatego potrzebują dodatkowego układu GMR (taśma magnetyczna i głowica jak w magnetofonie), żeby zatrzymać się w odpowiednim momencie. No dobra, z tym magnetofonem przesadziłem, głowica jest podobna do tej z dysku twardego.

Marek Bielski
22-05-2012, 22:57
chętnie podkręciłbym 50 1,4G.

ziever
22-05-2012, 23:48
W repertuarze technologii o jaką jest "podejrzewany" AF są silniki krokowe (impulsy daje elektronika i podkręcenie woltów nic nie da *) ), polegające na rezonansie HSM (nie będą pracować z inną częstotliwością) a w ogóle aby nie przesterować (na drugą stronę) przy dojściu do punktu 'zero' trzeba wydawać decyzje wcześniej i są o tym doktoraty z automatyki - życzę powodzenia

silniki krokowe- zaprojektowane do konkretnego modelu mają stałe obroty bez względu na stan pojemności baterii,
a nie jak w przypadku np;. wkrętarki (naładowana bateria kręci szybciej mocniej, zużyta kręci wolniej słabiej zamula)
silnik krokowy pracuje stabilnie ze stałymi obrotami, bez względu na wolty.

Silnik krokowy ma tą podstawową zaletę, że jest przewidywalny. Obróci się tyle razy ile zadasz. A prędkość zależy tylko od częstotliwości impulsów (aż do fizycznej wydajności). Dopiero zbyt duże obciążenie powoduje, że staje.

Mity, mity i jeszcze raz mity...

Buduję urządzenie do panoramowania więc pozwólcie na wykładzik.

Silnik krokowy to zdecydowanie bardziej skomplikowany temat:

Na wolnych obrotach wał dostaje niesamowitych drgań praktycznie uniemożliwiających skuteczne sterowanie
Prędkość obracania się silnika krokowego zależy bezpośrednio od napięcia jakim się go traktuje a i tak jest to maksymalnie 7 obr/s, dla 12V i 8A uzyskiwalem ok 4,5obr/s dzięki ciężkim akumulatorom żelowym.
Aby silnik dysponował przyzwoitym momentem, trzeba mu podać solidne natężenie prądu inaczej sie gubi.
Dokładność pozycjonowania to ok. 1,8 stopnia.
Prędkośc i dokładność można rozszerzyć poprzez sterowniki ale same układy są wielkości karty CF.


Wg. mnie, w body jest zwykły silnik DC z przekładnią. Pętlę sterowania zamyka układ AF a nie położenie wału silnika.

adrian3202
22-05-2012, 23:54
Mity, mity i jeszcze raz mity...

Buduję urządzenie do panoramowania więc pozwólcie na wykładzik.

Silnik krokowy to zdecydowanie bardziej skomplikowany temat:

Na wolnych obrotach wał dostaje niesamowitych drgań praktycznie uniemożliwiających skuteczne sterowanie
Prędkość obracania się silnika krokowego zależy bezpośrednio od napięcia jakim się go traktuje a i tak jest to maksymalnie 7 obr/s, dla 12V i 8A uzyskiwalem ok 4,5obr/s dzięki ciężkim akumulatorom żelowym.
Aby silnik dysponował przyzwoitym momentem, trzeba mu podać solidne natężenie prądu inaczej sie gubi.
Dokładność pozycjonowania to ok. 1,8 stopnia.
Prędkośc i dokładność można rozszerzyć poprzez sterowniki ale same układy są wielkości karty CF.


Wg. mnie, w body jest zwykły silnik DC z przekładnią. Pętlę sterowania zamyka układ AF a nie położenie wału silnika.

ciekawe ciekawe.... proszę o więcej na temat samych układów ,,wielkości karty CF''

TOP67
22-05-2012, 23:58
Z punktem 2 się nie zgodzę. Silnik krokowy z zasady budowy po przyłożeniu napięcia obraca się tylko o pewien kąt. Oby obrócił się ponownie trzeba dostarczyć kolejnego impulsu. Prędkość zależy od częstotliwości a nie napięcia. Być może masz sterownik, który zamienia prąd stały na impulsy zależne od napięcia.

Zgadzam się natomiast z tym, że w body nie ma sensu wstawiać silnika krokowego. Każdy obiektyw ma inne przełożenie i musi być jakieś sprzężenie zwrotne, zarówno z obiektywu, jak i detektora AF.

ziever
23-05-2012, 00:31
Z punktem 2 się nie zgodzę. Silnik krokowy z zasady budowy po przyłożeniu napięcia obraca się tylko o pewien kąt. Oby obrócił się ponownie trzeba dostarczyć kolejnego impulsu. Prędkość zależy od częstotliwości a nie napięcia. Być może masz sterownik, który zamienia prąd stały na impulsy zależne od napięcia.
Nigdy zasady budowy nie przekładają się w 100% na coś fizycznego.

To teraz od początku - obrót nie wynika z samego napięcia. To ekscytacja pola magnetycznego powoduje "ustosunkowanie" się wału. I można sobie po prostu dać jakieś napięcie i jakąś wysoką częstotliwośc a silnik nic tylko zapiszczy :D A co zrobić aby się udało?
"Po przyłożeniu napięcia"! Właśnie wyższe napięcie zapewnia szybsze wzbudzanie i wygaszanie pola a co za tym i szybsze obroty maksymalne.


ciekawe ciekawe.... proszę o więcej na temat samych układów ,,wielkości karty CF''
Toshiba TB6560 chociażby, w necie jest dużo informacji na jego temat

spawacz1
25-05-2012, 23:41
w tamronach są zwykłe silniczki komutatorowe DC, sam naprawiałem 90mm makro, którą kupiłem z zepsutym silniczkiem na ebay, takie jak w zabawkach tylko dużo mniejsze

kazwita
26-05-2012, 00:05
w tamronach są zwykłe silniczki komutatorowe DC, sam naprawiałem 90mm makro, którą kupiłem z zepsutym silniczkiem na ebay, takie jak w zabawkach tylko dużo mniejsze

Czyli (w teorii…) wystarczy podnieść napięcie podawane na styki silnika aby uzyskać jego szybszą pracę. By go przy okazji nie spalić można zastosować ograniczenie prądu. W takim typie silnika pobierany prąd zależy wprost proporcjonalnie od momentu obrotowego na wale (obciążającego). Z premedytacją oczywiście pomijam kwestie związane z precyzją sterowania, trwałością przekładni itp.

mOSAd
26-05-2012, 00:30
A skąd pomysł, że konstruktorzy celowo dali silnik za wolny? Nie wpadli na to, że im szybciej tym lepiej? :D
Przecież gdyby w prosty sposób, poprzez zwiększenie napięcia, efekty byłyby lepsze, to na pewno by tak zrobili, czyż nie?
Uważam, że w gotowych konstrukcjach tego rodzaju zabawa ma raczej sens wyłącznie hobbystyczno-dydaktyczny.
Porównanie do tuningu samochodu, czy innego bardziej skomplikowanego urządzenia ma niezbyt duży sens, gdyż tu mamy przyrząd bardzo prosty - choć wymagający precyzji oraz dostępu do technologii.

adrian3202
26-05-2012, 01:30
A skąd pomysł, że konstruktorzy celowo dali silnik za wolny? Nie wpadli na to, że im szybciej tym lepiej? :D
Przecież gdyby w prosty sposób, poprzez zwiększenie napięcia, efekty byłyby lepsze, to na pewno by tak zrobili, czyż nie?
Uważam, że w gotowych konstrukcjach tego rodzaju zabawa ma raczej sens wyłącznie hobbystyczno-dydaktyczny.
Porównanie do tuningu samochodu, czy innego bardziej skomplikowanego urządzenia ma niezbyt duży sens, gdyż tu mamy przyrząd bardzo prosty - choć wymagający precyzji oraz dostępu do technologii.

Być może w praktyce wygląda to tak; Tamron i nie tylko, próbuje zrobić super szkło, robi super optykę następnie wkłada silnik z porównywalną prędkością lub szybszą od nikkora, robi testy i szybko się orientuje że ten ma problem z celnością AF więc obniża i obniża aż uzyskuje efekt taki jaki mamy dzisiaj czyli mizerny. Sam silnik może nie jest tutaj problemem aby go podkręcić, tylko czas reakcji precyzyjnego przeniesienia obrotów na silnik i na końcu korekcja błędu wynikająca z bezwładności ruchomych elementów (soczewki bądź grupy soczewek odpowiadających za ostrość) dobrze znane w tamronie doostrzanie. Jeśli silnik nie zdąży w porę wyhamować będzie Bf lub FF.

daplo
26-05-2012, 06:12
najleprzą metodą przyspieszenia tamrona 70-200 jest nie czytanie bredni w necie na temat jego wolnej pracy - poogladaj zdjecia ze zlotów samochodowych czy innego fruwajacego po niebie metalu i sklejki robione tym obiektywem i wylecz sie z jego "wad"

kazwita
26-05-2012, 11:11
Uważam, że w gotowych konstrukcjach tego rodzaju zabawa ma raczej sens wyłącznie hobbystyczno-dydaktyczny.

Dokładnie tak, zastanawiamy się tylko co by było gdyby…
Czasami jednak w luźnej dyskusji pojawiają się ciekawe pomysły. :)


A skąd pomysł, że konstruktorzy celowo dali silnik za wolny? Nie wpadli na to, że im szybciej tym lepiej? :D
Przecież gdyby w prosty sposób, poprzez zwiększenie napięcia, efekty byłyby lepsze, to na pewno by tak zrobili, czyż nie?

Wszystko zależy od podejścia projektanta urządzenia. Może do danych warunków pracy dobrać silnik opierając się na jego typowych parametrach, wtedy zostaje spory zapas mocy. Może też pojechać po bandzie i dobrać mniejszy (a zarazem lżejszy silniczek) z góry zakładając pracę w okolicach parametrów maksymalnych, co przy przerywanym charakterze działania układu AF nie jest wcale takie nieprawdopodobne.

Spotkałem się niedawno z podobną sytuacją. Po kilku latach pracy padła precyzyjna przecinarka do metalu renomowanego producenta. Koledzy poprosili mnie abym do tego ustrojstwa zajrzał. Okazało się, że oprócz kilku drobiazgów niestety padł silnik. Wyrąbane łożyska, zużyte szczotki, komutator, zwarcia na uzwojeniach. Trzeba było zamówić nowy. Z maksymalnej prędkości urządzenia wynikało, że potrzebny jest silnik 5000 rpm (90V). Okazało się jednak, że producent zabudowuje silniki 4000 rpm (75V) i z premedytacją pozwala im na pracę powyżej nominalnych parametrów. Smaczku całej sprawie dodaje przekraczająca 100 tysięcy złotych cena urządzenia.

adrian3202
26-05-2012, 11:44
najleprzą metodą przyspieszenia tamrona 70-200 jest nie czytanie bredni w necie na temat jego wolnej pracy - poogladaj zdjecia ze zlotów samochodowych czy innego fruwajacego po niebie metalu i sklejki robione tym obiektywem i wylecz sie z jego "wad"

posiadasz tego tamrona? robiłeś nim ten fruwający metal? porównywałeś z nikkorem 70-200? O...! kolego chyba przesadzasz bo nie wiesz o czym mowa! zdjęcie da się zrobić każdym obiektywem nawet 20-sto letnim manualem, ale ile będzie udanych kadrów do odbioru a ile klapnięć lustrem? To ja ci podpowiem na 100 strzałów 5 dobrych, z czego 3 odpadnie z powodu kadrowania i zostaje max 2 klatki. Reszta nietrafiony chłam do kosza. Ja już to przerabiałem. Jeżeli wszyscy uważali by tak samo jak ty że tamron 70-200 jest do sportu ok. To nikon kosztowałby tylko z 1000 zł. drożej bo nikt by go inaczej nie kupił.

JacekCz
26-05-2012, 12:47
Dokładnie tak, zastanawiamy się tylko co by było gdyby…
Czasami jednak w luźnej dyskusji pojawiają się ciekawe pomysły. :)


To tak dydaktycznie. Sigma UC 28-70, na śrubokręt. Seria znana z luzów mechanicznych. Z d80 ma FF czy BF, ale jest wynik, ostateczne ustawienie. Po zapięciu do F90x, silnik tam po prostu zapie..., obiektyw dostaje parkinsona, nie jest w stanie osiągnąć wynikowego ustawienia.

Kultura sterowania MUSI być zupełnie inna przy większej szybkości. Na automatyce to uczą.
Np. samoloty "latające skrzydło" produkowane seryjnie przyjęły się można powiedzieć dopiero z elektroniką, pilot człowiek nie gwarantował stabilności, układ zbyt wrażliwy, niestabilny.

mOSAd
26-05-2012, 12:49
Spotkałem się niedawno z podobną sytuacją. Po kilku latach pracy padła precyzyjna przecinarka do metalu renomowanego producenta. Koledzy poprosili mnie abym do tego ustrojstwa zajrzał. Okazało się, że oprócz kilku drobiazgów niestety padł silnik. Wyrąbane łożyska, zużyte szczotki, komutator, zwarcia na uzwojeniach. Trzeba było zamówić nowy. Z maksymalnej prędkości urządzenia wynikało, że potrzebny jest silnik 5000 rpm (90V). Okazało się jednak, że producent zabudowuje silniki 4000 rpm (75V) i z premedytacją pozwala im na pracę powyżej nominalnych parametrów. Smaczku całej sprawie dodaje przekraczająca 100 tysięcy złotych cena urządzenia.
Oj niestety coraz częściej się to zdarza. Rzeczywiście jest taka opcja, że producent tnie koszty jak może i nie da droższego podzespołu. Niektórzy jednak rozważają dość prostą regulację napięcia, która nie pociąga za sobą żadnych kosztów. Tym samym inżynierowie, którzy pisali oprogramowanie, raczej wiedzieli co robią i starali się wycisnąć ile się da. Bo zwykle tak jest, że inżynier chętnie da jak najwięcej i zrobi jak najlepiej, tylko go z góry fundusze ograniczają.

No i oczywiście, pewne rzeczy można zwykle przyspieszyć, ale kosztem ich żywotności i często precyzji. Kalkulacja producenta jest oparta na jakichś tam wyliczeniach i testach twórców. Podobnie jak z procesorem w komputerze, czy wspomnianym wyżej silnikiem - podkręcony też pochodzi, z tym, że krócej. Czy to się opłaci - sprawa indywidualna i do tego zależna od egzemplarza oraz intensywności eksploatacji.

daplo
26-05-2012, 13:33
kolego adrian3202 mam tego tamrona i to drugiego - nie kupiłem go bo tani, tylko dlatego że mi odpowiada - pierwszego straciłem robiąc właśnie foty modeli latajacych w kamieniołomach strzelinskich - wypadł mi z reki i polecial do wody - po drodze odbijajac sie od wystajacych kamieni - pojechałem do wrocka i kupilem drugiego tamrona - wcale nie twierdze ze jest to najszybszy obiektyw na swiecie, ale nie popadajmy w paranoje - miałeś chyba walniete to szklo jak twierdzisz ze na 100 zdjec, dobrych miales tylko 5 - chyba, że jestes z tych forumowiczów, ktorzy twierdza na wejsciu, ze sigma, tamron i tokina to dno - i jedyne sluszne szkło to nikkor a to sorry winetu - przyznaje Ci racje i pozdrawiam

adrian3202
27-05-2012, 11:05
kolego adrian3202 mam tego tamrona i to drugiego - nie kupiłem go bo tani, tylko dlatego że mi odpowiada - pierwszego straciłem robiąc właśnie foty modeli latajacych w kamieniołomach strzelinskich - wypadł mi z reki i polecial do wody - po drodze odbijajac sie od wystajacych kamieni - pojechałem do wrocka i kupilem drugiego tamrona - wcale nie twierdze ze jest to najszybszy obiektyw na swiecie, ale nie popadajmy w paranoje - miałeś chyba walniete to szklo jak twierdzisz ze na 100 zdjec, dobrych miales tylko 5 - chyba, że jestes z tych forumowiczów, ktorzy twierdza na wejsciu, ze sigma, tamron i tokina to dno - i jedyne sluszne szkło to nikkor a to sorry winetu - przyznaje Ci racje i pozdrawiam

nie chciałem tutaj Ciebie urazić, ale nie czytasz tekstu ze zrozumieniem napisałem;. ,,zdjęcie da się zrobić każdym obiektywem nawet 20-sto letnim manualem, ale ile będzie udanych kadrów do odbioru a ile klapnięć lustrem? ''
o TO tutaj chodziło, poza tym jest mnóstwo tematów o tamronie 70-200 i zawsze ale to zawsze wszyscy posiadacze i ci którzy posiadali T70-200 twierdzą, (nie tylko ja) że, tamron nadaje sie raczej do ujęć statycznych nie dynamicznych i dlatego polecana jest w pierwszej kolejności sigma 70-200; następnie nikkor 80-200 AF-S; następnie N70-200 VR1; Następnie N70-200 VR2; bo te ostatnie dają radę z TC a o to przecież chodzi, ponieważ samo 200mm może czasami być za krótko, zwłaszcza na FX. Natomiast zgadzam się z tobą że każdym szkłem da sie zrobić super fotę, ale popatrz na mój cytat wyżej. Z tąd twoje dywagacje. Temat; ZWIĘKSZENIE PRĘDKOŚCI SILNIKA AF W TAMRONIE 70-200/2.8 więc podajmy sobie łapki i po sprawie ;-)

daplo
27-05-2012, 18:56
:) pozostane przy swoim - samochody jak i samoloty jak i modele tym obiektywem da sie focic i to nie zdjecia statyczne no chyba ze stoimy u wylotu tunelu :)
pozdrawiam

spawacz1
27-05-2012, 21:18
nie wiem czy ci się uda, bo tym silnikiem steruje elektronika na procesorach, i możesz je zjarać, spróbuj zastosować jakiś inny na niższe napięcie, powinien szybciej kręcić

ziever
02-06-2012, 11:03
Skoro silnik DC to może zwykły wzmacniacz? K = 1,2 - 1,4 powinno dać się łatwo uzyskać i może jeszcze będzie ustawiał ostrość.